Dodaj do ulubionych

obrócona plecami----cień przeszłości

21.02.04, 23:45
czas dokończyć moją opowieść.
kilka bliskich mi ludzi, słuchając nieraz moich opowiesci, mówiło mi, że
powinnam napisać książkę. i stało się. kiedy dwa lata temu odkryłam to forum,
pomyślałam, że jest to właściwe dla mnie miejsce by na żywo taką „opowieść”
napisać. napisać ją wspólnie razem z wami.
nie trzeba wymyślać akcji ani osób. wszystko jest tu i codziennie aktualne.
aktualnle w pewnym sensie jest i zakończenie mojej opowieści, której początek
dla mnie zaczyna się w pytaniu Euromira „Jaka jest największa zbrodnia PRL” .
mam więc okazję napisać co dla mnie jest największą zbrodnią w PRL.
nie jestem specjalistką od badania zbrodni i gwałtów zbiorowych, ale o
jednej, popełnionej na indywidualnym człowieku wiem dość niemało, bo
doświadczyłam tej zbrodni i tego gwałtu osobiście.zarzuci mi w tym momencie
Gini-jaka zbrodnia?-jaki gwałt?-przecież żyjesz?
ano żyję, ale czy każda zbrodnia i każdy gwałt tylko ciała dotyczy?
były lata w moim życiu, że żyło jedynie moje ciało, a tzw. dusza czy bardziej
naukowo-psyche-cierpiała tak lub może nawet więcej niż ciało potrafi znieść
cierpienie.
a zaczęło się już we wczesnym dzieciństwie kiedy rówiesnicy nie akceptowali
mojej odmienności pochodzenia oraz mojej odmienności wyglądu. potem był rok
68 –wątek Miriam-a mój to noc pożegnania na dworcu z matką i rodzeństwem
oraz .....
„pocieszycielski akt polskiego chłopaka”, który miał mi „wynagrodzić”
słuszność podjętej wtedy przeze mnie decyzji. do dziś jest to w moich
wspomnieniach najtragiczniejsza dla mnie noc. a potem, po niecałym roku
następny „gwałt” tym razem urzędniczy przydzielający „uwolnioną dobrowolnie”
powierznię mieszkalną obcym mi ludziom o zdecydowanie antysemickim
nastawieniu jej głównej najemczyni. a co zdarzyło się potem to już w
odcinkach na forum opisałam.
obracam się ponownie.
jestem tu i teraz.
i co widzę?
niedokończony „rok 68”-bo GW i jej naczelny to....itd.
„Pasja” Mela Gibsona-jeszcze nie na ekranie, ale już wyrok ponownie wydany-
tym razem na wszystkich Żydów
gospodarka i budżet Polski w ruinie za winą oczywiście tych co....no wiadomo
kto do tego doprowadził
cóż więc ja mogę uczynić by moja dusza (ach przecież duszy nie ma-bo spór
niedokończony) znowu nie doznała gwałtu?
chyba mogę uczynić tylko jedno-znowu odwrócić się plecami i wypowiedzieć
zaklęcie
„a niech was piekło pochłonie”
ale piekła przecież też nie ma, bo za parę tygodni jest Zmartwychwstanie smile))
jak co roku od 2000 lat

D.

ps
ciekawe czy ktoś będzie miał odwagę coś napisać
a jeśli tylu tu odważnych, to ciekawe co takiego tu wpiszą
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 Zdania byly podzielono, Danusiu IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 07:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10752356&a=10769107
      .
      Ponadto w innym watku zastanawialem sie jak to mozliwe by ludzie podsycali
      wzajemna nienawisc przez 500 lat - jak na Balkanach, gdzie pielegnowana niechec
      miala swe zrodla w tragicznych zaszlosciach. Mozna wiec powiedziec, ze tamta
      nenawisc da sie jakos uzasadnic.
      Ale jak uzasadnic nienawisc starannie pielegnowana od 2000 tys. lat(!?)
      Nienawisc wyrosla,w dodatku!!!, na literackiej fikcji - na fikcyjnej smierci
      fikcyjnej postaci. To sie nazywa obled, Danusiu.... Nie uwazasz(?)
      .
      K.P.
      • miltonia Re: Zdania byly podzielono, Danusiu 22.02.04, 09:49
        Chce Ci przypomniec Krzysiu, ze rok 68 to nie koscielna prowokacja, tylko
        towarzyszy z ateistycznej partii, ktorzy swych kolesi w wierze chcieli zastapic
        przy zlobie.
        Do Danki.
        Mozesz mi podac linki, gdzie opisywalas swoja historie. Wydarzenia Marca68 i
        nastepstwa kiedys bardzo mnie interesowaly.
        • panidanka Re: Miltonio 22.02.04, 10:14
          miltonia napisała:

          > Do Danki.
          > Mozesz mi podac linki, gdzie opisywalas swoja historie. Wydarzenia Marca68 i
          > nastepstwa kiedys bardzo mnie interesowaly.

          Miltonio
          znawczynią mojego życiorysu od początku jego istnienia oraz mojego charakteru i
          wyglądu jest Gini.
          Gini jest także specjalistką od podawania linków
          ją więc poproś o pomoc w interesującej cię sprawie

          D.
          • miltonia Re: Miltonio 22.02.04, 10:23
            Wole u zrodel smile
            • gini Re: Miltonio 22.02.04, 13:03
              Bedziesz miala od zrodel , bo Danusia pisze jak zwykle tylko o sobie i o swojej
              rodzinie .Dzis mam malo czasu , niedziela , ale jutro poswiece caly dzien
              wyszukam, wszystko co Danusia pisala.
              W Polsce w tej chwili jest bezrobocie, wielu Polakow pracy nie ma, wiele Polek
              sprzata kible w Belgii , a Danusia siedzi sobie w Polsce przed komputerkiem i
              uzala sie na to jak ja krzywdza ci polscy antysemici.
              A ja qrwa co dzien klikam w pajacyka by nakarmic dzieci.

              Re: Czekając na nowy wątek... smile)
              d_nutka 15.11.2002 08:49 zarchiwizowany


              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Rzeczywiście inaczej rozumiałem sens Twojego cytowania. A czy najboleśniejsze
              > dla nich było to, że Partia się ich wyrzekła ? Może dla kilku, tych naprawdę
              > ideowych. Sądzę jednak, że dla większości najboleśniejsze było to, że Polska
              > się ich wyrzekła. Choć to nie było prawdą, to mam wrażenie, że oni tak to
              > wszystko odczuwali.
              >

              Re: Czekając na nowy wątek... smile)
              d_nutka 15.11.2002 08:49 zarchiwizowany


              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Rzeczywiście inaczej rozumiałem sens Twojego cytowania. A czy najboleśniejsze
              > dla nich było to, że Partia się ich wyrzekła ? Może dla kilku, tych naprawdę
              > ideowych. Sądzę jednak, że dla większości najboleśniejsze było to, że Polska
              > się ich wyrzekła. Choć to nie było prawdą, to mam wrażenie, że oni tak to
              > wszystko odczuwali.
              >

              trochę osobiscie i rodzinnie.
              mój ojciec,jak już tu na F.pisałam,był aktywnym ,ale nie znaczacym,budowniczym
              nowej władzy ludowej w Polsce.z partii skreslili go trochę przed 68r,ale nie za
              odchylenia.był chyba ideowcem,ale...
              w 68r nie wyjechał do Izraela ani nigdzie indziej.
              los spłatał mu duzego figla.
              co go najbardziej bolało?
              TO ŻE POLSKA I PARTIA GO SIĘ WYRZEKŁA!
              czy to była prawda czy fikcja?
              Snajper pisze,ze to tylko ich odczucie.
              a ja mówię.
              to nie było tylko ich odczucie.
              TO BYŁA PRAWDA!
              byłam swiadkiem późniejszych waznych politycznie wydarzeń,po 68r w życiu
              mojego ojca i z całą odpowiedzialnoscią mówię po raz drugi
              Polska i Partia się mojego ojca wyrzekła.



              Skreslili tatusia z partii to znaczy , ze Polska sie go wyrzekla.A to wszystko
              pewnie wina tej wstretnej gini .Przeciez tatus byl idealista, chcial dla
              Polakow dobrze, chcial im najlepszy ustroj wprowadzic, a oni nie chcieli bo
              wredne antysemity byly.
              Danusia cos tu pisze, ze dokwaterowali jej lokatorow antysemitow, a ja
              chcialabym wiedziec, jak weszla w posiadanie tej powierzchni mieszkalnej, moze
              po przodkach odziedziczyla , ja nie wiem, mysle, ze Danusia sie pochwali bo
              czego sie wstydzic.
              Ciag dalszy nastapi jutro, bo dzis brak czasu.
              • miltonia Re: Miltonio 22.02.04, 19:47
                Danko, jezeli partia wyrzekala sie Twego ojca, to mala strata a nawet powod do
                dumy (moim skromnym zdaniem). Chociaz poejrzewam, ze byl najbardziej
                rozczarowany nielojalnoscia swych partyjnych towarzyszy.
                Piszesz rowniez Polska. Polska - czyli kto? Ci, ktorzy wywolali te antysemicka
                burde, bo chcieli lepszych posad? Ejze, to zbyt daleko idace uogolnienie. A, ze
                do swych obrzydliwych poczynian wykorzystali ludowy antysemityzm, to inna
                sprawa.
                • gini Re:Hej hej Miltonka naucz sie czytac 22.02.04, 22:38
                  miltonia napisała:

                  > Danko, jezeli partia wyrzekala sie Twego ojca, to mala strata a nawet powod
                  do
                  > dumy (moim skromnym zdaniem). Chociaz poejrzewam, ze byl najbardziej
                  > rozczarowany nielojalnoscia swych partyjnych towarzyszy.
                  > Piszesz rowniez Polska. Polska - czyli kto? Ci, ktorzy wywolali te
                  antysemicka
                  > burde, bo chcieli lepszych posad? Ejze, to zbyt daleko idace uogolnienie. A,
                  ze
                  >
                  > do swych obrzydliwych poczynian wykorzystali ludowy antysemityzm, to inna
                  > sprawa.


                  Nie doczytalas do konca, partia wyrzekla sie w 1953 roku a wiec troche
                  wczesniej przed "antysemickimi burdami",.
                  Czytaj, czytaj Miltonka .Ciag dalszy masz nizej, tatus byl funkcjonariuszem w
                  najgorszych najciemniejszych czasach, po smierci Stalina wywalali tych
                  najgorszych .
                  • miriamfirst_ Gini - STOP 22.02.04, 22:47
                    gini napisała:

                    >
                    > Nie doczytalas do konca, partia wyrzekla sie w 1953 roku a wiec troche
                    > wczesniej przed "antysemickimi burdami",.
                    > Czytaj, czytaj Miltonka .Ciag dalszy masz nizej, tatus byl funkcjonariuszem w
                    > najgorszych najciemniejszych czasach, po smierci Stalina wywalali tych
                    > najgorszych .


                    Przestań. Tak nie wolno, rozumiesz? Nie wolno Ci tak pisać.

                    M.,
                    • gini Re: Miriam 22.02.04, 23:28
                      miriamfirst_ napisała:

                      > gini napisała:
                      >
                      > >
                      > > Nie doczytalas do konca, partia wyrzekla sie w 1953 roku a wiec troche
                      > > wczesniej przed "antysemickimi burdami",.
                      > > Czytaj, czytaj Miltonka .Ciag dalszy masz nizej, tatus byl funkcjonariusze
                      > m w
                      > > najgorszych najciemniejszych czasach, po smierci Stalina wywalali tych
                      > > najgorszych .
                      >
                      >
                      > Przestań. Tak nie wolno, rozumiesz? Nie wolno Ci tak pisać.
                      >
                      > M.,


                      Bog mi swiadkiem, ze omijalam te watki starannie, czytalam i milczalam , az po
                      raz kolejny panidanka wywoluje mnie do tablicy.Wybacz Miriam sa jakies granice,
                      ja kiedys latalam po forumie z aaureolka, ale juz sie gdzies zapodziala.
                      Druga sprawa bezkarnosc, bezkarnosc obrazania, opluwania , na pochyle drzewo
                      ponoc i koza skacze.Teraz ja mowie STOP .
                      Wsciekalam sie na Ciebie powiedzialam, z Ci rozpirze watek o hanuce, byla
                      Hanuka, zlozylam zyczenia.
                      Ale co za duzo to niezdrowo , teraz nie odpuszcze.Nie laze za nia, nie czepiam
                      sie nie obrazam.Przekroczyla pewne granice, juz dawo z reszta, poblazliwosc
                      widac nie dziala.Nie ja zakladalam ten watek, nie ja wciaz tu sie skarze i
                      narzekam, nie ja sie czepiam bez przerwy.
                      Wiesz dobrze, ze jak sie dre o cos z Toba to o jakas konkretna rzecz.Na drugi
                      dzien, mija, i piszemy jakby nic sie nie stalo.
                      A ja kankana na glowie sobie tanczyc pani danusi nie pozwole .
                      Parce que je suis vierge toujours.Helas.....
                      • miriamfirst_ Re: Gini 22.02.04, 23:54
                        gini napisała:

                        >
                        >Bog mi swiadkiem, ze omijalam te watki starannie, czytalam i milczalam , az po
                        >raz kolejny panidanka wywoluje mnie do tablicy.Wybacz Miriam sa jakies granice,
                        > ja kiedys latalam po forumie z aaureolka, ale juz sie gdzies zapodziala.
                        > Druga sprawa bezkarnosc, bezkarnosc obrazania, opluwania , na pochyle drzewo
                        > ponoc i koza skacze.Teraz ja mowie STOP .
                        > Wsciekalam sie na Ciebie powiedzialam, z Ci rozpirze watek o hanuce, byla
                        > Hanuka, zlozylam zyczenia.Ale co za duzo to niezdrowo , teraz nie
                        odpuszcze.Nie laze za nia, nie czepiam sie nie obrazam.Przekroczyla pewne
                        granice, juz dawo z reszta, poblazliwosc widac nie dziala.Nie ja zakladalam
                        ten watek, nie ja wciaz tu sie skarze i narzekam, nie ja sie czepiam bez
                        przerwy.
                        > Wiesz dobrze, ze jak sie dre o cos z Toba to o jakas konkretna rzecz.Na drugi
                        > dzien, mija, i piszemy jakby nic sie nie stalo.
                        > A ja kankana na glowie sobie tanczyc pani danusi nie pozwole .
                        > Parce que je suis vierge toujours.Helas.....

                        Tiens! Wasze sprawy. Ok. Nie obserwowalam (dlugo), co sie dzialo na forum,
                        pewnych kwestii nie znam - wycofuje się z wchodzenia do Waszej wymiany zdan, a
                        już między Was niech mnie Pan Bog broni, trzymam się tematu zydowsko-marcowo-
                        itepede - z mojego - nazwijmy go - punktu.

                        Pozdrawiamsmile

                        Miriam

                        ps. Twoj post przeczytalam dopiero teraz, jest w gorze, nie widzialam go.
                        odpowiedzialam na jeden z ostatnich. WYCOFUJE (!) swoje ... strofysmile))
                  • miltonia Re:Hej hej Gini, sama sie naucz. 22.02.04, 23:50
                    Troche przed 68 rokiem to nie 53, no nie?
                    Do dalej ustosunkowalam sie dalej.
      • panidanka Re: Krzysztofie.......pierwszy odważny 22.02.04, 10:04
        nawet jeśli założyć, że Jezus nie był postacią fikcyjną
        nawet jeśli założyć, że film „Pasja” opowiada obrazem i słowem prawdziwe
        wydarzenia sprzed 2000 lat, to.....
        nic nie usprawiedliwia prześladowań Żydów za ich religię i pochodzenie
        genetyczne od....
        jeśli Jezusa skazano na śmierć krzyżową na życzenie Arcykapłanów i Sanhedrynu,
        to jednak wcześniejsze Jego męki czyli biczowanie i „wkładanie” korony
        cierniowej było już samoistnym wkładem kultury rzymskiej w mękę Jezusa.
        można zadać pytanie dlaczego ówczesna kultura Rzymu dopuszczała takie tortury.
        nie umniejsza to absolutnie winy samych ówczesnych Żydów.
        Jezus sam powiedział, że większa jest wina tych, co Go wydali na śmierć.
        a dla Chrześcijaństwa nie jest ŻADNYM usprawiedliwieniem, że ówcześni Żydzi
        biorący udział w dokonywanej zbrodni na niewinnym człowieku powiedzieli-„krew
        Jego na nas i na nasze syny”.
        jaką moc religijną miały tamte słowa?
        według którego przykazania boskiego miały się sprawdzić i w jakim czasie?

        i z tym pytaniem was zostaawiam

        D.
    • abstrakt2003 Danka 22.02.04, 11:03
      Cóż można powiedzieć...
      Teraz rozumiem twoją gorycz.
      (Choć z postawionymi tu tezami nie zagadzam się)
      Pozdrawiam
      • gini Re: Danka 22.02.04, 13:28
        zaczęło się już we wczesnym dzieciństwie kiedy rówiesnicy nie akceptowali
        mojej odmienności pochodzenia oraz mojej odmienności wyglądu.

        Garbata jestes danka?Wspolczuje , widzialam zdjecie Miriam, ona niczym nie
        rozni sie od innych polskich kobiet czy tez belgijskich.Od marocanek rozni sie
        bo chusty na glowie nie ma .


        potem był rok
        68 –wątek Miriam-a mój to noc pożegnania na dworcu z matką i rodzeństwem
        oraz .....
        „pocieszycielski akt polskiego chłopaka”, który miał mi „wynagrodzić”
        słuszność podjętej wtedy przeze mnie decyzji. do dziś jest to w moich
        wspomnieniach najtragiczniejsza dla mnie noc. a potem, po niecałym roku


        Zwalasz wine na Polakow za to, ze Twoja rodzina podjela taka a nie inna decyzje?
        Pisalas zdaje sie kiedys, ze Twoja mama podjela decyzje nawet za mlodsze
        rodzenstwo, za Ciebie juz nie mogla bo mialas zdaje sie osiemnastke, i podjelas
        decyzje sama.
        Miala wybor Twoja mama , mialas i Ty, wiec czego teraz narzekasz i jeczysz,
        masz pretensje do Polakow o to, ze wyjechala matka, i o to,ze zostalas Ty.
        • miltonia Re: Danka 22.02.04, 19:55
          Owszem, takie dowiadczenia z dziecinstwa, jakie miala Danka mogly zaciazyc na
          calym zyciu i nie udawaj Gini Greka.
          Piszesz, ze miala wybor. Czy zdajesz sobie sprawe, jak straszny to byl dla
          mlodej osoby wybor? Rozstac sie z najblizsza rodzina czy z dotychczasowym
          zyciem, przyjaciolmi, chlopakiem? Chcialabys kiedys stanac przed takim?
          Zastanow sie, nim lekko napiszesz, ze przeciez byl wybor.
    • fermi.gazeta.pl Prawdę mówią Danusiu dziwię, się, że uległaś tej 22.02.04, 13:31
      forumowej psychozie antysemityzmu i posługujesz się argumentami, które w rzadnej mierze nie spełniają warunków bycia argumentem. Problem Marca 68 jak wiesz wyciągnęła po raz kolejny szanowna p. Miriamfirst mająca upodobania do domków z ogródkiem , jest typowa prowokacja z jej strony. Oto weź pod uwagę, że Polacy mają dość słuchania tego jak to zostaliscie skrzywdzeni. W zyciu tak jest , że błędy elit najwięcej cierpią zwykli ludzie. Tak było w waszym przypadku : marzec 68 był rozgrywką wśród żydowskiej części elity władzy PRL. Rozpętało się propagandowe piekło ( piekło istnieje , Danusiu ) , którego nie mogli zwykli ludzie , no i wyjechali. NIkt Was nie wyrzucał, nie mieliście nakazów wyjazdu, nie dostawaliście paszportów w jedną stronę.

      W kwestii "Pasji" już dyskusja tu była. To wasze środowisko klawiaturą "Polaczka" wystąpiło z tezą, że jest to film antysemicki. Zadnego uzasadnienia takiej tezy nie podajecie, poza charakterystycznym, trudnym do znieisenia oustym jazgotem. Proszę, jest to drugi przykład na to, że forumowa diaspora prowokuje innych uczestników forum do wałkowania sprawy antysemityzmu. A problem jest sztuczny, bo Polacy antysemitami nie są.

      I jeszcze jedna uwaga. Dlaczego nie podejmujecie rzeczowej dyskusji na temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego, dlaczego nie stać Was na obiektywną ocenę sytuacji. Dlaczego nie potępiacie izraelskich aktów terroru, skoro czynią to sami Żydzi w Izraelu , wojskowi nawet.

      W takim razie, o co Ci właściwie chodzi. Pozycja "obrócona plecami" nie służy obiektywnemu oglądowi otoczenia. Powinnaś to wiedzieć.
      • panidanka Re: Prawdę mówią 22.02.04, 14:01
        zanim ktokolwiek z was zechce ze mną dyskutować w tym wątku....niech najpierw
        odpowie SOBIE na pytanie-a po co?
        byle sobie pogadać, bo się nudzi?
        przekonać mnie, że moja pamięć i moje związane z tą pamięcią moje przeżycia
        były nieprawdziwe?
        że gdziekolwiek napisałam nieprawdę?
        że nie mam prawa do swojej pamięci i swoich uczuć z nią związanych?

        Gini już zastosowała manipulację moimi wcześniejszymi wypowiedziami.
        a czemu nie wyszła naprzeciw prośbie Miltoni by podać linki?
        chce jak zwykle wmówić wszystkim, że to co Gini „przeczytała i wybrała” jest
        jedyną prawdą i tylko prawdą i CAŁĄ prawdą.

        i tyle
        i obracajcie sobie mój cień przeszłości jak chcecie
        dla mnie nie ma to już żadnego znaczenia co z tym cieniem zrobicie
        a jak chcecie zobaczyć moją twarz, to obróćcie mnie twarzą i powiedzcie, mi w
        twarz, że nakłamałam

        D.

        • n0str0m0 klamia jak psy... 22.02.04, 14:18
          jedzie zyd z gojem pociagiem i powtarza w kolko:
          "alez mam pragnienie, alez..."
          goj wyciaga swoja flaszke mineralnej i poi zyda
          ktory do konca podrozy powtarza:
          "alez mialem pragnienie, alez..."

          prosze cie
          zastanow sie, czy jedna jestes co rany nosi
          czy tylko jedyna, ktora robi to ekshibistycjonsko

          wroc... nie jestes jedyna
          bywasz jednak strasznie meczacym towarzyszem podrozy

          nostromo
          • panidanka Re: Nostromo 22.02.04, 17:33
            n0str0m0 napisał:

            > wroc... nie jestes jedyna
            > bywasz jednak strasznie meczacym towarzyszem podrozy
            >
            > nostromo

            czy forum ma coś wspólnego z przedziałem w pociągu z wykupioną miejscówką?
            twoje towarzystwo w tym wątku to twój chyba dobrowolny udział
            czyżbyś był masochistą zmuszajacym się do podróżowania po wątkach forumowych z
            kimś męcząacym ciebie?
            daruj, ale nie rozumiem twoich tu skarg na mnie

            D.
        • gini Re: Prawdę mówią 22.02.04, 14:51
          panidanka napisała:

          > zanim ktokolwiek z was zechce ze mną dyskutować w tym wątku....niech najpierw
          > odpowie SOBIE na pytanie-a po co?
          > byle sobie pogadać, bo się nudzi?
          > przekonać mnie, że moja pamięć i moje związane z tą pamięcią moje przeżycia
          > były nieprawdziwe?
          > że gdziekolwiek napisałam nieprawdę?
          > że nie mam prawa do swojej pamięci i swoich uczuć z nią związanych?
          >
          > Gini już zastosowała manipulację moimi wcześniejszymi wypowiedziami.
          > a czemu nie wyszła naprzeciw prośbie Miltoni by podać linki?

          Podalam jeden cytat , i to byl Twoj cytat slonko.W czym problem?W tym, ze nie
          podalam linka?Dolacze i linka kochanie, zeby nikt nie mowil, ze manipuluje.
          Podciagne ci ten watek az do bolu, wlasnie twoimi wlasnymi wypowiedziami , na
          tym forumie, tyle, ze nie dzisiaj wybacz.


          > chce jak zwykle wmówić wszystkim, że to co Gini „przeczytała i wybrała&#
          > 8221; jest
          > jedyną prawdą i tylko prawdą i CAŁĄ prawdą.

          Porozmawiajmy moze o tym nie co gini przeczytala ale o tym co Danusia tu
          pisala, tak bedzie sprawiedliwiej troszke.Autorce naleza sie laury , a nie
          czytelniczce.


          >
          > i tyle
          > i obracajcie sobie mój cień przeszłości jak chcecie
          > dla mnie nie ma to już żadnego znaczenia co z tym cieniem zrobicie
          > a jak chcecie zobaczyć moją twarz, to obróćcie mnie twarzą i powiedzcie, mi w
          > twarz, że nakłamałam
          >
          > D.
          >

          Jak to bylo Danusiu z ta powierzchnia mieszkalna, piszesz duzo o tym jak
          zabierali , napisz wiec cos o tym jak dali.

          Nie ja ciebie szukam, nie ja sie czepiam w kazdym watku, ale cierpliwosc ma
          swoje granice.
          Szukajcie az znajdziecie , proscie a bedzie wam dane.
          Szukasz , prosisz to i znajdziesz i dostaniesz.
          Wybacz , ze nie mam dzis czasu dla ciebie, widac to antysemityzm.
          Jutro ci podbije ten watek, i nie tym co ja przeczytalam ale tym co TY
          NAPISALAS.
          A teraz czekam na odpowiedz jak weszlas w posiadanie tej powierzchni
          mieszkalnej.
        • gini Re: Prawdę mówią 22.02.04, 15:09
          panidanka napisała:

          > zanim ktokolwiek z was zechce ze mną dyskutować w tym wątku....niech najpierw
          > odpowie SOBIE na pytanie-a po co?
          > byle sobie pogadać, bo się nudzi?

          A po co zalozylas ten watek?

          > przekonać mnie, że moja pamięć i moje związane z tą pamięcią moje przeżycia
          > były nieprawdziwe?
          > że gdziekolwiek napisałam nieprawdę?
          > że nie mam prawa do swojej pamięci i swoich uczuć z nią związanych?


          Masz prawo do wszystkiego ale inni tez maja jakies prawo.
          Ty oskarzasz, a inni maja prawo do obrony , nie zapominaj o prawach innych.

          >
          > Gini już zastosowała manipulację moimi wcześniejszymi wypowiedziami.
          > a czemu nie wyszła naprzeciw prośbie Miltoni by podać linki?
          > chce jak zwykle wmówić wszystkim, że to co Gini „przeczytała i wybrała&#
          > 8221; jest
          > jedyną prawdą i tylko prawdą i CAŁĄ prawdą.

          Na to masz odpowiedz nizej, beda linki i beda cytaty, wszystko Twojego
          autorstwa.

          >
          > i tyle
          > i obracajcie sobie mój cień przeszłości jak chcecie
          > dla mnie nie ma to już żadnego znaczenia co z tym cieniem zrobicie
          > a jak chcecie zobaczyć moją twarz, to obróćcie mnie twarzą i powiedzcie, mi w
          > twarz, że nakłamałam
          >

          Alez skad , nie klamiesz wcale, oskarzasz piszesz prawde, tyle, ze ta twoja
          prawda to gowno prawda.
          Nie roznisz sie niczym od antysemitow, ktorzy o wszystko oskarzaja Zydow, ty
          oskarzasz o wszystkie swoje niepowodzenia Polakow.
          Ale tobie wolno, w tym nie widzisz nic zlego.
          > D.
          >
          • Gość: diabelek Coz to jest prawda?(Pilat z Pontu) IP: *.sympatico.ca 22.02.04, 15:35
            > panidanka napisała:

            (...)"gospodarka i budżet Polski w ruinie za winą oczywiście tych co....no
            wiadomo kto do tego doprowadził".

            Juz niedlugo wchodzi na ekrany film Pasja, w ktorym pokazane bedzie kto i jak
            zabil Syna Bozego.
            W zwiazku z powyzszym nie dziwia obawy Panidanki, ze zabojcy naszego Boga
            uznani zostana za winnych sytuacji gospodarczej, budzet itd.
            Oni - "Zyd" sa winni calego nieszczescia.
            1968 w Warszawie to dla uzytkownikow internetu jest historia zbyt odlegla w
            czasie. Wiekszosci nie bylo jeszcze na swiecie.
            Swoja droga, w watku tym mozna sie zapoznac z probami manipulowania poczuciem
            winy, ktorych nie powstydzilby sie zawodowy szaman ( kaplan?, polityk?)

            • gini Re:Porozmawiajmy o cieniach z KBW 22.02.04, 17:06
              Ceesio jak wiadomo antysemita nie jest , ale jakos tak nie lubi tego KBW, nie
              wiedziec czemu.Pocytujemy troche i polinkujemy coby nie bylo, ze manipulujemy.

              Re: Słuchaj, ty kabewiackie nasienie...
              Autor: cs137
              Data: 16.02.2004 05:46 + dodaj do ulubionych wątków

              + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując

              --------------------------------------------------------------------------------
              Tak, tak... ubeckie przyzwyczajenia rodzinne, nie? Niedaleko pada jabłko od
              jabłoni! Pisałes, że dziadek i ojciec zostali "wynagrodzeni" za działalnosc w
              czasie wojny... Ha, ha! Jak zostali wynagrodzeni za czasów PRL-u, to wiadomo,
              oczywiście, co tu jest grane...No, kochany, przyznaj się: "Sierżantem jego
              ojciec, kapralem jego brat.." KBW, prawda? Kabewiacka rodzina? Za co was tak
              wynagrodzili? Za reforme rolna, prawda? Ilu "kułaków" twój dziadzio załatwił,
              aha?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10781684&a=10788186

              panidanka 25.01.2004 17:10 odpowiedz na list odpowiedz cytując


              Euromirze
              mam podobny „problem” do twojego.
              wprawdzie jeszcze za życia mojego ojca dowiedziałam się, że pracował w Ochronie
              Zarządu Informacji KBW w 46r, ale wtedy tj wtedy, kiedy te informacje były mi
              już dostępne miałam tyle innych ważniejszych(tak mi się wtedy wydawało) spraw,
              że....
              że jak już wreszcie dojrzałam do tematu, to mojego ojca już nie było-odszedł. i
              tylko mam nadzieję, że TEN, od którego zależy itd....może TEN zrozumie, bo wie
              jakie to były skomplikowane czasy.
              ze swojej już pamięci mogę powiedzieć, że ojciec mój był wykładowcą na WUML-u,
              choć nie miał ukończonej wtedy nawet podstawówki.był jednak facetem
              nieprzeciętnie inteligentnym i samoukiem w wielu dziedzinach.
              do teraz nie wiem co znaczy KBW?
              chyba coś związane z bezpieczeństwem wewnętrznym po wojnie.

              czemu o tym napisałam otwarcie i publicznie?
              bo to naprawdę nie są i nie były proste sprawy.
              i nie powinno sie zbyt pochopnie oceniać tych, którym w tamtych czasach
              przyszło dokonywać naprawde trudnych wyborów.

              • Re: TAJEMNICE PORUCZNIKA
              panidanka 25.01.2004 17:58 odpowiedz na list odpowiedz cytując


              Gość portalu: Zasymilowany napisał(a):

              > Twój ojciec był porucznikiem?

              TAK
              specjalnym awansem nadanym przez jakiś rząd Osóbki Morawskego
              nawet uchwałą tamtego rządu
              jakie to zasługi-nie wiem i już się pewnie nie dowiem
              i pewnie nie chciałabym nawet wiedzieć, gdyby co....

              D.
              • Re: o myciu bucikow
              panidanka1 28.01.2004 18:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując


              rycho7 napisał:

              > Gość portalu: panidanka napisał(a):
              >
              > > > nie w wywiadzie wojskowym a w ZWIADZIE , a to chyba jest różnica.
              >
              > Faktycznie tu jest roznica.
              >

              nie wiem czy „umyję swoje buciki” ale podaję teraz fakty z oryginalnych
              dokumentów jakie posiadam.

              1) Uchwała nr.8 Rzeczpospolita Polska
              Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego

              [...]

              podpis: Szwalbe Stanisław z-ca Prezydenta KRN
              za zgodność: Minister Radkiewicz
              przewodniczącysmirkt.Bierut

              2)Ści śle tajne
              Rozkaz personalny
              m.Warszawa

              [...]

              Z-ca D-cy Samodzielnej Kompani Ochrony Zarządu Informacji KBW
              do spraw polit-wych.

              podpis: Szef Zarządu Informacji KBW płk. Saukum
              za zgodność: Szef Oddziału personalnego Zarządu Informacji KBW Zaukerman
              („k” nieczytelne, być może jest tam inna literka)
              wyk. w 3 egzemplarzach

              a od siebie jeszcze dodam, że mój ojciec odszedł w „odstawkę” chyba w 53r czyli
              wraz ze śmiercią Stalina, ale na pewno nie później niż w 55/56, i rozpoczął
              pracę jako robotnik w Stoczni Gdańskiej, co jest udokumentowane zdjęciami z
              albumu rodzinnego.

              > > w Ochronie Zarządu Zwiadu KBW w 46r"
              >
              > A to juz czysta Informacja Wojskowa (rodzaju wojsk). Ochrona - to "magiczne"
              > slowo. Wyglada na ogrodek Fejgina i Swiatlo.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10366765&v=2&s=0

              Co by sie dzialo gdybym ja napisala tak do Danusi
              sluchaj ty kabewackie nasienie, ilu kulakow twoj ojciec zalatwil?.
              Omijalam starannie watek Euromira,czytalam, ale nie dopisalam nic...
              Bo po co?
              Nie chce oskarzac tu nikogo za winy ojcow, ale Danusia nasza, chce oskarzac
              wszystkich Polakow, od dwoch lat nie robi nic jak oskarza.
              A jak ewentualnie ktos sie zacznie bronic przed nieslusznymi oskarzeniami to
              Danusia krzyczy, ze on antysemita jest.
              A juz szczegolnie ta gini co to ma "przydupasa belgijskiego"
              jak ja bym tu napisala o kims, ze ma "przydupasa zydowskiego" to recze, ze
              obdarli by mnie ze skory za antysemityzm.
              Danusiu podbije ci ten watek, mozesz na mnie liczyc.

              I zapytam sie bo skoro wolno ceeskowi to wolno i mnie.

              "Danusiu ilu kulakow twoj tatus zalatwil aha?"
              I jak te powierzchnie mieszkalna dostalas.

              • panidanka Re:Gini 22.02.04, 17:37
                czy ty przypadkiem nie wojujesz ze mną o przywództwo "stada" wielbicieli na
                forum?
                bo doprawdy nie znajduje innego uzasadnienia twojej tu obecności w tym wątku
                wiedz więc, że....oddaje ci bez walki wszystkich twoich wielbicieli
                chyba, że potrzebujesz im uzasadnić swoją....atrakcyjność w porównaniu ze mną
                znaczy się...mam wtedy pecha
                bo tę swoją atrakcyjnośc musisz stale uzasadniać na moim przykładzie, bo innych
                jakoś kontrkandydatek w temacie tu nie widzę

                D.
                • gini Re:Gini 22.02.04, 18:05
                  panidanka napisała:

                  > czy ty przypadkiem nie wojujesz ze mną o przywództwo "stada" wielbicieli na
                  > forum?
                  > bo doprawdy nie znajduje innego uzasadnienia twojej tu obecności w tym wątku
                  > wiedz więc, że....oddaje ci bez walki wszystkich twoich wielbicieli
                  > chyba, że potrzebujesz im uzasadnić swoją....atrakcyjność w porównaniu ze mną
                  > znaczy się...mam wtedy pecha
                  > bo tę swoją atrakcyjnośc musisz stale uzasadniać na moim przykładzie, bo
                  innych
                  >
                  > jakoś kontrkandydatek w temacie tu nie widzę
                  >
                  > D.


                  Danusiu droga , ja mam meza, jak to kiedys zgrabnie okreslilas belgijskiego
                  przydupasa.
                  Nie ja zakladam watki , w ktorych za kazdym razem pojawia sie nick panidanka.Ty
                  za mna lazisz.
                  Co do wielbicieli, to jest ich wielu, wystarczy spojrzec na osla lawke.
                  flamandka robi laske i tak dalej wez ich sobie.
                  Co do uzasadnienia obecnosci mojej w tym watku.Przeciez ciagle o mnie piszesz,
                  wiec coz dziwnego, ze od czasu do czasu odpowiem.
                  Nie traktuje tego forumka jako rywalizacji z zadna kobieta, bo bywa tu i tak,
                  ze nick kobiecy okazuje sie mezczyzna i odwrotnie.
                  Staram sie chociaz nie zawsze sie udaje, dyskutowac z pogladami,a nie z ludzmi.
                  Jestem Danusiu jaka jestem, wielbicieli nie zlicze na palcach jedne jreki ale
                  to sa wielbiciele z realu i naprawde mi wystarcza.
                  Piszesz cos , ze ja cos uzasadniam, ale to nie ja zakladam watki, w ktorych co
                  i raz pojawia sie twoj nick, ja co najwyzej odpowiadam.
                  Moja dobra wola :
                  Mianowalam sie kiedys przewodniczawa samorzadu forum.
                  Dzis mianuje Ciebie,Aniela jest skarbniczka, Miltonia rzecznikiem prasowym.
                  A na dodatek mianuje cie przywodczynia stada i polecam cie wszystkim moim
                  wielbicielom .
                  • miltonia Re:Gini 22.02.04, 20:32
                    Z tego, co pisze Danka wnioskuje, ze rowniez nie moze sobie poradzic z byc moze
                    malo chlubna przeszloscia ojca. Niemalo tego sie nazbieralo, meczy ja to i do
                    tego wraca. Inni z kolei maja proste recepty i proste odpowiedzi, m.i. Ty Giwi.

                    Aha, Danka, nie daj sie wrobic w to przewodnictwo Samorzadu FoF. Gini z Aniela
                    przetracily sluzbowa forse na prywate, wiec dostaniesz w spadku pusta kase,
                    dlugi i wierzycieli. Ja juz ledwo sobie radze z zamydlaniem oczu roszczeniowcom.
              • abstrakt2003 gini 22.02.04, 17:46
                Stworzyłaś post "potwora"! To sie czyta okropnie! Mogłabys tak z łaski swojej
                nie ograniczać sie tylko do wklejania kolejnych postów i tekstów!
                Popracuj trochę nad tekstem zanim go wyślesz!
                P.S.
                KBW - Korpus Bezpieczeństwa Wewnetrznego. Formacja wojskowa podległa
                Ministerstwu Spraw Wewnetrznych. Oddziały te były przeznaczone do zwalczania
                opozycji zbronej oraz tłumienia buntów. Została utworzona na wzór sowiecki
                (niestety nie pamiętam jak sie te sowieckie formacje nazywały).
                P.S. II
                gini o co ci chodziło w twoim poście?
                • Gość: n0str0m0 antrakt... zle sie czyyta...? IP: 202.95.14.* 22.02.04, 18:02
                  se pojdz do doktora od oczu

                  danusia otwiera puszke pandory
                  gini uciera jej nosa
                  co w tym potwornego?

                  danusiu, otwierajac watek zapraszasz wszystkich forunowiczow do zabawy
                  wiec sie nie dasaj i nie zabieraj zabawek jak urazona przedszkolanka
                  masz pretensje, wal smialo!
                  masz niezagojone rany ktore koniecznie chcesz tu rozdrapywac?
                  nie dziw sie gdy malo znajdujesz sympatii
                  dla tatusia z kbw (tfu!)

                  masz pioseneczke na lez otarcie:

                  "mieciu em, z em es wu
                  gdzis pierdolo podzial swoje ka be wu...?
                  alleluja!"

                  z magazynierskim pozdrowieniem szczerzac sie do macieja z.

                  nostromo
                  • abstrakt2003 n0... cośtam 22.02.04, 18:19
                    Ciebie nienawiść zaślepia!
                    _____________________________________________________________________________

                    A teraz wyjaśniam!
                    Nie chodzi mi o zawarte w spornymwątku treści ale o FORMĘ!!!!
                    niech się gini troche postara ba to co przedstawiła to istna sieczka!!!
                    _______________________________________________________________________

                    Co do ran! Nic nie wiesz n0... cośtam!!!

                    Dwa słowa:
                    - mój dziadek byl w BCh. W latach 50-siątych chcieli go rozkułaczać (3ha!!!
                    teraz to się śmiać chce, ale tak wtedy było. O kontyngencie nawet nie wspominam
                    (może nie wiesz ale za Stalina (Bierut to pajac) w Polsce był obowiązkowy
                    kontyngent tak jak w czasie okupacji!)
                    - mój ojciec jest elektronikiem. Całe życie nienawidził komunistów i dalej ich
                    nie nawidzi! Wstyd się przyznać ale jest też łagodnym antysemitą. W sumie to
                    dobrze bo ja jestem umiarkowanym filosyjonistą, więc się wyrównuje!
                    ______________________________________________________________________________

                    A na koniec z chłopskim pozdrowieniem!

                    ODWAL SIĘ PAN!
                    • gini Re: n0... cośtam 22.02.04, 18:38
                      abstrakt2003 napisał:

                      > Ciebie nienawiść zaślepia!
                      > _____________________________________________________________________________
                      >
                      > A teraz wyjaśniam!
                      > Nie chodzi mi o zawarte w spornymwątku treści ale o FORMĘ!!!!
                      > niech się gini troche postara ba to co przedstawiła to istna sieczka!!!
                      ********************************************************************************
                      Pudlo !gini przedstawila wypowiedzi Danki, wczesniejsze , gini nie moze sie
                      starac, bo to nie gini pisala , nie gini jest autorka, ani autorka watku, ani
                      autorka cytowanych i linkowanych wypowiedzi.Danusia prosila sama , wiec Danusia
                      ma.

                      > _______________________________________________________________________
                      >
                      > Co do ran! Nic nie wiesz n0... cośtam!!!
                      >
                      > Dwa słowa:
                      > - mój dziadek byl w BCh. W latach 50-siątych chcieli go rozkułaczać (3ha!!!
                      > teraz to się śmiać chce, ale tak wtedy było. O kontyngencie nawet nie
                      wspominam
                      >
                      > (może nie wiesz ale za Stalina (Bierut to pajac) w Polsce był obowiązkowy
                      > kontyngent tak jak w czasie okupacji!)

                      Bede zlosliwa w tym momencie;Za Stalina to tatus Danusi byl szycha i walil w
                      leb twojego dziadka, ilu rozsiekal?trzeba by spytac Danusi , ale Danusia ci
                      powie, ze on chcial dobrze bo idealista byl.

                      > - mój ojciec jest elektronikiem. Całe życie nienawidził komunistów i dalej
                      ich
                      > nie nawidzi! Wstyd się przyznać ale jest też łagodnym antysemitą. W sumie to
                      > dobrze bo ja jestem umiarkowanym filosyjonistą, więc się wyrównuje!
                      > ______________________________________________________________________________
                      >
                      > A na koniec z chłopskim pozdrowieniem!
                      >
                      > ODWAL SIĘ PAN!
                      >
                      Cos sie czepnal znowu Polskiej Akademii Nauk , czemu ona ma sie od Ciebie
                      odwalic?
                      hihihihi
                      • abstrakt2003 Re: n0... cośtam 22.02.04, 18:46
                        gini to co napisałaś nie zmienia faktu, ze swoim nickiem sugnowałaś post-
                        potworka!
                        Czy nie lepiej było omówić wszytko dając na końcu łącza?
                        ___________________________________________________________________________
                        PAN - bez komentarza
                • Gość: rotkiw NKWD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 18:10
                  abstrakt2003 napisał:

                  > Stworzyłaś post "potwora"! To sie czyta okropnie!

                  skąd wiesz? czytałeś?

                  PO CO !!!!

                  > Mogłabys tak z łaski swojej
                  > nie ograniczać sie tylko do wklejania kolejnych postów i tekstów!

                  pomagasz giwi?

                  > Popracuj trochę nad tekstem zanim go wyślesz!

                  żenujące słowa sad(

                  > P.S.
                  > KBW - Korpus Bezpieczeństwa Wewnetrznego. Formacja wojskowa podległa
                  > Ministerstwu Spraw Wewnetrznych. Oddziały te były przeznaczone do zwalczania
                  > opozycji zbronej oraz tłumienia buntów. Została utworzona na wzór sowiecki
                  > (niestety nie pamiętam jak sie te sowieckie formacje nazywały).

                  nazywały się NKWD


                  > P.S. II
                  > gini o co ci chodziło w twoim poście?


                  Gini w formie jak zawsze smile)



                  --------------------------------------------------------------------------------
                  • abstrakt2003 Re: NKWD właśnie chyba nie... 22.02.04, 18:21
                    ... te jednostki były częścią NKWD ale miały inną nazwę.
                    Ale zaznaczam nie pamiętam jak to tam u sowietów było!
                    • Gość: rotkiw Re: NKWD właśnie chyba nie...Informacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 18:29

                      pewnie myślisz o Informacji Wojskowej odpowiednik sowiecki SMIERSZ
                      • abstrakt2003 Re: NKWD 22.02.04, 18:36
                        Co to była SMIERSZ to wiem. Ale czy był to odpowiednik KBW nie jestem pewien.
                        Musiał bym poczytać o strukturze organizacyjnej i zadaniach stojących przed
                        obiema formacjami.
                        Jak czegoś się dowiem to odpiszę.
                        Pozdrawiam!
                        • abstrakt2003 Re:wojska NKWD - tak się nazywały te formacje 23.02.04, 07:34
                          To tyle.
                          Pozdrawiam!
                • gini Re: gini 22.02.04, 18:12
                  abstrakt2003 napisał:

                  > Stworzyłaś post "potwora"! To sie czyta okropnie! Mogłabys tak z łaski swojej
                  > nie ograniczać sie tylko do wklejania kolejnych postów i tekstów!
                  > Popracuj trochę nad tekstem zanim go wyślesz!

                  Uprzejmie dziekuje za recenzje , ale nie ja jestem autorka .Dalam cytaty i
                  linki,z postow Danki wiec z laski swojej 18 parasolek w bok ode mnie.

                  > P.S.
                  > KBW - Korpus Bezpieczeństwa Wewnetrznego. Formacja wojskowa podległa
                  > Ministerstwu Spraw Wewnetrznych. Oddziały te były przeznaczone do zwalczania
                  > opozycji zbronej oraz tłumienia buntów. Została utworzona na wzór sowiecki
                  > (niestety nie pamiętam jak sie te sowieckie formacje nazywały).
                  > P.S. II
                  > gini o co ci chodziło w twoim poście?


                  Danusia przywoluje cienie przeszlosci, tylko wybiorczo cos, ja przywolam reszte.
                  • abstrakt2003 Re: gini specjalnie dla ciebie 22.02.04, 18:54
                    Poczytaj sobie trochę:
                    www.komunizm.px.pl/informacje_prl.htm
        • fermi.gazeta.pl Danusiu. Najpierw trzeba postawić pytanie, po co 22.02.04, 22:01
          taki watek zakładasz.Nie narzekaj, że czytelnik widzi w nim, to co widzi ; najpierw zachęcasz :"obracajcie mój cień przeszłosci", a potem masz pretensję, że obracanie takie. Wiesz, dla mnie , takie jak to, publiczne Twoje cierpienie, jest, przepraszam Cię bardzo,dwuznaczne. Ileż można i po co wciąż rozdrapywać te same rany?!
          W żadnym jednak wypadku,nie chciałem Cię urazić. Po prostu, tak to widzę. No uśmiechnij się Czarująca Uśmiechem. Jutro też jest dzień.
      • Gość: Krzys52 Pocieszny(a) jestes :O))) IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 18:27
        "Proszę, jest to drugi przykład na to, że forumowa diaspora prowokuje innych
        uczestników forum do wałkowania sprawy antysemityzmu. A problem jest
        sztuczny, bo Polacy antysemitami nie są."
        .
        Pewnie z choinki urwales sie niedawno, i do tej pory nie mozesz sie pozbierac.
        Antysemityzm to polska choroba narodowa, a ty lzesz jak pies albos niespelna
        rozumu.
        Dlaczego jest ten problem walkowany? Hmm, ciekawe - ciekawe... A moze dlatego,
        ze ten problem po prostu jest(?)
        Ostatnimi czasy ignoruje te dyskusje (sa tego przyczyny) ale to nie znaczy, ze
        z powodu nieobecnosci antysemityzmu w Polsce. Goraco zyczylbym tego sobie i mym
        Rodakom, ale niestety antysemityzm nadal tkwi w czerepie rubasznym niczym rak
        badz syf - i toczy.
        .
        K.P.

        • oleg3 Re: Pocieszny(a) jestes :O))) 22.02.04, 19:06
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Antysemityzm to polska choroba narodowa, [...]

          Nie jestem wielkim znawcą antysemityzmu, ale wybitny, ba URZĘDOWY, specjalista,
          przewodniczący Anti-Defamation League, Abraham Foxman
          powiedział:
          "Urodziłem się w Polsce. Podczas wojny jako dziecko zostałem uratowany przez
          Polkę, która ryzykowała życiem, a mnie nawet ochrzciła. Nie sądzę, aby Polska
          była bardziej podatna na antysemityzm niż inne kraje.

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040220/publicystyka/publicystyka_a_3
          .html
          • Gość: Krzys52 Ale coz to zmienia, Oleg? :O)) IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 20:01
            Oczywiscie ze bylo duzo ludzi dobrej woli, ktorzy pomagali. Bylo tez duzo ludzi
            zlej woli ktorzy w przerozny sposob kolaborowali z Niemcami przeciw Zydom. Ci
            pomiedzy, a bylo ich najwieciej, takze podzieleni byli co do sympatii. Po
            wojnie likwidowanie Zydow powracajacych w swe rodzinne strony nie bylo
            bynajmiej sporadyczne. Kielce takze nie wziely sie z prozni oraz nie byly
            rozegrane przez UB. Rozgrywaniem zajmowali sie prosci mieszkancy, najzwyklejsi
            obywatele.
            .
            W odroznieniu od Miriam, ktora opowiada w tym watku androny, ze pamieta
            owe "traumy" z roku 1968 - choc nie mogla gdyz trzy lata temu miala 27 lat - ja
            doskonale pamietam podniecenie srodowisk wielkoprzemyslowych. Robotnik cieszyl
            sie jak dziecko, ze moze lac Zyda - ze go w koncu wyrzuci na zbity pysk, do
            Palestyny. Pomijam oczywiscie zrodla tej radosci - bo bylo UB i reszta "zydo-
            komuny", bo bylo cale przedwojenne katolicko-faszystowskie wychowanie w
            antysemityzmie, wychowanie na narodowo - niemniej robol kipial niemal
            religijnym uniesieniem gdy z zapalem zrznal pila szturmowki na pol, bo polowka
            walilo sie poreczniej. I nie rzucala sie tak bardzo w oczy.
            .
            K.P.
            .
            PS....Do 1990r antysemityzm spal, a mnie wydawalo sie ze go juz nie ma.
            Doskonale pamietam antysemickie teksty pisemek wywodzacych sie ze srodowisk
            narodowych, doskonale pamietam nieustannie plujacych antysemickim jadem
            zwolenikow ZCh-N, ROP, UPR, oraz innych ugrupowan narodowo-katolickich... po
            1995r. na wszystkich!!! forach dyskusyjnych przez ktore do dzis przewedrowalem.
            Ty musisz byc tu chyba od wczoraj...

            • oleg3 Re: Ale coz to zmienia, Oleg? :O)) 22.02.04, 20:07
              Antysemityzm to polska choroba narodowa, [...]

              Jest to ewidentna bzdura. Polski antysemityzm nie jest czymś wyjątkowym, nie
              jest też "chorobą narodową". To zwykły mechanizm poszukiwania "kozła
              ofiarnego". U Turków rolę Żydów grali Ormianie, u Idi Amina Hindusi, w Malezji
              Chińczycy. Przykłady można mnożyć.
              • Gość: Krzys52 Re: Ale coz to zmienia, Oleg? :O)) IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 23:30
                Antysemityzm to polska choroba narodowa, [...]

                Jest to ewidentna bzdura. Polski antysemityzm nie jest czymś wyjątkowym, nie
                jest też "chorobą narodową". To zwykły mechanizm poszukiwania "kozła
                ofiarnego". U Turków rolę Żydów grali Ormianie, u Idi Amina Hindusi, w Malezji
                Chińczycy. Przykłady można mnożyć.
                .
                ::
                Ppatrz Oleg na swoje pierwsze dwa zdania. Przeciez sam przyznajesz, ze "polski
                antysemityzm nie jest czyms wyjatkowym" choc jeszcze post wczesniej twierdziles
                ze to jakis bzdurny wymysl. To jest choroba narodowa ktora znow dala o sobie
                znac - gdy tylko komuna upadla i wolno bylo mowic.
                Czy antysemityzm francuski powoduje, iz antysemityzm polski traci na znaczeniu -
                ze go nie ma? Otoz on w dalszym ciagu jest oraz bez wzgledu na antysemityzm u
                innych nacji.
                Taki np. Siedem czy Nostromo, zamkneli ostatnio swoje antysemickie geby ale
                jedynie ostatnio. Czy sadzisz, ze to dlatego iz juz nie sa antysemitami czy
                moze mniejszymi niz rok, dwa lata temu?
                .
                K.P.

                • oleg3 Re: Ale coz to zmienia, Oleg? :O)) 22.02.04, 23:40
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Ppatrz Oleg na swoje pierwsze dwa zdania. Przeciez sam przyznajesz,
                  ze "polski
                  > antysemityzm nie jest czyms wyjatkowym" choc jeszcze post wczesniej
                  twierdziles
                  >
                  > ze to jakis bzdurny wymysl.

                  Czytaj ze zrozumieniem. Stać Cię na to. Bzdura odnosi się i odnosiła do Twojej
                  tezy. I nie odwracaj kota ogonem.
                  • Gość: Krzys52 Re: Ale coz to zmienia, Oleg? :O)) IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 23:47
                    a czy ta teza nie mowila przypadkiem o istnieniu polskiego antysemityzmu?
                    .
                    Ty zaprzeczyles jego istnieniu ze przypomne.
                    .
                    K.P.
                    • oleg3 Re: Ale coz to zmienia, Oleg? :O)) 22.02.04, 23:55
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > a czy ta teza nie mowila przypadkiem o istnieniu polskiego antysemityzmu?
                      > .
                      > Ty zaprzeczyles jego istnieniu ze przypomne.

                      Jaka zmiana. Cytowałem z aprobatą zdanie "Nie sądzę, aby Polska
                      była bardziej podatna na antysemityzm niż inne kraje." To Ty twierdzisz, że
                      polski antysemityzm to "choroba narodowa". Ja uważam, że Polacy nie różnią się
                      w tym zakresie od innych. I to wszystko.

                      I jszcze cytat www.niniwa.cad.pl/koziol.htm

                      Właściwie antysemityzm jest oznaką normalność Polaków, nie ma zbiorowości,
                      która, poddana praktykom dyskryminacyjnym nie odreagowałaby autorytarnością
                      zbiorowego myślenia.
                      • Gość: Krzys52 Re: Ale coz to zmienia, Oleg? :O)) IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 00:22
                        A ja uwazam ze sie roznia, przy czym nie twierdze bynajmniej ze tacy np.
                        Francuzi sa antysemitami mniejszego kalibru.
                        .
                        Po 1990r. rozmawialem z szeregiem swoich przyjaciol i znajomych, ktorych nigdy
                        wczesniej nie podejrzewalbym o antysemickie ciagotki (temat nie istnial) i ze
                        zdumieniem odkrylem, ze wielu z nich zaczelo dmuchac w antysemicka trabke. Ja
                        wiem jak ja bylem wychowywany i wiem, ze w moim domu nie bylo antysemickiej
                        atmosfery. A tu raptem spotykam sie z 'wicie rozumicie' i perskim okiem
                        wskazujacym na spiskujacych Zydow. Czlowiek nie glupieje z dnia na dzien, Oleg.
                        Oni musieli zlapac tego syfa juz w rodzinnym domu.
                        Czy ja twierdze, ze wszyscy Polacy to antysemici - daleki jestem od tego.
                        Wydaje mi sie jednak (podziwianie polskiej rzeczywistosci w ostatniej dekadzie
                        pozwolilo mi na doscie do tego pogladu), ze jako narod dotknieci nadal jestesmy
                        tym syfem.
                        Przyznam, ze nie wiem po jaka cholere wszedlem do tego watku (prawda, Dana
                        mowila o "Pasji", oraz "Zbrodniach PRL" - i w tamto wszedlemsmile bo ten 68 rok to
                        nie jest moj problem. To bylo dawno temu, Oleg - bardzo dawno...
                        .
                        K.P.
            • Gość: Kamil Krzys bardzo szczerze o zrodle krucjaty IP: 141.150.149.* 22.02.04, 23:56
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Oczywiscie ze bylo duzo ludzi dobrej woli, ktorzy pomagali. Bylo tez duzo
              ludzi
              >
              > zlej woli ktorzy w przerozny sposob kolaborowali z Niemcami przeciw Zydom. Ci
              > pomiedzy, a bylo ich najwieciej, takze podzieleni byli co do sympatii. Po
              > wojnie likwidowanie Zydow powracajacych w swe rodzinne strony nie bylo
              > bynajmiej sporadyczne. Kielce takze nie wziely sie z prozni oraz nie byly
              > rozegrane przez UB. Rozgrywaniem zajmowali sie prosci mieszkancy,
              najzwyklejsi
              > obywatele.
              > .
              > W odroznieniu od Miriam, ktora opowiada w tym watku androny, ze pamieta
              > owe "traumy" z roku 1968 - choc nie mogla gdyz trzy lata temu miala 27 lat -
              ja
              >
              > doskonale pamietam podniecenie srodowisk wielkoprzemyslowych. Robotnik
              cieszyl
              > sie jak dziecko, ze moze lac Zyda - ze go w koncu wyrzuci na zbity pysk, do
              > Palestyny. Pomijam oczywiscie zrodla tej radosci - bo bylo UB i reszta "zydo-
              > komuny", bo bylo cale przedwojenne katolicko-faszystowskie wychowanie w
              > antysemityzmie, wychowanie na narodowo - niemniej robol kipial niemal
              > religijnym uniesieniem gdy z zapalem zrznal pila szturmowki na pol, bo
              polowka
              > walilo sie poreczniej. I nie rzucala sie tak bardzo w oczy.
              > .
              > K.P.
              > .
              > PS....Do 1990r antysemityzm spal, a mnie wydawalo sie ze go juz nie ma.
              > Doskonale pamietam antysemickie teksty pisemek wywodzacych sie ze srodowisk
              > narodowych, doskonale pamietam nieustannie plujacych antysemickim jadem
              > zwolenikow ZCh-N, ROP, UPR, oraz innych ugrupowan narodowo-katolickich... po
              > 1995r. na wszystkich!!! forach dyskusyjnych przez ktore do dzis
              przewedrowalem.
              >
              > Ty musisz byc tu chyba od wczoraj...


              Krzysiu, dlaczego wprost piszesz o przyczynach swej nienawisci do kosciola
              i polakow ??
            • patience Ale coz to zmienia, Oleg? :O)) Wow, Krzysiu/nt 23.02.04, 00:44


        • oleg3 Re: Pocieszny(a) jestes :O))) 22.02.04, 19:07
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > "Proszę, jest to drugi przykład na to, że forumowa diaspora prowokuje innych
          > uczestników forum do wałkowania sprawy antysemityzmu. A problem jest
          > sztuczny, bo Polacy antysemitami nie są."
          > .
          > Pewnie z choinki urwales sie niedawno, i do tej pory nie mozesz sie
          pozbierac.
          > Antysemityzm to polska choroba narodowa, a ty lzesz jak pies albos niespelna
          > rozumu.
          > Dlaczego jest ten problem walkowany? Hmm, ciekawe - ciekawe... A moze
          dlatego,
          > ze ten problem po prostu jest(?)
          > Ostatnimi czasy ignoruje te dyskusje (sa tego przyczyny) ale to nie znaczy,
          ze
          > z powodu nieobecnosci antysemityzmu w Polsce. Goraco zyczylbym tego sobie i
          mym
          >
          > Rodakom, ale niestety antysemityzm nadal tkwi w czerepie rubasznym niczym rak
          > badz syf - i toczy.
          > .
          > K.P.
          >
      • miriamfirst_ Re: Prawdę mówią Danusiu dziwię, się, że uległaś 22.02.04, 18:59
        fermi.gazeta.pl napisał:

        forumowej psychozie antysemityzmu i posługujesz się argumentami, które w
        rzadnej mierze nie spełniają warunków bycia argumentem. Problem Marca 68 jak
        wiesz wyciągnęła po raz kolejny szanowna p. Miriamfirst mająca upodobania do
        domków z o gródkiem , jest typowa prowokacja z jej strony. Oto weź pod uwagę,
        że Polacy mają dość słuchania tego jak to zostaliscie skrzywdzeni. W zyciu tak
        jest , że błędy elit najwięcej cierpią zwykli ludzie. Tak było w waszym
        przypadku : marzec 68 był rozgrywką wśród żydowskiej części elity władzy PRL.

        Widzę, że znalazłam mieszkańca "domku z ogórdkiem"! Was jest takich jeszcze
        sporo. Nie, to nie była prowokacja, tamten wątek. Chęć rozmowy na temat.
        Aaa, i dziwię się, że w ten sposób odzywasz się do Danki. Powodów do kochania
        Jej to ja szczególnych nie mam, ale to, co napisała, trzeba zrozumieć z POKORĄ.
        No tak. Po Twoim pisaniu widać, że może zrozumieć to osoba nie gruboskórna,
        albo - ktoś, kto wychowywał sie w tamtym klimacie, tej "marcowej mgły".
        Tak, Marzec był częścią rozgrywki "elit" ówczesnych, ale czemu - Polska, ta
        Gwiazda Eolska, z tradycjami, silva rerum, godność, ojczyzna, honor,
        szlachetność, strzelaj!, lecieć, pędzić, przeżywać, szlachetność - nic?!
        i pozostało - miałeś chamie złoty róg? Tamta część Polaków żydowskiego
        pochodzenia była dla kraju złotym rogiem, w który nie chce mi się (i nie będę)
        dąć, bo pozostawiam to zainteresowanym.
        Ktoś tu bąknąło środowiskach katolickich w Marcu. No, nieszczególnie było.
        Oprócz kard. Wyszyńskiego, PAX - milczał raczej. I księża milczeli. I te
        środowiska także - sza.

        Zresztą... cóż tam.


        I tu słówko do Gini - to nie było tak prosto Aniu "podjąć decyzję". Pamiętam
        nasze rodzinne "podejmowanie". Traumatyczne przeżycie, pozostające już NA
        ZAWSZE z człowiekiem, w człowieku, we mnie. I piszę to bez wciskania sobie
        korony cierniowej na głowę. Naprawdę.

        Miriam


        Bo Polska straciła wielki kapitał, m in intelektualny. STRACIŁA.
        • Gość: fermi Szanowna Pani Miriamfirst. NIe jestem z Panią na IP: *.icm.edu.pl 22.02.04, 20:11
          "ty", proszę łaskawie o tym pamiętać. Tak samo mieszkańcem "domku z gródkiem" z Pani "skrótu myślowego" - jedymi jego mieszkańcami są cienie z przeszłości. Deklaracja : to nie była prowokacja - zamieszczenie przez Panią wątku Marzec 68 jest pusta. Jest Pani wcale nie "cienkoskórną" jak mniema , Rozdrapywaczką Ran. Bo w rzeczy samej trzeba mieć skórę jak na byku, by dokonywać po raz enty sekcji na historii. Ludzi wrażliwi, którzy rzeczywiście doznali krzywd, cierpią w skrytości serca, nie wrzeszczą o tej swojej traumie handlujacy nią!
          Pani pasus o złotym rogu i Gwieździe Eolskiej mętny jakiś. Polacy to duży naród łaskawa, o olbrzymim potencjale intelekualnym. Proszę nie przesadzć , że w 1968 wyjeżdzali sami intelekualisci, ludzie kultury, techniki.Ci ktorzy rzeczywiście znaczyli coś w sferze myśli i ducha i wyjechali, nie uczyli tym Polsce znaczącej straty, szanowna Pani. Proszę łaskawie zachowywać proporcje i zaprzestać konfabulacji.
          • miriamfirst_ Re: Szanowna Pani Miriamfirst. NIe jestem z Panią 22.02.04, 21:02
            > Pani pasus o złotym rogu i Gwieździe Eolskiej mętny jakiś.

            Wielce Szanowny Panie/Pani!

            Moj passus o złotym rogu i Gwieździe Eolskiej jest bardzo czytelny, z zasady
            skromna jestem, ale muszę sobie tutaj przyznać racyę. Odniesienie do "Wesela"
            (taniec chocholi) i "Spowiedzi kretyna" (K.I.Gałczynski) jest odniesieniem
            nieprzypadkowym. Pan/Pani chce mnie zmusić do zachowania jakiegoś belferskiego
            poziomu, przy chęci podjęcia rozmowy z Panią/Panem. Muszę tłumaczyć najprostsze
            sprawy. Ja tak nie chcę, wobec czego widząc w perspektywie jałowość wszelakich
            kontaktów, proszę wybaczyć, ale ja się do tego nie nadaję.
            Jestem zbyt wrażliwa. Może dlatego, że w dziecinstwie oprocz przechodzenia
            Marca, przechodziłam rożyczkę.


            Miriam

            ps. No i teraz proszę sobie dać z tym rade!
            • Gość: fermi Łaskawa Pani. Proszę mnie nie rozśmieszać. Posił- IP: *.icm.edu.pl 22.02.04, 21:24
              kowanie się literaturą, podpieranie klasykami musi wynikać ze związku cytowanych dzieł z omawianym problemem. Pani natomiast posługje się wyświchtanymi fragmentami z Wyspiańskiego i Gałczyńskiego bez żadnego związku o Znawczyni Literaury. Posługiwanie sie przez Panią literaturą, w tym przypadku przypomina , szukam delikatnego określenia...dziecko,które zna na pamięć wiele fargmentów a naszej literatur, ale nie rozumie ich wcale. Co mu się przypomni , to recytuje. Dawno zaznaczyłem , że ma Pani skłonność do upraszczania rzeczywistości, cała zresztą obecna tu Wasza grupa. Faktycznie rozmowa z Panią jest jałowa, a przyczyna tego w tym między innymi, że wrażliwą Pani wcale Pani jest. Dlaczego? Wyjaśniłem w poprzednim poście. A teraz proszę zająć sie przygotowaniem następnego właściwego dla Pani wątku; marzec tuż, tuż. A różyczka wcale nie uwrażliwia , wręcz przeciwnie Szanowna Pani. Zachęcam też do uporządkowanie trochę ( idzie wiosna) własnych rabatek.
              • miriamfirst_ Re: Łaskawa Pani. Proszę mnie nie rozśmieszać. Po 22.02.04, 21:47
                Gość portalu: fermi napisał(a):

                Zachęcam też do uporządkowanie trochę ( idzie wiosna) własnych rabatek.


                No właśnie. Postaram się zmusić i uznać pana (chwilowo) za wlasna rabatke.
                I - uporzadkowac. Nie gwarantuję, czy uda mi sie do tego stopnia altruizm...
                łaskawy panie.
                • Gość: fermi O Pani Przez Różyczkę Naznaczona.Zbyt długie prze- IP: *.icm.edu.pl 22.02.04, 23:20
                  bywanie wśród rabatek, skutkuje tym , że wszytsko co Panią otacza, także ludzie, wydają się być rabatkami. Dysponując jakąś lichą gracą, rydlem, grabiami chce Pani ludzi "porządkować" . Wie Pani, to się nazywa zboczeniem zawodowym o Pani, Porządkowa Rbatek. Wie już Pani , które rabatki powinna Pani uprzątnąć. I na zakończenie : posty Łaskawej świadczą o Jej narzędziach nader subtelnych, adekwatnych do skóry , która posiada. No to miłej pracy Pani Rabatkowa.
      • miltonia Re: Prawdę mówią Danusiu dziwię, się, że uległaś 22.02.04, 20:02
        Fermi, Ty juz lecisz czysta sofistyka.
        Po pierwsze czemu zabierasz glos w imieniu Polakow? Marzec byl rozgrywka ale
        nie miedzy zydowska elita wladzy a roznymi odlamami partyjnych towarzyszy. Po
        kazdej ze stron mozna sie doszukac obu nacji.
        Owszem, Zydzi nie mieli oficjalnego nakazu wyjazdu, ale dotknely ich szykany i
        sugestia, by sie stad wyniesli. O ile wowczas bylo bardzo trudno o paszport,
        oni dostawali bez klopotu.
        Aha, Danka podejmuje dyskusje na tematy wg wlasnego uznania. Jesli Ciebie
        interesuje konflikt izraelsko-palestynski, to nic nie stoi na przeszkodzie, bys
        zabierala glos w tej sprawie ale dlaczego Ty masz decydowac, kto ma obowiazek
        niemal o nim mowic.
        • Gość: fermi O łaskawa Pani Miltonio. Proszę powściagnąć emocje IP: *.icm.edu.pl 22.02.04, 20:51
          i używać słów zgodnie ich znaczeniem - pierwsza uwaga. Druga jest następujaca : na "Ty" jestem tylko z Danką i o tym proszę pamietać. Następne uwagi mają numery Pani Miltonio 3) proszę łaskawie nie imputować mi jakobym nakazywał "kto ma obowiazek niemal o nim mówić" . Ja stawiam szanowna Pani jedynie pytanie dlaczego o tym milczycie? To wolno, a nawet trzeba. 4)"nie mieli oficjalnego nakazu wyjazdu" - wystarczy 5) może Pani miltonia i Pani miramfirst do pomocy z cs137, pan.scanem, snajperem i Perłą a także "Polaczkiem" ma wypowiadac się w imieniu Polaków.
          Jeste Pani zabawna , Pani Miltonio.
          • miltonia Re: O łaskawa Pani Miltonio. Proszę powściagnąć e 22.02.04, 21:18
            Oooo, znowu pouczasz, kto i jak ma postepowac.
            Ad1.Ktore to slowo zostalo uzyte niezgodnie z jego znaczeniem?
            Ad2.W necie powszechny jest obyczaj mowienia sobie na Ty i pozostane przy nim.
            Moze jestes 10-latkiem, wiec byloby smieszne zwracanie sie do Ciebie Pan?
            Ad3. W pytaniu dlaczego milczycie jest sugestia, ze pownniscie mowic. Niby
            czemu w tym watku mamy mowic nie na temat? Bo tak sobie zyczysz?
            Ad4. Zmuszani byli, tyle ze nieoficjalnie.
            Ad5.Nie uzurpuje sobie by wypowiadac sie w imieniu Polakow. Ty tak:

            • Prawdę mówią Danusiu dziwię, się, że uległaś tej
            fermi.gazeta.pl 22.02.2004 13:31 odpowiedz na list odpowiedz cytując


            forumowej psychozie antysemityzmu i posługujesz się argumentami, które w
            rzadnej mierze nie spełniają warunków bycia
            argumentem. Problem Marca 68 jak wiesz wyciągnęła po raz kolejny szanowna p.
            Miriamfirst mająca upodobania do domków z
            ogródkiem , jest typowa prowokacja z jej strony. Oto weź pod uwagę, że Polacy
            mają dość słuchania tego jak to zostaliscie skrzywdzeni. W zyciu tak jest , że
            błędy elit najwięcej cierpią zwykli ludzie

            Ciesze sie, ze jestem zabawna, ale musze gwoli sprawiedliwosci przyznac, ze i
            Tobie w tej materii niczego nie brakuje.
            • Gość: fermi Z Panią, pozwoli Pani, że skończę. Dzieli nas IP: *.icm.edu.pl 22.02.04, 21:32
              przepaść, która uniemożliwia komunikację.
              • miltonia Re: Z Panią, pozwoli Pani, że skończę. Dzieli nas 22.02.04, 21:41
                Pozwalam.
                • Gość: fermi Dziękuję.:-))))) IP: *.icm.edu.pl 22.02.04, 21:46
        • gini Re: Prawdę mówią Danusiu dziwię, się, że uległaś 22.02.04, 21:25
          miltonia napisała:

          > Fermi, Ty juz lecisz czysta sofistyka.
          > Po pierwsze czemu zabierasz glos w imieniu Polakow? Marzec byl rozgrywka ale
          > nie miedzy zydowska elita wladzy a roznymi odlamami partyjnych towarzyszy. Po
          > kazdej ze stron mozna sie doszukac obu nacji.
          > Owszem, Zydzi nie mieli oficjalnego nakazu wyjazdu, ale dotknely ich szykany
          i
          > sugestia, by sie stad wyniesli.

          Oj Miltonio§§ Czemu to nie dano takiej sugestii reszcie,?Czy wyobrazasz sobie
          jak sie cala Polska na biegu pakuje?Te kolejki po paszporty w jedna
          strone.Recze, ze komitety kolejkowe by sie utworzyly , tak jak pozniej po
          meble....Gdyby wszystkim wtedy zasugerowano, czy maja zostac czy wyjechac,
          obawiam sie, ze Polska bylaby dzis pustynia.
          O paszporty w jedna strone domagalo sie wtedy 30 milionow ludzi, mieli dosyc, w
          1970 w grudniu dali temu wyraz.




          O ile wowczas bylo bardzo trudno o paszport,
          > oni dostawali bez klopotu.

          No wlasnie i tu jest paradoks....

          > Aha, Danka podejmuje dyskusje na tematy wg wlasnego uznania. Jesli Ciebie
          > interesuje konflikt izraelsko-palestynski, to nic nie stoi na przeszkodzie,
          bys
          >
          > zabierala glos w tej sprawie ale dlaczego Ty masz decydowac, kto ma obowiazek
          > niemal o nim mowic.
          • miltonia Re: Prawdę mówią Danusiu dziwię, się, że uległaś 22.02.04, 21:33
            Widzisz Gini, jakie to niesprawiedliwe czasy byly. Zmuszano do wyjazdu nie tych
            co chcieli.
      • Gość: Mariner4 Re: Prawdę mówią Danusiu dziwię, się, że uległaś IP: *.visp.energis.pl 25.02.04, 23:02
        Danka jest obywatelem polskim. Tak jak ja, czy jak Ty. Czy musi mieć więc jakiś
        szczególny stosunek do konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Ona nie jest ani
        obywatelem izraelskim, ani palestyńczykiem. Dlaczego u licha ma brać na siebie
        winę za ta wojnę? A może ją to po prostu nie obchodzi? Nie przyszło Ci to do
        głowy? Czy Polak pochodzenia na przykład hiszpańskiego, musi przepraszać
        Indian za konkwistę?
        Tak więc to co o tej wojnie sądzi Danusia, jest jej osobistą sprawą!
        Ja mam "aryjskie" pochodzenie i moje sympatie do Palestyńczyków żadne. W każdym
        razie mniejsze niż do Izraelczyków. Mnie wolno, a Dance Twoim zdaniem nie.
        Czy Polacy są antysemitami? Jedni tak, inni nie. Twój tekst jest z całą
        pewnością antysemicki. A może przede wszystkim głupi?
        M.
    • Gość: Krzys52 A gdzie zawieruszyla sie kretynka Flamandka? IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 18:02
      mysle, ze jako Trojca prezentuje sie Gini bardziej tajemniczo niz zaledwie jako
      dwojca (z kretynka Miltonia).
      .
      Hej, Dana, a nie migaja Ci one przed oczami - nie dostajesz tzw. "oczoplasu"?
      .
      Pozdrawiam
      K.
      • dachs Zobaczyla, ze nadchodzisz i poszla zwymiotowac n/t 22.02.04, 18:08

        • Gość: Krzys52 I nie poleciales za nia by sluzyc palcem? IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 18:13
          dobra rada: z tym nadetym kogutem wygladasz kretynsko smiesznie.
          • dachs Re: I nie poleciales za nia by sluzyc palcem? 22.02.04, 18:18
            Nie, Uszatku, Ty jestes najlepszym emetykiem. Ja bym tam z palcem juz tylko
            przeszkadzal.
            Ale zaciekawiles mnie, jak czesto zreszta smile))
            co to jest nadety kogut? smile)
            Wiesz, gdyby to kto inny napisal, sadzilbym, ze to "skrot myslowy".
            W Twoim wypadku moze to byc tylko "skrot". Ale dokad, Uszatenku?
        • gini Re: Zobaczyla, ze nadchodzisz i poszla zwymiotowa 22.02.04, 18:14
          Co cesarskie Cesarzowi.Dzieki serdeczne Borsuku.
          • dachs O, widzisz Uszatku, juz jest 22.02.04, 18:27
            i czuje sie nawet duzo lepiej.
            Czesc Gini, jak to milo, ze przynamniej w kwestii Uszatka nie mamy zadnych
            roznic. smile)
            Ale nie zabierzesz mi go? sad(
            borsuk
            • Gość: Krzys52 znow helm spadl ci na oczy Kasztanku :O)) IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 18:32
              najwyrazniej kretynka Flamandka ciagle wymiotuje (pewnie nazarla sie
              czegos...smile. Nadal jest tylko dwojca Gini i Miltonia, nie liczac ciebie,
              przydupasku.
              • Gość: Siedem Re: znow helm spadl ci na oczy Kasztanku :O)) IP: *.eranet.pl 22.02.04, 18:41
                Suczka busza uspiona, to jest dopiero trauma dla swiata a nie twoja nienapisana judensaga, danto. 5040
            • gini Re: O, widzisz Uszatku, juz jest 22.02.04, 18:42
              dachs napisał:

              > i czuje sie nawet duzo lepiej.
              > Czesc Gini, jak to milo, ze przynamniej w kwestii Uszatka nie mamy zadnych
              > roznic. smile)
              > Ale nie zabierzesz mi go? sad(
              > borsuk
              >
              Cos Ty Borsuku nie lubiem Uszatkow, a wiec zostawiam go Tobie.
              Nie znudzil Ci sie jeszcze?
      • miltonia Re: A gdzie zawieruszyla sie kretynka Flamandka? 22.02.04, 20:43
        Krzysiu slodki. Ty jako pojedynczy i tak nas na glowe pobijesz. E tam nas,
        kazdego.
        Ps. I dalej nie wiem, co oznacza 52?
    • panidanka Re: obrócona plecami----cień przeszłości 22.02.04, 19:03
      a tytuł postu wydawał mi się tak prosty do zrozumienia dla.....co najmniej
      średnio inteligentnego czytelnika GW i jej portalu
      a może....
      na pierwszy rzut, ten widoczny tu....
      pasują chyba słowa pewnej sygnaturki (następnym razem muszę zwrócić szczególną
      uwagę czyja jest ta sygnaturka)-„dostrzegasz grę, a nie dostrzegasz.....”-dalej
      nie pamiętam jak to idzie

      ale ja tylko pionek jestem lub blotka jakaś i mam bardzo ograniczone przez to
      pole obserwacji i jedynym moim atutem jest.....
      że nie występuję pod żadnymi ubarwionymi sztandarami ani przybranymi nickami
      co pozwala mi na zachowanie pewnego dystansu i pewnego poziomu bezstronności w
      obserwacji tego jak grają inni .

      D.

      ps
      potrafię też milczeć
      • gini Re: obrócona plecami----cień przeszłości 22.02.04, 23:07
        panidanka napisała:

        > a tytuł postu wydawał mi się tak prosty do zrozumienia dla.....co najmniej
        > średnio inteligentnego czytelnika GW i jej portalu
        > a może....
        > na pierwszy rzut, ten widoczny tu....
        > pasują chyba słowa pewnej sygnaturki (następnym razem muszę zwrócić
        szczególną
        > uwagę czyja jest ta sygnaturka)-„dostrzegasz grę, a nie dostrzegasz.....&
        > #8221;-dalej
        > nie pamiętam jak to idzie
        >
        > ale ja tylko pionek jestem lub blotka jakaś i mam bardzo ograniczone przez to
        > pole obserwacji i jedynym moim atutem jest.....
        > że nie występuję pod żadnymi ubarwionymi sztandarami ani przybranymi nickami
        > co pozwala mi na zachowanie pewnego dystansu i pewnego poziomu bezstronności
        w
        >
        > obserwacji tego jak grają inni .
        >
        > D.
        >
        > ps
        > potrafię też milczeć


        Tak milczysz wtedy gdy sie zadaje niewygodne pytania.
    • tygrys01 Pamiętam 68 22.02.04, 19:04
      Pamiętam 68- wiele aspektów sprawy, wiele wątkow b.rozległy temat.
      Tutaj tylko kilka zadań których nie mam zamiaru udawadniać z powodu niechęci do
      elaboratow i zwyczajnego braku czasu. Akcja 68 była obrzydliwym działaniem
      władzy komunistycznej nie mającej nic wspólnego z odczuwaniem Narodu.
      Deportowanych było wiele osób które o swoim "żydostwie" dowiedziały sie na
      skutek działan wywiadowczych UB. Deportowani byli Bogu ducha winni Żydzi nie
      mający żadnej działalności politycznej a równocześnie swołocz żydowska
      pozostała nietykalna. Prawdą jest , ze kultura żydowska w naszym kraju jest
      częścią kultury Polski, ale nie może ona sobie rościć pretensji, ze jest to
      jedyna kultura polska. Nie można pod płaszczykiem zwalczania antysemityzmu
      prowadzić polityki żydowskiego antypolonizmu. Naród Żydowski obecny w Polsce od
      1000 lat ma takie samo prawo do egzystencji jak i etniczni Polacy, ale prawo
      takie samo a nie pozycję uprzywilejowaną z tytułu "wybraństwa". Polak to nie
      jest obrzydliwy goj, ale równoprawny obywatel w swoim kraju. Stwarzanie
      precedensów w rodzaju superprzywilejów dla jakiejkolwiek mniejszości etnicznej
      prowadzi do nastrojów wrogich wobec tej mniejszości. Jaskrawo sprawa dotyczy
      Niemców i Żydów. W przeszłości do kasty uprzywilejowanej zaliczano też Rosjan.
      Dobrze aby wszyscy zamieszkujący ziemie pomiędzy Odrą a Bugiem pracowali
      wspólnie dla dobra wspólnego a nie szukali uprzywilejowanej pozycji dla swojej
      diaspory. Tylko takie działanie może doprowadzić do lepszych czsów.
      Polemiki z wygłoszonymi przeze mnie poglądem nie podejmę.
      • gini Re:Do Miriam 22.02.04, 19:11
        Krotko i na temat.Czyu wiesz, ze Polakom nie pozwolono na podjecie takiej czy
        innej decyzji?Moja rodzina w tamtych czasach chetnie wyemigrowalaby do Szwecji
        ale ni cholery, nie bylo takiej mozliwosci.
      • oleg3 Re: Pamiętam 68 22.02.04, 19:11
        tygrys01 napisał:

        > Polemiki z wygłoszonymi przeze mnie poglądem nie podejmę.

        Nie będę poleemizował, bo się zgadzam wink
      • panidanka Re: Pamiętam 68....bez polemiki 22.02.04, 19:14
        tygrysie

        bez polemiki, ale z zapytaniem bo nie zrozumiałam kontekstu użycia przez ciebie
        słowa „diaspora” w wypowiedzi o „równości praw” etnicznych w Polsce.

        D.
        • tygrys01 diaspora 22.02.04, 20:13
          panidanka napisała:
          > tygrysie
          > bez polemiki, ale z zapytaniem bo nie zrozumiałam kontekstu użycia przez
          ciebie słowa „diaspora” w wypowiedzi o „równości praw” etnicznych w Polsce. D.
          =============================

          Ludność żydowska zamieszkała na terenie Polski od początku istnienia państwa
          (od 1000 lat) nie integrowała się z ludnością miejscową. W okresie
          międzywojennym Żydzi mieli swoje szkolnictwo, swój samorząd, swoje wewnętrzne
          sądownictwo i stanowili jako swoista społeczna enklawę. W znacznym stopniu stan
          ten był utrzymywany i po wojnie (obecnie nie mam rozeznania jak sprawy się
          maja). To rozumię jako diaspora w tym kontekście. I w tym kontekście rozumię,
          ze diaspora ta tworzyła część kultury Polski i miała istotny wkład w rozwój
          odrębności państwa Polskiego w Europie. Z tego tytułu nie można umniejszać praw
          Żydów w Polsce, ale nie daje to podstaw do stwarzania uprzywilejowanej pozycji
          w stosunku do ludności etnicznie polskiej.
    • dachs jak sie robi gojow 22.02.04, 19:45
      Opowiem Ci, Danusiu, jak zostalem gojem.
      W polskim domu moich rodzicow nie pytano nigdy kim jestes, tylko jaki jestes.
      Liczylo sie tylko czy czlowiek jest przywoity. Wszyscy przyjaciele rodzicow
      byli Polakami, prznajmniej za takich sie uwazali, obojetnie czy ich nazwiska
      konczyly sie na –baum, –stein czy -ski.
      Takze na studiach mialem samych przyjaciol Polakow , az do roku 1967, kiedy
      moi najblizsi przyjaciele zaczeli szukac swych zydowskich korzeni.
      Razem tropilismy spalone synagogi w Bieszczadach, gotowalismy zydowskie
      potrawy, zaczytywalismy sie Singerem i sluchalismy Toma Lehrera. Zartowalismy,
      ze jestem ich “gojem”.
      Ale z biegiem czasu coraz rzadziej jadlem z nimi czulent i coraz rzadsze byly
      wspolnie przespiewane noce.
      Zaczeli mnie unikac, i kiedy w koncu zegnalem ich na Dworcu Gdanskim w
      Warszawie czulem sie, jak gdybym byl jedynym, ktoremu zal tego co bylo.
      Glupi, niepotrzebny goj. Do kogo mam miec zal? Pomoz mi Danusiu , powiedz kto
      mi zabral tych przyjaciol. Moczar czy Dajan. Czy moze obaj?
      Potem sam wyjechalem. Pierwszym czlowiekiem, ktory mi pomogl byl Zyd. Drugi
      tez. Przyjaznimy sie nadal. O problemach polsko-zydowskich nie mowimy.
      Tylko raz, w 85 roku, moj przyjaciel, ktory pod swoim polskim nazwiskiem byl
      bardzo w kraju popularny i lubiany ,(zrszta nigdy nie ukrywal swojego
      zydowskiego pochodzenia) przeczytal w Zyciu Warszawy parszywa notatke, w ktorej
      ktos donosil, ze on to wcale nie on tylko niejaki .... i tu podawal jego rodowe
      zydowskie nazwisko. „Powiedz, dlaczego oni mi to robia, przeciez mnie tam juz
      od siedemnastu lat nie ma“.
      Nie wiem, kochany , mowie, ale tobie jest i tak latwiej, ty przynajmniej mozesz
      ich nienawidziec, a ja nie.
      To wlasnie jest tragedia – odpowiedzial – ja tez nie moge.
      Przyznam Ci sie, ze gdyby nie ten moj przyjaciel, byloby mi duzo trudniej nie
      reagowac z nienawiscia na wtargniecie do Karmelu (moj przyjaciel byl tym
      zalamany), na klamstwa o polskich obozach koncentracyjnych, i na codzienne,
      niestrudzone szkalowanie Polakow jako tych, ktorzy „wyssali antysemityzm z
      mlekiem matki“.
      Dzis to ja pytam mojego przyjaciela „Powiedz, dlaczego oni nam to robia“.

      Antysemityzm nie jest polskim wynalazkiem. Wspomniany wyzej Tom Lehrer spiewal:

      Oh, the Protestants hate the Catholics
      And the Catholics hate the Protestants,
      And the Hindus hate the Moslems,
      And everybody hates the Jews.

      Przeciez obiektywnie wiecej krzywdy wyrzadzili Zydom Niemcy i Rosjanie. Nie
      mieli dobrze ani u Francuzow, ani u Anglikow. Tepi ich Ku-Klux-klan,
      przeklinaja Szwajcarzy (przynajmniej w Davos), w Toronto przez dlugie lata nie
      wolno im bylo w pewnych dzelnicach stawiac domow. Cala historia zydowska to
      pasmo przesladowan i ponizen.A jednak wlasnie Polakow atakuje sie najwiecej.
      Czy zastanawialas sie kiedys dlaczego?
      Czy nie dlatego, ze krzywda z polskiej reki bardziej boli?
      Bo czy nie jest tak, ze najbardziej bola krzywdy wyrzadzone przez bliskich?
      Od nich sie po prostu zawsze wiecej oczekuje.
      Jezeli tak, to widze w tym nadzieje dla naszych narodow.
      Z tym, ze kazdy musi zaczac od siebie.

      borsuk
      • panidanka Re: jak sie robi żyda 22.02.04, 20:01
        dachs napisał:

        > Bo czy nie jest tak, ze najbardziej bola krzywdy wyrzadzone przez bliskich?
        > Od nich sie po prostu zawsze wiecej oczekuje.
        > Jezeli tak, to widze w tym nadzieje dla naszych narodow.
        > Z tym, ze kazdy musi zaczac od siebie.
        >
        > borsuk
        >

        borsuku
        najbardziej bolą krzywdy od tych, których się pokochało-to prawda
        trzeba umieć wyzwolić się od toksycznej miłości
        a potem....
        może jest jakieś potem
        nie wiem

        D.
        • dachs Re: jak sie robi żyda 22.02.04, 20:11
          panidanka napisała:
          > borsuku
          > najbardziej bolą krzywdy od tych, których się pokochało-to prawda
          > trzeba umieć wyzwolić się od toksycznej miłości.

          Milosc jest tylko wtedy toksyczna, kiedy kocha sie wyobrazenie.
          Przestanmy oczekiwac od siebie nawzajem zbyt wiele, to wyzwolimy sie i z
          milosci i toksyn.
          Wystarczy, zeby zapanowalo zdrowe, niezatrute zrozumienie.
          • panidanka Re: jak sie robi żyda 22.02.04, 20:41
            dachs napisał:

            > Milosc jest tylko wtedy toksyczna, kiedy kocha sie wyobrazenie.
            > Przestanmy oczekiwac od siebie nawzajem zbyt wiele, to wyzwolimy sie i z
            > milosci i toksyn.
            > Wystarczy, zeby zapanowalo zdrowe, niezatrute zrozumienie.
            >

            to już mnie nie dotyczy
            radzę jeszcze raz przeczytac tytuł wątku i mój post
            reszta co tu jest wypisywana to już nie mój problem

            D.
          • miriamfirst_ Re: jak sie robi żyda 22.02.04, 21:22
            (...)"Przestanmy oczekiwac od siebie nawzajem zbyt wiele, to wyzwolimy sie i z
            milosci i toksyn. (...)

            Co to znaczy "oczekiwać zbyt wiele"?

            pozdrawiam z niepokojem -

            Miriam
            • dachs jak zrobic zgode? 22.02.04, 22:04
              miriamfirst_ napisała:

              > Co to znaczy "oczekiwać zbyt wiele"?
              > pozdrawiam z niepokojem

              Ja oczekuje, ze Ty z Danka przestaniecie ode mnie zadac przeprosin za Jedwabne.
              Oczekuje takze, ze nie bedziecie mnie - borsuka (i Scana i Snajpera i Gini)-
              obwiniac za rok 1968.
              Ja ze swojej strony nie oczekuje od Ciebie i Danki przeprosin za to, ze Berman,
              Swiatlo i Brystygierowa byli Zydami. Jestem gotow ( zreszta zgodnie ze zdrowym
              rozsadkiem) uznac, ze byli grupa wyalienowanych ze swojej pierwotnej
              spolecznosci, zmutowana przez komunizm banda kryminalistow.
              Czy to jest interes?
              smile)
              borsuk
              • gini Re: jak zrobic zgode? 22.02.04, 22:20
                dachs napisał:

                > miriamfirst_ napisała:
                >
                > > Co to znaczy "oczekiwać zbyt wiele"?
                > > pozdrawiam z niepokojem
                >
                > Ja oczekuje, ze Ty z Danka przestaniecie ode mnie zadac przeprosin za
                Jedwabne.
                > Oczekuje takze, ze nie bedziecie mnie - borsuka (i Scana i Snajpera i Gini)-
                > obwiniac za rok 1968.
                > Ja ze swojej strony nie oczekuje od Ciebie i Danki przeprosin za to, ze
                Berman,
                >
                > Swiatlo i Brystygierowa byli Zydami. Jestem gotow ( zreszta zgodnie ze
                zdrowym
                > rozsadkiem) uznac, ze byli grupa wyalienowanych ze swojej pierwotnej
                > spolecznosci, zmutowana przez komunizm banda kryminalistow.
                > Czy to jest interes?
                > smile)
                > borsuk
                >


                Borsuku podpisuje sie obiema rencami , ale co z tego?
              • miriamfirst_ Re: jak zrobic zgode? 22.02.04, 22:28
                dachs napisał:

                > miriamfirst_ napisała:
                >
                > > Co to znaczy "oczekiwać zbyt wiele"?
                > > pozdrawiam z niepokojem
                >
                >Ja oczekuje, ze Ty z Danka przestaniecie ode mnie zadac przeprosin za Jedwabne.
                > Oczekuje takze, ze nie bedziecie mnie - borsuka (i Scana i Snajpera i Gini)-
                > obwiniac za rok 1968.
                > Ja ze swojej strony nie oczekuje od Ciebie i Danki przeprosin za to, ze
                Berman, Swiatlo i Brystygierowa byli Zydami. Jestem gotow ( zreszta zgodnie
                ze zdrowym rozsadkiem) uznac, ze byli grupa wyalienowanych ze swojej
                pierwotnej spolecznosci, zmutowana przez komunizm banda kryminalistow.
                > Czy to jest interes?
                > smile)
                > borsuk
                >

                Ależ ja nie oczekuję żadnych przeprosin! Jestem przeciwna
                terminowi "odpowiedzialność zbiorowa". Rozważam tylko, czemu - jeśli chodzi o
                Marzec - tak, a nie inaczej. A by the way - zadałam pytanie "co to znaczy
                oczekiwać zbyt wiele" i doceniam przewrotność Twojego wyznania, bo na takie
                pytanie odpowiadasz ze świadomością, że oczekujesz zbyt wielesmile) i nakłaniasz
                mnie do tego abym "przepłaciła" w tym interesie.

                Brystygierowa przed koncem swej ziemskiej wedrowki przyjela katolicyzm, i
                weszla w bliski (duchowy) kontakt z Bogiem (tak się jej zdawalo?) tudzież z
                siostrami zakonnymi, ale nie mam niebieskiego pojecia o tym -jakimi. Szlachetne
                istoty te siostry, jak to siostry. A Brystygier widocznie czuła się winna. Nie
                mam zamiaru jej bronic, tylko zauważam.

                Znam osobę, w której Berman kochał się bezpamiętnie - czy mam jej to mieć za
                zle? Znam także corke Bermana - ma mnie przepraszac za ojca? bez sensu!
                To wszystko staje się takie pogmatwane, jeśli bedziemy probowac brac sie za
                przeprosiny, widzę. Ja na wszelki wypadek mogę przeprosić nawet na wojny
                punickie. Co niniejszym czynie -

                Miriamsmile
                • gini Re: Do Miriam o odpowiedzialnosci zbiorowej 22.02.04, 22:52
                  Ja jestem przeciw jak kazdy normalny czlowiek.Tyle, ze na tym forum i nie tylko
                  wzywa sie wszystkich Polakow do rachunku sumienia za Jedwabne, i nie tylko
                  jakis tam Radzilow dochodzi itd...
                  Zapomina sie, ze w Jedwabnem mieszkali Polacy, ktorzy ratowali Zydow, wsadza
                  sie wszystkich do jednego wora.
                  Pani Wyrzykowska , ktora uratowala Szmulowi i innym zycie, jest dzis
                  zbrodniarka z Jedwabnego.
                  Za ratowanie Zydow, w czasie II wojny dostaja poszczegolni obywatele drzewko,i
                  cos tam jeszcze, za wystepki poszczegolnych obywateli vide Jedwabne wymaga sie
                  przeprosin, napisow na pomnikach od calego narodu.
                  Co do Danki i jej watku, jak zwykle zali sie na Polske i Polakow, obwinia
                  wszystkich pytam sie raz jeszcze za co?
                  1968 rok ....gdyby dac wszystkim paszporty Polska zostalaby pusta
                  dokladnie.Zostali by chorzy slabi i glupi jak w przyplywie szczerosci napisal
                  kiedys Stoik...
                  1968 rok to byla niepowtarzalna okazja by uciec, by zaczac normalne zycie...
                  Zydzi dostali szanse , Polacy nie, taka mala roznica Miriam.
                • dachs Re: jak zrobic zgode? 22.02.04, 23:09
                  miriamfirst_ napisała:


                  > Ależ ja nie oczekuję żadnych przeprosin! Jestem przeciwna
                  > terminowi "odpowiedzialność zbiorowa". Rozważam tylko, czemu - jeśli chodzi o
                  > Marzec - tak, a nie inaczej. A by the way - zadałam pytanie "co to znaczy
                  > oczekiwać zbyt wiele" i doceniam przewrotność Twojego wyznania, bo na takie
                  > pytanie odpowiadasz ze świadomością, że oczekujesz zbyt wielesmile) i nakłaniasz
                  > mnie do tego abym "przepłaciła" w tym interesie.

                  Co znaczy przeplacila? Ja juz przeplacilem. Jak chcesz tak robic interesy to ja
                  wole pojsc do prawdziwego Zyda. smile)
                  Ja stracilem przyjaciol, ktorzy dali sie uwiesc czarowi Moczara i uwierzyli, ze
                  ja - goj - jestem dla nich obcy.
                  Oni potem zostawili mnie na peronie i do dzis wmawiaja mi, ze to ja ich
                  wypedzilem.
                  Potem bylem rzadzony przez debilnym marcowych docentow, i zapijaczonych
                  partyzantow.
                  A potem, kiedy wskutek wlöasciwosci demokracji, podnioslo glowe kazde barachlo,
                  z kazda bzdura, to tez mnie sie wine przypisuje.
                  A ja nie chce. Ja juz jestem stary. Ja moge sobie juz pozwolic na wybieranie
                  towarzystwa. Ja juz nic nie musze.
                  Ja nie musza znosic towarzystwa rozhisteryzowanych dam, ktore chca na mnie
                  odreagowac swoje problemy.
                  Co wiecej, an skutek dzzalania takich rozhisteryzowanych panius moge dzis z
                  czystym sumieniem pytac mojego przyjaciela Glicksmana (lat 87): "dlaczego Wy
                  nam to robicie"?
                  Ale nie pytam, bo... no wlasnie, ta odpowiedzialnosc zbiorowa tez mi nie lezy.
                  smile)
                  borsuk


                  > istoty te siostry, jak to siostry. A Brystygier widocznie czuła się winna.
                  Nie
                  > mam zamiaru jej bronic, tylko zauważam.
                  >
                  > Znam osobę, w której Berman kochał się bezpamiętnie - czy mam jej to mieć za
                  > zle? Znam także corke Bermana - ma mnie przepraszac za ojca? bez sensu!
                  > To wszystko staje się takie pogmatwane, jeśli bedziemy probowac brac sie za
                  > przeprosiny, widzę. Ja na wszelki wypadek mogę przeprosić nawet na wojny
                  > punickie. Co niniejszym czynie -
                  >
                  > Miriamsmile
                  • miriamfirst_ Re: jak zrobic zgode? 22.02.04, 23:33
                    "A ja nie chce. Ja juz jestem stary. Ja moge sobie juz pozwolic na wybieranie
                    towarzystwa. Ja juz nic nie musze."

                    Kokieteria także można zasłaniać się. Przynajmniej ma to wdzięk. smile))

                    Miriam
                  • Gość: emigrant dachs cierpi za polskie barachlo IP: *.pureserver.de 22.02.04, 23:35
                    dachs napisał:
                    > Ja stracilem przyjaciol, ktorzy dali sie uwiesc czarowi Moczara i uwierzyli,
                    > ze ja - goj - jestem dla nich obcy.

                    zdanie z sensem na bakier ....

                    > Oni potem zostawili mnie na peronie i do dzis wmawiaja mi, ze to ja ich
                    > wypedzilem.

                    rowniez kupy sie nie trzyma

                    > Potem bylem rzadzony przez debilnym marcowych docentow, i zapijaczonych
                    > partyzantow.

                    a kto przedtem dachs toba rzadzil? kogo tak dobrze wspominasz?

                    > A potem, kiedy wskutek wlöasciwosci demokracji, podnioslo glowe kazde
                    barachlo,
                    > z kazda bzdura, to tez mnie sie wine przypisuje.

                    dachs cierpi za polskie barachlo

                    > A ja nie chce. Ja juz jestem stary.

                    stary i wciaz glupi

      • miriamfirst_ Re: jak sie robi gojow 22.02.04, 21:21

        napisal Borsuk:
        (...) "Czy nie dlatego, ze krzywda z polskiej reki bardziej boli?
        Bo czy nie jest tak, ze najbardziej bola krzywdy wyrzadzone przez bliskich?"
        (...)

        Najbardziej bolą krzywdy (ale nie tylko, bo krzywda, to coś, co kojarzy się ze
        świadomym działaniem; także wszystkie nie-delikatności, brak uwagi, ect)
        których doznajemy od tych, ktorych kochamy. Jest dokładnie tak, jak piszesz.
        Nie rozumiem tylko jednego zdania, ktore napisales o tym, ze w 67 roku Twoi
        przyjaciele zaczeli szukac swoich korzeni, dlaczego? (Jesli pytać wolnosmile
        A w kwestii Moczar czy Dajan, to chyba jednak Moczar - prawda?...

        Miriam

        ps. Przepraszam, że "wcielam się" w rozmowe...


        • gini Re: Emigracja przymusowa 22.02.04, 21:48
          Grudniowe podsumowania

          Mam coś w rodzaju psychicznego AIDS, to znaczy coraz mniejszą odporność
          psychiczną. Szczególnie uczulony jestem na draństwo. Nie mogą twierdzić, że
          to skutek starości - ostatecznie jeszcze nie muszę kokietować wiekiem. Poza
          tym, mówiąc wprost, jeśli już to ma jakiś związek z datą urodzenia - to
          przeciwnie, dziecinnieję. To za młodu miałem taką niezgodę w sercu. Zapiekłą.
          Potem jakby mi trochę przeszło, jakbym się odrobinę przyzwyczaił, łatwiej
          dawał uwodzić argumentom o "normalnym porządku świata", odwieczności zła, z
          którym jakoś trzeba ułożyć sobie stosunki, choć bratać nie należy... a
          ostatnio jakoś nie mogę.

          Epolety pod choinkę

          Dla mnie już każde Święta będą odbywać się w cieniu stanu wojennego. Nie
          tylko dlatego, że 20 lat temu spędziłem je w dwunastoosobowej celi, w której
          spało nas trzynastu. Także dlatego, że 13 i 16 są zbyt blisko, by wspomnienia
          mogły nie łączyć się ze Świętami. Publiczne wystąpienia generałów po prostu
          jątrzą. Nie mogę słuchać tego załgania. Zwłaszcza o sowieckiej interwencji.
          Po pierwsze, Rosjanie wchodzić nie chcieli, po drugie, to właśnie Generał
          prosił o interwencję, ale pomocy nie otrzymał, po trzecie, stan wojenny czyli
          interwencja "własnymi siłami" była przygotowywana wspólnie z rosyjskimi
          sztabowcami-specjalistami, a polska milicja otrzymała specjalne dostawy
          rosyjskiego wyposażenia. No więc gdzie tu alternatywa polityczna? Dodajmy -
          po czwarte - że stan wojenny był zamachem stanu wobec ówczesnych władz
          państwowych i partyjnych z nieposzanowaniem ówczesnego prawa. Generałowie
          bali się nawet Biura Politycznego i komunistycznej Rady Państwa. A poza tym -
          i to po piąte - Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która badała sprawę
          po 1989 r. odkryła także, że w planach stanu wojennego był tak zwany "wariant
          trzeci", na wypadek gdyby opór był zbyt silny, a Ludowe Wojsko Polskie za
          mało stanowcze: wtedy miały wejść wojska sojusznicze. Zresztą Czesi i Niemcy
          byli przygotowani (Rosjanie w ostateczności). Tak więc nie było także
          alternatywy wojskowej, tylko etapy działania.

          Cały ten rok był okrutny, jeśli chodzi o "szarganie świętości". W lutym
          Michnik dopisał dalszy ciąg swojej książki "Dzieje honoru w Polsce?
          Dwadzieścia lat później mianuje superubeka człowiekiem honoru, bo przyczynił
          się do demontażu komunizmu, kiedy komunizm w Polsce zdechł, a w Rosji nastał
          Gorbaczow, który nie miał ochoty na konserwowanie próchna.

          Myślałem, że śnię. Przecież Kiszczak odpowiedzialny jest nie tylko za stan
          wojenny, ale za wiele morderstw w latach 80., w tym kilku księży! (Na
          procesie wyższych rangą ubeków, oskarżonych o wydanie rozkazu zabicia ks.
          Popiełuszki, powtórzył starą tezę, że śmierć kapelana Solidarności wymierzona
          była w Jaruzelskiego! Nie podał żadnego dowodu, ani nie umiał powiedzieć kogo
          ma na myśli, jeśli chodzi o wrogów Generała. Pełna groteska i bezczelność.)

          A teraz Michnik występuje z apelem, by dać dożywotni immunitet
          Jaruzelskiemu, "aby go nie ciągano po sądach". Pomińmy kwestię dziwnej
          nierówności obywateli wobec prawa, to przecież histeryczny apel jest bez
          sensu. Ponieważ żyjecie za oceanem, i może nie wszyscy mieliście dostatecznie
          precyzyjną informację, wyjaśniam, że zasłużonego dla wolności Polski i
          socjalizmu Generała nikt za stan wojenny po sądach nie włóczy, broń Boże.
          Owszem, ma pewien proces, ale niegroźny, bo - jak się okazało - 30 lat temu
          nie do robotników, a do zwykłych chuliganów kazał strzelać. Jak sędziowie
          znajdą paragraf, według którego chuliganów wolno odstrzeliwać raz na jakiś
          czas - to wyrok będzie jak w sprawie zabitych w kopalni "Wujek".

          Jak wiadomo, Generał uratował kraj przed wejściem Ruskich, wybrał "mniejsze
          zło", a w ogóle, przeżywał rozterki, bo musiał zareagować wobec niepokojów
          społecznych wzniecanych przez Solidarność. Do dziś się wstydzę, że wpędziłem
          męża stanu i wielkiego Polaka w stan dyskomfortu psychicznego 20 lat temu, a
          na dodatek nie czuję skruchy nawet teraz. Zatwardziały grzesznik jestem, a
          nie dobry chrześcijanin, jak Michnik. A tu Wigilia się zbliża...

          Prezydent nie posłuchał Michnika

          Jedyne pocieszenie, że grono niepewnych co do zasług Generała jakby się
          ostatnie nieco zwiększyło. Sejm, łącznie z SLD, chciał przegłosować uchwałę,
          w której stan wojenny miał być nazwany "złem" (bez przymiotnika "mniejszym")
          i przyznać rację Solidarności w sporze sprzed 20 lat. Do przegłosowania nie
          doszło z powodu braku zgody Ligi Polskich Rodzin, która chciała inaczej... No
          comments, jak mawiają Amerykanie.

          Za to prezydent Kwaśniewski w przemówieniu wygłoszonym w Instytucie Pamięci
          Narodowej, właśnie to powiedział. Jego opis tragicznych skutków zamachu
          stanu, w którym wymienił nie tylko ofiary śmiertelne, uwięzionych i
          internowanych, emigrację, ale także społeczne, psychologiczne, polityczne i
          gospodarcze skutki - mogłyby wyjść z ust członka ówczesnej Solidarności.
          Dlatego jest to ważne wydarzenie i nie ma racji Lech Wałęsa wyzłośliwiając
          się, że Kwaśniewski potrzebował 20 lat na zrozumienie prostych spraw.
          Oczywiście, że kalkulacje polityczne są zawsze obecne w wystąpieniach
          polityków, ale trzeba też pamiętać, że dzisiaj połowa narodu jest ciągle pod
          wpływem propagandy stanu wojennego! Podziękowanie Kwaśniewskiego dla
          ówczesnej opozycji i wyartykułowanie strat, jakie Polska i Polacy ponieśli z
          powodu stanu wojennego - budzi szacunek.

          Moją uwagę zwrócił akapit, w którym prezydent powiada o jeszcze jednym
          aspekcie sytuacji: dla niektórych była to okazja do nikczemnych karier, do
          podłości, do poniżania bezbronnych. Widać lekcja Kaucza była pouczająca. O
          ile ja dobrze pamiętam, to cały okres PRLu był okazją do nikczemności, ale
          nie będę się czepiał.

          Tak zwana substancja

          Na wspomnianej sesji IPNu wysłuchałem referatu, który mnie zaskoczył, a
          jednocześnie wiele wyjaśnił z przemian po 1989 r. Młody doktor historii
          zbadał archiwa MSW. Resort nie był niedofinansowany, jak teraz, i - jako
          pierwszy w Polsce - został skomputeryzowany w kwietniu 1981 r. Dzięki tej
          technologicznej nowince wiemy wszystko o emigracji z Polski w latach 1981-
          1989. Później, państwo przestało się interesować obywatelami i brak danych.
          Ale o tamtym okresie wiemy wszystko. Wyemigrowało milion 300 tysięcy osób!

          Jest to liczba nieporównywalna w żadnym stopniu z jakąkolwiek polską
          emigracją po powstaniach narodowych XIX wieku, łącznie z tak zwaną Wielką
          Emigracją po Powstaniu Listopadowym. Jedynie upust krwi z lat 1939-45 jest
          większy. Nie koniec grozy. 46 proc. emigrantów miało wyższe, półwyższe lub co
          najmniej średnie wykształcenie (wliczając, że emigrowano z dziećmi). Działo
          się to w kraju, w którym zaledwie 5proc. obywateli miało wyższe wykształcenie
          (populacja 38,5 miliona). Większość emigrantów - inteligentów, pochodziła z
          małych miast i miasteczek. Większość - to byli ludzie przed czterdziestką.

          Czy rozumiecie, o czym mówimy? O jakim spustoszeniu?

          Nie da się zbadać tragedii osobistych. Nie poznamy upokorzeń i ceny adaptacji
          w nowym kraju. Nie zmierzymy stopnia osłabienia więzi z własnym państwem i
          społeczeństwem. Nie jesteśmy w stanie ocenić wielu spraw, które są
          niemierzalne. Ale intuicyjnie? Czy rozumiemy skalę? To jest strata większa od
          Powstania Warszawskiego! Mówię o stracie narodowej, a nie o tragedii,
          związanej z upustem krwi.

          Jak szyderstwo brzmi argumentacja, że stan wojenny miał uchronić "substancję
          narodową". No to teraz widzimy, jak ją uchronił. Fakt. Krew się nie polała
          (cóż to jest kilkaset ofiar w kraju przyzwyczajonym do rzezi niemal w każdym
          pokoleniu!). Ale z ponadmilionowej rzeszy emigrantów, zaledwie 10 tysięcy
          wróciło po 1989 r. W kontekście tych badań zrozumiałe staje się zaskakujące
          osłabienie polskich elit społecznych, zwłaszcza na prowincji.

          jeden milion trzysta tysiecy tak kombinowalo by tylko opuscic ten kraj, iles
          t
      • Gość: Perła Re: jak sie robi durniów IP: *.blue-net.com.pl 22.02.04, 21:44
        prawdę mówiąc, to gdy czytam te wszystkie recepty na problemy polsko-żydowskie,
        i żydowskie z kimś tam, to śmiech mnie ogarnia na naiwność różnych Borsuków, i
        innych też.
        Te wszystkie brednie o miłości między narodami, porozumieniu, etc, toż to
        pieprzenie kotka za pomocą młotka jest.
        Żydzi już rozwiązali problemy te. Mając dość przykre doświadczenia z
        przeszłości nie wierzą w żadne porozumienia. Dlatego też mają państwo Israel z
        tysiącem bomb atomowych właśnie. To najlepsza gwarancja miłości między narodami
        jest.
        Bo jeżeli jakiemuś narodowi by obecnie wpadł pomysł do głowy aby zrobić krzywdę
        Żydom, to następne pokolenia tego narodu dość przykro będą wspominać
        przeszłość. O ile takowe pokolenia przetrawają napromieniowanie oczywiście.

        Perła
        • gini Re: jak sie robi durniów 22.02.04, 21:53
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > prawdę mówiąc, to gdy czytam te wszystkie recepty na problemy polsko-
          żydowskie,
          >
          > i żydowskie z kimś tam, to śmiech mnie ogarnia na naiwność różnych Borsuków,
          i
          > innych też.
          > Te wszystkie brednie o miłości między narodami, porozumieniu, etc, toż to
          > pieprzenie kotka za pomocą młotka jest.
          > Żydzi już rozwiązali problemy te. Mając dość przykre doświadczenia z
          > przeszłości nie wierzą w żadne porozumienia. Dlatego też mają państwo Israel
          z
          > tysiącem bomb atomowych właśnie. To najlepsza gwarancja miłości między
          narodami
          >
          > jest.
          > Bo jeżeli jakiemuś narodowi by obecnie wpadł pomysł do głowy aby zrobić
          krzywdę
          >
          > Żydom, to następne pokolenia tego narodu dość przykro będą wspominać
          > przeszłość. O ile takowe pokolenia przetrawają napromieniowanie oczywiście.
          >
          > Perła


          Taa no i wlasnie dzis wysadzili autobus...i niech sobie Zydzi uzyja tych
          bombkow na tamtym terenie....
          Perla ty jestes duren do kwadratu...
        • oleg3 Re: jak sie robi durniów 22.02.04, 21:54
          Izrael nie jest w stanie obronić nawet włanych obywateli. Giną oni prawie
          codziennie.

          P.S.
          Nie wiem skąd wziąłeś ten tysiąc izraelskich bomb atomowych.
          • perla Re: jak sie robi durniów 22.02.04, 22:00
            oleg3 napisał:

            > Izrael nie jest w stanie obronić nawet włanych obywateli. Giną oni prawie
            > codziennie.

            jest w stanie. O ile zbuduje mur. I ostro się weźmie za terrorystów.

            >
            > P.S.
            > Nie wiem skąd wziąłeś ten tysiąc izraelskich bomb atomowych.
            >

            tyle mają na pewno.
            Poza tym, nikt nie będzie zzrzucał bomby atomowej na kilku terrorystów.
            Natomiast gdyby jakiś nowy Adolf...
            I o tym pisałem właśnie.
            • oleg3 Re: jak sie robi durniów 22.02.04, 22:12
              perla napisał:

              > tyle mają na pewno.

              Izrael wyprodukował broń jądrową zapewne w 1969 r. Obecnie, zdaniem ekspertów,
              zgromadził od 100 do 200 głowic różnych typów, od potężnych "niszczycieli
              miast" przez miniaturowe ładunki umieszczane w minach i pociskach
              artyleryjskich aż po bomby neutronowe, przeznaczone do niszczenia siły żywej.
              Okręty podwodne przenoszące pociski nuklearne uczyniły państwo żydowskie niemal
              niezwyciężonym.

              kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1138273&KAT=237
              • Gość: Perła Re: jak sie robi durniów IP: *.blue-net.com.pl 22.02.04, 22:25
                wiesz Oleg, tak naprawdę ta ilość to tajemnica jest. Ja pamiętam jak Ruscy
                skażyli się, że Israel wycelował w nich 100 głowic. O liczbie 1000 czytałem
                kilka razy. Ale oczywiście w tym wypadku ręki sobie nie dam uciąć, że tyle tych
                bomb mają.

                pozdrawiam

                Perła
              • dachs Re: jak sie robi durniów 22.02.04, 22:25
                oleg3 napisał:

                > Okręty podwodne przenoszące pociski nuklearne uczyniły państwo żydowskie
                > niemal niezwyciężonym.

                Wiem, ze Arabowie maja okrety pustyni, ale rozumieja pod tym cos innego. smile)
                Przepraszam, a dokad maja plynac te okrety podwodne?
                Do Syrii, Iraku, Egiptu, Jordanii, Libii?
                Co sie stanie z Izraelem po odpaleniu bomby atomowej w ktoryms z wyzej
                wynmienionych krajow?
                Perla, chyba masz male szanse na stanowisko premiera Izraela smile)

                borsuk
            • dachs durniów sie nie robi, sami sie rodza 22.02.04, 22:13
              Widzisz, Perelko drogi, taka proba juz byla. Przy pomocy bomb wodorowych,
              probowali juz sowieci zaprowadzic milosc i sprawiedliwosc na calym swiecie.
              Chyba troche obok tematu napisales.
              Czy naprawde uwazasz, ze musisz Miriam przede mna bronic bomba?
              bosruk.
              • gini Re: durniów sie nie robi, sami sie rodza 22.02.04, 22:25
                dachs napisał:

                > Widzisz, Perelko drogi, taka proba juz byla. Przy pomocy bomb wodorowych,
                > probowali juz sowieci zaprowadzic milosc i sprawiedliwosc na calym swiecie.
                > Chyba troche obok tematu napisales.
                > Czy naprawde uwazasz, ze musisz Miriam przede mna bronic bomba?
                > bosruk.
                >


                Borsuku sa tak zwani pozyteczni idioci, perla jest durniem choc stara sie byc
                pozytecznym idiota.
                Ale co tam znowu napisze ktos, ze on jest bardzo mundry tylko prowokuje.
              • Gość: Perła Re: durniów sie nie robi, sami sie rodza IP: *.blue-net.com.pl 22.02.04, 22:30
                nie tylko sowieci drogi Borsuku. Amerykanie też. I popatrz, odkąd ludzkość ma
                tą bombkę to nie było globalnej wojny. Ciekwe, nieprawdaż?
                A Miriam sama się świetnie broni, mimo, że atakujesz dość brzydko, pomawiając
                ją, jakoby domagała się przeprosin za Jedwabne. Pomyliłeś z Danką. No, chyba,
                że użyłeś kryterium rasowego, jak leci właśnie.

                Perła
                • institoris1 Re: durniów sie nie robi, sami sie rodza 23.02.04, 01:27
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > nie tylko sowieci drogi Borsuku. Amerykanie też. I popatrz, odkąd ludzkość ma
                  > tą bombkę to nie było globalnej wojny. Ciekwe, nieprawdaż?

                  zgadza sie, tylko, ze bombki Israela nie maja wymiaru globalnego, a jedynie
                  lokalny. Moze bierze sie to stad, ze zagrozenie Israela ma jak na razie
                  charakter lokalny. Mozliwe, ze sie to zmieni, choc, odnosnie najblizszek
                  przyszlosci, watpie.

                  > A Miriam sama się świetnie broni, mimo, że atakujesz dość brzydko, pomawiając
                  > ją, jakoby domagała się przeprosin za Jedwabne. Pomyliłeś z Danką. No, chyba,
                  > że użyłeś kryterium rasowego, jak leci właśnie.

                  w tej materii pulapek jest tyle, ze doprawdy trudno sie ustrzec, by nie popasc
                  w jakis schematsmile
                  i.
                  • Gość: Krzys52 A tacy jak ty to w dodatku przez pomylke :O)) IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 03:56
                    'I'
                    "zgadza sie, tylko, ze bombki Israela nie maja wymiaru globalnego, a jedynie
                    lokalny. Moze bierze sie to stad, ze zagrozenie Israela ma jak na razie
                    charakter lokalny. Mozliwe, ze sie to zmieni, choc, odnosnie najblizszek
                    przyszlosci, watpie."
                    .
                    :::
                    To nie jest temat dla ciebie, Institorisie. Mysle, ze znacznie lepszy jestes na
                    plaszczyznie gugania niemowlat. No i tam zawiazuja ci sliniaczek. smile)
                    .
                    >
                    > > A Miriam sama się świetnie broni, mimo, że atakujesz dość brzydko, pomawia
                    >jąc ją, jakoby domagała się przeprosin za Jedwabne. Pomyliłeś z Danką. No, chy
                    >ba, że użyłeś kryterium rasowego, jak leci właśnie.
                    .
                    'I'
                    "w tej materii pulapek jest tyle, ze doprawdy trudno sie ustrzec, by nie popasc
                    w jakis schematsmile"
                    .
                    Za te zlota mysl powinienes dostac przynajmniej nagrode Nobla. To jest
                    pierwszej klasy belkocik. I jaki widowiskowy!! Gratuluje surprised))
                    .
                    K.P.

                    • institoris1 malo co a bym przeoczyl... 23.02.04, 04:20
                      to znaczy Krzysiu- chciales cos ewentualnie dodac, czy tylko wyartykuowac swoj
                      podziw dla mnie?
                      i.
                      • Gość: Krzys52 Re: malo co a bym przeoczyl... IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 05:20
                        o tak! surprised)) a szczegolnie dla tego twojego plaszcza - nieprzemakalnego.
                        No i twojej agnozy, ktora zawsze!! ustawia cie przeciwko nieprzyjaciolom
                        katolickiego kleru.
                        Kolejny agnostyk-klerykal?
        • Gość: Śmiewca I Hercules an ass, gdy narodu kupa IP: 80.51.234.* 22.02.04, 22:12
          i wiedzą o tym, że jedyną gwarancją dla nich jest USA tak znienawidzone przez
          arabów.
          aha, pamiętasz sondaż w UE, kto jest największym zagrożeniem dla pokoju
          światowego, a nie najbardziej zagrożonym?

          Poddaje się Waszemu sądowi, czu mój post jest antysemicki?

          paranoja,paranoja......
          • gini Autorka watku jest proszona 22.02.04, 22:59
            pocieszycielski akt polskiego chłopaka”, który miał mi „wynagrodzić”
            słuszność podjętej wtedy przeze mnie decyzji. do dziś jest to w moich
            wspomnieniach najtragiczniejsza dla mnie noc. a potem, po niecałym roku
            następny „gwałt” tym razem urzędniczy przydzielający „uwolnioną dobrowolnie”
            powierznię mieszkalną obcym mi ludziom o zdecydowanie antysemickim
            nastawieniu jej głównej najemczyni. a co zdarzyło się potem


            Wyjasnij prosze jak weszlas w posiadanie tej powierzchni mieszkaniowej .
            O gwalcie urzedniczym piszesz,az sie poplakalam, ale wyjasnij skad Ci sie ta
            powierzchnia trafila.
            Jak weszlas w posiadanie tej powierzchni?Odziedziczylas po przodkach?
            Twoi rodzice ciezko pracowali i wybudowali cos?
            Nie daj sie prosic Danusiu opowiadaj dalej.
            • miriamfirst_ Re: Autorka watku jest proszona 22.02.04, 23:46
              gini napisała:

              > Wyjasnij prosze jak weszlas w posiadanie tej powierzchni mieszkaniowej .
              > O gwalcie urzedniczym piszesz,az sie poplakalam, ale wyjasnij skad Ci sie ta
              > powierzchnia trafila.
              > Jak weszlas w posiadanie tej powierzchni?Odziedziczylas po przodkach?
              > Twoi rodzice ciezko pracowali i wybudowali cos?
              > Nie daj sie prosic Danusiu opowiadaj dalej.

              Ależ się zawzięłaś! Wrecz - przyczepiłaś do Danki. Daj spokoj, dobrze?
              Dobrej nocy!

              Miriam
              • gini Re: Autorka watku jest proszona 22.02.04, 23:59
                miriamfirst_ napisała:

                > gini napisała:
                >
                > > Wyjasnij prosze jak weszlas w posiadanie tej powierzchni mieszkaniowej .
                > > O gwalcie urzedniczym piszesz,az sie poplakalam, ale wyjasnij skad Ci sie
                > ta
                > > powierzchnia trafila.
                > > Jak weszlas w posiadanie tej powierzchni?Odziedziczylas po przodkach?
                > > Twoi rodzice ciezko pracowali i wybudowali cos?
                > > Nie daj sie prosic Danusiu opowiadaj dalej.
                >
                > Ależ się zawzięłaś! Wrecz - przyczepiłaś do Danki. Daj spokoj, dobrze?
                > Dobrej nocy!
                >
                > Miriam


                Niech juz bedzie, ze moja wina, ale nie odpuszcze tym razem.Jak sie zali, ze te
                wredne Polaki zabrali jej powierzchnie, to niech i powie jak te wredne Polaki
                jej dali.
                Pamietaj Miriam kto sieje wiatr ten zbiera burze.Ja nie atakuje tu nigdzie
                Zydow, za to, z nie udalo mi sie zostac spiewaczka operowa.Niemcy rozwalili
                Warszawe dokladnie i moja rodzina po powrocie zastala kupke gruzow, dodam, ze w
                komplecie moja rodzina nie wrocila, nie czepiam sie o to do Zydow.
                Trzeba znac proporcje.
        • goldbaurn Re: jak sie robi durniów? Zapytaj Tatusia Gini i 23.02.04, 00:24
          Mamusie Gini.
          • gini Re: jak sie robi durniów? Zapytaj Tatusia Gini i 23.02.04, 00:57
            goldbaurn napisał:

            > Mamusie Gini.
            Cienko facet cienko , ale coz, widac zabolalo.To i dobrze bo o to chodzilo.
        • abstrakt2003 Najwyraźnie nie zrozumieliście tego co Perła.... 23.02.04, 07:50
          ... napisał.
          On ma racje. W stosunkach międzynarodowych tak naprawdę liczy się SIŁA! Ten ma
          rację kto jest silniejszy. I nie ma tu znaczenia rodzaj siły. Popatrzcie na
          Chiny - co wyprawiaja z Tybetańczykami. A Indonezja w swoim czasie co robiła z
          Timorczykami. A jaka jest postawa Rosji wobec wszystkich sąsiadów i narodów
          podbitych. A z naszego podwórka - UE są równi, równiejsi i ekstraklasa której
          wszystko ujdzie na sucho - Francja i Niemcy.
          Dlatego Żydzi budując własne państwo postawili nie na współczucie tylko na
          SIŁĘ! I jak się okazuje mieli racje! Gdyby nie ich twarda postawa to Państwo
          Iztael było by jedynie przeszłością a diaspora żydowska miała by kolejną okazję
          do wspominania jeszcze jednej zagłady!
          P.S.I Żydzi nauczyli się walczyć o swoje od Polaków (Na samym początku
          większość żydowskich oficerów było wyszkolonych w polskim wojsku)
          P.S.II Z liczbą bomb atomowych to Perła najprawdopodobniej przesadził.
          Pozdrawiam!
      • Gość: Krzys52 Oooo! :( Biedny odtracony Kasztanek IP: *.proxy.aol.com 22.02.04, 23:21
        a moze nawet olany.
        .
        Pamietam takie grupy o ktorych mowisz. Oni zawsze byli razem i mocno zajeci...
        soba. Zupelnie jak na tym F. - Chazarowie zajeci sa wlasnymi chazarskimi
        problemami, i z reguly olewaja wszystko inne. Nie ich to problemy.
        .
        Jak i w twojej, ty, tak do tamtych grup wzajemnej adoracji przylepiony byl
        jeden lub dwoch przydupaskow. Takich jak ty, Kasztanku. Czasem zafascynowanych
        ich kultura bycia, manierami, wiedza, ale czesciej liczacych na cos tam...
        Zwykle chodzilo o pomoc w zrozumieniu czegos, badz w przygotowaniu sie do
        egzaminu.
        Popatrz popatrz, taki internacjonalistyczny (czy moze ekumeniczny?)Borsuczek a
        oni go olali... Ciekawe.
        .
        K.P.
        .
        Ten twoj kogut jest histerycznie smieszny.
        • dachs Odpowiedz na list Krzysia, ale nie jemu 23.02.04, 11:42
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Pamietam takie grupy o ktorych mowisz. Oni zawsze byli razem i mocno
          > zajeci... soba. Zupelnie jak na tym F. - Chazarowie zajeci sa wlasnymi
          > chazarskimi problemami, i z reguly olewaja wszystko inne. Nie ich to problemy.

          Gdzie indziej w tym samym watku pisal:

          "Ja wiem jak ja bylem wychowywany i wiem, ze w moim domu nie bylo antysemickiej
          atmosfery. A tu raptem spotykam sie z 'wicie rozumicie' i perskim okiem
          wskazujacym na spiskujacych Zydow. Czlowiek nie glupieje z dnia na dzien, Oleg.
          Oni musieli zlapac tego syfa juz w rodzinnym domu."

          (To link do calosci tego postu.)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10920604&a=10937595
          Ciekawe czy nasz Uszatek jest zdolny w jakis sposob wytlumaczyc sprzecznosc
          swojego wyobrazenia o sobie i swoim domu, z rasistowskimi pogladami jakie
          powyzej glosi na temat chazarow?


          > Jak i w twojej, ty, tak do tamtych grup wzajemnej adoracji przylepiony byl
          > jeden lub dwoch przydupaskow. Takich jak ty, Kasztanku. Czasem
          > zafascynowanych ich kultura bycia, manierami, wiedza, ale czesciej liczacych
          > na cos tam...

          Krzys, jak to kretyn, przegapil kluczowe zdanie mojego postu:
          "Takze na studiach mialem samych przyjaciol Polakow , az do roku 1967, kiedy...
          zaczeli szukac swych zydowskich korzeni."

          To nie byla grupa Zydow, a juz napewno nie Chazarow. To byly normalne Malgosie,
          Basie, Macki i Antki. Polacy, tak samo jak ja.
          I gdy zaczeli szukac swych zydowskich korzeni, szukali ich dla Polski, dla
          potwierdzenia swojego osadzenia w tej ziemi, dla swiadectwa wspolnej,
          tragicznej historii.
          Dopiero stopniowo narastajaca, antysemicka heca zaczela zmieniac ich
          nastawienie. Im bardziej ich pietnowano jako Zydow, tym bardziej sie w swoje
          zydostwo chronili.
          Juz tylko logicznym nastepstwem bylo, ze moi przyjaciele zaczeli widziec we
          mnie goja.
          Szybko stawali sie grupa, taka wlasnie, jaka opisal Krzys52: grupa zajeta soba
          i swoimi sprawami. To wlasnie rosnaca nagonka, a nie (jak chce "liberalnie
          wychowany" Krzys) chazarskie geny wyzwalala takie zachowanie.
          Ale, jak napisalem takze wczesniej - od bliskich sie po prostu zawsze wiecej
          oczekuje. A juz napewno mialem prawo wymagac od nich, by nie stawiali mnie w
          jednym rzedzie z karierowiczami Moczara i tepymi antysemitami z endecji, ktorzy
          ich wtedy radosnie w zboznym dziele wspomagali.
          Mam prawo wymagac, zeby teraz, ci inteligentni i wyksztalceni ludzie, dawali
          swiadectwo prawdzie, nie emocjom.
          Mam prawo spytac, dlaczego ewidentna krzywde, jaka wyrzadzono im wtedy w
          Polsce, chca sobie wynagradzac, uczac mlodziez Izraela jeszcze bardziej
          ewidentnej nieprawdy np. o polskich obozach zaglady.

          Uszatku, to wszystko bylo nie do Ciebie, wiec nie probuj nawet zrozumiec.
          Do Ciebie mam proste pytanie: co Cie napadlo z tym kogutem?
          Masz kurka na oczach, czy co? smile)

          borsuk
          • Gość: EUROMIR MOWMY ZAWSZE PRAWDE DO KONCA IP: *.cm-upc.chello.se 23.02.04, 12:21
            Drogi Panie Borsuku,

            kiedy pisze Pan o gwaltownym procesie budzenia sie zydowskiej swiadomosci
            narodowej wsrod warszawskiej mlodziezy akademickiej, w drugiej polowie lat
            szescdziesiatych - nie zgadzam sie z Panem w kwestii zasadniczej kierujacej ta
            mlodzieza motywacji.
            Obaj - wyglada na to - dobrze znalismy te srodowiska. A skoro tak, to zapewne
            pamieta Pan atmosfere wpierw paniki, pozniej solidarnosci, wreszcie euforii -
            tych wszystkich jakze pozywnych dla rozbudzenia identyfikacji narodowej emocji
            ogarniajacych to srodowisko w okresie przed i po wybuchem wojny szesciodniowej.
            Dlatego kiedy pisze Pan :

            " To byly normalne Malgosie,Basie, Macki i Antki. Polacy, tak samo jak ja.
            I gdy zaczeli szukac swych zydowskich korzeni, szukali ich dla Polski, dla
            potwierdzenia swojego osadzenia w tej ziemi, dla swiadectwa wspolnej,
            tragicznej historii.
            Dopiero stopniowo narastajaca, antysemicka heca zaczela zmieniac ich
            nastawienie. Im bardziej ich pietnowano jako Zydow, tym bardziej sie w swoje
            zydostwo chronili."

            ... niestety trudno zgodzic mi sie w calosci z ta niepelna bardzo, mocno tez
            naciagana i niewiele (tylko ciut, ciut) majaca wspolnego z rzeczywistoscia - a
            wiec (troche) przeklamana Panska diagnoza.
            Natomiast w zupelnosci zgadzam sie z ostatnim zdaniem cytowanego
            fragmentu : "Im bardziej ich pietnowano jako Zydow, tym bardziej sie w swoje
            zydostwo chronili."

            Pozdrawiam :

            Euromir


            • dachs Re: MOWMY ZAWSZE PRAWDE DO KONCA 23.02.04, 13:10
              Drogi Panie Euromirze,
              pamieta pan zapewne slawny skecz Tey'a "O rybaku i zlotej rybce".
              W pewnym momencie Rewinski kwestionuje wersje bajki, mowiac: " a mnie babcia to
              calkiem inaczej opowiadala"
              Na to Laskowik: "kazdy ma inna babcie".

              Otoz Panie Euromirze, podejrzewam, ze znalismy innych ludzi.
              Ja swoich przyjaciol odbieralem i do dzis ich pamietam tak, jak ich opisalem.
              Przyznam, ze nie byly to dzieci zadnych wielkich bonzow. Ot tu jakis urzednik,
              tam jakis inzynier. Ich rodzice w zaden sposob nie byli uwiklani w walke o
              partyjne stolki. Byli zwyklymi obywatelami PRLu.
              Czy nie sadzi pan, ze moglo to miec jakies znaczenie w tym wypadku?
              Bardzo sie ciesze, ze zgadza sie pan ze mna co do slusznosci stwierdzenia
              "Im bardziej ich pietnowano jako Zydow, tym bardziej sie w swoje
              zydostwo chronili."
              Uwazam to o tyle za wazne, ze tkwi w tym i diagnoza i wskazowka postepowania.
              Dla obu stron, zreszta.

              pozdrawiam

              borsuk
          • Gość: Perła polskie obozy zagłady IP: *.blue-net.com.pl 23.02.04, 13:04
            dachs napisał:

            > uczac mlodziez Izraela jeszcze bardziej
            > ewidentnej nieprawdy np. o polskich obozach zaglady.

            a, to zależy jak na to spojrzysz. Politycznie, czy na mapę właśnie.

            Perła
            • dachs Re: polskie obozy zagłady 23.02.04, 13:18
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > a, to zależy jak na to spojrzysz. Politycznie, czy na mapę właśnie.

              Bzdura.
              Polski, to znaczy majacy swe zrodlo, pochodzenie, inspiracje w polskosci.
              Do polskiej literatury np. nie mozna zaliczyc Goethego, choc byl wydawany po
              polsku, na terenie Polski.
              Obozy zaklady byly na terenie Polski. Dokladniej na terenie Polski okupowanej
              przez Niemcow. I znikly rownoczesnie z ta okupacja.
          • Gość: Krzys52 Najwiecej tlumaczy twoj ciasny helm, Kasztanku :)) IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 15:30
            > Pamietam takie grupy o ktorych mowisz. Oni zawsze byli razem i mocno
            > zajeci... soba. Zupelnie jak na tym F. - Chazarowie zajeci sa wlasnymi
            > chazarskimi problemami, i z reguly olewaja wszystko inne. Nie ich to problemy.

            Gdzie indziej w tym samym watku pisal:

            "Ja wiem jak ja bylem wychowywany i wiem, ze w moim domu nie bylo antysemickiej
            atmosfery. A tu raptem spotykam sie z 'wicie rozumicie' i perskim okiem
            wskazujacym na spiskujacych Zydow. Czlowiek nie glupieje z dnia na dzien, Oleg.
            Oni musieli zlapac tego syfa juz w rodzinnym domu."

            (To link do calosci tego postu.)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10920604&a=10937595
            Ciekawe czy nasz Uszatek jest zdolny w jakis sposob wytlumaczyc sprzecznosc
            swojego wyobrazenia o sobie i swoim domu, z rasistowskimi pogladami jakie
            powyzej glosi na temat chazarow?
            .
            :::
            Sam jestes rasista i faszysta. Szkodzisz tym ktorych zdajesz sie bronic.
            Zachowujesz sie jak typowy zydowski cwaniak ktory wlasne nikczemnosci przykrywa
            zarzutami antysemityzmu. Badz cwaniak murzynski siegajacy po argument rasizmu i
            dyskryminacji.
            .
            Ty masz po prostu zbyt ciasny helm, Kasztanku i nie jestes w stanie zrozumiec,
            ze dostrzezenie zjawiska grupowania sie nie oznacza bynajmniej rasizmu czy
            antysemityzmu. Czy to w latach szescdziesiatych czy tez na tym Forum. Tu takze
            sa ludzie zabierajacy glos wylacznie w sprawach dotyczacych Zydow - nic innego
            nie istnieje. Co jest oczywiscie OK, wolno im, ale to jest fakt.
            Cos ci jednak poradze na twoje problemy ze zrozumieniem. Dodaj otoz do tego
            moje poglady i wypowiedzi na temat antysemityzmu i - woz przewoz - albo
            zglupiejesz do reszty albo cos tam ci zaiskrzy. Oby tylko helmu ci z wysilku
            nie rozsadzilo - razem z lepetyna.
            Odnotowanie faktu wyobcowania jest jedynie odnotowaniem faktu. Te Antki i
            Malgosie grupowali sie przed 1967 rokiem. Po 68 bylo ich jedynie wyrazniej
            widac. Po szescdziesiatym osmym natomiast byli dla mnie takimi samymi Antkami
            jak przedtem. Tylko drepczacych przy nich przydupaskow bylo tylko jakby mniej.
            .
            K.P.


            • dachs Re: Najwiecej tlumaczy twoj ciasny helm, Kasztank 23.02.04, 16:04
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
              > Odnotowanie faktu wyobcowania jest jedynie odnotowaniem faktu. Te Antki i
              > Malgosie grupowali sie przed 1967 rokiem. Po 68 bylo ich jedynie wyrazniej
              > widac. Po szescdziesiatym osmym natomiast byli dla mnie takimi samymi Antkami
              > jak przedtem. Tylko drepczacych przy nich przydupaskow bylo tylko jakby mniej.

              1. Po 68 juz tych Antkow i Malgos nie bylo, wiec nie moglo ich byc wyrazniej
              widac. (moj Ty tytanie logiki)

              2. Negatywne zabarwienie slowa "przydupas", jakim okreslasz ludzi majacych za
              przjaciol Zydow, wskazuje iz taka przyjazn uwazasz za naganna.
              Ja np. uwazam Cie za przydupasa komunistow.
              Odzwierciedla sie w tym fakt, ze sam jestem antykomunista i w ten sposob daje
              wyraz niecheci dla wszystkich osob majacych z nimi kontakty. (czy cos Ci
              juz swita?)

              3. Nikt tu na forum nie ma watpliwosci, o Twojej niecheci do mnie. sad(
              Sam z zainteresowaniem sledze Twoja tworczosc w zakresie epitetow dla mnie.
              Zauwazylem, ze kiedy Ci juz zabraknie inwencji, albo znudzisz
              sie "folksdojczem", siegasz do tak "obrazliwych" slow jak Zyd i Chazar.
              Czy nie wiedziales, ze uzywanie slowa Zyd jako obelgi jest charakterystyczne
              dla postaw antysemickich? W zasadzie, na Twoim miejscu, mialbym pretensje do
              d_nutki, ze Ci jeszcze na to nie zwrocila uwagi.

              Drogi Uszatku. Wiem, jak bardzo musi Ci byc przykro, ze na jaw wyszedl Twoj
              ukryty antysemityzm. Pewnie o tym wcale nie widziales. Ale teraz juz wiesz i
              niech ta swiadomosc rozswietla mroki Twojej ciemnej jazni.
              Wierz mi. Tak bedzie lepiej, i juz za jakis czas bedziesz mogl smialo bic nie
              tylko urojonego Zyda, ale takze tych prawdziwych.

              borsuk
              • Gość: Krzys52 Zalosnys Kasztanku - to przez ten ciasny helm :O)) IP: *.proxy.aol.com 24.02.04, 04:55
                Zalosnys Kasztanku – przez ten ciasny helm

                Odpowiadam tylko dlatego by (ktory to juz raz) pokazac jak beznadziejny jest z
                ciebie debil.
                .

                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                > Odnotowanie faktu wyobcowania jest jedynie odnotowaniem faktu. Te Antki i
                > Malgosie grupowali sie przed 1967 rokiem. Po 68 bylo ich jedynie wyrazniej
                > widac. Po szescdziesiatym osmym natomiast byli dla mnie takimi samymi
                Antkami jak przedtem. Tylko drepczacych przy nich przydupaskow bylo tylko
                jakby mniej.

                1. Po 68 juz tych Antkow i Malgos nie bylo, wiec nie moglo ich byc wyrazniej
                widac. (moj Ty tytanie logiki)
                ;;
                Byli, byli – to tylko wszyscy twoi wyjechali. Byle dalej od ciebie. A, ze nie
                wszyscy “moi” wyjechali to masz tu chocby Miriam (byl Stoik). Uzywajac
                skrotu ‘po 68’ roku mialem oczywiscie na mysli kilka miesiecy ‘po marcu’.
                Rozpatrywanie pozniejsze nie ma sensu.
                ::::::::::::::
                2. Negatywne zabarwienie slowa "przydupas", jakim okreslasz ludzi majacych za
                przjaciol Zydow, wskazuje iz taka przyjazn uwazasz za naganna.
                Ja np. uwazam Cie za przydupasa komunistow.
                Odzwierciedla sie w tym fakt, ze sam jestem antykomunista i w ten sposob daje
                wyraz niecheci dla wszystkich osob majacych z nimi kontakty. (czy cos Ci
                juz swita?)
                ;;
                Zalosny jestes. Przydupas to epitet pod adresem przydupasa. Czesto calkiem
                zacni ludzie, jak ci twoi Zydzi chocby, posiadaja przydupasa, ktorego nie moga
                sie pozbyc. Lasi sie taki i nadskakuje ze az obrzydzenie bierze na sam jego
                widok...
                Ty sobie mnie mozesz uwazc za kogo tylko zechcesz. Problem w tym, ze to nie ja
                przyznalem sie do bycia przydupaskiem lecz ty, hehe surprised)) Z moim charakterem nie
                nadaje sie na podnozek.
                :::::::::::::
                3. Nikt tu na forum nie ma watpliwosci, o Twojej niecheci do mnie. sad(
                Sam z zainteresowaniem sledze Twoja tworczosc w zakresie epitetow dla mnie.
                Zauwazylem, ze kiedy Ci juz zabraknie inwencji, albo znudzisz
                sie "folksdojczem", siegasz do tak "obrazliwych" slow jak Zyd i Chazar.
                Czy nie wiedziales, ze uzywanie slowa Zyd jako obelgi jest charakterystyczne
                dla postaw antysemickich? W zasadzie, na Twoim miejscu, mialbym pretensje do
                d_nutki, ze Ci jeszcze na to nie zwrocila uwagi.
                ;;
                Za to wszyscy wiedza o twojej milosci do mnie, stary osle. Dodam glupi, gdyz
                tylko glupiec siega po klamstwo i oszczerstwo tak obrzydliwe i toporne, jak to
                ktorym ty sie podparles. Ja, widzisz, w calym swoim zyciu nigdy nie uzylem
                slowa Zyd czy Chazar w charakterze epitetu, co oznacza ze takze na Forum. I ty
                o tym doskonale wiesz, lecz chciales mnie ponizyc. Ale nie szkodzi. Znajdz mi
                wiec, skoro tak twierdzisz, choc jeden przyklad w ktorym dopuscilem sie uzycia
                slowa Zyd czy Chazar jako obelgi. Mysle, ze juz teraz smialo napluc ci moge w
                ten klamliwy pysk. Tfu! Powtorze przy najblizszej okazji, jako ze nie jestes w
                stanie wykazac, ze nie jestes podlym oszczerca. Katolem.
                Wiem ze bardzo bys sobie zyczyl – az piszczysz do tego, w pampersa
                popuszczajac - aby mozna mnie bylo opluc za antysemityzm czy rasizm. Tylko
                widzisz, pomyliles mnie z ktoryms ze swych braci w Chrystusie. Nawiasem mowiac,
                gdy ja staczalem tu boje z antysemitami oraz antysemityzmem, to ty - czesto
                gesto, gdy zaczynalo byc zbyt ostro - brales kite pod siebie i dawales noge.
                Delikatny Kasztanek jestes.
                .
                Ty dzielisz ludzi na filosemitow i antysemitow. Sam bedac filosemita-podnozkiem
                przylepiasz antysemityzm do wszystkich ktorzy nie palaja tak szczerym podziwem
                dla Zydow jak ty. Z tym swoim namolnym filosemityzmem jestes nie mniej oblesny
                niz kiedys L.Sepolinski do dam. sad . Hmmm, jednak zbrzydziles tamtych...
                .
                Przyznaj sie, Kasztanku – tatus twoj granatowy policjantem byl, czy tez
                slugiwal w Wermachcie confused)) Bo zakompleksiony jestes jakby byl on w SS.
                .
                K.P.
                .
                PS....Szkodzisz tym w ktorych obronie ponoc wystepujesz.



    • miriamfirst_ Troche historii ! cz. I 22.02.04, 23:30

      Wedle rozmaitych szacunkow łączna liczba lud. żydowskiej w Polsce po II WS
      wynosila 250-400 tys. W Niemałej części byli to Zydzi, ktorzy wojne spedzili w
      ZSRR i repatriowali sie w latach 1945-1947. Rownoczesnie ludnosc zydowska
      opuszczala Polske. Ci Zydzi, ktorzy przezyli wojne wrecz cudem, po jej
      zakonczeniu nie chcieli mieszkac na ziemi kryjacej groby milionow innych Zydow.
      W latach 1945-1946 do obozow dla uchodzcow w niemczech, Austrii i we Wloszech
      wyjechalo zx Polski ok 175 tys Zydow.
      Na gwaltowny wzrost liczby wyjazdow w 1946 mialy wplyw przynajmniej dwa
      czynniki: 1 - dzialalnosc w Polsce biur ulatwiających Zydom wyjazd do Palestyny
      2 - fala gwaltownych antyzydowskich wystapien, ktore mialy miejsce w Rzeszowie,
      Krakowie, Radomiu, Chelmie, czestochowie, Chrzanowie i Kielcach.
      W latach 1949-1950 liczba ludnosci zyd. w Polsce wynosila (razem ze
      spolonizowana czescias) ok 60 tys osob.

      Po wojnie wielu Zydow dla ktorych wyzwolenie Polski sp[od okupacji niemieckiej
      przez Armie czerwona bylo koncem prawdziwego piekla, angazowalo sie we
      wspolprace z komunistami i ich radzieckimi protektorami. Stopniowo wielu
      znalazlo sie tez w aparacie wojskowym i aparacie bezpiecznstwa.
      Poniewaz duza czesc sp[ol. polskiego traktowala wyzwolenie przez Armie
      zzCzerwona jako przejscie spod okupacji hitlerowskiej pod okupacje radziecka,
      wspolprace z nowa wladza traktowala jako kolaboracje.
      W takicvh wypadkach chetnie broni sie "swoich" i chetnie wskazuje na "obcych".
      W tym przypadku najlatwiej bylo wskazac na Zydow, tym bardziej ze przynajmniej
      czesc podziemnej propagandy glosila iz "zlo czynia zydo-bolszewiccy agenci".
      Byla w tym irracjonalna potrzeba idealizowania wlasnego narodu idealizowania
      nawet za cene niezgodnosci z prawda historyczna. (Na ten temat K.
      Kersten "Krytyka" 1987 rok)
      Naturalnie w Ministerstwie Bezpieczenstwa Publicznego byli Zydzi. Ale przeciez
      nie sami Zydzi byli funkcjonariuszami MBP!
      Jan Jozef Lipski : " Bardzo nie lubie oczywiscie tego by mowiac "Rozanski,
      Fejgin, Swiatlo" itp zapominac o ludziach, ktorzy nosili nazwiska Dusza,
      zkaskiewicz, Moczar, i byli w tym samym aparacie. Bardzo bym nie chcial by
      pamietajac o jednym, zapominano o drugich, a kazdy jest odpowiedzialny wedlug
      zaslug, wedlug tego, co zrobil, ewentualnie wg swoich zbrodni, jesli je
      popelnil. I dlatego, ze nazywa sie Dusza czy Kaskiewicz (...) nie znaczy, ze ma
      mniej na sumieniu. I muszę Panstwu powiedziwec wiecej: tak, jak nie uwazam
      naprawde Duszy i Kaskiewicza za polakow - mam duze watpliwosci co do tego, i
      bardzo nie chce byc z nimi w jednym narodzie - tak samo mam powazne watpliwosci
      czy panowie Rozanski i fejgin byli Zydami;
      Mysle ze byli takimi samymi Zydami, jak DSusza czy Kaskiewicz - Polakami,
      akurat w tym samym stopniu. To znaczy byl to, jak wiadomo, aparat bezwzgledny,
      gotowy wykonywac wszelkie rozkazy, zamordowac lub torturowac tego, kogo wladza
      mu wskaze. Poglad, ze bezpieka stalinowska to Zydzi, prowadzi do zapomnienia o
      Polakach-ubekach i o wszechobecnych doradcach sowieckich"

      Ilustracja tego ostatniego stwierdzenia niech bedzie wspomnnienie Andrzeja
      wajdy w liscie otwartym do w-ce ministerstwa kulktury i sztuki - Stanislawa
      Stefanskiego: "Pamietam dobrze, ze kiedy w roku 1945 zostalem przypadkowo
      zatrzymany i przesluchany w Krakowie na pl Wolnosci, jezykiem, ktory
      rozbrzmiewal w tym gmachu byl jezyk obcy, ale nie byl to jezyk żydowski"

      wedlug Eislera

      Miriam
      • miriamfirst_ Re: Troche historii ! cz. II 22.02.04, 23:43

        R. Barewicz ktory dotychczas chyba najgruntowniej przeanalizowal sklad
        narodowosciowy i spoleczny MBP podaje, ze oprocz Polakow byli tam Zydzi
        (zarowno polscy jak i rosyjscy) Rosjanie, Ukraincy, Bialorusini, Polacy -
        repatrianci z Francji, a nawet Niemcy. (za paryka KULTURA 1970 nr 6)
        W spolecznej swiadomosci utrwalili sie jednak Zydzi! Dlaczego tak sie stalo?
        Zadecydowaly o tym przynajmniej trzy czynniki. Pierwszy, to wspomniana latwosc
        tlumaczenia w pewnych srodowiskach - rzeczywistosci teoria spiskowa, w mysl
        ktorej odpowiedzialnosc za zlo zawsze ponosza "obcy": Zydzi,
        masoni, "bolszewicy" itd. Drugi - to dzialalnosc "natolinczykow" a
        pozniej "partyzantow", ktorzy przez kilkanascie lat propagowali i utrwalali w
        spoleczenstwie przeswiadczenie, ze za zbrodnie stalinizmu w Polsce odpowiadaja
        wlasnie Zydzi. Trzeci to fala emigracji z Polski 1956-1957. Towarzyszyly jej
        dwojakiego rodzaju komentarze:
        1. Zydzi uciekaja z Polski poniewaz boja sie odpowiedzialnosci za swoje
        zbrodnie w okresie "bledow i wypaczen"
        2. Zydzi wyjezdzaja z Polski gdyz boja sie poilskiego antysemityzmu i tego, ze
        wlasnie na nich zostanie zrzucona cala odpowiedzialnosc za stalinizm w Polsce.
        Jak widać, oba te teoretyczne przeciwstawne "uzasadnienia" odwolywaly sie do
        sfery emocji oraz do tej samej argumentacji: do strachu.
        Jest to ważne, poniewaz tego samego "argumentu" użyto w 1968 roku

        wg Eislera

        Miriam
      • gini Re: Troche historii ! cz. I 22.02.04, 23:46
        miriamfirst_ napisała:

        >
        > Wedle rozmaitych szacunkow łączna liczba lud. żydowskiej w Polsce po II WS
        > wynosila 250-400 tys. W Niemałej części byli to Zydzi, ktorzy wojne spedzili
        w
        > ZSRR i repatriowali sie w latach 1945-1947.


        Miriam czemu Polacy do dzis mieszkaja w Kazachstanie , czemu nie umozliwiono im
        repatriacji?



        Rownoczesnie ludnosc zydowska
        > opuszczala Polske. Ci Zydzi, ktorzy przezyli wojne wrecz cudem, po jej
        > zakonczeniu nie chcieli mieszkac na ziemi kryjacej groby milionow innych
        Zydow.

        Doprawdy?To byl jedyny powod?A kto mial w takim razie zasiedlic Palestyne?Zydzi
        Z USA?

        >
        > W latach 1945-1946 do obozow dla uchodzcow w niemczech, Austrii i we Wloszech
        > wyjechalo zx Polski ok 175 tys Zydow.
        > Na gwaltowny wzrost liczby wyjazdow w 1946 mialy wplyw przynajmniej dwa
        > czynniki: 1 - dzialalnosc w Polsce biur ulatwiających Zydom wyjazd do
        Palestyny
        >
        > 2 - fala gwaltownych antyzydowskich wystapien, ktore mialy miejsce w
        Rzeszowie,
        >
        > Krakowie, Radomiu, Chelmie, czestochowie, Chrzanowie i Kielcach.
        > W latach 1949-1950 liczba ludnosci zyd. w Polsce wynosila (razem ze
        > spolonizowana czescias) ok 60 tys osob.

        A byly jakies biura, ktore ulatwialy wyjazdy Polakom?


        >
        > Po wojnie wielu Zydow dla ktorych wyzwolenie Polski sp[od okupacji
        niemieckiej
        > przez Armie czerwona bylo koncem prawdziwego piekla, angazowalo sie we
        > wspolprace z komunistami i ich radzieckimi protektorami.

        Wiekszosc to przedwojenni komunisci Miriam taka jest smutna prawda, wystarczy
        poczytac zyciorysy.



        Stopniowo wielu
        > znalazlo sie tez w aparacie wojskowym i aparacie bezpiecznstwa.
        > Poniewaz duza czesc sp[ol. polskiego traktowala wyzwolenie przez Armie
        > zzCzerwona jako przejscie spod okupacji hitlerowskiej pod okupacje radziecka,
        > wspolprace z nowa wladza traktowala jako kolaboracje.
        > W takicvh wypadkach chetnie broni sie "swoich" i chetnie wskazuje
        na "obcych".
        > W tym przypadku najlatwiej bylo wskazac na Zydow, tym bardziej ze
        przynajmniej
        >
        > czesc podziemnej propagandy glosila iz "zlo czynia zydo-bolszewiccy agenci".
        >
        To nie byla propaganda Miriam poczytaj Korbonskiego, dam Ci linka za chwile.
        A jedno co jest prawdziwe to to, ze bronisz "swoich " w tej chwili.

        Byla w tym irracjonalna potrzeba idealizowania wlasnego narodu idealizowania
        > nawet za cene niezgodnosci z prawda historyczna. (Na ten temat K.
        > Kersten "Krytyka" 1987 rok)
        > Naturalnie w Ministerstwie Bezpieczenstwa Publicznego byli Zydzi. Ale
        przeciez
        > nie sami Zydzi byli funkcjonariuszami MBP!


        Pewnie, ze nie sami Zydzi qurwa go mac, ale Zydzi rzadzili tym ministerstwem,
        oni wydawali rozkazy, a nie polskie sprzataczki czy maszynistki.


        > Jan Jozef Lipski : " Bardzo nie lubie oczywiscie tego by mowiac "Rozanski,
        > Fejgin, Swiatlo" itp zapominac o ludziach, ktorzy nosili nazwiska Dusza,
        > zkaskiewicz, Moczar, i byli w tym samym aparacie. Bardzo bym nie chcial by
        > pamietajac o jednym, zapominano o drugich, a kazdy jest odpowiedzialny wedlug
        > zaslug, wedlug tego, co zrobil, ewentualnie wg swoich zbrodni, jesli je
        > popelnil. I dlatego, ze nazywa sie Dusza czy Kaskiewicz (...) nie znaczy, ze
        ma
        >
        > mniej na sumieniu. I muszę Panstwu powiedziwec wiecej: tak, jak nie uwazam
        > naprawde Duszy i Kaskiewicza za polakow - mam duze watpliwosci co do tego, i
        > bardzo nie chce byc z nimi w jednym narodzie - tak samo mam powazne
        watpliwosci
        >
        > czy panowie Rozanski i fejgin byli Zydami;

        Tu mu sie chyba cos pokickalo , jak to mozna sobie wybierac, tych chce miec w
        narodzie a tych nie chce.


        > Mysle ze byli takimi samymi Zydami, jak DSusza czy Kaskiewicz - Polakami,
        > akurat w tym samym stopniu. To znaczy byl to, jak wiadomo, aparat
        bezwzgledny,
        > gotowy wykonywac wszelkie rozkazy, zamordowac lub torturowac tego, kogo
        wladza
        > mu wskaze. Poglad, ze bezpieka stalinowska to Zydzi, prowadzi do zapomnienia
        o
        > Polakach-ubekach i o wszechobecnych doradcach sowieckich"

        Pamietamy , pamietamy i o Polakach pamietamy Kiszczaka czlowieka honoru tyle,
        ze jeden pan kaze sie nam odp...od generala Jaruzelskiego a to Polak przeciez.


        >
        > Ilustracja tego ostatniego stwierdzenia niech bedzie wspomnnienie Andrzeja
        > wajdy w liscie otwartym do w-ce ministerstwa kulktury i sztuki - Stanislawa
        > Stefanskiego: "Pamietam dobrze, ze kiedy w roku 1945 zostalem przypadkowo
        > zatrzymany i przesluchany w Krakowie na pl Wolnosci, jezykiem, ktory
        > rozbrzmiewal w tym gmachu byl jezyk obcy, ale nie byl to jezyk żydowski"
        >
        > wedlug Eislera
        >
        > Miriam


        Dobra Miriam Felek Dzierzynski on mowil po rusku to on nie byl Polak.
        • gini Re: Troche historii ! cz. I i II 23.02.04, 00:05
          Powodem tego była decyzja Stalina, żeby nie obsadzać tych stanowisk Polakami,
          którym nie ufał, lecz bardziej kosmopolitycznym elementem. Sytuację tę trafnie
          opisał Abel Kainer w eseju Żydzi i komunizm, który został opublikowany w
          kwartalniku Krytyka.

          W pierwszych dziesięciu latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, archetyp Żyda
          generalnie funkcjonował jako agent tajnej policji politycznej. Prawdą jest, że
          za Bieruta i Gomułki (przed rokiem 1948) kluczowe stanowiska w Ministerstwie
          Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali Żydzi, lub osoby żydowskiego pochodzenia.
          Tego faktu nie można pominąć, chociaż jest mało znany na Zachodzie i rzadko się
          o nim mówi wśród Żydów w Polsce. I tu i tam wolą raczej mówić o antysemityzmie
          Stalina (spisek “lekarzy”, etc.). System komunistycznego terroru działał w
          Polsce w sposób podobny do tego, jaki funkcjonował w innych krajach na świecie
          rządzonych przez komunistów. Odpowiedzi wymaga tylko pytanie: dlaczego kierują
          nim Żydzi? Powodem jest to, że policja polityczna, stanowiąca podstawę rządów
          komunistycznych, wymagała personelu o niekwestionowanej lojalności wobec
          komunizmu. Byli to ludzie, którzy wstąpili do Partii przed wojną, a w Polsce
          byli to przede wszystkim Żydzi.

          Stąd hierarchia: na szczycie Stalin w Moskwie, wydający rozkazy Bermanowi
          ustnie podczas jego wizyt i całonocnych zabaw lub telefonicznie; Berman
          rozdzielający obowiązki dyrektorom różnych departamentów w Ministerstwie, z
          których każdy jest Żydem. Ponieważ w tamtych czasach Ministerstwo decydowało o
          życiu i śmierci, utrzymywało terror w Polsce w latach 1945-1955, kosztem wielu
          ofiar. Brak jest dokładnych danych, ale powszechnie wiadomo, że tysiące ludzi
          zginęło w więzieniach, było torturowanych i maltretowanych, np. Przewodniczący
          Rady Jedności Narodowej, Kazimierz Pużak. Innych po prostu rozstrzeliwano, tak
          jak Władysława Kojdera czy Narcyza Wiatra, dowódców Batalionów Chłopskich.
          Ofiary pierwszego dziesięciolecia rządów terroru narzuconego przez Stalina i
          egzekwowanego przez podporządkowanych mu Żydów liczy się w dziesiątkach
          tysięcy. Większość z nich to Polacy, którzy walczyli z Niemcami w ruchu oporu.
          Komuniści sądzili, i słusznie, że tacy Polacy najpewniej będą się sprzeciwiać
          rządom sowieckim i dlatego ich usuwali. Zadanie to zlecono Żydom, ponieważ
          uważano, że są pozbawieni patriotyzmu wobec Polski, który był faktycznym
          wrogiem.

          Powodem tego była decyzja Stalina, żeby nie obsadzać tych stanowisk Polakami,
          którym nie ufał, lecz bardziej kosmopolitycznym elementem. Sytuację tę trafnie
          opisał Abel Kainer w eseju Żydzi i komunizm, który został opublikowany w
          kwartalniku Krytyka.

          W pierwszych dziesięciu latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, archetyp Żyda
          generalnie funkcjonował jako agent tajnej policji politycznej. Prawdą jest, że
          za Bieruta i Gomułki (przed rokiem 1948) kluczowe stanowiska w Ministerstwie
          Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali Żydzi, lub osoby żydowskiego pochodzenia.
          Tego faktu nie można pominąć, chociaż jest mało znany na Zachodzie i rzadko się
          o nim mówi wśród Żydów w Polsce. I tu i tam wolą raczej mówić o antysemityzmie
          Stalina (spisek “lekarzy”, etc.). System komunistycznego terroru działał w
          Polsce w sposób podobny do tego, jaki funkcjonował w innych krajach na świecie
          rządzonych przez komunistów. Odpowiedzi wymaga tylko pytanie: dlaczego kierują
          nim Żydzi? Powodem jest to, że policja polityczna, stanowiąca podstawę rządów
          komunistycznych, wymagała personelu o niekwestionowanej lojalności wobec
          komunizmu. Byli to ludzie, którzy wstąpili do Partii przed wojną, a w Polsce
          byli to przede wszystkim Żydzi.

          Stąd hierarchia: na szczycie Stalin w Moskwie, wydający rozkazy Bermanowi
          ustnie podczas jego wizyt i całonocnych zabaw lub telefonicznie; Berman
          rozdzielający obowiązki dyrektorom różnych departamentów w Ministerstwie, z
          których każdy jest Żydem. Ponieważ w tamtych czasach Ministerstwo decydowało o
          życiu i śmierci, utrzymywało terror w Polsce w latach 1945-1955, kosztem wielu
          ofiar. Brak jest dokładnych danych, ale powszechnie wiadomo, że tysiące ludzi
          zginęło w więzieniach, było torturowanych i maltretowanych, np. Przewodniczący
          Rady Jedności Narodowej, Kazimierz Pużak. Innych po prostu rozstrzeliwano, tak
          jak Władysława Kojdera czy Narcyza Wiatra, dowódców Batalionów Chłopskich.
          Ofiary pierwszego dziesięciolecia rządów terroru narzuconego przez Stalina i
          egzekwowanego przez podporządkowanych mu Żydów liczy się w dziesiątkach
          tysięcy. Większość z nich to Polacy, którzy walczyli z Niemcami w ruchu oporu.
          Komuniści sądzili, i słusznie, że tacy Polacy najpewniej będą się sprzeciwiać
          rządom sowieckim i dlatego ich usuwali. Zadanie to zlecono Żydom, ponieważ
          uważano, że są pozbawieni patriotyzmu wobec Polski, który był faktycznym
          wrogiem.

          www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-19.htm
          • Gość: Nu! Re: Troche historii ! cz. I i II IP: *.bmj.net.pl 23.02.04, 01:02
            Gini - opanuj się.
            Ten gość z Antyku jest o wiele większym wariatem i upierdliwcem
            niż np. nasz Józio.
            Na kogo Ty się powołujesz?

            Nu!
            • Gość: Nu! Sorka IP: *.bmj.net.pl 23.02.04, 01:07
              Porównanie wydawcy Antyku z Józkiem to obraza (Dla Józka).
              • gini *** Nu!obraza Yad Vashem ************************ 23.02.04, 13:14
                Gość portalu: Nu! napisał(a):

                > Porównanie wydawcy Antyku z Józkiem to obraza (Dla Józka).
                vKorboński otrzymał również następujące odznaczenia wojskowe: 1. Krzyż Virtuti
                Militari; 2. Medal za udział w wojnie roku 1920 przeciwko Rosji Sowieckiej; 3.
                Krzyż Walecznych Powstania Śląskiego; 4. Krzyż Armii Krajowej; 5. Medal za
                Wojnę 1939-1945; 6. Złoty Krzyż Zasługi, Medal Zasługi Legionów Amerykańskich.

                12 czerwca 1980 roku, Stefan Korboński został odznaczony Medalem przyznawanym
                przez Yad Vashem, Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu w
                Jerozolimie osobom, które przyczyniły się do ratowania Żydów podczas
                hitlerowskich represji w czasie II wojny światowej.

                www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-29.htm
                Czy uwazasz panie Nu , ze Yad Vashem przez pomylke tylko odznaczyl pana
                Korbonskiego autora tego tekstu?
                Zamiast obrazac czlowieka, moze wykazesz, ze pisal nieprawde, ale najprostsza
                metoda, to wylac kubel pomyj.
                Wstyd panie Nu z wykrzyknikiem.

    • Gość: Krzys52 Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezwykle IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 00:03
      interesujacym.
      .
      Najpierw upieraja sie, ze w Polsce antysemityzmu nie bylo, i nie ma. Gdy
      wykazac, ze i byl i jest to koltuneria siega po geneze antysemityzmu i na
      goraco uzasadnia, objasnia, tlumaczy, oraz usprawiedliwia, jego zaistnienie
      oraz trwanie.
      A gdy juz tak starannie wszystko wylozy i udowodni, ze polscy Zydzi sami
      zapracowali sobie na antysemityzm to, zaraz po tym gotowa jest koltuneria
      przysiac, ze mowienie o antysemityzmie w Polsce to grube nieporozumienie.
      .
      Ta swiecona woda musi byc bardzo przenikliwa - przez kosc czaszki. Tylko, ze
      swiecona we lbach wam chlupie zupelnie jak woda, prosze Tlukow. surprised))
      .
      K.P.
      • gini Re: Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezw 23.02.04, 00:11
        A gdzie kto wykazal ten antysemityzm?
        Danusi tatusia wywali z partii po smierci Stalina?To ten antysemityzm polski
        kretynie?
        • Gość: Krzys52 Re: Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezw IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 00:28
          Smierduszko, ty jestes za glupia nawet na to by byc antysemitka. Nie ciebie
          mialem na mysli, kretynko.
          .
          PS...Popros swoich kolegow z Admina by naprawili te maszynerie, bo kilka razy
          wyslala mi ten sam post.
      • institoris1 Re: Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezw 23.02.04, 01:34
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > interesujacym.
        > .
        > Najpierw upieraja sie, ze w Polsce antysemityzmu nie bylo, i nie ma. Gdy
        > wykazac, ze i byl i jest to koltuneria siega po geneze antysemityzmu i na
        > goraco uzasadnia, objasnia, tlumaczy, oraz usprawiedliwia, jego zaistnienie
        > oraz trwanie.
        > A gdy juz tak starannie wszystko wylozy i udowodni, ze polscy Zydzi sami
        > zapracowali sobie na antysemityzm to, zaraz po tym gotowa jest koltuneria
        > przysiac, ze mowienie o antysemityzmie w Polsce to grube nieporozumienie.

        w tym wypadku nie "mowienie o antysemityzmie w Polsce", ale o antysemityzmie
        Polakow. Naczy logicznie sie mi tak widzismile
        i.
    • Gość: Krzys52 Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezwykle IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 00:03
      interesujacym.
      .
      Najpierw upieraja sie, ze w Polsce antysemityzmu nie bylo, i nie ma. Gdy
      wykazac, ze i byl i jest to koltuneria siega po geneze antysemityzmu i na
      goraco uzasadnia, objasnia, tlumaczy, oraz usprawiedliwia, jego zaistnienie
      oraz trwanie.
      A gdy juz tak starannie wszystko wylozy i udowodni, ze polscy Zydzi sami
      zapracowali sobie na antysemityzm to, zaraz po tym gotowa jest koltuneria
      przysiac, ze mowienie o antysemityzmie w Polsce to grube nieporozumienie.
      .
      Ta swiecona woda musi byc bardzo przenikliwa - przez kosc czaszki. Tylko, ze
      swiecona we lbach wam chlupie zupelnie jak woda, prosze Tlukow. surprised))
      .
      K.P.
    • Gość: Krzys52 Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezwykle IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 00:03
      interesujacym.
      .
      Najpierw upieraja sie, ze w Polsce antysemityzmu nie bylo, i nie ma. Gdy
      wykazac, ze i byl i jest to koltuneria siega po geneze antysemityzmu i na
      goraco uzasadnia, objasnia, tlumaczy, oraz usprawiedliwia, jego zaistnienie
      oraz trwanie.
      A gdy juz tak starannie wszystko wylozy i udowodni, ze polscy Zydzi sami
      zapracowali sobie na antysemityzm to, zaraz po tym gotowa jest koltuneria
      przysiac, ze mowienie o antysemityzmie w Polsce to grube nieporozumienie.
      .
      Ta swiecona woda musi byc bardzo przenikliwa - przez kosc czaszki. Tylko, ze
      swiecona we lbach wam chlupie zupelnie jak woda, prosze Tlukow. surprised))
      .
      K.P.
    • Gość: Krzys52 Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezwykle IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 00:03
      interesujacym.
      .
      Najpierw upieraja sie, ze w Polsce antysemityzmu nie bylo, i nie ma. Gdy
      wykazac, ze i byl i jest to koltuneria siega po geneze antysemityzmu i na
      goraco uzasadnia, objasnia, tlumaczy, oraz usprawiedliwia, jego zaistnienie
      oraz trwanie.
      A gdy juz tak starannie wszystko wylozy i udowodni, ze polscy Zydzi sami
      zapracowali sobie na antysemityzm to, zaraz po tym gotowa jest koltuneria
      przysiac, ze mowienie o antysemityzmie w Polsce to grube nieporozumienie.
      .
      Ta swiecona woda musi byc bardzo przenikliwa - przez kosc czaszki. Tylko, ze
      swiecona we lbach wam chlupie zupelnie jak woda, prosze Tlukow. surprised))
      .
      K.P.
    • Gość: Krzys52 Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezwykle IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 00:03
      interesujacym.
      .
      Najpierw upieraja sie, ze w Polsce antysemityzmu nie bylo, i nie ma. Gdy
      wykazac, ze i byl i jest to koltuneria siega po geneze antysemityzmu i na
      goraco uzasadnia, objasnia, tlumaczy, oraz usprawiedliwia, jego zaistnienie
      oraz trwanie.
      A gdy juz tak starannie wszystko wylozy i udowodni, ze polscy Zydzi sami
      zapracowali sobie na antysemityzm to, zaraz po tym gotowa jest koltuneria
      przysiac, ze mowienie o antysemityzmie w Polsce to grube nieporozumienie.
      .
      Ta swiecona woda musi byc bardzo przenikliwa - przez kosc czaszki. Tylko, ze
      swiecona we lbach wam chlupie zupelnie jak woda, prosze Tlukow. surprised))
      .
      K.P.
    • Gość: Krzys52 Narodowo-katolicka Koltuneria gatunkiem niezwykle IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 00:03
      interesujacym.
      .
      Najpierw upieraja sie, ze w Polsce antysemityzmu nie bylo, i nie ma. Gdy
      wykazac, ze i byl i jest to koltuneria siega po geneze antysemityzmu i na
      goraco uzasadnia, objasnia, tlumaczy, oraz usprawiedliwia, jego zaistnienie
      oraz trwanie.
      A gdy juz tak starannie wszystko wylozy i udowodni, ze polscy Zydzi sami
      zapracowali sobie na antysemityzm to, zaraz po tym gotowa jest koltuneria
      przysiac, ze mowienie o antysemityzmie w Polsce to grube nieporozumienie.
      .
      Ta swiecona woda musi byc bardzo przenikliwa - przez kosc czaszki. Tylko, ze
      swiecona we lbach wam chlupie zupelnie jak woda, prosze Tlukow. surprised))
      .
      K.P.
      • miriamfirst_ Re: Krzys52 23.02.04, 00:09
        A TY robisz wszystko, żeby ta cala Giwi wyciela ten watek, prawda? Bo przeciez
        jak zobaczy taki spam, to go ciachnie, bo to nieskomplikowana istota.
        Mozesz sie jakos opanowac, i zglaszac wedlug zasady ad vocem?

        Miriam
        • gini Re: O zlych katolikach i rabinie 23.02.04, 00:19
          Eugenio Zolli był Żydem polskiego pochodzenia. W Polsce nazywał się Izrael
          Zoller. Jego matka wywodziła się ze znanej rodziny uczonych rabinów. Bardzo
          pragnęła, aby jedno z jej pięciorga dzieci zostało rabinem. Izrael był
          najmłodszym jej synem. Studiował w kolegium rabinackim i równocześnie studiował
          filozofię na uniwersytecie, najpierw w Wiedniu a później we Florencji. W 1920
          r. został mianowany głównym rabinem Triestu. W 1933 r. otrzymał włoskie
          obywatelstwo i dlatego faszystowskie władze zmusiły go do zmiany nazwiska z
          Zoller na Zolli. Otrzymał nominację na kierownika katedry języka i literatury
          hebrajskiej na Uniwersytecie w Padwie. Jednak po kilku latach wykładów, w
          wyniku antysemickich czystek, został zwolniony z pracy. W 1940 r. otrzymał
          nominację na Naczelnego Rabina Rzymu. W dramatycznym okresie wojny odegrał
          niezwykle ważną rolę w przewodzeniu wspólnocie żydowskiej w Rzymie, która była
          podzielona na antyfaszystów i tych, którzy kolaborowali z władzami. Od momentu
          okupacji Rzymu przez wojska niemieckie, czyli od 8.09.1943 r. wspólnota
          żydowska znalazła się w krytycznej sytuacji. 27 września dowódca SS, Kappler,
          zażądał od jej przywódców, aby dostarczono mu w ciągu 24 godzin 50 kg złota,
          równocześnie zagroził, że jeśli złota nie otrzyma, to wtedy zostaną deportowani
          wszyscy mężczyźni żydowskiego pochodzenia. Na kilka godzin przed upływem
          ultimatum udało się zebrać tylko 35 kg złota. Brakowało 15 kg. W tej
          dramatycznej sytuacji rabin Zolli zwrócił się z prośbą o pomoc do papieża Piusa
          XII. Otrzymał natychmiastowe zapewnienie pomocy. Okazało się jednak, że
          katolicy rzymscy już nieco wcześniej zebrali i przekazali Żydom brakujące 15 kg
          złota. Delegat Administracji watykańskiej Nogara, tak pisał 29.09.43 r. do
          sekretarza stanu kard. Maglione: "Wczoraj prof. Zolli przyszedł o godz. 14, aby
          mi powiedzieć, że otrzymali brakujące 15 kg złota od katolickich wspólnot i na
          razie nie mają potrzeby korzystać z naszej pomocy" (Actes et Documents du Saint
          Siége relatifs á la seconde guerre mondiale. Vol.9, Cittá del Vaticano
          1975,494). Pomimo przekazania hitlerowcom 50 kg złota, w nocy z 15 na 16
          października zostało zaaresztowanych przeszło 2000 żydowskich mężczyzn, kobiet
          i dzieci, pozostali pouciekali i musieli się ukrywać. Rabinowi Zolli, wraz z
          żoną i córką, udało się szczęśliwie ukryć w katolickiej rodzinie i przetrwać do
          czasu zdobycia Rzymu przez wojska alianckie.

          Takie zle te katoliki strasznie antysemickie
          www.wmsd.edu.pl/~arka/rabin.html
          • Gość: Siedem Re: O zlych katolikach i rabinie IP: *.eranet.pl 23.02.04, 00:36
            Zeby danka choc raz na niemca zaskamlala, zapomnij. 5040
            • gini Re: O zlych katolikach i rabinie 23.02.04, 00:58
              Gość portalu: Siedem napisał(a):

              > Zeby danka choc raz na niemca zaskamlala, zapomnij. 5040
              O Niemcach bedzie jutro , Danusia pisala, troszeczke.Ona wlasciwie Niemcom to
              zycie zawdziecza.
              Pozdrowka
            • Gość: drf tzw. & & #35 8222;Muzulmanie& & #35 8221;. IP: *.cm-upc.chello.se 23.02.04, 01:07
              www.counteringracism.co.uk/Teofil/Polish/Hunger.htm
              jozek dal fjolka danutce wink))
            • panidanka Re: O zlych katolikach i rabinie 24.02.04, 09:06
              Gość portalu: Siedem napisał(a):

              > Zeby danka choc raz na niemca zaskamlala, zapomnij. 5040

              a co mi OSOBIŚCIE Niemcy za krzywdę wyrządzili od dnia moich narodzin?
              tamten "rachunek krzywd" należy do moich rodziców
              pewnie że żal mi , że nie znałam ani babci, ani dziadka, ani cioci żadnej, ani
              wójka żadnego...ani NIKOGO z rodziny mojego ojca i matki
              ale i tak byłam w lepszej sytuacji niż naturalna sierota

              D.

              D.
    • institoris1 Re: obrócona plecami----cień przeszłości 23.02.04, 01:17
      panidanka napisala:

      > ps
      > ciekawe czy ktoś będzie miał odwagę coś napisać
      > a jeśli tylu tu odważnych, to ciekawe co takiego tu wpiszą

      nie dziwie sie, ze nieomieszkalas nas poinformowac, ze wszystko co tutaj
      zostanie napisane, podlegac bedzie Twojej ocenie- to chyba zrozumiale jest dla
      kazdego- o oczywistosciach mozna pisac..
      Natomiast dziwie sie bardzo, ze dokonalas juz oceny tego co jeszcze nie
      napisane- sens zakladania podobnych watkow na forum dyskusyjnym jest dla mnie
      nieodgadniony- oceny juz dokonalas wiec o czym tu dyskutowac?


      > cóż więc ja mogę uczynić by moja dusza (ach przecież duszy nie ma-bo spór
      > niedokończony) znowu nie doznała gwałtu?
      > chyba mogę uczynić tylko jedno-znowu odwrócić się plecami i wypowiedzieć
      > zaklęcie
      > „a niech was piekło pochłonie”
      > ale piekła przecież też nie ma, bo za parę tygodni jest Zmartwychwstanie smile))
      > jak co roku od 2000 lat

      nie pojmuje skad sie u Ciebie bierze chec brania wszystkich "przewinien
      zydowskich" na swoje barki? Nie sadze abys przez wszystkich Polakow ustawiana
      byla jako "wszechwinny", co wiecej- nie sadze aby bylo to powszechne mniemanie
      wsrod Polakow, ze przedstawiciele Twojej nacji winni byli wszystkim
      niepowodzeniom (nie wspominajac juz o skladaniu winy akurat na Twoja osobe)

      piszesz "a niech was pieklo pochlonie"- to ja pytam kogo konkretnie masz na
      mysli? Rzeczywiscie wszystkich?

      Stawiasz zarzut, ze "zmartwychwstanie" celebruje sie juz od dwoch tysiecy lat-
      rozumiem i nierozumiem jednoczesnie- same zjawisko wiary jako takie nie podlega
      ocenie- tresc wiary owszem, albo dokladniej jej interpretacja. I znowu musze Ci
      przypomniec, ze nie dla wszystkich ta interpretacja jest jednoznaczna. I dalej-
      zrodla wiary, jej pochodzenie, czy Twoja ewentualna bliskosc owych "zrodel" nie
      jest rownoznaczna z przyznaniem Ci jakiejs uprzywilejowanej pozycji w ocenie
      tej wiary- sam monoteizm, ktory jest istota tej wiary, uprzywilejowanie takie
      wyklucza.

      Na pytanie o "najwiekszej winie PRL" odpowiadasz w odniesieniu do wlasnej osoby-
      kazdy z nas powinien zadac sobie to pytanie- zadac w odniesieniu do wlasnej
      osoby ale i w odniesieniu do ogolu. Osobiste odpowiedzi beda z pewnoscia rozne-
      od zarzutu, ze przestala istniec, az do przypisania winy za wszystkie
      niepowodzenia. Wymiar jednostkowy jest zapewne decydujacy, ale nie jedyny.
      Polecam przyjac do wiadomosci, ze ze spadkiem po PRL-u nie tylko Ty sie zmagasz.

      piszesz o "pocieszycielskim akcie polskiego chłopaka”, który miał Ci „wyna
      grodzić” słuszność podjętej wtedy przeze mnie decyzji"

      Informuje, ze cos takiego nie ma prawa funkcjonowac.
      Po pierwsze, za podejmowane decyzje konsekwencje ponosimy z reguly
      sami. "Wynagrodzenie win" rozumiem jako upersonifikowanie wszystkich doznanych
      cierpien, jako zadanie przyjecia ich na siebie. Domagalas sie rownoczesnie
      przyjecia na siebie wszystkich win i zbudowania na tej podstawie wspolnej
      egzystencji- czyli,mowiac ogolnie, oczekiwalas, by na negacji swojego
      jestestwa, ktos potrafil zudowac Wasz wspolny swiat. To znaczy zbudowac na
      akceptacji Twojego cierpienia. Nie znam kolei tego zwiazku, ale nie bylbym
      zdziwiony, gdyby sie zalamal...

      Mowiac ogolnie- odnosze wrazenie, ze piszac ten post mialas w zamiarze, mniej
      lub bardziej swiadomie, chec potwierdzenia wszystkich swoich fobii odnosnie
      wspolobywateli, potwierdzenia swojego przekonania o zasadnosci i kontynuacji
      zrodel swoich cierpien, ze od poczatku nastawilas sie nie na dyskusje, a na
      ocene, ktora, nota bene, dawno juz zapadla. Osobiscie nie wierze w dzialania
      nastawione na 100% zysku, co nie znaczy, ze mam cokolwiek przeciwko takim
      dzialaniom- dla mnie sa one zasadne i moge jedynie zyczyc spelnienia oczekiwan.

      pozdrawiam
      i.




      • Gość: Krzys52 Uprawiasz Belkot, Institorisie :O)) IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 03:47
        Institoris napisal:

        "Natomiast dziwie sie bardzo, ze dokonalas juz oceny tego co jeszcze nie
        napisane- sens zakladania podobnych watkow na forum dyskusyjnym jest dla mnie
        nieodgadniony- oceny juz dokonalas wiec o czym tu dyskutowac?"
        .
        ::
        Jesli bedziesz dziwil sie zbyt czesto, i do tego az stopnia, to czolko
        pomarszczy ci sie jak suszona sliwka, Institorisie. Ona ma prawo dokonywania
        takich ocen jakie jej sie podobaja oraz kiedy tylko ona zechce.
        .
        Taki mondrala jestes a nie mozesz odgadnac sensu zakladania podobnych watkow?
        Ciekawe... A jaki jest sens twojego odpowiadania na te jej bezsensowne posty?
        Podpowiem ci. Otoz ty potrzebujesz dowartosciowania.
        Przypuszczalnie jestes na drugim lub trzecim roku psychologii, albo "studentem
        amatorem" jestes, lub juz zdazyles "ukonczyc" studia, na etapie tegoz drugiego
        roku, i musisz popozowac sobie w roli profesjonalisty psychologa. Nie pierwszym
        jestes tu takim Freudem i nie ostatnim surprised))
        Gdyby udalo ci sie dotrwac do czwartego roku to byc moze zaliczylbys wyklady z
        etyki zawodowej. I po nich raczej nie zabieralbys sie do publicznego
        rozbierania czyichs osobowosci na czynniki pierwsze. Nie mowilbys o "fobiach"
        roznych osob nie staralbys sie ich dolowac, jak to czynisz teraz, oraz nie
        tylko teraz. Za tymi nickami znajduja sie zywe osoby, choc, przyznaje, niektore
        z nich kompletnie pozbawione uczuc oraz wrazliwosci (taka Smierduszka, twoja
        kolezanka, oraz ponoc kobieta - na przyklad).
        Podsumowujac jak by nie przymierzyl to wychodzisz na palanta. Bo strugasz
        profesjonaliste a jestes szczeniak, badz (co malo prawdopodobne ale mozliwe
        przecie) jestes "profesjonalista" ktory zachowuje sie jak szczeniak. Wybierz te
        wersje ktora odpowiada c bardziej.
        .
        K.P.
        .
        PS... Ponadto uprawiasz napuszony belkot. Z twoich tasiemcow nic sensownego nie
        wynika.

        • institoris1 Re: Uprawiasz Belkot, Institorisie :O)) 23.02.04, 04:09
          > Jesli bedziesz dziwil sie zbyt czesto, i do tego az stopnia, to czolko
          > pomarszczy ci sie jak suszona sliwka, Institorisie. Ona ma prawo dokonywania
          > takich ocen jakie jej sie podobaja oraz kiedy tylko ona zechce.

          wszystko fajnie Krzysiu, tylko powiedz mi na litosc, gdzie wyczytales, ze
          odmawiam Dance dokonywania ocen?

          >A jaki jest sens twojego odpowiadania na te jej bezsensowne posty?

          jak mnie cos zainteresuje to odpowiadam- cierpisz Krzysiu z powodu, ze Ciebei
          czasami ignoruje?

          Dalej nie cytuje tylko pytam: a gdzie ja rozbieram czyjas osobowosc? Ty mi
          wskaz, a ja Ci odpowiem.

          Poza tym musze przyznac, ze Twoje oceny mojej skromnej osoby jak zwykle celne-
          szczeniak, student, palant- zadnej wersji wybierac nie musze, bo wszystkie
          pasuja jak ulal.

          pozdrawiam niezmiennie
          i.
          • Gość: Krzys52 Re: Uprawiasz Belkot, Institorisie :O)) IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 05:26
            wszystko fajnie Krzysiu, tylko powiedz mi na litosc, gdzie wyczytales, ze
            odmawiam Dance dokonywania ocen?
            .
            A co, zachecasz ja moze do tego? "Dziwujesz sie" sensowi jej tworczosc,
            bierzesz pod obcas zarowno jej dzielo jak i ja sama ale prawa do dokonywania
            ocen jej nie odmawiasz... Interesujace

            >A jaki jest sens twojego odpowiadania na te jej bezsensowne posty?

            jak mnie cos zainteresuje to odpowiadam - cierpisz Krzysiu z powodu, ze Ciebei
            czasami ignoruje?
            .
            Te twoje megalomanskie pozy bywaja czasami przesmieszne smile) Nie zakochajsie
            zbytnio w sobie... Podobno nie jest to zbyt zdrowe.
            .
            K.P.
          • Gość: Krzys52 Re: Uprawiasz Belkot :O)) - w kwestii formalnej... IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 07:27
            "Dalej nie cytuje tylko pytam: a gdzie ja rozbieram czyjas osobowosc? Ty mi
            wskaz, a ja Ci odpowiem."
            .
            Alez prosze, Institorisie, oto ten fragment:
            .
            "Mowiac ogolnie- odnosze wrazenie, ze piszac ten post mialas w zamiarze, mniej
            lub bardziej swiadomie, chec potwierdzenia wszystkich swoich fobii odnosnie
            wspolobywateli, potwierdzenia swojego przekonania o zasadnosci i kontynuacji
            zrodel swoich cierpien..."
            .
            Swiadomie czy nie czlowiek nie przyjmuje do wiadomosci wlasnych fobii, a tym
            bardziej nie szuka ich potwierdzenia. Z cala pewnoscia nie szukala
            potwierdzenia Dana.
            .
            Istotne jest to, ze ona ma prawo do jakichkolwiek problemow, jesli takowe ma.
            Ty natomiast nie masz prawa grzebac w nich publicznie oraz publicznie osadzac.
            Gdybys nie podal sie tu za psychologa czy psychiatre to dalbym spokoj - takich
            palantow bawiacych sie w lekarzy i gmerajacych w cudzej psychice bywa tu
            znacznie wiecej.
            Tak czy owak, zatem, groteskowy palancik jestes panie psycholog Institoris. Tym
            wiekszym im wiecej lat studiow zaliczyles. O ile zaliczyles...
            .
            K.P.
    • lisekrudy Re: obrócona plecami----cień przeszłości 23.02.04, 01:46
      panidanka napisała:

      > ciekawe czy ktoś będzie miał odwagę coś napisać

      Ja napisze tyle: dziel dlugi tekst na akapity, bo nie idzie czytac.

      Lisek
      • Gość: n0str0m0 watek przekroczy 500 (?) IP: 61.49.198.* 23.02.04, 05:16
        trudno, bede strzelal...

        jak dlugo danusia nie odpowie za jakie zaslugi...
        jak dlugo krzysio bedzie jej pomagal (rzerzaczka lepsza od takich przyjaciol, danusiu...)
        jak dlugo absynt sie bedzie formy czepial
        jak dlugo perla nie zrozumie znaczenia slow kompromis
        jak dlugo miriam nie bedzie czekala na zadowalajacy ja "gieszseft"...
        jak dlugo...?

        lub oczywiscie do ewentualnego
        a nigdy zrozumialego
        ciachniecia
        glisty z gliwic
        (oddawaj watek o antypolskich plakatach, szmato)

        danusiu, znasz to...?

        idzie drwal z lasu
        widzi lichwiarza (tak, tak, z pejsem i czosnkiem)
        napilby sie wodki, bo to polak i alkoholik
        (a na dodatek...)
        a tu kasy brak

        icek, pozycz talara
        a daj cos na zastaw, ot siekierka..? i winny mi bedziesz talary dwa
        ale ja wiem, zes ty pijaczyna, lepiej mi oddaj jednego talara juz teraz

        idzie drwal z lasu
        widzi karczme i mysli
        nie mam kasy, wisze ickowi talara i jeszcze siekierke diabli wzieli

        legalne to wszystko - lecz moralne "inaczej"

        miriam spotykac sie chce w pol drogi z borsukiem
        lecz dokladnie sprawdza czy to mniejsza czy wieksza polowa
        perla broni atomowek i splendida ajsolejszyn a la maca z krwia niewiniatek
        a tu wniosek sie jeden nasuwa

        roznymi alfabetami sie ludzie posluguja
        z tego powodu nie kazda nacja potrafi wymowic slowa z innch linguidrzow
        roznymi slonikami sie ludzie posluguja
        w slownikach tych czasem po prostu brak slow
        (tak, innuici maja szesciesiat okreslen obsikanego przez haski sniegu a chinol nie wie co to wstyd)

        w jezyku danusiowym nie ma slowa pokora, pojednanie i kompromis
        nie tylko chyba w danusiowym
        jak swiadczyc o tym moglby bardzo wysoki plot
        i te atomowki z ktorych perla jest tak dumny...

        to co - doczekamy 500 wpisow...?
        doczekamy!
        (szmacik i glista, won na dlugi spacerek)

        nostromo
        • abstrakt2003 n0cośtam rozmowa z tobą jest pozbawiona... 23.02.04, 07:59
          ... jakiegokolwiek sensu! Człowieku! Jesteś chory z nienawiści!
          DUŻO ZDROWIA ŻYCZĘ!
          • Gość: n0str0m0 tem insekt, pojebalo cie...? IP: 61.49.198.* 25.02.04, 09:44
            przepraszam, to nie pytanie
            pojebalo cie...

            nostromo
    • andrzejg Re: obrócona plecami----cień przeszłości 23.02.04, 07:22
      panidanka napisała:

      > obracam się ponownie.
      > jestem tu i teraz.
      > i co widzę?

      > niedokończony „rok 68”-bo GW i jej naczelny to....itd.
      > „Pasja” Mela Gibsona-jeszcze nie na ekranie, ale już wyrok ponownie
      > wydany- tym razem na wszystkich Żydów
      > gospodarka i budżet Polski w ruinie za winą oczywiście tych co....no wiadomo
      > kto do tego doprowadził
      > cóż więc ja mogę uczynić by moja dusza (ach przecież duszy nie ma-bo spór
      > niedokończony) znowu nie doznała gwałtu?
      > chyba mogę uczynić tylko jedno-znowu odwrócić się plecami i wypowiedzieć
      > zaklęcie

      > „a niech was piekło pochłonie”
      > ale piekła przecież też nie ma, bo za parę tygodni jest Zmartwychwstanie smile))
      > jak co roku od 2000 lat
      >
      > D.
      >
      > ps
      > ciekawe czy ktoś będzie miał odwagę coś napisać
      > a jeśli tylu tu odważnych, to ciekawe co takiego tu wpiszą

      Powiedz mi d_nutko ,dlaczego wszystkich oskarżasz o widok ,którego tak nie
      chciałabyś widzieć.

      "Pasja" Gibsona - czy jak oglądnę ten film to zaliczę się z mety do antysemity
      i czy ten film jest w ogóle antysemicki?

      Gospodarka polska - jak jest tak jest,ale nigdy nie napisałem o winie Żydów
      za jej stan.

      Dlaczego więc ma mnie 'pochłonac piekło'?Dlaczego tak źle mi zyczysz?

      A.
      • panidanka Re: obrócona plecami----cień przeszłości 23.02.04, 08:05
        andrzejg napisał:

        >
        > Dlaczego więc ma mnie 'pochłonac piekło'?Dlaczego tak źle mi zyczysz?
        >
        > A.

        Andrzeju

        jak zauważyłeś napisalam "niech WAS piękło pochłonie"
        prawda, że takie "WAS" wprowadza człowieka w pewien stan wewnętrznego buntu i
        oporu?
        a ja od ....zawsze słyszalam bo WY Żydzi, bo Żydzi to, bo Żydzi tamto
        i jak w tym WY ma się znaleźć jedna Danusia?
        prawda, że trudne zadanie?
        smile))
        ale się znalazłam
        i forum mi pomogło
        i Gini nawet
        i WY wszyscy tutaj w tym wątku
        oraz CI, których tu już nie ma

        DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM

        i jak już wczoraj wieczorem napisałam
        reszta to już nie mój problem

        teraz mój problem to ustosunkować się do wypowiedzi Gini
        że mam budę (czyli mieszkanie)
        że mam miskę (czyli z czego jeść)
        że mam kość przyjemnoścido obgryzania (czyli kompa)

        a problem polega na tym, zeby mi tego nie zbrakło co jeszcze mam
        ale teraz jest to problem nie tylko mój, ale większości polaków
        i tych pracujących(jeszcze)
        i emerytów
        i rencistów
        i młodych po nauce
        i...
        lista bardzo długa bo jest na niej 38mln indywidualnych żywotów

        a Gini jak to Gini
        nie wyj tyle z żalu bo możesz mieć gorzej niż jeszcze masz smile))
        dzięki Gini za brukselską troskę o mnie i przywoływanie mnie do opamiętania w
        moich zachciankach niewiernego i niepotulnego psa co tylko gryźć i szczekać
        potrafi

        D.
      • abstrakt2003 Andrzeju 23.02.04, 08:52
        Człowieka kształtuje otoczenie oraz to czego w życiu doświdczył od bliźnich.
        Jeżeli to co napisała o sobie Danka jest prawdą (a nie mamy podstaw by
        twierdzić inaczej) to jej gorycz, cynizm i wisielczy humor są zrozumiałem. Lecz
        zrozumienie dla takiej postawy nie musi się wiązać z akceptacją tez
        postawionych przez Dankę. Danka zasługuje na odrobinę współczucia bo spotkała
        ją krzywda za to kim się urodziła.
        Pozdrawiam.
        • panidanka Re: Abstrakcie 23.02.04, 09:05
          abstrakt2003 napisał:

          > Człowieka kształtuje otoczenie oraz to czego w życiu doświdczył od bliźnich.
          > Jeżeli to co napisała o sobie Danka jest prawdą (a nie mamy podstaw by
          > twierdzić inaczej) to jej gorycz, cynizm i wisielczy humor są zrozumiałem.
          Lecz
          >
          > zrozumienie dla takiej postawy nie musi się wiązać z akceptacją tez
          > postawionych przez Dankę. Danka zasługuje na odrobinę współczucia bo spotkała
          > ją krzywda za to kim się urodziła.
          > Pozdrawiam.

          za współczucie dziękuję smile))
          ja BYWAM rozgoryczona,cyniczna i z wisielczym humorem, ale zapewniam cię, że
          taka się nie urodziłam smile))

          jakoś nikomu z WAS nie przyszło do głowy, by skorzystać z tego aby pooglądać
          sobie swój własny cień z przeszłości i stanąć z nim twarzą w twarz.
          a zapewniam WAS, że to bardzo pożyteczne zajęcie
          zwłaszcza wtedy, kiedy ma się przed sobą jeszcze jakieś dni do życia smile))
          bez goryczy, bez cynizmu, bez wisielczego humoru
          nawet jak będzie to dzień ostatni smile))

          D.
          • abstrakt2003 Danka 23.02.04, 09:32
            Mój cien jest krótki.
          • andrzejg d_nutko 23.02.04, 10:02
            panidanka napisała:

            >
            > jakoś nikomu z WAS nie przyszło do głowy, by skorzystać z tego aby pooglądać
            > sobie swój własny cień z przeszłości i stanąć z nim twarzą w twarz.
            > a zapewniam WAS, że to bardzo pożyteczne zajęcie
            > zwłaszcza wtedy, kiedy ma się przed sobą jeszcze jakieś dni do życia smile))
            > bez goryczy, bez cynizmu, bez wisielczego humoru
            > nawet jak będzie to dzień ostatni smile))
            >
            > D.

            Alez d_nutko.Dlatego zaprotestowałem wobec uzywania słowa WAS,bo poogladałem
            sobie 'własny cien przeszłosci' i wierz mi ,nie masz prawa do uogólnień.Cóż
            z tego ,że są tacy co mówią 'Wy Żydzi' zrzucając wine na całą nację za krzywdy
            realne i wydumane.Czy Ty musisz byc taka sama jak oni?

            Piszesz w poscie wprowadzającym o swojej krzywdzie z dzieciństwa,kiedy
            to dzieci Ciebie przesladowały.Mozna powiedziec ,ze dzieci są odzwierciedleniem
            poglądów rodziców-pewnie tak jest - ale czy wszystkie dzieci to robiły.
            Czy były takie milczace ,które nie miały odwagi stanąć w Twojej obronie.
            Czy brak odwagi tez jest ich winą?

            Piszesz o dokwaterowaniu Ci lokatorów o nastawieniu antysemickim.Czy to
            wina wszystkich Polaków?A czy nie wiesz ,że dokwaterowywanie było nagminną
            procedurą stosowaną w tamtych latach?Czy starzy i nowi lokatorzy z mety
            pałali do siebie wielka miłością?Nie i to niezaleznie od pochodzenia.

            We Wrocławiu jest osiedle na którym mieszkaja repatrianci z Rumunii,byłej
            Jugosławi i nie wiem skąd jeszcze.Nie ma u nich wzajemnej miłości.Co najwyzej
            toleruja siebie,ale w konfliktach zawsze wypomną skad to przybyli ci drudzy.
            Czy Ci Twoi lokatorzy byli wybrani specjalnie ze względu na swoja antysemickość?
            Wątpię.Więc znów Twoje Wy nie ma uzasadnienia.

            Wspominasz chłopaka....ileż to było tragicznych pomyłek,złamanych serc i to
            bez wzgledu na pochodzenie,ale to nie MY,to ON.

            Takie generalizowanie przynosi efekt,że osoby stojace z boku i obojetne
            (przeciez nie masz im za tego złe,bo nie mozna byc we wszystko zaangazowanym)
            poczuja się urażone,coś w nich się zbuntuje i suma sumarum są wciagani w
            konflikt na tle pochodzenia.Przecież sama to czujesz -tak samo niesprawiedliwym
            jest powiedzenie 'bo Wy Żydzi',jak 'bo Wy Polacy'.

            A poszukaj na forum głosów przyjaznych,moze na forum cięzko o takie,ale wokół
            siebie,resztę weź z lekką rezerwą,a będzie Ci lzej.

            A.
            • abstrakt2003 To prawda. 23.02.04, 10:08
              Andreju masz rację. Dlatego ja współczuję Dance (stan jej emocji jest taki jaki
              jest) ale jednocześnie nie zgadzam sie z tezami przez nią postawionymi (bo są
              bardzo subiektywne).
              Pozdrawiam!
            • panidanka Re: d_nutko 23.02.04, 10:10
              andrzejg napisał:

              >>
              > Alez d_nutko.Dlatego zaprotestowałem wobec uzywania słowa WAS,bo poogladałem
              > sobie 'własny cien przeszłosci' i wierz mi ,nie masz prawa do uogólnień.Cóż
              > z tego ,że są tacy co mówią 'Wy Żydzi' zrzucając wine na całą nację za krzywdy
              > realne i wydumane.Czy Ty musisz byc taka sama jak oni?
              >

              Andrzeju

              nawet nie ZAUWAŻYŁEŚ, że ja to "WAS" używałam ZAWSZE jako....ano właśnie jako
              jak najbardziej istniejący cień przeszłości, ale NIE MÓJ cień.
              gdyby to był "mój cień" nie pisalibyśmy sobie teraz tak jak piszemy smile
              czyż nie tak?

              odpisz
              czyż nie tak?
              czy ja KOGOKOLWIEK tu na forum traktowałam ZBIORCZO?
              pewne uogólnienia jakich nawet nieraz użyłam NIGDY nie dotyczyły cech
              indywidualnych każdego człowieka a ja indywidualność kazdego człowieka traktuję
              bardzo poważnie i na bardzo wielu płaszczyznach
              właściwie to na wszystkich płaszczyznach jeśli mam do czynienia bezpośrednio z
              INDYWIDUALNYM człowiekiem.

              D.
              • panidanka Re: Andrzeju 23.02.04, 10:11
                nie zmieniłam adresata
                PRZEPRASZAM za nieuwagę

                D.
                • panidanka Re: Andrzeju 23.02.04, 10:21
                  i jeszcze coś w temacie "WY" "ONI" "MY"
                  nie bez namysłu z mojej strony postanowiłam na forum pokazać się jako JA
                  nie w kolizji z "MY" i "ONI"
                  ale żeby pokazać, że są płaszczyzny współne NAM wszystkim
                  to jest ten poziom ludzki, człowieczy, nasz wspólny
                  i stąd moja odwaga pokazania się we wszystkich moich płaszczyznach
                  musiałam pokonać w sobie pewien opór wynikający z osobistego wstydu i
                  bojaźni,który też jest wspólny NAM wszystkim.
                  i nie pytaj mnie DLACZEGO
                  i nie pytaj mnie...czy warto było
                  i nie pytaj mnie...czy to łatwe
                  i nie pytaj mnie...
                  te pytania możesz przecież postawić sobie sam

                  D.
        • gini Re: Abstrakcie moze wytlumacz 23.02.04, 09:15
          abstrakt2003 napisał:

          > Człowieka kształtuje otoczenie oraz to czego w życiu doświdczył od bliźnich.
          > Jeżeli to co napisała o sobie Danka jest prawdą (a nie mamy podstaw by
          > twierdzić inaczej) to jej gorycz, cynizm i wisielczy humor są zrozumiałem.
          Lecz
          >
          > zrozumienie dla takiej postawy nie musi się wiązać z akceptacją tez
          > postawionych przez Dankę. Danka zasługuje na odrobinę współczucia bo spotkała
          > ją krzywda za to kim się urodziła.
          > Pozdrawiam.


          Jaka krzywda ja spotkala, bo ja jakos nie moge sie tej krzywdy nigdzie
          dopatrzec.
          Jak sama napisala wyzej, ma takie same problemy jak wiekszosc ludzi w Polsce, a
          nawet mniejsze bo ma prace, ktorej to wszyscy Polacy nie maja, wiec gdzie tu
          jest jakas dyskryminacja?Gdzie jest krzywda?
          Polsdka skrzywdzila jej tatusia bo wywalili go z partii?Bo musial isc pracowac
          do stoczni?!Bo skonczyly sie przywileje?
          Dlaczego nie chce odpowiedziec na pytanie, jak weszla w posiadanie domu?Bo byc
          moze bylo to tak, ze wykwaterowali prawowitego wlasciciela by dac mieszkanie
          panu porucznikowi, z KBW bo mial zaslugi, zlapal ilus tam AK owcow.
          • panidanka Re:Gini 23.02.04, 09:22
            gini napisała:

            > Dlaczego nie chce odpowiedziec na pytanie, jak weszla w posiadanie domu?

            oprócz wad tu na forum przez ciebie wymienianych posiadam też zalety
            i dlatego
            mam JESZCZE pracę
            nie wrócili JESZCZE wypędzeni z Niemiec więc mam jeszczę starą budę
            JESZCZE żyję, bo ....sama nie wiem po co smile))

            może mi odpowiesz na mój ostatni problem?
            po co ja jeszcze się tu błąkam (po forum oczywiście)
            D.
            • gini Re:Gini 23.02.04, 09:29
              panidanka napisała:

              > gini napisała:
              >
              > > Dlaczego nie chce odpowiedziec na pytanie, jak weszla w posiadanie domu?
              >
              > oprócz wad tu na forum przez ciebie wymienianych posiadam też zalety
              > i dlatego
              > mam JESZCZE pracę
              > nie wrócili JESZCZE wypędzeni z Niemiec więc mam jeszczę starą budę
              > JESZCZE żyję, bo ....sama nie wiem po co smile))
              >
              > może mi odpowiesz na mój ostatni problem?
              > po co ja jeszcze się tu błąkam (po forum oczywiście)
              > D.

              Jak to po co sie blakasz?Po to by dokopac tym wstretnym Polakom, by pisac na
              okraglo o sobie by wylac troche jadu i zolci .
              • panidanka Re:Gini 23.02.04, 09:40
                gini napisała:

                > Jak to po co sie blakasz?Po to by dokopac tym wstretnym Polakom, by pisac na
                > okraglo o sobie by wylac troche jadu i zolci .

                zauważylam, żeSPECJALNIE dla mnie założyłaś jakiś wątek
                ale zapomniałam ciebie uprzedzić, że....
                aby nie zatruwać swoim jadem i żółcią twojej forumowej twórczości nie otwieram
                twoich wątków
                ćwiczę sobie tera charakter by mniej w nim było tych wad co juz mi naliczyłaś
                najpierw uporam się już z tymi co mam a dopiero wtedy w nagrodę pozwolę sobie
                dostąpić zaszczytu czytania twoich autorskich dzieł
                no wiesz Gini
                to nie lekcewazenie ciebie
                to wyraz mojego uniżenia jest
                z natury mam za krótkie nóżki( i ręce) by mieć możliwość sięgnięcia po dzieła z
                najwyższej półki
                wybacz naturze
                tak jak ja to uczyniłam

                D.
                • gini Re:Gini 23.02.04, 09:46
                  panidanka napisała:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Jak to po co sie blakasz?Po to by dokopac tym wstretnym Polakom, by pisac
                  > na
                  > > okraglo o sobie by wylac troche jadu i zolci .
                  >
                  > zauważylam, żeSPECJALNIE dla mnie założyłaś jakiś wątek
                  > ale zapomniałam ciebie uprzedzić, że....
                  > aby nie zatruwać swoim jadem i żółcią twojej forumowej twórczości nie
                  otwieram
                  > twoich wątków
                  > ćwiczę sobie tera charakter by mniej w nim było tych wad co juz mi naliczyłaś
                  > najpierw uporam się już z tymi co mam a dopiero wtedy w nagrodę pozwolę sobie
                  > dostąpić zaszczytu czytania twoich autorskich dzieł
                  > no wiesz Gini
                  > to nie lekcewazenie ciebie
                  > to wyraz mojego uniżenia jest
                  > z natury mam za krótkie nóżki( i ręce) by mieć możliwość sięgnięcia po dzieła
                  z
                  >
                  > najwyższej półki
                  > wybacz naturze
                  > tak jak ja to uczyniłam
                  >
                  > D.

                  Nie martw sie znajda sie tacy co przeczytaja .Ajak bedziesz jeczec dalej to
                  bede robic ci wklejki.
                  • panidanka Re:Gini 23.02.04, 09:49
                    gini napisała:

                    > Nie martw sie znajda sie tacy co przeczytaja .Ajak bedziesz jeczec dalej to
                    > bede robic ci wklejki.

                    no widzisz Gini jak łatwo ci dogodzić?
                    wystarczy, że jestem i już masz zajęcie!

                    D.
                    • panidanka Re:Gini 23.02.04, 09:54
                      a czy ty Gini nie masz przypadkiem ideinapisania pracy naukowej (pewnie Nobel
                      czeka)resocjalizacji Żydów do życia w społeczeństwie na przykładzie
                      zresocjalizowanej Danusi?

                      tak mi przyszło do głowy, że takie zadanie do wykonania dostałaś smile
                      chyba twoja praca jest już na ukończeniu
                      powiedz co ci jeszcze w niej brakuje, to ja bardzo chętnie...
                      sama widzisz jak efektywnie mnie zresocjalizowałas

                      D.
                      • gini ReDanusiu 23.02.04, 10:25
                        panidanka napisała:

                        > a czy ty Gini nie masz przypadkiem ideinapisania pracy naukowej (pewnie Nobel
                        > czeka)resocjalizacji Żydów do życia w społeczeństwie na przykładzie
                        > zresocjalizowanej Danusi?
                        >
                        > tak mi przyszło do głowy, że takie zadanie do wykonania dostałaś smile
                        > chyba twoja praca jest już na ukończeniu
                        > powiedz co ci jeszcze w niej brakuje, to ja bardzo chętnie...
                        > sama widzisz jak efektywnie mnie zresocjalizowałas
                        >
                        > D.

                        Ja Zydow resocjalizowac nie musze .Ja nie uogolniam tak jak ty to robisz.
                        Ja nie oskarzam Zydow wszystkich o wszystko.
                        Zyciorys Hemara puszczalam Ci iles tam razy, a takich zydowskich zyciorysow
                        jest duzo wiecej.Sa groby Zydow pod Monte Casino, sa grobyZydow w Katyniu.
                        Ty nie jestes tu na tym forum reprezentantka Zydow,chociaz starasz sie zrobic
                        takie wrazenie.
                        Zydom przynosisz wiecej szkody niz pozytku, zbudowalas sobie mur i za tym murem
                        siedzisz wychylasz sie od czasu do czasu, by napluc troszke na kraj , wiekszosc
                        jego mieszkancow i ich religie.
                        • panidanka Re: Re Gini 23.02.04, 10:34
                          gini napisała:

                          > Zydom przynosisz wiecej szkody niz pozytku, zbudowalas sobie mur i za tym
                          murem
                          >
                          > siedzisz wychylasz sie od czasu do czasu, by napluc troszke na kraj ,
                          wiekszosc
                          >
                          > jego mieszkancow i ich religie.

                          no to teraz, po nieudanej resocjalizacji czekam sobie cierpliwie na wyrok
                          ostateczny
                          czy już wiesz Gini kto go napisze i poda do publicznej wiadomości?

                          D.
                          • gini Re: ReDanusiu napisz lepiej 23.02.04, 11:12
                            Dlaczego Twoje siostry wrocily z Izraela do tej zlej antysemickiej Polski.
                            Przeciez Ciebie tyle krzywd tutaj spotkalo, po co one tu przyjechaly do tego
                            okropnego kraju pelnego antysemitow.
                            • panidanka Re: Re Gini 23.02.04, 11:19
                              gini napisała:

                              > Dlaczego Twoje siostry wrocily z Izraela do tej zlej antysemickiej Polski.
                              > Przeciez Ciebie tyle krzywd tutaj spotkalo, po co one tu przyjechaly do tego
                              > okropnego kraju pelnego antysemitow.

                              jesteś źle poiformowana

                              D.
                              • panidanka Re: Re Gini 23.02.04, 11:23
                                panidanka napisała:

                                > gini napisała:
                                >
                                > > Dlaczego Twoje siostry wrocily z Izraela do tej zlej antysemickiej Polski.
                                > > Przeciez Ciebie tyle krzywd tutaj spotkalo, po co one tu przyjechaly do te
                                > go
                                > > okropnego kraju pelnego antysemitow.
                                >
                                > jesteś źle poiformowana
                                >
                                > D.

                                choć to trochę dziwne...
                                o ile wiem, to informacje o mnie miałaś z "miarodajnego źródła"

                                D.
                                • gini Re: Danusiu droga 23.02.04, 11:27
                                  panidanka napisała:

                                  > panidanka napisała:
                                  >
                                  > > gini napisała:
                                  > >
                                  > > > Dlaczego Twoje siostry wrocily z Izraela do tej zlej antysemickiej Po
                                  > lski.
                                  > > > Przeciez Ciebie tyle krzywd tutaj spotkalo, po co one tu przyjechaly
                                  > do te
                                  > > go
                                  > > > okropnego kraju pelnego antysemitow.
                                  > >
                                  > > jesteś źle poiformowana
                                  > >
                                  > > D.
                                  >
                                  > choć to trochę dziwne...
                                  > o ile wiem, to informacje o mnie miałaś z "miarodajnego źródła"
                                  >
                                  > D.

                                  Zrodlo jak najbardziej miarodajne, bo pisalas o tym na forum.Musze wyjsc w tej
                                  chwili, ale jak wroce, to stane na glowie i odszukam Twoje posty, w ktorych
                                  piszesz, o tym.Masz skleroze?Zapomnialas juz?
                                  • panidanka Re:Re Gini 23.02.04, 11:41
                                    gini napisała:

                                    > Zrodlo jak najbardziej miarodajne, bo pisalas o tym na forum.Musze wyjsc w
                                    tej
                                    > chwili, ale jak wroce, to stane na glowie i odszukam Twoje posty, w ktorych
                                    > piszesz, o tym.Masz skleroze?Zapomnialas juz?

                                    pamięć cię zwiodła Gini
                                    albo liczyłas na to, że mnie moja pamięć zwiedzie
                                    zapytaj siódemki
                                    on powinien znać te "źródła"

                                    D.
                                    • gini Re:Re Gini 23.02.04, 12:13
                                      panidanka napisała:

                                      > gini napisała:
                                      >
                                      > > Zrodlo jak najbardziej miarodajne, bo pisalas o tym na forum.Musze wyjsc w
                                      >
                                      > tej
                                      > > chwili, ale jak wroce, to stane na glowie i odszukam Twoje posty, w ktoryc
                                      > h
                                      > > piszesz, o tym.Masz skleroze?Zapomnialas juz?
                                      >
                                      > pamięć cię zwiodła Gini
                                      > albo liczyłas na to, że mnie moja pamięć zwiedzie
                                      > zapytaj siódemki
                                      > on powinien znać te "źródła"
                                      >
                                      > D.
                                      Re:o polskiej gościnności
                                      d_nutka 23.01.2003 11:26 zarchiwizowany


                                      To był rok już 92
                                      Mojej siostrze coś tam w życiu nie wyszło i chciała na nowo je sobie ułożyć w
                                      Polsce.
                                      Wyjechała z polski w 68r mając wtedy 15 lat.
                                      Jako niepełnoletnia nie mogła sama o sobie stanowić i za nią podjęto decyzje o
                                      rezygnacji z polskiego obywatelstwa.
                                      Chciała wrócić tu do Polski już jako dojrzały człowiek.
                                      Złożyła u Wojewody Gdańskiego wniosek o pobyt stały przed rozpoczęciem starań o
                                      zwrot obywatelstwa. Tak jej doradzono,że tą drogą będzie szybciej
                                      DOSTAŁA ODMOWĘ.
                                      Musiała wyjechać z Polski.
                                      Może gdyby była bogata i zakładałaby tu przedsiębiorstwo odpowiedź byłaby inna.
                                      Pewnie tak.
                                      A najlepiej jakby mieszkała tam u siebie w Izraelu lub

                                      Po co chciala weocic do tej antysemickiej Polski?Przeciez tyle krzywd spotkalo
                                      tu cala Twoja rodzine, wyjechali do ziemi obiecanej, tam powinno byc wspaniale
                                      bez zadnych antysemitow.
                                      Jest jeszcze gdzies Twoj jeden post, o siostrze, ktora obywatelstwo dostala
                                      polskie dostala i miala sie wydac za Polaka , nie wiem czemu bo jak wiadomo
                                      wszyscy Polacy to antysemici sa.
                                      Potwierdzisz, czy zaprzeczysz, to co pisalas o swojej siostrze?Uparta jestem
                                      post znajde jakby co.
                                      I dziwne, ze w tym Izraelu majatku sie nie dorobila, przeciez tam zadne
                                      antysemity klod pod nogi nie rzucaja.
                                      Co innego w Polsce, antysemityzm dyskryminacja, Tobie jest zle bo Cie Polacy
                                      dyskryminuja ze wzgledu na pochodzenie.
                                      • panidanka Re:Re Gini 23.02.04, 12:19
                                        znudziłas mi się już
                                        nic zabawnego już nie znajduję w twoich postach
                                        chcesz na siłę 'wcisnąć" mnie w ten cień?
                                        daremny twój trud
                                        pogłówkuj inaczej jak się mnie pozbyć

                                        D.
                                        • gini Re:ReDanusiu 23.02.04, 12:25
                                          panidanka napisała:

                                          > znudziłas mi się już
                                          > nic zabawnego już nie znajduję w twoich postach
                                          > chcesz na siłę 'wcisnąć" mnie w ten cień?
                                          > daremny twój trud
                                          > pogłówkuj inaczej jak się mnie pozbyć
                                          >
                                          > D.

                                          Alez ja cytuje twoje wlasne posty, powinny ci sie podobac, przeciez uwielbiasz
                                          autorke.
                                          Pozbyc sie ciebie?Alez gdzie to wyczytalas, pisz sobie na zdrowie, tylko nie
                                          licz na to, ze nikt nie skomentuje, i nie wyciagnie twoich starych postow.
                                          Pamietaj "Kto sieje wiatr ten zbiera burze"
          • abstrakt2003 Szanowna gini 23.02.04, 09:29
            Danka jest zgoszkniała a tobie brak empatii!
            Z kraju sama wyjechałaś nikt cię nie wyganiał!
            Czy ktoś ci mówił "Bo wy Polacy..." czy kiedykolwiek tłumaczyłas sie ze swojego
            pochodzenia. Lub spotkał cię coś przykrego tylko dlatego że jesteś Polką?
            ___________________________________________________________________________

            Gdy mówimy o tym wszystkim czego doświadczyła Danka z powodu swojego POCHODZENIA
            sprawy takie jak:
            - kim był jej tatuś
            - skąd dostała mieszkanie
            nie maja znaczenia!
            Gini gdy kogoś zabiją nie można mówić że dobrze mu tak bo to złodziej był!
            P.S.
            A ty gini skąd się w Belgii wzięłaś? I co ty tam włściwie robisz?
            Jakie grzech masz na sumieniu że z Polski zwiałaś?
            Jak widzisz do kazdego można się przyczepić jak się bardzo chce i ma sie złą
            wolę!
            Gini pozdrawiam cię serdecznie!
            P.S.
            I nie odpowiadaj na moje pytania bo to był tylko przykład!
            • gini Re: Szanowna gini 23.02.04, 09:39
              abstrakt2003 napisał:

              > Danka jest zgoszkniała a tobie brak empatii!
              > Z kraju sama wyjechałaś nikt cię nie wyganiał!
              > Czy ktoś ci mówił "Bo wy Polacy..." czy kiedykolwiek tłumaczyłas sie ze
              swojego
              >
              > pochodzenia. Lub spotkał cię coś przykrego tylko dlatego że jesteś Polką?
              > ___________________________________________________________________________
              >
              > Gdy mówimy o tym wszystkim czego doświadczyła Danka z powodu swojego
              POCHODZENI
              > A
              > sprawy takie jak:
              > - kim był jej tatuś
              > - skąd dostała mieszkanie
              > nie maja znaczenia!

              Dalej nie wiem czego doswiadczyla Danka.
              Jezeli Danusia uzala sie na los swoj i calej swojej rodziny to wszystko moj
              drogi jest wazne.
              Jezeli uwazasz, ze skrzywdzono ja bo dokwaterowano jej lokatorow, to moze sie
              zastanowmy jak weszla w posiadanie tego mieszkania, przeciez nie odziedziczyla
              go, wiec tak jak ja wkwaterowano, na tej samej zasadzie dokwaterowano jej kogos.
              Piszesz zdaje sie z Warszawy, wiec powinienes wiedziec, jaka byla tam sytuacja
              po wojnie.


              > Gini gdy kogoś zabiją nie można mówić że dobrze mu tak bo to złodziej był!
              > P.S.
              > A ty gini skąd się w Belgii wzięłaś? I co ty tam włściwie robisz?
              > Jakie grzech masz na sumieniu że z Polski zwiałaś?
              >
              Co ma do tego Belgia?Dlaczego piszesz, ze zwialam?Ja sie tutaj na nic nie
              uzalam, a mieszkam tam gdzie mi sie podoba, wolno mi.


              Jak widzisz do kazdego można się przyczepić jak się bardzo chce i ma sie złą
              > wolę!

              Nie bardzo o co masz sie do mnie przyczepic, to gdzie mieszkam antualnie nie ma
              zadnego znaczenia.

              > Gini pozdrawiam cię serdecznie!
              > P.S.
              > I nie odpowiadaj na moje pytania bo to był tylko przykład!
              Kiepski przyklad .
              Tez pozdrawiam
            • panidanka Re: Szanowny Abstrakcie 23.02.04, 09:46
              abstrakt2003 napisał:

              > Gini gdy kogoś zabiją nie można mówić że dobrze mu tak bo to złodziej był!

              zgorzkniała chyba...(ale nie jestem pewna)

              a co do przykładu ze złodziejem to ja....
              w pierwszej chwili pomyślę "a dobrze Mi tak"
              może mnie już więcej nie okradnie

              D.
              • abstrakt2003 co do ortografii 23.02.04, 09:54
                to całkiem możliwe. Niestety często się z nia mijam sad
                A tego postu nie przepuściłem przez Word'a
                Bardzo przepraszam!
                • panidanka Re: co do ortografii 23.02.04, 09:56
                  abstrakt2003 napisał:

                  > to całkiem możliwe. Niestety często się z nia mijam sad
                  > A tego postu nie przepuściłem przez Word'a
                  > Bardzo przepraszam!
                  >
    • pro100 Droby epizod z dziejów - znaj proporcyje mościa 23.02.04, 11:57
      Panidanko!

      Polityczno-etniczno-mafijna krysza upadła i wiać czy nie wiać (gdy drzwi
      otwarte) kwestią inywidualnych sumień (a dzieci za zbrodniami rodziców jadą).
      Jak już chcieć w 68 szukać polskich złych rzeczy to zdecydowanie numero uno -
      wysłanie Wojska Polskiego do Czechosłowacji.

      pozdr anty

      i z wojny o klopik nie rób konfliktu etnicznego. W tych czasach
      dokwterowywano - wszystkim, naprawdę nie była to zemsta nietoperza.
      • panidanka Re: Droby epizod z dziejów - znaj proporcyje mośc 23.02.04, 12:07
        pro100 napisał:

        >
        > i z wojny o klopik nie rób konfliktu etnicznego. W tych czasach
        > dokwterowywano - wszystkim, naprawdę nie była to zemsta nietoperza.

        też nie jesteś na bieżąco w moich sprawach
        czyżby twoje "źródło" wyschło wcześniej?
        D.
        • pro100 Re: Droby epizod z dziejów - znaj proporcyje mośc 23.02.04, 12:19
          panidanka napisała:

          > pro100 napisał:
          >
          > >
          > > i z wojny o klopik nie rób konfliktu etnicznego. W tych czasach
          > > dokwterowywano - wszystkim, naprawdę nie była to zemsta nietoperza.
          >
          > też nie jesteś na bieżąco w moich sprawach
          > czyżby twoje "źródło" wyschło wcześniej?
          > D.

          no cos pisalas ze antysemitow ci dokwaterowano ??? nie tak?

          pozdr anty

          z tym "zrodlem" to o co idzie? czytam co widze i tys, o Panidanko mym zrodlem!
          (w materii klopikowej)smile))
          • miriamfirst_ MADAGASKAR 23.02.04, 15:22
            Madagaskar

            Ja się czuje na półdzika,
            Ludożerców znam!
            Bo ja jadę do Afryki tam kolonie mam!
            Kupie sobie słonia i dzikiego konia,
            Albo jest kolonia, albo nie ma nic!

            U, Madagaskar!
            Kraina czarna, parna
            Afryka na półdzika!
            U Madagaskar!
            Orzechy kokosowe i drzewa bambusowe,
            Tam są dzikie szczepy, tam mi może będzie lepiej,
            Bo tam gdzie kultura - tam jest kłótnia i awantura!
            U Madagaskar
            Kraj ukochany – niech żyje czarny lad.

            Do murzyna się podwalę
            Ja mam sposób swój
            Będę czarne mieć na białym
            Bo to typ jest mój.
            Od czarnego tatki i od białej matki
            Będą dzieci w kwiatki i będzie ol rajt!

            U, Madagaskar!
            Kraina czarna, parna
            Afryka na półdzika!
            U Madagaskar!
            Orzechy kokosowe i drzewa bambusowe,
            Tam są dzikie szczepy, tam mi może będzie lepiej,
            Bo tam gdzie kultura - tam jest kłótnia i awantura!
            U Madagaskar
            Kraj ukochany – niech żyje czarny lad.

            Mykwe sobie wybuduje, łaźnia musi być
            Czegóż ja się tak krępuje?
            Sam się będę myć!
            Restauracje także otworze a jakże
            Przyjdziesz do mnie szwagrze
            Na kojse i na rum

            U, Madagaskar!
            Kraina czarna, parna
            Afryka na półdzika
            U, Madagaskar!
            Orzechy kokosowe i drzewa bambusowe
            Tam są dzikie szczepy,
            tam mi może będzie lepiej,
            Bo tam gdzie kultura tam jest kłótnia i awantura!
            U Madagaskar!
            Kraj ukochany – niech żyje czarny ląd!



            pozdro!

            Miriamsmile
            • miriamfirst_ ZYDZI NA MADAGASKAR 23.02.04, 15:25


              Kojse z jid. znaczy przekąska.
              • pro100 ZYDZI NA MADAGASKAR, a Polacy? 23.02.04, 15:48
                dzieje sie dzis tyle, ze roztrzasanie w nieskonczonosc w koncu DROBNYCH
                zaszlosci, bez sensu. W koncu zawsze mogla byc hiszpanska inkwizycja i co bys
                powiedziała? Za chwile upuszczenie krwi, exodus mlodych na skale
                nieporownywalna nas czeka, ze historyjka sprzed lat 40 naprawde niewielkim
                pryszczem zda sie. Proporcyje panie i panowie, powiedzci to ludzim co sie z
                nedzy DZIS w Polsce wieszaja.

                pozdr anty

            • pro100 Sie dziwie giwi, że Ci tego murzynskiego kankana 24.02.04, 08:21
              jeszcze nie wytła. W razie co to może na Mauritius. W 68 to Syjonosci do Syjamu
              a Madagaskar to Polska Liga Kolonialna przed IIWS.

              miriamfirst_ napisała:

              > Madagaskar
              >
              > Ja się czuje na półdzika,
              > Ludożerców znam!
              > Bo ja jadę do Afryki tam kolonie mam!
              > Kupie sobie słonia i dzikiego konia,
              > Albo jest kolonia, albo nie ma nic!
              >
              > U, Madagaskar!
              > Kraina czarna, parna
              > Afryka na półdzika!
              > U Madagaskar!
              > Orzechy kokosowe i drzewa bambusowe,
              > Tam są dzikie szczepy, tam mi może będzie lepiej,
              > Bo tam gdzie kultura - tam jest kłótnia i awantura!
              > U Madagaskar
              > Kraj ukochany – niech żyje czarny lad.
              >
              > Do murzyna się podwalę
              > Ja mam sposób swój
              > Będę czarne mieć na białym
              > Bo to typ jest mój.
              > Od czarnego tatki i od białej matki
              > Będą dzieci w kwiatki i będzie ol rajt!
              >
              > U, Madagaskar!
              > Kraina czarna, parna
              > Afryka na półdzika!
              > U Madagaskar!
              > Orzechy kokosowe i drzewa bambusowe,
              > Tam są dzikie szczepy, tam mi może będzie lepiej,
              > Bo tam gdzie kultura - tam jest kłótnia i awantura!
              > U Madagaskar
              > Kraj ukochany – niech żyje czarny lad.
              >
              > Mykwe sobie wybuduje, łaźnia musi być
              > Czegóż ja się tak krępuje?
              > Sam się będę myć!
              > Restauracje także otworze a jakże
              > Przyjdziesz do mnie szwagrze
              > Na kojse i na rum
              >
              > U, Madagaskar!
              > Kraina czarna, parna
              > Afryka na półdzika
              > U, Madagaskar!
              > Orzechy kokosowe i drzewa bambusowe
              > Tam są dzikie szczepy,
              > tam mi może będzie lepiej,
              > Bo tam gdzie kultura tam jest kłótnia i awantura!
              > U Madagaskar!
              > Kraj ukochany – niech żyje czarny ląd!
              >
              >
              >
              > pozdro!
              >
              > Miriamsmile
        • pro100 A poza tym jak to sobie wyobrazasz? 23.02.04, 16:36
          Izaak Rubinowicz wyleciał po wojnie sześciodniowej z partii.

          Z zebrania wrócił z poczuciem krzywdy. Pogrążył się w mrocznych myślach i
          zasnął. Przyśniło mu się, że Izrael pokonał ZSRR. Mosze Dajan wjechał na
          Plac Czerwony na białym koniu, a Breżniew z Kosyginem częstowali go chlebem i
          solą kłaniając się do ziemi.

          "Nie chcę od was chleba", powiedział Dajan. "Tylko żebyście legitymację
          partyjną Izaakowi Rubinowiczowi oddali".
    • panidanka Re: Twarzą w twarz 23.02.04, 20:13
      Otwierając ten wątek, który w mojej intencji i w moim zamiarze miał być
      ostatnim moim wątkiem z moim cieniem przeszłości nie spodziewałam się, że tak
      naprawdę kogoś to zainteresuje, choć miałam nadzieję, że nie minie bez echa jak
      wiele innych moich wątków.
      Nigdy nie byłam zwolenniczką „grubej kreski”. Nie dlatego, że „krwi byłam
      żądna” za....
      tu kazdy z nas może wstawić za co tej „krwi” był żądny.
      Rok 89 był dla mnie osobiście też rokiem przełomu, bo też dopiero w tamtym 89r
      dokonał się mój osobisty rozwód z przeszłością, czyli z mężem, tym własnie
      chłopakiem co mnie tak „pocieszał” w noc rozstania 68r. I już wtedy, w 89r,
      kiedy usłyszałam o „grubej kresce” naszych nowych przywódców politycznych
      wiedziałam, że popełniają WIELKI ŁĄD, który WIELKIM CIENIEM położy się na
      przyszłości Polski.
      Bo ja już wtedy wiedziałam, że przy największej nawet woli nie może się udać
      budowanie czegoś nowego bez rozliczenia się z cieniem-cieniem własnych i
      zbiorowych pamięci.
      Czytając większość wypowiedzi w tym wątku mogę mieć jedynie potwierdzenie tego,
      że nie rozliczenie się WEWNĘTRZNIE z cieniami przeszłości, które każdy z nas w
      sobie nosi nie jest dobrym posagiem na przyszłość.
      Nie zaśpiewam słowami Niemena, że „Ludzi dobrej woli jest więcej”, ale wiem, że
      aby tych ludzi dobrej woli było więcej to muszą też być ludzie, którzy mają
      odwagę zmierzyć się SAMI ZE SOBĄ z własnym cieniem z przeszłości.
      Dla niejednego Żyda tym cieniem jest Holocaust i pewien skrót myślowy z tym
      związany o „wyssaniu antysemityzmu z mlekiem matki”. A przecież ten skrót
      ZAWIERA właśnie w sobie te cienie z przeszłości, które w stosunku do Żydów
      niosą za sobą krok w krok jak cień właśnie niektórzy Polacy.
      Czy sprawa jest beznadziejna?
      Nie wiem.
      Wiem jedynie, że MNIE się udało stanąć twarzą w twarz ze swoim cieniem.
      Zajęło mi to dokładnie tyle czasu ile minęło od momentu ogłoszenia „grubej
      kreski”.
      Ja wybrałam osobiście inną drogę. Chyba jednak trudniejszą. Nie jest łatwo
      umieć spojrzeć sobie samemu w twarz i umieć sobie powiedzieć „a czym JA się
      przyczyniłam , że nastał czas rozliczeń”-jak to zwykle bywa przy rozwodach.
      Mogę was zapewnić, że sam rozwód odbył się na zasadzie „grubej kreski”, ale TO
      mnie nie zwolniło z poszukiwania odpowiedzi na pytanie dlaczego do tej „grubej
      kreski” doszło.
      Może bym się wiele i nad tym nie zastanawiała, ale....były już dzieci i
      uznałam, że ONE też powinny zrozumieć dlaczego. Nie po to by OSĄDZIĆ
      którekolwiek z rodziców, ale by IM już w dorosłym życiu było łatwiej dokonywać
      prawidłowych i dobrych dla nich życiowych wyborów. I chyba mi się TO udało i
      dlatego uważam, że rozliczenie się z WŁASNYM CIENIEM jest takie ważne.

      Gini
      Ty zaniechaj ścigania mnie i wytykania mi przeszłości mojej czy też mojego ojca
      czy też kogokolwiek z cienia mojej przeszłości (tej narodowej). Na pewno nie
      zrobisz tego lepiej niż ja sama to uczyniłam.

      Miriam
      Długa jeszcze droga przed tobą. Ale będzie jeszcze dłuższa, a nawet bez końca,
      jeśli nie „uderzysz” się też we własne piersi i nie obejrzysz sobie dokładnie
      własnego cienia przeszłości twojej i twoich bliskich.
      Nie chodzi o to by w tym „oglądaniu” szukać winnego. Sama dobrze wiesz, że ze
      słońca i deszcz u ma pożytek sprawiedliwy i niesprawiedliwy. I posiadając taką
      wiedzę zrób z niej dobry użytek dla siebie i tego wszystkiego co kochasz.
      Spróbuj obrócić się tak jak ja i miej odwagę....
      przyjąć nawet niemiłą prawdę. Wiem, że ciebie intelektualnie i pod każdym innym
      względem stać na to. Nie bój się. Nie bój się WYBACZANIA.
      Indywidualne wybaczanie nie jest zdradą względem naszych cieni z przeszłości.
      Cieni wypełnionych milionami niewinnych ofiar.
      Pewne rzeczy pozostaw Bogu w którego mam nadzieję, że szczerze wierzysz. Zaufaj
      więc Bogu, któremu wierzysz, a który mówi, że ‘Sąd do niego należy”.

      Chyba na dziś wszystko.

      DZIEKUJĘ WSZYSTKIM którzy uczestniczyli w „moim oglądaniu mojego cienia
      przeszłości”. Wiem, że nie było to zadanie łatwe.

      Danka
      • abstrakt2003 Miriam napewno we własne piersi się nie uderzy 23.02.04, 20:27
        w cudze to i owszem, bardzo chetnie, ale nie we własne!
        Juz to znia przerabiałem w wątku marzec '68
        • panidanka Re: Miriam napewno we własne piersi się nie uderz 23.02.04, 20:57
          abstrakt2003 napisał:

          > w cudze to i owszem, bardzo chetnie, ale nie we własne!
          > Juz to znia przerabiałem w wątku marzec '68
          >

          Abstrakcie
          a twoje piersi to ci amputowali?
          ty nie masz już w co się uderzyć i dlatego nawołujesz innych by bili się w te
          piersi co je jeszcze mają?
          ciekawy przypadek anatomiczny tu zaprezentowałeś

          D.
          • abstrakt2003 absurd! 24.02.04, 06:57
            Danusiu czysty ABSURD!
            Ja nie mam za co sie bić w piersi choćby z racji wieku!
            Miriam w słynnym wątku marzec '68 wzywała wszyskich do bicia się w piersi ale
            gdy zaproponowałem by od siebie zaczęła, zwyczajnie mnie zignorowała!
            I bardzo dobrze! To najlepiej o niej świadczy!
            Pozdrawiam!
            • panidanka Re: absurd! 24.02.04, 08:54
              abstrakt2003 napisał:

              > Danusiu czysty ABSURD!
              > Ja nie mam za co sie bić w piersi choćby z racji wieku!

              no nie opowiadaj mi takich bajeczek smile))
              jak zauważyłeś, że Miriam ma piersi, to...ho ho!
              a że nie chce sobie ich obić?
              no w końcu nie każdej z nas w bokserkach jest do twarzy (czy raczej nogi) smile))

              D.
      • Gość: n0str0m0 oko w oko (jedno na maroko, drugie na madagaskar) IP: 61.49.198.* 25.02.04, 10:43
        danusiu, danusiu, oj jak ty caszem cos nachachmecisz
        to klekajcie narody...

        watek rozpoczynasz szlochem z wlosem potarganem
        gdzie w ostatniej chwili odwagi brak by wszystkich do diabla wyslac
        (bo kto by ci w terapii pomagal)

        "i niech WAS pieklo pochlonie, z tym, ze piekla nie ma"

        a potem... no wlasnie, potem rozbrajasz jak zwykle niewinnoscia
        mieszajac slady i krecac jak lisek z ruda kita...
        a ja mam pytanie
        tak by ci sie za latwo nie udalo odmeldowac:

        > Dla niejednego Żyda tym cieniem jest Holocaust i pewien skrót myślowy z tym
        > związany o ?wyssaniu antysemityzmu z mlekiem matki?

        jaki to skrot myslowy pozwala ci na laczenie "cienia holokaustu" z polskim antysemityzmem?
        czy napewno rozrachunek z przewinami wlasnej przeszlosci przyniosl rezultata?

        dyscyplina dodatkowa:

        jaki schemat myslowy pozwala na oskarzanie nowych pokolen o cokolwiek z winy rodzicow
        (wiesz, ciagle o antysemickim nabiale mowa)
        przy jednoczesnym swietym oburzeniu na obarczanie innych za winy rodzicow
        (tworcow zorganizowanego zbrodniczego systemu gorszego od faszyzmu)...?

        jak zwykle przychylnie nastawiajacy ucha

        nostromo
    • Gość: Latający Holender Re: szkoda mi tej dyskusji,akurat wył. był serwer. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 20:47
    • wesoly3 Re: obrócona plecami----cień przeszłości 24.02.04, 00:57
      panidanka napisała:

      > powinnam napisać książkę.

      i jaki debil albo masochista to czytac bedzie ???

      ty se lepiej jakas pozyteczna robote w kibucu znajdz
      • panidanka Re: obrócona plecami----cień w teraźniejszości 24.02.04, 06:51
        wesoly3 napisał:

        > panidanka napisała:
        >
        > > powinnam napisać książkę.
        >
        > i jaki debil albo masochista to czytac bedzie ???
        >
        > ty se lepiej jakas pozyteczna robote w kibucu znajdz
    • dachs Uszatku, jak ja Cie lubie! :)) 24.02.04, 10:25
      Gość portalu: Krzys52 o godz 04:55 napisał(a):

      > Za to wszyscy wiedza o twojej milosci do mnie, stary osle. Dodam glupi, gdyz
      > tylko glupiec siega po klamstwo i oszczerstwo tak obrzydliwe i toporne, jak
      > to ktorym ty sie podparles. Ja, widzisz, w calym swoim zyciu nigdy nie uzylem
      > slowa Zyd czy Chazar w charakterze epitetu, co oznacza ze takze na Forum. I
      > ty o tym doskonale wiesz, lecz chciales mnie ponizyc. Ale nie szkodzi. Znajdz
      > mi wiec, skoro tak twierdzisz, choc jeden przyklad w ktorym dopuscilem sie
      > uzycia slowa Zyd czy Chazar jako obelgi.
      ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10920604&a=10959095 )

      Krzysienku, Uszatku moj
      Istotnie, nigdy nie napisales czegos w rodzaju "Borsuku! ty Zydzie".
      Na cos takiego nie pozwala Ci spryt, ktorego Ci nie odmawiam.
      Wiesz doskonale, ze przy gloszonych pogladach, nie mozesz sobie pozwolic na
      jawny antysemityzm. Czesc Twoich poplecznikow (nie bede uzywal
      slowa "przydupasow") opuscilaby Cie natychmiast.
      Ale czasem piszesz z serca. Przewaznie wtedy kiedy piszesz o mnie. smile)
      To Twoje slowa, prawda?

      "Otoz w grupie zlozonej z Miriam, jej pacynki Perly, Bykka, Scana, Pollaka,
      Borsuka, Septyka, no i ostatnio Helgi (niestety) masz do czynienia z samymi
      Zydami. Bez wyjatku.
      Widzisz oni musza sobie jakos rekompensowac aktualna niemoznosc pokiwania sie
      przed jerozolimska sciana placzu. Kiwanie to nieslychanie wazna czynnosc u
      Zydow. Na F., jednakze, jest to wykonalne jedynie w formie tego ich pieprzenia
      w kolko i na okraglo. Gdy zmeczy sie juz Maglarka Miriam, zamieszczaniem - przy
      uzyciu swej pacynki Perly - swych kretynskich, i do torsji mogacych doprowadzic
      postow, to natychmiast uaktywnia sie konkurencja pod w skladzie Nuren ze
      Snajperem - pod przywodzwem Hiacka. Wtedy oni podejmuja kontynuowanie tej nie
      konczacej sie mantry. I tak od dwoch lat zajeci sa wylacznie soba. No bo
      powiedz sama - gdziez indziej moga pokiwac sie we wlasnym gronie(?)
      Zydzi to bardzo dziwny ludek."

      Dla potrzebujacych dowodu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4486236&a=4489082
      O tym, ze natury prymitywne, chcac kogos obrazic uzywaja pojec, ktore same
      uzywaja za obrazliwe - np. menel z pod budki bedzie wolal "te, inteligencik" -
      wie kazdy przecietny inteligencik. smile)
      Analogicznie, mianem "Zyd", okresli swojego wroga antysemita. Tez zreszta
      natura prymitywna.

      Wiesz doskonale ze borsuk, Bykk, Perla, Pollak, Scan, Sceptyk (w porzadku
      alfabetycznym) nie sa Zydami. Ale zabrakko Ci raptem epitetow i instynktownie
      siegnales do tego ostatniego, ktory Twoja podswiadomosc zawsze ma na
      podoredziu: "Zyd".

      Musiales byc straszliwie wsciekly, jezeli o lubianej przez Ciebie Heldze
      napisales, ze "niestety" jest Zydowka.
      Gdyby Helga nie byla Zydowka, to co...? Nie stalo by nic na przeszkodzie, zeby
      lubic ja bezgranicznie, ale "niestety" jest.

      Tak to juz jest z ta oglada, nabywana w miare lat przez wplyw otoczenia, ze
      jest powierzchowna. W sytuacji stressowej zawsze wyjdzie z czlowieka to, co
      nabyl w dziecinstwie, instynktowne, pierwotne, ale szczere.
      I tak to jest Krzysiu z Twoim antysemityzmem. Raz sie nie upilnowales.
      Jak to lud obrazowo okresla: "sloma wyszla z lakierkow"
      Nie lubie Cie szczerze, brzydze sie Toba tez szczerze, ale czasami to mi Cie
      zal.
      Tak zal, ze juz reszty Twoich elukubracji na temat zydostwa nie bede komentowal

      borsuk
      • panidanka Re: Uszatku, jak ja Cie lubie! :)) 24.02.04, 10:34
        dachs napisał:

        > Musiales byc straszliwie wsciekly, jezeli o lubianej przez Ciebie Heldze
        > napisales, ze "niestety" jest Zydowka.
        > Gdyby Helga nie byla Zydowka, to co...? Nie stalo by nic na przeszkodzie,
        zeby
        > lubic ja bezgranicznie, ale "niestety" jest.
        >
        > borsuk
        >

        borsuku

        każdy bezstronny obserwator tego problemu w Polsce MA PRAWO tak napisać,
        że "niestety" jest Żydówką.
        gdybym nią nie była.....
        ale niestety....jestem

        a teraz spróbuj właściwie zrozumieć użyty przeze mnie kontekst "niestety"
        bardzo trudne są te konteksty

        D.
        • dachs Re: Uszatku, jak ja Cie lubie! :)) 24.02.04, 11:31
          panidanka napisała:

          > a teraz spróbuj właściwie zrozumieć użyty przeze mnie kontekst "niestety"
          > bardzo trudne są te konteksty

          Danusiu, kontekst slowa "niestety" w Twoim uzyciu zrozumialem.
          Na forum sa niezliczone slady tego, ze zawsze ten kontekst rozumialem podobnie
          jak Ty. Znajdziesz je w moich dyskusjach z Haszem i Euromirem, ze wymienie
          tylko najwazniejszych dyskutantow.
          Zrozumialem takze, kontekst tego slowa w uzyciu Krzysia.
          To sa dwa rozne konteksty.
          Ja wiem, ze jemu wybaczasz wiecej niz innym. Rozumiem to.
          Ale ja nie musze i nie bede. Widze to dokladnie tak, jak napisalem.
          Tu wyszlo z Krzysia po prostu prawdziwe wychowanie.
          W Oregon mowia na to "background".

          pozdrawiam Cie, Danusiu

          borsuk
          • panidanka Re: Uszatku, jak ja Cie lubie! :)) 24.02.04, 11:57
            dachs napisał:

            > Ja wiem, ze jemu wybaczasz wiecej niz innym. Rozumiem to.

            co rozumiesz?
            a co ja mam Krzysiowi do wybaczania?
            może mi napiszesz, bo ja doprawdy nie wiem

            > Ale ja nie musze i nie bede. Widze to dokladnie tak, jak napisalem.
            > Tu wyszlo z Krzysia po prostu prawdziwe wychowanie.
            > W Oregon mowia na to "background".
            >
            > pozdrawiam Cie, Danusiu
            >
            > borsuk

            a w wasze porachunki to ja się nie mieszam
            może walczycie sobie o...
            o co zwykle walczą faceci?
            co nieco wiem o tym
            alenie mam zamiaru wchodzić pomiędzy twojego i Krzysia zdobycz o którą toczycie
            spór jeśli ja nie jestem tą "zdobyczą"
            ale ja?
            na pewno nie smile))
            ja już jestem "zdobyta"

            D.
            • Gość: Emily SPRAWA PASJI IP: *.dc.dc.cox.net 25.02.04, 02:38
              Sluchalam w USA wywiadu z kilkoma wybitnymi w tutejszej kulturze Zydami -
              wszyscy twierdzili, ze Pasja NIE jest antysemicka. To tylko ilustracja
              historycznego faktu. Niepotrzebnie niektorzy Zydzi tak przezywaja ten film.
              Lepiej rozmawiac o nim jako o wydarzeniu filmowym i dyskutowac artystyczne
              aspekty filmu, w koncu opisuje on zdarzenie sprzed 2000 tysiecy lat. Zycze
              pogody ducha wszystkim niepotrzebnie przerazonym przyjaciolm Zydom. Na swiecie
              jest tyle wspolczesnych powodow do zmartwien. Danusiu, glowa do gory!smile))
              • Gość: Krzys52 Re: SPRAWA PASJI IP: *.proxy.aol.com 25.02.04, 02:47
                Zaloz moze osobny watek poswiecony temu filmowi... surprised))
                .
                K.P.
                • Gość: Emily Re: SPRAWA PASJI IP: *.dc.dc.cox.net 25.02.04, 03:28
                  zaloze po zobaczeniu w czwarteksmile
                  E
                  • Gość: Krzys52 Re: SPRAWA PASJI IP: *.proxy.aol.com 25.02.04, 03:31
                    Ja wybieram sie w piatek. Nie moge wczesniej.
                    Nie badz wisnia - obejrzyj w piatek, coooo(?)
                    • Gość: Emily Re: SPRAWA PASJI IP: *.dc.dc.cox.net 25.02.04, 03:43
                      juz kupiony bilet na czwartek! a zreszta w okolicznych kinach bilety juz
                      wykupione na wiele tygodni do przodu. a dlaczego wisni nie lubisz, sa bardzo
                      zdrooooooowe?wink)
                      • Gość: Krzys52 Re: SPRAWA PASJI IP: *.proxy.aol.com 25.02.04, 03:51
                        W takim razie nie wchodze w piatek na F. Jestes zbyt sugestywna smile)
                        .
                        A nawiasem mowiac, to z tych wszystkich poglosek zorientowalem sie juz, ze
                        Pasja bylaby znacznie lepsza z Gibsonem w roli glownej. Co Ty na to?
                        Oraz z Danny Gloverem surprised))
                        .
                        Pozdrawiam
                        K.P.
                        • Gość: Bicz bozy Re: SPRAWA SZEWSKIEJ PASJI ANTYKATOLICKIEJ? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.02.04, 15:48
                          Lepiej rozmawiaj o kondomach i traumie.
                          • Gość: Bicz bozy   Re: obrócona plecami----cień w teraźniejszości IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.02.04, 22:23
                            Wole kobiety od przodu.
    • Gość: kac Szkoda palców na klawiaturze IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 22:24
      ... bo to forum giwi morduje. I za chwilę i tak Was wytnie. Nie macie pojęcia
      ile dziś "to giwi" nawycinało. Jeżeli nie wierzycie wszystko mogę Wam podesłać
      e-mailem. Wielka kastracja - według starej dobrej szkoły cenzury z ulicy Mysiej.
      Jeżeli chcecie widzieć dzisiejszy obraz "cenzorskiej kastracji" zamówcie to,
      proszę, e-mailem a prześlę Wam (e-mail: jaworskajoanna@gazeta.pl)
      • Gość: Emily Re: Szkoda palców na klawiaturze IP: *.dc.dc.cox.net 26.02.04, 01:43
        a co ona wyciela?
    • pro100 [...] 26.02.04, 15:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka