Czytam *bardzo rozne* wpisy na tym forum.... dotyczace pochodzenia Polakow
jako takich, jak rowniez krytycznych wpisow dotyczacych „zmiennego” pochodzenia
np. sportowcow uczestniczacych w barwach innego kraju niz kraj, gdzie oni sami
sie urodzili..
Panowie i Panie!!!
O co wlasciwie chodzi ? Gdzie konczy sie narodowosc, a gdzie zaczyna
nacjonalizm?
Ja osobiscie jestem ktoryms-tam -pokoleniem Polakow zeslanych z owczesnej Litwy
na owczesna Syberie (powstania), ktorzy poznali Rosjanki, z ktorymi ozenili
sie, mieli pare dzieci. Potem zmuszono ich (rewolucja 1917) do powrotu do
Polski (pradziadek byl Polakiem, i do tego „inteligencja”

.
Ja sam spedzilam w Polsce polowe mego zycia. Od lat wielu mieszkam zagranica.
Kim jestem, wobec was?
Czy mam jakiekolwiek prawo, by sie odzywac na „polskim” forum”?