skierowane glownie do roznej masci eurowrogow zwlaszcza z odchyleniem liberalnym
Dlaczego z tej gnijacej UE jakos nikt narazie nie chce uciekac?
Dlaczego kraje wprowadzajace liberalna gospodarke sa i lubia UE /Irlandia/,
albo szybko do niej chca dolaczyc /Estonia/?
Dlaczego jesli wybierzemy droge NAFTA jest lepiej dla Polski byc drugim
Meksykiem z GDP 6,110$ /bo panowie chyba nie marza o drugim USA

))/ a nie
naprzyklad czyms jak Hiszpania z GDP 16,600$? Pytanie uzupelniajace - czy
lepiej jest miec mniej niz wiecej?
Dlaczego jesli wybierzemy droge liberalna /i moze uzupelnimy NAFTA/ jest lepiej
miec GDP jak Chile 4,370$ a nie oplaca sie wybrac drogi Europa naprzyklad jak
najbiedniejsza Portugalia z GDP 12,200$?