Dodaj do ulubionych

krótka szyjka

29.02.12, 15:29
Dziś byłam u lekarz i szczerze powiedziawszy myślałam, że będę już mogła odstawić duphaston bo dawno przestałam plamić. Dziś się dowiaduję, że mam krótką szyjkę. Jestem w 14 tygodniu, a szyjka ma długość 3 cm. Czy to bardzo mało? Lekarz uprzedził mnie, że jeśli nic się nie zmieni przez 2 tygodnie to położy mnie do szpitala żeby założyć szew. Nie jestem z tego powodu zachwycona, myślałam, że zagrożenie już mineło a tu się okazuje, że mam przyjąć pozycję horyzontalną i czekać na rozwój sytuacji.
Lekarz twierdzi, że może być tak, że nie bedzie trzeba zakaładać tego szwu. Wypowiedzcie się prosze na ten temat. Poczytałam już troszkę, ale nie wiem czy te 3 cm to tak mało? Lekarz nic nie wspominał o pessarze. To zapewne mniej inwazyjne, ale czy równie skuteczne? Czy jedna metoda zastępuje drugą?
Jestem już strasznie zmęczona tym, że nic nie robię. Właśnie dziś chciałam pytać lekarza czy nie ma przeciwskazań abym chodziła na pływalnię, jogę, cokolwiek... Mąż całe dnie w pracy a ja już na głowę dostaję siedząć przed komputerem i z nosem w książce. Zaczynam się czuć wręcz depresyjnie, nie mam na nic ochoty...
Obserwuj wątek
    • m.b.g Re: krótka szyjka 29.02.12, 17:41
      Znam to uczucie, cała moja ciąża zagrożona z powodu krótkiej szyjki.
      Przy dwóch cm zaszyto mnie w połowie ciąży. Czy akurat to pomogło mi donosić ciążę nie wiem, badania na ten temat nie dają jednoznacznej odpowiedzi, czy pessar lub szew mają takie cudowne działanie. Jedno jest jednak pewne- wzrasta ryzyko infekcji, a ta też może prowadzić do przedwczesnego porodu.
      W każdym razie cała ciąża w trybie oszczędnościowym, w 36tc rozszyto mnie po czym urodziłam w 40tc+1! Najpierw 50 godzin porodu z oksy na koniec cc. Więc chyba zaszyto mnie na amensmile

      Cóż, w ciążach leżących najważniejsze jest pozytywne nastawienie no i wizja nagrody. Inaczej można oszaleć...
    • misiazutrechtu Re: krótka szyjka 29.02.12, 18:22
      A mnie lekarz kjeden i drugi powiedzial, ze dopiero 1,5 cm to powod do zakladania szwu. 3 cm to norma. Ja tez mialam robiony pomiar i wyszlo 4,5 cm, wtedy lekarka powiedziala, ze wszystko powyzej 2 cm jest w normie...
      No ale to holenderska sluzba zdrowia. Widze bardzo duzo roznic. Niestety w Polsce czesto lekarze niepotzrebnie panikuja..
      Tobie zycze duzo pozytywnego myslenia i uwiez mi basen na pewno by ci nie zaszkodzil, wrecz przeciwnie, odprezylabys sie, i troche poruszala.. (oczywiscie nie wolno ci plywac stylem motylkowym na dystans 3 km, ale to mowi samo przez siesmile
      • aaaniula Re: krótka szyjka 29.02.12, 18:29
        lekarz kazał mi prowadzić leżąco- odpoczywający tryb życia, bez wysiłku i obciążeń.Powiedział, że 3 cm to mało, że powinno być od 4 do 5. Wolałabym założyć krążek niż szew, ze względu na brak narkozy i mniejszy stres, ale lekarz nic o nim nie wspominał. Dopiero w domu doczytałam się, że istnieje taka możliwość. Zastanawiam się nad wizytą u innego lekarza i konsultacji... Nie mam pojęcia co myśleć.
        • natka-online Re: krótka szyjka 29.02.12, 18:54
          anulka, jeśli chodzi o długość szyjki, to 3 cm jest w miarę ok, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsza jest tendencja: jaką szyjkę miałaś przed ciążą, na początku ciąży, czy i jak szybko się skraca, i jaką ma konsystencję - twarda czy miękka. Są kobiety, które przez całe życie mają krótką szyjką (nawet 2 cm) i im się nie skraca w ciąży, a są takie co startują od 4,5-5 i w 25-30 tc już praktycznie jej nie mają. Przy takich problemach lekarz najczęściej zaleca albo całkowite leżenie, albo łóżkowo-kanapowy tryb życie i często wsparcie farmakologiczne (w zależności od lekarza: no-spa lub inne leki przeciwskurczowe, magnez, luteinę, która działa rownież przeciwsurczowo, z mocniejszych leków: fenoterol). Przy czym, należy pamiętać, że szyjka składa się z części zewnętrznej (którą widzi i wyczuwa gin przy badaniu) i wewnętrznej (którą widać podczas badania usg). W zależności od długości zewnętrznej szyjki, tygodnia ciąży, i innych czynników indywidualnych lekarz decyduje się na pessar lub szew (ale znam też przypadki, kiedy lekarz nie zakładał ani jedno, ani drugie, i kobieta po prostu musiała cały czas leżeć i brać leki).

          Ja jestem po konizacji (chirurgiczne skrócenie szyjki) i od 15 tc mam założony szew. W tej chwili mam szyjkę 23 mm, a startowałam z 34 mm (przy czym większa jej część, to część wewnętrzna). Mam zalecenia oszczędnego trybu życia, ale i tak staram się prawie cały czas leżeć, bo się boję (poprzednia ciąża zakończyła się tragicznie - ale wtedy inny lekarz nie zauważył skracającej się szyjki i nie założył w swoim czasie szwu).

          Na tym wątku znalazłam sporo wątków odnośnie skracającej się szyjki, pessarów i szwów. Na ich podstawie i na podstawie swojego doświadczenia, uważam, że jeśli ufasz swojemu lekarzowi, zostaw mu podjęcie decyzji czy szew czy pessar. Jeśli nie do końca mu ufasz, skonsultuj tę decyzję z dwowa innymi ginami. Generalnie i szew i pessar dają większe bezpieczeństwo i niektóre kobiety, mogą normalnie funkcjonować po założeniu: praca, spacery, lekkie sprzątanie, łażenie po centrach handlowych. A bez takiego zabezpieczenia szyjka jest zdana sama na siebie...
          • misiazutrechtu Re: krótka szyjka 29.02.12, 21:11
            ja bym na twoim miejscu skonsultowala jeszcze z innym lekarzem... powodzenia!
      • toya666 Re: krótka szyjka 29.02.12, 20:50
        misiazutrechtu napisała:
        > A mnie lekarz kjeden i drugi powiedzial, ze dopiero 1,5 cm to powod do zakladan
        > ia szwu. 3 cm to norma. Ja tez mialam robiony pomiar i wyszlo 4,5 cm, wtedy lek
        > arka powiedziala, ze wszystko powyzej 2 cm jest w normie...
        > No ale to holenderska sluzba zdrowia.


        Ja mam od dłuższego czasu ok. 3cm (na początku ciąży miałam 4,3cm), moja gin w Niemczech mówi, że wszystko jest OK.
        Więc może byłoby dobrze to skonsultować z innym lekarzem?
    • artdesign84 Re: krótka szyjka 01.03.12, 01:11
      Wszystko zależy jaką miałaś szyjkę na początku ciąży ... Bo jak 6 cm, to skrócenie się jej o połowe to źle... A jak 3,4 cm ... to mieści się w granicy błędu ...
      Generalnie szyjka 3 cm to ok
      • aaaniula Re: krótka szyjka 01.03.12, 07:03
        Mam wrażenie, że lekarz nie bardzo wie ile miała na początku. Chyba po prostu była w granicach normy, bo nic nie mówił. I pewnie dlatego mam czekać 2 tygodnie, żeby sprawdzić co się z nią dzieje. Sam lekarz powiedział, że 3 cm to nie jest źle, tylko ważne żeby się dalej nie skracała. I w sumie chyba dał 50/50 szans na to że się skróci. Więc sama nie wiem co myśleć... Powiedział też, że ze względu na PCO istnieje duża możliwość niewydolności szyjkowej, nie bardzo więc mam nadzieję na to, że będzie ok.
        Chciałabym w razie czego skonultować się z lekarzem, który zakłada pessary. No i przyznam się, że pół nocy szukałam kontaktu do lekarza, który robi to w Poznaniu, ale nikogo nie znalazłam... Może jesteście w stanie mi kogoś polecić?
        • hopsasanka Re: krótka szyjka 01.03.12, 08:24
          Ja miałam identyczną sytuację w 15 tygodniu. Szyjka wprawdzie ok 3cm, ale miękka. Lekarz namawiał na szew. Ja się przeraziłam, bo mam syna, a tu w szpitalu trzeba leżeć. Krótko mówiąc olałam go. Skonsultowałam to z 2 lekarzami i oni nie widzieli nic niepokojącego, kazali normalnie funkcjonować Po 4 tygodniach moja szyjka miała trochę ponad 2 cm i robiło się rozwarcie wewnętrzne. Wtedy zdecydowałabym się na szew, ale lekarz w końcu założył mi pessar. I powiem szczerze, że jestem mu wdzięczna, za tę nadgorliwość, bo kiedy inni rutynowo oceniali długość szyjki, on uwzględnił u mnie wszystkie czynniki (miałam ciężki poród za sobą co osłabiło moją szyjkę).
          • natka-online Re: krótka szyjka 01.03.12, 08:43
            hopsasanka, czytałam Twoje wypowiedzi na tym forum na innym wątku dot. szyjki i pessarów, ale już nie pamiętam ich dokladnie. Przypomnij proszę, w którym tygodniu założono Ci pessar, i jak Twoja szyjka się po tym zachowywała? Do którego tygodnia donosiłaś ciążę?.. Z góry dzięki za odpowiedź!
            • hopsasanka Re: krótka szyjka 01.03.12, 11:18
              Pessar miałam założony dokładnie 02.02. więc chodzę z nim już jakiś miesiąc. Założenie mnie nie bolało, w ogóle go nie czułam. Wieczorem zaczęły się lekkie bóle podbrzusza jak na okres, następnego dnia miałam różowe upławy, generalnie pierwszych kilka dni czułam się gorzej i raczej leżałam, brałam nospę. Pessar musi się zassać na szyjce i poniżej powoduje jej lekki obrzęk (jest to zamierzone). Ja niestety schizowałam trzy tygodnie, że mi się zsuwa, że go czuję nisko, a raz wysoko itp itd ale lekarz zrobił usg i okazało się, że szyjka jest wydłużona i zamknięta. Teraz już o nim nie myślę. A-ha, za szew nie płacisz, za pessar tak. I musisz zrobić posiew przed założeniem.
          • aaaniula Re: krótka szyjka 01.03.12, 11:06
            niby znalałam lekarza, który zakłada pessary, nie wiem czy do niego pójść. Termin wizyty ma za dwa tygodnie... To trochę długo, nie wiem czy zmieniać swojego lekarza, który jest dyspozycyjny w każdej sytuacji, mogę zadzwonić do niego zawsze. Nie mam pojęcia co robić. Mam mętlik w głowie.
            • hopsasanka Re: krótka szyjka 01.03.12, 11:21
              Gdy ciąża jest prawidłowa, można sobie odpuścić dyspozycyjność lekarza. Ja zmieniłam właśnie na takiego co to odbiera telefony o każdej porze, no i pracuje w szpitalu. To naprawdę dużo ułatwia.
              • aaaniula Re: krótka szyjka 01.03.12, 11:32
                No właśnie nie jest prawidłowa. Wspomagane zajście w ciąże, od początku plamienia, które trwały prawie 2 miesiące. Ciągle na lekach. Dotychczasowy lekarz odbiera telefony zawsze, jednak juz kilka spraw mnie strasznie wkurzyło i jestem na rozdrożu...
                • k_katka Re: krótka szyjka 01.03.12, 12:42
                  wypowiem się na moim przykładzie
                  w 16 tc okazalo sie na USG ze moja szyjka miala 26 mm i zaczynała rozwierac sie od srodka
                  w pierwszym badaniu okolo 7-8 tc miala około 40 mm
                  w badaniu ginekologicznym lekarz powiedzial ze szyjka jest dluga zamknieta i twarda i stwierdzil ze gdyby nie usg to by nic nie dzialal
                  lezalam okolo 4 tygodni zeby sprawdzic czy cos sie dzieje na usg kontrolnym w 20 tc nic sie nie zmienilo, ale moj lekarz stwierdzil ze teraz dziecko rosnie i bedzie wieksze i bedzie coraz bardziej napieralo na szyjke wiec nie ma co kusic losu i skierowal mnie na zalozenie pessara
                  w 20/21tc mialam zakladany pessar w szpitalu na karowej (tam sa takie weekendowe zabiegi, idziesz w piatek rano i wychodzisz w niedziele po poludniu, monitoruja dziecko, ja bylam bardzo zadowolona)
                  moj lekarz mowil ze sam moze zalozyc ale woli zebym tam poszla bo tam bede pod opieka zaraz po zalozeniu pessara
                  przez reszte ciazy bylam niestety na zwolnieniu lekarskim i musialam sie oszczedzac, ale bylo warto
                  w 37tc lekarz zdjal mi to paskudztwo (powiem szczerze ze bylam zdziwiona jakie to wielkie, i powiem ze zakladanie nic nie bolalo a zdejmowanie bylo malo konfortowe) i urodzialam dopiero po skonczonym 40tc
                  moj lekarz powiedzial ze woli zakladac pessary bo sa mniej inwazyjne, a jezeli ma pomóc to pomoze, jezeli dziecko i tak bedzie mialo wyjsc wczesniej to krazek sie zsunie i nie pomoze
                  ale dziala bardzo pozytywnie na psychike przyszlej matki
                  • sellaronda Re: krótka szyjka 02.03.12, 16:12
                    ja jestem w 19 tc
                    mam twardą zamkniętą szyjkę długości 40mm
                    zalecenie oszczędzającego trybu życia ze względu na bóle brzucha / napinanie macicy
                    i tyle
                    jeżeli chodzi o szyjkę mój gin uważa, że jest ok
                    ale na każdym usg ją badam
                    • beta-beta Re: krótka szyjka 02.03.12, 22:26
                      Anulka, jeśli szyjka się nie skraca i nie jest miękka, to wszystko ok. Ja mam z natury krótką szyjkę, moja pani doktor na ostatniej wizycie kontrolnej lekko spanikowała i wysłała mnie na obserwację do szpitala - specjaliści z łódzkiego ICZMP dokładnie mnie pooglądali, pan doktor zrobił usg szyi, pomierzył, porównał, poobserwował i stwierdził, że taka moja natura, nic się nie skraca (mam 29 mm), trzyma dobrze, więc nie ma co panikować i wysłał mnie do domu (jestem w 26 tyg.), nie zalecając nawet specjalnie oszczędnego trybu życia. Dodał jeszcze, że jeśli nic się nie dzieje, to pessar ani szew nie jest potrzebny, bo nie ma co obciążać organizmu dodatkowymi zabiegami. W szpitalu dostawałam luteinę i nospę, bardziej profilaktycznie, po wypisaniu do domu nie dostałam żadnej recepty. Tak więc czasem nie ma co się marwtić na wyrost, oczywiście wszystko lepiej sprawdzić, ale nie stresuj się na zapassmile
    • mikolajek2010 Re: krótka szyjka 05.03.12, 12:33
      Ja jestem doświadczona w tym temacie smile spójrz na mój suwaczek...
      w 19 tygodniu miałam szyjkę ok 25 mm, lekarz założył mi pessar... szyjka twarda zamknięta nie skracała się do końca ciąży... urodziłam po czasie, przez CC szyjka do samego końca twarda smile i nie chciała się rozwierać smile

      Tymi szyjkami to tylko straszą... szyjka 3 cm to norma jeśli jest twarda i zamknięta, kontroluj co miesiąc szyjkę, oszczędzaj się tzn. nie dźwigaj itp. bierz magnez, jeśli szyjka zacznie się skracac i zmieni się jej konsystencja to poproś o pessar, skuteczność taka sama jak przy szwie tylko mniejsze obciążenie przy zakładaniu (brak znieczulenia itp.), przy pessarze 1 raz w miesiącu posiew z pochwy, i co 2-3 dni probiotyki (ja brałam lacibios femine).

      Do tej pory żałuję że moja niby krótka szyjka nie pozwoliła mi urodzić naturalnie sad
      • tasiolot Re: krótka szyjka 16.03.12, 10:47
        Wydaje mi sie, ze mam objawy krotkiej szyjki - bole w podbrzuszu (przy chodzeniu, obracaniu sie z boku na bok), klucie w gorze pochwy i czasem twarda macice. Caly czas chodze do pracy - to 21tc.
        Lekarka powiedziala, ze wszystko jest OK, ze tak w ciazy bywa (nie badajac mnie). Nie uspokoilam sie tym - poczytalam na necie, w ksiazkach - wyszlo mi, ze to pewnie krotka szyjka. Po tygodniu poszlam do ginki jeszcze raz - powiedzialam o co chodzi i powiedzialam, zeby mnie zbadala ginekologicznie, bo tego nie robila na zadnej wizycie (tylko na pierwszej) a ja sie martwie - a ona do mnie, ze w ciazy nie ma obowiazku badan ginekologicznych...
        Wiec pytam jak w takim razie spr. szyjke? Wiec mnie przebadala. Badanie polegalo na tym, ze na 2 s. wlozyla mi cos plastikowego do pochwy (bolalo) i koniec - kazala sie ubrac i stwierdzila, ze wszystko jest OK. Ze jest mi ciezko, bo pewnie przytylam (4kg!), a klucie to pewnie hemoroidy odbytu(!). Zero skierowania na USG itp. Pytam skad te bole, ze moze to zbyt intensywny tryb zycia - bo ja caly czas pracuje a moze powinnam polezec - a ona - Boze, co to za moda, ze teraz wszystkie chca od razu na zwolnienie... Masakra, a to prywatny zaklad, za ktory dodatkowo place... Zwolnienia nie mam.
        Ide w przyszlym tyg. do innego lekarza, ale moglby mi ktos napisac, czy na kazdej wizycie badaja Was ginekologicznie i w jaki sposob badaja te dlugosc szyjki?
        Dzieki z gory.
        • koffetka Re: krótka szyjka 16.03.12, 11:28
          Mam problem z miękką i skracającą się szyjką od 20tc, od 23 tc mam pessar, bo szyjka była miękka. Na każdej wizycie ginka badała moją szyjkę. Badanie bylo krótkie kilka sekund polegało na sprawdzeniu szyjki poprzez włożenie palcy do pochwy. W momencie gdy pojawiły się wątpliwości co do skracania szyjki dostałam skierowanie na USG szyjki, jej dlugość wynosiła 35mm czyli była na granicy, ale konsystencja szyjki była nieciekawa, więc ginka podjęła decyzję o założeniu pessaru. Nie wyobrażam sobie, żeby ginekolog nie badał mnie na każdej wizycie, to po co taka wizyta? Zmień lekarza definitywnie.
          • aaaniula Re: krótka szyjka 16.03.12, 17:08
            szyjka przez 2 tygodnie skróciła się z 3cm do 2,80 cm. I tak się zastanawiam czy to dużo, czy to mało. Czy 2 mm różnicy mogą wynikać z różnic pomiaru. Lekarz powiedział, że takiego cuda jak pessar nie stosuje. Stwierdził, że ta szyjka nie jest najgorsza, ale to dopiero 18 tydzień, więc obciążenie praktycznie żadne, więc i tak pewnie nie wytrzyma. Zapytałam wprost ile miała szyjka na początku ciąży. Nie wiedział. Zmieniam lekarza.
        • izu222 Re: krótka szyjka 16.03.12, 12:08
          Ja również jestem badana na każdej wizycie i na każdej mam robione USG szyjki. W 13tc założono mi szew i teraz lekarz sprawdza czy wszystko jest ok.
          Ale w 1 ciąży, kiedy chodziłam do innego lekarza - on mnie co prawda badał ginekologicznie ale nie zrobił USG, a szyjka mi się skracała od środka, czego w badaniu gin nie był w stanie sprawdzićsad
          Długo mogłabym pisać, tyle że jak już wylądowałam w szpitalu nie było już na co zakładac szwu, ani pessara - nie było szyjki.... po tygodniu młody był na świecie....

          Ty się sama nie diagnozuj, tylko może skonsultuj z innym lekarzem. Tych badań oni faktycznie nie mają obowiązku ronbić na każdej wizycie, ale skoro masz niepokojące objawy to lekarka nie powinna ich lekcewazyć.
          Mmoże warto podejść chociaż na USG szyjki nawet prywatnie.
        • misiazutrechtu Re: krótka szyjka 16.03.12, 14:23
          Dlugosci szyjki macicy nie da sie zmierzyc wkladajac do pochwy palce! Moj lekarz robi UZG dopochwowe i robi dokladny pomiar. Na szczescie u mnie w porzadku ale w zwiazku z ciaza zagrozona mam robiony pomiar przy kazdej wizycie.
          A tak w ogole to nie wiem czy krotka szyjke mozesz sama czuc.. Rzeczywiscie powinnas zmienic lekarza na bardziej kompetentnego, bo temu najwyrazniej nie ufasz. Dodam jeszcze ze praca w ciazy nie jest czyms nienormalnym, czy szkodliwym.. Jesli nie masz zadnych powaznych dolegliwosci, tj. bole, skurcze to mozesz spokojnie pracowac do ok. 4 tyg przed porodem. Uwierz mi ze lezenie w domu nie jest takie fajne jak sie wydaje. Mozna zwariowac z nierobstwa i izolacji..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka