Dodaj do ulubionych

Rewizjonizm Ewangelii

10.03.04, 16:51
"Pasja" Gibsona jest poważną przeszkodą dla rewizjinistów ewangelicznych, którzy chcą nie tylko zniekształcić przkaz ewangeliczny o Jezusie, ale wręcz mu zaprzeczyć. Dlatego rewizjoniści atakują Gibsna nie przebierając w środkach.
Ja zupełnie nie rozumiem, jak szczery człowiek może coś takiego robić.
Ewangelie są właściwie jedynym źródłem wiedzy o życiu Jezusa. Jeżeli sie je neguje, to można w ogóle zapomnieć o Jezusie. Bez Ewangelii nic o nim nie wiemy.

Wśród tych rewizjonistów są też księża. Nie dziwi, gdy są oni pochodzenia żydowskiego... Ale chyba nie wszyscy księża-rewizjonisci są pochodzenia żydowskiego.
A tutaj znowu odzywa sie polski kabaretowy "ksiądz profesor"...To chyba ksiądz , bo pierwszy raz o osobniku takowym słyszę(może ktoś ma lepsze informacje).
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1153697&KAT=238
Obserwuj wątek
    • watto jednak Amerykaniec 10.03.04, 16:53
      Pod koniec artykułu piszą:
      "prof. John T. Pawlikowski, wykładowca Catholic Theological Union w Chicago, przewodniczący Międzynarodowej Rady Chrześcijan i Żydów"
    • indris Nie chodzi o Ewangelie 10.03.04, 19:53
      W Ewangeliach kanonicznych opis Pasji jest raczej oszczędny. Gibson opierał
      się dodatkowo na objawieniach Katarzyny Emmerich, ale to sa już objawienia
      prywatne. Jest więc zupełnie zrozumiałe, że różnice ocen realności ukazanego na
      filmie okrucieństwa mogą być zrozumiałe. Podobnie może być w odniesieniu do
      innych realiów historycznych. Natomiast rozpatrywanie w ogóle problemu
      antysemityzmu filmu o wydarzeniach sprzed 2000 lat jest czystym idiotyzmem. Na
      tej samej zasadzie możnaby dyskutować, czy "Nędznicy" są filmem antyfrancuskim.
      • watto Re: Nie chodzi o Ewangelie 11.03.04, 15:53
        Właśnie o Ewangelię chodzi takim jak ten "ksiądz profesor".
        Neguje on fakty podane w Ewangelii.
        Ja rozumiemiem, że można nie wierzyć w w Ewangelię w ogóle. Ale nie rozumiem, jak ktoś sobie może dowolnie zmieniać kluczowy tekst.
        • indris Co właściwie neguje Pawlikowski ? 11.03.04, 16:28
          W tekście spotkałem tylko odwołanie do Ewangelii Mateusza (27:25) - "Krew jego
          na nas i na dzieci nasze". I Pawlikowski ich nie zmieniał, ale przywołał
          wątpliwości co do ich autentyczności. A wątpliwości co do różnych fragmentów
          istnieją naprawdę i jest ich sporo. Bo nie istnieje jeden "oryginalny"
          egzemplarz żadnego z pism Nowego Testamentu (Starego zresztą też). Posiadamy
          tylko kopie a raczej kopie z kopii.
          Jako ciekawostkę, zupełnie niezwiązaną z Pasją czy z "Pasją", można podać, za
          prof. Anną Świderkówną wątpliwość co do wielbłąda ze słynnego zwrotu "łatwiej
          wielbłądowi przejść przez ucho igielne...". Otóż po grecku "wielbłąd" to
          jest "kamelot". Ale istniało też greckie słowo "kamelon", które oznaczało linę
          okrętową. Otóż są bibliści, którzy przypuszczają, że przy
          przepisywaniu "kamelon" został zniekształcony na "kamelon" i ta hipoteza brzmi
          rozsądnioe. Ale ze względów tradycyjnych pozostawiono tekst z wielbłądem.
          A podobnych debat jest więcej.
          • watto A jak słabi Zydzi mogą szantażować władzę? 11.03.04, 17:18
            Ja tu piszę ogólniej. O wielu w USA, którzy jawnie negują Ewngelię.
            Negują wprost opisy śmierci Jezusa w Ewangelii.

            A Pawlikowski własnie neguje fragment, o którym napisałeś.

            A także pisze np.:
            "- W jakiej mierze wizja "żydowskiego szantażu" stosowanego wobec Piłata jest toksyczna?

            - W czasach Jezusa Rzym władał Palestyną żelazną ręką. Takie są fakty historyczne i ich relatywizowanie nie służy prawdzie. Kapłani Świątyni działali w ramach bardzo wąskiej opcji i nie mieli jakiejkolwiek pozycji, aby szantażować Piłata, który był brutalnym tyranem. Gibsonowski wysiłek, aby uczłowieczyć rzymskiego namiestnika w kontraście do uzbrodnienia Żydów, jest całkowitym zakłamywaniem historii. Dlatego jest toksyczny. Gibsonowski wysiłek, aby uczłowieczyć rzymskiego namiestnika w kontraście do uzbrodnienia Żydów, jest całkowitym zakłamywaniem historii."


            O to jest tak oczywista bzdura, że można tylko wpółczuć temu człowiekowi.
            To jest własnie negowanie Ewangelii, która o tym szantażu pisze wyraźnie. A także o tym, że Piłat nie chciał i nie miał powodu, żeby zabić Jezusa. To Zydzi go do tego zmusili, strasząc donosem do Cezara.

            I to jest jedno z tych bajań ewangelicznych rewizjonistów. Mówią coś o historii, a nie mają zielonego pojęcia o czymkolwiek.
            Piłat pewnie skazał wielu ludzi na smierc, ale zawsze uznał ich za winnych. Skrupuły miał więc wobec niewinnego. A w dodatku zapewne nie lubił żydowskiej tłuszczy i żydowskiego kleru i chciał im zrobić na złość.


            A jak słabi Zydzi mogą szantażować władzę?
            Tak, jak to robią teraz i robili w historii.
            Przed wojną poseł żydowski straszył w Sejmie, że "własnie straciliscie Wilno", kiedy zagłosowano nie pomysli Zydów. Teraz żydowskie organizacje groziły nam, że nie dopuszczą Polski do NATO, jeżeli nie odda im sie jakiego mienia, do które prawa sobie roszczą. Zydowskie lobby straszy parlamentarzystów USA, którzy sprzeciwiają sie interesom Izraela i udaje sie mu nie dopuscić do ich reelekcji,... itp.

            • watto Re: A jak słabi Zydzi mogą szantażować władzę? 11.03.04, 17:21
              Zydzi potrafili straszyć i szantażować nawet Hitlera, zanim jeszcze wprowadził swoje antyżydowskie prawa.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10516259&a=10516259
            • indris Jak słabi Zydzi mogli szantażować władzę? 11.03.04, 17:41
              To akurat jest w odniesieniu do czasów opisywanych w "Pasji" dosyć jasne. Mogli
              szantażować donosem do cezara. Te czasy, to końcówka rządów Tyberiusza, kiedy
              to nawet żaden dostojnik (a właściwie zwłaszcza dostojnik) nie był pewny dnia
              ani godziny. Wtedy właśnie zaczęto mówić o "obłędzie cezarów". Lęk przed
              donosem był wtedy zjawiskiem wśród znamienitszych Rzymian powszechnym i dobrze
              udokumentowanym, nie tylko w Palestynie.
      • dokowski Aaa, więc wszystko jasne 11.03.04, 16:07
        indris napisał:

        > Gibson opierał się dodatkowo na objawieniach Katarzyny Emmerich

        scenariusz wg marzeń jakiejś zwariowanej sadystki
        • watto Re: Aaa, więc wszystko jasne 14.03.04, 18:51
          dokowski napisał:

          > indris napisał:
          >
          > > Gibson opierał się dodatkowo na objawieniach Katarzyny Emmerich
          >
          > scenariusz wg marzeń jakiejś zwariowanej sadystki

          A kto ci powiedział, że to sadystka? Rabin w twojej jesziwie?

          Ja znalazłem fragmenty i nie ma tam nic sadystycznego.
          www.karmel.pl/zamyslenia/antologia/antologia28.html

          Może siegaj do wiarygodnych źródeł, a zostaw Talmud.
    • Gość: Waga Re: Rewizjonizm Ewangelii IP: *.pool.mediaWays.net 14.03.04, 19:17
      Ewangelie sa ze soba niejednokrotnie sprzeczne mozna sobie wybierac fragmenty
      ktore "pasuja najlepiej" .

      Nowego testamentu i Ewangelii nie mozna rozpatrywac w oderwaniu od Starego
      testamentu.
      KK czesto sam podaje ze Stary Testament to zbioor legend ,przypowiesci(
      bajek), ktorych nie nalezy brac doslownie .....lub trzeba umiec
      je "prawidlowo" interpretowac hahhahahahahaha
      Czyli NT jest prawda a ST jest falszem
      tzn. jesli z falszu wynika prawda to zdanie jest falszywe ...... no i o czym
      tu dywagujecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka