gini
28.06.10, 15:13
www.rp.pl/artykul/500049_Chcemy_poznac_cala_prawde.html
ie macie w tej sprawie zaufania do polskich śledczych? Do władz,
które ręczą za przebieg tego śledztwa?
Niewiele zrobiono byśmy takie zaufanie mogli mieć. Polskie śledztwo w
tej sprawie jest właściwie żadne. Tak naprawdę prowadzi je tylko
strona rosyjska. Polska strona dostaje wyłącznie to, co Rosjanie
zechcą nam przekazać. Olbrzymim błędem było zostawienie śledztwa
jedynie Rosjanom. Polski rząd powinien od początku domagać się by
było ono wspólne albo chociaż prowadzone przy szerokim udziale strony
polskiej. Niestety, tak się nie stało.
Strona polska jest jednak oficjalnie zadowolona ze współpracy z
Rosjanami.
A co innego ma powiedzieć? Że zupełnie nie ma dostępu do dowodów. Że
nasi specjaliści w ogóle nie zostali dopuszczeni do miejsca
katastrofy. Przecież już klika tygodni temu do Smoleńska mieli
wyjechać polscy archeolodzy, by zbadać teren. Do tej pory nikt nie
wyjechał. Chcieliśmy, by jechał m. in. mój syn, który jest studentem
archeologii. Wielokrotnie zwracałam się do rządu w tej sprawie.
Niestety nie dostałam żadnej odpowiedzi. Wszystko wskazuje na to, że
w tym śledztwie nie istnieje coś takiego jak polska racja stanu.
A tak na marginesie' gdzie sie podzialy te eksperty od lotnictwa,
co to zwalaly wine jednym tchem na polskich pilotow.
Od pewnego czasu ciszaaaaaaaaaaa