akwanauta
11.07.10, 01:17
Snajper (...) był:
Jest krzyż upamiętniający katastrofę na Powązkach. Tam mogą
wieńce składać, modlić się, warty honorowe zaciągać, bić w dzwony,
grać na wuwuzelach czy składać ofiary.
No comments. Cytuję tylko, by zachować kontekst. Mnie chodzi o to:
Tylko to nie o to chodzi. Im chodzi o kolejną awanturę, gdy
krzyż będzie likwidowany. Ich siłą napędową są konflikty, więc nie
pominą żadnej okazji, aby konflikt wywołać.
Chyba pamiętam te argumenty, w kontekście likwidacji krzyży -
kwietnych i całkiem drzewiennych. Czy Ty, drogi Snajperze, nie
pracowałeś aby w latach 80. u niejakiego Jurka Urbana, ówczesnego
rzecznika rządu PRL? A może pomagałeś mu pisać felietony o "seansach
nienawiści" x. Jerzego P.?
Tak tylko pytam grzecznie, bo (być może bezpodstawnie) dostrzegam
pewne analogie. w sytuacji i języku.
No dobra - było, minęło. Teraz mamy wolność, wolne media, wolne
forum - więc mogę Ci zadać pytanie, które wówczas trudno było
artykułować dostatecznie głośno:
Jakie masz, Szanowny, prawo i kwalifikacje, by tak kategorycznie
i wartościująco etykietować ludzkie motywacje?
Zwłaszcza Ty? Ekspert, nasyłający na forumowiczów policję?
Hehe...