Dodaj do ulubionych

Bezrobocie - ewolucja mentalnosci

18.07.10, 17:48
Pracowalem w latach 80-tych w Niemczech i owczesnych Niemcow dobrze poznalem.
Byli pracowici i dumni ze swojej pracy. Jak sie komus przydarzylo bezrobocie
to sie sam wylaczal ze spoleczenstwa. Ze wstydu za brak sukcesu.
Versagen bylo tabu i nikt sie do porazki nie przyznawal.

Dwadziescia i kilka lat pozniej postawy Niemcow sie zupelnie odmienily. Kto
pracuje ten pracuje i dobrze (na ogol) zarabia. Ale kto niepracuje nie czuje
sie bynajmniej napietnowany. Bierze to cool i sie do nowej sytuacji
zaadaptowuje:

wyborcza.pl/1,75480,8130317,Dyskretny_urok_zycia_bez_pracy.html?as=3&startsz=x
Nie mozna porownywac systuacji bezrobotnych w Polsce i w Niemczech. Polskie
pensje sa bowiem czesto jak ich zasilki.

Zadziwia glownie zmiana obyczajow.

Na lepsze? Na gorsze?

PF
Obserwuj wątek
    • rycho7 wilczy kapitalizm 18.07.10, 17:57
      polski_francuz napisał:

      > Zadziwia glownie zmiana obyczajow.

      Mnie nie dziwi. Jest poczucie beznadziejnosci. Brak mozliwosci osobistego
      wplywania na wlasna sytuacje.

      Aby pojedynczy kapitalista nie zbankrutowal panstwo wymusza wysokie podatki
      "socjalne", podatki na "spokoj spoleczny". Przynajmniej na ulicach nie ma
      bojowek kompartii i faszystow.
      • polski_francuz Re: wilczy kapitalizm 18.07.10, 18:03
        "panstwo wymusza wysokie podatki"

        Mowisz o panstwie i systemie podatkowym. Ja o tym co w glowach.

        Czy nie sadzisz, ze wielu z tych Versager to sa niezaadaptowani do nowego
        Ossis?

        PF
        • rycho7 Re: wilczy kapitalizm 18.07.10, 18:09
          polski_francuz napisał:

          > Czy nie sadzisz, ze wielu z tych Versager to sa
          > niezaadaptowani do nowego Ossis?

          Obawiam sie, ze nie podyskutujemy.

          Na wschodzie jest zbyt duzo terenow strukturalnego bezrobocia. Ty nie zechciales
          zrozumiec tego co ja napisalem. Dodatkowo wlasnie na wschodzie kwitnie NDP. Gyzi
          jest za leniwy aby organizowac bojowki komunistow.
          • polski_francuz Mam w zapasie drugi temat 18.07.10, 18:16
            "Obawiam sie, ze nie podyskutujemy."

            Angie wykancza juz kolejnego Big-ego-Wessi (von Beust, Koch, Rüttgers,
            Oettinger, ...) to tez jakis symbol, was?

            a. kobita zalatwia chlopow;
            b. Ossi zalatwia Wessis.

            Tez trudno mi to zrozumiec. A ja lubie rozumiec.

            PF
            • rycho7 ochotniczka na kozla ofiarnego 18.07.10, 18:32
              polski_francuz napisał:

              > a. kobita zalatwia chlopow;

              W czasie kryzysu to chyba latwe.
              • polski_francuz Hm 18.07.10, 18:36
                nieglupie.

                Pamietam,jak w jednym znajomym czasopismie zaczelo sie zle dziac. I wtedy,
                cichcem, cichcem wszystkie chlopy zdymisjonowaly.

                PF
        • gini Re: wilczy kapitalizm 18.07.10, 18:13
          www.rp.pl/artykul/2,510222_Pieluchy_zamiast_godnosci.html
          • polski_francuz Job kasjerki 18.07.10, 18:25
            w Carrefour to faktycznie ponizajacy job. Zreszta zanikajacy bo coraz
            czesciej sie samemu skanuje towary i samemu placi.

            Widac pomylki klientow sa dzikim kapitalistom tansze niz kasjerki.

            PF
    • g-48 Re: Bezrobocie - ewolucja mentalnosci 18.07.10, 19:37
      Pracowalem w latach 80-tych w Niemczech i owczesnych Niemcow dobrze
      poznalem.
      > Byli pracowici i dumni ze swojej pracy. Jak sie komus przydarzylo
      bezrobocie
      > to sie sam wylaczal ze spoleczenstwa. Ze wstydu za brak sukcesu.
      > Versagen bylo tabu i nikt sie do porazki nie przyznawal.
      Pamietaj o tym ze wtedy jeszcze byli managery a teraz sa szmaciarze
      ktorzy by chcieli nimi byc.W tych czasach jeszcze byli spolki
      akcyjne gdzie glowni akcjonariusze od czasu do czasu pokazywali sie
      na zakladzie i o dziwo rozmawiali tez z robotnikami.
      Sam bylem swiadkiem jak w jednym zakladzie Kruppa sam Berthold Beits
      sciskal na hali reke wysokiego czlonka KPD/DKP i po starej
      znajomosci ucial sobie z nim pogawedke/wtedy w prywatnych rekach
      Beitsa bylo podobno 25% akcji tego zakladu/.Wtedy u Kruppa robic to
      bylo wyroznienie i duma.Jezeli pracowales u Kruppa to miales
      zapewniona/podobno!/ prace do emerytury.
      Potem przyszedl Cromme i co pozostalo z Kruppa?Stara budowla zarzadu!
      Teraz ten sam Cromme ktory polozyl Kruppa na lopatki zabiera sie za
      Siemensa.
      Dwadziescia i kilka lat pozniej postawy Niemcow sie zupelnie
      odmienily. Kto
      > pracuje ten pracuje i dobrze (na ogol) zarabia. Ale kto niepracuje
      nie czuje
      > sie bynajmniej napietnowany. Bierze to cool i sie do nowej
      sytuacji
      > zaadaptowuje
      A co im pozostalo jak nie robic"Dobrej miny do zlej gry"?
      Dawniej jeszcze tzw leihfirmy musialy placic pracownikom jak nie
      znalezli dla nich nowej pracy a teraz nie dosc ze ludzie pracuja tam
      za grosze/czesto panstwo musi doplacac do ich "zarobkow" aby z
      rodzinami z glodu nie padli/.Firm tych rozmnozylo sie tak wiele ze
      ta nowa ministerka Von Leine/durne babsko/ wpadla na pomysl aby sie
      jeszcze wiecej takich firm tworzylo.Ze baba sie tych zamiarow nie
      wstydzi to moze tylko dlatego ze ma te "von"
      • polski_francuz Manager czasow kryzysu 18.07.10, 20:48
        chyba jest placony za niegodna robote.

        Nikomu, moze tylko sadyscie, moze sprawiac przyjemnosc wywalanie ludzi z pracy czy klamanie mediom (jak ostatnio Howard z BP).

        Dostaja te forse pewnie by latwiej pogarde ludzi znosic.

        Masz racje, ze i to sie zmienilo w stosunku do lat 80-tych.

        PF
        • hasz0 Czy naprawdę nie dostrzegacie przyczyn sztucznych 18.07.10, 21:10
          "kryzysów"?

          Wynikajacyh z porzucenia zasad?
          • polski_francuz Zasady pozostaly 18.07.10, 21:17
            bez zmian.

            Zmienily sie warunki brzegowe: mondializacja i, przede wszystkim, nieslychana
            ruchliwosc kapitalu.

            PF
        • g-48 Re: Manager czasow kryzysu 18.07.10, 22:13
          To nie sa managerowie to sa karierowicze ktorzy nawet nie zauwazaja
          ze podcinaja konary na ktorych siedza.Ostatnio chcialem zaprosic
          zakonnika z naszej parafii(obecnie juz profesora w Insbrucku z etyki
          i moralnosci) do naszego zakladu aby wyklarowal tym bucom co to jest
          moralnosc i etyka ktora sie tak na wszystkich planszach
          chelpili/typowe amerykanskie zaslanianie swoich swinstw i swinstewek
          slowami MORALNOSC I ETYKA/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka