polski_francuz
18.07.10, 17:48
Pracowalem w latach 80-tych w Niemczech i owczesnych Niemcow dobrze poznalem.
Byli pracowici i dumni ze swojej pracy. Jak sie komus przydarzylo bezrobocie
to sie sam wylaczal ze spoleczenstwa. Ze wstydu za brak sukcesu.
Versagen bylo tabu i nikt sie do porazki nie przyznawal.
Dwadziescia i kilka lat pozniej postawy Niemcow sie zupelnie odmienily. Kto
pracuje ten pracuje i dobrze (na ogol) zarabia. Ale kto niepracuje nie czuje
sie bynajmniej napietnowany. Bierze to cool i sie do nowej sytuacji
zaadaptowuje:
wyborcza.pl/1,75480,8130317,Dyskretny_urok_zycia_bez_pracy.html?as=3&startsz=x
Nie mozna porownywac systuacji bezrobotnych w Polsce i w Niemczech. Polskie
pensje sa bowiem czesto jak ich zasilki.
Zadziwia glownie zmiana obyczajow.
Na lepsze? Na gorsze?
PF