luzerski
25.07.10, 01:26
"W sercu mam lej po bombie, a jestem gotowa czekać."
Postawa Ewy Komorowskiej, wdowy po Stanisławie Komorowskim, wiceszefie
MON to przykład, jak z godnością i ogromną siłą ducha można znosić największą
osobistą tragedię. Prawdziwa dama - gatunek, niestety, na wymarciu.
Jestem pod ogromnym wrażeniem jej zachowania. Wielki szacunek, pani Ewo.
tnij.org/hpcc