andrzejg
24.08.10, 08:05
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8286888,Ziobro__Komorowski_rozpetal_pieklo_na_Krakowskim_Przedmiesciu.html
podgrzewają kotleta aby udawać,ze obiaT świeży
Pojawienie się Ziobry z tą wypowiedzią świadczy o tym,że otoczenie
prezesa z samym prezesem na czele nie wzięło sobie do serca słów
RAZa i Migalskiego i prą do przodu wykorzystując tragedię jaka się
wydarzyła w Smoleńsku.Widocznie nie maja nic innego do
zaproponowania narodowi, który cierpi biedę pod butem Herr Tuska i
jego POpaprańców.Nic o gospodarce,nic o reformach, nic o przeroście
biurokracji. Nawet raport NIK o autostradach pozostał bez echa.
Oskarżanie B.Komorowskiego o rozpętanie tej całej hucpy jest
śmiesznym zwalaniem winy na kogoś innego. To tak jak z pijanym
bandziorem, który winę za pobicie człowieka(którego się dopuscił)
zrzuca na tego człowieka motywując to zwróconą mu uwagą o nie plucie
na chodnik.
PiS idzie w dobrym kierunku i nie płaczcie zwolennicy demokracji o
braku innych sensownych partii do wyboru. PiS w tej postaci jedynie
ugruntuje dwubiegunowy podział, a PO nic nie robiąc wygra kolejne
wybory w cuglach
A.