,,Wyrok w sprawie, którą Lech Wałęsa wytoczył Krzysztofowi Wyszkowskiemu,
zapadł już 17 sierpnia. Jednak sąd postanowił odroczyć jego ogłoszenie do 31
sierpnia do godziny 15. W tym czasie zakończone już zostaną uroczystości
rocznicowe wydarzeń z sierpnia 1980 r.
(-)
Na niekorzyść Wałęsy świadczą zeznania trzech świadków – zaznacza.
Chodzi o zeznania dwóch historyków – dr. Sławomira Cenckiewicza (współautora
książki „SB a Lech Wałęsa”

i dr. Henryka Kuli, oraz zeznania funkcjonariusza
SB Janusza Stachowiaka.
Ten ostatni jest oficerem, który prowadził dokumentację TW „Bolka”. Przed
sądem zeznał, że pod tym pseudonimem był zarejestrowany Lech Wałęsa.
Stwierdził, że z dokumentów wynikało, iż Wałęsa był uważany za wartościowego
tajnego współpracownika, który odbywał liczne spotkania z funkcjonariuszami
SB, udzielał informacji, które podpisywał pseudonimem, oraz że był sowicie
wynagradzany. ‘’
www.rp.pl/artykul/526789-O--Bolku--w-rocznice-Sierpnia--80.html
(artykuł Z Rzepy, GW jakoś niespecjalnie zainteresowana tematem)
Za parę dni się okaże, czy nasz Nikodem Dyzma II, potomek rzymskiego cesarza
Walensa, mędrzec Europy, ambasador Polski w świecie, miał wreszcie proces z
prawdziwego zdarzenia, czy była to tylko farsa, jak w przypadku Sądu
Lustracyjnego, a zwolennicy zamiatania śmieci pod dywan znów odetchną z ulgą,
że ocalili legendę.
Zastanawiam się, czy sąd raczył spytać pupila ekipy rządzącej
- dlaczego zwrócił mocno zdekompletowaną teczkę Bolka (jaki sens miała
kradzież ,,fałszywek’’?) i gdzie upłynnił 2,5 tys. stron tajnych dokumentów
na mikrofilmach, które ,,wypożyczył’’
- jak to się stało, że w czasach jego prezydentury kluczowe stanowiska w UOP
objęli byli funkcjonariusze SB
- dlaczego w nocy z 5 na 6 czerwca 1992r. ekipa Milczanowskiego w asyście
żołnierzy z MSW , niczym w filmie sensacyjnym wkroczyła do budynku UOP i
przejęła wszystkie akta, dotyczące agenturalnej działalności Wałęsy w latach
1970-76 i dlaczego pracowników, którzy domagali się zinwentaryzowania
dokumentów w obecności przedstawicieli sejmu, natychmiast zwolniono