Dodaj do ulubionych

Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się

IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 22:03
Przed II wojną Polska znajdowała się między dwoma SOCJALISTYCZNYMI państwami:
Niemcami i ZSRR. Należało sprzymierzyć się z jednym z nich. Naturalnym
sojusznikiem były Niemcy, choćby z przyczyn moralnych. Niemcy wtedy JESZCZE nie
mordowali a Sowieci rżneli na potęgę już. Korzyści by były ogromne:
1. Razem z Niemcami napadlibyśmy na ZSRR. Z drugiej strony uderzyłaby Japonia.
Francuzi i Anglicy nam sprzyjali to może i by pomogli. USA palcem by w tej
sprawie nie ruszyła.
2. W ten sposób zostałby zniszczony SOCJALIZM SOWIECKI - najbardziej ZBRODNICZY
system w historii ludzkości.
3. Zdobylibyśmy nowe terytoria wschodnie. A tak, straciliśmy nasze piękne Kresy
dostając w zamian zdegenerowane tereny poniemieckie.
4. Ocaleli by polscy Żydzi. Pewnie mieliby przechlapane ale nikt by ich nie
MORDOWAŁ. To nie byłaby Polska podbita a Polska jako sojusznik właśnie. Hitler
musiałby się liczyć z tym. Tu by była polska armia, sądy, rząd. SS nie mogłoby
sobie tak jeździć i mordować żydowskich miasteczek. W ostateczności jakby
Niemcy się uparli to Żydzi mogliby wyemigrować ale by ŻYLI. Bo polscy politycy
nie przejawiali chęci do mordowania Żydów i mogliby to wymusić od Niemców.
5. Polska gospodarka wzmocniłaby się przy niemieckiej.

Ryzyko:
1. Mogliśmy tą wojnę z Sowietami przegrać. No to by się to skończyło tak jak po
1945 właśnie.
2. Bylibyśmy państwem satelickim wobec Niemiec. Ale Adolf H. umarłby na
apopleksję z radości po wygranej ewentualnie wojnie. Po nim nastąpił inny
bandyta, po nim następny. Zaczęłyby się ruchy wolnościowe, liberalne. I
przestalibyśmy być państwem satelickim.
3. Wyszlibyśmy na łobuzów. No i co z tego? I tak wyszliśmy. Czyż nie mówi się o
polskich obozach? Zresztą czy ja wiem. Nikt Japończykow czy Włochów za łobuzów
nie ma a przecież sojusznikami ADOLFA HITLERA byli.

Tak trzeba było zrobić. Ale my Polacy to gdzie tam. Teraz też - rozum mówi do
NAFTA, a my do Unii, do SOCJALIZMU właśnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Balzer Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: 213.76.59.* 13.08.01, 22:26
      Ciekawa wersja political - fiction, tylko ze Hitler od poczatku nienawidzil Polakow
      i tylko szukal pretekstu do wojny. Zarzadal eksterytorialnej autostrady do Gdanska
      ktora odcielaby nas calkowicie od morza. Nawet gdybysmy 1 wrzesnia 1939r
      w sojuszu z Niemcami zaatakowali ZSRR, juz po 2 latach plany ekspansyjne
      Adolfa ulegly by naglej zmianie i zaatakowalby swego sojusznika czyli nas.
      Hitler to byl taki gosc ktory chwilowo wchodzil w uklady ktore mu byly na reke
      a potem je lamal. Nalezal do ludzi ktorzy sie nie dziela, chcial pelnej dominacji.
      Niestety takimi sasiadami pokaraly nas wtedy czasy, tak z jednej jak i z drugiej
      strony. Pzdr.
      • Gość: luka Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: 213.77.91.* 14.08.01, 08:46
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Ciekawa wersja political - fiction,

        Teza Perły jest znana od dawna - zajrzyjcie do "Agresji 17 września" z przedmową
        prof. Łojka. Łojek analizuje tam ewentualność opowiedzenia się przez RP po
        stronie III Rzeszy i dochodzi do tych samych wniosków co Perła.

        > tylko ze Hitler od poczatku nienawidzil Polakow i tylko szukal pretekstu do
        wojny.

        Pretekstu? Jakiego? Nieugięta postawa Becka ściągnęła atak na nas - gdyby nasz
        minister SZ zachowywał się nieco bardziej spolegliwie, Hitler zapewne skierowałby
        się na Zachód.

        > Zarzadal eksterytorialnej autostrady do Gdanska
        > ktora odcielaby nas calkowicie od morza.

        E tam. Wielkie rzeczy. Gdańsk i tak nie był polski, tylko pod iluzorycznym
        zarządem Ligi Narodów, a autostrada tak bardzo znowu w suwerenność nie godzi.
        Należało dać Hitlerowi po dłuższych targach jedno i drugie, wycyganiając w zamian
        na przykład pożyczki, dostawy sprzętu czy technologii.

        > Nawet gdybysmy 1 wrzesnia 1939r
        > w sojuszu z Niemcami zaatakowali ZSRR, juz po 2 latach plany ekspansyjne
        > Adolfa ulegly by naglej zmianie i zaatakowalby swego sojusznika czyli nas.

        A skąd ta pewność? 2 lata po otwarciu frontu wschodniego tow. Hitler miałby
        tysiące innych rzeczy na głowie, a z pewnością nie wszczynałby wojny na swoich
        bezpośrednich tyłach, w kraju, przez który biegły najbliższe połączenia Rzeszy z
        frontem!
        Poza tym - polskie dywizje walczące z Sowietami w takim przypadku natychmiast
        przeszłyby na stronę bolszewicką, względnie trzeba byłoby je pacyfikować siłą, co
        jest raczej trudne w warunkach frontowych.
        Tym bardziej, że nawet wsparcie polskich 30 dywizji nie odwróciłoby losów wojny -
        III Rzesza nie miała najmniejszych szans w walce z potężnym ZSRS.

        > Hitler to byl taki gosc ktory chwilowo wchodzil w uklady ktore mu byly na reke
        > a potem je lamal. Nalezal do ludzi ktorzy sie nie dziela, chcial pelnej dominac
        > ji.

        To samo można powiedzieć o Stalinie. Zatem, skoro obaj socjaliści nie byli godni
        zaufania, to Polska była w sytuacji bez wyjścia. Logicznym wyjściem był zatem
        sojusz z jednym z nich, kapitulacja na maksymalnie korzystnych warunkach - i
        wracamy w tej chwili do pierwszego postu Perły.

        > Niestety takimi sasiadami pokaraly nas wtedy czasy, tak z jednej jak i z drugie
        > j strony. Pzdr.

        Obowiązkiem ówczesnego rządu było znalezienie wyjścia z sytuacji - tymczasem
        ściągnęli nam na głowę dwie najsilniejsze armie europejskie.
        • Gość: rafal Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się - do Luki IP: 157.25.121.* 14.08.01, 14:26
          > Pretekstu? Jakiego? Nieugięta postawa Becka ściągnęła atak na nas - gdyby nasz
          > minister SZ zachowywał się nieco bardziej spolegliwie, Hitler zapewne skierował
          > by
          > się na Zachód.

          raczej nie... Hitler wiedział, że w przypadku ataku na Polskę pies z kulawą nogą
          nam nie pomoże bo zachód srał na jego widok... dowodem było dziecinnie łatwe
          zajęcie okręgu Saary pod nosem Francji i rozbiór Czech w imię pokoju - jak
          twierdził tchórzliwy Chamberlain... H. wiedział też, że w przypadku ataku na
          zachód durni Polacy niechybnie wywiążą się z zobowiązań sojuszniczych... wtedy
          miałby dwa fronty, a po co skoro można po kolei???

          > > Zarzadal eksterytorialnej autostrady do Gdanska
          > > ktora odcielaby nas calkowicie od morza.
          >
          > E tam. Wielkie rzeczy. Gdańsk i tak nie był polski, tylko pod iluzorycznym
          > zarządem Ligi Narodów, a autostrada tak bardzo znowu w suwerenność nie godzi.
          > Należało dać Hitlerowi po dłuższych targach jedno i drugie, wycyganiając w zami
          > an
          > na przykład pożyczki, dostawy sprzętu czy technologii.

          po1. H. mógł wymyśleć cokolwiek czego nie moglibyśmy mu dać i tak robił... ale to
          BYŁY PRETEKSTY, po autostradzie chciałby całego Śląska itd. celowo nas
          podpuszczał żeby dalej mamić głupiutkich anglików, że to my naszą nieugiętością
          prowokujemy do wojny

          > A skąd ta pewność? 2 lata po otwarciu frontu wschodniego tow. Hitler miałby
          > tysiące innych rzeczy na głowie, a z pewnością nie wszczynałby wojny na swoich
          > bezpośrednich tyłach, w kraju, przez który biegły najbliższe połączenia Rzeszy
          > z
          > frontem!
          > Poza tym - polskie dywizje walczące z Sowietami w takim przypadku natychmiast
          > przeszłyby na stronę bolszewicką, względnie trzeba byłoby je pacyfikować siłą,
          > co
          > jest raczej trudne w warunkach frontowych.
          > Tym bardziej, że nawet wsparcie polskich 30 dywizji nie odwróciłoby losów wojny
          > -
          > III Rzesza nie miała najmniejszych szans w walce z potężnym ZSRS.

          to jakieś karkołomne myślenie... 1. Polacy na pewno nie walczyliby po stronie
          rzeszy skoro już w czasie zaborów mieli z tym problemy (vide: kryzys przysięgowy)
          2. na pewno nie przeszliby na stronę bolszewików - swego exnajwiększego wroga (do
          połowy lat 30-tych nasz plan obronny skupiał się na ataku ze wschodu stąd taka
          ilośc w naszej armii - mobilnej na wschodnich bezdrożach - kawalerii)

          > To samo można powiedzieć o Stalinie. Zatem, skoro obaj socjaliści nie byli godn
          > i
          > zaufania, to Polska była w sytuacji bez wyjścia. Logicznym wyjściem był zatem
          > sojusz z jednym z nich, kapitulacja na maksymalnie korzystnych warunkach - i
          > wracamy w tej chwili do pierwszego postu Perły.

          moim zdaniem... jedynym wyjściem była szybka kapitulacja w/g wariantu czeskiego,
          sojusz był niemożliwy, bo H. widział w Polakach poddanych a nie sojuszników...
          przecież zaistnienie Polski to była jedno z upokorzeń Niemiec po I woj, Św... a
          H. na tym zbił polityczny kapitał

          > Obowiązkiem ówczesnego rządu było znalezienie wyjścia z sytuacji - tymczasem
          > ściągnęli nam na głowę dwie najsilniejsze armie europejskie.

          ówczesny rząd wierzył do końca w sojusze... efekt wszyscy znamy
          MOŻE POGDYBAĆ CO BY BYŁO GDYBY FRANCJA I ANGLIA RZECZYWIŚCIE ZAATAKOWAŁY RZESZĘ
          3.09???? moim zdaniem wojna skończyłaby się po 1-2 miesiącach... tylko nie wiem
          co na to powiedziałby wujek Józek... a brał przecież taką ewentualność pod uwagę
          bo atakował dopiero 17.09 i to po wielu naleganiach nazistów

          ignorant
          • Gość: luka Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się - do Luki IP: 213.77.91.* 14.08.01, 15:05
            Gość portalu: rafal napisał(a):

            > raczej nie... Hitler wiedział, że w przypadku ataku na Polskę pies z kulawą nog
            > ą
            > nam nie pomoże bo zachód srał na jego widok... dowodem było dziecinnie łatwe
            > zajęcie okręgu Saary pod nosem Francji i rozbiór Czech w imię pokoju - jak
            > twierdził tchórzliwy Chamberlain... H. wiedział też, że w przypadku ataku na
            > zachód durni Polacy niechybnie wywiążą się z zobowiązań sojuszniczych... wtedy
            > miałby dwa fronty, a po co skoro można po kolei???

            Przecież właśnie o to mi chodzi - Polska, w razie ataku Niemiec na zachód,
            natychmiast zaatakowałaby III Rzeszę. Hitler o tym wiedział. Powinnością Becka
            było ten stan rzeczy zmienić i w obliczu zagrożenia wojennego skierować nazistów
            na Francję, nawet wypowiadając sojusz z 1921 r. Obowiązkiem Becka było
            troszczenie się o bezpieczeństwo granic RP, a nie żabojadów.

            > po1. H. mógł wymyśleć cokolwiek czego nie moglibyśmy mu dać i tak robił... ale
            > to
            > BYŁY PRETEKSTY, po autostradzie chciałby całego Śląska itd. celowo nas
            > podpuszczał żeby dalej mamić głupiutkich anglików, że to my naszą nieugiętością
            > prowokujemy do wojny

            Skąd wiesz? Jemu naprawdę zależało na Gdańsku i autostradzie, tak samo jak
            zależało mu na tylko na Kłajpedzie, a nie całej Litwie, którą zresztą
            przehadlował Sowietom.
            Poza tym czytaj uważnie - napisałem, że należało na jego żądania się zgodzić, ale
            kaprysząc, marudząc, utrudniając, krótko mówiąc robiąc to, czego nie umie p.
            Kołakowski (ten od negocjowania kapitulacji z UE) - TARGUJĄC SIĘ o każdy drobiazg.

            > to jakieś karkołomne myślenie... 1. Polacy na pewno nie walczyliby po stronie
            > rzeszy skoro już w czasie zaborów mieli z tym problemy (vide: kryzys przysięgow
            > y)

            Powiedz uczciwie - teraz to sobie robisz jaja, tak?
            Jacy Polacy? Parę brygad legionowych? To nie wszyscy Polacy. Poza tym
            walczylibyśmy jako sojusznicy Niemiec (jak np. Rumuni), a nie ich poddani.

            > 2. na pewno nie przeszliby na stronę bolszewików - swego exnajwiększego wroga (
            > do
            > połowy lat 30-tych nasz plan obronny skupiał się na ataku ze wschodu stąd taka
            > ilośc w naszej armii - mobilnej na wschodnich bezdrożach - kawalerii)

            Przeszliby albo i nie. Tak czy inaczej Niemcy musieliby zgromadzić wiele dywizji,
            by bez przeszkód rozbroić 30 polskich dywizji. No i musieliby liczyć się z tym,
            że spokojne zaplecze między Zbruczem a Wartą stanie w ogniu walk partyzanckich.
            Nie kalkuluje się.

            > moim zdaniem... jedynym wyjściem była szybka kapitulacja w/g wariantu czeskiego
            > ,
            > sojusz był niemożliwy, bo H. widział w Polakach poddanych a nie sojuszników...

            Czesi i Słowacy to też Słowianie... Przeceniasz niechęć tego nazistowskiego
            furiata do Polaków, a nie doceniasz ogromu debilnej antyniemieckiej propagandy
            przedwojennej. I wcale kapitulacja nie byłaby konieczna - patrz Węgry, Rumunia,
            Finlandia itd.

            > przecież zaistnienie Polski to była jedno z upokorzeń Niemiec po I woj, Św... a
            > H. na tym zbił polityczny kapitał

            Zbijał kapitał na krytyce Traktau Wersalskiego w całości, a nie tylko w punkcie
            odnośnie Polski. W "Mein Kampf" jest wiele o upokorzeniu Niemiec, ale nic o
            nienawiści do Polaków. Przeciwnie, oto jego charakterystyka polityki cesarstwa
            wobec Polaków:
            "Polityka wobec Polski miała także połowiczny wymiar. Drażniono tylko Polaków
            nigdy nie traktując ani ich, ani tej polityki poważnie. W efekcie nie było ani
            zwycięstwa Niemiec, ani pojednania z Polską[...}"
            "Mein Kampf", Kraków 1992, str. 117.

            > ówczesny rząd wierzył do końca w sojusze... efekt wszyscy znamy

            Co go bynajmniej nie tłumaczy.
            • Gość: rafal Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się - do Luki IP: 157.25.121.* 14.08.01, 15:45
              Muszę przyznać, że lubię z Panem dyskutować...

              > Przecież właśnie o to mi chodzi - Polska, w razie ataku Niemiec na zachód,
              > natychmiast zaatakowałaby III Rzeszę. Hitler o tym wiedział. Powinnością Becka
              > było ten stan rzeczy zmienić i w obliczu zagrożenia wojennego skierować nazistó
              > w
              > na Francję, nawet wypowiadając sojusz z 1921 r. Obowiązkiem Becka było
              > troszczenie się o bezpieczeństwo granic RP, a nie żabojadów.

              z tym się zgadzam, tylko nie wiem czy to było możliwe... nie możemy przyjmować
              sytuacji na przysłowiową "wiarę" H. mógł lub nie zaatakować Francji, faktem jest
              że wybrał słabszą Polskę...


              > Skąd wiesz? Jemu naprawdę zależało na Gdańsku i autostradzie, tak samo jak
              > zależało mu na tylko na Kłajpedzie, a nie całej Litwie, którą zresztą
              > przehadlował Sowietom.
              > Poza tym czytaj uważnie - napisałem, że należało na jego żądania się zgodzić, a
              > le
              > kaprysząc, marudząc, utrudniając, krótko mówiąc robiąc to, czego nie umie p.
              > Kołakowski (ten od negocjowania kapitulacji z UE) - TARGUJĄC SIĘ o każdy drobia
              > zg.

              ale Polacy są zbyt dumnym narodem by coś takiego mogło się odbyć... żaden
              piłsudczykowski pułkownik by czegoś takiego nie zrobił... na "topie" było wtedy
              potrząsanie szabelką, niezapominajmy że krótko Polska cieszyła się suwerennością
              i "na sercu" każdego wojskowego (a wiemy kto wtedy rządził) leżało wtedy bronić
              ojczyzny

              > Powiedz uczciwie - teraz to sobie robisz jaja, tak?
              > Jacy Polacy? Parę brygad legionowych? To nie wszyscy Polacy. Poza tym
              > walczylibyśmy jako sojusznicy Niemiec (jak np. Rumuni), a nie ich poddani.

              tak naptrawdę to i tak walczyliśmy, jako przymusowi żołnierze wehrmachtu

              > Przeszliby albo i nie. Tak czy inaczej Niemcy musieliby zgromadzić wiele dywizj
              > i,
              > by bez przeszkód rozbroić 30 polskich dywizji. No i musieliby liczyć się z tym,
              >
              > że spokojne zaplecze między Zbruczem a Wartą stanie w ogniu walk partyzanckich.
              >
              > Nie kalkuluje się.

              > > moim zdaniem... jedynym wyjściem była szybka kapitulacja w/g wariantu czes
              > kiego
              > > ,
              > > sojusz był niemożliwy, bo H. widział w Polakach poddanych a nie sojusznikó
              > w...
              >
              > Czesi i Słowacy to też Słowianie...

              ...dlatego proponuję ich rozwiązanie kapitulacji

              Przeceniasz niechęć tego nazistowskiego
              > furiata do Polaków, a nie doceniasz ogromu debilnej antyniemieckiej propagandy
              > przedwojennej. I wcale kapitulacja nie byłaby konieczna - patrz Węgry, Rumunia,
              >
              > Finlandia itd.

              zgadza się, tylko... co już wyżej napisałem sojusz nie był możliwy przy takim
              składzie rządu

              > Zbijał kapitał na krytyce Traktau Wersalskiego w całości, a nie tylko w punkcie
              >
              > odnośnie Polski. W "Mein Kampf" jest wiele o upokorzeniu Niemiec, ale nic o
              > nienawiści do Polaków. Przeciwnie, oto jego charakterystyka polityki cesarstwa
              > wobec Polaków:
              > "Polityka wobec Polski miała także połowiczny wymiar. Drażniono tylko Polaków
              > nigdy nie traktując ani ich, ani tej polityki poważnie. W efekcie nie było ani
              > zwycięstwa Niemiec, ani pojednania z Polską[...}"
              > "Mein Kampf", Kraków 1992, str. 117.

              nie pisałem tylko odnośnie Polski, chodziło mi właśnie o upokarzające dla Niemców
              wersalskie decyzje, Polska to jeden z przykładów

              > > ówczesny rząd wierzył do końca w sojusze... efekt wszyscy znamy
              >
              > Co go bynajmniej nie tłumaczy.

              fakt... ale co by było (wracam do poprzedniego postu) gdyby alianci nam pomogli 3-
              go???
              • Gość: luka Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się - do Luki IP: 213.77.91.* 14.08.01, 16:04
                Gość portalu: rafal napisał(a):

                > Muszę przyznać, że lubię z Panem dyskutować...

                Dziękuję, takie stwierdzenie to dla mnie zaszczyt.

                > z tym się zgadzam, tylko nie wiem czy to było możliwe... nie możemy przyjmować
                > sytuacji na przysłowiową "wiarę" H. mógł lub nie zaatakować Francji, faktem jes
                > t że wybrał słabszą Polskę...

                Jeżeli ma się dwóch przeciwników - słabego i silnego, to najpierw rozsądniej jest
                załatwić silniejszego. Po pokonaniu Francji Polska i tak musiałaby zgodzić się na
                żądania Niemiec.

                > ale Polacy są zbyt dumnym narodem by coś takiego mogło się odbyć... żaden
                > piłsudczykowski pułkownik by czegoś takiego nie zrobił... na "topie" było wtedy
                > potrząsanie szabelką, niezapominajmy że krótko Polska cieszyła się suwerenności
                > ą
                > i "na sercu" każdego wojskowego (a wiemy kto wtedy rządził) leżało wtedy bronić
                > ojczyzny

                Tak, tu się zgodzę, zresztą pisałem już o kretyńskiej antyniemieckiej,
                prowojennej propagandzie II RP. Tyle, że dla mnie jest to przejaw głupoty. Wielka
                szkoda, że Piłsudski nie dożył 1939 roku - jestem niemal pewien, że poszedłby na
                współpracę z Niemcami, przez ktorych był zresztą wysoko ceniony.

                > tak naptrawdę to i tak walczyliśmy, jako przymusowi żołnierze wehrmachtu

                PSZ - 200 tys., LWP - 300 tys., AK - co najmniej 350 tys. A ilu było tych
                przymusowo wcielonych do Wehrmachtu Ślązaków?

                > > Czesi i Słowacy to też Słowianie...
                >
                > ...dlatego proponuję ich rozwiązanie kapitulacji

                Chodziło mi tutaj o uczucia tow. Hitlera względem Słowian.

                > zgadza się, tylko... co już wyżej napisałem sojusz nie był możliwy przy takim
                > składzie rządu

                No tak. Dlatego stało się niestety to, co się stało.

                > nie pisałem tylko odnośnie Polski, chodziło mi właśnie o upokarzające dla Niemc
                > ów wersalskie decyzje, Polska to jeden z przykładów

                Przepraszam zatem. Tak, rewizja postanowień traktatu była jednym z zasadniczych
                celów tow. Adolfa.

                > ale co by było (wracam do poprzedniego postu) gdyby alianci nam pomogli
                > 3-go???

                Sądzę, że możliwe są dwa scenariusze, z zastrzeżeniem, że atak nastąpiłby zapewne
                z kilkudniowym opóźnieniem (mobilizacja, transport oddziałów i zaopatrzenia na
                front):
                1. Alianci atakują z całą siłą - Linia Zygfryda zostaje przełamana i dywizje
                francusko-niemieckie zajmują Zagłębie Ruhry. Koniec wojny.
                2. Alianci atakują kunktatorsko, powoli, drepcą w miejscu. Stalin przyspiesza
                atak na Polskę (nie po to nakłonił tow. Hitlera do wojny, by stać bezczynnie),
                która szybko pada pod ciosami brunatno-czerwonych sojuszników. Niemcy przerzucają
                siły na zachód i rozpoczynają negocjacje z Aliantami.
                2a. Dogadują się za cenę Polski. Po kilku miesiącach i tak następuje atak
                Wehrmachtu na zachód, zaopatrzonego przez sowieckie fabryki broni.
                2b. Dogadują się za cenę Polski, rozwścieczony fiaskiem spisku Stalin atakuje III
                Rzeszę.

                Jak się Panu to podoba?
                • Gość: rafal Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się - do Luki IP: 157.25.121.* 14.08.01, 17:44
                  > Jeżeli ma się dwóch przeciwników - słabego i silnego, to najpierw rozsądniej je
                  > st
                  > załatwić silniejszego. Po pokonaniu Francji Polska i tak musiałaby zgodzić się
                  > na
                  > żądania Niemiec.

                  z pierwszą częścią się zgadzam... tylko, że wydaje mi się Niemcy nie były w
                  stanie zaatakować Francji w 1939r. "Wielki Wehrmacht" potrzebował aż miesiąca na
                  zgniecenie słabej armii polskiej, a przecież niemcy planowali "załatwić" to w dwa
                  tygodnie sic!, nie uwzględnili tylko takich "wypadków" jak np. Mokra... więc moża
                  chyba postawić tu tezę że Hitler potrzebował czasu na atak na zachód... gdyby z
                  kolei zaatakował w 1940 roku Francję bez wcześniejszego rozbicia Polski miałby
                  jeszcze mniejsze szanse na zwycięstwo... nie można zapominać, że mieliśmy mnóstwo
                  dobrych projeków sprzętu (jak chociażby czołg sredni 9TP, którego produkcja miała
                  ruszyć jesienią 1939 roku - w ilości kilkuset szt.; czy PZL Sum) - niemiecki
                  wywiad o tym wiedział, stąd myślę pośpiech niemców w 1939 roku

                  > Tak, tu się zgodzę, zresztą pisałem już o kretyńskiej antyniemieckiej,
                  > prowojennej propagandzie II RP. Tyle, że dla mnie jest to przejaw głupoty. Wiel
                  > ka
                  > szkoda, że Piłsudski nie dożył 1939 roku - jestem niemal pewien, że poszedłby n
                  > a
                  > współpracę z Niemcami, przez ktorych był zresztą wysoko ceniony.

                  emocje zawsze biorą górę nad rozsądkiem... nie od dziś o Polakach się mówi:
                  najpierw robią potem myślą

                  > > tak naptrawdę to i tak walczyliśmy, jako przymusowi żołnierze wehrmachtu
                  >
                  > PSZ - 200 tys., LWP - 300 tys., AK - co najmniej 350 tys. A ilu było tych
                  > przymusowo wcielonych do Wehrmachtu Ślązaków?

                  tu się nie zgodzę... Wehrmacht przymusowo wcielał nie tylko Ślązaków, np. mój
                  dziadek mieszkaniec Kujaw też się "dorobił" i musiał wiać do PSZ (a był dowódcą
                  armatki p-panc, do dziś zna komendy niemieckie) za co teraz nie może dostać
                  odszkodowania bo jest oficjalnym dezerterem (a raczej emerytury, bo Niemcy do
                  dziś płacą je nawet SS-mannom)
                  pod koniec wojny wcielano każdego kto się ruszał i nie był kobietą - jasne, że to
                  nic w porównaniu z np. ruchem oporu, ale taki fakt istniał


                  > Sądzę, że możliwe są dwa scenariusze, z zastrzeżeniem, że atak nastąpiłby zapew
                  > ne
                  > z kilkudniowym opóźnieniem (mobilizacja, transport oddziałów i zaopatrzenia na
                  > front):
                  > 1. Alianci atakują z całą siłą - Linia Zygfryda zostaje przełamana i dywizje
                  > francusko-niemieckie zajmują Zagłębie Ruhry. Koniec wojny.
                  > 2. Alianci atakują kunktatorsko, powoli, drepcą w miejscu. Stalin przyspiesza
                  > atak na Polskę (nie po to nakłonił tow. Hitlera do wojny, by stać bezczynnie),
                  > która szybko pada pod ciosami brunatno-czerwonych sojuszników. Niemcy przerzuca
                  > ją
                  > siły na zachód i rozpoczynają negocjacje z Aliantami.
                  > 2a. Dogadują się za cenę Polski. Po kilku miesiącach i tak następuje atak
                  > Wehrmachtu na zachód, zaopatrzonego przez sowieckie fabryki broni.
                  > 2b. Dogadują się za cenę Polski, rozwścieczony fiaskiem spisku Stalin atakuje I
                  > II
                  > Rzeszę.
                  >
                  > Jak się Panu to podoba?

                  myślę, że mógłby zaistnieć jeszcze scenriusz 3: po kunktatorskim ataku alianci
                  gadują się z wujkiem Józkiem i za cenę Polski i kawałka Niemiec mają
                  upragniony "pokój" czyli preJałta bez USA. Józek wyszedłby na tym jeszcze lepiej
                  bo miałby już pół Europy (z III Rzeszą włącznie) i nienaruszoną za bardzo armię -
                  gotowy na niesienie rewolucji dalej na zach.

                  szkoda tylko że nie nastąpił wariant 1. ciekawe, czy znów musielibyśmy bronić
                  Europy przed czerwonymi bagnetami (może znów cud nad Wisłą?)
                  • Gość: luka Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się - do Luki IP: 213.77.91.* 16.08.01, 11:22
                    Gość portalu: rafal napisał(a):

                    > z pierwszą częścią się zgadzam... tylko, że wydaje mi się Niemcy nie były w
                    > stanie zaatakować Francji w 1939r. "Wielki Wehrmacht" potrzebował aż miesiąca n
                    > a
                    > zgniecenie słabej armii polskiej, a przecież niemcy planowali "załatwić" to w d
                    > wa tygodnie sic!, nie uwzględnili tylko takich "wypadków" jak np. Mokra...

                    E tam... Ja wiem, że dla Polaków to przykra informacja, ale wojna była przegrana
                    w trzy tygodnie... Zresztą po 17 września można było zacząć wycofywać część wojsk
                    na zachód, bo i tak sowiecka agresja wyjaśniła sytuację militarną.
                    Jest inna przyczyna, dla której Niemcy miałyby problemy z atakiem na Zachód już w
                    1939 r. - niewielkie zapasy paliwa i amunicji. Niemieckim czołgom już po trzech
                    tygodniach walk zaczęło brakować beznzyny, a zapasy amunicji zmalały o 90%.

                    > więc moża
                    > chyba postawić tu tezę że Hitler potrzebował czasu na atak na zachód... gdyby z
                    > kolei zaatakował w 1940 roku Francję bez wcześniejszego rozbicia Polski miałby
                    > jeszcze mniejsze szanse na zwycięstwo...

                    I to właśnie w tym wątku chodzi - nie byłoby ataku na Polskę w 1939 r., gdybyśmy
                    weszli w spółkę z tow. Hitlerem.

                    > nie można zapominać, że mieliśmy mnóstwo
                    > dobrych projeków sprzętu (jak chociażby czołg sredni 9TP, którego produkcja mia
                    > ła
                    > ruszyć jesienią 1939 roku - w ilości kilkuset szt.; czy PZL Sum) - niemiecki
                    > wywiad o tym wiedział, stąd myślę pośpiech niemców w 1939 roku

                    Zgoda, ale proszę pamiętać, że kilkoma sztukami prototypów wojny nie sposób
                    prowadzić.

                    > tu się nie zgodzę... Wehrmacht przymusowo wcielał nie tylko Ślązaków, np. mój
                    > dziadek mieszkaniec Kujaw też się "dorobił" i musiał wiać do PSZ (a był dowódcą
                    > armatki p-panc, do dziś zna komendy niemieckie) za co teraz nie może dostać
                    > odszkodowania bo jest oficjalnym dezerterem (a raczej emerytury, bo Niemcy do
                    > dziś płacą je nawet SS-mannom)

                    To proszę podać konkretne liczby, gdyż, z całym szacunkiem dla Pańskiego Dziadka,
                    on na pewno nie robił za "wielu" Polaków.

                    > pod koniec wojny wcielano każdego kto się ruszał i nie był kobietą - jasne, że
                    > to nic w porównaniu z np. ruchem oporu, ale taki fakt istniał

                    Kobiety też! Obsługiwały np. artylerię plot.
                    A wartość bojowa Volkssturmu była bardzo niewielka...

                    > myślę, że mógłby zaistnieć jeszcze scenriusz 3: po kunktatorskim ataku alianci
                    > gadują się z wujkiem Józkiem i za cenę Polski i kawałka Niemiec mają
                    > upragniony "pokój" czyli preJałta bez USA. Józek wyszedłby na tym jeszcze lepie
                    > j
                    > bo miałby już pół Europy (z III Rzeszą włącznie) i nienaruszoną za bardzo armię
                    > - gotowy na niesienie rewolucji dalej na zach.

                    A jaki byłby w tym scenariuszu status i zasięg terytorialny Niemiec?

                    > szkoda tylko że nie nastąpił wariant 1. ciekawe, czy znów musielibyśmy bronić
                    > Europy przed czerwonymi bagnetami (może znów cud nad Wisłą?)

                    Szybki upadek III Rzeszy doprowadziłby zapewne Stalina do wściekłości. Obawiam
                    się, że wcześniej czy później zaatakowałby Europę, i po pokonaniu Polski i
                    zajęciu rozbrojonych Niemiec udałoby mu się zrealizować podbój całego kontynentu.
                    Nic i nikt nie powstrzymałby tysięcy sowieckich czołgów na równinach Europy.
      • Gość: Kwasek Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.se.com.pl 14.08.01, 11:19
        tylko ze Hitler od poczatku nienawidzil Pol
        > akow
        Od 1934 też? A dlaczego żywił mniejszą urazę do innych Słowian (Czesi, Słowacy,
        Chorwaci ,itp)> Zarzadal eksterytorialnej autostrady do Gdan
        > ska
        > ktora odcielaby nas calkowicie od morza. Nawet gdybysmy 1 wrzesnia 1939r
        > w sojuszu z Niemcami zaatakowali ZSRR, juz po 2 latach plany ekspansyjne
        > Adolfa ulegly by naglej zmianie i zaatakowalby swego sojusznika czyli nas.
        Ale uniknęlibyśmy wojny na 2 fronty
        > Hitler to byl taki gosc ktory chwilowo wchodzil w uklady ktore mu byly na reke
        > a potem je lamal. Nalezal do ludzi ktorzy sie nie dziela, chcial pelnej dominac
        > ji.
        Trzeba umieć lawirować.
        Piłsudski też zmieniał sojusznikow.
    • Gość: ethanol Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.coh.org 13.08.01, 22:29
      Perelka, skad ci przyszlo do glowy ze dostalisny zdegenerowane ziemie
      zachodnie ???. W porownaniu z biednymi kresami gdzie tylko pola lasy i bagna,
      otrzymalismy uzbrojone, uprzemyslowione tereny z wieloma bogactwami
      naturalnymi, z dobrymi ziemiami na pomprzui zachodim i szeroki dostep do morza.

      Ja wiem, kresy, nostalgia, Wilno, Lwow, ale spojrz na to rozsadnie.
      • Gość: Balzer Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 22:52
        No i z kawalkami porzadnych niemieckich autostrad
      • Gość: Perła Re: to zdegenerowane tereny IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 23:04
        Gość portalu: ethanol napisał(a):

        > Perelka, skad ci przyszlo do glowy ze dostalisny zdegenerowane ziemie
        > zachodnie ???. W porownaniu z biednymi kresami gdzie tylko pola lasy i bagna,
        > otrzymalismy uzbrojone, uprzemyslowione tereny z wieloma bogactwami
        > naturalnymi, z dobrymi ziemiami na pomprzui zachodim i szeroki dostep do morza.
        >
        > Ja wiem, kresy, nostalgia, Wilno, Lwow, ale spojrz na to rozsadnie.

        Ale to nasze - to więcej niż autostrady! Pozdrawiam Perła
        • Gość: . Re: to zdegenerowane tereny+++ IP: *.swipnet.se 14.08.01, 00:26
          >>>Ale to nasze - to więcej niż autostrady! Pozdrawiam Perła>>>
          Ukrainskie,Litewskie,Bialoruskie!

    • Gość: max jakieś "sprzymierzenie" w historii czy to byl Otton III w 1000 roku?:) IP: *.man.bialystok.pl 13.08.01, 22:59

      ach te korzenie sarmackie! ( no faktem jest ze przed wojną z domieszką CUPu i
      monopolem zapałczanym ...)

      Strategu Perło! Sudden Strike przechodzisz?smile)
      Miriam to pewnie przetrze ekran na kompie z wrazenia wink
      • Gość: Perła Re: maxsiu a co Miriam? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 23:07
        Gość portalu: max napisał(a):

        >
        > ach te korzenie sarmackie! ( no faktem jest ze przed wojną z domieszką CUPu i
        > monopolem zapałczanym ...)
        >
        > Strategu Perło! Sudden Strike przechodzisz?smile)
        > Miriam to pewnie przetrze ekran na kompie z wrazenia wink


        Miriam to nie jedno widziała, a ja to Perła jestem właśnie.
        • Gość: max o najmocniej przepraszam za moj nietakt IP: *.man.bialystok.pl 13.08.01, 23:46

          jedno powiem ciesze sie ze moj dziadek nie paradował w Wermachcie...
          i nie wsadzal komunistow do paki tylko dlatego ze byli komunistami
          • Gość: Perła Re: o najmocniej przepraszam za moj nietakt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 00:07
            Gość portalu: max napisał(a):

            >
            > jedno powiem ciesze sie ze moj dziadek nie paradował w Wermachcie...
            > i nie wsadzal komunistow do paki tylko dlatego ze byli komunistami

            Maxsiu
            Fajny facet z Ciebie ale za Chiny Ludowe, NIGDY nie wiem o co Ci chodzi właśnie.
            • Gość: bob Re: o najmocniej przepraszam za moj nietakt IP: 10.10.2.* / 213.76.160.* 14.08.01, 01:05
              • Gość: bob Re: o najmocniej przepraszam za moj nietakt IP: 10.10.2.* / 213.76.160.* 14.08.01, 01:08
                Drogi Maksie.
                Wsadzałbym do więzień faszystów za to, że są faszystami, pedofilów, za to że są
                pedofilami, satanistów za to,że są satanistami i komunistów za to, że są
                komunistami. I akurat ci ostatni zrobili ludziom najwięcej krzywdy.
                • Gość: max moze ciebie zrozumie Perła bo ja nie! IP: *.man.bialystok.pl 14.08.01, 05:19


                • Gość: Krates Re: o najmocniej przepraszam za moj nietakt IP: *.delta.com.pl 14.08.01, 06:51
                  Powinieneś ich jeszcze jakoś pooznaczać, żeby Ci się nie pomylili. I żeby nie
                  mogli się ukryć na wolności. Proponowałbym naszywki na pasiakach i tatuaże. Niech
                  każdy wie za co siedzi i innym przypomina co jest legalne a co nie.
                  Pośród ciemnego społeczeństwa pokutują różne zabobony. Maxopodobni nie donosiliby
                  wystarczająco sprawnie o każdym zauważonym nieporawomyślnym bez odpowiedniej
                  zachęty. Kto wie, może nawet chowaliby takich w szafach lub na strychu? Co
                  sądzisz o nagrodzie pieniężnej za wskazanie komunisty? A za ukrywanie to chyba
                  tak samo jak samych komunistów karać - więzieniem.


                  Gość portalu: bob napisał(a):

                  > Drogi Maksie.
                  > Wsadzałbym do więzień faszystów za to, że są faszystami, pedofilów, za to że są
                  >
                  > pedofilami, satanistów za to,że są satanistami i komunistów za to, że są
                  > komunistami. I akurat ci ostatni zrobili ludziom najwięcej krzywdy.

                • Gość: jurek1 Re: o najmocniej przepraszam za moj nietakt IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 21:22
                  Chyba nie bardzo wiesz jakie pomysły dla własnych obywateli mieli dyktatorzy z
                  Ameryki i Afryki. Realizowały to ich policje. Myślę, że wielu rzeczy to i KGB
                  mogłoby się nauczyć. Nawet w Afganistanie nie słyszałem (powtarzam nie
                  słyszałem co nie znaczy nie było) o wyrzucaniu ludzi z helikopterów.
                  Tak więc komuniści owszem sporo zbrodni, ale wcale nie są liderami na liście.
            • Gość: max Re: o najmocniej przepraszam za moj nietakt IP: *.man.bialystok.pl 14.08.01, 05:10
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: max napisał(a):
              >
              > >
              > > jedno powiem ciesze sie ze moj dziadek nie paradował w Wermachcie...
              > > i nie wsadzal komunistow do paki tylko dlatego ze byli komunistami
              >
              > Maxsiu
              > Fajny facet z Ciebie ale za Chiny Ludowe, NIGDY nie wiem o co Ci chodzi właśnie
              > .

              tu chodzi o rezim Adolfa Hiltera własnie
    • jacek#jw Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się 14.08.01, 09:06
      Przyznam się, że trochę się pogubiłem. Jeżeli wzorem ma być Izrael, to nie
      lepiej byłoby stworzyć swój Mosad, uzbroić armię i samemu odbić Śląsk, Pomorze,
      Ruś i Inflanty? Jeżeli wzorem i sprzymierzeńcem miałby być Hitler to zbrojenia,
      własny Mosad i zdobycze byłyby chyba niemożliwe. A Izrael jakoś nie tworzy
      obozów koncentracyjnych i przede wszystkim nie jest w stanie zapewnić
      bezpieczeństwa swoich obywateli, którzy padają jak muchy. No ale Hitler ma w
      tym wzgędzie zdecydowaną przewagę. To w końcu jak, hitlerowskie Niemcy czy
      współczesny Izrael?
      • Gość: # Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.01, 09:48
        jacek#jw napisał(a):

        > własny Mosad i zdobycze byłyby chyba niemożliwe. A Izrael jakoś nie tworzy
        > obozów koncentracyjnych i przede wszystkim nie jest w stanie zapewnić
        > bezpieczeństwa swoich obywateli, którzy padają jak muchy. No ale Hitler ma w
        > tym wzgędzie zdecydowaną przewagę. To w końcu jak, hitlerowskie Niemcy czy
        > współczesny Izrael?

        A to sie porobilo z ta wieza Babel - wrocmy do uzgodnionej dawno nazwy Judeopolonia !
        Albo Generalna Gubernia. Ciagle mnie tu napominacie zeby pisac w miare po polsku !

        Dokladnie czy wlasnie ? Exact =|= exactly.
        • jacek#jw Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się 14.08.01, 09:54
          #, przecież napisałem, że się pogubiłem, a ty zamiast mi pomóc doprowadzasz
          mnie do depresji tą swoją wieżą Babel.
          • Gość: # Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.01, 10:46
            jacek#jw napisał(a):

            > #, przecież napisałem, że się pogubiłem, a ty zamiast mi pomóc doprowadzasz
            > mnie do depresji tą swoją wieżą Babel.

            Zeby wyciagnac Cie z tych Zulaw Labiryntowych przypomne, ze jestesmy z ust. 90
            Konstytucji Niecopolskiej przygotowani do przywodztwa niemieckiego pod babelowska
            nazwa UE.
            Czyli bez blamazu ale za to po trudach i wyrzeczeniach marzenia Perly sa tuz, tuz.
            • jacek#jw Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się 14.08.01, 11:16
              A nie sądzisz, że można nie chcieć do UE i mieć 90 w Konstytucji. Przecież na
              świecie od Polaków jest więcej Niemców, więcej Rosjan, więcej Żydów, więcej
              Arabów i w końcu jakoś trzeba przetrwać. Ponadto na mocy tego art. decyzje
              podejmuje sejm lub ludzie w drodze referendum i być może, gdybyś był lepiej
              zrozumiany przez innych to w sejmie znalazła by się koalicja, która oddała by
              władzę Ukraińcom smile. Jeśli chodzi o Perłę to o swoich marzeniach lepiej
              będzie, gdy on sam napisze.
    • Gość: fili Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 11:12
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Przed II wojną Polska znajdowała się między dwoma SOCJALISTYCZNYMI państwami:
      > Niemcami i ZSRR. Należało sprzymierzyć się z jednym z nich. Naturalnym
      > sojusznikiem były Niemcy, choćby z przyczyn moralnych. Niemcy wtedy JESZCZE nie
      >
      > mordowali a Sowieci rżneli na potęgę już. Korzyści by były ogromne:
      > 1. Razem z Niemcami napadlibyśmy na ZSRR. Z drugiej strony uderzyłaby Japonia.
      > Francuzi i Anglicy nam sprzyjali to może i by pomogli. USA palcem by w tej
      > sprawie nie ruszyła.
      > 2. W ten sposób zostałby zniszczony SOCJALIZM SOWIECKI - najbardziej ZBRODNICZY
      >
      > system w historii ludzkości.
      > 3. Zdobylibyśmy nowe terytoria wschodnie. A tak, straciliśmy nasze piękne Kresy



      > dostając w zamian zdegenerowane tereny poniemieckie.
      > 4. Ocaleli by polscy Żydzi. Pewnie mieliby przechlapane ale nikt by ich nie
      > MORDOWAŁ. To nie byłaby Polska podbita a Polska jako sojusznik właśnie. Hitler
      > musiałby się liczyć z tym. Tu by była polska armia, sądy, rząd. SS nie mogłoby
      > sobie tak jeździć i mordować żydowskich miasteczek. W ostateczności jakby
      > Niemcy się uparli to Żydzi mogliby wyemigrować ale by ŻYLI. Bo polscy politycy
      > nie przejawiali chęci do mordowania Żydów i mogliby to wymusić od Niemców.
      > 5. Polska gospodarka wzmocniłaby się przy niemieckiej.
      >
      > Ryzyko:
      > 1. Mogliśmy tą wojnę z Sowietami przegrać. No to by się to skończyło tak jak po
      >
      > 1945 właśnie.
      > 2. Bylibyśmy państwem satelickim wobec Niemiec. Ale Adolf H. umarłby na
      > apopleksję z radości po wygranej ewentualnie wojnie. Po nim nastąpił inny
      > bandyta, po nim następny. Zaczęłyby się ruchy wolnościowe, liberalne. I
      > przestalibyśmy być państwem satelickim.
      > 3. Wyszlibyśmy na łobuzów. No i co z tego? I tak wyszliśmy. Czyż nie mówi się o
      >
      > polskich obozach? Zresztą czy ja wiem. Nikt Japończykow czy Włochów za łobuzów
      > nie ma a przecież sojusznikami ADOLFA HITLERA byli.
      >
      > Tak trzeba było zrobić. Ale my Polacy to gdzie tam. Teraz też - rozum mówi do
      > NAFTA, a my do Unii, do SOCJALIZMU właśnie.

      Co za wirtualna rzeczywistość! Jakieś imperialne strategie, plany podboju kresów
      wschodnich? Stary, na pewno długo i z zapałem grałeś w "Cywilizację", dlatego
      wydaje ci się, że w życiu też tak można - radosna ekspansja, podbijanie wielkich
      terytoriów, przesuwanie politycznych pionków. Niestety, historia jest o wiele
      bardziej skomplikowana, niż to się może wydawać takim strategom, jak ty.
      Do NAFTA?! Wspaniale!. Jest tylko pewien problem techniczny - jak
      przetransportować 312 tys. km kwadratowych na drugą stronę Atlantyku? Kto nam
      powie? Za najciekawsze rozwiązanie - nagrody: pralki, lodówki itd.
      • Gość: luka Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: 213.77.91.* 14.08.01, 11:21
        Gość portalu: fili napisał(a):

        > Do NAFTA?! Wspaniale!. Jest tylko pewien problem techniczny - jak
        > przetransportować 312 tys. km kwadratowych na drugą stronę Atlantyku? Kto nam
        > powie? Za najciekawsze rozwiązanie - nagrody: pralki, lodówki itd.

        A po cholerę transportować? Czy po wstąpieniu do Mumii Europejskiej trzeba będzie
        przenieść np. województwo mazowieckie na łąki Kentu?
        Czy Argentyńczycy po wstąpieniu do NAFTA będą targać taczkami swoją pampę do
        Kalifornii?
        Wstąpienie do NAFTA to wolny handel, wpadnięcie w łapska eurosocjalistów z
        Brukseli to strata suwerenności i regres gospodarczy.
      • Gość: max USA i ... znowu Czwarta Rzesza pod nazwą UE(czy wiadomy jest hegemon?) IP: *.cezar.pl 14.08.01, 11:36

        > Do NAFTA?! Wspaniale!. Jest tylko pewien problem techniczny - jak
        > przetransportować 312 tys. km kwadratowych na drugą stronę Atlantyku? Kto nam
        > powie? Za najciekawsze rozwiązanie - nagrody: pralki, lodówki itd.

        a po co transportowac? a tansze pralki i lodowki promami przyplyną na Twoj konkurs
        cieszysz sie?
        A tak sie spytam czy Czwarta Rzesze UE pod wiadomym przywodctwem Szanowny Pan
        popiera?:]


        PS. ale juz ktos wspomnial realistycznie (?) dlaczego z hilterem wtedy!
        a teraz nie z jakąś ideologiczną podróbką ( ktos da mi kaganek oswiaty bym mogł
        zrozumiec? )

        • Gość: fili Re: USA i ... znowu Czwarta Rzesza pod nazwą UE(czy wiadomy jest hegem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 13:21
          Gość portalu: max napisał(a):

          > a po co transportowac? a tansze pralki i lodowki promami przyplyną na Twoj konk
          > urs
          > cieszysz sie?

          Nic nie przypłynie, a jeżeli nawet przypłynie, to na pewno nie tańsze, bo
          transport też kosztuje - 7 tys. km odległości rozwiązuje problem nafty.

          > A tak sie spytam czy Czwarta Rzesze UE pod wiadomym przywodctwem Szanowny Pan
          > popiera?:]

          Dziękuję, że Sz. P. raczył zapytać mnie o poglądy, zamiast walczyć z wirtualnym
          przeciwnikiem. Co do UE - nie jestem szczególnie zachwycony, ale REALISTYCZNIE
          patrząc - nie mamy chyba większego wyboru, UE to nasze sąsiedztwo, prawie cały
          nasz obrót gospodarczy jest z nią związany, nie mówiąc już o związkach wspólnej
          historii i najrozmaitszych więziach i interesach, które łączą nas z
          Europejczykami. W ostatecznym rozrachunku nie tylko gospodarka się liczy.
          Oczywiście, nie powinniśmy się spieszyć z wstąpieniem do UE, może nam to
          rzeczywiście zaszkodzić.


          > PS. ale juz ktos wspomnial realistycznie (?) dlaczego z hilterem wtedy!
          > a teraz nie z jakąś ideologiczną podróbką ( ktos da mi kaganek oswiaty bym mogł
          >
          > zrozumiec? )

          Nikt o żadnym Hitlerze nie wspominał, "ktoś" sobie tego Hitlera sam wymyślił.
          • Gość: max do fili IP: *.cezar.pl 14.08.01, 13:28
            > Nikt o żadnym Hitlerze nie wspominał, "ktoś" sobie tego Hitlera sam wymyślił.

            "Ktos" to Realistyczny Perła :] slowo realizm jak teoria wzglednosci tu sie
            przewija smile i Szanowny Pan realistycznie i On realistycznie, łączy was chęc bycia
            realistami!

            Czy cel uświęca środki?
            • Gość: fili Re: do maxa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 13:40
              Gość portalu: max napisał(a):

              > "Ktos" to Realistyczny Perła :] slowo realizm jak teoria wzglednosci tu sie
              > przewija smile i Szanowny Pan realistycznie i On realistycznie, łączy was chęc byc
              > ia
              > realistami!
              >
              > Czy cel uświęca środki?

              Już nic z tego nie rozumiem - coś fantazjujesz - nigdy nie uważałem, że Polska
              powinna była sprzymierzyć się z Hitlerem.
              Co do realizmu - no cóż, zawsze jest trudniejszy, niż piękne fantazje, łatwo
              bujać w obłokach i śnić o raju w nafcie, bo przecież rzeczywistość jest taka
              nieatrakcyjna. Myślę jednak, że realizm bardziej się opłaca na dłuższą metę smile
              • Gość: max do Fili IP: *.cezar.pl 14.08.01, 13:50
                Prosze niech Pan zacytuje moją wypowiedz w ktorej mowie ze Pan Fili popiera
                Adolfa Hitlera. smile


                pozdr.
    • Gość: Kwasek Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.se.com.pl 14.08.01, 11:14
      W pełni popieram, tylko że Polacy nie przejawiają tyly praktycyzmu politycznego
      co np.: Czesi. Wolą dużo krzyczeć i umierać z szabelką w ręku. I co z tego
      mają? Kopa w dupę i papa. Bardzo dobrze, że poruszyłeś ten temat. Już widzę
      obrzydzenie tych ograniczonych umysłowo "Polaków". Jak to z Hitlerem -
      mordercą? A Stalin to niby kto? Dobrodziej, wyzwoliciel!
      Można oczywiście snuć rozmaite scenariusze co by było gdyby w 1939 Bek zgodził
      się na autostradę. A w razie przegranej? Cała Europa sprzymierzyła się z
      Hitlerem i co gorzej mieli. Sowieci i tak wrzucili Polskę to wora państw
      przegranych.W Polsce zginęli najlepsi synowie tej ziemi, żadem inny naród nie
      miał takich strat w inteligenci. Po wojnie pustkę tę wypełnili niemjący
      świadomości narodwej chłopi, ulegli mżonkom Sowietów o tworzeniu raju na ziemi.
      Pamiętajmy też że Hitler rozwiązał bolący problem mniejszości Żydowskiej.
      • Gość: nostromo nie unia, nie nafta, a co? IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 14.08.01, 11:46
        w czasie wojny bylismy bohaterami sami dla siebie, dostalismy w dupe i czesc

        z wojna spekulacje sa watpliwe, bo JEDNAK do obozow doszlo
        wiec przez asocjacje bylilbysmy naganni...

        wyobrazcie sobie jak dzis by antypolacy swietowali swoje zwyciestwo, gdyby
        NAPRAWDE mozna bylo nam przyczepic latke antysemityzmu

        i nikt nie musialby juz zmyslac bzdur o "polskich obozach" albo o jedwabnem,
        tylko po prostu mielibysmy krew na rekach?

        natomiast ciekawsza jest druga czesc perelkowej wypowiedzi -
        czy powinnismy sie zapisac do nafty?

        nie wiem, moze...

        ale NA PEWNO NIE DO UNII - no chyba, ze naprawde nienawidzicie polski...

        wiec jednak nafta, bo ona nie zagraza nikomu utrata narodowej odrebnosci!

        a moze jest trzecia droga? macie jakies pomysly?
        monako? luksemburg? singapur?
        • Gość: luka Re: nie unia, nie nafta, a co? IP: 213.77.91.* 14.08.01, 12:02
          Gość portalu: nostromo napisał(a):

          > z wojna spekulacje sa watpliwe, bo JEDNAK do obozow doszlo
          > wiec przez asocjacje bylilbysmy naganni...

          A czy "naganni" są Węgrzy, Rumuni, Słowacy, Finowie i Bułgarzy - sojusznicy III
          Rzeszy?

          > wyobrazcie sobie jak dzis by antypolacy swietowali swoje zwyciestwo, gdyby
          > NAPRAWDE mozna bylo nam przyczepic latke antysemityzmu

          Czy ktoś przyczepia takie łatki wymienionym przeze mnie narodom?

          > i nikt nie musialby juz zmyslac bzdur o "polskich obozach" albo o jedwabnem,
          > tylko po prostu mielibysmy krew na rekach?

          Jak wyżej.
          • Gość: max prostota wartosci... IP: *.cezar.pl 14.08.01, 12:25
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Gość portalu: nostromo napisał(a):
            >
            > > z wojna spekulacje sa watpliwe, bo JEDNAK do obozow doszlo
            > > wiec przez asocjacje bylilbysmy naganni...
            >
            > A czy "naganni" są Węgrzy, Rumuni, Słowacy, Finowie i Bułgarzy - sojusznicy III
            >
            > Rzeszy?

            i jakie to proste trzeba bylo zostac nazistą by byc teraz "nienagannym"!
            A pytac sie o moj los w owych czasach to juz nie chcem ... a kiełbasą bym
            potajemnie handlowal...
            • jean-baptiste Re: prostota wartosci... 14.08.01, 12:57
              Gość portalu: max napisał(a):

              > Gość portalu: luka napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: nostromo napisał(a):
              > >
              > > > z wojna spekulacje sa watpliwe, bo JEDNAK do obozow doszlo
              > > > wiec przez asocjacje bylilbysmy naganni...
              > >
              > > A czy "naganni" są Węgrzy, Rumuni, Słowacy, Finowie i Bułgarzy - sojusznic
              > y III

              TAK CZY SIAK, O TYM KTO JEST NAGANNY DECYDUJA I DECYDOWAŁY MEDIA. JUŻ PONAD STO
              LAT TEMU POLACY MIELI ZŁE PUBLICITY I TO POLSKA I POLACY BYLI BY NAGANNI. TAK JAK
              DZISIAJ SĄ SYMBOLEM ANTYSEMITYZMU, ANARCHII, GŁUPOTY, LENISTWA - vide polnische
              Wirtschaft, soul comme le Polonais... etc.

              > > Rzeszy?
              >
              > i jakie to proste trzeba bylo zostac nazistą by byc teraz "nienagannym"!
              > A pytac sie o moj los w owych czasach to juz nie chcem ... a kiełbasą bym
              > potajemnie handlowal...

      • Gość: Balzer USA w 1945r powinny zaatakowac ZSRR IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 11:46
        Jezeli juz kontynuujemy to gdybanie, to co by bylo gdyby Amerykanie w 1945r
        nie zatrzymali sie w okolicach Berlina, a popedzili dalej. General Paton
        az sie rwal zeby zaatakowac Ruskich i prawdopodobnie Stany z latwoscia by
        wygraly. Gospodarka Rosyjska byla wykonczona 4-letnia wojna i stawialaby
        minimalny opor. Poza tym USA w tym czasie dysponowalo juz bomba atomowa.
        Gdyby nie bojazliwosc Eisenhauera i rzadu USA Polska od nie musialaby
        przechodzic 40 lat komunizmu i bylaby teraz wysoko rozwinietym krajem
        na poziomie Francji czy Wielkiej Brytanii.
        • Gość: luka Re: USA w 1945r powinny zaatakowac ZSRR IP: 217.67.196.* 14.08.01, 11:56
          Gość portalu: Balzer napisał(a):

          > Jezeli juz kontynuujemy to gdybanie, to co by bylo gdyby Amerykanie w 1945r
          > nie zatrzymali sie w okolicach Berlina, a popedzili dalej. General Paton
          > az sie rwal zeby zaatakowac Ruskich i prawdopodobnie Stany z latwoscia by
          > wygraly.

          Bardzo wątpliwe. Czym niby mieli wygrać wojnę na europejskich równinach - swoimi
          przestarzałymi Shermanami? Ruskie IS-2 były dla nich równie nieosiągalne co
          Pantery i Tygrysy.

          > Gospodarka Rosyjska byla wykonczona 4-letnia wojna i stawialaby
          > minimalny opor.

          Sowieckie fabryki wypuściły w ciągu 4 lat ponad 40 tys. samych T-34. Nie
          doceniasz możliwości sowieckich zakładów.

          > Poza tym USA w tym czasie dysponowalo juz bomba atomowa.

          Amerykanie mieli wtedy tylko dwie bomby atomowe. Minęłoby sporo czasu, zanim
          wymajsterkowaliby kilkanaście następnych.

          > Gdyby nie bojazliwosc Eisenhauera i rzadu USA Polska od nie musialaby
          > przechodzic 40 lat komunizmu i bylaby teraz wysoko rozwinietym krajem
          > na poziomie Francji czy Wielkiej Brytanii.

          A co Eisenhower miał do gadania? Roosevelt i Churchill sprzedali nas już w Jałcie
          Stalinowi.
      • Gość: nostromo nie unia, nie nafta, a co? IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 14.08.01, 11:46
        w czasie wojny bylismy bohaterami sami dla siebie, dostalismy w dupe i czesc

        z wojna spekulacje sa watpliwe, bo JEDNAK do obozow doszlo
        wiec przez asocjacje bylilbysmy naganni...

        wyobrazcie sobie jak dzis by antypolacy swietowali swoje zwyciestwo, gdyby
        NAPRAWDE mozna bylo nam przyczepic latke antysemityzmu

        i nikt nie musialby juz zmyslac bzdur o "polskich obozach" albo o jedwabnem,
        tylko po prostu mielibysmy krew na rekach?

        natomiast ciekawsza jest druga czesc perelkowej wypowiedzi -
        czy powinnismy sie zapisac do nafty?

        nie wiem, moze...

        ale NA PEWNO NIE DO UNII - no chyba, ze naprawde nienawidzicie polski...

        wiec jednak nafta, bo ona nie zagraza nikomu utrata narodowej odrebnosci!

        a moze jest trzecia droga? macie jakies pomysly?
        monako? luksemburg? singapur?
      • Gość: nostromo nie unia, nie nafta, a co? IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 14.08.01, 11:46
        w czasie wojny bylismy bohaterami sami dla siebie, dostalismy w dupe i czesc

        z wojna spekulacje sa watpliwe, bo JEDNAK do obozow doszlo
        wiec przez asocjacje bylilbysmy naganni...

        wyobrazcie sobie jak dzis by antypolacy swietowali swoje zwyciestwo, gdyby
        NAPRAWDE mozna bylo nam przyczepic latke antysemityzmu

        i nikt nie musialby juz zmyslac bzdur o "polskich obozach" albo o jedwabnem,
        tylko po prostu mielibysmy krew na rekach?

        natomiast ciekawsza jest druga czesc perelkowej wypowiedzi -
        czy powinnismy sie zapisac do nafty?

        nie wiem, moze...

        ale NA PEWNO NIE DO UNII - no chyba, ze naprawde nienawidzicie polski...

        wiec jednak nafta, bo ona nie zagraza nikomu utrata narodowej odrebnosci!

        a moze jest trzecia droga? macie jakies pomysly?
        monako? luksemburg? singapur?
    • iwonad Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się-do Perły 14.08.01, 12:06
      Przepraszam, że wypowiem się krótko. Dobudzałam się właśnie kawą. Efekt żaden,
      bo mnie zatkało po przeczytaniu Twojego tekstu. Nie obraź się, ale dawno takich
      bzdur nie czytałam. Nie będę cytować fragmentów i komentować. Najbardziej
      zaskoczył mnie pkt 4 - o Żydach.

      pozdrawiam mocno zaskoczona.iwona
      • Gość: Hiacynt do Łaskawej dla Perły Iwony wieńczącej wzmiankowanego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 12:18
        iwonad napisał(a):

        > Przepraszam, że wypowiem się krótko. Dobudzałam się właśnie kawą. Efekt żaden,
        > bo mnie zatkało po przeczytaniu Twojego tekstu. Nie obraź się, ale dawno takich
        >
        > bzdur nie czytałam. Nie będę cytować fragmentów i komentować. Najbardziej
        > zaskoczył mnie pkt 4 - o Żydach.
        >
        > pozdrawiam mocno zaskoczona.iwona


        Iwono, dzięki Tobie przeczytałem punkt czwarty. Jesteś bardzo łaskawa dla Perły.

        4a. Ocaleli by polscy Żydzi. Pewnie mieliby przechlapane ale nikt by ich nie
        MORDOWAŁ.

        - U kogo przechlapane (u Polaków czy Niemców) i na czym to przechlapanie miałoby
        polegać?

        4b.To nie byłaby Polska podbita a Polska jako sojusznik właśnie. Hitler
        musiałby się liczyć z tym. Tu by była polska armia, sądy, rząd. SS nie mogłoby
        sobie tak jeździć i mordować żydowskich miasteczek.

        A obozy koncentracyjne mogliby na polskiej ziemi organizować?

        4c. W ostateczności jakby Niemcy się uparli to Żydzi mogliby wyemigrować ale by
        ŻYLI.

        Dlaczego tego Zydom Niemcy nie zaproponowali bez udziału Polski?

        4d. Bo polscy politycy nie przejawiali chęci do mordowania Żydów i mogliby to
        wymusić od Niemców.

        Nie przejawiali chęci mordowania Żydów własnymi rękami, ale mogliby wymusić to na
        Niemcach. Malutka sprzeczność.

        4e. Polska gospodarka wzmocniłaby się przy niemieckiej.

        Jak cholera.


        Iwonko, myślę, że powinnaś ufundować jaką nagrodę dla Perły. Za co???
        Chyba jest to oczywiste,
        • choleryk Re: do Łaskawej dla Perły Iwony wieńczącej wzmiankowanego 14.08.01, 12:25
          Chyba wieksze szanse mieliby Zydzi Polscy na ocalenie gdyby Polska była
          sojusznikiem Niemiec Hitlerowskich niz gdy była podbita .

          Pozdr
          choleryk
        • Gość: Perła Re: Hiacynt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 12:49
          HIACYNT ZAPACHNIAŁ:

          Iwono, dzięki Tobie przeczytałem punkt czwarty. Jesteś bardzo łaskawa dla
          Perły.

          O!

          4a. Ocaleli by polscy Żydzi. Pewnie mieliby przechlapane ale nikt by ich nie
          MORDOWAŁ.

          - U kogo przechlapane (u Polaków czy Niemców) i na czym to przechlapanie
          miałoby
          polegać?

          NA PRZYKŁAD, ŻE MUSIELIBY NOSIĆ OPASKI Z GWIAZDĄ DAWIDA. TO CHYBA LEPSZE NIŻ
          CZEKANIE NA ŚMIERĆ.

          4b.To nie byłaby Polska podbita a Polska jako sojusznik właśnie. Hitler
          musiałby się liczyć z tym. Tu by była polska armia, sądy, rząd. SS nie mogłoby
          sobie tak jeździć i mordować żydowskich miasteczek.

          A obozy koncentracyjne mogliby na polskiej ziemi organizować?

          KPISZ? O TO CHODZI, ŻE BY NIE MOGLI.


          4c. W ostateczności jakby Niemcy się uparli to Żydzi mogliby wyemigrować ale by
          ŻYLI.

          Dlaczego tego Zydom Niemcy nie zaproponowali bez udziału Polski?

          W PIERWSZYCH PLANACH TAK BYŁO. W 1940 R BYŁ PLAN G. KTÓRY ZAKŁADAŁ UMIESZCZENIE
          EUROPEJSKICH ŻYDÓW NA ROZTOCZU. POLACY MOGLIBY "WYBIĆ" Z GŁOWY HITLEROWCOM
          MORDY.

          4d. Bo polscy politycy nie przejawiali chęci do mordowania Żydów i mogliby to
          wymusić od Niemców.

          Nie przejawiali chęci mordowania Żydów własnymi rękami, ale mogliby wymusić to
          na
          Niemcach. Malutka sprzeczność.

          TU JUŻ CIEBIE NIE ROZUMIEM. WYMUSIĆ ZGODĘ NA EMIGRACJĘ - O TO CHODZIŁO.

          4e. Polska gospodarka wzmocniłaby się przy niemieckiej.

          Jak cholera.

          JESTEM INNEGO ZDANIA

          Iwonko, myślę, że powinnaś ufundować jaką nagrodę dla Perły. Za co???
          Chyba jest to oczywiste,

          NO, NAPISZ ZA CO
      • Gość: Perła Re: Do mocno zaskoczonej Iwony IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 12:39
        iwonad napisał(a):

        > Przepraszam, że wypowiem się krótko. Dobudzałam się właśnie kawą. Efekt żaden,
        > bo mnie zatkało po przeczytaniu Twojego tekstu. Nie obraź się, ale dawno takich
        >
        > bzdur nie czytałam. Nie będę cytować fragmentów i komentować. Najbardziej
        > zaskoczył mnie pkt 4 - o Żydach.
        >
        > pozdrawiam mocno zaskoczona.iwona


        Szkoda, że nie chcesz napisać co Cię tak "zatkało" w moim poście. A co o Żydach?
        Czy myślisz, że polska armia i rząd by pozwolili mordować naszych obywateli? Tak
        bezkarnie? Z sojusznikiem postępuje się dyplomatycznie. A przecież jakby tak
        próbowali mordować to zaraz by mieliby kłopoty z nami, a w warunkach działań
        wojennych na wschodzie to by się nieopłacało. Widzisz inne rozwiązanie na
        uniknięcie Holocaustu?

        pozdrawiam
        • Gość: iwona Re: Do mocno zaskoczonej Iwony IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.08.01, 16:16
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          >
          > Szkoda, że nie chcesz napisać co Cię tak "zatkało" w moim poście. A co o Żydach
          > ?
          > Czy myślisz, że polska armia i rząd by pozwolili mordować naszych obywateli? Ta
          > k
          > bezkarnie? Z sojusznikiem postępuje się dyplomatycznie. A przecież jakby tak
          > próbowali mordować to zaraz by mieliby kłopoty z nami, a w warunkach działań
          > wojennych na wschodzie to by się nieopłacało. Widzisz inne rozwiązanie na
          > uniknięcie Holocaustu?
          >
          > pozdrawiam

          Zsakoczył mnie cały tekst.
          Nie chce z Tobą dyskutować, ponieważ nie lubię opowieści pt. "co by było gdyby",
          a Twoj tekst należy właśnie do tej kategorii.

          Proponuje 2 cytaty.

          >> W programowym przemówieniu, wygłoszonym w Reichstagu 6 października 1939 roku,
          Hitler powiedział:

          "Kolebka państwa polskiego znajdowała się w Wersalu. Polski twór
          państwowy zrodził się z ogromnej daniny krwi, ale nie polskiej, tylko rosyjskiej
          i niemieckiej. Odrodziło sie państwo polskie, które już przedtem w ciągu całych
          stuleci wykazało swoją niezdolność do zycia..." (A.Hitler, Reden und
          Proklamationen, t. III, s.1381)

          Wyrażona wówczas w ten sposób opinia posłużyła najwidoczniej Mołtowowi za
          wzór w określeniu - kilka tygodni później - państwa polskiego, jako niezdolnego
          do życia "potworka, zrodzonego przez Traktat Wersalski." <<

          ___________

          >> Po serii pogromów, zapoczątkowanej 9 listopada 1938r., nazwanej przez
          hitlerowców "Kristallnacht" organ SS "Das Schwarze Korps" pisał:

          "W tym stadium rozwoju[...] stajemy wobec twardej konieczności
          wytępienia żydowskich podludzi ( w orginale - die judische Unterwelt) tak samo,
          jak ogniem i mieczem tępimy przestępstwa w naszym państwie porządku." ("Das
          Schwarze Korps" z 24 listopada 1938r.) <<

          Cytaty pochodzą z ksiażek Karola Grunberga "Życie osobiste Adolfa
          Hitlera", "Biografia Fuhrera"

          Nie będę analizowała tych fragmentów. Myślę, że wnioski nasuwają się same.

          Hiacynt proponował dla Ciebie nagrodę.
          Ja uważam, że nie ma w tym temacie miejsca na cynizm. Wiesz Perła, Twój tekst
          bardzo mnie zasmucił.

          Ale teraz idę do kina i na 2 godziny o tym zapomnę.

          Pozdrawiam Cię serdecznie.
          Pozdrowienia dla Hiacynta.

          PS Przepraszam germanistów, którzy zdenerwowali się ew.błędami i
          brakiem "umlautów" wink)
          • Gość: Per Re: Do Iwony od skruszonego Perły IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 16:29
            Oczywiście ten tekst jest z tych: "co by było gdyby było". Ale najgorsze to
            jest, że Cię zasmuciłem. Nie musiałaś tego pisać!!!!!!!!!!!! Iwonka, nie
            gniewaj się. Miłego pobytu w kinie.

            pozdrawiam
            • Gość: iwona Re: Od Iwony do skruszonego Perły IP: *.legnica.dialog.net.pl 14.08.01, 19:26
              Perła, Perła!! Nie wiesz, że inteligencja emocjonalna teraz w modzie?? wink)
              Wyraziłam tylko swoje uczucia..Nie gniewam się. Tylko widzisz, po tym co
              narobił Hitler nie można ot tak tworzyć "opowieści znad rzeki".

              A wracając do Holocaustu. Ostatni cytat ("Biografia Fuhrera" K.Grunberg) :

              >>>Zagłada 6 milionów Żydów stawała się w wojnie, którą sukcesywnie przegrywał,
              trwałym "osiągnięciem" Hitlera, co podkreślił u kresu życia w swoim politycznym
              testamencie. Zarówno on, jak i całe kierownictwo Trzeciej Rzeszy pragnęło
              scementować szczególnego rodzaju wspólnotę Niemców - wspólnotę w dokonywaniu
              zbrodni. Współodpowiedzialność za przestępstwa wojenne, w tym za eksterminację,
              miała stać się spoiwem łączącym cały naród. Ujął to dobitnie Goebbels: "Ruch i
              naród, które spaliły za soba mosty, walczą z reguły o wiele bardziej zaciekle
              aniżeli ci, którzy mają możliwość odwrotu" (Tagebucher aus den Jahren 1942-
              1943, Zurich 1948, s.242). <<<

              PS do germanistów powtarzam. A poloniści na pewno byli zachwyceni moim "w
              orginale". Miało być "w oryginale". Głupio tak z błędami. Literówki sama sobie
              wybaczam wink)

              A w kinie złem zajął się smok - szybko mu poszło!! "Shrek" to był. Polecam !!
              Niby dla dzieci, ale nie dla dzieci.

              Pozdrawiam serdecznie!! Miłego wieczoru!! iwona
    • choleryk Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się 14.08.01, 12:18
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Przed II wojną Polska znajdowała się między dwoma SOCJALISTYCZNYMI państwami:
      > Niemcami i ZSRR. Należało sprzymierzyć się z jednym z nich. Naturalnym
      > sojusznikiem były Niemcy, choćby z przyczyn moralnych. Niemcy wtedy JESZCZE nie
      >
      > mordowali a Sowieci rżneli na potęgę już. Korzyści by były ogromne:
      > 1. Razem z Niemcami napadlibyśmy na ZSRR. Z drugiej strony uderzyłaby Japonia.
      > Francuzi i Anglicy nam sprzyjali to może i by pomogli. USA palcem by w tej
      > sprawie nie ruszyła.
      > 2. W ten sposób zostałby zniszczony SOCJALIZM SOWIECKI - najbardziej ZBRODNICZY
      >
      > system w historii ludzkości.
      > 3. Zdobylibyśmy nowe terytoria wschodnie. A tak, straciliśmy nasze piękne Kresy
      >
      > dostając w zamian zdegenerowane tereny poniemieckie.
      > 4. Ocaleli by polscy Żydzi. Pewnie mieliby przechlapane ale nikt by ich nie
      > MORDOWAŁ. To nie byłaby Polska podbita a Polska jako sojusznik właśnie. Hitler
      > musiałby się liczyć z tym. Tu by była polska armia, sądy, rząd. SS nie mogłoby
      > sobie tak jeździć i mordować żydowskich miasteczek. W ostateczności jakby
      > Niemcy się uparli to Żydzi mogliby wyemigrować ale by ŻYLI. Bo polscy politycy
      > nie przejawiali chęci do mordowania Żydów i mogliby to wymusić od Niemców.
      > 5. Polska gospodarka wzmocniłaby się przy niemieckiej.
      >
      > Ryzyko:
      > 1. Mogliśmy tą wojnę z Sowietami przegrać. No to by się to skończyło tak jak po
      >
      > 1945 właśnie.
      > 2. Bylibyśmy państwem satelickim wobec Niemiec. Ale Adolf H. umarłby na
      > apopleksję z radości po wygranej ewentualnie wojnie. Po nim nastąpił inny
      > bandyta, po nim następny. Zaczęłyby się ruchy wolnościowe, liberalne. I
      > przestalibyśmy być państwem satelickim.
      > 3. Wyszlibyśmy na łobuzów. No i co z tego? I tak wyszliśmy. Czyż nie mówi się o
      >
      > polskich obozach? Zresztą czy ja wiem. Nikt Japończykow czy Włochów za łobuzów
      > nie ma a przecież sojusznikami ADOLFA HITLERA byli.
      >
      > Tak trzeba było zrobić. Ale my Polacy to gdzie tam. Teraz też - rozum mówi do
      > NAFTA, a my do Unii, do SOCJALIZMU właśnie.

      Wtrace tylko , że przed wojną było kilku polityków którzy byli "proniemieccy" .
      Niestety ich poglady traktowane były niezbyt poważnie . A dodam iz byli to
      politycy dosc znani Stanisław Mackiewicz , Adolf Bocheński , Adolf Studnicki .
      Wyszła nawet ineresująca ksiażka Bocheńskiego pod znaczacym tytulem "miedzy
      Niemcami a Rosją " w której przedstawił zasady tej startegii i ktora polecam
      wszelkim przeciwnikom orientacji proniemieckiej .
      Wiekszosc naszych politykow opierala sie o "Wielka Francje " i Wielka Brytanie .
      I w ten sposób znów przegrał realizm polityczny z sentymentami .
      I tutaj chcialbym zadac takie pytanie : Czy kierujacy panstwem "mogą" opierac sie
      w polityce na honorze czy powinnien nimi rzadzic bezwgledny interes panstwowy ?

      Jak widze duza czesc dyskutantow uwaza ze powinien to byc "honor" zdaje mi sie ze
      strasznie bzdurnie pojmowany .

      Pozdrawiam serdecznie
      choleryk
      • Gość: # Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.01, 13:00
        choleryk napisał(a):

        > Gość portalu: Perła napisał(a):
        >
        > > Przed II wojną Polska znajdowała się między dwoma SOCJALISTYCZNYMI państwa mi:
        > > Niemcami i ZSRR.
        >...pytanie : Czy kierujacy panstwem "mogą" opierac sie
        > w polityce na honorze czy powinnien nimi rzadzic bezwgledny interes panstwowy ?
        > Jak widze duza czesc dyskutantow uwaza ze powinien to byc "honor" zdaje mi sie ze
        > strasznie bzdurnie pojmowany .
        >
        > Pozdrawiam serdecznie
        > choleryk

        I tu jest pies pogrzebany... pies ? ... a jaka rasa?

        Tym psem sa banki. A poltycy maja tym bankom przysparzac zyskow.
        Bez wzgledu na ilosc ofiar wojny i narodowosc.
        • Gość: Kwasek Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.se.com.pl 14.08.01, 13:27
          >
          > Tym psem sa banki. A poltycy maja tym bankom przysparzac zyskow.
          > Bez wzgledu na ilosc ofiar wojny i narodowosc.
    • Gość: max więc co bylo w samej Rzeszy? sielanka? IP: *.cezar.pl 14.08.01, 13:10
      i te gdybanie gdy mental nacjonalistyczny na pełnych oborotach pracował
      a hilterek to tylko czubek nienawisci do wszystkiego ale coz jeden zostalby
      polskim nazistą a drugi jak Witkacy palną by sobie w łeb...
      no ale latwo sobie gdybac no bo gdyby to moze polscy Zydzi by przezyli! o np
      zostaliby wygnani do Stalina a by tak po drodze moc podziwiac walke ras!
      zachodu ze wschodem rekami usłuznego Polaka-nazisty
      ale gdybajmy dalej ... gdzie by wybudowano obozy? na Syberii! by tam trzymac
      wszystkich antysystemowych oszołomow w imie socjalizmu rasowo czystego...

      i liczac ze a noz moze jakis po smierci hilterka lepszy wąs sie pojawi ...
      kilka bomb atomowych z USA na glowe przyjac by w pore arsenal hilterkowcow
      zniszczyc fajnie?


    • jean-baptiste Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się 14.08.01, 13:26
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Przed II wojną Polska znajdowała się między dwoma SOCJALISTYCZNYMI państwami:
      > Niemcami i ZSRR. Należało sprzymierzyć się z jednym z nich. Naturalnym
      > sojusznikiem były Niemcy, choćby z przyczyn moralnych. Niemcy wtedy JESZCZE nie
      > mordowali a Sowieci rżneli na potęgę już. Korzyści by były ogromne:

      Niemcy stworzyli sieć obozów koncentracyjnych dla więźniów politycznych po 1933
      roku. Nie były to obozy takie jak Auschwitz, ale ginęli tam ludzie.
      A Kristallnacht to kto zrobił?

      > 1. Razem z Niemcami napadlibyśmy na ZSRR. Z drugiej strony uderzyłaby Japonia.
      > Francuzi i Anglicy nam sprzyjali to może i by pomogli. USA palcem by w tej
      > sprawie nie ruszyła.

      To jest chyba najśmieszniejsze...

      > 2. W ten sposób zostałby zniszczony SOCJALIZM SOWIECKI - najbardziej ZBRODNICZY
      > system w historii ludzkości.

      > 3. Zdobylibyśmy nowe terytoria wschodnie. A tak, straciliśmy nasze piękne Kresy
      > dostając w zamian zdegenerowane tereny poniemieckie.

      Nasze kresy polsko-ukraińsko-białorusko-litewsko-żydowskie.
      Polacy nie potrafili nawet tamtymi terenami administrować. Co dopiero rozwinąć
      ten region Europy, pomóc wszystkim mieszkańcom stać się lojalnymi obywatelami RP.

      > 4. Ocaleli by polscy Żydzi. Pewnie mieliby przechlapane ale nikt by ich nie
      > MORDOWAŁ. To nie byłaby Polska podbita a Polska jako sojusznik właśnie. Hitler
      > musiałby się liczyć z tym. Tu by była polska armia, sądy, rząd. SS nie mogłoby
      > sobie tak jeździć i mordować żydowskich miasteczek. W ostateczności jakby
      > Niemcy się uparli to Żydzi mogliby wyemigrować ale by ŻYLI. Bo polscy politycy
      > nie przejawiali chęci do mordowania Żydów i mogliby to wymusić od Niemców.

      A co się stało z Żydami na Węgrzech, w Belgii, Holandii, Francji itd?

      > 5. Polska gospodarka wzmocniłaby się przy niemieckiej.

      Jedyne co mogłoby się wzmocnić w Polsce, to gospodarka Niemiecka. Poczytaj:
      Historia Gospodarcza Świata - Landau, Tomaszewsaki PWE.

      >
      > Ryzyko:
      > 1. Mogliśmy tą wojnę z Sowietami przegrać. No to by się to skończyło tak jak po
      >
      > 1945 właśnie.
      > 2. Bylibyśmy państwem satelickim wobec Niemiec. Ale Adolf H. umarłby na
      > apopleksję z radości po wygranej ewentualnie wojnie. Po nim nastąpił inny
      > bandyta, po nim następny. Zaczęłyby się ruchy wolnościowe, liberalne. I
      > przestalibyśmy być państwem satelickim.

      > 3. Wyszlibyśmy na łobuzów. No i co z tego? I tak wyszliśmy. Czyż nie mówi się o
      > polskich obozach? Zresztą czy ja wiem.

      Tu się z Tobą mogę zgodzić. Ale to zależy nie od nas, lecz od właścicieli mediów.

      > Nikt Japończykow czy Włochów za łobuzów
      > nie ma a przecież sojusznikami ADOLFA HITLERA byli.>
      > Tak trzeba było zrobić. Ale my Polacy to gdzie tam. Teraz też - rozum mówi do
      > NAFTA, a my do Unii, do SOCJALIZMU właśnie.

      Ja nie do unii.
      Pointa jest taka, że Nafta (tak to rozumiem) to porozumienie miedzy państwami,
      znoszące bariery w handlu, przepływie kapitału i ludzi. Unia nie jest z tego
      punktu widzenia dla Polski jako Państwa, ani dla polskich obywateli szansą.

      Jeżeli eurolandia sprzedaje nam usługi, towary, itp. sprzedaje nam tym samym
      pracę swoich obywateli. Nam przedstawia takie warunki, które stawiają polskich
      sprzedawców w kategorii niższej, domagając się okresów przejściowych i
      kontyngentów. Już na początku negocjacji, partnerskie rozmowy powinniśmy
      rozpocząć od kontyngentów na sprzedaż z eurolanddi.

      Pozdrawiam Cię Perła.
      Jutro będę w Twoim Zamościu, a potem może na Kresy.


      JB
      • Gość: max do jean-baptiste IP: *.cezar.pl 14.08.01, 13:44
        O widze ze lekcje historii Szanowny Pan udziela?smile



        pozdr.
    • tyu Re: Perła powinien z NAPOLEONEM sprzymierzyć się... 14.08.01, 17:11
      ... i pobić Rzymian pod Grunwaldem.

      Perło!
      Wreszcie wiem, na co cierpisz. To ostra psychoza maniakalno-depresyjna. Faza
      depresji - siedzisz cicho, faza maniakalna - piszesz nowe wątki. Wąska granica
      między nimi: piszesz do rzeczy. To właśnie mnie zmyliło, gdy parę dni temu
      niebacznie przywróciłem Ci kategorię A.

      Perło!
      Takich bzdur dawno nie czytałem. Żeby to bzdur: OBURZAJĄCYCH bzdur!
      Że utożsamiasz SOCJALIZM z TOTALITARYZMEM - Bóg z Tobą. Luka nie takie brednie
      pisał. Że moralność nakazuje Ci sprzyjać Niemcom, nie Rosji - nie tacy jak Ty w
      swoim czasie na to się nabrali. Jeden nawet nazywał się, zdaje się, Piłsudski,
      czy jakoś tak. Natomiast Ty, znając już przecież historię:
      a. Twierdzisz, że wojna Niemcy-Rosja byłaby wygrana, gdyby Polska poparła
      Niemcy. Siły zbrojne Polski stanowiły, o ile dobrze pamiętam, 4% sił ogółu
      walczących wojsk. Liczyły się armie: ZSRR, USA, Niemiec, Wspólnoty Brytyjskiej,
      a potem długo nic. Taka volta, jaką proponujesz, co najwyżej TROCHĘ opóźniłaby
      finał.
      b. Twierdzisz, że Niemcy dobrze potraktowaliby Polskę, jako sojusznika. Owszem -
      tak, jak potraktowali Czechosłowację: potulnego wobec Zachodu wasala oddającego
      najpierw Sudety a potem niepodległość. Różnica byłaby tylko taka, że Polska
      miała do natychmiastowego oddania nie Sudety, a Poznańskie, Pomorze i Śląsk.
      Dalej: doktryna Hitlera wyraźnie mówiła o likwidacji Żydów oraz o drastycznym
      ograniczeniu liczby i sprowadzenia do roli niewolników - Słowian. Słowianin, w
      tym Polak - docelowo miał umieć: podpisać się, liczyć do 100 i znać nazwę
      stolicy Rzeszy. Tyle.
      c. Twierdzisz, że Żydzi "mieliby przechlapane" itd, ale nie byliby mordowani.
      Akurat! A z Węgier, Rumunii, Słowacji to nie szły transporty do gazu? Car
      Bułgarii musiał dokonywać cudów dyplomacji, po pogranicze bohaterstwa, by nie
      dopuścić do tego u siebie.
      d. Twierdzisz, że dobrze wyszlibyśmy na "spółce" z Hitlerem, a w ostateczności,
      nawet po przegranej wojnie, mielibyśmy nie gorzej, niż teraz. AKURAT!!!


      • tyu Re: Perła powinien z NAPOLEONEM sprzymierzyć się... c.d. 14.08.01, 17:41
        Akurat, Perło! Wojnę wygrała - i wygrałaby bez Polski też - koalicja ZSRR-USA-
        Wlk.Brytania. "Wielka Trójka" dzieliła i dzieliłaby i bez Polski świat. Fakt,
        że byliśmy po właściwej stronie, pozwolił nam na przejęcie Ziem Zachodnich.
        Utracie Kresów Wschodnich nie przeszkodziłoby nic. Polska byłaby znów czymś w
        randze i wielkości Księstwa Warszawskiego.
        e. Twierdzisz, że "straciliśmy nasze piękne Kresy dostając w zamian zdegenero-
        wane tereny poniemieckie". Piękne - może, ale czy NASZE? Tak samo nasze przed
        II wojną, jak Poznań niemiecki przed I - w sensie władzy, nie większości
        polskiej na tych terenach. Lubisz kłopoty? - to może faktycznie powinniśmy
        zachować się tak, jak Anglia wobec Irlandii? Urwać sobie kawałek, np. Lwów
        (załóżmy, że pozwolonoby nam!) i potem mieć ukraińskie bomby w supermarketach?
        A może więcej, czemu nie Kijów? I bylibyśmy czymś w rodzaju Austrii przed I
        wojną, gdzie większość obywateli, to byli nie-Austriacy, kochający swą
        narzuconą "ojczyznę" miłością Szwejków.
        A te Twoje "ZDEGENEROWANE tereny poniemieckie", np. kopalnie Śląska, przez pół
        wieku utrzymywały polską gospodarkę. Samo woj. katowickie - to było 30% dochodu
        narodowego TUŻ PO WOJNIE! "Piękne" kresy - co tam jest? Łany zbóż? Wyczerpane
        zagłębie borysławskie? Błota Polesia? Bo Ziemie Zachodnie, to węgiel kamienny i
        brunatny, miedź i inne metale... i infrastruktura, mimo zniszczeń wojennych o
        niebo bardziej rozwinięta, niż w Polsce C, czyli na ówczesnych Kresach. Po
        Kresach mógłbyś sobie pohasać, Ziemie Zachodnie żywiły Polskę i żywią, durniu.

        f. Twierdzisz, że "polska gospodarka wzmocniłaby się przy niemieckiej". Bądźże
        choć raz konsekwentny! Jeśli mogłaby, jak twierdzisz, wzmocnić się w sytuacji,
        gdy bylibyśmy wasalem, to chyba TYM BARDZIEJ wzmocni się TERAZ w UE, gdy
        wasalem JEDNAK nie jesteśmy. No, ale to Ci doktrynalnie nie pasuje...

        Wreszcie ostatnie, ale - przynajmniej dla mnie - nie najmniej ważne. Polska
        była krajem, który nie wydał swego Petaina czy Quislinga. Wojna była, minęła,
        powód do dumy został. Tyle, że liberał z UPR nie jest w stanie przeliczyć dumy
        na pieniądze. Bo jak: coś nieprzeliczalne jest bezwartościowe. No to i swoją
        bezwartościową dumę schowaj do kieszeni i przyznaj, żeś dureń. Dowody powyżej.

        Pozdrawiam.
        • Gość: max moze szklanke wody?:) IP: 212.33.85.* 14.08.01, 17:53

          nie wiem jaka to faza ale moze i chusteczka do wytarcia czoła sie przyda!
          podac? wink
          • tyu Re: moze szklanke wody?:) 15.08.01, 09:35
            Gość portalu: max napisał(a):

            >
            > nie wiem jaka to faza ale moze i chusteczka do wytarcia czoła sie przyda!
            > podac? wink


            Perle - chusteczka?! Kaftanik gustowny raczej!


        • Gość: luka Re: Perła powinien z NAPOLEONEM sprzymierzyć się... c.d. IP: 213.77.91.* 16.08.01, 12:04
          tyu napisał(a):

          > Fakt,
          > że byliśmy po właściwej stronie, pozwolił nam na przejęcie Ziem Zachodnich.

          Nie ten fakt, ale wola Józefa Wissarionowicza. Silna komunistyczna Polska była
          jednym z celów jego polityki.

          > e. Twierdzisz, że "straciliśmy nasze piękne Kresy dostając w zamian zdegenero-
          > wane tereny poniemieckie". Piękne - może, ale czy NASZE? Tak samo nasze przed
          > II wojną, jak Poznań niemiecki przed I - w sensie władzy, nie większości
          > polskiej na tych terenach. Lubisz kłopoty? - to może faktycznie powinniśmy
          > zachować się tak, jak Anglia wobec Irlandii? Urwać sobie kawałek, np. Lwów
          > (załóżmy, że pozwolonoby nam!) i potem mieć ukraińskie bomby w supermarketach?
          > A może więcej, czemu nie Kijów? I bylibyśmy czymś w rodzaju Austrii przed I
          > wojną, gdzie większość obywateli, to byli nie-Austriacy, kochający swą
          > narzuconą "ojczyznę" miłością Szwejków.

          Kresy były polskie, Polacy stanowili większość w miastach, Polska panowała na
          tych terenach od wieków, dzięki panującej w Rzeczpospolitej tolerancji ludność
          tych terenów nie uległa polonizacji.
          Dziwi mnie trochę argumentacja nacjonalistyczna w ustach socjalisty. No, ale z
          drugiej strony Hitler też był nacjonal-socjalistą...

          > "Piękne" kresy - co tam jest? Łany zbóż? Wyczerpane
          > zagłębie borysławskie? Błota Polesia?

          A tak, biedne, brzydkie, ale NASZE.

          > Po
          > Kresach mógłbyś sobie pohasać, Ziemie Zachodnie żywiły Polskę i żywią, durniu.

          Wyższy, dialektyczny sposób argumentacji ("durniu") rozstrzyga spór na korzyść
          tyu. Bez odwołania.

          > f. Twierdzisz, że "polska gospodarka wzmocniłaby się przy niemieckiej". Bądźże
          > choć raz konsekwentny! Jeśli mogłaby, jak twierdzisz, wzmocnić się w sytuacji,
          > gdy bylibyśmy wasalem, to chyba TYM BARDZIEJ wzmocni się TERAZ w UE, gdy
          > wasalem JEDNAK nie jesteśmy. No, ale to Ci doktrynalnie nie pasuje...

          Owszem, być może wzmocniłaby się, i nie jako wasal, a sojusznik, z którym
          należałoby się liczyć. Polskie możliwości mobilizacyjne były największe w Europie
          Środkowej - 30 dywizji (nie licząc rezerwowych, pancernych i kawaleryjskich) to
          nie byle co. Podatki w III Rzeszy były niższe niż w UE...

          > Wreszcie ostatnie, ale - przynajmniej dla mnie - nie najmniej ważne. Polska
          > była krajem, który nie wydał swego Petaina czy Quislinga. Wojna była, minęła,
          > powód do dumy został.

          Z czego mamy być dumni? Że Beck i jego klika wciągnęła Polskę do wojny, co
          skończyło się stratą 6 mln obywateli i zniszczeniem niemal całego kraju?
          Popatrz na Czechów - ci tchórze poddali się tow. Hitlerowi, uniknęli start
          ludnościowych i materialnych i powrócili po wojnie w swoje granice, łącznie z
          wyzwolonym przez Polskę w 1938 r. Zaolziem. Romantyczna głupota czy sabotaż?

          > Tyle, że liberał z UPR nie jest w stanie przeliczyć dumy
          > na pieniądze. Bo jak: coś nieprzeliczalne jest bezwartościowe. No to i swoją
          > bezwartościową dumę schowaj do kieszeni i przyznaj, żeś dureń. Dowody powyżej.

          6 mln ofiar to dla ciebie niewymierny powód do dumy. Zniszczenie kraju tudzież.
          Świetnie, niech ci będzie. Ale pofolguj trochę z tym "durniem", gdyż odnoszę
          odmienne wrażenie...

          Pozdrawiam.

      • Gość: Perła Re: Obsesje tyu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 18:24
        tyu znów WYBEŁKOTAŁ:

        >Perło!
        >Wreszcie wiem, na co cierpisz. To ostra psychoza maniakalno-depresyjna. Faza
        >depresji - siedzisz cicho, faza maniakalna - piszesz nowe wątki.


        No i teraz już wiem, że pracujesz w szpitalu psychiatrycznym. Tylko jako
        sanitatiusz czy salowy? Diagnoza na tym poziomie.
        Jeżeli Ty nie rozumiesz co to są LUŹNE ROZWAŻANIA I ZACZYNASZ OD PROSTACKICH
        OBELG to ja na TYM wątku Ciebie dalej czytać nie będę. Godzinę temu - być może,
        ale teraz za dobry humor mam.
        • tyu Re: Obsesyjnie totalny luz Perły 15.08.01, 09:44
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > tyu znów WYBEŁKOTAŁ:
          >
          > >Perło!
          > >Wreszcie wiem, na co cierpisz. To ostra psychoza maniakalno-depresyjna. Faza
          > >depresji - siedzisz cicho, faza maniakalna - piszesz nowe wątki.
          >
          >
          > No i teraz już wiem, że pracujesz w szpitalu psychiatrycznym. Tylko jako
          > sanitatiusz czy salowy? Diagnoza na tym poziomie.
          > Jeżeli Ty nie rozumiesz co to są LUŹNE ROZWAŻANIA I ZACZYNASZ OD PROSTACKICH
          > OBELG to ja na TYM wątku Ciebie dalej czytać nie będę. Godzinę temu - być może,
          > ale teraz za dobry humor mam.


          No to gratuluję dobrego humoru (początek fazy maniakalnej?) i POCZUCIA HUMORU
          przy produkcji TAKICH wątków!
          LUŹNE ROZWAŻANIA?! Załóżmy, że pewnego dnia zacznę sobie "luźno rozważać", czy
          użycie swego czasu Cyklonu B w celu ostatecznego rozwiązania jakiejś tam kwestii
          było ekonomicznie uzasadnione? Co Ty byś na to powiedział? Przypuszczam, że -
          pomimo pewnego zaślepienia, występującego u Ciebie na tle ekonomii - nic
          pochlebnego? No to - vice versa. Są pewne tematy, których raczej nie należy
          rozważać "luźno".

          Bełkotliwe pozdrowienia od salowego tyu.
          • Gość: luka Re: Obsesyjnie totalny luz Perły IP: 213.77.91.* 16.08.01, 11:31
            tyu napisał(a):

            > LUŹNE ROZWAŻANIA?! Załóżmy, że pewnego dnia zacznę sobie "luźno rozważać", czy
            > użycie swego czasu Cyklonu B w celu ostatecznego rozwiązania jakiejś tam kwesti
            > i było ekonomicznie uzasadnione?

            Możesz sobie darować rozważania na ten temat - mądrzejsi od ciebie już ustalili,
            że była to czynność wyjątkowo mało wydajna, droga, a więc ekonomicznie
            nieuzasadniona.
      • Gość: luka Re: Perła powinien z NAPOLEONEM sprzymierzyć się... IP: 217.67.196.* 16.08.01, 11:49
        tyu napisał(a):

        > Że utożsamiasz SOCJALIZM z TOTALITARYZMEM - Bóg z Tobą.

        Socjalizm to ideologia totalitarna, gdyż zakłada, że państwo wie lepiej od
        obywatela, co jest dla niego dobre. Trybisz?

        > Że moralność nakazuje Ci sprzyjać Niemcom, nie Rosji - nie tacy jak Ty w
        > swoim czasie na to się nabrali.

        Nie moralność, żywy dowodzie prawdziwości prawa Lema, ale zdrowy rozsądek i
        odpowiedzialność.

        > a. Twierdzisz, że wojna Niemcy-Rosja byłaby wygrana, gdyby Polska poparła
        > Niemcy. Siły zbrojne Polski stanowiły, o ile dobrze pamiętam, 4% sił ogółu
        > walczących wojsk.

        Ale w 1941 r. 30 polskich dywizji stanowiłoby prawie 19% sił Wehrmachtu.
        Z tym, że akurat tutaj masz rację - i tak nic by to nie pomogło. Niemcy ze swoimi
        przestarzałymi czołgami nie miały szans w walce z potężną RKKA.

        > b. Twierdzisz, że Niemcy dobrze potraktowaliby Polskę, jako sojusznika. Owszem
        > - tak, jak potraktowali Czechosłowację: potulnego wobec Zachodu wasala
        > oddającego najpierw Sudety a potem niepodległość.

        To Czechosłowacja była sojusznikiem Niemiec? A o Protektoracie Czech i Moraw
        kolega słyszał?
        Sojusznikiem III Rzeszy była Finlandia, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria. I
        status sojusznika należy rozpatrywać w oparciu o los tych krajów, a nie
        podeptanej Czechosłowacji.

        > Różnica byłaby tylko taka, że Polska
        > miała do natychmiastowego oddania nie Sudety, a Poznańskie, Pomorze i Śląsk.

        Błąd wynikający z niewłaściwego założenia - patrz wyżej.

        > Dalej: doktryna Hitlera wyraźnie mówiła o likwidacji Żydów oraz o drastycznym
        > ograniczeniu liczby i sprowadzenia do roli niewolników - Słowian. Słowianin, w
        > tym Polak - docelowo miał umieć: podpisać się, liczyć do 100 i znać nazwę
        > stolicy Rzeszy. Tyle.

        Czy Czesi, Słowacy i Bułgarzy zostali sprowadzeni do roli niewolników? Poza tym
        popełniasz kolejny błąd - te zamiary miały zostać zrealizowane po "ostatecznym
        zwycięstwie", jednak po 22 czerwca 1941 r. było już pewne, że nic z tego. Zatem
        los Polski jako sojusznika III Rzeszy byłby porównywalny z innymi państwami,
        które zawarły alians z Niemcami. Popatrz na los tych państw, które zachowały
        mniejszą lub większą suwerenność, i porównaj go z losem Polski i Jugosławii; oba
        te państwa stawiły opór tow. Hitlerowi i oba straciły najwięcej ludności, podczas
        gdy inni sojusznicy III Rzeszy mieli znacznie mniejsze straty.

        > c. Twierdzisz, że Żydzi "mieliby przechlapane" itd, ale nie byliby mordowani.
        > Akurat! A z Węgier, Rumunii, Słowacji to nie szły transporty do gazu? Car
        > Bułgarii musiał dokonywać cudów dyplomacji, po pogranicze bohaterstwa, by nie
        > dopuścić do tego u siebie.

        NO WŁAŚNIE!! Sam to przyznajesz! Sojusznik III Rzeszy mógł skutecznie bronić
        swoich obywateli! Z takiej Rumunii na przykład do 1944 r. regularnie odpływały
        statki z Żydami do Palestyny! A eksterminacja Żydów węgierskich rozpoczęła się
        dopiero w 1944 r., w wyniku zawirowań politycznych u władzy.
    • Gość: Perła Re: do Iwony IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 20:06
      Gość portalu: iwona napisał(a):

      > Perła, Perła!! Nie wiesz, że inteligencja emocjonalna teraz w modzie?? wink)
      > Wyraziłam tylko swoje uczucia..Nie gniewam się. Tylko widzisz, po tym co
      > narobił Hitler nie można ot tak tworzyć "opowieści znad rzeki".
      >
      > A wracając do Holocaustu. Ostatni cytat ("Biografia Fuhrera" K.Grunberg) :
      >
      > >>>Zagłada 6 milionów Żydów stawała się w wojnie, którą sukcesywnie pr
      > zegrywał,
      > trwałym "osiągnięciem" Hitlera, co podkreślił u kresu życia w swoim politycznym
      >
      > testamencie. Zarówno on, jak i całe kierownictwo Trzeciej Rzeszy pragnęło
      > scementować szczególnego rodzaju wspólnotę Niemców - wspólnotę w dokonywaniu
      > zbrodni. Współodpowiedzialność za przestępstwa wojenne, w tym za eksterminację,
      >
      > miała stać się spoiwem łączącym cały naród. Ujął to dobitnie Goebbels: "Ruch i
      > naród, które spaliły za soba mosty, walczą z reguły o wiele bardziej zaciekle
      > aniżeli ci, którzy mają możliwość odwrotu" (Tagebucher aus den Jahren 1942-
      > 1943, Zurich 1948, s.242). <<<
      >
      > PS do germanistów powtarzam. A poloniści na pewno byli zachwyceni moim "w
      > orginale". Miało być "w oryginale". Głupio tak z błędami. Literówki sama sobie
      > wybaczam wink)
      >
      > A w kinie złem zajął się smok - szybko mu poszło!! "Shrek" to był. Polecam !!
      > Niby dla dzieci, ale nie dla dzieci.
      >
      > Pozdrawiam serdecznie!! Miłego wieczoru!! iwona


      Iwonko

      Mam nadzieję, że nie piszesz o "Inteligencji emocjonalnalnej" Daniela Golemana.

      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: iwona Re: od Iwony IP: *.legnica.dialog.net.pl 14.08.01, 20:26
        Ta inteligecja emocjonalna jakoś mi sie skojarzyła bez nawiazania do książki.
        Modny to termin teraz. Chyba za bardzo. Książkę kiedyś próbowałam przeczytać,
        ale zrezygnowałam po kilkunastu stronach. Nie dla mnie.

        pozdrawiam emocjonalnie wink) iwona
        • Gość: Perła Re: od Perły IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 20:52
          Gość portalu: iwona napisał(a):

          > Ta inteligecja emocjonalna jakoś mi sie skojarzyła bez nawiazania do książki.
          > Modny to termin teraz. Chyba za bardzo. Książkę kiedyś próbowałam przeczytać,
          > ale zrezygnowałam po kilkunastu stronach. Nie dla mnie.
          >
          > pozdrawiam emocjonalnie wink) iwona


          Też próbowałem, ale nie jestem na szczęście Agatą Passent.

          pozdrawiam również emocjonalnie, ale bez tych znaczków - Perła
          • Gość: iwona Re: do Perły-załóżmy EMPIK IP: *.legnica.dialog.net.pl 14.08.01, 21:19
            Jezeli dobrze kojarzę, to A.Passent pisuje do "Twojego Stylu". Tak?? Pytam, bo
            go nie czytam - za bardzo "ekskluzif".
            Próbowałam kiedyś czytać jej felietony, ale za prosta(cka?) ze mnie persona.

            Przypomniało mi się, że gdy oddawałam "IE", pani bibliotekarka stwierdziła, że
            Agata Passent bardzo ją poleca. Taki zbieg okoliczności.
            Mozesz mi w skrócie napisać co A.Passent sworzyła o IE??

            pozdrawiam. iwona

            PS Wątkowo kompletnie namieszaliśmy.
            • Gość: Perła Re: do Perły-załóżmy EMPIK IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 21:30
              Gość portalu: iwona napisał(a):

              > Jezeli dobrze kojarzę, to A.Passent pisuje do "Twojego Stylu". Tak?? Pytam, bo
              > go nie czytam - za bardzo "ekskluzif".
              > Próbowałam kiedyś czytać jej felietony, ale za prosta(cka?) ze mnie persona.
              >
              > Przypomniało mi się, że gdy oddawałam "IE", pani bibliotekarka stwierdziła, że
              > Agata Passent bardzo ją poleca. Taki zbieg okoliczności.
              > Mozesz mi w skrócie napisać co A.Passent sworzyła o IE??
              >
              > pozdrawiam. iwona
              >
              > PS Wątkowo kompletnie namieszaliśmy.



              Nic nie namieszaliśmy. To nie Ty a Agatka Passent prosta(cka?) persona jest. Nie
              napiszę co A.Passent sworzyła o IE bo wstyd to jest.

              pozdrawiam - Perła
              • Gość: Perła Re: do Iwony IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 01:36
                No to co? Otwieramy księgarnię? Ja daję kasę. A Ty klasę.
    • Gość: Tytus Re: Polska powinna z ADOLFEM HITLEREM sprzymierzyć się IP: *.ti.telenor.net 14.08.01, 20:33
      Troche za pozno na gdybanie .......
      Sprawa zostala rostrzygnieta po raz pierwszy w 1932-33 roku i po raz drugi w
      zimie z 1939 na 40 . Wtedy to rozwazano jaki wariant polityczno militarny bylby
      najleprzy dla RP i jej przyszlosci . Powyzsza propozycja to myslowy zaulek
      niewolnika i abnegata !
      W bajce Pies i Wilk Mickiewicza niedoszly sprzymierzeniec Adolfa wybralby
      pewnie role Brysia , sytego , wyczesanego , zadbanego , wykarmionego , ciepla
      bude i obrozke , pewna przyszlosc .
      Mnie bardziej odpowiada rola wilka = wolnosc .
      Kwestja wyboru ...............
      Tytus
    • Gość: Hiacynt Do Perły o uratowaniu Polaków pochodzenia żydowskiego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 21:46
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > 4. Ocaleli by polscy Żydzi. Pewnie mieliby przechlapane ale nikt by ich nie
      > MORDOWAŁ. To nie byłaby Polska podbita a Polska jako sojusznik właśnie. Hitler
      > musiałby się liczyć z tym. Tu by była polska armia, sądy, rząd. SS nie mogłoby
      > sobie tak jeździć i mordować żydowskich miasteczek. W ostateczności jakby
      > Niemcy się uparli to Żydzi mogliby wyemigrować ale by ŻYLI.

      > Bo polscy politycy nie przejawiali chęci do mordowania Żydów i mogliby to
      wymusić od Niemców.

      To zdanie można rozumieć dwojako: a) Polacy mogliby to (mordowanie) wymusić na
      Niemcach, lub b) Polacy mogliby nie przejawianie chęci mordowania Żydów wymusić
      na Niemcach. Rozumiem, że w połączeniu z poprzednim zdaniem rozumujesz jak w b).
      Czyli moje niezrozumienie intencji, a Twoja mała precyzja.

      W ogóle jaki jest zasadniczy sens tych rozważań? W iluletniej perspektywie?
      Gdybyś rozpoczął wątek: czy Polacy mogli uratować swoich obywateli pochodzenia
      żydowskiego? Zresztą kilkakrotnie spotkałem się z pretensjami Żydów do Polaków,
      że gdybyśmy nie bronili się przed Niemcami to oni by ocaleli. Mają o to do nas
      pretensje!!!
      Zbyt skrótowo potraktowałeś uzasadnienie punktu czwartego.
      (nawiasem mówiąc, ostatnio przeczytałem słowa dobrze znanej Ci osoby, które
      porażają optyką myślenio-widzenia.

      "I potem, po tych wszystkich atakach i wojnach, aktach terroryzmu, kazdy naród
      zaczyna tracic cierpliwosc i reaguje gwaltem na gwalt. To jest natura ludzka.
      Izrael zwrócil sie ostatnio z apelem do Arafata o aresztowanie kilku terrorystów
      radykalnych i ten - odmówil. No i co? Zeby to zrozumiec trzeba chociaz RAZ
      dluzszy czas pobyc w Izraelu. Opowiem Ci historie. Podczas mojego pierwszego
      pobytu bylam tam podczas wojny w Zat. perskiej i wtedy podczas ataku irackich
      ataków na cywilne obiekty sasiedzi - arabowie izraelscy, (nie-biedni), wychodzili
      na dachy swoich domów i tanczyli z radosci. Widzialam twarze moich gospodarzy,
      którzy byli zszokowani ze ich sasiedzi, tak spontanicznie wyrazaja radosc, ze
      lecaca rakieta spadnie na miasto Izraelskie. "

      Zwróć uwagę: KAŻDY NARÓD ZACZYNA TRACIĆ CIERPLIWOŚĆ I REAGUJE GWAŁTEM NA GWAŁT,
      to jest NATURA LUDZKA. Każdy naród, ale nieliczni zrozpaczeni Polacy, których
      bliskich wywieziono na Kołymę (przy współudziale) po dwuletniej okupacji
      sowieckiej pod to prawo nie podpadają. "Arabowie tańczyli na dachach". Gdybym
      zaczął cytować wielorakie objawy radości polskich Żydów na wkroczenie (pisząc
      eufeministycznie) sowietów na polskie ziemie wschodnie, to bym nie skończył przez
      wiele lat. A jeżeli weżmiemy pod uwagę, że Żydzi w Polsce znajdowali przez setki
      lat gościnę i schronienie przed prześladowaniami w całej Europie (byli naszymi
      gośćmi), to ich radość jest "nieporównywalna" z radością Arabów, którzy uważali,
      że są pod okupacją. Punkt widzenia zależy ....., lub filozofia Kalego, lub ...
      Żydów europejskich mogli uratować tylko Żydzi amerykańscy, ale oni czekali.
      Stefan Korboński dobrze to opisuje.
      My, tylko byśmy zyskali rok, może dwa, ale i tak Hitler miał w planie
      eksterminację polskiej inteligencji i germanizację dzieci.

      > 3. Wyszlibyśmy na łobuzów. No i co z tego? I tak wyszliśmy. Czyż nie mówi się
      > polskich obozach? Zresztą czy ja wiem. Nikt Japończykow czy Włochów za łobuzów
      > nie ma a przecież sojusznikami ADOLFA HITLERA byli.

      Pełna zgoda. Dorzucił bym Francję, Holandię, Litwę i wiele innych "sprawiedliwych
      państw". Tylko My jesteśmy kanaliami i mordercami i łobuzami (oraz idiotami).

      Pozdrawiam
    • Gość: orange Polska powinna...czy Perła patriotą jest? IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 13:20
      Witaj Perło!

      Rozprawiłbym się z Tobą wcześniej, ale sprzęt strajkuje i odmawia podpisania
      porozumień sierpniowych.

      Czytając twój tekst niemal spadłem z krzesła. III Rzesza i ZSRR
      "socjalistyczne"?! Nie odróżniasz brutalnych totalitarnych reżimów (etykietka
      ideologiczna nie jest istotna) od państw które próbowały stworzyć ustrój
      socjalistyczny (część krajów "demokracji ludowej", współczesne "państwa
      opiekuńcze).
      Niemcy zamierzali eksterminować Polaków i zamiary te wprowadzili w życie.
      Zakładali, że w ciągu dziesięciu lat zagarnięte ziemie miały być skolonizowane
      i zgermanizowane, także przez przesiedleńców pochodzenia niemieckiego z krajów
      bałtyckich. Powszechne były przyjacielskie gesty wobec podbitej ludności, takie
      jak Intelligenzaktion, akcja A-B, Palmiry, Wawer, specjalne prawo karne dla
      Polaków i Żydów. Na pewno czułbyś się tam jak pączek w maśle.
      1. Armia niemiecka zgniotła nas bez większych kłopotów, kilkanaście słabo
      uzbrojonych dywizji niewiele zmieniłoby bilans sił Niemcy-ZSRR (tak jak nie
      zmieniły ich armie Kamińskiego i Własowa). Francja na pewno marzyła o
      sąsiedztwie z niemieckim molochem terytorialnym, pewnie dlatego tyle lat
      prowadzili wojny - tak dla kamuflażu.
      2. Wspólnie z Rosjanami zniszczyliśmy nazistów, i po paru zakrętach dziejów
      możesz sobie pisać to co sobie piszesz, i to w ojczystym języku.
      3. O "degeneracji" już tutaj pisano, "nasze kresy"? Polacy byli tam
      mniejszością, widać koniecznie chcesz zwalczać jakichś terrorystów, a że
      Arabowie daleko, no to zafundujmy sobie Ukraińców.
      4. Żydzi umieraliby w tym samym tempie, co najwyżej przy większym współudziale
      Polaków, na szczęście mieliśmy tylko szmalcowników. Już widzę te masowe
      demonstracje w obronie Żydów i "stanowcze" sprzeciwy marionetkowego rządu.
      Jeśliby w ogóle powstał, w co bardzo wątpię, to na pewno nie miałby większych
      prerogatyw niż rządy Austrii i Czech. Czyli żadnych.
      5. Dużo byśmy na tym zyskali, miliony "darmowych miejsc pracy" w obozach.

      Prawdopodobnie przegralibyśmy wojnę z ZSRR sprzymierzonym z Francją, Anglią i
      USA (po pewnym czasie i tak konflikt z Japonią), przegrane, martwe łobuzy. A w
      fantasmagorie o "państwie satelickim" jakoś nie jestem w stanie uwierzyć.

      Gdy rozum śpi Perła przytomnieje
      Demonek Ultrakapitalista


      Pozdrawiam Cię serdecznie!








      • Gość: luka Re: Polska powinna...czy Perła patriotą jest? IP: 217.67.196.* 16.08.01, 11:35
        Gość portalu: orange napisał(a):

        > Czytając twój tekst niemal spadłem z krzesła. III Rzesza i ZSRR
        > "socjalistyczne"?! Nie odróżniasz brutalnych totalitarnych reżimów (etykietka
        > ideologiczna nie jest istotna) od państw które próbowały stworzyć ustrój
        > socjalistyczny (część krajów "demokracji ludowej", współczesne "państwa
        > opiekuńcze).

        Zgadza się. I III Rzesza i ZSRS były państwami SOCJALISTYCZNYMI. Niemcy
        rozpoczęły wojnę będąc w trakcie realizacji pierwszej 4-latki (PRL, jak widać,
        osiągnęła w przyszłości wyższy etap budownictwa socjalistycznego, gdyż
        realizowała 5-latki), a jednym z pierwszych posunięć okupanta w GG było
        wprowadzenie przymusowych ubezpieczeń społecznych.
    • Gość: luka Re: Od Iwony do skruszonego Perły IP: 213.77.91.* 16.08.01, 11:27
      Gość portalu: iwona napisał(a):

      > A wracając do Holocaustu. Ostatni cytat ("Biografia Fuhrera" K.Grunberg) :
      >>>Zagłada 6 milionów Żydów stawała się w wojnie, którą sukcesywnie pr
      > zegrywał,
      > trwałym "osiągnięciem" Hitlera, co podkreślił u kresu życia w swoim politycznym
      > testamencie. Zarówno on, jak i całe kierownictwo Trzeciej Rzeszy pragnęło
      > scementować szczególnego rodzaju wspólnotę Niemców - wspólnotę w dokonywaniu
      > zbrodni. Współodpowiedzialność za przestępstwa wojenne, w tym za eksterminację,
      > miała stać się spoiwem łączącym cały naród. Ujął to dobitnie Goebbels: "Ruch i
      > naród, które spaliły za soba mosty, walczą z reguły o wiele bardziej zaciekle
      > aniżeli ci, którzy mają możliwość odwrotu" (Tagebucher aus den Jahren 1942-
      > 1943, Zurich 1948, s.242). <<<

      W rozumowaniu powyższym jest pewna słabość - jeżeli holocaust miał być "spoiwem",
      to dlaczego naziści ukrywały przed własnymi obywatelami i całym światem
      mordowanie Żydów, jak twierdzi oficjalna wersja historii?
      Rzekomo w Treblince zamordowali 600 tys. osób, ich zwłoki zakopali, następnie po
      pewnym czasie odkopali i spalili, aby ślad po tej zbrodni nie został.
      • Gość: iwona DO LUKI, KTÓRY ROZUMUJE BEZ SŁABOŚCI IP: *.legnica.dialog.net.pl 16.08.01, 12:30
        Gość portalu: luka napisał(a):

        > Gość portalu: iwona napisał(a):
        >
        > > A wracając do Holocaustu. Ostatni cytat ("Biografia Fuhrera" K.Grunberg) :
        > >>>Zagłada 6 milionów Żydów stawała się w wojnie, którą sukcesywnie p
        > r
        > > zegrywał,
        > > trwałym "osiągnięciem" Hitlera, co podkreślił u kresu życia w swoim polity
        > cznym
        > > testamencie. Zarówno on, jak i całe kierownictwo Trzeciej Rzeszy pragnęło
        > > scementować szczególnego rodzaju wspólnotę Niemców - wspólnotę w dokonywan
        > iu
        > > zbrodni. Współodpowiedzialność za przestępstwa wojenne, w tym za ekstermin
        > ację,
        > > miała stać się spoiwem łączącym cały naród. Ujął to dobitnie Goebbels: "Ru
        > ch i
        > > naród, które spaliły za soba mosty, walczą z reguły o wiele bardziej zacie
        > kle
        > > aniżeli ci, którzy mają możliwość odwrotu" (Tagebucher aus den Jahren 1942
        > -
        > > 1943, Zurich 1948, s.242). <<<
        >
        > W rozumowaniu powyższym jest pewna słabość - jeżeli holocaust miał być "spoiwem
        > ",
        > to dlaczego naziści ukrywały przed własnymi obywatelami i całym światem
        > mordowanie Żydów, jak twierdzi oficjalna wersja historii?
        > Rzekomo w Treblince zamordowali 600 tys. osób, ich zwłoki zakopali, następnie p
        > o
        > pewnym czasie odkopali i spalili, aby ślad po tej zbrodni nie został.

        Przeczytałam Twoje dzisiejsze wpisy. Ten o cyklonie (odpowiadałeś tyu) powala.
        Miałam już nie cytować, ale co tam!! Tym razem z filmu ("Psy"):

        "NIE CHCE MI SIĘ Z TOBĄ GADAĆ"!!!!!!!


        • Gość: luka Re: do p. Iwony IP: 213.77.91.* 16.08.01, 12:57
          Gość portalu: iwona napisał(a):

          > Przeczytałam Twoje dzisiejsze wpisy. Ten o cyklonie (odpowiadałeś tyu) powala.
          > Miałam już nie cytować, ale co tam!! Tym razem z filmu ("Psy"):
          >
          > "NIE CHCE MI SIĘ Z TOBĄ GADAĆ"!!!!!!!

          Wielka szkoda! Tym bardziej, że nie zechciała mnie Pani rozpieścić uzasadnieniem
          powziętej decyzji.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka