mate_lot
22.10.10, 23:44
Artykuł Ewy Milewicz.
Dopóki wyborcy nie przyswoją sobie, że w każdej partii mają paletę nazwisk do wyboru, że nie muszą głosować na tych z pierwszych miejsc, tych, którzy co dzień mówią to samo co zawsze, bez związku z rzeczywistością - będziemy w każdej kadencji parlamentu czytać o mowie nienawiści, wojnie polsko-polskiej, polskim piekle. Czytamy o tym już 20 lat, choć z różnym natężeniem.
Wyborca może zablokować piranie. Ale nie powoła do życia mężów stanu. Oni się sami muszą wyklarować. Są już tacy. Alfabetycznie wyliczę własną listę żyjących: Aleksander Kwaśniewski, Tadeusz Mazowiecki, Donald Tusk. To ludzie, którzy nie klepią formułek utartych w gabinetach politycznych. Słuchają. Nie mają przymusu przyznania racji zawsze swoim. Używają słów dopasowanych do tego, co opisują. Unikają przesady. Umieją zrobić krok w tył. To wielki plus naszej polityki.
Więcej... wyborcza.pl/1,75968,8551013,Zablokowac_piranie.html#ixzz137teccFB
Mądre to słowa. A Kaczyńskiego trzeba, moim zdaniem, chronić przed nim samym.