xiazeluka 16.11.10, 11:08 ...a Gini nadal nie wyjawiła, kto, kiedy, w jaki sposób i po co dokonał "zamachu". Ukrywasz coś, mataczysz? Domagam się "prawdy"! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gini Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 11:22 Musisz sie zwrocic do swoich rosyjsich towarzyszy, by oddali czarne skrzynki,( oryginaly),oraz parametry lotu,dane dotyczace lotniska itd...itd.... wtedy pojdzie duzo latwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 11:27 Czyli bez skrzynek, parametrów, danych itd., itd., nie jesteś w stanie skonstruować rzeczowej, logicznej wersji? Bez ruskich "danych" - ani rusz? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 11:49 xiazeluka napisał: > Czyli bez skrzynek, parametrów, książę panie! dobrze wiesz, że bez DOWODÓW to możemy jedynie hipotezy budować. Nawet rzeczowe i logiczne - pozostaną tylko hipotezami. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Azerko 16.11.10, 11:53 Najwyraźniej przeoczyłaś, że Mła nie domaga się "dowodów", lecz właśnie hipotezy. Rzeczowej hipotezy. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 11:51 xiazeluka napisała: > Czyli bez skrzynek, parametrów, danych itd., itd., nie jesteś w stanie skonstru > ować rzeczowej, logicznej wersji? Bez ruskich "danych" - ani rusz? > a polskie czarne skrzynki to sa ruskie dane?Ciesze sie, ze Ty potrafisz bez zadnych danych skonstruowac logiczna wersje,moje gratulacje, wrozysz z fusow kawowych Luka? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 11:54 Ja przynajmniej mam swoje fusy. Ty właśnie przyznałaś, że masz w ręku powietrze. Wstydziłabyś się zatem w ogóle odzywać. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 11:59 xiazeluka napisała: > Ja przynajmniej mam swoje fusy. Ty właśnie przyznałaś, że masz w ręku powietrze > . Wstydziłabyś się zatem w ogóle odzywać. > Nie kantuj, ja daje Ci konkrety, to co ruskie przy okazji dadza na temat sledztwa, a Ty ciage masz te swoje fusy, z ktorych jestes dumny,to raczej Ty sie powinienes wstydzic. Zapytaj przy okazji rosyjskich towariszczi, dlaczego po siedmiu miesiacach uniewaznili zeznania kontrolerow,co w nich takiego niewygodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 12:46 Ulotna osóbko, nauczysz Ty się kiedyś czytać po polsku? Co ja napisałem w poście nr 1? Czego i od kogo się domagam? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 12:59 xiazeluka napisała: > Ulotna osóbko, nauczysz Ty się kiedyś czytać po polsku? Co ja napisałem w pości > e nr 1? Czego i od kogo się domagam? > naturalnie, ze domagasz sie ode mnie, ale jak chcesz bym ujawnila prawde, to ja poprosze jak wyzej, czarne skrzynki itd...ja sie wrozenie z fusow kawowych nie trudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 13:13 A po co Ci czarne skrzynki, skoro wszystko, co Ruscy mieli w rekach nazywacie "fałszerstwem"? Kiedy gospodina Anodina ooda Ci te skrzynki, to wtedy - mogę się założyć - uznasz je za zmanipulowane, sfałszowane, spreparowane, podrobione, zmataczone. Możemy zatem bezpiecznie przyjąć, iż czarne skrzynki nie przybliżą Cię do "prawdy" nawet o krok. Pozostają więc hipotezy. Umiesz takową skonstruować, czy też wolisz oponować się przy ujawnionej przez samą siebie chęci jarmarcznego jazgotu o niczym? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 13:30 xiazeluka napisała: > A po co Ci czarne skrzynki, skoro wszystko, co Ruscy mieli w rekach nazywacie " > fałszerstwem"? Kiedy gospodina Anodina ooda Ci te skrzynki, to wtedy - mogę się > założyć - uznasz je za zmanipulowane, sfałszowane, spreparowane, podrobione, z > mataczone. Możemy zatem bezpiecznie przyjąć, iż czarne skrzynki nie przybliżą C > ię do "prawdy" nawet o krok. Pozostają więc hipotezy. Umiesz takową skonstruowa > ć, czy też wolisz oponować się przy ujawnionej przez samą siebie chęci jarmarcz > nego jazgotu o niczym?, > Naturalnie, ze moge,skoro wyszlo na jaw, ze kontrolerzy zle naprowadzali samolot, to dlaczego nie mialby to byc zamach? Wyszlo przeciez na jaw, ze nie ma zadnego komunikatu meteo na pismie byl przekazany przez telefo, mgla ponoc byla bardzo gesta, ale swiadkowie widzieli ten samolot. Co do sciemogramow, to juz anty wyjasnial, nawet haszczu cos wkleim, tyle, ze do Ciebie nie dociera,bo Ty stosujesz zasade, Luka ma zawsze racje, a jak nie ma racji to racje ma Luka . Wysmiales pytania w sprawie ruskiego prundu i miales racje, tyle, ze to polski instytut tak idiotyczne pytania stwawa, teraz powinienes sie zastanowic dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 13:38 Poprosiłem o rzeczową hipotezę panią Zochę z Różyca. Nic dziwnego, że po usłyszeniu odpowiedzi uszy mi zwiędły. Mam za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 13:42 xiazeluka napisała: > > Poprosiłem o rzeczową hipotezę panią Zochę z Różyca. Nic dziwnego, że po usłysz > eniu odpowiedzi uszy mi zwiędły. Mam za swoje. > trzeba bylo rzeczowo obalic, ale poiewaz ne umiesz, to lebiej nazwac mnie Zocha z Rozyca, chamusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 13:48 Co mam obalić? Jazgot??? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 16.11.10, 14:27 xiazeluka napisała: > Co mam obalić? Jazgot??? > no widzisz i kto tu jazgocze , nie pierwszy ra z,specjalisto od wrozenia z fusow kawowych))) Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 17.11.10, 09:59 Ja jazgoczę. A Ty kobieto co robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mija 220 dzień od wielkiej tragedii... 17.11.10, 10:52 xiazeluka napisała: > Ja jazgoczę. A Ty kobieto co robisz? > Ja Ci zadaje proste pytania, na ktore jakos nie mozesz znalezc odpowiedzi, ja Ci podaje linki, a Ty odsylasz mnie do Swoich przemyslen na blogu. Odpowiedz Link Zgłoś