Niebywałemu sukcesowi kontrowersyjnego filmu przyjrzał się Reuters. I doszedł
do wniosku, że twórca "Pasji" zarobi nawet 1 mld dol. głównie dlatego, że
złamał 10 żelaznych przykazań dla autorów kasowego hitu. Oto one:
1. Niech inni płacą za twój film - bo tak jest obiektywnie i bezpieczniej
(tymczasem Gibson sam sfinansował swój film).
ze co proszę? Że obiektywnie będzie, jeśli ktoś wyłoży pieniądze? Jakieś nowe
prawa ktos wymyślił...
6. Pilnuj, żeby nie było niczego, co ograniczy oglądalność: okrucieństwa,
obcych słów, języków (w filmie aktorzy grają po aramejsku i łacinie. W "imię
prawdy" pokazano sceny z krwią, torturami i cierpieniem).
czemu prawda jest w cudzysłowiu?
7. Pokaż film na jakimś festiwalu (Gibson się nie zgodził, żeby
żaden "ambitny" go nie prześcignął).
to samo (cudzysłów), jeśli chodzi o ambitny? jakies sugestie?
9. Zrób gadżety z bohaterami filmu (nie było).
no i słusznie. To nie Batman.
10. Pieniądze powierz finansistom (Gibson sam zarządza finansami).
wreszcie ktoś poznał się na przekręcaczach zwanych finansistami. Brawo, Mel
No i konkluzja. Nie byłem na filmie, ale jak widzę n-ty artykuł starający się
zdezawuować ten film, to się w końcu chyba na niego wybiorę. Nie wierzę
nachalnej propagandzie GW
Losiu