indris
13.04.04, 11:06
Stanowisko tzw głównych sił politycznych w sprawie awantury
irackiej jest tak ewidentnie załgane, że tracą one wiarygodność i w innych
sprawach. Przeciętny człowiek (wcale nie tylko Polak) ma naturalny odruch by
nie wierzyć komuś, kogo raz złapało się na kłamstwie. Otóż nasze "elyty" od
prezydenta i SLD (obojga obrządków) do PO i PiS włącznie wygadują nt Iraku
takie bzdury, że WSZYSTKO inne co mówią staje się niewiarygodne. Propaganda
antylepperowska w ICH wykonaniu jest więc z góry skazana na niepowodzenie.