Dodaj do ulubionych

Kościół katolicki, papież i przprosiny

IP: 212.160.133.* 05.05.01, 04:06
Kolejne enigmatyczne przeprosiny.Może wreszcie kościół katolicki i papież
przyznają, że to kościół jest odpowiedzialny za antysemityzm i to kościół jest
ojcem antysemityzmu i nietolerancji. Przeprosiny za złupienie Konstantynopola w
XII w.? A może powinienen przeprosić za swoją postawę w czasie wojny między
chorwatami i serbami? Może należałoby przeprosić np. za postawę katolików wobec
prawosławnych w Polsce? Może prymas Glemp, zamiast przeprosin w Warszawie,
przeprosiłby choćby tą staruszkę z Jedwabne, która ocalała z pogromu? Może
należałoby przypomnieć brednie pisane w "Rycerzu Niepokalanej" i autora tych
bredni? itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: 1874 Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.dialinx.net 05.05.01, 05:31
      Przychylam sie do powyzszej wypowiedzi i podejrzewam ze mamy te same poglady
      dotyczace watykanu itd....lecz coz ,sam wiesz jak z katolikami sie rozmawia ,po
      moje wypowiedzi ponownie nabluzga tu kilku i nic madrego nie wyprodukuja .
      Bo to katolicy a co katolik moze wiedziec jak tylko czestochowa ,ojciec ...itd..
      Co do rycerza niepokalanej to mysle ze szkoda gadac bo smiac mi sie chce ...a
      kiedy przypomne sobie wczesniejsze numery z przed kilku nastu lat to..hahaha...
      zreszta sam wiesz i rozumiesz bo znasz doskonale te brednie ......ufff ide spac
      bo u mnie juz jest bardzo puzno ....
      • Gość: zyx Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.rdu.bellsouth.net 05.05.01, 05:57
        Na pocieszenie: to co Wy uwazacie za za malo i za pozno, wielu z obozu Rydzyka & Company uwaza
        za zdrade narodowa i religijna. Ale Rydzyk to przeciez kolejne wcielenie Kolbego-antysemity.
    • Gość: ww Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.pl 05.05.01, 07:03
      Oczywiscie, Kosciol Katolicki powinien przeprosic za wszystko co na tym swiecie
      bylo zlego i co wyczyniali "ludzie" podobni do mnie i do was. Wnet zazadacie
      przeprosin za wynalezienie kola, bo bez niego nie bylyby przeciez mozliwe
      transporty do obozow zaglady. To juz jest paranoja przeprosin. Pretensje takich
      buraków jak ty coraz bardziej przekonuja mnie do tego, ze tzw. narod wybrany
      rosnie w sile i zaczyna eskalowac swoje wymagania. Boje sie, ze historia lubi
      sie powtarzac i moze sie to w rezultacie obrocic przeciwko wam.
      • Gość: rupertos Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.pl 05.05.01, 09:16
        Papież w Grecji i biskupi w Poslce przepraszają boga, a
        nie ludzi za morderstwa i inne krzywdy jakie koćiół
        uczynił ludziom. Dla mnie takie słowa nic nie znaczą.
        Nie uważam, że przepraszanie jakiegoś boga jest
        równoznaczne , a wg. kościoła prawdopodobnie ważniejsze
        niż ludzi. Przecież nie wszyscy ludzie na Ziemi wierzą
        w boga i są religijni... Niestety nawet wielu
        dziennikarzy tego nie zauważa.
        • Gość: mar Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.01, 14:48
          Przeczytaj sobie to:

          "Błagamy Boga - powiedział Ojciec Święty - aby
          wybaczył nam za dawne i obecne sytuacje, w których
          synowie i córki Kościoła katolickiego zgrzeszyli czynem
          i zaniechaniem działania przeciwko ich prawosławnym
          braciom i siostrom".

          "Niektóre wspomnienia są szczególnie bolesne, a
          pewne wydarzenia z dalekiej przeszłości pozostawiły
          głębokie rany w umysłach i sercach dzisiaj żyjących" -
          mówił papież, przypominając "straszliwe splądrowanie
          Konstantynopola (1204 r.), który przez tak długi czas
          był bastionem chrześcijaństwa na Wschodzie".

          "Tylko Bóg - mówił Jan Paweł II - może to osądzić,
          powierzamy więc to ciężkie dziedzictwo przeszłości jego
          bezgranicznemu miłosierdziu, zanosząc błaganie o
          uleczenie ran, które nadal zadają duchowy ból narodowi
          greckiemu".

          A jeśli to dla Ciebie nic nie znaczy, to może uświadom
          sobie (Ty oraz poprzedni "goście portalu"), że Papież
          jest głową Koscioła katolickiego (reprezentującą ponad
          miliard wiernych) i mówił to do Świętego Synodu
          greckiego Kościoła prawosławnego, a nie do "nowej
          generacji" zblazowanych niewieżących, szukających
          wszędzie spiskowej teorii dziejów.

          Może rzeczywiście by zrozumieć wagę tych słów trzeba
          znać trochę historii tej części świata, Chrześcijaństwa,
          Kościoła katloickiegi o prawosławnego i rozumieć również
          to czym jest ta część człowieka która nazywa
          się "duchowością".

          Pozdrawiam i życzę więcej rozumienia.



          • Gość: kris Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: 172.20.122.* / 213.76.130.* 05.05.01, 16:09
            Jesteś człowiekiem wierzącym - wspaniale.Jesteś,jak rozumiem,katolikiem(ja też)
            ale to już gorzej.Bo bez względu na uwarunkowania historyczne,dynamiczny,
            bezprecedensowy styl sprawowania pontyfikatu przez Jana Pawła II Kościół
            katolicki nadal trwa w zakłamaniu.Już chyba wszyscy wiedzą dlaczego Jan Paweł I
            został otruty,że bank watykański finansuje produkcję pornografii i środków
            antykoncepcyjnych(mimo,że oficjalnie Papierz potępia pornografię i
            antykoncepcję).Kościół katolicki w tym polski kościół nie potrafi sobie poradzić
            (a może nie chce?)z rasizmem i antysemityzmem(o.Rydzyk,ks.Jankowski).
            Hierarchowie kościelni tolerują przypadki homoseksualizmu i alkoholizmu we
            własnych szeregach tuszują przypadki poczęć dzieci z ojca-księdza.Myślę,że to
            nas katolików w pierwszym rzędzie powinien przeprosić Papierz w imieniu całego
            Kościoła za przykład jaki nam dają jego słudzy.
            • Gość: mar Re: Kościół katolicki, papież i przeprosiny - do Krisa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.01, 18:36
              Skoro też jesteś katolikiem Kris, to rozumiem, że
              uznajesz Pismo Święte za podstawę na której opiera się
              nasza wiara.

              W Ewangelii jest taki znany fragment z życia Chrystusa
              w którym przyprowadzają do niego nierządnicę - czyli
              symbol grzechu i złego postępowania. Jezus mówi "kto z
              was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci na nią
              kamień". Jaki z tego morał?

              Otóż wiele z Twoich zarzutów względem Kościoła jest
              prawdziwych - bo któż jest bez grzechu? Czyż jednak
              to, że wielu ludzi Kościoła robi rzeczy naganne,
              czasami godne potępienia oznacza, że Kościół jako
              całość należy potępiać?

              Ja też ubolewam nad wszelkim złem, które jest w
              ludziach Kościoła, ale zdaję sobie sprawę z tego, że
              zło możesz znaleźć w każdym człowieku, w każdej
              społeczności i każdej organizacji. Ważne jest dla mnie
              to co jest głównym celem działania, misją a nie
              wynaturzeniem.

              W Chrześcijaństwie - rozumianym przez mnie -
              ważniejsze jest czynienie i dążenie do dobra, a nie
              koncentrowanie się i potępianie zła innych.

              A co do zarzutów o otrucie Jana Pawła I, finansowanie
              produkcji pornografii przez bank watykański, to
              prezentujesz tu klasyczna spiskową teorię dziejów.
              Czemu to jeszcze Watykan jest winny?

              Pozdrawiam i życzę umiaru w ferowaniu oskarżeń

            • Gość: abc Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny ////////do Krisa IP: *.24-151.libero.it 05.05.01, 21:50
              naucz sie kolego poprwnego pisania slowa PAPIEZ!!!!!! napewno nie pochodzi od
              papieru
          • Gość: Sznauc Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny-do Mar IP: *.proxy.aol.com 05.05.01, 17:26
            Szanowna/y Pani/e,
            Dziekuje za piekne slowa. Szkoda tylko ze to forum traktowane jest przez
            pozostalych uczestnikow "dyskusji" w sposob nieodparcie przypominajacy (prosze
            wybaczyc dosadnosc porownania) sciane miejskiego szaletu...
            Dlatego chyba nie ma sensu zawracac sobie nim glowy-w "Erystyce"jest wyraznie
            przykazane wstrzymanie sie od dyskusji "z kazdym".
            Pozdrawiam
            • Gość: mar Re: Kościół katolicki, papież i przeprosiny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.01, 18:48
              Drogi Panie

              Dziękuję za Pana wsparcie.

              Myślę jednak, że internetowe forum ma swoje prawa i trzeba się liczyć z
              wypowiedziami na każdym poziomie. Myślę też, że wcześniej czy później do
              każdego można dotrzeć, tak jak każdy może się nawrócić. Dlatego wolę odpowiadać
              niż milczeć.

              Pozdrawiam
      • Gość: zyx Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.rdu.bellsouth.net 06.05.01, 02:24



        ww: ciarki mnie przechodza gdy czytam z jaka nadzieja czekasz na kolejny Holocaust Zydow. No coz,
        jak tu wierzyc takim jak Ty, ze stac Was na ludzki odroch dobroci ?
        Gość portalu: ww napisał(a):

        > Oczywiscie, Kosciol Katolicki powinien przeprosic za wszystko co na tym swiecie
        >
        > bylo zlego i co wyczyniali "ludzie" podobni do mnie i do was. Wnet zazadacie
        > przeprosin za wynalezienie kola, bo bez niego nie bylyby przeciez mozliwe
        > transporty do obozow zaglady. To juz jest paranoja przeprosin. Pretensje takich
        >
        > buraków jak ty coraz bardziej przekonuja mnie do tego, ze tzw. narod wybrany
        > rosnie w sile i zaczyna eskalowac swoje wymagania. Boje sie, ze historia lubi
        > sie powtarzac i moze sie to w rezultacie obrocic przeciwko wam.

      • Gość: Grzes Paranoja... IP: *.crm.es 14.05.01, 18:54
        > Oczywiscie, Kosciol Katolicki powinien przeprosic za wszystko co na tym swiecie
        > bylo zlego i co wyczyniali "ludzie" podobni do mnie i do was. Wnet zazadacie
        > przeprosin za wynalezienie kola, bo bez niego nie bylyby przeciez mozliwe
        > transporty do obozow zaglady. To juz jest paranoja przeprosin. Pretensje takich
        > buraków jak ty coraz bardziej przekonuja mnie do tego, ze tzw. narod wybrany
        > rosnie w sile i zaczyna eskalowac swoje wymagania. Boje sie, ze historia lubi
        > sie powtarzac i moze sie to w rezultacie obrocic przeciwko wam.

        To doprawdy ciekawe. "Vespa" to chyba wloskie slowo, ale ty i tak swym nieomylnym
        instynktem rozpoznales Zyda, i to w liczbie mnogiej. Masz kolego paranoje.
        Och, i jeszcze grozby na koniec. Pan z Jedwabnego, czy Kielc moze?
    • Gość: al Szmal tylko!!! IP: 213.195.132.* 05.05.01, 14:55
      Vespa! Nie denerwuj sie, to chodzi o szmal jak zawsze. O w przyszlosci podatek na Watykan. Zalgane
      towarzystwo.
      • Gość: mar Re: Szmal tylko!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.01, 15:11
        Papież przeprasza żeby Grecy płacili podatek na Watykan - bardzo inteligentne
        rozmumowanie - garulacje!
    • Gość: zybi papierek lakmusowy IP: 213.195.132.* 05.05.01, 14:58
      Nie miej zludzen! Prawdziwe intencje wyszly gdy zrobiono Kolbego, Piusa XII Swietymi katolickimi.
      Faryzeuszowskie przeprosiny!
      • Gość: mar Re: papierek lakmusowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.01, 15:17
        Kolbe został uznany świetym nie za to, że pisał antysemickie teksty, ale za to
        że oddał swoje życie za drugiego człowieka.

        Gdybyś Ty oddał życie za kogoś innego w takiej sytuacji jak Kolbe to - mimo
        swoich poglądów (z pewnością antyreligijnych czy antykatolickich) - sam byłbym
        za tym byś został uznany świętym.

        • Gość: kraken Re: papierek lakmusowy IP: *.99.252.64.snet.net 05.05.01, 16:13
          PAPIEZ-NA PAPIER,KSIEZA-NA KSIEZYC,A KATOLICY-DLA KATA!!!!!
          • Gość: PAWEŁ Re: papierek lakmusowy IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.01, 16:34
            BARDZO MADRE INTELIGENTNE I GLEBOKIE SPOSTRZERZENIE.GRATULUJE !!!!!!!!!!nagroda
            nobla sie nalezy w 2 kategoriach pokojowa i literacka
          • Gość: mariusz Re: papierek lakmusowy IP: *.tnt2.san-francisco3.ca.da.uu.net 05.05.01, 17:04
            Kraken Twoja inteligencja siega szczytow - gratulacje (nastepna "doskonala"
            wypowiedz z Twojej strony na lamach forum). Trzymaj tak dalej juz prawie
            osiagnales poziom l.millera. Serdecznie pozdrawiam. mariusz
    • Gość: klick Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: 213.76.185.* 05.05.01, 19:15
      Wizyty papieskie nie dochdzą do skutku w momencie braku ich akceptacji przez
      największy kościół kraju docelowego. Stąd bezskuteczność dotychczasowych starań
      o wyjazd do Moskwy. Sprzeciw Cerkwi greckiej został złamany przez lewicowy rząd
      PASOK, na którego czele stoi Kostas Simitis. Nie zmieniło to jednak postawy
      większości wiernych i duchowieństwa greckiej Cerkwi, co obserwować mogliśmy na
      ekranach telewizorów. Papież znalazł się w kraju, w którym niewielu, oprócz
      garstki katolików miało ochotę na jego "pielgrzymkę", która miast duchowego
      waloru stała się manifesacją siły watykańskiej dyplomacji. Wizyta w Grecji
      odbyła się wbrew woli jej mieszkańców, czego prawdopodobnie sam papież nie
      odczuł, ponieważ skutecznie odcięto go od niechętnych mu ludzi.
      Po raz kolejny staliśmy się świadkami obłudnej polityki Watykanu, która wbrew
      oficjalnym pięknie brzmiącym deklaracjom dokonuje nieczystych machinacji.
      • Gość: Indris Re: walory duchowe wizyty w Grecji IP: *.ibspan.waw.pl 05.05.01, 19:35
        Nie wydaje mi się, żeby Cerkwi greckiej można było coś narzucić. Że były opory
        to fakt, ale na ile one były powszechne to chyba nie wiemy. Telewizja pokazuje
        zawsze to co jest spektakularne, np pokazuje jak się samolot rozbije a nie
        pokazuje jak się nie rozbije. Protestujący to mogli być tacy greccy rydzykowcy.
        Wydaje mi się, że większość Greków jednak popatrzyła w telewizor, żeby zobaczyć
        jak się zachowa ten (w/g ich rydzykowców) "Antychryst". I wydaje mi się, że
        jednak lody niechęci zostały przełamane. Czy i na ile - to oczywiście pokaże
        przyszłość.
      • Gość: mar Re: Kościół katolicki, papież i przeprosiny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.01, 00:37
        Klick pisze najpierw o kontekście wizyty Papieża w Grecji:

        > Wizyty papieskie nie dochdzą do skutku w momencie braku ich akceptacji przez
        > największy kościół kraju docelowego. Stąd bezskuteczność dotychczasowych starań
        > o wyjazd do Moskwy. Sprzeciw Cerkwi greckiej został złamany przez lewicowy rząd
        > PASOK, na którego czele stoi Kostas Simitis. Nie zmieniło to jednak postawy
        > większości wiernych i duchowieństwa greckiej Cerkwi, co obserwować mogliśmy na
        > ekranach telewizorów. Papież znalazł się w kraju, w którym niewielu, oprócz
        > garstki katolików miało ochotę na jego "pielgrzymkę", która miast duchowego
        > waloru stała się manifesacją siły watykańskiej dyplomacji. Wizyta w Grecji
        > odbyła się wbrew woli jej mieszkańców, czego prawdopodobnie sam papież nie
        > odczuł, ponieważ skutecznie odcięto go od niechętnych mu ludzi.

        To fakt, że w Grecji w której 95% mieszkańców chrzci się w cerkwi a religia
        prawosławna ma charakter narodowy, Papież obciążany wszystkimi krzywdami
        wyrządzonymi przez Kościół zachodni w ciągu ostatnich 10 wieków prawosławiu nie
        jest witany entuzjastycznie przez większość prawosławnych mieszkańców.
        Przyjeżdża tam jednak by wygłosić m.in. słowa:
        "Błagamy Boga - powiedział Ojciec Święty - aby
        wybaczył nam za dawne i obecne sytuacje, w których
        synowie i córki Kościoła katolickiego zgrzeszyli czynem
        i zaniechaniem działania przeciwko ich prawosławnym
        braciom i siostrom".

        Klick następnie stwierdza:
        > Po raz kolejny staliśmy się świadkami obłudnej polityki Watykanu, która wbrew
        > oficjalnym pięknie brzmiącym deklaracjom dokonuje nieczystych machinacji.

        Pytam:
        - Dlaczego polityka Watykanu jest obłudna?
        - Co to są nieczyste machinacje Watykanu?

        Z powyższego tekstu to nie wynika. Czy stwierdzenia te nie wynikają po prostu z
        nastawienia Klicka do wszystkiego co z Kościołem katolickim związane?
    • Gość: Hitler & Przepraszamy za Kosciol i Zydow. Niestety, nie udalo sie wytepic. IP: *.powered-by.skynet.be 05.05.01, 19:41
      Umarlismy przed czasem. W Was nasza nadzieja.
      Hitler&Stalin.com
    • Gość: jaro Re: Kościół katolicki jako organizacja IP: *.access.de.clara.net 06.05.01, 17:55
      Wyprawy „krzyzowe”, „chrystianizacja” pogan, „swieta” inkwizycja (sa szacunki
      oceniajace jej zniwo na przestrzeni wiekow nawet na 9 milionów ofiar), a przy
      tej okazji procesy „czarownic” (w samej Rzeczpospolitej miano zamordować w ten
      sposob ok. 20 tys. kobiet!), az po wyczyny minionego stulecia...

      Chyba niewiele istnieje jeszcze organizacji, które maja na sumieniu tyle
      ZBRODNI PRZECIWKO LUDZKOSCI, co kosciol rzymskokatolicki. Ten natomiast nie
      tylko przetrwal, ale do tego jeszcze niezgorzej prosperuje. Niedosc, ze
      instytucja ta nie spotkala sie z potepieniem ze strony tzw. demokratycznego
      swiata, to jest nawet jego integralnym elementem.

      Wszystko to z calym szacunkiem dla J.P.II. i innych przyzwoitych ludzi, ktorzy
      sie w tym kosciele jakims cudem potrafili odnalezc - takze jako szarzy i po
      prostu gleboko wierzacy chrzescijanie (a wiec, jak smiem miec nadzieje, jako
      kochajacy zycie nie tylko wlasne, ale i zycie bliznich).
      • Gość: Sue Re: Kościół katolicki jako organizacja IP: 216.172.6.* 07.05.01, 00:52
        Gość portalu: jaro napisał(a):

        > Wyprawy ,krzyzowe", ,chrystianizacja" pogan, ,swi
        > eta" inkwizycja (sa szacunki
        > oceniajace jej zniwo na przestrzeni wiekow nawet na 9 milionów ofiar), a przy
        > tej okazji procesy ,czarownic" (w samej Rzeczpospolitej miano zamor
        > dować w ten
        > sposob ok. 20 tys. kobiet!), az po wyczyny minionego stulecia...
        >
        > Chyba niewiele istnieje jeszcze organizacji, które maja na sumieniu tyle
        > ZBRODNI PRZECIWKO LUDZKOSCI, co kosciol rzymskokatolicki. Ten natomiast nie
        > tylko przetrwal, ale do tego jeszcze niezgorzej prosperuje. Niedosc, ze
        > instytucja ta nie spotkala sie z potepieniem ze strony tzw. demokratycznego
        > swiata, to jest nawet jego integralnym elementem.
        >
        > Wszystko to z calym szacunkiem dla J.P.II. i innych przyzwoitych ludzi, ktorzy
        > sie w tym kosciele jakims cudem potrafili odnalezc - takze jako szarzy i po
        > prostu gleboko wierzacy chrzescijanie (a wiec, jak smiem miec nadzieje, jako
        > kochajacy zycie nie tylko wlasne, ale i zycie bliznich).

        Jaro, Jaro boj sie Boga. Gzie ty masz zrodla na te 20 tysiecy.

        Sila Kosciola jest w tym ze bierze takich jak Ty i stara sie nad nimi pracowac.
        Nie zawsze sie to udaje. Bo zdaje sie ze jestes zupelnie przecietnym czlowiekiem.

        Mysle ze Kosciol daje dobry przyklad. Wierze ze kiedys Zydzi przeprosza za ukamieniowanie
        heretykow (Szczepana) albo atak na sw. Pawla. Nie mowiac o nienawisci ziejacej raz
        do Polski raz do kosciola, tak ewidentnej na tej liscie. Mam nadzieje ze Turcy przeprosza
        za rzez Ormian. Komunisci za gulagi i ludobojswo w Kambodzy i innych krajach. Nazisci za
        Holokaust. Izraelczycy za Palestynczykow. Protestanci za morderstwa mennonitow i innych
        malych sekt (nie wspominam katolikow). Islamscy Indonezyjczycy z Molukkow za swieze
        morderstwa i wymuszone nawrocenie na islam kilku tysiecy chrzescijan
        ktorzy zostali tez na sile obrzezani. Ze islamscy Iruba przeprosza za ludobojstwo
        chrzescijanskich Hausa. Ta lista nie ma konca i cos nam mowi o ludzkiej naturze.

        CZY NIE BYLO WIELU WINNYCH? DLACZEGO TYLKO KOSCIOL PRZEPRASZA?
        I DLACZEGO NIEKTORZY UWAZAJA ZE JEST TO DOBRY MOMENT DO PLUCIA!!!!!

        Sue


      • Gość: luka Re: Kościół katolicki jako organizacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.01, 09:09
        Gość portalu: jaro napisał(a):

        > Wyprawy „krzyzowe”, „chrystianizacja” pogan, „swi
        > eta” inkwizycja (sa szacunki
        > oceniajace jej zniwo na przestrzeni wiekow nawet na 9 milionów ofiar),

        Święta Inkwizycja odpowiada za, według nieprzychylnych jej historyków, co
        najwyżej 30 000 wykonanych wyroków śmierci; chrystianizacja pogan:
        odpowiedzialność za wyginięcie Prusów ponosi nie Kościół, a osadnicy polscy i
        niemieccy; podbój Majów odbył się rękoma innych plemion indiańskich, którzy
        wsparli konkwistadorów; krucjaty były odpowiedzią na ofensywne posunięcia
        wyznawców islamu, itd. itp...

        a przy
        > tej okazji procesy „czarownic” (w samej Rzeczpospolitej miano zamor
        > dować w ten
        > sposob ok. 20 tys. kobiet!), az po wyczyny minionego stulecia...

        "Miano" czy jednak zamordowano? Domniemywanie nie jest faktem...

        > Chyba niewiele istnieje jeszcze organizacji, które maja na sumieniu tyle
        > ZBRODNI PRZECIWKO LUDZKOSCI, co kosciol rzymskokatolicki.

        Do dzisiaj funkcjonują w wielu krajach partie komunistyczne (we Francji nawet
        współrządzą), wyznające ideologię, w imię której zamordowano 100 mln osób w
        przeciągu zaledwie 70 lat.

        Ten natomiast nie
        > tylko przetrwal, ale do tego jeszcze niezgorzej prosperuje. Niedosc, ze
        > instytucja ta nie spotkala sie z potepieniem ze strony tzw. demokratycznego
        > swiata, to jest nawet jego integralnym elementem.

        Ten twój "demokratyczny świat" to chyba jakiś eufemizm na określenie
        komunistycznego raju?

        • Gość: jaro do Sue i Luki IP: *.access.de.clara.net 07.05.01, 22:18
          Oczywiscie, ze jestem czlowiekiem przecietnym i podobnie jak wspanialej
          wiekszosc forumian nobel mi nie grozi (i po co te osobiste wycieczki?).
          Zarzut nienawisci jest absurdalny. Nie mozna (choc wielu to potrafi) wybrac
          sobie jedynie przyjemne epizody i postacie z wlasnej przyszlosci. I to nie
          tylko dlatego, ze glupio, gdy wytykaja je obcy, ale dlatego, ze przemilczenie
          jest klamstwem.
          Wiekszosc wyliczonych przez was zbrodni i organizacji zostala juz potepiona
          (teraz raz jeszcze przez Was, przylaczam sie takze) a wspominacie i takie,
          ktore juz nie istnieja. Nie napisalem tez, ze Kosciol byl jedyna o ciemnych
          stronach (ten jednak rozgrzeszacie).
          Napisalem natomiast "tzw. swiat demokratyczny", a w CYTACIE! trzy literki go
          rozpoczynajace jakos sie zawieruszyly (niezly chwyt).
          Mysle tez, ze organizacja pozwalajaca sobie na przemawianie z bardzo wysokiej
          pozycji moralnej powinna miec naprawde czyste rece. Czlowiek juz zawsze zyl w
          swiecie pelnym wspanialych legend - to tez cos mowi jego o kondycji. Bo jak
          odnalezc sie bez nich w zlym swiecie, od ktorego, jak sie moze okazac, wcale
          nie jest lepszy.
          Liczby wyczytalem i jesli uda mi sie odnalezc zrodla, to je podam. A nawet
          jesli sa przesadzone (stad tryb przypuszczajacy), to przeciez nie o cyfry
          chodzi. Tak samo jak nie o to, jak ostatecznie zostalo wytepione jakies plemie.
          Danie impulsu tez jest wina i dlatego (by podeprzec sie aktualnym przykladem)
          nie zrezygnujemy - slusznie przeciez - z podkreslania roli Niemcow w Jedwabnem.
          • Gość: jaro Re: do Sue i Luki - sprostowanie IP: *.access.de.clara.net 09.05.01, 14:26
            Powtarzam fragment pierwszego akapitu, ktory przez przeoczenie wyszedl dosc
            niezrecznie:
            Zarzut nienawisci jest absurdalny. Nie mozna (choc wielu to potrafi) wybierac
            sobie jedynie przyjemne epizody i postacie z wlasnej przyszlosci. I to nie
            tylko dlatego, ze glupio, gdy te niechciane wytykaja obcy, ale dlatego, ze
            przemilczenie jest klamstwem.
          • Gość: jaro Re: do Sue i Luki IP: *.access.de.clara.net 11.05.01, 00:20
            Obiecalem wrocic do podanych liczb.
            Cyfra 9 mln. pochodzi z ksiazki, ktora mialem przed kilkoma laty w rekach w
            Polsce. Choc byla to pozycja nowa (niestety nie pamietam tytulu) wiem juz, ze
            informacja jest przestarzala (jako wynik blednych obliczen przeprowadzonych w
            XVIIIw. przez Gottfrieda Christiana Voigta - miejskiego syndyka z Quedlinburga;
            w 1869 bezkrytycznie przejal ja wiedenski prof. Gustav Roskoff, co pokutuje do
            dzisiaj).

            Co do 20 tys. - tu zawiodla pamiec i przypisalem Polsce dane odnoszace sie do
            Niemiec. W przypadku Polski / Litwy (z Bialorusia) jest mowa o 10 tys. z
            zastrzezeniem, ze moze byc to szacunek zawyzony nawet ponad dwukrotnie.

            Zrodlo: „Hexen. Glaube, Verfolgung, Vermarktung”;
            Autor: Wolfgang Behringer;
            Wydawnictwo: Verlag C.H. Beck, Monachium 1998.

            Wedlug tej pozycji w Europie wykonano legalnie wyroki smierci na ok. 50. tys.
            czarownic i czarownikow. Jednak w wielu krajach lokalne procesy mogly pozostac
            nieudokumentowane, a dla innych, pominietych w opracowaniu, brakuje wszelkich
            danych.
            Przytaczam tabele wykonanych wyrokow smierci. Znaki zapytania oznaczaja, ze
            dane moga byc zawyzone, natomiast ich brak ma znaczenie przeciwne: podano dolna
            granice.

            Irlandia 2
            Portugalia 7
            Islandia 22
            Estonia / Inflanty 65
            Rosja 99
            Slowenia 100
            Finlandia 115
            Holandia 200
            Szwecja 300
            Hiszpania 300
            Liechtenstein 300
            Norwegia 350
            Belgia / Luksemburg 500
            Wegry 800
            Czechy / Slowacja 1000?
            Austria 1000?
            Dania 1000?
            Wlochy 1000?
            Brytania 1500
            Francja 4000?
            Szwajcaria 4000
            Polska / Litwa 10000?
            Niemcy 25000

            Nie wszystkie ofiary ida na konto katolikow, bo w polowaniach na czarownice
            gustowali tez inni (kalwini, luteranie).
            Ale mimo to: fakt, iz ktos na drugim koncu swiata czy nawet za miedza dopuszcza
            sie zbrodni, nie moze byc podstawa ulaskawienia. A ilosc ofiar jest sprawa
            drugorzedna (wymowa Oswiecimia nie zmalala przez to, ze zginelo tam cztery razy
            mniej ludzi, niz przez lata sadzono).

            A przy okazji: gdybym to ja probowal relatywizowac uczynki kosciola, ostrozniej
            dobieralbym mu towarzystwo!

            ps. Wypada podziekowac za Wasza reakcje, ktora zmusila mnie do uaktualnienia
            informacji.
            • Gość: offset Re: do Sue i Luki IP: 209.179.196.* 11.05.01, 06:26
              Gość portalu: jaro napisał(a):

              > Obiecalem wrocic do podanych liczb.
              > Cyfra 9 mln. pochodzi z ksiazki, ktora mialem przed kilkoma laty w rekach w
              > Polsce. Choc byla to pozycja nowa (niestety nie pamietam tytulu) wiem juz, ze
              > informacja jest przestarzala (jako wynik blednych obliczen przeprowadzonych w
              > XVIIIw. przez Gottfrieda Christiana Voigta - miejskiego syndyka z Quedlinburga;
              >
              > w 1869 bezkrytycznie przejal ja wiedenski prof. Gustav Roskoff, co pokutuje do
              > dzisiaj).
              >
              > Co do 20 tys. - tu zawiodla pamiec i przypisalem Polsce dane odnoszace sie do
              > Niemiec. W przypadku Polski / Litwy (z Bialorusia) jest mowa o 10 tys. z
              > zastrzezeniem, ze moze byc to szacunek zawyzony nawet ponad dwukrotnie.
              >
              > Zrodlo: �Hexen. Glaube, Verfolgung, Vermarktung�;
              > Autor: Wolfgang Behringer;
              > Wydawnictwo: Verlag C.H. Beck, Monachium 1998.
              >
              > Wedlug tej pozycji w Europie wykonano legalnie wyroki smierci na ok. 50. tys.
              > czarownic i czarownikow. Jednak w wielu krajach lokalne procesy mogly pozostac
              > nieudokumentowane, a dla innych, pominietych w opracowaniu, brakuje wszelkich
              > danych.
              > Przytaczam tabele wykonanych wyrokow smierci. Znaki zapytania oznaczaja, ze
              > dane moga byc zawyzone, natomiast ich brak ma znaczenie przeciwne: podano dolna
              >
              > granice.
              >
              > Irlandia 2
              > Portugalia 7
              > Islandia 22
              > Estonia / Inflanty 65
              > Rosja 99
              > Slowenia 100
              > Finlandia 115
              > Holandia 200
              > Szwecja 300
              > Hiszpania 300
              > Liechtenstein 300
              > Norwegia 350
              > Belgia / Luksemburg 500
              > Wegry 800
              > Czechy / Slowacja 1000?
              > Austria 1000?
              > Dania 1000?
              > Wlochy 1000?
              > Brytania 1500
              > Francja 4000?
              > Szwajcaria 4000
              > Polska / Litwa 10000?
              > Niemcy 25000
              >
              > Nie wszystkie ofiary ida na konto katolikow, bo w polowaniach na czarownice
              > gustowali tez inni (kalwini, luteranie).
              > Ale mimo to: fakt, iz ktos na drugim koncu swiata czy nawet za miedza dopuszcza
              >
              > sie zbrodni, nie moze byc podstawa ulaskawienia. A ilosc ofiar jest sprawa
              > drugorzedna (wymowa Oswiecimia nie zmalala przez to, ze zginelo tam cztery razy
              >
              > mniej ludzi, niz przez lata sadzono).
              >
              > A przy okazji: gdybym to ja probowal relatywizowac uczynki kosciola, ostrozniej
              >
              > dobieralbym mu towarzystwo!
              >
              > ps. Wypada podziekowac za Wasza reakcje, ktora zmusila mnie do uaktualnienia
              > informacji.

              Jestes jednym z nielicznych uczciwych ludzi ktorzy staraja sie sprawdzac zrodla.
              Wydaje mi sie jednak ze tzw. "sady czarownic" w Polsce nie byly koscielne ale cywilne
              i nie wiem jak przestepstwa urojone byly odrozniane od rzeczywistych (np. za otrucie).
              Biorac pod uwage standardy epoki i ze te dane pokrywaja kilkaset lat nie bardzo
              rozumiem jak to sie ma do "zbrodni kosciola" w przeciwienstwie do niedoskonalego
              systemu sprawiedliwosci. W USA stracono kilkaset niewinnych ludzi czy to swiadczy
              o zbrodniczym systemie amerykanskim ktory obludnie glosi prawa czlowieka?
              • Gość: jaro Re: do Sue i Luki IP: *.access.de.clara.net 12.05.01, 00:53
                W USA chodzi o pomylki, a nie o z gruntu chore praktyki, bedace skutkiem tego,
                ze kosciol sam siebie kreowal (np. dogmat nieomylnosci papieza), odchodzac od
                korzeni i walczac z konkurencja.

                A co do Polski: inkwizycja "wprowadzona w 1318, podlegala dominikanom krak. i
                slaskim, zwalczala gl. husytow polskich, skasowana przez sejmy w 1562-65. W
                XVII-XVIIIw. sprawy z oskarzen o czary przejely sady grodzkie i miejskie,
                rownie surowe jak inkwizycja kosc."
                Tyle W. Kopalinski, natomiast ja juz wyzej wyrazilem opinie, ze danie impulsu
                do popelnienia zbrodni jest z nia rownowazne.
                • Gość: Sue Re: do Sue i Luki IP: 216.172.6.* 12.05.01, 01:21
                  Gość portalu: jaro napisał(a):

                  > W USA chodzi o pomylki, a nie o z gruntu chore praktyki, bedace skutkiem tego,
                  > ze kosciol sam siebie kreowal (np. dogmat nieomylnosci papieza), odchodzac od
                  > korzeni i walczac z konkurencja.
                  >
                  > A co do Polski: inkwizycja "wprowadzona w 1318, podlegala dominikanom krak. i
                  > slaskim, zwalczala gl. husytow polskich, skasowana przez sejmy w 1562-65. W
                  > XVII-XVIIIw. sprawy z oskarzen o czary przejely sady grodzkie i miejskie,
                  > rownie surowe jak inkwizycja kosc."
                  > Tyle W. Kopalinski, natomiast ja juz wyzej wyrazilem opinie, ze danie impulsu
                  > do popelnienia zbrodni jest z nia rownowazne.

                  W 1318 kosciol musial stworzyc system prawny, edukacyjny etc. a wiec byl
                  "skazany" na bledy. Jestem przekonana ze pomylek w tamtym okresie bylo
                  wiecej bo porownujemy poczatki systemu prawnego z zaawansowanym
                  nowoczesnym systemem (nie fair).

                  Nieomylnosc papieza dotyczy TYLKO spraw religijnych i TYLKO gdy przemawia
                  ex cathedra. Do tego czasu papieze tylko 2 razy wypowiadali sie ex cathedra
                  (raz w sprawie dogmatu ze Maria zostala poczeta bez grzechu pierworodnego (dogmat
                  niepokalanego poczecia), juz nie pamietam kiedy byl drugi raz).
                  Tak czy inaczej trudno to laczyc ze "zbrodnicza" dzialalnoscia kosciola. Faktem
                  jest ze kosciol uzywal metod
                  ktorych nie powinien i za to zaplacil. Islam ich uzywa ale nikt (prawie nikt)
                  nie odwazy sie tego krytykowac. Dzisiaj zobaczylam ciekawa korespondencje
                  w "PLUJCIE , PLUJCIE..." przez kogos o pseudonimie offset. Czasami ta lista
                  potrafi byc edukacyjna...
                  • Gość: jaro Re: do Sue i Luki IP: *.access.de.clara.net 13.05.01, 01:52
                    Nieomylnosc papieza (obowiazuje bodaj dopiero od 1870r., a wiec jest to
                    nowinka) podalem wyraznie jako przyklad samokreacji kosciola, a wiec
                    odchodzenia od korzeni, a nie zbrodniczej dzialalnosci. Natomiast skutkiem
                    tegoz odchodzenia bylo np. powolanie inkwizycji, pozostajacej w jawnej
                    sprzecznosci z Bogiem chrzescian. Inkwizycja w praktyce, jak juz pisalem,
                    walczyla z konkurencja (waldensi, albigensi), tepiac ja fizycznie. Nie brudzac
                    sobie zreszta rak: wyroki wykonywala wladza swiecka (w tym roku byl ciekawy
                    program na ten temat na Discovery)

                    Piszesz: "W 1318 kosciol musial stworzyc system prawny, edukacyjny etc. a wiec
                    byl "skazany" na bledy. Jestem przekonana ze pomylek w tamtym okresie bylo
                    wiecej bo porownujemy poczatki systemu prawnego z zaawansowanym nowoczesnym
                    systemem (nie fair)."
                    Gwoli scislosci: inkwizycja powstala sto lat przed wprowadzeniem jej w Polsce.
                    Nie jestem natomiast przekonany, ze kosciol cokolwiek musial tworzyc, a wiec
                    brac sie za polityke zamiast zajmowac sie np. apostolowaniem (chyba ze jest to
                    gdzies powiedziane?)
                    Nie mogl byc tez ""skazany" na bledy", bo reguly postepowania zostaly mu dane.
                    Ale tu samokreacja siegnela podstaw wiary: powazyl sie wyrzucic jedno z
                    przykazan, rozbijajac ostatnie na dwa i tym sposobem jest ich nadal dziesiec!

                    To, co w watku "Plujcie..." napisal Offset jest z duzym prawdopodobienstwem
                    prawda (sam mialem okazje poznac przedstawicieli islamu), tylko nie widze
                    zwiazku z naszymi dewagacjami. Moge najwyzej powtorzyc wczesniejsze
                    ostrzezenie: dobieraj ostrozniej towarzystwo kosciolowi, jesli nie chcesz
                    wyrzadzic mu kolejnej niedzwiedziej przyslugi. Chyba ze wystepujesz w obronie
                    mniejszego zla. Wowczas zgadzam sie, ze w obecnych realiach lepiej, zeby
                    proznie wypelniala dzisiejsza organizacja koscielna.
    • Gość: Alex Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.joensuu.fi 07.05.01, 08:54
      Cale szczescie, ze papiez nigdy nie zostanie wpuszczony do Rosji, i tak juz
      jezuici narobili tyle zlego na Bialorusi, Ukrainie i na Syberii "nawracajac"
      na "prawdziwa wiare" prawoslawnych chrzescijan. Jak dlugo jeszcze bedzie trwala
      taka polityka Watykanu. Jezeli prawoslawni sa "bracmi w Chrystusie" to po co
      sie pchac na Wschod i ich nawracac? Oto prawdziwa przyczyna braku pozwolenia na
      przyjazd papieza do Rosji. Nie wspominajac o nietolerancji wobec prawoslawnych
      w Polsce...
      • Gość: Sue Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: 216.172.6.* 09.05.01, 23:59
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > Cale szczescie, ze papiez nigdy nie zostanie wpuszczony do Rosji, i tak juz
        > jezuici narobili tyle zlego na Bialorusi, Ukrainie i na Syberii "nawracajac"
        > na "prawdziwa wiare" prawoslawnych chrzescijan. Jak dlugo jeszcze bedzie trwala
        >
        > taka polityka Watykanu. Jezeli prawoslawni sa "bracmi w Chrystusie" to po co
        > sie pchac na Wschod i ich nawracac? Oto prawdziwa przyczyna braku pozwolenia na
        >
        > przyjazd papieza do Rosji. Nie wspominajac o nietolerancji wobec prawoslawnych
        > w Polsce...

        Ja wiem ze pisze sie latwo ale staraj sie w to wlozyc tresci.
        Jezuici dzialaja glownie wsrod potomkow Polakow i innych zeslancow
        katolickich. Kosciol prawoslawny ma duze pole do popisu bo tylko 3% w Rosji
        deklaruje sie jako prawoslawni. Reszta to jest proznia zajmowana coraz
        bardziej przez islam i rozne mniejsze sekty (od Swiadkow Jehowy po
        Mormonow). Powinno byc w interesie prawoslawia popierac innych
        chrzescijan.

        Kosciol katolicki nie nawraca ale organizuje katolikow tam gdzie istnieja.
        Czasami rodowici Rosjanie wstepuja do kosciola katolickiego. Sama bylam
        matka chrzesna Rosjanki w Kanadzie. Pytalam dlaczego nie chce sie chrzcic
        w kosciele prawoslawnym. Powiedziala ze nie widzi roznicy a kosciol
        prawoslawny ja mniej pociaga ze wzgledu na "wspolprace z bolszewikami."
        Kiedy wytknelam ze kosciol na Alasce tego nie zrobil odpowiedziala ze oni
        sami nie chca miec do czynienia z Patriarcha Moskwy. I coz mialam zrobic?
        Odmowic bycia matka chrzesna?

        Sue
        • Gość: alex Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.joensuu.fi 14.05.01, 09:02
          Gość portalu: Sue napisał(a):

          > Jezuici dzialaja glownie wsrod potomkow Polakow i innych zeslancow
          > katolickich. Kosciol prawoslawny ma duze pole do popisu bo tylko 3% w Rosji
          > deklaruje sie jako prawoslawni. Reszta to jest proznia zajmowana coraz
          > bardziej przez islam i rozne mniejsze sekty (od Swiadkow Jehowy po
          > Mormonow). Powinno byc w interesie prawoslawia popierac innych
          > chrzescijan.

          No coz, widze, ze kompletnie nie orientujesz sie w sytuacji kosciola
          prawoslwnego w Rosji. Otoz 82% mieszkancow deklaruje sie jako praoslawni, wiec
          chyba posiadalas dane z okresu silnych komunistycznych represji. Poza tym piszesz:

          > Kosciol katolicki nie nawraca ale organizuje katolikow tam gdzie istnieja.
          > Czasami rodowici Rosjanie wstepuja do kosciola katolickiego. Sama bylam
          > matka chrzesna Rosjanki w Kanadzie. Pytalam dlaczego nie chce sie chrzcic
          > w kosciele prawoslawnym. Powiedziala ze nie widzi roznicy a kosciol
          > prawoslawny ja mniej pociaga ze wzgledu na "wspolprace z bolszewikami."

          Jaka wspolpraca kosciola prawoslawnego z bolszewikami? Nigdy takiej nie bylo i
          byc nie moglo. Przeciez bolszewicy zamkneli lub zburzyli 98% cerkwi i budynkow
          koscielnych, 99,5% duchownych wywieziono na Syberie lub zamordowano! I ty to
          nazywasz wspolpraca?
          To prawda, ze ogolna sytuacja w Rosji jest zla, ale po co jeszcze zaostrzac tam
          stosunki miedzyludzkie szerzac wsrod prawoslawnych katolicyzm? W to, ze katolicy
          dzialaja tylko wsrod swoich - nikt nie wierzy. Niestety taka jest smutna prawda.

          P.S. Prawoslawni nie sa podporzadkowani Rosji. Istnieje 15 autokefalicznych (tzn.
          niezaleznych w sprawach administracyjnych, lecz pozostajacych w jednosci
          dogmatycznej). Kosciol na Alasce nalezy do Amerykanskiego Kosciola PRAWOSLAWNEGO.
          • Gość: Sue Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: 216.172.6.* 14.05.01, 18:20
            Gość portalu: alex napisał(a):

            > Gość portalu: Sue napisał(a):
            >
            > > Jezuici dzialaja glownie wsrod potomkow Polakow i innych zeslancow
            > > katolickich. Kosciol prawoslawny ma duze pole do popisu bo tylko 3% w Rosj
            > i
            > > deklaruje sie jako prawoslawni. Reszta to jest proznia zajmowana coraz
            > > bardziej przez islam i rozne mniejsze sekty (od Swiadkow Jehowy po
            > > Mormonow). Powinno byc w interesie prawoslawia popierac innych
            > > chrzescijan.
            >
            > No coz, widze, ze kompletnie nie orientujesz sie w sytuacji kosciola
            > prawoslwnego w Rosji. Otoz 82% mieszkancow deklaruje sie jako praoslawni, wiec
            > chyba posiadalas dane z okresu silnych komunistycznych represji. Poza tym pisze
            > sz:

            Oczywiscie wielu sie deklaruje. J a znam wielu Rosjan ktorzy sie nawet ochrzcili sie
            w kosciele prawoslawnym ale nigdy wiecej nie mieli nic wspolnego z tym
            kosciolem. Moj znajomy Rosjanin ktory ochrzcil sie 10 lat temu, studiuje satanizm
            buddyzm i kabale. Czy Ty nie widzisz intelektualnej prozni?????
            Dokladnie 3% prawoslawnych przychodzi do cerkwi przynajmniej raz w roku
            i ci sie kwalifikuja jako prawoslawni. Reszta to jest proznia. I rosyjski kosciol prawoslawny
            ktory nazywa katolicyzm "sekta" ale nie jest rownie wrogo nastawiony
            do islamu, protestantyzmu etc. wykazuje pewien prymitywizm myslenia
            ktory wcale mu nie pomaga w wypelnieniu prozni.

            > > Kosciol katolicki nie nawraca ale organizuje katolikow tam gdzie istnieja.
            > > Czasami rodowici Rosjanie wstepuja do kosciola katolickiego. Sama bylam
            > > matka chrzesna Rosjanki w Kanadzie. Pytalam dlaczego nie chce sie chrzcic
            > > w kosciele prawoslawnym. Powiedziala ze nie widzi roznicy a kosciol
            > > prawoslawny ja mniej pociaga ze wzgledu na "wspolprace z bolszewikami."
            >
            > Jaka wspolpraca kosciola prawoslawnego z bolszewikami? Nigdy takiej nie bylo
            > i
            > byc nie moglo. Przeciez bolszewicy zamkneli lub zburzyli 98% cerkwi i budynkow
            > koscielnych, 99,5% duchownych wywieziono na Syberie lub zamordowano! I ty to
            > nazywasz wspolpraca?

            No coz, widze, ze kompletnie nie orientujesz sie w sytuacji kosciola
            prawoslwnego w Rosji. Ci co nie zostali wywiezieni kontynuowali dzialalnosc z
            przyzwoleniem i aprobata wladzy radzieckiej i moja znajoma Rosjanka wymienila
            dluga liste nazwisk "swiaszczennikow" ktorzy prosperuja nadal tak jak prosperowali
            za Stalina.


            > To prawda, ze ogolna sytuacja w Rosji jest zla, ale po co jeszcze zaostrzac t
            > am
            > stosunki miedzyludzkie szerzac wsrod prawoslawnych katolicyzm? W to, ze katolic
            > y
            > dzialaja tylko wsrod swoich - nikt nie wierzy. Niestety taka jest smutna prawda
            > .

            Uwazasz ze np. polscy katolicy powinni nie miec prawa do swoich kosciolow w imie
            "nie zaostrzania"? Czesc mojej rodziny do dzis mieszka w Rosji i do dzis walczy
            o maly kosciolek gdzies na stepach Kazachstanu. Najgorsza jest paranoja miedzy
            najblizszymi sobie odlamami chrzescijanstwa. Twoje "nikt nie wierzy" moze
            sluzyc za motto.


            • Gość: Alex Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.joensuu.fi 16.05.01, 13:37
              No coz, w Polsce tez niewielki odsetek wiernych (katolikow) uczeszcza do
              kosciola, nie mowiac o sytuacji na zachodzie, gdzie koscioly swieca pustkami
              (szczegolnie we Wloszech. Tylko przyjazd papieza jest zawsze takim specjalnym,
              wielkim "show". Pragne zauwazyc, ze Zachod jest duzo bardziej zsatanizowany,
              lub wogole ateistyczny. Ci, ktorzy szukaja, prawie zawsze znajduja prawoslawie.
              W Finlandii (gdzie mieszkam) i Szwecji prawoslawie przezywa renesans, i nie
              utozsamia sie go z wplywami rosyjskimi.
              Co do przeprosin papieskich, to zapomniano o Unii Brzeskiej z 1596r., ktorej
              skutkiem bylo nawracanie prawoslawnych pod grozba smierci, skutkiem czego setki
              ludzi wymordowano, a cerkwie zniszczono, lub przejeto. I to sie dzialo w
              POLSCE, czego skutki sa widoczne do dzisiaj...
              Ubolewam, ze wiekszosc (na szczescie nie wszyscy) katolikow w Polsce i Rosji
              odnosi sie do prawoslawnych jak do ludzi prymitywnych, gorszych od siebie i
              majacych zwiazek z "sowiecka przeszloscia". Mam nadzieje, ze kiedys sie to
              zmieni i bedziemy milowac bliznich jak siebie samych.
              Z powazaniem.
              • Gość: Sue Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: 216.172.6.* 17.05.01, 00:34
                Gość portalu: Alex napisał(a):

                > No coz, w Polsce tez niewielki odsetek wiernych (katolikow) uczeszcza do
                > kosciola, nie mowiac o sytuacji na zachodzie, gdzie koscioly swieca pustkami
                > (szczegolnie we Wloszech. Tylko przyjazd papieza jest zawsze takim specjalnym,
                > wielkim "show". Pragne zauwazyc, ze Zachod jest duzo bardziej zsatanizowany,
                > lub wogole ateistyczny. Ci, ktorzy szukaja, prawie zawsze znajduja prawoslawie.
                >
                > W Finlandii (gdzie mieszkam) i Szwecji prawoslawie przezywa renesans, i nie
                > utozsamia sie go z wplywami rosyjskimi.
                > Co do przeprosin papieskich, to zapomniano o Unii Brzeskiej z 1596r., ktorej
                >
                > skutkiem bylo nawracanie prawoslawnych pod grozba smierci, skutkiem czego setki
                >
                > ludzi wymordowano, a cerkwie zniszczono, lub przejeto. I to sie dzialo w
                > POLSCE, czego skutki sa widoczne do dzisiaj...
                > Ubolewam, ze wiekszosc (na szczescie nie wszyscy) katolikow w Polsce i Rosji
                >
                > odnosi sie do prawoslawnych jak do ludzi prymitywnych, gorszych od siebie i
                > majacych zwiazek z "sowiecka przeszloscia". Mam nadzieje, ze kiedys sie to
                > zmieni i bedziemy milowac bliznich jak siebie samych.
                > Z powazaniem.

                Niestety Twoje nastawienie mniej wiecej odzwierciedla ortodoksyjne fobie. Odnosze wrazenie
                ze katolicy sa znacznie mniej wrogo nastawieni do prawoslawnych niz na odwrot. Ciesze sie z
                renseansu ortodoksji w Skandynawii ale droga jest daleka. Ostatnio bylam w Helsinkach w
                bardzo ladnej katedrze prawoslawnej. Zdziwilam sie ze jest taka mala, ale przewodnik powiedzial
                mi ze to wystarczy na 17 tys. prawoslawnych w tym rejonie z ktorych tylko maly procent
                przychodzi regularnie na nabozenstwa. Zachod jest w stanie dekadencji moralnej i nie wiem czy
                wytykanie tego cos zmieni. Przeciez to sam Chrystus powiedzial do apostolow
                "Czy i wy chcecie odejsc?." Kazdy ma prawo odejsc i na tym polega wolna wola i roznica w
                porownaniu z islamem. Tam nie wolno odejsc pod kara smierci.

                Nie wiedzialam o tych setkach wymordowanych w czasie Unii Brzeskiej. Chcialabym znac zrodla i
                szczegoly zeby nauczyc sie czegos z bledow przeszlosci. Tak czy inaczej ciesze sie ze teraz
                kosciol ma papieza ktory znacznie lepiej rozumie koscioly ortodoksyjne niz wiekszosc
                (wszyscy?) jego poprzednicy. Nienawisc miedzy chrzescijanami jest skandalem. Nienawisc
                miedzy katolikami i ortodoksami jest szczegolnie bolesna bo doktrynalnie prawie nic ich nie
                dzieli. Pytanie jednak ilu chrzescijan jest chrzescijanami jesli sa zdolni do nienawisci?
    • Gość: Rabin Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.proxy.aol.com 12.05.01, 03:50
      Gość portalu: Vespa napisał(a):

      > Kolejne enigmatyczne przeprosiny.Może wreszcie kościół katolicki i papież
      > przyznają, że to kościół jest odpowiedzialny za antysemityzm i to kościół jest
      > ojcem antysemityzmu i nietolerancji. Przeprosiny za złupienie Konstantynopola w
      >
      > XII w.? A może powinienen przeprosić za swoją postawę w czasie wojny między
      > chorwatami i serbami? Może należałoby przeprosić np. za postawę katolików wobec
      >
      > prawosławnych w Polsce? Może prymas Glemp, zamiast przeprosin w Warszawie,
      > przeprosiłby choćby tą staruszkę z Jedwabne, która ocalała z pogromu? Może
      > należałoby przypomnieć brednie pisane w "Rycerzu Niepokalanej" i autora tych
      > bredni? itd.

      To ty nieudaczny enigmatyku przepros Boga ,za to ,ze na Ziemii pozwala ci
      egzystowac,do czasu smierci twojej niechybnej.
    • Gość: Tomasz Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.01, 15:36
      Nie ma problemu. Jeśli chcesz , możesz przeprosić i staruszkę, i Serbów, i
      Chorwatów. Możesz to zrobić w swoim imieniu. Zacznij zatem od siebie.
    • Gość: Jurek Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: 213.76.241.* 13.05.01, 16:01
      Wiesz ile powinno być tych przeprosin? Poza tym czy przeprosiny za zbrodnie to
      wystarczające zadośćuczynienie dla ofiar? Jeżeli tak to czemu żąda się kar dla
      innych. Przecież wystarczy, że przeproszą.

      Polecam jedną z najlepszych książek ostatnich lat: "Kryminalna Historia
      Chrześccijaństwa" autor Karl Heinz Dreschner. Na razie tylko 3 tomy. Ma być ich
      10, o ile autor zbliżając sie do czasów współczesnych nagle nie przeniesie się
      w zaświaty.
      Powinien przeczytać to każdy kto chce zabierać głoś na temat kościoła.

      Za ten list zaraz paru nawiedzonych mi nabluzga, ale niech im tam.
      • Gość: Hitler&S A Mein Kampf czytales? Rznac zydow i katolikow - jedyna sluszna kara! IP: 62.4.162.* 13.05.01, 16:19
        Poszperaj w niemieckich i radzieckich archwiach. Tamtejsi uczeni juz dawno
        dowiedli kim sa zydzi i chrzescijanie, no i jaka za to kara.
        Hitler&Stalin.com
        • Gość: Jurek Re: A Mein Kampf czytales? Rznac zydow i katolikow - jedyna sluszna ka IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 13.05.01, 16:29
          Widzisz biedaku, tu mam przewagę nad Tobą bo czytałem. Ty tylko gardłujesz, a
          nic z tego nie czytałeś i plaplasz co ci ślina na język przyniesie,
          potwierdzając zresztą to co napisałem wcześniej.
          • Gość: Hitler& Wiedzialem ze czytales. Od razu poznasz szkole i mistrza. Jestem z Cie IP: 62.4.162.* 14.05.01, 15:08
            Jestem z Ciebie dumny.
            Hitler&Stalin.com
    • Gość: henio Re: Kościół katolicki, papież i przprosiny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 15:24
      szanowny Panie,

      Mamy dosc zydow.

      Henio
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka