janusz2_
28.12.10, 01:15
Gazeta Wyborcza o strefie euro:
"Czy strefa euro może się naprawdę rozpaść? Europejscy politycy odpowiadają zgodnie - nie! Bo rozpad oznaczałby przynajmniej rok finansowego chaosu i ryzyko rozpadu Unii Europejskiej. A potem? Rozpad wspólnego rynku, wzrost napięć politycznych w Europie, tworzenie koalicji dla zrównoważenia dominującej pozycji Niemiec, rozgrywanie rozbitej Europy przez mocarstwa: Rosję, USA, Chiny. Mają w zanadrzu kilka sposobów na odsunięcie kryzysu w czasie: • emisja euroobligacji, które finansowałyby długi krajów europejskich.
(...)
Ale coraz więcej ekonomistów jest zdania, że rozpad strefy euro jest nie tylko możliwy, ale nieuchronny. I że wcale nie musi być to katastrofą! Wręcz przeciwnie. - Największą korzyścią z wyjścia słabszych krajów ze strefy euro będzie odzyskanie kontroli nad polityką pieniężną - twierdzi Elena Carletti, profesor European University Institute we Florencji. - Takie wyjście byłoby czasowe. Po zdewaluowaniu swych walut i naprawieniu finansów kraje mogłyby do strefy euro wrócić.
"Wyjście kilku państw jest prawdopodobne - powiedział na początku grudnia 2010 r. Nouriel Roubini, ekonomista najczęściej cytowany przez media. - Zanim najsłabsze kraje opuszczą strefę euro, możliwy jest scenariusz restrukturyzacji publicznych długów" - dodał.""
"Strefa euro od początku była projektem bardziej politycznym niż ekonomicznym. Jej stworzenie forsowali Francuzi przekonani, że pomoże to zintegrować Europę. Niemcy, przywiązani do swej silnej marki i alergicznie reagujący na groźbę inflacji, przystali na projekt bardzo niechętnie. "
Tekst linka
A nasz premier Donald Tusk nie tak dawno głosił, że wprowadzi Polskę do strefy euro w nadchodzącym 2011 r.