janusz2_
21.01.11, 11:04
Opowiadanie science fiction "Katastrofa w Babimoście"
"1.Rosyjski samolot rządowy Tu-154M z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem i i 95 innymi osobami na pokładzie rozbił się podczas próby lądowania na lotnisku Babimost koło Zielonej Góry.
Prezydent Miedwiediew wraz z delegacją leciał na obchody rocznicy forsowania Odry przez Armię Czerwoną w 1945 roku i miał tam oddać hołd poległym w tej bitwie żołnierzom.
Wraz z prezydentem zginęli dowódcy wszystkich rodzajów rosyjskich sił zbrojnych, dwaj wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Rosji, kilkunastu posłów, przedstawiciele organizacji kombatanckich.
Według wstępnych informacji katastrofę spowodowali rosyjscy piloci tupolewa, którzy podjęli ryzykowny manewr lądowania we mgle, a poza tym nie znali języka polskiego i nie rozumieli informacji podawanej im z wieży lotniska w Babimoście.
2. Na miejsce katastrofy udali się wspólnie premierzy Polski i Rosji Donald Tusk i Władimir Putin. Donald Tusk przekazał Władimirowi Putinowi wyrazy współczucia i zapewnił, że wszystkie okoliczności katastrofy zostaną wszechstronnie wyjaśnione, w oparciu o przepisy konwencji chicagowskiej. Ustalaniem przyczyn katastrofy zajęła się komisja, na czele której stanął pułkownik Edmund Klich. Ze strony rosyjskiej w charakterze obserwatora uczestniczyć będzie ekspert lotniczy Tatiana Anodina.
Rosyjska opinia publiczna jest wzruszona gestami solidarności ze strony polskich władz i polskiego społeczeństwa. Panuje przekonanie, że babimojska tragedia może stać się zaczynem prawdziwego pojednania między Rosjanami i Polakami.
Pogrzeb prezydenta Miedwiediewa odbył się na Kremlu. Wkrótce po pogrzebie na przeciw Muru Kremlowskiego ustawiona została reklama piwa "Zimny Dymitr". Rosjanie mieli z tej reklamy zdrowy ubaw...
(...)"
Część I
Część II
Autorem jest poseł Janusz Wojciechowski