Facet i znajomi

10.08.11, 17:20
Zaczęłam się spotykać z kolegą z kręgu moich znajomych. Znaczy ja sądziłam że się spotykaliśmy, on że mam ochotę na seks z nim a poza tym to zapomniał wspomnieć że jest żonaty (chyba nikt nie wiedział, facet to ukrywał). Sku...syn. Do niczego nie doszło - gdybyśmy wylądowali w łóżku przed jego wyznaniem, obróciłabym mu teraz życie w piekło.

ale dumę mam trochę pocharataną i nie chcę go widzieć nigdy więcej, co też mam zamiar wprowadzić w życie. Nie widzieć. Niestety, obracamy się w tych samych miejscach, mamy wspólnych znajomych, będziemy się widywać. Jak przestanę na niego reagować, witać się itd. to inni na pewno spytają dlaczego się tak zachowuję. Facet sprawia wrażenie bardzo sympatycznego. Jak byście się zachowali? Tłumaczyć dokładnie? Ogólnie? Na myśl o nim chce mi się żygać, nie wyobrażam sobie nawet podać mu ręki.
    • allerune Re: Facet i znajomi 10.08.11, 17:31
      ja rozumiem można ukryć żonę przed ludźmi z pracy... ale znajomi, to chyba już jakaś patologia
    • w_10 Re: Facet i znajomi 10.08.11, 17:50
      Żyganie to mniejszy odruch zwrotny niż rzyganie?
      • niecalkiem_serio Re: Facet i znajomi 10.08.11, 17:55
        Co to znaczy: "mniejszy: odruch?
        Popracuj nad logiką, na ortografię jest autokorekta.
        • w_10 Re: Facet i znajomi 10.08.11, 18:00
          tzn. rzut zawartością na metr, a nie dwa
    • wicehrabia.julian Re: Facet i znajomi 10.08.11, 18:04
      niecalkiem_serio napisała:

      > Zaczęłam się spotykać z kolegą z kręgu moich znajomych. Znaczy ja sądziłam że s
      > ię spotykaliśmy, on że mam ochotę na seks z nim a poza tym to zapomniał wspomni
      > eć że jest żonaty

      jesteś w kręgu znajomych z owym panem i nie wiedziałaś, że ma żonę? :) to dziwny krąg
    • wartosc.energetyczna Re: Facet i znajomi 10.08.11, 18:06
      jak ktoś będzie tak dociekliwy żeby zapytać dlaczego tak na niego reagujesz to powiedz po prostu że się do ciebie dobierał a później się okazało że ma żonę. przecież nie masz się czego wstydzić
    • uleczka_k Re: Facet i znajomi 10.08.11, 18:16
      Myślę, że to on ma więcej do stracenia. Jeśli ma choćby resztki mózgownicy, to pewnie on będzie bardziej chciał nie spotkać się z Tobą, niż Ty z nim.
      • niecalkiem_serio Re: Facet i znajomi 10.08.11, 18:21
        Będziemy na siebie wpadali, tego raczej nie da się uniknąć. Pewnie również wpadali w większej grupie.
        • uleczka_k Re: Facet i znajomi 10.08.11, 19:12
          Domyślam się, jednak (o ile ma resztki rozumu i sumienia), będzie starał się udawać że nic nie zaszło i jednak nie prowokować Cie do wybuchu. No, chyba, że obierze strategię: nic się nie stało, może tym razem się uda:P
          No to wtedy ryzykuje, że jednak wybuchniesz, co?
          • lonely.stoner Re: Facet i znajomi 10.08.11, 20:31
            dziwny krag znajomych:
            nikt nie wiedzial ze facet ma zone
            nikt nie wiedzial ze facet ma na ciebie ochote?

            czy:
            kazdy wiedzial ze ma zone ale ukrywali to przed toba
            kazdy wiedzial ze ma na ciebie ochote ale kazdy ukrywal ze facet ma zone

            czy co?? dziwni ci znajomi, moze nad tym pomysl?? co do unikania to wprost powiedz- co sie dzialo i co sie stalo, wyrwac cie chcial, podrywal a okazalo sie ze ma zone... masz jakies smsmy? meile?? wyslij do zony :) anonimowo, i podpisz zeby pilnowala meza, mozliwe ze facet nagle przestanie w ogole z domu wychodzic hehe.
    • wiarusik Re: Facet i znajomi 10.08.11, 20:43
      co wy macie z tym "honorem"? założę się, że dwa szybkie liście na komisariacie MO i wyśpiewasz nawet numer buta swojej matki. z godnością to się zamyka du.pę, a nie przeżywa takie pierdy w sieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja