off_nick
31.01.11, 17:21
Na stronie MSZ próżno tego szukać:
Nikołaj Patruszew, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji, były generał KGB, który w 2006 r. oskarżał polskie służby o aktywność przeciw Rosji, wziął udział w konferencji z okazji 20-lecia BBN.
Nikołaja Patruszewa, generała KGB do Polski zaprosił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej.
Według „Gazety Wyborczej” „wizyta Patruszewa ma status oficjalnej i odbywa się w ramach dialogu nawiązanego przez BBN z rosyjską Radą Bezpieczeństwa podczas wizyty Bronisława Komorowskiego w Moskwie 8 i 9 maja. To wtedy szef BBN gen. Stanisław Koziej umówił się z Patruszewem w sprawie regularnych polsko-rosyjskich konsultacji w kwestiach bezpieczeństwa”.
Rodzi się pytanie: dlaczego w maju, jeszcze przed wyborami prezydenckimi szef BBN, który teoretycznie nie miał pewności, że zostanie na tym stanowisku, umawia się na regularne polsko-rosyjskich konsultacje w kwestiach bezpieczeństwa?
Patruszew spotka się nie tylko z gen. Stanisławem Koziejem, ale także z szefem MON Bogdanem Klichem, przedstawicielami wojska i Kancelarii Prezydenta. Według „Gazety Wyborczej” Rosjanie zgodzili się by do rozmów został włączony temat katastrofy smoleńskiej. To zdanie najlepiej pokazuje stosunek obecnych władz do Rosji.
W czasie uroczystego posiedzenia BBN, generał Patruszew otrzymał od generała Kozieja symboliczne klucze do sejfów zawierających tajną dokumentację BBN, oraz klucze do polskich szyfrów wojskowych i dyplomatycznych.
- Między przyjaciółmi nie ma tajemnic - oświadczył generał Koziej - najważniejsze u nas dzisiaj słowo to jawność.
- A u nas pieriestrojka - dorzucił radziecki przedstawiciel.