Dodaj do ulubionych

66 lat temu dokonano zagłady Drezna

13.02.11, 00:00
to była jedna z najgorszych zbrodni 2wś.
Dywanowy nalot na miasto nie miał żadnego celu militarnego. Cel jeden był - ludność niemiecka. Zabić jak najwięcej.
To zrobili Amerykanie i Anglicy.
I oni są ok, tacy etyczni. I od nich płyną oskarżenia na nas, bo jakiś polski bandyta zarąbał Żyda.
A przecież u nas była armia. AK, która mogła zrobić ostrą jatkę na niemieckich kobietach i dzieciach, którzy tu przebywali z tatusiami z SS i gestapo. Ale AK nigdy takiej jatki nie zrobiła. Jeżeli zabijali to tylko po udowodnieniu win konkretnemu Niemcowi. Nigdy na oślep.
Niech więc oni zamkną dzioba na nasz temat w czasie 2 wś właśnie.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant usmiechnij sie 13.02.11, 00:25
      https://chala.blox.pl/resource/272692373pvekstor.gif
      • wkkr ja ci tak odpowiem, gdy 13.02.11, 08:19
        będziesz pisał jakieś smuty związane z zagładą Żydów.
        • absztyfikant Re: ja ci tak odpowiem, gdy 13.02.11, 17:03
          Od kiedys traktujesz aquanet i Perle powaznie?
    • al-kochol-8 cel wybrano po mistrzowsku 13.02.11, 00:54
      stare slowianskie Drażdany
    • snajper55 Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 03:40
      perla napisał:

      > A przecież u nas była armia. AK, która mogła zrobić ostrą jatkę na niemieckich
      > kobietach i dzieciach, którzy tu przebywali z tatusiami z SS i gestapo. Ale AK
      > nigdy takiej jatki nie zrobiła. Jeżeli zabijali to tylko po udowodnieniu win ko
      > nkretnemu Niemcowi. Nigdy na oślep.

      Ale piepr​zysz...

      Choćby:

      "Café Club - kawiarnia w Warszawie, znajdująca się na rogu Alej Jerozolimskich i Nowego Światu. Podczas II wojny światowej był to lokal rozrywkowy, przeznaczony tylko dla Niemców, gdzie dwukrotnie przeprowadzono zamachy na znajdujących się tam Niemców."

      lub

      "Do najbardziej spektakularnych akcji AK należały m.in. (...) zamach bombowy na dworcu kolejki miejskiej w Berlinie (15 luty 1943 r.)"

      Efektem było 36 trupów i 78 rannych. Podobnego zamachu dokonano 23 kwietnia 1943 r. na Dworcu Głównym w Breslau. Rezultat - 4 osoby zabite i kilkanaście rannych.


      pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_na_Caf%C3%A9_Club
      www.ww2.pl/Wojsko,konspiracyjne,w,kraju,12.html
      forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=5904

      S.
      • qwardian Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 05:25
        Drezno było zapełnione uciekinierami, ludnością cywilną z Wrocławia, oraz przesiedlaną ludnością polską (np. z Powstania Warszawskiego). Skala tej bezmyślnej zbrodni jest przytłaczająca. Było to najpiękniejsze miasto ze wspaniałymi zabytkami architektonicznymi. Najbardziej katolickie miasto w Niemczech.

        Decyzja o podjęciu bombardowania było zadecydowane w Washingtonie, militarnie zbędna, zakończyła się katastrofą. Odpowiedzialni za tą zbrodnię powinni dyndać na szubienicy...
        • jot-tka Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 06:06
          qwardian napisał:

          > Decyzja o podjęciu bombardowania było zadecydowane w Washingtonie, militarnie z
          > będna, zakończyła się katastrofą. Odpowiedzialni za tą zbrodnię powinni dyndać
          > na szubienicy...
          >

          przyspieszenie konca IIws uwazasz za katastrofe?
          podobnej do zrzutu bomb na Hiroszyme i Nagasaki?
        • gerry Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 10:56
          Coś się panu pomerdało z tą katolickością.
        • eres2 Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 13:44
          qwardian: „Drezno - najbardziej katolickie miasto w Niemczech.”

          eres: Nie tylko Drezno było chrześcijańskie:

          29.9.1939 - Die Deutsche Evangelische Kirchenkanzlei sendet allen Landeskirchen eine Kanzelabkündigung zum Erntedankfest zu: Darin wird Gott für die "reiche Ernte auf Feld und Flur" gedankt und für die "nicht weniger reiche Ernte" auf den polnischen Schlachtfeldern (zit. nach Süddeutsche Zeitung, 26.11.1998). Weiter heißt es über Gott: "Wir danken Ihm, dass ER unseren Waffen einen schnellen Sieg gegeben hat" (zit. nach Vollnhals, a.a.O., S. 131).
          W dniu 29 września 1939 r. Kancelaria Niemieckiego Kościoła Ewangelickiego skierowała z okazji dożynek do poszczególnych kościołów regionalnych obwieszczenie dla odczytania z ambon: w jego treści wyraża się Bogu podziękowanie za bogate żniwa na polu i niwie oraz za „niemniej bogate żniwa na polskich polach bitewnych” (cytat z Süddeutsche Zeitung z dnia 26.11.1998 r.). W tymże dokumencie o Bogu: „Dziękujemy Mu, że obdarzył nasze siły zbrojne szybkim zwycięstwem.”

          11.9.1942 - Der evangelisch-lutherische Pfarrer Friedrich Wilhelm Auer aus Larrieden/Franken schlägt in einem Brief an den Herausgeber des Nazi-Blattes Der Stürmer, Julius Streicher, vor, für jeden deutschen Zivilisten, der durch alliierte Bombenangriffe ums Leben gekommen ist, zehn Juden aufzuhängen. Ein weiterer Vorschlag: "Wenn der Feind nicht innerhalb 24 Stunden unsere Friedensbedingungen annimmt, wird eine Bartholomäusnacht veranstaltet und kein Jude verschont. Schade ist es um keinen" 11 wrześnie 1942 r. – ksiądz kościoła ewangelicko-luterańskiego Friedrich Wilhelm Auer z miejscowości Larrieden (Frankonia) proponuje w liście skierowanym do redakcji nazistowskiego czasopisma „Der Stürmer”, redagowanego przez Juliusa Streichera, aby za każdego niemieckiego cywila, który w wyniku bombardowań utraci życie, zostało powieszonych dziesięciu Żydów. Kolejna jego propozycja: „Jeśli wróg w przeciągu 24 godzin nie przyjmie naszych warunków pokojowych, należy urządzić noc św. Bartłomieja, w której żaden Żyd nie zostanie uchroniony. Nie należy żałować żadnego Żyda.”

          29.4.1946 - Julius Streicher, Herausgeber des antisemitischen Blattes Der Stürmer, beruft sich bei den Nürnberger Kriegsverbrecherprozessen auf "seinen großen Lehrer" Martin Luther: "Dr. Martin Luther säße heute sicher an meiner Stelle auf der Anklagebank, wenn dieses Buch [Von den Juden und ihren Lügen] in Betracht gezogen würde. In dem Buch ´Die Juden und ihre Lügen` schreibt Dr. Martin Luther, die Juden seien ein Schlangengezüchte, man solle ihre Synagogen niederbrennen, man solle sie vernichten ... Genau das haben wir getan!"
          29 kwietnia1946 r. - Julius Streicher, wydawca antysemickiego czasopisma „Der Stürmer”, powołuje się w czasie norymberskich procesów zbrodniarzy wojennych na „jego wielkiego nauczyciela” Martina Luthera: „dr Martin Luther siedziałby z pewnością na moim miejscu na ławie oskarżonych, gdyby ta książka [chodzi o książkę autorstwa Luthera „O Żydach i ich kłamstwach” (Von den Juden und ihren Lügen)] była brana pod uwagę. W książce ‘Die Juden und ihre Lügen’ dr Martin Luther pisze, że Żydzi to wężowe plemię, ich synagogi należy spalić, powinno się je zniszczyć …dokładnie to czyniliśmy!”

          item.slide.com/r/1/0/i/3AoUuaW_yj9YeU5pGdUJWojG3zitu6T4/
          item.slide.com/r/1/0/i/UOAEiMknrD8GXbRBvUIkvG7W42-Si953/
          item.slide.com/r/1/0/i/4Ac70A8HlD8byXSNfGW_uXyaPak6KsCT/


          • hasz0 _Polazrski dwaja nr tel. do Perły chcę o znajomych 13.02.11, 13:53


            Victoria p. 318?
            • hasz0 w tym samym pokoju ..balangi...serwis Elwro 13.02.11, 13:54
              • hasz0 nostalgia mnie zlapała ...przez Kotleta 25 lat 13.02.11, 13:58


                https://www.1lo.lublin.pl/galeria/lublin/tn_im000132.jpg
                • hasz0 Re: nostalgia mnie zlapała ...przez Kotleta 25 la 13.02.11, 14:03
                  https://www.1lo.lublin.pl/images/mapa/map.gif

                  Gdyby Scan tak chętnie uczył o Polakach.........niekryminalistach z marginesu...uoDURNiajac na cały nasz NARÓD.


                  Cytatyn rabina, w roku 1912 przyjął chrzest w kościele ewangelickim. W I wojnie światowej uczestniczył jako artylerzysta w armii Cesarstwa Niemieckiego. Po przejęciu władzy w Niemczech przez NSDAP pozbawiony katedry uniwersyteckiej i prawa wykładania. Systematycznie wykluczany ze społeczeństwa. Po 1939 wysiedlony z własnego domu do tzw. "domu żydowskiego".
                  Ocalenie zawdzięcza konsekwentnej wierności żony - Niemki (aryjki w świetle ustaw norymberskich)[1], która dzieliła cały czas jego los, mimo narastania antysemickich prześladowań. Bombardowanie Drezna 13 lutego 1945, w przeddzień planowanej przez SS wywózki mieszkańców "domu żydowskiego" do obozu śmierci uratowało ostatecznie obojgu życie. Podczas nalotu wmieszał się wraz z cały czas towarzyszącą mu żoną w tłum uciekinierów ze zniszczonego miasta, przerobił w dokumentach nazwisko Klemperer[2]na Kleinpeter i przetrwał na prowincji (w Bawarii) do wyzwolenia przez armię amerykańską. Po wojnie powrócił do Drezna. Światową sławę przyniosła mu praca LTI - notatnik filologa, na tle przeżyć pisarza w okresie III Rzeszy - analiza semantyki języka (LTI - lingua Tertii Imperii łac. "Język Trzeciej Rzeszy") i obyczajowości totalitarnych Niemiec. Głównym przedmiotem obserwacji Klemperera była neutralizacja zła w odbiorze społecznym poprzez propagandowe manipulacje semantyczne (analiza metod propagandy masowej przy monopolu informacji i nowoczesnych środkach ekspresji (radiofonia, kinematografia, prasa masowa). W swych dziennikach odnotowuje kolejne kroki propagandy nazistowskiej w tym zakresie i ich wycinkowy odbiór społeczny.
                  Kuzyn dyrygenta Otto Klemperera[3].
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/4e/Bundesarchiv_Bild_183-16552-0002%2C_Victor_Klemperer.jpg/157px-Bundesarchiv_Bild_183-16552-0002%2C_Victor_Klemperer.jpg
                  • hasz0 _Lubię Cię za Mniecia i Sledz.-Katarar z POchodnią 13.02.11, 14:08
                  • rycho7 Re: nostalgia mnie zlapała ...przez Kotleta 25 la 13.02.11, 14:16
                    hasz0 napisał:

                    > Gdyby Scan tak chętnie uczył o Polakach.........

                    Gdybyscie obaj CHCIELI rozumiec Klemperer'a.

                    Scan przynajmniej jest szczery piszac o moich bojach o zawlaszczenia semantyczne. Nie moze byc tak abym lamal monopol Narodu Wybranego.
                    • polazrski Re: nostalgia go zlapała ...rych- 13.02.11, 14:34
                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,122117705,122117705,I_wam_panscy_Polacy_moze_sie_przytrafic.html
                      ujka. Jeszcze i to ci sie moze przydarzyc, jelopie.
        • pan.scan Mądrości polish hama: 13.02.11, 14:05
          qwardian napisał:

          > Drezno było zapełnione uciekinierami, ludnością cywilną z Wrocławia, oraz przesiedlaną ludnością polską (np. z Powstania Warszawskiego).

          Ludność z PW została w pażdzierniku '44 rozrzucona po terenie GG. 100 tys wysłano na roboty do Niemiec i to są prawdopodobnie ci, którzy od października '44 do lutego '45 czekali na dworcu Dresden Hauptbahnhof na dogodne połączenie do miejsca pracy.

          Skala tej bezmyślnej
          > Najbardziej katolickie miasto w Niemczech.

          Saksonia - ewangelicy 21%, katolicy 4 procent. Reszta bezwyznaniowcy, więc pewnie Żydzi. Może ci się pomyliło z Bawarią, tak jak hołd pruski w Krakowie z tym samym w Poznaniu.

          > Decyzja o podjęciu bombardowania było zadecydowane w Washingtonie, militarnie z
          > będna, zakończyła się katastrofą. Odpowiedzialni za tą zbrodnię powinni dyndać
          > na szubienicy...

          Decyzję o bombardowaniu Drezna podjął marszałek Arthur Harris, głównodowodzący alianckiego lotnictwa w Europie. Po Dreźnie stopniowo usuwany przez Churchilla w cień. Otrzymał tytuł szlachecki.
          >
          >
          • qwardian Re: Mądrości polish hama: 13.02.11, 17:41
            pan.scan napisał:

            > Decyzję o bombardowaniu Drezna podjął marszałek Arthur Harris, głównodowodzący
            > alianckiego lotnictwa w Europie. Po Dreźnie stopniowo usuwany przez Churchilla
            > w cień. Otrzymał tytuł szlachecki.


            Strategia zbombardowania Drezna wyszła w Jałcie.

            At the Yalta Conference on February 4, General Aleksei Antonov advocated air attacks along a strategic "bomb-line" running south through Stettin to Berlin to Dresden to Zagreb. Portal sent a message from Yalta to Bottomley in London saying that "To enable me to argue against this please send Most Immediate a few good objectives against which we desire to maintain our attacks until they become involved in tactical situation on land. Reply must reach me by 1000C tomorrow 6th February." Bottomley replied:
            First priority, 'A', were Oil targets like Pölitz, Ruhland, and seven oil refineries in the Vienna area;
            Second priority, 'B', were the only two transportation and industrial areas listed, which were Berlin and Dresden.
            'C' and 'D' were factories making tanks and self-propelled guns, and jet engines.


            Arthur Harris natomiast zrezygnował z First priority, 'A' na korzyść drugiego, zamiast bombardować rafinerie i złoża naftowe w Rumuni bombardował miasta niemieckie. Nie były to decyzje podyktowane strategią wojenną, ponieważ ta została wyraźnie zaznaczona w 3 powyższych punktach...

            Arthur Harris refused to stop bombing german cities and instead threatened to resign unless he was allowed to bomb dresden, rather shamefully the British high command (including Churchill) agreed, to further his ambition he demanded that the Americans also stop bombing the oilfields and help him with dresden,

            in the end he got his way and the bombing of dresden happened.

            once the bombing of dresden ended, the Americans went back to bombing the Oil and Harris stood bomber command down, and from then until the end of the war Bomber command played no further part in the war
      • wkkr snajper 13.02.11, 08:24
        Café Club to bolszewicka robota.
        AK nie miało z tym nic wspólnego.
        Generalnie terroryzmem skierowanym wobec niemieckiej ludności cywilnej zajmowali się bolszewicy.
        AK unikalo takich akcji. Jesli były one przeprowadzane, to na własną rekę przez lokalnych dowodcow. Za niesubordynacje ludzi tych sądzono.
      • wkkr snajper 13.02.11, 08:34
        znajdź poważne źródła albo
        przestań pieprzyć!
        • snajper55 wkkr 13.02.11, 10:35
          wkkr napisał:

          > znajdź poważne źródła albo
          > przestań pieprzyć!

          Nie było zamachów na kolej w Berlinie i w Breslau dokonanych przez AK? Wolisz zamykać oczy na fakty? Twoja sprawa, ale nie zmieni to rzeczywistości.

          "Józef A. Lewandowski z Januszem Łuczkowskim -"Małym", "Leonem" i Janem Lewandowskim - "Janem" wyjechali do Berlina. Tam na jednej ze stacji kolejki podziemnej podłożyli ładunek wybuchowy i w odpowiednim momencie go zdetonowali. W wyniku eksplozji 24 lutego 1943 r. zginęło 36 osób i 78 odniosło rany. Efekt psychologiczny tego wydarzenia był w Berlinie piorunujący. Policja berlińska, po szczegółowych oględzinach terenu, odnalazła kilka fragmentów podłożonego ładunku i wykryła ślady, wskazujące na sprawców z polskiego podziemia. Szef Gestapo, Heinrich Müller zawiadomił o tym podległe komendy i polecił wzmożenie czujności. Nazajutrz berlińska gazeta "Berliner Nachtausgabe" pisała m.in.: "Zamachowcy muszą być za wszelką cenę ujęci. Taki jest rozkaz władz". Jednak Gestapo nie zdołało tego rozkazu wykonać. Nie dowiedziało się, iż zamach bombowy był dziełem grupy bezpośrednio podległej gen. "Grotowi". "

          www.kedyw.info/wiki/Jacek_Wilamowski,_W%C5%82odzimierz_Kopczuk,_Rozbicie_%22Osy%22-%22Kosy%22#.5BZamach_w_Berlinie.5D

          S.
          • matelot Re: wkkr 13.02.11, 11:24
            wkkr mógł o tym nie wiedzieć. Może to wstyd się przyznać, ale ja o tym nie wiedziałem. Ten akt można śmiało wpisać do kanonów terroryzmu. Polacy mają kartę terrorystyczna? - wychodzi na to, że tak. I teraz nie wiem czy powinienem być z tego dumny...
            • snajper55 Re: wkkr 13.02.11, 11:55
              matelot napisał:

              > wkkr mógł o tym nie wiedzieć. Może to wstyd się przyznać, ale ja o tym nie wied
              > ziałem. Ten akt można śmiało wpisać do kanonów terroryzmu. Polacy mają kartę te
              > rrorystyczna? - wychodzi na to, że tak. I teraz nie wiem czy powinienem być z t
              > ego dumny...

              To była wojna i ja bym tego terroryzmem nie nazywał. Ja bym to nazwał atakiem na morale wroga. Skoro to nazwiemy terroryzmem to jak nazwiemy zrzucenie bomb atomowych?

              W Berlinie były zresztą dwa zamachy.

              "10 kwietnia w Berlinie "Zagralin" ponownie przeprowadził akcję bombową. Z Warszawy przez Bydgoszcz udali się tam Bernard Drzyzga, Józef A. Lewandowski, Stefania Lewandowska - "Halina I" i Maria Wasilewska - "Halina W", a w drodze dołączył do nich Leon Hartwig. Ładunek podłożono i zdetonowano na Dworcu Głównym. Zginęło 14 osób, a 60 zostało rannych. Policja przeprowadziła liczne aresztowania. Hitler nakazał Himmlerowi, aby osobiście zajął się śledztwem. Wyznaczono 10 tys. marek nagrody za każdego schwytanego sabotażystę. Jednakże zamachowcy szczęśliwie wymknęli się z blokady. "

              To są ciekawostki, o których się nie wie. A szkoda.

              S.
            • wkkr problem w tym że z tych opisow nic nie wynika 13.02.11, 13:07
              nie wiadomo kto wydał roskaz
              kiedy
              dlaczego
              jakie były cele
              ciekawe co o tym mówią archiwa niemieckie
              ============
              wiąż mam wątpliwości co do autentyczności tych opowieści.
              Wyglądają jak wyrwane z ówczesnej rzeczywistości....
              • snajper55 Re: problem w tym że z tych opisow nic nie wynika 13.02.11, 14:04
                wkkr napisał:

                > nie wiadomo kto wydał roskaz
                > kiedy
                > dlaczego
                > jakie były cele
                > ciekawe co o tym mówią archiwa niemieckie
                > ============
                > wiąż mam wątpliwości co do autentyczności tych opowieści.
                > Wyglądają jak wyrwane z ówczesnej rzeczywistości....

                Jaką różnicę robi data wydania rozkazu? Jakie mogą być cele zamachu bombowego na dworcu? Mam wrażenie, że te pytania są pewnego rodzaju unikiem przed zaakceptowaniem tych faktów.

                "„Zagra-linem” dowodził porucznik saperów Bernard Drzyzga (urodzony w 1911 r.), który w maju 1942 wraz z trzema kolegami uciekł z obozu jenieckiego w Woldenbergu (dziś Dobiegniew w woj. lubuskim). Znał język niemiecki, gdyż pochodził ze Śląska. Podczas wizyty w Częstochowie u kolegi z wojska Sylwestra Goślińskiego poznał jego szwagra Józefa Lewandowskiego. Był to mieszkaniec Bydgoszczy, urodzony w stolicy Rzeszy, mówiący z berlińskim akcentem i mający obywatelstwo niemieckie. Pracował w niemieckich firmach budowlanych. Lewandowski służbowo jeździł po całych Niemczech. Miał biuro w Warszawie. Drzyzga zasugerował mu pracę dla AK. Lewandowski wyraził zgodę. Został zaprzysiężony i otrzymał pseudonim „Jur”. Lewandowski wciągnął do współpracy swego brata Jana, żonę, kuzyna Wojciecha, matkę, krewnych i zaufanych znajomych.

                Bomby przewoził w bagażu Józef Lewandowski. Niemieckie dokumenty, znajomość języka, „aryjski wygląd” sprawiały, że go nie rewidowano. Uzbrajał bomby, nastawiał czas eksplozji i wnosił je na perony w walizce lub w teczce. Zwykle towarzyszyli mu: Stefania Lewandowska („Halina I”wink, kuzynka Maria Wasilewska („Halina W”wink, brat Jan („Jan”wink, kuzyn Wojciech Lewandowski („Wojtek”wink oraz znajomy Leon Hartwig („Leon”wink.

                Nie były to pierwsze polskie zamachy bombowe w Berlinie. Te zaczęły się jeszcze w 1939 r. Oficer Abwehry mjr Helmuth Groscurth zanotował w „Dzienniku” („Tagebucher eines Abwehroffiziers 1938–1940”, Stuttgart 1970), że 16 września 1939 r. wybuchły w Berlinie bomby: przed Prezydium Policji i przed gmachem Ministerstwa Lotnictwa. „Wiele szkła na ulicach, jedna osoba zabita” – zapisał. Zdaniem gestapo, eksplozje były dziełem Polaków. Potem jeszcze kilkakrotnie dokonywano zamachów, najczęściej podkładając bomby w pociągach, berlińskiej rafinerii oraz na dworcach klejowych. Akcji dokonywali AK-owcy ze Śląska, którzy bez przeszkód podróżowali do Rzeszy. Przeprowadzanie zamachów bombowych w miejscach publicznych Rzeszy nakazał komendant główny AK generał Stefan Grot-Rowecki. Musiał liczyć się z cywilnymi ofiarami. Ale zamachy były odpowiedzią na niemiecki terror na ziemiach polskich. Stwierdzono to w specjalnym komunikacie, opublikowanym w „Biuletynie Informacyjnym”."

                www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/ostra-gra-zagra-lina/nc/1/do-druku/1/

                Możesz też poczytać wspomnienia Bernarda Drzyzgi, uczestnika zamachów i dowódcę Zagra-lina( zmarł on w 1994 roku):

                www.biblionetka.pl/book.aspx?id=107419

                S.
                • wikul Re: problem w tym że z tych opisow nic nie wynika 13.02.11, 21:44
                  > Jaką różnicę robi data wydania rozkazu? Jakie mogą być cele zamachu bombowego n
                  > a dworcu? Mam wrażenie, że te pytania są pewnego rodzaju unikiem przed zaakcept
                  > owaniem tych faktów.


                  Cele są ewidentne. Na terytorium wroga takie operacje mogą prowadzic do paniki i defetyzmu.
                  W kraju może sklonic wroga do zaniechania represji. Tak było po kilku zamachach w Polsce.
                  • polazrski Re: problem w tym że z tych opisow nic nie wynika 13.02.11, 21:55
                    Przeczytajcie sobie zalinkowana analize dramatu drezdenskiego. To nie bylo sianie paniki, tylko atak na strategiczne, militarne cele.
                    • rycho7 Re: problem w tym że z tych opisow nic nie wynika 13.02.11, 21:57
                      polazrski napisał:

                      > Przeczytajcie sobie zalinkowana analize dramatu drezdenskiego. To nie bylo sian
                      > ie paniki, tylko atak na strategiczne, militarne cele.

                      Sranie w rurki, ktore mozna przerobic na rakiety. Judki to lubieja.
                    • rycho7 przekret przemyslu zbrojeniowego 13.02.11, 22:09
                      polazrski napisał:

                      > atak na strategiczne, militarne cele.

                      Przez pomylke zaladowano bomby zapalajace do dzielnic mieszkalnych.
                  • rycho7 nastepne oswiadczenie Al Kaidy 13.02.11, 21:55
                    wikul napisał:

                    > Na terytorium wroga takie operacje mogą prowadzic do paniki i defetyzmu.
                    > W kraju może sklonic wroga do zaniechania represji

                    9/11 byl symbolicznym terminem.
    • jott-ka Re: +/-66 lat temu dokonano zagłady.... 13.02.11, 05:15
      Warszawy
      Gdanska
      inne miasta?

      ocalono miasta
      Krakow
      Gdynia
      inne miasta?

      perla napisał:

      > to była jedna z najgorszych zbrodni 2wś.
    • pan.scan Oraz Polacy. 13.02.11, 07:15
      Rozmowa z kapitanem Czesławem Blicharskim, lotnikiem polskiego Dywizjonu 300

      Jak wyglądało Drezno z wysokości 8 tysięcy metrów w nocy z 13 na 14 lutego 1945 roku?

      Rozczaruję pana, nie widziałem żadnej apokalipsy czy morza ognia. Nad cel przylecieliśmy jako pierwsi. Widziałem więc tylko czerwony blask flar markujących, które oznaczały cele. Noc była bardzo ciemna, zachmurzenie spore.
      blog.rp.pl/zychowicz/2009/02/20/drezno-to-nie-byl-bohaterski-lot/
      Jeszcze niedawno dostępna była całośc artykułu. Ale jeśli kogoś naprawdę interesuje temat - zapewne poświęci te kilka złotych.

      perla napisał:
      To zrobili Amerykanie i Anglicy.
      • jott-ka Re: Oraz Polacy;oraz... 13.02.11, 08:17
        z sygnaturki Scana:
        "Staramy się prowadzić politykę patriotyczną, ponieważ Polska jest krajem, który ma [...] "

        dajmyboze: takze PPP*1+ PPk*2+PP*3+[X;Y;Z]=(?)

        *1-Prawdziwy Polak Patriota
        *2-Prawdziwy Polak katolik
        *3-Prawdziwy Polak
      • pan.scan Dzień później dywizjon 300 13.02.11, 08:28
        poleciał na "poprawkę" bombardowania Chemnitz, miasta oddalonego 50 km od Drezna. Również bez jakiegokolwiek znaczenia wojskowego. Wcześniej bombardował Wiesbaden, uzdrowiskowe miasto w Hesji.

        kpt Blicharski :

        "Jak pan dziś ocenia tamten lot?

        To nie był bohaterski wyczyn. Nie był to lot, podczas którego można było coś zobaczyć czy coś przeżyć. Cel był łatwy, Drezno nie było bronione przez artylerię przeciwlotniczą ani przez myśliwce. Większym zagrożeniem dla załóg były bomby zrzucane przez własne samoloty, które znajdowały się na wyższym pułapie. Tak jak mówiłem, nad Dreznem było bardzo gęsto i taka bomba mogła zahaczyć o samolot lecący niżej.

        Kiedy się dowiedzieliście, że w Dreźnie zginęło tylu cywilów? Po powrocie do bazy?

        Wtedy nie dowiedzieliśmy się niczego. Po takim locie – ten był wyjątkowo długi, trwał ponad dziewięć godzin – człowiek jest cholernie zmęczony. Po wylądowaniu dadzą panu kieliszek czegoś mocniejszego, wsiada pan na rower i jedzie pan do koszar. Pamiętam, że wtedy, po Dreźnie, wylądowałem w rowie. Było bardzo ciemno, a mnie poniosła fantazja. Tego rumu było jednak trochę za dużo.

        Wróćmy jednak do Drezna. Kiedy dowiedzieliście się, co tam się stało?

        Przyznam szczerze, że myśmy się tym w ogóle nie interesowali. Byliśmy na wojnie, przeszliśmy swoje i robiliśmy to, czego nas nauczono. Nie było na ten temat żadnej dyskusji. Nikt wtedy nie mówił, że to miasto otwarte, że jest pełne cywilów, że pełno w nim zabytków, ważnych także dla Polaków.

        Podobno jeden z lotników powiedział, że jest żołnierzem, a nie rzeźnikiem, i odmówił wzięcia udziału w nalocie.

        Wiem, o kogo chodzi. Znałem tego faceta. I wolałbym pominąć tą sprawę milczeniem. Czasami ludzi ponosi fantazja. Szczególnie, gdy opowiadają o czymś po ponad pół wieku.

        A czy pan po 64 latach myśli czasami o ludziach, którzy zginęli w Dreźnie?

        Nie. Ten problem był i do dziś jest wyrzucony z mojego ja. Byłem fachowcem. Rzucałem bomby na cel. I tyle. Panu zaś chodzi o stronę moralną, której my nie braliśmy pod uwagę.

        Te bomby mogły jednak spaść na dzieci.

        Wcześniej ginęły dzieci polskie, dzieci holenderskie, angielskie. Ja byłem w Coventry, specjalnie po to, żeby zobaczyć zniszczenia, jakie poczyniły tam niemieckie bomby. Podczas wojny trudno być sentymentalnym. Nie będę teraz hipokrytą i nie będę płakać z powodu tego, co się stało. To byłoby nieuczciwie, gdybym dzisiaj powiedział, że Drezno było straszliwą zbrodnią. Stoję na tym samym stanowisku, na jakim stałem 64 lata temu. Proszę nie oczekiwać ode mnie fałszu. Zresztą coś panu powiem: teraz pod wpływem pańskich pytań myślę, że może bym się i zastanowił nad tym Dreznem. Ale jestem już na to za stary".
        • wkkr Na szczęście nie było tam Żydów 13.02.11, 08:37
          wszak oni nie walczyli z niemcami tylko knuli przeciw Brytyjczykom w Palestynie....
          ====
          !
          • polazrski Re: Na szczęście nie było tam Żydów 13.02.11, 12:20
            wkkr napisał:

            > wszak oni nie walczyli z niemcami tylko knuli przeciw Brytyjczykom w Palestynie
            > ....
            > ====
            > !

            Klamiesz, qrwo meska.
            forum.12oclockhigh.net/archive/index.php?t-1756.htmlHello

            There were plenty in the RAF - and not only those of British & Commonwealth nationalities. The CWG cemeteries evidence their sacrifice with the Star of David on the gravestones.

            And the Israeli Airforce after the war had many ex-WW2 pilots in it.

            Graham
            I przy okazji Franek Grabowski (of koz!) o Zydach:
            Franek Grabowski

            For the beginning I will explain my issue concerning Jewishness.
            I understand a Jew a person being of Jewish nationality/faith. A person of Jewish origin is the one of Jewish roots but does not recognise itself as a Jew anymore.
            A sample of the former might be Weizmann, while of the latter - Marseille perhaps?
            I know that in the Luftwaffe, at least Simsch had a Mischling status. Others - I do not know but names like Baer, Krakowitzer, Marseille or Suess suggest their 'nicht ganz arisch' origin.
            Similarly, names like John C. Meyer, Myron Levy, Levi Chase sound Jewish but did they consider themselves Jewes?
            Another question is what was the presence of Jewes in air forces in percents (approximate)? I have seen some articles on the subject but my impression was that the number was usually inflated.
            Oh, and what is typical/traditional Jewish name in UK?
            • wkkr Panie pozarski ja nie kłamię 13.02.11, 13:09
              ja stosuję dokładnie takie same metody jak pan czy też szanowny pan.scan.
              PS
              Kiedy rozpoczynasz leczenie z nienawiści?
              • polazrski Re: Panie pozarski ja nie kłamię 13.02.11, 13:11
                wkkr napisał:

                > ja stosuję dokładnie takie same metody jak pan czy też szanowny pan.scan.
                > PS
                > Kiedy rozpoczynasz leczenie z nienawiści?

                Takich jak ty bede nienawidziec zawsze, wiec sie odabstrach.uj.
              • rycho7 gdy tylko naostrze gilotyne 13.02.11, 13:46
                wkkr napisał:

                > Kiedy rozpoczynasz leczenie z nienawiści?

                Ministerstwo Milosci rekomenduje demokracje konstruktywna. Wzorem Stalina w 1937 elektorat konstruluje sie pod stienkoj.
        • jott-ka Patriotyzm Polskich lotnikow i dywizjon 303 ... 13.02.11, 08:42
          ...jak nauczala powojenna historia i literatura wspomnieniowa- nawet w PRL ...nie dane mi bylo poznac w szkole,ze tych dywizjonow bylo wiecej,choc liczba 303...ale to mylaca liczba(?),bo polskich dywizjonow u aliantow chyba tylu nie bylo?
          • rycho7 Re: Patriotyzm Polskich lotnikow i dywizjon 303 . 13.02.11, 09:00
            jott-ka napisała:

            > ...jak nauczala

            Dywizjon 303 byl mysliwski. Byli to wiec bandyci, ktorzy mordowali bohaterskich przyjaciol Narodu Wybranego. Na zamarzajacych na ulicach Drezna ewakuowanych ocalencow z szoah mogli jedynie polowac cekaemami. Bohaterscy USArancy chcieli jedynie ogrzac zamarzajacy Narod Wybrany.

            > ...ale to mylaca liczba

            W wojsku wszystkie liczby sa mylace.
          • wikul Re: Patriotyzm Polskich lotnikow i dywizjon 303 . 13.02.11, 22:19
            jott-ka napisała:

            > ...jak nauczala powojenna historia i literatura wspomnieniowa- na
            > wet w PRL ...nie dane mi bylo poznac w szkole,ze tych dywizjonow bylo wi
            > ecej,choc liczba 303...ale to mylaca liczba(?),bo polskich dywizjonow u alianto
            > w chyba tylu nie bylo?


            Brytyjczycy w ramach RAF (lotnictwo) dysponowali liczbą 42-67 dywizjonów myśliwskich tj. 672-960 samolotów typu “Spitfire” i “Hurricane”. Polacy walczyli zarówno w jednostkach brytyjskich, jak i w polskich dywizjonach myśliwskich 302 i 303 oraz bombowych 300 i 301. W czasie Bitwy o Anglię Polacy zestrzelili 203 maszyny .
        • rycho7 oficjalne stanowisko Al Kaidy 13.02.11, 08:45
          pan.scan napisał:

          >

          Walka ze zbrojnym ramieniem USAranskiego imperializmu wymaga ofiar. Cywile i noworodki sa poplecznikami i beneficjentami bandytyzmu. Jest to jedynie kwestia tego kto ma nadmierny wplyw, na rzad, banki i media. Ich oponenci sa bandytami, sa niehonorowi, psychicznie chorzy, ludobojcy, stosuja nieludzkie metody i morduja cywilow i dzieci nieinteligentnymi bombami. Pokornie nalezy sie godzic na epitety gdy nie ma sie przewagi w mediach. To latwo rozwiazac wzorem USArancow utylizujac pismakow jak w bombardowaniu rozglosni telewizyjnej w Belgradzie.
      • wkkr Polacy mieli tyle do gadania co 13.02.11, 08:35
        Żyd za okupacji!
        • pan.scan Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 08:41
          jeszcze raz, co napisał Perła:

          "To zrobili Amerykanie i Anglicy". A potem pomyśl.
          • dachs Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 10:25
            pan.scan napisał:

            > jeszcze raz, co napisał Perła:
            > "To zrobili Amerykanie i Anglicy". A potem pomyśl.

            Dywizjon 300 był dywizjonem brytyjskim, działał w myśl brytyjskiej strategii i podlegał brytyjskim rozkazom. Piloci byli Polakami, ale byli żołnierzami brytyjskimi.
            To, fomalnie.
            A nieformalnie polscy piloci nie mieli najmniejszego powodu, by zaprzątać sobie głowy cierpieniem cywilnych Niemców. Cierpiały wszystkie narody i powody, dla których akurat Niemcy (którzy zaczęli wojnę totalną) powinni być z tego cierpienia wyłączeni. Nawet z dzisiejszej - polityczno poprawnej - perspektywy, wykluczenie tego narodu ze społeczności europejskiej byłoby krzywdzące. smile

            A przedtem napisał:

            > Wcześniej bombardował Wiesbaden, uzdrowiskowe miasto w Hesji.

            Bombardowania Wiesbaden były marginalne. Na ogół przez pomyłkę, lub konieczność pozbycia się bomb. Amerykanie jeszcze prtzed końcem wojny upatrzyli Wiesbaden na swoja kwaterę główną i oszczędzali je. Sąsiednia Moguncja za to, została zniszczona w 80%, prawie jak Warszawa.
            • dachs Errata 13.02.11, 10:30
              Z niezrozumiałego powodu w poprzednim poście zagubiła się część zdania. Ważna część, więc uzupełniam.
              Cierpiały wszystkie narody i powody, dla których akurat Niemcy (którzy zaczęli wojnę totalną) powinni być z tego cierpienia wyłączeni, są szokująco znikome.
              • hasz0 Errata<=zachowujesz sie jak STRUŚ?Scana POlecenie 13.02.11, 10:33
                • dachs podziwiam Cię haszu 13.02.11, 10:54
                  Odpowiedziałeś mi na tu na mój post, który napisałem 9 minut później i w innym wątku.
                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,122051135,122111196,Re_O_tym_nie_napiszecie_ani_slowka_emigr.html
                  siły nadprzyrodzone? smile
              • rycho7 Re: Errata 13.02.11, 10:43
                dachs napisał:

                > Cierpiały wszystkie narody i powody, dla których akurat Niemcy (którzy zaczę
                > li wojnę totalną) powinni być z tego cierpienia wyłączeni, są szokująco znikome.

                Ekonomiczna wojne totalna oglosily zydowskie gazety w 1933 roku. Dlaczego powinni być z tego cierpienia wyłączeni? Zarazili amnezja, tylko ja mam odpornosc?
            • pan.scan Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 10:45
              Formalnie:
              https://img199.imageshack.us/img199/2707/na1q.jpg

              300 dywizjon lotnictwa bombardującego był częscią Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, z polskim dowództwem podlegał dowództwu brytyjskiemu. Piloci nie byli brytyjskimi najemnikami, ale żołnierzami Polskich Sił zbrojnych na Zachodzie, z orzełkiem na furażerkach, samoloty, jakkolwiek pod brytyjskimi znakami miały z boku biało-czerwone szachownice.

              Nieformalnie, podobnie jak i Ty, nie mam najmniejszych powodów użalać się nad losem bombardowanego Drezna, Chemnitz czy Wiesbaden pamiętając choćby o Warszawie 39 i 44.
              Stwierdzam jedynie, że nieprawdą jest to, co napisał Perła, że "jednej z największej zbrodni II WŚ dokonali Amerykanie i Anglicy".
              • dachs Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 10:49
                pan.scan napisał:

                > Stwierdzam jedynie, że nieprawdą jest to, co napisał Perła, że "jednej z najwię
                > kszej zbrodni II WŚ dokonali Amerykanie i Anglicy".

                Fałsz w twierdzeniu Perły leży nie w słowach "Amerykanie i Anglicy", lecz w słowach "jednej z największej zbrodni II WŚ".
                • matelot Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 11:31
                  Mało kto pamięta, ale pod koniec wojny zbombardowano pełne uciekinierów Świnoujście.
                  W marcu 1945. Zabitych 23000.

                  erwin-rosenthal.de/swinemuende2/das_inferno.htm
                  Liczne inne linki na "bombardowanie Świnoujścia"
                  • polazrski Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 11:47
                    Ja, co nikogo nie zdziwi, bylbym za rozwiazaniem kwestii niemieckiej po mysli Stalina: Wybic nazistow (w samej partii NSDAP bylo ich tylu, co potem w Solidarnosci; oczywiscie chodzi mi o cyferke, nie ideologie; zastrzegam sie dla mozliwych reakcji forumowych pierdel i indeedow) i zrobic z Niemiec panstwo rolnicze.
                • pan.scan Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 13:39

                  dachs napisał: Fałsz w twierdzeniu Perły leży nie w słowach "Amerykanie i Anglicy", lecz w słowach "jednej z największej zbrodni II WŚ".

                  Zgoda. Ale Perła też porusza sprawę fałszywej etyki Amerykanów i Angoli, którzy, mimo że dokonali "jednej z najwiekszej zbrodni II WŚ" mają czelność oskarżać nas, że "jakiś (nasz) bandyta zarąbał Żyda". Uważam, że mamy moralne prawo dać w mordę czy to Samowi za to, że zarąbał Indianina, czy Johnowi, że zarżnął Irlandczyka.
                  • polazrski Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 13:42
                    W morde trzeba przede wszystkim dac pierdle (pokoj 318 w d.Victorii; w razie czego sluze nr telefonu).
            • melord Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 11:52
              o zgrozo.... moze sie rowniez okazac,ze oprocz kikunastu samolotow dywizionu 300 ktore wchodzily w sklad armady ponad 1100 samolotow atakujacych Drezno,w dywizjonach amerykanskich mogli znajdowac sie piloci pochodzenia polskiego.

              Zapomina sie niestety,wspomniec przy okazji rocznicy "barbarzynskiego" bombardowania Drezna,ze to Hitler wysunal i realizowal przez lata pomysl wojny totalnej(zabijac wszystko co sie rusza)....otrzymal wiec to czego sam zadal.

              W ostatnich latach ustalono juz pewne "fakty" historyczne:
              To nie Niemcy rozpoczeli i(nie mylic z wywolaniem) i kontynuowali wojne tylko nazisci(dzieki porozumieniu niemiecko-zydowskiemu zapoczatkowanego jeszcze przez Axela Springera i kontynuowanego przez nastepcow)
              Polskie obozy koncentracyjne...dzieki tym samym porozumieniom plus kampania nienawisci
              ze strony organizacji zydowskich w USA za brak polskiego odszkodowania w wys. $70mld
              dla tych wlasnie organizacji,nie zydow-obywateli polskich ktorzy je stracili.
              Wytypowano dwa do naglosnienia - Oswiecim i Majdanek,reszta poszla wlasciwie w zapomnienie.
              Niemcy ofiarami II WS....no wlasnie,tutaj zaczyna sie podkreslac coraz odwazniej,ze wlasciwie Polska doprowadzila do tej wojny targujac sie z milujacym pokoj Hitlerem o jakis tam korytarz...
              Gdy do tego dodamy udzial w bombardowaniu Drezna......udzial WP w zdobywaniu Berlina
              obraz staje sie bardziej przejrzysty kto jest wspolwinny ofiar ktore poniesli Niemcy...

              Dodam jeszcze na koniec punktu, Niemcy ofiarami.....rzewny film o zatopieniu Gusloffa gdzie dowodzca rosyjskiej lodzi podwodnej celowo wybral w nocy ten statek zaladowny uciekinierami sposrod wielu "innych" bander plywajacych wtedy po Morzu Baltyckim?
              Programy "historyczne" kanalow TV World czy Discovery ktore pokazuja glodnych i zmarznietych
              zolnierzy niemieckich broniacych sie dzielnie pod Moskwa czy Stalingradem przed czerwona dzicza azjatycka....i inne podobnego typu
              • off_nick Re: Popatrz pan, panie małorozumny, 13.02.11, 15:10
                melord napisał:
                > Dodam jeszcze na koniec punktu, Niemcy ofiarami.....rzewny film o zatopieniu Gu
                > sloffa gdzie dowodzca rosyjskiej lodzi podwodnej celowo wybral w nocy ten state
                > k zaladowny uciekinierami sposrod wielu "innych" bander plywajacych wtedy po Mo
                > rzu Baltyckim?
                > Programy "historyczne" kanalow TV World czy Discovery ktore pokazuja glodnych i
                > zmarznietych
                > zolnierzy niemieckich broniacych sie dzielnie pod Moskwa czy Stalingrade
                > m przed czerwona dzicza azjatycka....i inne podobnego typu






                Naród, który płacze nad rzekomymi krzywdami swoich oprawców skazany jest na wieczne niewolnictwo.
    • rycho7 ilu w Dreznie holocaustowano Zydow ??????????????? 13.02.11, 09:03
      perla napisał:

      > to była jedna z najgorszych zbrodni 2wś.

      Czy jest mozliwe, ze w Dreznie zginelo wiecej bezcennej substancji Narodu Wybranego niz a Jedwabnem? Cale 1501 osobow ludzkich?
      • pan.scan Re: ilu w Dreznie holocaustowano Zydow ?????????? 13.02.11, 13:49
        Jeden ocalał. Dzięki temu masz szansę przeczytać Lingua Tertii Imperii. Oraz pamiętniki - o stopniowym odzieraniu człowieka z należnej mu od urodzenia godności. Założę się, że nie skorzystasz i będziesz dalej słał swe rzygowiny, zrozumiałe wyłącznie dla ciebie i które wyłącznie ciebie jednego wprowadzają w ekstazę.
        • rycho7 alez wrecz przeciwnie 13.02.11, 13:59
          pan.scan napisał:

          > o stopniowym odzieraniu człowieka z należnej mu od urodzenia godności. Założę się,
          > że nie skorzystasz i będziesz dalej słał swe rzygowiny

          Alez korzystam skwapliwie od urodzenia. Aktualnie wlasnie z Twojego powyzszego postu. Laduje akumulatory.
    • eres2 Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 14:07
      Perla:to była jedna z najgorszych zbrodni 2wś.”

      eres: W Dreźnie zginęło w wyniku bombardowania 23 tysiące osób spośród niemieckiej cywilnej ludności.
      W Warszawie Niemcy wymordowali w czasie powstania 200 tysięcy mieszkańców miasta. Nie licząc tych spośród warszawian, których wymordowano w obozach zagłady i w publicznych egzekucjach.
    • eres2 Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 14:12
      Perla: "to była jedna z najgorszych zbrodni 2wś.”

      eres: W Dreźnie zginęło w wyniku bombardowania 23 tysiące osób spośród niemieckiej cywilnej ludności.
      W Warszawie Niemcy wymordowali w czasie powstania 200 tysięcy mieszkańców miasta. Nie licząc tych spośród warszawian, których wymordowano w obozach zagłady i w publicznych egzekucjach.
      • qwardian Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 17:57
        eres2 napisał:

        > eres: W Dreźnie zginęło w wyniku bombardowania 23 tysiące osób sp
        > ośród niemieckiej cywilnej ludności.


        Norman Davies:

        W ocenach strat istnieją znaczne rozbieżności. Według raportu brytyjskiego, całkowitemu zniszczeniu uległa powierzchnia 6,8 km2. Powojenny drezdeński raport w sprawie planowania podaje liczbę 12,7 km2 zniszczonych w 75 procentach. Miejscowy Abteilung Tote, czyli "Urząd do spraw ofiar", podaje liczbę 39 773 zabitych, zidentyfikowanych do maja 1945 roku. Liczba ta nie obejmuje osób zaginionych i nie zameldowanych, nie odnotowanych w rejestrach pogrzebów oraz osób pochowanych w licznych mogiłach zbiorowych. Trzeba ją uważać za absolutne minimum. W okresie późniejszym szef urzędu wysunął jako prawdopodobną ogólną liczbę 135 tysięcy zabitych. Pewien historyk brytyjski sugerował, że należy ją oszacować na 120-150 tysięcy *1 . Nikt nie wie, ile nigdzie nie odnotowanych ciał przestało istnieć na tyłach kordonów SS, gdy niekończący się strumień wozów ginął w ogniu stosów znów płonących na Altmarkt. Wydaje się, że znaczenie strategiczne nalotu było niewielkie. Po dwóch dniach przez Drezno zaczęły przejeżdżać pociągi. Fabryki o istotnym dla działań wojennych znaczeniu - na przykład zakłady elektroniczne w Dresden-Neusiedlitz - nie zostały uszkodzone. Armia Czerwona weszła do miasta dopiero 8 maja.
        • dachs Re: 66 lat temu dokonano zagłady Drezna 13.02.11, 19:37
          qwardian napisał:
          > W ocenach strat istnieją znaczne rozbieżności.
          W ocenach tak.
          Eine „Schlussmeldung“ des „Befehlshabers der Ordnungspolizei Berlin“ stellte am 22. März 1945 fest: 18.375 Gefallene, 2212 Schwerverwundete, 13.718 Leichtverwundete.
    • benek231 Jak to nie mialo strategicznego znaczenia!? 13.02.11, 20:57
      A zabicie militarystycznego niemieckiego ducha to nie jest cel strategiczny? O to wlasnie chodzi w strategicznych bombardowaniach celow nie militarnych - by zlamac chec do stawiania oporu takze wsrod ludnosci cywilnej. By caly narod nie mysla o niczym innym jak poddac sie i spokojnie isc spac. By mysl o wojnie nie zaswitala w glowach kilku kolejnych pokolen, ktore oby przestaly rodzic sie w helmach.

      Sowieci masowo gwalcili i mordowali Niemki - na swoj sposob wybijali Niemcom z glowy mysl o nastepnej wojnie.
      • wikul Re: Jak to nie mialo strategicznego znaczenia!? 13.02.11, 21:55
        benek231 napisał:

        > A zabicie militarystycznego niemieckiego ducha to nie jest cel strategiczny? O
        > to wlasnie chodzi w strategicznych bombardowaniach celow nie militarnych - by z
        > lamac chec do stawiania oporu takze wsrod ludnosci cywilnej. By caly narod nie
        > mysla o niczym innym jak poddac sie i spokojnie isc spac. By mysl o wojnie nie
        > zaswitala w glowach kilku kolejnych pokolen, ktore oby przestaly rodzic sie w h
        > elmach.
        >
        > Sowieci masowo gwalcili i mordowali Niemki - na swoj sposob wybijali Niemcom z
        > glowy mysl o nastepnej wojnie.


        Słuszne uwagi. To sie nazywa sianiem defetyzmu.
        • rycho7 Re: Jak to nie mialo strategicznego znaczenia!? 13.02.11, 21:59
          wikul napisał:

          > To sie nazywa sianiem defetyzmu.

          To brali pod uwage tworcy Pasztunwali.
      • rycho7 co nas nie zabije to nas wzmocni 13.02.11, 22:04
        benek231 napisał:

        > A zabicie militarystycznego niemieckiego ducha to nie jest cel strategiczny?

        Czemu powstrzymaliscie sie przed wybiciem do ostatniego?

        > Sowieci masowo gwalcili i mordowali Niemki

        Kosowo

        Ossetia Poludniowa

        ...
    • polazrski Re: Troche faktow, zamiast pie...pierdly. 13.02.11, 21:10
      www.airforcehistory.hq.af.mil/PopTopics/dresden.htm
      Miedzy innymi:
      18. It was the specific Russian request for bombing communications, coupled with the emphasis on forcing troops to shift from west to east through communications centers, that led to the Allied bombings of Dresden. The structure of the Berlin-Leipzig-Dresden railway complex, as outlined in paragraph 8 above, required that Dresden, as well as Berlin and Leipzig, be bombed. Therefore Allied air authorities concluded that the bombing of Dresden would have to be undertaken (1) in order to implement strategic objectives, of mutual importance to the Allies and the Russians, and now agreed upon at the highest levels of governmental authority, and (2) to respond to the specific Russian request presented to the Allies by General Antonov to “paralyze the junctions of Berlin and Leipzig.”
      • polazrski Re: Troche faktow, zamiast pie- 13.02.11, 21:27
        rdół pierdly

        Specific Target Objectives in the Dresden Area:

        24. As related in paragraphs 5-11 above, Dresden became a military target as (1), and of overriding importance, a primary communications center in the Berlin-Leipzig-Dresden railway complex; (2) as an important industrial and manufacturing center directly associated with the production of aircraft components and other military items, including poison gas, anti-aircraft and field guns, and small guns; and (3) as an area containing specific military installations. The night raid by the RAF Bomber Command was intended to devastate the city area itself and thereby choke communications within the city and disrupt the normal civilian life upon which the larger communications activities and the manufacturing enterprises of the city depended. Further, the widespread area raid conducted by the British entailed bombing strikes against the many industrial plants throughout the city which were thus to be construed as specific targets within the larger pattern of the area raid.44 The Eighth Air Force raids, which were by daylight and followed, on the 14th and 15th February, the night raid of the British (13/14 February), were directed against rail activities in the city.45
      • wikul Trzeba przypomnieć pięknoduchom kto ... 13.02.11, 21:31
        ...ogłosił ta wojnę, wojną totalną, i z żelazna konsekwencja ją realizował. Trudno prowadzić wojne rycerską z takim przeciwnikiem.

        Polska i inne kraje staneły przed fizyczną likwidacją swoich narodów. W takiej sytuacji uważam wszlkie środki zmierzajacy do odwetu, za usprawiedliwione. Ofiary nalotów, w rodzaju drezdeńskiego, na ogół wiedziały komu to zawdzięczają, gdy przyszedł czas na refleksje.
        • rycho7 Re: Trzeba przypomnieć pięknoduchom kto ... 13.02.11, 21:53
          wikul napisał:

          > W takiej sytuacji uważam wszlkie środki zmierzajacy do odwetu, za usprawiedliwione.

          Tylko po co zgrywasz moralnego osoba ludzkiego?

          USArancy zbombardowali rozglosnie telewizyjna w Belgradzie kierujac sie Twoja "etyka". Bardziej odpowiadala im wysoka jakosc narkotykow od Kosowarow.
          • wikul Re: Trzeba przypomnieć pięknoduchom kto ... 13.02.11, 22:04
            rycho7 napisał:

            > wikul napisał:
            >
            > > W takiej sytuacji uważam wszlkie środki zmierzajacy do odwetu, za usprawi
            > edliwione.
            >
            > Tylko po co zgrywasz moralnego osoba ludzkiego?
            >
            > USArancy zbombardowali rozglosnie telewizyjna w Belgradzie kierujac sie Twoja "
            > etyka". Bardziej odpowiadala im wysoka jakosc narkotykow od Kosowarow.


            Pisałem wielokrotnie co mysle o twojej "tfurczośći". Na tym watku celnie podsumował cie Scan.
            Nawet twoje cierpienia spowodowane bólem, nie usprawiedliwiają zarozumiałego bełkotu który tu wywnętrzasz. Coraz bardziej przypominasz hasz0a. Pogadaj z nim, nie trać tu czasu.
            • rycho7 Re: Trzeba przypomnieć pięknoduchom kto ... 13.02.11, 22:16
              wikul napisał:

              > Nawet twoje cierpienia spowodowane bólem

              Tu masz problem. Ja nie cierpie. Ja sie hartuje. Koncentruje sie na Waszej retoryce. Jest oczywiste, ze gdy brak Wam argumentow wtedy wydzielasz pomowienie "zarozumiałego bełkotu który tu wywnętrzasz".

              Nie oczekuje abys sie zdobyl na dystans wobec Twoich wlasnych tekstow. To dla Ciebie i takich jak Ty za trudne. Mnie szkoda czasu aby przekonywac. Wole czyny.

              Wobec Hasza stosuje jego wlasne metody. Ciebie tez tym zaszczyce.
              • wikul Re: Trzeba przypomnieć pięknoduchom kto ... 13.02.11, 22:24
                rycho7 napisał:

                > wikul napisał:
                >
                > > Nawet twoje cierpienia spowodowane bólem
                >
                > Tu masz problem. Ja nie cierpie. Ja sie hartuje. Koncentruje sie na Waszej reto
                > ryce. Jest oczywiste, ze gdy brak Wam argumentow wtedy wydzielasz pomowienie "z
                > arozumiałego bełkotu który tu wywnętrzasz".
                >
                > Nie oczekuje abys sie zdobyl na dystans wobec Twoich wlasnych tekstow. To dla C
                > iebie i takich jak Ty za trudne. Mnie szkoda czasu aby przekonywac. Wole czyny.
                >
                > Wobec Hasza stosuje jego wlasne metody. Ciebie tez tym zaszczyce.

                forum.gazeta.pl/forum/w,13,122106343,122116599,Re_ilu_w_Dreznie_holocaustowano_Zydow_.html
                • rycho7 Re: Trzeba przypomnieć pięknoduchom kto ... 13.02.11, 22:53
                  wikul napisał:

                  >
                  rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,13,122106343,122116599,Re_ilu_w_Dreznie_holocaustowano_Zydow_.html

                  Gdy w watku wystepuja Pierdla i Kotlet wtedy stosuje optyke Narodu Wybranego. Przeciez nie liczy sie "Cyganow i innych", licza sie jedynie swojacy. Dotychczas najwiekszym bylo spalenie w stodole 300 trupow 1500 osobow ludzkich w Jedwabnem. Wiec siem zapytowywuje czy w Dreznie bylo 1501.

                  Nie jarzysz prostych spraw?

                  Do likwidacji wezla kolejowego stosuje sie bomby projektowane do palenia ludzi. Najwazniejszy jest czynnik ludzki. Podklady z ludzi jak w operacji Bagration.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka