benek231
22.02.11, 22:57
No i prosze, wystarczylo troche poczekac by Kotlet sam wyluszczyl nam wprost o swoim antypolonizmie.
W watku forum.gazeta.pl/forum/w,13,122361634,,Polski_policjant_aresztuje.html?s=0
w odpowiedzi Ariadnie, pisze Kotlet co nastepuje.
>>
Bo nie ma zadnego dialogu polsko-zydowskiego. To wymysl tzw ludzi dobrej woli. Nie przecze, ze intencje moze i sa chwalebne, ale niestety akcja niemozliwa do przeprowadzenia. Sprawy, ktore porusza Gross maja w rezultacie obudzic skostniale dusze prawdziwych polskich Polakow. Zydzi wiedza o zyciu i smierci Zydow w czasie okupacji, a nawet po okupacji, wlasciwie wszystko i nie wiadomo co taki dialog mialby im przyniesc. Sama sie zastanow i napisz jak sobie wyobrazasz koncowy rezultat tego dialogu. I chce ci przypomniec, ze polscy Zydzi i Polacy to nie sa "dwa tak rozne i jednoczesnie podobne narody". Polski Zyd, to znaczy taki Zyd, ktory na stale mieszka w Polsce i jest zadomowiony w jezyku i kulturze tego kraju niczym, poza poczuciem przynaleznosci do historii narodu zydowskiego, sie od Polaka takiego jak ty nie rozni.>>
a w kolejnym poscie:
>>
No ale w takim razie o czym ma byc ten dialog? Jaki problem maja Zydzi rozwiazac w dialogu z Polakami? Ten dialog powinien odbywac sie miedzy Polakami ( w sensie nieZydow) i to zreszta jest wg mnie takze temat ksiazek Grossa i innych badaczy Zaglady w Polsce. >>
Bo tacy jak on maja nas gdzies i nie interesuje ich jakiekolwiek wzajemne zblizenie i zrozumienie. Takich zainteresowani sa wylacznie tym aby zmusic nas do tlumaczenia sie przed nimi. O mozliwych korektach wlasnego spojrzenia oczywiscie ani slowa.
Rozumiem, ze Kotleta przyjaciolom jego antypolonizm nie przeszkadza, bo i nigdy nie zauwazylem by sprobowali dac temu wyraz. Czyli... wart Pac palaca.