Gość: Ladownik
IP: *.poligrafia.com
28.04.04, 11:39
Zeszlego roku plynalem promem ze Swinoujscia do Ahlbecku. Zakupy mozna bylo zaczac po
pewnym czasie od startu, a zakonczyc po jakiejs godzinie. Byly dwie kolejki, po jednej z kazdej
strony. Scisk i nerwy. Jednak kazdy doczekal sie zakupu. Ceny nie byly jakies rewelacyjne jesli
chodzi przynajmniej o duza czekolade. Ale - w sumie to byla atrakcja i bedzie mi brakowac
swiadomosci istnienia takich rejsow zakupowych. Cos sie konczy. To jakby symboliczne
zamkniecie ostateczne epoki PRL, po 15 latach! Zegnajcie plywajace pseudoPewexy!