hymenos
03.03.11, 14:00
Notatka Pietruczuka
Podczas postoju na lotnisku w Symferopolu, odbyłem równieŜ
rozmowę telefoniczną z pełniącym obowiązki Dowódcy Wojsk
Lotniczych Panem Gen. Załęskim. Pan Gen. Załęski próbował
nakłonić mnie do zmiany decyzji i odbycia lotu bezpośrednio do
Tbilisi. Kiedy przedstawiłem wszystkie argumenty uniemoŜliwiające
wykonanie lotu i odmówiłem, Pan Generał spytał czy
II pilot kpt. A Protasiuk moŜe objąć moje obowiązki i wykonać lot do
Tbilisi. Poinformowałem Gen. Załęskiego, iŜ kpt. Protasiuk nie jest w
pełni wyszkolony w charakterze dowódcy załogi na samolocie Tu-
154M i zgodnie z obowiązującymi przepisami nie moŜe objąć moich
obowiązków. O swojej decyzji po raz kolejny poinformowałem
telefonicznie Płk Pietrzaka, który poparł moje argumenty i decyzję,
aby dalszy lot odbywał się zgodnie z wcześniej postawionym
zadaniem. Płk Pietrzak poinformował mnie, Ŝe Pan Gen. Załęski
wystawi pisemny rozkaz wykonania lotu. Podczas kolejnej rozmowy z
Panem Płk. Pietrzakiem, poinformowano mnie, iŜ pan Gen. Załęski
przysłał faksem pisemny rozkaz polecający wykonanie zadania,
zawierający błędne dane. Z przekazanych mi informacji
dowiedziałem się, Ŝe treść rozkazu brzmi „Polecam wykonać lot z
Ganji do Tbilisi". Samolot znajdował się w tym czasie w Simferopolu,
o czym Pan Gen Załęski był informowany. Po przylocie do
Warszawy, pisemny rozkaz Gen. Załęskiego nie został mi dostarczony
i nie miałem teŜ moŜliwości przeczytania treści rozkazu .
Po odtworzeniu gotowości do wykonywania dalszego lotu,
pasaŜerowie zajęli miejsca na pokładzie samolotu. Pan Prezydent
Lech Kaczyński przyszedł osobiście do kabiny pilotów i zapytał, czy
wiem kto jest zwierzchnikiem Sił zbrojnych RP. („Czy wie Pan kto
jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych RP", odpowiedziałem „ Tak wiem,
Pan - Panie Prezydencie", prezydent odpowiedział: „w takim razie
polecam wykonać lot do Tbilisi".) Po tym Pan Prezydent wyszedł, nie
czekając na moje wyjaśnienia. Ponownie przystąpiłem do analizy
moŜliwości wykonania lotu bezpośrednio do Tbilisi. Poprosiłem
wszystkich członków załogi o przedstawienie swojej najbardziej
aktualnej wiedzy na temat moŜliwości wykonania polecenia Pana
Prezydenta. Oznajmiłem całej załodze, Ŝe jako dowódca załogi i
odpowiedzialny za bezpieczne wykonanie zadania, ja podejmę
ostateczną decyzję. Po kolejnym przeanalizowaniu sytuacji, mając na
uwadze fakt, Ŝe jestem bezpośrednio odpowiedzialny za
bezpieczeństwo wszystkich osób znajdujących się na pokładzie
samolotu, wykonanie zadania postawionego przez Pana Prezydenta
naraziłoby pasaŜerów na niebezpieczeństwo utraty Ŝycia, nie mogłem
podjąć decyzji o kontynuowaniu lotu do Tbilisi.
Proszę natychmiast wykonać polecenie Pana Prezydenta
Świadkami tamtych wydarzeń byli dwaj piloci, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.