watto
03.05.04, 20:04
tygodnikforum.onet.pl/1160225,0,6738,922,artykul.html
Czy walizeczki atomowe to mit, czy rzeczywistość?
Generał Wiktor Jesin: Uściślijmy terminologię. ?Walizeczka atomowa? to określenie ze slangu dziennikarskiego. W rzeczywistości chodzi o przenośne małogabarytowe ładunki jądrowe specjalnego przeznaczenia. Najczęściej są przenoszone w plecaku. Jako pierwsi skonstruowali je Amerykanie. Nazwali je Special Atomic Demolition Munitions (SADM).
Od 1964 r. w wyposażeniu armii i piechoty morskiej USA znajdowały się dwie wersje SADM: M-129 i M-159. Podstawą ich konstrukcji był ładunek jądrowy W-154 o mocy wybuchu od 0,01 do 1 kilotony. Siła eksplozji mogła być modyfikowana w zależności od celu.
-----------------
Wiadomo, że ? oprócz USA i Rosji ? technologicznymi możliwościami skonstruowania małogabarytowych ładunków jądrowych dysponują Chiny i Izrael. Według danych sztokholmskiego Instytutu Problemów Pokoju, opublikowanych w ?SIPRI Yearbook 2001?, Chiny dysponują minami jądrowymi, a Izrael ? zminiaturyzowanymi ładunkami dywersyjnymi. Brak jednak informacji o gabarytach, wadze i sile wybuchu tych ładunków.