Gość: wojciech j. IP: 194.251.142.* 07.05.04, 11:53 W.Milewicz zginął Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
indris Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 11:56 "De mortuis nil nisi bene" - o zmarłych dobrze albo nic. No więc nie powiem nic. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan --------------Alterindris, który mówi 07.05.04, 12:44 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12474001&a=12474001 "Możliwe są dwie odpowiedzi. 1. Zginęli, bo byli OBCY. W ten sposób ginęli np pracownicy misji ONZ, w tym pochodzący z krajów, które z agresją na Irak nie miały nic wspólnego. 2. Zginęli, bo pracowali dla POLSKIEJ telewizji. W pierwszym przypadku ich krew ma na rękach "tylko" Bush. W drugim - również polskie władze" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baghera Re: --------------Alterindris, który mówi IP: 62.233.197.* 07.05.04, 13:55 Zgadzam sie. Pytanie. Niezaleznie kto jest winien, jak dlugo jeszcze i jak wielu musi zginac, zeby obydwaj Prezydenci pojeli, ze to nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alibaba Re: ma sens! jak najbardziej! IP: *.air.net.pl / 80.50.10.* 07.05.04, 19:01 Większość religii świata nie uznaje innych racji,cokolwiek by na ten temat oficjalnie nie mówiły...Ale islam to już przegięcie jest.Jesteśmy wszyscy dla nich "niewiernymi" i dla kążdego (tfu!) muzułmanina najważniejsze to nas nawrócić lub... zabić. Mam tylko nadzieję, ze wreszcie Europa i inne cywilizowane kraje przestaną wpuszczać tę arabską swołocz do siebie. Im ich więcej tym trudniej będzie nad nimi zapanować. Trzeba ich raz a dobrze militarnie pognebić, potem dać kasę i pobudować McDonald'sy! Dają tam, co prawda, paskudne żarcie, ale przynajmniej nikomu nie chciałoby się po nim walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roma Re: W.Milewicz zginął. IP: 194.181.36.* 07.05.04, 11:56 Chyba tak do końca nie wiadomo czy to on? Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 11:58 Cześć Jego pamięci i WSZYSTKICH tych, którzy narażają własne życie byśmy Świat lepiej poznali danka Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 12:10 A jednak zginal... Co za kur.ewski swiat! Zginal czlowiek , zeby widzowie siedzacy przed telewizorami mogli ogladac przy kolacji fajerwerki z Iraku. Nie moge uwierzyc, choc przeciez kazdego dnia ktos w Iraku ginie. Wojna to nie zabawa ani film video. Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
galba Gruba przesada 07.05.04, 12:19 > Co za kur.ewski swiat! > Zginal czlowiek , zeby widzowie siedzacy przed telewizorami mogli > ogladac przy > kolacji fajerwerki z Iraku. Nie zginął bo ktoś inny przy kolacji chciał sobie pooglądać wojnę tylko dlatego, że śp. WM lubił ten sport i nieźle mu za to płacili. Ryzyko zawodowe - nie widzę powodu dla którego miałbym się przejmowac bardziej niż facetem przywalonym na budowie toną betonu. G. Odpowiedz Link Zgłoś
indris A jednak... 07.05.04, 14:21 Zawsze kiedy ginie człowiek, MUSI powstać pytanie, czy mógł nie zginąć. W Twoim przykładzie z przywaleniem na budowie toną betonu byłoby przeprowadzone śledztwo, bo takie wypadki na budowach nie mają prawa się zdarzać, a gdy się zdarzą, to ktoś za to odpowiada. Milewicz nie zginął przypadkowo, jak korespondent na froncie trafiony zabłąkaną kulą. Zginął albo dlatego, że był Polakiem, albo dlatego, że był obcym, zaliczanym do najeźdźców. Zginął w wyniku nienawiści. Nie można nie zapytać, kto za tę nienawiść jest odpowiedzialny. Odpowiedz Link Zgłoś
galba Zginął bo ktoś pociągnął za cyngiel 07.05.04, 15:05 I proszę mi tu po lewacku nie wmawiać, że to nie morderca jest winien tylko ofiara lub policjant. Co do analogii z budową - faktycznie nie jest najlepsza. Na budowie raczej się nie ginie a na wojnie tak. WM wiedział dokąd jedzie, był dorosłym człowiekiem, kasował kupę szmalu - więc mniej go żałuję niż tego faceta przygniecionego bryłą betonu. G. indris napisał: > Zawsze kiedy ginie człowiek, MUSI powstać pytanie, czy mógł nie zginąć. W > Twoim przykładzie z przywaleniem na budowie toną betonu byłoby przeprowadzone > śledztwo, bo takie wypadki na budowach nie mają prawa się zdarzać, a gdy się > zdarzą, to ktoś za to odpowiada. > Milewicz nie zginął przypadkowo, jak korespondent na froncie trafiony zabłąkaną > > kulą. Zginął albo dlatego, że był Polakiem, albo dlatego, że był obcym, > zaliczanym do najeźdźców. Zginął w wyniku nienawiści. Nie można nie zapytać, > kto za tę nienawiść jest odpowiedzialny. Odpowiedz Link Zgłoś
indris A DLACZEGO pociągnął za cyngiel ? 07.05.04, 15:14 Od tego pytania nie da się uciec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandra.luczak@ Re: W.Milewicz zginął. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.04, 13:03 To straszne że giną tacy ludzie - Milewicz był najlepszy polskim korespondentem wojennym. Straszne jest to, że paru palantów wywołuje wojnę w imię swych kolonialnych kaprysów. Już nikt nie szanuje pracy i poświęcenia dziennikarzy; przecież oni nie są żołnierzami, nie przyjechali zabijać tylko relacjonować. Gdzieś zagubiliśmy sens człowieczeństwa..... Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 11:59 Wlasnie czytam.. Caly czas mialem nadzieje, ze informacje sa nieprawdziwe. Jeden z najlepszych polskich korespondentow... M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 12:09 mathias_sammer napisał: > Wlasnie czytam.. Caly czas mialem nadzieje, ze informacje sa nieprawdziwe. > Jeden z najlepszych polskich korespondentow... > M.S. za młody by zginąć... żal, BARDZO żal jeden z NAJLEPSZYCH polskich korespondentów....i chyba jeden z NAJODWAŻNIEJSZYCH D. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 12:14 wczoraj wysluchalem wywiadu z pisarka A.Roy. Nawoluje do natychmiastowego wycofania wojsk amerykanskich (i sojuszniczych ) z Iraku. Swiat islamski zaczyna przebakiwac o planach pospolitego ruszenia. Moze dojsc do prawdziwej masakry. Trzy dni temu rozbrojono w Berlinie kolejna bombe. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 12:24 mathias_sammer napisał: > wczoraj wysluchalem wywiadu z pisarka A.Roy. Nawoluje do natychmiastowego > wycofania wojsk amerykanskich (i sojuszniczych ) z Iraku. Swiat islamski > zaczyna przebakiwac o planach pospolitego ruszenia. > Moze dojsc do prawdziwej masakry. > Trzy dni temu rozbrojono w Berlinie kolejna bombe. Milewicz zginął NIE z powodu "wysłuchiwania wywiadu z pisarką" że też nawet w takiej chwili hieny robią swoją propagandę! D. Odpowiedz Link Zgłoś
galba Wyjście z Iraku nie ma sensu 07.05.04, 12:26 mathias_sammer napisał: > Trzy dni temu rozbrojono w Berlinie kolejna bombe. Jak widzisz można nie być w Iraku, więcej - być wrogiem USA i też się dostanie bombą tylko za to, że nie jest się wyznawcą islamskiego bożka. G. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Okupowanie Iraku nie ma sensu 07.05.04, 13:50 Z punktu widzenia etyki jest to oczywiste. A z punktu widzenia zagrożenia terroryzmem, to okupacja Iraku zwiększa a nie zmniejsza ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnietek Re: Obawiam się, że się mylisz IP: *.softax.pl 07.05.04, 15:23 Niestety, ale ma sens. Trzeba było tej wojny nie zaczynać, ale jak się zaczęło trzeba siedzieć "do końca". Własnie z punktu widzenia etycznego. To tak jakby najpierw dac dzieciom zapałki a jak wywołają pożar to uciec i zostawić je same, niech się usmażą... Odpowiedz Link Zgłoś
indris Do jakiego końca ? 07.05.04, 16:24 Jeżeli ktoś myśli, że "koniec" będzie wtedy, gdy Irak stanie się "prozachodni", to można spokojnie stwierdzić, że nie nastąpi to NIGDY. Bo im dłużej obce wojska będą w Iraku, tym większa będzie nienawiść. A poza tym, tę wojnę rozpoczęli Amerykanie i TYLKO społeczeństwo USA ją popierało. Polskie i wszelkie inne władze przyłączyły się do niej WBREW woli własnych społeczeństw, czyli dokonały co najmniej moralnego nadużycia. Dlatego Polska i inne państwa powinny postąpić tak jak Hiszpania. A Amerykanie niech jedzą tę żabę sami. Im dotkliwszą dostaną nauczkę, tym trudniej im będzie rozpętać następną awanturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alibaba Re: Do jakiego końca ? IP: *.air.net.pl / 80.50.10.* 07.05.04, 19:17 Nieprawda !!! Popatrz na Turcję! Jakoś udało się ich trochę ucywilizować. I to całkiem pokojowo. A innych muzułmanów trzeba raz a dobrze militarnie pognebić, potem dać kasę i pobudować McDonald'sy! Dają tam, co prawda, paskudne żarcie, ale przynajmniej nikomu nie chciałoby się po nim walczyć Poza tym: Hiszpanie to wkurzyli sie po prostu na swoj rząd, ten zmienił sie na komuchów, a ci,wiadomo,Amerykańców nie lubią...Jak wiesz, postepowanie Hiszpanii nie zawsze było godne naśladowania. A pacyfiści swoją populistyczną głupawą postawą nie raz już dali tyranom tzw. wolną rękę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw Re: Wyjście z Iraku nie ma sensu IP: *.aster.pl 07.05.04, 20:05 Galba - pieprzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
tyburska Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 12:14 Po zobaczeniu tej wiadomości łza mi poleciała z oka. Uwielbiałam jego programy i fakt, że nie zobaczę go w "Dziwny jest ten Swiat" sprawia, że jest mi bardzo ciężko na sercu. indris, twoja wypowiedź jest dziś nie na miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roma Re: W.Milewicz zginął. IP: 194.181.36.* 07.05.04, 12:18 No niestety już wiadomo (( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virgin_black Re: W.Milewicz zginął. IP: *.wlan.pl 07.05.04, 12:52 patrze na Jego zdjecie, na informacje, ze nie zyje - i nie moge, nie umiem uwierzyc. wydawal sie byc niezniszczalny...zawsze chlodny, czasami ironiczny...jego reportaze zawsze krzyczaly, zeby skonczyc wojny...wszystko wydaje sie byc bezsensowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: W.Milewicz zginął. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 13:01 tak trudno mi też uwierzyć że to właśnie ON, wydawało się,że chyba nic co złego nie może się mu przytrafić. a może na górze też potrzebują korespondentów?? niech odpoczywa w pokoju.cześć jego pamięci.nie mogę więcej napisać.łzy napływają.żal każdego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi Re: W.Milewicz zginął. IP: *.icpnet.pl 07.05.04, 14:34 Do mnie też nie dochodzi ta wiadomość...Nie potrafię przyswoić sobie tego, że PAn Milewicz nie przemówi już do nas z ekranu TV. To straszne. Ogromna strata, ogromny smutek Pokój Jego duszy. zapalmy świeczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: W.Milewicz zginął. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 14:05 dzicy zamieszkujący półwysep arabski to ludność nieskora do budowania trwałych relacji poszanowania praw człowieka, informacji i respektowania podstawowych relacji społeczeństw demokratycznych. Od wieków nie ma szans na zmianę relacji i zachowań w tych społecznościach. Tak odmienna kultura tych narodów powinna pozostać wyizolowana. I to tylko zarłoczne zapędy cywilizacji zachodu w poszukiwaniu kolejnych złóż roponośnych powoduja całą tę tragedię. Apeluję: zostawić dzikich samym sobie i przestac interesowac sie ich bytem. Gospodarka oparta na ropie i tak chyli sie ku upadkowi Pokój duszy Milewicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hub Re: W.Milewicz zginął. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.04, 14:12 beznadziejnie jest pomyśleć dlaczego to właśnie on... niestety tak sobie pomyślałem Panie Waldemarze oddawał pan serce swojej pracy i tematom, które pan opisywał... pokolenia będą się na Panu wzorować, ta praca nie poszła na marne Odpowiedz Link Zgłoś
gry-mas_a Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 14:23 dla mnie to tragedia...Polska właśnie poświęciła KOGOŚ wspaniałaego... Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Dziennikarze, awanturnicy, łowcy przygód, giną... 07.05.04, 14:28 ... jak mężczyźni, piękna śmiercią. A my, zwykli ludzie, będziemy gnić powoli w łóżku z chorób i ze starości. Zazdroszczę im takiego ciekawego życia pełnego przygód, zazdroszczę im odwagi i pięknej śmierci. Facet żył wesoło i zginął wesoło, a my będziemy umierać powoli, kombinując, jak by tu wmówić w siebie, że jednak się nie boimy, bo musi istnieć przecież jakiś rodzaj nieśmiertelności. Może to tłumaczy częściowo, dlaczego ludzie tak lubią robić wojny i brać w nich udział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: W.Milewicz zginął. IP: 150.254.69.* 07.05.04, 14:32 Dzisiaj rano gdy uslyszalem informacje o smierci polskiego dziennikarza w Iraku - nie podano wowczas jeszcze nazwiska - nie wiem dlaczego, ale od razu powiedzialem, ze to moze byc Milewicz. Inni siedza za workami z piasku w Camp Babilon a Milewicz jak zawsze pcha sie nie baczac na nic, a juz chyba najmniej na swe bezpieczenstwo. Wielokrotnie mnie wkurzal swymi komentarzami do wojny czeczenskiej, ale gdy dowiedzialem sie, ze to jednak Milewicz to cos mnie w sercu uklulo. Mozna sie bylo z nim nie zgadzac, ale nie sposob nie bylo nie szanowac jego pasji, oddania i profesjonalizmu z jakimi wykonywal swoj zawod. Nie tylko nasza telewizja, ale i my stracilismy wybitna osobowosc dziennikarska. Bedzie go braklo. Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie. Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 14:38 www.aljazeera.net/news/arabic/2004/5/5-7-14.htm jesuuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muraszka Re: W.Milewicz zginął. IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 07.05.04, 18:33 Dzięki Ci Sasza. On był WIELKI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarka geniusze umieraja mlodo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 14:38 ...niestety, tak juz jest ale za to w krotkim zyciu doswiadczaja duzo wiecej niz inni Waldek odszedl, robiac to, co kochal Jestesmy z nim, a on bedzie z nami Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer prosba do wszystkich 07.05.04, 14:41 Jestesmy wszyscy wstrzasnieci smiercia Milewicza. W imieniu wlasnym- to tylko jeden cichy glos- prosze by nie zalatwiac smiercia korespondenta innych spraw.. Ja nieopacznie wpisalem komentarz o wywiadzie z Roy.. i byl on nie na miejscu w stosunku do wydarzenia. Z tego tez powodu glupio mi. "Gdybym wiedzial, ze sie przewroce tobym usiadl". Gdybym wiedzial, ze takie wydarzenia zdominuja dzisiejsze dzien nie pisalbym. Pozostaje w smutku, wyrazy wspolczucia dla rodziny M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarka Re: W.Milewicz zginął. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 14:49 "Największą satysfakcją dla mnie jest fakt, że wiem, iż to co robię, naprawdę jest potrzebne, że dzięki pracy w miejscach, do których dotrzeć trudno, przekazuję prawdę, której nikt przede mną nie ujawnił" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: Zdjęcie zabitego Milewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 15:08 Cześć jego pamięci. Był wspaniałym redaktorem. english.aljazeera.net/NR/exeres/5669EF87-C698-4527-B2A3-19232BC4336F.htm Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 16:01 Gość portalu: wojciech j. napisał(a): > W.Milewicz zginął ano jak to na wojnie... szoda chłopa, choć z pewnymi jego reportazami bym polemizował Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U_Bolt Re: A teraz niech ...... IP: *.chello.pl 07.05.04, 16:13 wszystkie dziennikarskie hieny (łącznie z tymi z GW) nie zapomną napisać reportarzu o bólu i rozpaczy najblizszej rodziny redaktora Waledemara Milewicza. I koniecznie dołączyc zdjęcie na pierwszą stronę. Taaakie zdjęcie co i daje wszystkim po oczach...... Show must go on ........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BartekM Re: A teraz niech ...... IP: *.devs.futuro.pl 07.05.04, 16:18 Palant jestes ! Dziennikarze zas sa m.in. tam wlasnie po to abys wiedzial troche wiecej niz chce tego wojsko. Odpowiedz Link Zgłoś
12x1 Re: A teraz niech ...... 07.05.04, 16:25 Gość portalu: U_Bolt napisał(a): > > wszystkie dziennikarskie hieny (łącznie z tymi z GW) nie zapomną napisać > reportarzu o bólu i rozpaczy najblizszej rodziny redaktora Waledemara Milewicza > . > I koniecznie dołączyc zdjęcie na pierwszą stronę. Taaakie zdjęcie co i daje > wszystkim po oczach...... Show must go on ........ zal mi ciebie kondolencje dla obu Rodzin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U_Bolt Re: No i co ... czy nie mam racji, że ..... IP: *.chello.pl 09.05.04, 08:40 jednak dziennikarze to hieny...... SHOW MUST GO ON .... poniższy tekst jest w całości skopiowany z portalu Onet Kraj PAP, MD /2004-05-08 20:04:00 Dziennikarze: Publikacja "SE" oburzająca! Dziennikarze są oburzeni publikacją na pierwszej stronie sobotniego "Super Expressu" szokującego zdjęcia ciała Waldemara Milewicza. Pod listem w tej sprawie podpisało się kilkudziesięciu dziennikarzy z różnych redakcji. M.in. Wojciech Jagielski z "Gazety Wyborczej", Monika Olejnik z Radia "Zet", Jacek Żakowski z "Polityki", Jarosłw Gugała z TV4, Katarzyna Kolenda-Zalewska z TVN 24 oraz Lena Bretes z TVP. Dziennikarz Telewizji Polskiej, Waldemar Milewicz został zabity przez zamachowców w piątek w Iraku. "Uważamy, że wykorzystywanie przez wszelkie media ludzkiej tragedii w celach marketingowych, promocyjnych czy politycznych jest obrzydliwe i poniżające, niegodne naszego zawodu" - czytamy w liście. Podpisani dziennikarze nie chcą ponadto, żeby ich czy kolegów "pośmiertne zdjęcia służyły komuś do podnoszenia nakładu pism i brutalnego zarabiania pieniędzy". Grzegorz Miecugow, dziennikarz TVN 24 powiedział w sobotę PAP, że jeżeli stoi za tym pan Ziomecki (redaktor naczelny "Super Expressu") to dla niego "absolutnie stracił twarz". "Mam ochotę przeprosić w jego imieniu wszystkich czytelników, bo myślę że komunikat, jaki poszedł w tym wypadku jest taki, że dziennikarze to straszne sukinkoty, a nie wszyscy są tacy" - oświadczył. "Żal mi kolegów, którzy pracują w tej gazecie" - dodał. Redaktor naczelny "Faktu" Grzegorz Jankowski powiedział PAP, że Waldemar Milewicz był ważną, szanowaną i lubianą w Polsce postacią, jedną z osób bardzo wiarygodnych, szczególnie dla telewizji publicznej. Według niego "Fakt" nie zdecydował się na opublikowanie drastycznego zdjęcia przedstawiającego twarz zabitego dziennikarza, ze względu na szacunek dla samej osoby Milewicza, dla jego rodziny i dla czytelników. "W takich wypadkach, a jest to wypadek nadzwyczajny, nie chcieliśmy epatować zdjęciem znanej i powszechnie lubianej osoby, to nie jest w naszym styl" - oświadczył Jankowski. "Nie chcieliśmy tego robić również ze względu na nie tworzenie atmosfery sensacji" - dodał. Podkreślił, że "Fakt" nie "walczy za wszelką cenę o zysk i sprzedaż". Radosław Kietliński, dziennikarz Polsatu, który niedawno wrócił z Iraku, powiedział PAP, że "tego typu żenady nie da się usprawiedliwić". "Jeżeli Bóg chce kogoś ukarać, to odbiera mu rozum, a pana Ziomeckiego ukarał surowo" - powiedział. Podkreślił jednocześnie, że była to zapewne decyzja nie tylko Ziomeckiego, ale całej redakcji "SE". Komentarz Kietlińskiego dotyczący sytuacji w Iraku jest zamieszczony w sobotnim "Super Expressie" obok zdjęcia Waldemara Milewicza. "Jest mi wstyd, że znalazł się obok tego zdjęcia" - powiedział Kietliński. Mariusz Ziomecki, redaktor naczelny "Super Expressu" powiedział PAP, że zdjęcie zmarłego Milewicza jest bardzo drastyczne i wykracza poza standard zdjęć publikowanych przyjęty w naszej prasie, "ale nie tak dalece". Oświadczył, że nie widzi konieczności tworzenia specjalnego standardu dla dziennikarzy, bo "media publikują wiele zdjęć ofiar, niektóre bardzo drastyczne". "Uważam, że mam obowiązek opublikować to zdjęcie, ono odpowiada na pytanie z czym mamy do czynienia w Iraku i w czym tam tkwimy jako kraj" - zaznaczył. "Miałem poczucie, że przez tak wstrząsające zdjęcie jednej z ofiar mocniej dotrzemy do wyobraźni i serc ludzi z komunikatem, co się tam (w Iraku - PAP) dzieje" - powiedział Ziomecki. "Nie widzę innej możliwości niż opublikowanie" - dodał. Na pytanie dlaczego nie zrezygnowali z publikacji po apelu prezesa telewizji, Ziomecki odparł, że sam fakt, że Jan Dworak (prezes TVP) dzwonił, uświadomił redakcji "SE" jak wielki dramat rozgrywał się wśród kolegów z telewizji. W sobotę Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich oświadczyło, że uważa opublikowanie przez "Super Express" zdjęć martwego Waldemara Milewicza za oburzające naruszenie zasad etyki dziennikarskiej i norm obyczajowych. Wezwało kolegów do zaprzestania "pogoni za sensacją, która czyni z nich dziennikarskie hieny". Oto treść listu dziennikarzy: "My dziennikarze podpisani pod tym listem jesteśmy oburzeni publikacją "Super Expressu", który zamieścił, na pierwszej stronie, szokujące zdjęcie ciała naszego kolegi Waldemara Milewicza, zabitego przez zamachowców w Iraku. Uważamy, że wykorzystywanie przez wszelkie media ludzkiej tragedii w celach marketingowych, promocyjnych czy politycznych jest obrzydliwe i poniżające, niegodne naszego zawodu. Nikt z nas nie chce, by nasze, czy naszych kolegów pośmiertne zdjęcia, służyły komuś do podnoszenia nakładu pism i brutalnego zarabiania pieniędzy: Wojciech Jagielski, Monika Olejnik, Jacek Żakowski, Hanna Smoktunowicz, Dorota Wellman, Szymon Majewski, Kamila Ceran, Jarosław Gugała, Piotr Radziszewski, Radosław Kietliński, Krzysztof Łapacz, Jan Mikruta, Jacek Czarnecki, Marcin Firlej, Robert Szegda, Mirosław Majeran, Jerzy Kamiński, Grzegorz Miecugow, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Paweł Płuska, Małgorzata Łaszcz, Agnieszka Sopińska, Jolanta Pieńkowska, Lena Bretes, Tomasz Płuciennik, Dominika Długosz, Jarosław Kuś, Michał Adamczyk, Jarosław Oleś, Mariusz Rudnik, Bogdan Ulka, Joanna Wajda, Przemysław Orcholski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka K. Re: W.Milewicz zginął. IP: *.aster.pl 07.05.04, 18:53 Szanowni Państwo ocena tego tragicznego zdarzenia jest bardzo trudna. Musimy wierzyć w to, że śmierć tak wybitnej postaci dziennikarskiej ma swój głęboki wymiar. Ów wymiar dowiódł, że wojna jest tragedią dziejów ludzkości i nie ma znaczenia o czyje życie chodzi. Jak wielu ofiar trzeba aby zrozumieć, że pokój i tak kiedyś nastanie. Historia magistra vita est .... a nikt o tym nie pamięta .... Przesyłam głębokie kondolencje rodzinie zamordowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ckw Re: W.Milewicz zginął. IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 07.05.04, 19:16 Wielka szkoda.Wielka tragedia. Nie lubilem jego relacji, za klamstwa o Serbach i stronniczosc na rzecz albanczykow. Nie lubilem go za klamstwo ujawnione przez innych dziennikarzy, kiedy stal na wzgorzu w Macedonii a relacja szla niby z Serbii. Ale jednak zginal czlowiek, polski dziennikarz. Jednak jego relacje pokazywaly to,co mozna bylo tylko zobaczyc w CNN czy Fox. Milewicz to byla instytucja, to byl jednak reporter przez duze R. Odpowiedz Link Zgłoś
maryja15 Re: W.Milewicz zginął. 07.05.04, 19:27 Bardzo mi żal że odszeszłą kolejna osoba, tym razem dziennikarz, który jadąc do Iraku, aby obserwować losy mieszkńców na pewno liczył się z takim zakończeniem.... Ale czy to musiało sie tak skończyć? Czy ta wojna była konieczna? Ciężko jest coś powiedzieć, bardzo mi przykro po prostu i mam nadzieję, że PAn Bush nie będzie potzreboewał więcej ofiar by zrozumieć, że nie można zmieniać mentalności wykształconej u Muzułmanó przez setki lat, a przynajmniej nie przez działnia wojenne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna Re: W.Milewicz zginął. IP: *.os.kn.pl 07.05.04, 20:16 Dopiero przed chwilą dowiedziałam się. Kolejna śmierć, kolejne poświęcenie, ile jeszcze? Szkoda, że odchodzą wielcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Re: W.Milewicz zginął. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 20:56 Własnie, wielka szkoda. Może ta niepotrzebna nikomu śmierć, uzmysłowi zdecydowanie większej części naszego miernego dziennikarstwa, że w życiu trzeba starać się być wielkim. Nie liczą się wierszówki, metry taśm, w tym fachu liczy się obiektywizm. Szkoda, że wszystkie najgorsze cechy tego społeczeństwa odbijają sie jak w zwierciadle w pracy większości dziennikarzy. Tym bardziej żal Tego, który chciał być obiektywny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: W.Milewicz zginął. IP: 168.143.113.* 09.05.04, 08:49 "Mialem dzis sen,ze moja zona nie zyje, i ze to jest w porzadku". Odpowiedz Link Zgłoś
dutchman Re: W.Milewicz zginął. 09.05.04, 11:28 Bardzo przykre ze taki koniec spotkal W. Milewicza. Czesc jego pamieci. Z drugiej strony bardzo sie ciesze ze nie bgedzie wiecej jego beznadziejnych relacji. Takiego smutasa z takimui dennymi gadkami nie widzialem jak zyje !. dutchman Odpowiedz Link Zgłoś