Dodaj do ulubionych

A ten, a jutro beatyfikacja...

30.04.11, 10:24
..Panapapiezapolaka i jakos nie widze watkow zwiazanych z tematemuncertain
Gdziez Mateo, gdzie Wikul albo np. w znany sposob palajacy uczuciem ku klerowi Absztyfikant?
Coz to tak Panstwo zamilkli?
Obserwuj wątek
    • matelot Re: A ten, a jutro beatyfikacja... 30.04.11, 10:26
      Zwykłem nie angażować się w mało znaczące sprawy.
      • marouder.eu Odpowiedz wymijajaca, spowodowana checia.. 30.04.11, 10:32
        ..unikniecia krytyki aktualnych wladz partyjno-panstwowych!smile
      • ariadna-enta Re: A ten, a jutro beatyfikacja... 30.04.11, 16:39
        ani mnie to nie parzy,ani nie ziębi ta cała beatyfikacja,ale Tobie się dziwię
        od kiedyś to taki klerylalny się zrobił panie agnostyku.)
    • t_ete Marouder 30.04.11, 10:44
      Jan Pawel II byl postacia niezwykla ; mial ogromny wplyw na swiadomosc Polakow - takze tych niewierzacych czy tylko watpiacych ...

      dla mnie to dzien refleksji

      tete

      • rycho7 ja nie jestem z kieleckiego 30.04.11, 10:58
        t_ete napisała:

        > mial ogromny wplyw na swiadomosc Polakow - takze tych niewierzacych

        Pijesz do tego, ze mi sie scyzoryk w kieszeni otwiera?

        Spoko, bog nierychliwy ale sprawiedliwy.

        Kosciol to nie budynki (zabytki), to wierni.
        • t_ete Re: ja nie jestem z kieleckiego 30.04.11, 11:00
          rycho7 napisał:

          > Pijesz do tego, ze mi sie scyzoryk w kieszeni otwiera?

          Nie pije do scyzoryka.

          > Spoko, bog nierychliwy ale sprawiedliwy.

          Czasami jestesmy niecierpliwi.

          > Kosciol to nie budynki (zabytki), to wierni.

          To prawda.

          tete
      • t_ete i jeszcze jedno 30.04.11, 10:58
        - na wypadek wszelki : rozumiem Jaroslawa Kaczynskiego (tzn. jego decyzje o pozostaniu z ciezko chora matka) ; nie pojmuje ludzi, ktorzy i w tym znajduja powod by dokuczac sad
        gdybym byla w takiej sytuacji - postapilabym tak samo ...

        tete

        • marouder.eu Moj Boze, Tete, za kogo ty mnie masz.. 30.04.11, 11:06
          ..jesli sadzisz, ze podobnych rzeczy nie widze na pierwszy rzut oka?!
          • t_ete Re: Moj Boze, Tete, za kogo ty mnie masz.. 30.04.11, 11:43
            marouder.eu napisał:

            > ..jesli sadzisz, ze podobnych rzeczy nie widze na pierwszy rzut oka?!


            To nie bylo 'do Ciebie', raczej do innych - pozniejszych dyskutantow. Napisalam o tym bo spodziewam sie ze watek 'sie rozkreci' (takze zahaczajac o J.Kaczynskiego - tradycyjnie i w kontekscie) - a ja nie bede miec pozniej czasu by zajrzec na forum.

            tete
            • pan.scan Awansem 30.04.11, 12:06
              Gdyby dbał o zdrowie matki to by jej nie wypuszczał na polityczne wywiady z patriotycznymi redaktorami od Sakiewkiewicza. Obawiam sie, że przeważyła niechęć do podania ręki na hasło "przekażcie sobie znak pokoju". To cynik do sześcianu.
              Ale jego uczucia i przywiązania do matki nie kwestionuję - mogę się mylić.
              • t_ete Re: Awansem 30.04.11, 13:31
                pan.scan napisał:

                > Gdyby dbał o zdrowie matki to by jej nie wypuszczał na polityczne wywiady z pat
                > riotycznymi redaktorami od Sakiewkiewicza. Obawiam sie, że przeważyła niechęć d
                > o podania ręki na hasło "przekażcie sobie znak pokoju". To cynik do sześcianu.
                > Ale jego uczucia i przywiązania do matki nie kwestionuję - mogę się mylić.

                Nie wiem Scanie. Moze naiwnie przyjmuje slowa politykow. Ten wywiad byl rzecza niedobra - przede wszystkim dla niej (choc mam nadzieje ze nie dotarly do niej nieprzychylne komentarze). Zastanawialam sie nad tym - dlaczego na to pozwolil ? Moze sie 'wymknelo' - i sytuacja byla 'nie do uratowania' ? Mysle ze nawet cynizm Jaroslawa Kaczynskiego - ma swoja granice ... Dlatego wole wierzyc ze nie chce wyjezdzac z jej powodu.

                tete
      • marouder.eu Oznacza to, Tete, ze, wybacz,.. 30.04.11, 11:02
        ...Polacy sa narodem nadzwyczajnym (mowiac bardzo delikatnie), jesli slowa akurat Pana Wojtyly sklanialy ich do refleksjismile
        • t_ete Re: Oznacza to, Tete, ze, wybacz,.. 30.04.11, 11:34
          marouder.eu napisał:

          > ...Polacy sa narodem nadzwyczajnym (mowiac bardzo delikatnie), jesli slowa akur
          > at Pana Wojtyly sklanialy ich do refleksjismile

          Nie jestesmy nadzwyczajni. Moze czasem nadzwyczajni inaczej - ze wszystkimi swoimi wadami i ulomnosciami - potrafimy byc wspaniali. Na swoj sposob wink A slowa Jana Pawla II trafialy do serc, nie zawsze do glow. To prawda.

          tete

          • marouder.eu Mnie nie trafialy. 30.04.11, 12:19
            Ani w serce, ni do glowy. Uwazalem go za karykature mysliciela.
            Wyzej wyrazilem pewne zniesmaczenie faktem bezreflesyjnego przezywania historii mysli przez Panie i Panow Polakow. Oto nie znalezli nic u Arystotelesa, Platona, Ambrozego, Hegla, czy innego Krisznamurtiego a znalezli u Wojtyly.
            • t_ete Re: Mnie nie trafialy. 30.04.11, 13:22
              marouder.eu napisał:

              > Ani w serce, ni do glowy. Uwazalem go za karykature mysliciela.
              > Wyzej wyrazilem pewne zniesmaczenie faktem bezreflesyjnego przezywania historii
              > mysli przez Panie i Panow Polakow. Oto nie znalezli nic u Arystotelesa, Platon
              > a, Ambrozego, Hegla, czy innego Krisznamurtiego a znalezli u Wojtyly.

              Moze gdyby Arystoteles byl Polakiem ... i pojawil sie w 1979 w peerelu ... ? wink Kto wie ?

              A wracajac do bezrefleksyjnego przezywania itd. Gdyby Panowie i Panie (Polacy) zechcieli choc troche sie zastanowic PRZYNAJMNIEJ nad slowami Karola Wojtyly ... hmm

              Nie odbieram Ci prawa krytyki, ale nazwac go ... 'karykatura mysliciela' ? Coz zatem powiedziec o innych papiezach ?

              tete
              • marouder.eu Wszystko, co dobre o Wojtyle.. 30.04.11, 13:32
                ..to to, ze mial dobrze postawiony glos, moglby byc niezlym aktorem...hm...wroc, jak mawiaja zolnierze, byl dobrym aktorem, mial swietnie postawiony glos.
                Wg. młasmile
                • t_ete Re: Wszystko, co dobre o Wojtyle.. 30.04.11, 13:42
                  marouder.eu napisał:

                  > ..to to, ze mial dobrze postawiony glos, moglby byc niezlym aktorem...hm...wroc
                  > , jak mawiaja zolnierze, byl dobrym aktorem, mial swietnie postawiony glos.
                  > Wg. młasmile

                  Tak, mial swietny glos, potrafil dobrac slowa, wyrazic emocje ... Nie chce sie klocic o jego wielkosc i znaczenie. Byl dobrym czlowiekiem.

                  tete
                  • marouder.eu W moim Krakowie.. 30.04.11, 13:49
                    ...ktoregos razu onze Wojtyla ladawal na lotnisku im. JP2, jechal aleja JP2, by pokropic szpital im. JP2 i zakonczyc dzien w Łagiewnikach, w jakimcis centrum JP2smile
                    Taki to skromny, dobry byl czlowieksmile
                    • t_ete Re: W moim Krakowie.. 30.04.11, 13:54
                      marouder.eu napisał:

                      > ...ktoregos razu onze Wojtyla ladawal na lotnisku im. JP2, jechal aleja JP2, by
                      > pokropic szpital im. JP2 i zakonczyc dzien w Łagiewnikach, w jakimcis centrum
                      > JP2smile
                      > Taki to skromny, dobry byl czlowieksmile

                      Oj Marouder ... wykonczysz mnie. Dam sie pokroic ze wolalby inaczej smile

                      tete
          • nepokretan Re: Oznacza to, Tete, ze, wybacz,.. 30.04.11, 12:26
            Uogólniasz.

            Polacy( w 90% ) tak naprawdę nigdy Wojtyły nie słuchali, więc i jego słowa nie miały jak do nich trafiać.

            I w sumie to dobrze.
            • t_ete Re: Oznacza to, Tete, ze, wybacz,.. 30.04.11, 13:35
              nepokretan napisał:

              > Polacy( w 90% ) tak naprawdę nigdy Wojtyły nie słuchali, więc i jego słowa nie
              > miały jak do nich trafiać.
              >
              > I w sumie to dobrze.

              Nie wiem skad ta statystyka. Dzisiaj opublikowano zupelnie inne dane.

              wyborcza.pl/1,75478,9519392,Sondaz_CBOS__Powoli_zapominamy_o_Janie_Pawle_II.html
              Z drugiej strony - co oznacza 'tak naprawde nigdy Wojtyly nie sluchali' ? Sluchali - ale nie do konca rozumieli ? Z tym moglabym sie zgodzic. Ale nie z tym ze 'to dobrze'.

              tete
              • marouder.eu Jakby Pani, Tete, zaglebila sie w mysl... 30.04.11, 13:39
                ...blogoslawionego, ale tak bez wstepnej ku niemu, namolnej, nacjonalistycznej czci, zauwazylaby pewnie, ze gloszone przezen idee maja wartosc rzeczy z sekendhendow.
                • t_ete Re: Jakby Pani, Tete, zaglebila sie w mysl... 30.04.11, 13:52
                  marouder.eu napisał:

                  > ...blogoslawionego, ale tak bez wstepnej ku niemu, namolnej, nacjonalistycznej
                  > czci, zauwazylaby pewnie, ze gloszone przezen idee maja wartosc rzeczy z sekend
                  > hendow.

                  Drogi Marouderze, nie wiem czy zauwazyles - ale nie chce sie spierac o Jana Pawla II.

                  Co do sekendhendow ... jesli ktos znajdzie w takowym - cos pieknego - czy to zle ? Skad przypuszczenie ze rzeczy w sekendhendach sa malowartosciowe ? Czy dlatego ze ktos ich wczesniej uzywal ? Czy czlowiek noszacy uzywane rzeczy jest gorszym czlowiekiem ?

                  Czy czlowiek przypominajacy juz_dawno_wymyslone /odkryte/objawione ... niegodny jest szacunku, uwagi ?

                  tete
              • nepokretan Re: Oznacza to, Tete, ze, wybacz,.. 30.04.11, 15:48
                Statystyka moja. Na podstawie tego co obserwuję codziennie.

                Ostatnio miałem okazję rozmawiać z pewną katoliczką.
                Religię zaliczyła na każdym poziomie.
                ( To tylko jeden z przykładów, których więcej tutaj mi się nie chce przytaczać.)

                A ode mnie dowiedziała się, że prezentuje antytrynitaryzm w czystej postaci.
                To tak a propos słuchania papieży i innych osób duchownych.

                • perli zatem, 30.04.11, 16:14
                  na podstawie własnych, codziennych, obserwacji twierdzisz, iż 90 procent Polaków, Papieża, nigdy nie słyszało?
                  • nepokretan Re: zatem, 30.04.11, 16:17
                    Słyszeć. Słuchać.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,124760053,124762688,Re_Oznacza_to_Tete_ze_wybacz_.html
                    • perli Re: zatem, 30.04.11, 16:29
                      jak to robisz? Wiesz ilu mieszkańców Polska liczy? I co to statystyka? Jak zatem to robisz, bo chyba nie rozkładasz matu na chodnikach, i nie pytasz, skoro obserwujesz, codziennie. Njo, nie?
                      • perli Re: zatem, pees, 30.04.11, 17:43
                        dla mnie jesteś niewiarygodny, rozumimy się, a na ten ochłap, słuchali, słyszeli, słuchaliśmy, słuchaliście, oni słuchali, one słuchali, my słuchalim, nie dałam się złapać, bo nie jestem tu nowa. Albowiem istotniejsze jest, jak czerpiesz te dane. Nowy, i kiep, niesłychane.
                    • jaceq Re: zatem, 30.04.11, 18:07
                      nepokretan napisał:

                      > Słyszeć. Słuchać.


                      Dokładnie o to chodzi. Te dwa słowa. I rozdziaw między nimi.
                      • perli Re: zatem, 30.04.11, 18:35
                        jaki rozdziaw?
                        • jaceq Re: zatem, 30.04.11, 18:41
                          > jaki rozdziaw?

                          Rozdziaw między "słuchać" a "słyszeć". Coś w podobie między "patrzeć" a "widzieć". Albo między "czytać" a "rozumieć" (bez żadnych mi tu, kontrowersji, z treściami pomiędzy zwrotkami, bo ich nie ma, bo ich nie &*^#$%, ma, a jak nie, to SKRĘT!, zrozumiano mi?)
                          • perli jes, 30.04.11, 19:01
                            a Ty przygłupie prowadzisz jakąś statystykę? Proponuję przygłupie teraz zacząć, które słowo, zdania, Papieża, Pan, Pani, pamięta?
                            • jaceq Re: jes, 30.04.11, 19:10
                              > Proponuję przygłupie teraz zacząć,

                              Oczywiście, że prowadzę. W zasadzie już nawet kończę. Wychodzi jak obszył 90 procentów, albo i lepiej, nie więcej jednak, niż 96. W szczegóły nie będę się wdawał, objęte są tajemnicą, bo tak mi jest najwygodniej. Dla Ciebie nawet chwilowo zmienię sygnaturkę. I idę spać, bo o północy ruszam na Kaszuby.
                              • perli Re: jes, 30.04.11, 19:18
                                nie zapomnij o liczbie powałań, które też były wysokie, a dokonał tego On, słowem. I gestem.
                                • perli Re: jes, dwa, 30.04.11, 19:25
                                  nie podpianj się pod gościa, który nie jest wiarygodny, to jakbyś skoczył do fosy, z kamieniem u kostki, i z armatą zamiast aorty.
                • t_ete Re: Oznacza to, Tete, ze, wybacz,.. 30.04.11, 16:32
                  nepokretan napisał:

                  > A ode mnie dowiedziała się, że prezentuje antytrynitaryzm w czystej postaci.

                  Madrala wink A ja spotykam roznych dobrych ludzi ktorym nauki Karola Wojtyly nie 'zaszkodzily'. Zreszta, nie przesluchuje ich 'na okolicznosc', bardziej patrze jak zyja, czy sa szczesliwi. Bywaja. A to juz niezle smile

                  tete


                  • nepokretan Re: Oznacza to, Tete, ze, wybacz,.. 30.04.11, 16:57
                    Ludzi nie trzeba przesłuchiwać. Sami mówią.
                    Masz rację, ludzie bywają szczęśliwi.

                    Bez JPII też. wink
    • absztyfikant Re: A ten, a jutro beatyfikacja... 30.04.11, 12:22
      Brak recenzji tez jest jakas opinia.
      • marouder.eu No. 30.04.11, 12:28
        Dzieki podobnym "sadom" swiat trwasmile
        W formie cokolwiek niezmiennej.
    • wikul Re: A ten, a jutro beatyfikacja... 30.04.11, 13:19
      marouder.eu napisał:

      > ..Panapapiezapolaka i jakos nie widze watkow zwiazanych z tematemuncertain
      > Gdziez Mateo, gdzie Wikul albo np. w znany sposob palajacy uczuciem ku klerowi
      > Absztyfikant?
      > Coz to tak Panstwo zamilkli?


      Jak masz potrzebę wszyczynania forumowych awantur to proszę bardzo, tylko dlaczego próbujesz wciągać w to innych ? Od lat nie dyskutuję o papieżach, więc skad twoje pieprzenie o zamilknieciu ?
      • marouder.eu Bo milczysz, a tu beatyfikuja, z czego.. 30.04.11, 13:35
        .."hipokrytejsko" korzysta, by posluzyc sie jakze adekwatnym slownictwem lat PRL-u, partia i rzadsmile
        • jaceq Re: Bo milczysz, a tu beatyfikuja, z czego.. 30.04.11, 18:09
          > korzysta, by posluzyc sie jakze adekwatnym slownictwem

          No, PiS raczej nie skorzysta. Prezes-stryjek wie, że zabrzmiałby tam jak dysonans.
    • benek231 Ale dlaczego akurat jutro - 1go maja? :O) 30.04.11, 18:16
      Czy istnieje w kk tradycja, wyznaczajaca ten konkretny termin beatyfikowania kandydatow?
      • rycho7 profetyzm Narodu 30.04.11, 18:44
        benek231 napisał:

        > Czy istnieje w kk tradycja, wyznaczajaca ten konkretny termin beatyfikowania

        Narod w przeczuciu spelnienia obchodzil ten dzien od 1945 roku. Niektorzy nawiedzeni nawet do 1905 roku zgodnie z kalendarzem julianskim. Wiara gwaltownie zanika od 1989 roku
        • benek231 Poniewaz i T nie masz zielonego pojecia, :O) 30.04.11, 19:23
          wiec zaryzykowalem wypowiedz na innym forum. (pozycja 5 i 6 od konca).


          www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,9514024,Bez_pochodu_1_maja___Pochod_to_tylko_forma__dla_nas.html
    • rusek11 Re: A ten, a jutro beatyfikacja... 30.04.11, 18:43
      hehe, zaden z regiliantow papa wontek nie rozpoczol, to kryptoreligiant sie produkuje.

      moj wklad do wasich przezyc,he
      www.youtube.com/watch?v=b9YxqaCLAjk&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka