polski_francuz
04.05.11, 20:01
Czyli wszystko jest wzgledne.
Bezrobotny murarz z Marsylii przyuwazyl mlodego wlamywacza (bardzo duze prawdopodobienstwo,ze to Arab). I zdecydowal sie go zastrzelic. Co mu sie udalo. Bedzie oskarzony o zabojstwo z premedytacja:
www.lefigaro.fr/actualite-france/2011/05/04/01016-20110504ARTFIG00576-ado-tue-le-tireur-va-etre-inculpe-pour-assassinat.php
Podczas operacji Geronimo zastrzelono innego Araba niedleko stolicy Pakistanu. I wszyscy zadowoleni albo prawie ze.
Impulsy sa, na moj prosty-inzynierski rozum, sprzeczne.
Mozna zabijac czy nie?
PF