manny-jestem 11.06.11, 00:23 Jak widac nie tylko ja nie widze PO jak Republikanow. wyborcza.pl/1,86116,9757508,Platforma_jak_Partia_Demokratyczna_w_USA.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f3e75f39e9374&relation=parent&transport=fragment&frame=f1a9579ee10850d Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dachs Każdy widzi co chce, Manny. 11.06.11, 09:55 Ja np. zwróciłem uwagę na fragment "W otoczeniu premiera słychać nawet obawę, że Platforma staje się bardziej konserwatywna od własnego elektoratu." Otóż mnie jako elektoratowi (virtualnemu tylko) wystarczy w zupełności konserwatyzm zatrzymujący się przed bramą akademii Ojca Inwestora. A taki zapewnia mi Gowin. W każdym razie, niesposób nie zauważyć, że także wśród przeciwników PO nawet wrogie sobie obozy są skłonne mówić jednym głosem. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Gowin, moj drogi niebawem skonstatuje, ze.. 11.06.11, 10:05 ..bycie granica obyczaju Partii, alibo kwiatkiem jej kawiatkiem, do korzucha jest zajeciem ponizej jego miary Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Gowin, moj drogi niebawem skonstatuje, ze.. 11.06.11, 10:30 I wtedy będę miał problem. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Gowin, moj drogi niebawem skonstatuje, ze.. 11.06.11, 10:33 dachs napisał: > I wtedy będę miał problem. Z dużą sympatią wobec Ciebie - życzę Ci tego problemu jak najszybciej Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Każdy widzi co chce, Manny. 11.06.11, 10:06 Nie widzę sensu w porównywaniu PO do PD czy PR. Trzeba raczej szukać w krajach peryferyjnych. Może tutaj pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Rewolucyjno-Instytucjonalna Dla jasności: nie tylko PO, PiS też ma takie aspiracje. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Każdy widzi co chce, Manny. 11.06.11, 10:32 Olegu, ale ja przy najlepszych chęciach nie widzę cienia rewolucyjnych aspiracji w PO. Może dlatego tak mnie do niej ciągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Każdy widzi co chce, Manny. 11.06.11, 10:37 Rewolucja już była, Borsuku. Teraz jest instytucjonalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Każdy widzi co chce, Manny. 11.06.11, 12:17 oleg3 napisał: > Rewolucja już była, Borsuku. Teraz jest instytucjonalizm. Zgoda. Lepsze to jednak od permanentnej rewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Każdy widzi co chce, Manny. 12.06.11, 02:09 Wiesz dobrze Olegu ze o meksykanizacji Polski pisze juz od dawna wiec z Twoim porownaniem calkowicie sie zgadza. Spotkalem sie jednak z twierdzeniami ze PO przypomina Republikanow co kwituje smiechem. Zalinkowalem ten artykul jako dowod ze nie widze tego tylko ja. Co do przykladu Gowina podsunietego przez Borsuka to w Partii Demokratycznej tez jest kilkunastow kongresmenowkonserwatywnych obyczajowo, ale ta sa rodzynki niemajace zadnego wplywu na polityke wlasnej partii. Wszystko wskazuje na to ze z Gowinem jest podobnie. Jak PRI PO to partia etatystyczno-socjalistyczno-biurokratyczna a Gowin to rodzynek aby pozyteczni idioci mogli trabic o konserwatyzmie PO. Zas co do antyrewolucyjonosci. Przypominam ze za czasow komunistycznych to elementy "imperialistyczne" byly elemantami rewolucyjnymi a komunisci dazyli do zakonserwowanie istniejacego stanu rzeczy co im sie zreszta dosc dobrze udaje do dzis ze dosc wydatna pomoca rzadzecej obecnie ekipy. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Dla Borsuka 11.06.11, 10:17 manny-jestem napisał: > Jak widac nie tylko ja nie widze PO jak Republikanow. > > wyborcza.pl/1,86116,9757508,Platforma_jak_Partia_Demokratyczna_w_USA.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f3e75f39e9374&relation=parent&transport=fragment&frame=f1a9579ee10850d W linkowanym artykule czytamy: "Donald Tusk chce zrównoważyć przechylającą się w prawo Platformę Obywatelską. Dlatego buduje lewą nogę na podstawie znanych twarzy centrolewicy" wyborcza.pl Wzmacnianiem "lewej nogi" intensywnie zajmował się już w latach 90-tych obecny "mędrzec europy". Odbiło nam się to solidną czkawką, której "ukoronowaniem" była afera Rywina. Dla mnie jest to kolejne potwierdzenie - w żadnym wypadku nie głosować na PO. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Do jakiego stopnia trzeba zidiocieć żeby porównywa 12.06.11, 20:46 ...ustrój obecnej Polski z ustrojem panującym w Meksyku, a partię nazywającą się Platforma Obywatelska z meksykańską Partią Instytucjonalno - Rewokucyjną. pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Rewolucyjno-Instytucjonalna Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Do jakiego stopnia trzeba zidiocieć żeby poró 12.06.11, 21:21 wikul napisał: > ...ustrój obecnej Polski z ustrojem panującym w Meksyku, a partię nazywającą si > ę Platforma Obywatelska z meksykańską Partią Instytucjonalno - Rewokucyjną. > > pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Rewolucyjno-Instytucjonalna > ======================= Niestety, Wikul... koledzy nam totalnie durnieją i nie chcą zauważyć, że ustrój w Polsce obalano z pozycji obrony socjalizmu przed wypaczeniami. Garstka krzykaczy skupionych w plebaniach ujawniła się dopiero wtedy gdy powstał Sejm wybrany w wolnych wyborach. Przypominam hasełko: "Socjalizm tak, wypaczenia nie." Ja wiem, że z Łoszington tego nie widać, lub łatwiej zapomnieć, ale Manny, na litość boską, nie rób z nas idiotów. Twoi "prawicowi, imperialistyczni rewolucjoniści" siedzieli pod spódnicami swoich żon i matek i pojawili się, kiedy już było wolno. Oczywiście rozpoczęli "reformę" kraju od prób przeforsowania uchwały o krzyżu na koronie orła w godle Rzeczypospolitej... To nie zasługuje na komentarz.... Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Do jakiego stopnia trzeba zidiocieć żeby poró 13.06.11, 00:15 matelot napisał: > ======================= > Niestety, Wikul... koledzy nam totalnie durnieją i nie chcą zauważyć, że ustrój > w Polsce obalano z pozycji obrony socjalizmu przed wypaczeniami. Garstka krzyk > aczy skupionych w plebaniach ujawniła się dopiero wtedy gdy powstał Sejm wybran > y w wolnych wyborach. Matelocie, ja wprawdzie nie podzielam poglądów Mannyego na podobieństwa Polski do Meksyku, ale to co Ty tutaj napisałeś to jest takie horrendum, które mógłby napisać tylko Kaczyński obserwujący sierpień 80' z Alaski. Jest to zwykły, za przeproszeniem, idiotyzm, choć prawdą jest, że takie były hasła, bo sam je krzyczałem. A bez pomocy kościoła, bez ogromnego zaangażowania księży i legalnych organizacji katolickich całą sprawę by komuna zgniotła bez większego trudu. > > Przypominam hasełko: "Socjalizm tak, wypaczenia nie." Ja wiem, że z Łoszington > tego nie widać, lub łatwiej zapomnieć, ale Manny, na litość boską, nie rób z na > s idiotów. Twoi "prawicowi, imperialistyczni rewolucjoniści" siedzieli pod spód > nicami swoich żon i matek i pojawili się, kiedy już było wolno. "prawicowi, imperialistyczni rewolucjoniści" zaczynali od reformy finansów (Balcerowicz), od utworzenia giełdy (Paga), od rozpoczęcia prywatyzacji (Lewandowski), co im do dzisiaj lewicowi idioci wierzący i niewierzący mają za złe. > To nie zasługuje na komentarz.... Nieprawda, taka ignorancja i zacietrzewienie, jaką tu prezentujesz, zasługują na komentarz jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Do jakiego stopnia trzeba zidiocieć żeby poró 13.06.11, 09:45 A jednak nie masz racji, Borsuku. Rewolucja przebiegała z postulatami jak najbardziej socjalnymi a dominujące w niej hasełka i deklaracje zapewniały, że nikt nie zamierza zmieniać ustroju a jedynie go reformować. Byłem wtedy piękny i młody oraz tkwiłem jako pracownik jednej ze stoczni, w centrum wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Do jakiego stopnia trzeba zidiocieć żeby poró 13.06.11, 10:17 matelot napisał: > A jednak nie masz racji, Borsuku. Rewolucja przebiegała z postulatami jak najba > rdziej socjalnymi a dominujące w niej hasełka i deklaracje zapewniały, że nikt > nie zamierza zmieniać ustroju a jedynie go reformować. Byłem wtedy piękny i mło > dy oraz tkwiłem jako pracownik jednej ze stoczni, w centrum wydarzeń. No właśnie. Cytatdominujące w niej hasełka i deklaracje zapewniały , że nikt > nie zamierza zmieniać ustroju a jedynie go reformować. A teraz sobie dopowiedz, o ile pamięć jeszcze dopisuje, do czego by doszło, gdyby hasełka nie zapewniały Ja nie twierdzę, że Ty i wielu innych nie chciało szczerze reformy socjalizmu. W środowisku, w którym ja się obracałem przeważało jednak marzenie, żeby komuniści wreszcie poszli sobie do diabła, choć w realizację tego wierzyli tylko nieliczni. Ja np. nie. Dlatego wyemigrowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Do jakiego stopnia trzeba zidiocieć żeby poró 12.06.11, 22:37 Wystarczy troszeczke oleju w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Do jakiego stopnia trzeba zidiocieć żeby poró 12.06.11, 22:59 manny-jestem napisał: > Wystarczy troszeczke oleju w glowie. Raczej trocin. Poczytaj o czym piszesz i co porównujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 PO najbardziej przypomina mi :O) 13.06.11, 00:43 PO. manny-jestem napisał: > Jak widac nie tylko ja nie widze PO jak Republikanow. > > *PR i PD to partie do ktorych nie powinno sie porownywac PO. Przede wszystkim obydwie partie amerykanskie sa partiami liberalnymi, jako ze dzialaja w ramach liberalnego systemu oraz akceptuja go. PO dziala w panstwie wyznaniowym ktore akceptuje, przez co nie jest partia liberalna. Dla przypomnienia, amerykanski system, amerykanska demokracja, jest liberalnym systemem poniewaz panstwo jest ideologicznie neutralne, tzn. zadna z ideologii znajdujacych sie na rynku nie stala sie ideologia panstwowa. W Polsce katolicyzm wszedl w systemowe podstawy panstwa i katolicyzm wyrozniany jest sposrod ideologii oraz faworyzowany. Amerykanskie panstwo jest ponadto bestronne w rozstrzyganiu ideologicznych sporow, czyli zupelnie inaczej niz w Polsce, gdzie kler zawsze musi wygrac (polecam chocby ostatnia decyzje TK dot. Komisji Majatkowej). Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 PS.... A Ty podobno w Stanach mieszkasz, Manny :O) 14.06.11, 14:24 Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś