Gość: adamm
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.05.04, 08:57
Wiele na to wskazuje. To gracz najbardziej niebezpieczny. Skoro gotow byl
soie posunąc do tego, aby dla zachowania wladzy kraj "obdarzyć" Jolką, to nie
wiadomo co jeszcze chodzi mu po glowie.
Fragment:
Do mnie, dzieci prezydenta
Ambicje i plany polityczne prezydenta Kwaśniewskiego są dziś w dużej mierze
sprzęgnięte ze zjawiskami groźnymi dla III RP. Żeby ratować grupę trzymającą
władzę i jej panowanie w państwie, prezydent mobilizuje całe swoje zaplecze i
wpływy. Używa też straszaka w postaci populizmu. Ta operacja może mu się
udać. Aleksander Kwaśniewski to doświadczony gracz. Przeprowadził partię
postkomunistyczną przez najtrudniejszy dla niej okres początku lat 90. Jego
atutem są nie tylko umiejętności praktyczne. Mało kto już pamięta, że
zwieńczeniem kariery Kwaśniewskiego w PRL była funkcja ministra sportu.
W sowieckiej praktyce politycznej wszystkie instytucje nakierowane na
zagranicę (centrale handlowe, biura turystyczne, federacje sportowe itp.,
itd.) były infiltrowane i wykorzystywane przez służby specjalne, głównie
wojskowe, GRU w ZSRR i WSW w PRL. Minister sportu musiał być człowiekiem
zaufania nie tylko kierownictwa partyjnego i nie tylko w kraju. Tak naprawdę,
pozycja polityczna Kwaśniewskiego była o niebo wyższa niż by wynikało z
funkcji formalnie nisko usytuowanej w hierarchii państwowej. Po tej
przeszłości prezydenta, znaczonej dobrą współpracą z "wojskówką", nie dziwi
tłumna obecność oficerów i współpracowników WSI w jego pałacu.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040520/publicystyka/publicystyka_a_9.html