Dodaj do ulubionych

Newsy parawyborcze

24.08.11, 08:00
Cytat
Przekonywanie wyborców przed październikowymi wyborami parlamentarnymi trwa w najlepsze. Partie zapewniają, że będą dbać o gospodarkę, obniżać deficyt i dług, a jednocześnie... zwiększą wydatki - wynika z ankiety „Rzeczpospolitej" przeprowadzonej w partiach obecnych w Sejmie.
finanse.wp.pl/kat,104132,title,Wyborcze-obietnice,wid,13713310,wiadomosc.html


Cytat
Partie, z wyjątkiem PO, obiecują też ograniczyć liczbę urzędników.
finanse.wp.pl/kat,104132,title,Wyborcze-obietnice,wid,13713310,wiadomosc.html



Cytat
Biurokracja ogranicza polską gospodarkę. Złagodzenie przepisów podniosłoby polski PKB o 14 proc. - wynika z badania Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), a informuje o tym "Puls Biznesu".
Spośród 24 przebadanych krajów Polska ma największe rezerwy, które mogą łatwo pobudzić gospodarkę. Ekonomiści OECD wyliczyli, że gdyby polski rząd rozluźnił regulacje dla najważniejszych sektorów gospodarki, jej wydajność (a w ślad za nią PKB) w ciągu 10 lat skoczyłaby o 14 proc.

finanse.wp.pl/kat,104132,title,Polska-gospodarka-traci-rozped-przez-biurokracje,wid,13713308,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Newsy parawyborcze 24.08.11, 08:40
      14% w 10 lat? Moim zdaniem to nie jest skok, tylko pełzanie.
      • oleg3 Re: Newsy parawyborcze 24.08.11, 08:49
        jaceq napisał:

        > 14% w 10 lat? Moim zdaniem to nie jest skok, tylko pełzanie.

        To oszacowanie wpływu jednego czynnika na wzrost PKB. Nie szacowanie wzrostu PKB. Jak to z szacunkami bywa mogą być zawyżone albo zaniżone. Istotna jest ocena jakościowa: Polska ma - jak to ujęło OECD - "największe rezerwy" wśród wszystkich krajów organizacji. Czytając to po ludzku: biurokracja niszczy Polskę najbardziej.
        • jaceq Re: Newsy parawyborcze 24.08.11, 09:02
          > To oszacowanie wpływu jednego czynnika na wzrost PKB.

          Byłem się i tak domyśliłem. Zgadzam się, że takie oszacowanie jest dokładnie zdjęte z sufitu. Zgadzam się, że koncesjonowanie i namiętność do uregulowania wszystkiego co się rusza bardzo dławi wzrost PKB (nie mówiąc o ważniejszych sprawach typu wzrost dochodów przedsiębiorcy). Dodatkowy 1.4 % rocznie nazwany "skokiem" to jednak gruba przesada. U tzw. "tygrysów" z lat 80-tych określenie takie wzbudziłoby kupę zdrowego śmiechu. Szkoda, że tak bardzo zeszliśmy na psy, że niecałe półtora procenta wzbudza taki entuzjazm, nieważne na jak wielkie pieniądze by się nie przekładało.

          Zresztą nawet te 1.5% jak sądzisz, już by państwo znalazło sposób, by je zagospodarować po gospodarsku? Dodatkowe 150 000 urzędników, zajmujących się pilnowaniem nowych koncesji niezbędnych na produkowanie kostki brukowej, wymiana floty urzędniczej, nowe siedziby urzędów skarbowych w Pipidówie i Myszychkiszkach, pijar tak zwanymi nowymi kanałami komunikacji społecznej... Na pewno już by były zagospodarowane te 1.5%, zanim byś się dowiedział, że istnieją. Nieważne, kto by rządził.
          • oleg3 Re: Newsy parawyborcze 24.08.11, 09:28
            jaceq napisał:
            > Nieważne, kto by rządził.
            Oczywiście.

            > Dodatkowe 150 000 urzędników,

            Ciężko by było jednak pogodzić deregulację z wzrostem urzędników. Choć nie takie cuda widzieliśmy.

            > Dodatkowy 1.4 % rocznie

            Ja bym tego nie lekceważył. Potęga procentu składanego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka