Dodaj do ulubionych

- "Sprawiedliwość" śmiesznego państwa -

IP: 213.17.161.* 04.03.02, 12:10
Dziś rozpoczął się proces zwyrodniałych morderców z Kredyt Banku. Oczywiście
wyroki będą skazujące. 15, 25, może dożywocie. I co dalej? Przez kolejne
kilkanaście (kilkadziesiąt) lat owe bydlaki będą leniuchować całymi dniami,
oglądać „Rambo 5” i „Trzynasty posterunek” na video, pracować nad swymi
sylwetkami na siłowni, za parę lat (jak wejdziemy do UE) może nawet popluskają
się w basenie. Pełny relaks. Zero kary. Nie muszę dodawać, że za ich wywczasy
płacić będą także bliscy ofiar.

A może by tak skonfiskować całe majątki wszystkich oskarżonych i przekazać je
spadkobiercom ofiar? A może by tak wystawić organy oskarżonych na licytację
(wielu chorych z chęcią zapłaci) a uzyskane fundusze przekazać tymże
spadkobiercom? A może by tak na koniec każdego z oskarżonych uwiązać do
czterech koni (za nogi i ręce) i użyć bata? Szczątki można by powiesić ku
powszechnej przestrodze na rogatkach miasta (sikorki by się ucieszyły) – w
naszej historii jest jeszcze wiele innych ciekawych sposobów na wymierzenie
sprawiedliwości.

Za którą opcją się opowiadacie? Bo ja za drugą!

Niestety to nierealne... pozostaje mieć nadzieję, że tłum widzów procesu nie da
się okiełznać policji sądowej i sam wymierzy sprawiedliwość nie czekając na
wyrok w imieniu śmiesznie słabego państwa.

Galba
Obserwuj wątek
    • natt bidulko malutka 04.03.02, 12:25
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Dziś rozpoczął się proces zwyrodniałych morderców z Kredyt Banku. Oczywiście
      > wyroki będą skazujące. 15, 25, może dożywocie. I co dalej? Przez kolejne
      > kilkanaście (kilkadziesiąt) lat owe bydlaki będą leniuchować całymi dniami,
      > oglądać „Rambo 5” i „Trzynasty posterunek” na video, pr
      > acować nad swymi
      > sylwetkami na siłowni, za parę lat (jak wejdziemy do UE) może nawet popluskają
      > się w basenie. Pełny relaks. Zero kary. Nie muszę dodawać, że za ich wywczasy
      > płacić będą także bliscy ofiar.
      >
      > A może by tak skonfiskować całe majątki wszystkich oskarżonych i przekazać je
      > spadkobiercom ofiar? A może by tak wystawić organy oskarżonych na licytację
      > (wielu chorych z chęcią zapłaci) a uzyskane fundusze przekazać tymże
      > spadkobiercom? A może by tak na koniec każdego z oskarżonych uwiązać do
      > czterech koni (za nogi i ręce) i użyć bata? Szczątki można by powiesić ku
      > powszechnej przestrodze na rogatkach miasta (sikorki by się ucieszyły) –
      > w
      > naszej historii jest jeszcze wiele innych ciekawych sposobów na wymierzenie
      > sprawiedliwości.
      >
      > Za którą opcją się opowiadacie? Bo ja za drugą!
      >
      > Niestety to nierealne... pozostaje mieć nadzieję, że tłum widzów procesu nie da
      >
      > się okiełznać policji sądowej i sam wymierzy sprawiedliwość nie czekając na
      > wyrok w imieniu śmiesznie słabego państwa.
      >
      > Galba

      zuczku ty niesczesny, tos ty sie conajmniej o trzysta lat za pozno urodzil.
      • Gość: Blong talib ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 12:27
        a moze tak ich cywilizowanie po afghansku ukarac?
        • Gość: Galba Sarmata ! IP: 213.17.161.* 04.03.02, 12:33
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > a moze tak ich cywilizowanie po afghansku ukarac?

          Pomysł na egzekucję zaczerpnąłem z tradycji XVIII wiecznej Rzeczypospolitej a nie
          z rejonów tak bliskich Pańskiemu sercu.

          Galba
          • Gość: Blong Talib ! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 12:45
            albo Saudyjczyk, ci jeszcze preferuja sarmackie rozwiazanie. Nie o 300 lat za
            pozno ale o kilka tysiecy kilometrow za daleko. Ale to nie problem, zalatw
            sobie vize kup bilet i juz jestes w raju
            • Gość: Galba Sarmata ! IP: 213.17.161.* 04.03.02, 12:50
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > albo Saudyjczyk, ci jeszcze preferuja sarmackie rozwiazanie. Nie o 300 lat za
              > pozno ale o kilka tysiecy kilometrow za daleko. Ale to nie problem, zalatw
              > sobie vize kup bilet i juz jestes w raju

              ---

              I tu masz rację. Załatwię wizę, kupię bilet i polecę do raju gdzie szubrawców
              smaży się żywcem w kuchence elektrycznej w kształcie krzesła.

              Galba
              • Gość: Blong a nie lepiej IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 12:52
                do kraju gdzie sie uzywa basztonady, nozy, kamieni i z pewnoscia tez jakis kon
                by sie znalazl?
                • Gość: Galba "a nie lepiej ?" IP: 213.17.161.* 04.03.02, 12:58
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > do kraju gdzie sie uzywa basztonady

                  Może się kompromituję ale nie wiem co to jest. W związku z tym nie mogę
                  kompetentnie odpowiedzieć na tytułowe pytanie.

                  Galba
                  • Gość: Blong Re: IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:00
                    Gość portalu: Galba napisał(a):

                    > Może się kompromituję ale nie wiem co to jest. W związku z tym nie mogę
                    > kompetentnie odpowiedzieć na tytułowe pytanie.
                    >
                    > Galba

                    taki ciekawy sposob kary przy uzyciu palki, niestety nie zawsze smiertelny wiec
                    nie wiem czy by ci pasowal
                    • Gość: Galba Eeee... IP: 213.17.161.* 04.03.02, 13:07
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > niestety nie zawsze smiertelny wiec
                      > nie wiem czy by ci pasowal

                      W związku z powyższym dalej obstaję za jednym ze stanów USA.

                      Galba
                      • Gość: Blong Re: Eeee... IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:10
                        alez jej sie tylko stosuje u lzejszych wykroczen, powiedzmy w duchu
                        Korwinowskim, na ciezsze maja sarmackie rozwiazania. A jestem pewien ze Sarmaci
                        nie aprobowali by szybkiego grillowania z uzyciem elektrycznosci.
                        • Gość: Galba Grillowanie poprzedzone drylowaniem IP: 213.17.161.* 04.03.02, 13:29
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > alez jej sie tylko stosuje u lzejszych wykroczen, powiedzmy w duchu
                          > Korwinowskim, na ciezsze maja sarmackie rozwiazania. A jestem pewien ze Sarmaci
                          > nie aprobowali by szybkiego grillowania z uzyciem elektrycznosci.

                          Owszem, warto bezecnika wydrylować wcześniej na palu. Ale jak się nie ma co się
                          lubi...

                          Galba
                          • Gość: Blong alez mozesz miec to co lubisz IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:32
                            Krolewstwo Saudow ci zapewni rozrywke
      • Gość: Galba Dlaczego malutka? IP: 213.17.161.* 04.03.02, 12:30
        natt napisał(a):

        > zuczku ty niesczesny, tos ty sie conajmniej o trzysta lat za pozno urodzil.

        A może o 300 za wcześnie?

        Galba
    • Gość: Balzer Re: - IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 12:33
      Jestem stanowczym przeciwnikiem stosowania kary smierci, ale w tym przypadku
      długo sie zastanawiałem czy dla tych ludzi... (o przepraszam to nie własciwe
      wyrazenie)
      nie nalezałoby zrobic wyjatku. Okrucienstwo i bezwzglednosc sprawcow była
      po prostu niewyobrazalna.
      Dozywocie bez mozliwosci wyjscia w wiezieniu o zaotrzonym rygorze i byc moze
      ciezkie roboty na rzecz społeczenstwa (ktore mam nadzieje prawo wkrotce
      wprowadzi)
      to jedyny mozliwy wyrok.
      • Gość: # Jakos dziwnie.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 12:48
        Jakos dziwnie sie sklada, ze
        przeciwnicy kary smierci
        sa za aborcja i eutanazja.

        Te pokretną logike

        wyjasnia jedno wspolne w tych pozornie niespojnych sprawach:

        "OPRAWCA LUB KAT ma korzystac z praw odebranych OFIARZE".

        Moi stali opnenci walczac o prawa jednostki(gejow, zboczen, eutanazji,
        aborcji, mniejszosci kosztem wiekszosci, przyszlosc dla zapomnianej
        przeszlosci)
        WALCZA o PRAWA KATOW.
        OFIARY maja w .....e.
        • Gość: siedem ubiegłeś mnie # IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 12:53
          ale i tak zadam to pytanie

          PYTANIE FUNDAMENTALNE NR 6:
          dlaczego czerwoni bronią wszlekiejk maści zbrodniarzy?


          7,00
          • Gość: Adams Re: ubiegłeś mnie # IP: 213.25.60.* 04.03.02, 12:54
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > ale i tak zadam to pytanie
            >
            > PYTANIE FUNDAMENTALNE NR 6:
            > dlaczego czerwoni bronią wszlekiejk maści zbrodniarzy?
            >
            >
            > 7,00

            Bo oni mogą głosować , ofiary już nie.
          • Gość: Balzer Siedem to było do mnie ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 13:01
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > ale i tak zadam to pytanie
            >
            > PYTANIE FUNDAMENTALNE NR 6:
            > dlaczego czerwoni bronią wszlekiejk maści zbrodniarzy?


            Bo jesli tak to dwa razy trafiłes kula w płot:

            1) Nie jestem i nie lubie czerwonych
            2) Nie bronie zbrodniarzy lecz chce dla nich adekwatnej kary

            • Gość: siedem nie, nie do ciebie IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:03
              Gość portalu: Balzer napisał(a):

              > Gość portalu: siedem napisał(a):
              >
              > > ale i tak zadam to pytanie
              > >
              > > PYTANIE FUNDAMENTALNE NR 6:
              > > dlaczego czerwoni bronią wszlekiejk maści zbrodniarzy?
              >
              >
              > Bo jesli tak to dwa razy trafiłes kula w płot:
              >
              > 1) Nie jestem i nie lubie czerwonych
              > 2) Nie bronie zbrodniarzy lecz chce dla nich adekwatnej kary
              >

              ku uciesze ludzi prawych
              ewoluujesz w dobrym kierunku

              7,00
              • Gość: Balzer Re: nie, nie do ciebie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 13:07
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > Gość portalu: Balzer napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                > >
                > > > ale i tak zadam to pytanie
                > > >
                > > > PYTANIE FUNDAMENTALNE NR 6:
                > > > dlaczego czerwoni bronią wszlekiejk maści zbrodniarzy?
                > >
                > >
                > > Bo jesli tak to dwa razy trafiłes kula w płot:
                > >
                > > 1) Nie jestem i nie lubie czerwonych
                > > 2) Nie bronie zbrodniarzy lecz chce dla nich adekwatnej kary
                > >
                >
                > ku uciesze ludzi prawych
                > ewoluujesz w dobrym kierunku
                >
                > 7,00

                To nie ewolucja, to moje poglady ktorych nie zmieniam juz od wielu lat.
                Nie lubie skrajnosci, wiec zawsze bede krytykował czerwonych komuchow
                i czarnych katoli.
        • Gość: Balzer Re: Jakos dziwnie.... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 12:57
          Mocne oskarzenia #szu. Wcale nie walcze o prawa katow, wrecz przeciwnie.
          Kara smierci nie jest zadna kara, pstryk i goscia nie ma. Prawdziwa kara
          jest zycie ze swiadomoscia ze bedzie sie gnic do konca zycia w wiezieniu
          ciezko harujac by spłacic dług wobec społeczenstwa. A smierc dla takiego smiecia
          to jak ucieczka od kary. A eutanazja to zupełnie inna bajka, o niej decyduje
          sam zainteresowany.
          • Gość: # Re: Jakos dziwnie.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 13:04
            Gość portalu: Balzer napisał(a):

            > Mocne oskarzenia #szu. A smierc dla takiego smieci
            > a to jak ucieczka od kary.

            Nie "mocne" tylko zgodne z prawda.
            Zgoda na wiezienia - jesli sie sami wyzywia -tylko nie jak Urban niegdys.

            > A eutanazja to zupełnie inna bajka, o niej decyduje
            > sam zainteresowany.

            To czemu nie naciska Entera w Holandii sam eutanazjowany?
            By uruchomic program strzykawkowy.
          • Gość: Galba Nie bój się i żadaj naprawdę dotkliwych kar IP: 213.17.161.* 04.03.02, 13:05
            Hmmm, z twego postu można wysnuć wniosek, że kara winna być dolegliwa. Dlaczego
            więc odrzucasz pomysł zadania bólu zbrodniarzom przed ich uśmierceniem? To ich na
            pewno zaboli, a świadomość wieloletniej odsiadki może do tych przygłupów nigdy
            nie dotrzeć – nie zapominaj, że ich mózgi nie działają tak jak twój czy mój. Oni
            nie myślą, oni tylko odbierają impulsy ze środowiska.

            Nie obawiaj się utraty lewicowego dziewictwa i opowiedz się za naprawdę
            dotkliwymi sankcjami.

            Galba

            ---

            Gość portalu: Balzer napisał(a):

            > Mocne oskarzenia #szu. Wcale nie walcze o prawa katow, wrecz przeciwnie.
            > Kara smierci nie jest zadna kara, pstryk i goscia nie ma. Prawdziwa kara
            > jest zycie ze swiadomoscia ze bedzie sie gnic do konca zycia w wiezieniu
            > ciezko harujac by spłacic dług wobec społeczenstwa. A smierc dla takiego smieci
            > a
            > to jak ucieczka od kary. A eutanazja to zupełnie inna bajka, o niej decyduje
            > sam zainteresowany.

            • Gość: Balzer Re: Nie bój się i żadaj naprawdę dotkliwych kar IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 13:13
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > Hmmm, z twego postu można wysnuć wniosek, że kara winna być dolegliwa. Dlaczego
              >
              > więc odrzucasz pomysł zadania bólu zbrodniarzom przed ich uśmierceniem? To ich
              > na
              > pewno zaboli, a świadomość wieloletniej odsiadki może do tych przygłupów nigdy
              > nie dotrzeć – nie zapominaj, że ich mózgi nie działają tak jak twój czy m
              > ój. Oni
              > nie myślą, oni tylko odbierają impulsy ze środowiska.
              >
              > Nie obawiaj się utraty lewicowego dziewictwa i opowiedz się za naprawdę
              > dotkliwymi sankcjami.
              >
              > Galba

              To nie kwestia lewicowego dziedzictwa, bo takiegoz nigdy nie miałem
              i nie chciałbym miec. To moj liberalizm nie pozwala mi na godzenie sie
              na kare smierci. Poza tym panstwo na pewno wiecej zyska na pracy (ciezkiej)
              takiego osobnika niz na usmiercaniu go. Tu wchodza tez wzgledy ekonomiczne.
              • Gość: emilian Re: Nie bój się i żadaj naprawdę dotkliwych kar IP: 192.168.200.* 04.03.02, 13:15
                Gość portalu: Balzer napisał(a):

                > To nie kwestia lewicowego dziedzictwa, bo takiegoz nigdy nie miałem
                > i nie chciałbym miec. To moj liberalizm nie pozwala mi na godzenie sie
                > na kare smierci. Poza tym panstwo na pewno wiecej zyska na pracy (ciezkiej)
                > takiego osobnika niz na usmiercaniu go. Tu wchodza tez wzgledy ekonomiczne.

                Przy takim bezrobociu ..... ?

                • Gość: Balzer Re: Nie bój się i żadaj naprawdę dotkliwych kar IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 13:23
                  Gość portalu: emilian napisał(a):

                  > Gość portalu: Balzer napisał(a):
                  >
                  > > To nie kwestia lewicowego dziedzictwa, bo takiegoz nigdy nie miałem
                  > > i nie chciałbym miec. To moj liberalizm nie pozwala mi na godzenie sie
                  > > na kare smierci. Poza tym panstwo na pewno wiecej zyska na pracy (ciezkiej
                  > )
                  > > takiego osobnika niz na usmiercaniu go. Tu wchodza tez wzgledy ekonomiczne
                  > .
                  >
                  > Przy takim bezrobociu ..... ?
                  >

                  Tak, poniewaz oni beda kierowani do "specjalnych" prac, ktorych zaden normalny
                  człowiek raczej nie chciałby wykonywac.
                  • Gość: emilian Re: Nie bój się i żadaj naprawdę dotkliwych kar IP: 192.168.200.* 04.03.02, 13:25
                    Gość portalu: Balzer napisał(a):

                    > Tak, poniewaz oni beda kierowani do "specjalnych" prac, ktorych zaden normalny
                    > człowiek raczej nie chciałby wykonywac.

                    Nie ma takich prac, przy dzisiejszym rozwoju techniki, taniej (bo te oprych musza
                    cos jesc podczas pracy) i szybciej wszystko robia maszyny. Chyba ze proponujesz
                    obozy koncentracyjne ...

                    w takim wypadku popieram ci w 100%

              • Gość: Galba ??? IP: 213.17.161.* 04.03.02, 13:31
                Gość portalu: Balzer napisał(a):

                > Poza tym panstwo na pewno wiecej zyska na pracy (ciezkiej)
                > takiego osobnika niz na usmiercaniu go. Tu wchodza tez wzgledy ekonomiczne.

                A dlaczego państwo ma zyskiwać? Co z bliskimi ofiary?

                Galba
                • Gość: Balzer Re: ??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 14:39
                  Gość portalu: Galba napisał(a):

                  > Gość portalu: Balzer napisał(a):
                  >
                  > > Poza tym panstwo na pewno wiecej zyska na pracy (ciezkiej)
                  > > takiego osobnika niz na usmiercaniu go. Tu wchodza tez wzgledy ekonomiczne
                  > .
                  >
                  > A dlaczego państwo ma zyskiwać? Co z bliskimi ofiary?
                  >
                  > Galba

                  Czyli chodzi Ci konkretnie o akt zemsty (zadoscuczynienia) ?
                  Oko za oko, czy na tej zasadzie ma sie opierac prawo i sadownictwo w RP.

                  A jezeli chodzi o bliskich ofiary to czesc prac wykonywanych przez tych
                  zwyrodnialcow mogłaby przechodzic na konto rodzin ofiar.
                  • Gość: Galba Oko za oko - why not ? IP: 213.17.161.* 04.03.02, 14:54
                    Gość portalu: Balzer napisał(a):

                    > Czyli chodzi Ci konkretnie o akt zemsty (zadoscuczynienia) ?

                    Zadośćuczynienie i zemsta to dwa różne pojęcia (nie zmienia to faktu, że oba są
                    bliskie memu sercu).

                    > Oko za oko, czy na tej zasadzie ma sie opierac prawo i sadownictwo w RP.

                    Niech pomyślę... hmmm... właściwie czemu nie?

                    > A jezeli chodzi o bliskich ofiary to czesc prac wykonywanych przez tych
                    > zwyrodnialcow mogłaby przechodzic na konto rodzin ofiar.

                    Nie część a całość (po odliczeniu kosztów utrzymania bydlaka - 1 kromka chleba
                    dziennie).

                    Galba
                  • Gość: anomen na czym opierac ma sie prawo? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 11:43
                    Gość portalu: Balzer napisał(a):
                    > > A dlaczego państwo ma zyskiwać? Co z bliskimi ofiary?
                    > >
                    > > Galba
                    >
                    > Czyli chodzi Ci konkretnie o akt zemsty (zadoscuczynienia) ?
                    > Oko za oko, czy na tej zasadzie ma sie opierac prawo i sadownictwo w RP.

                    a co innego proponujesz? jaką inną zasadę?
                    oko za 5 zł?
                    ząb za 10zł?
                    aczemu 5 a nie 5,50? czemu 10 a nie 10,23?
                    Albo czemu nie 2 oczy?

                    a śmierć za 10lat czy za 10, 5?
                    oświeć mnie proszę co do SPRAWIEDLIWEJ zasadysmile





                    >
                    > A jezeli chodzi o bliskich ofiary to czesc prac wykonywanych przez tych
                    > zwyrodnialcow mogłaby przechodzic na konto rodzin ofiar.


          • Gość: siedem przy okazji ... IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:09
            odpowiem sam sobie
            "dlaczego czerwoni...?"
            dlatego że są wyznawcami tej samej
            irreligi co dokuciński
            religi 'wartości przemienionych'
            gdzie człowiek został wyniesiony przed
            BOGA.
            zabijemy 4ech ludzi to co
            wystarczy ze przechytrzymy śledczych
            to tylko ludzie, zadna kara nas nie spotka

            prkursorzy; stalin, hitler, lenin, mao
            niczego was to nie uczy?
            poraz kolejny chcecie tego?


            7,00
          • Gość: anomen Re: Jakos dziwnie.... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 11:38
            ale bzdet.
            zakładasz pewną świadomość w tych dewiantach.
            ale oni jej niemają.
            więc w ogóle nie masz jak ich ukarać.

      • janusz2_ Kara adekwatna do zbrodni 04.03.02, 13:09
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Jestem stanowczym przeciwnikiem stosowania kary smierci, ale w tym przypadku
        > długo sie zastanawiałem czy dla tych ludzi... (o przepraszam to nie własciwe
        > wyrazenie)
        > nie nalezałoby zrobic wyjatku. Okrucienstwo i bezwzglednosc sprawcow była
        > po prostu niewyobrazalna.
        > (...)

        Bandyci planują i z zimną krwią wykonują egzekucję trzech niczemu niewinnych
        kobiet.
        Najpierw je biją, następnie mordują, każą strzałem w tył głowy.
        Mordują z najniższych pobudek - z chęci wzbogacenia się.

        Przeciwnicy kary śmierci mają z góry założoną tezę, że kara śmierci dla takich
        bandziorów jest zła.

        Dobrze, jeżeli czasami bezmiar zbrodni potrafi nimi wstrząsnąć na tyle, że
        próbują zrewidować swój pogląd na kwestię kary.

        Natomiast ci, którzy litują się tylko nad losem bandziorów, nie dostrzegając ich
        ofiar, mają niezrozumiałą dla mnie skazę myślenia.
        • janusz2_ literówka 04.03.02, 13:13
          janusz2_ napisał(a):

          > następnie mordują, każą strzałem w tył głowy.


          Przepraszam, powinno być "każdą".
    • natt relatywizm bogobojnego galbusia 04.03.02, 13:06
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Dziś rozpoczął się proces zwyrodniałych morderców z Kredyt Banku. Oczywiście
      > wyroki będą skazujące. 15, 25, może dożywocie. I co dalej? Przez kolejne
      > kilkanaście (kilkadziesiąt) lat owe bydlaki będą leniuchować całymi dniami,
      > oglądać „Rambo 5” i „Trzynasty posterunek” na video, pr
      > acować nad swymi
      > sylwetkami na siłowni, za parę lat (jak wejdziemy do UE) może nawet popluskają
      > się w basenie. Pełny relaks. Zero kary. Nie muszę dodawać, że za ich wywczasy
      > płacić będą także bliscy ofiar.
      >
      > A może by tak skonfiskować całe majątki wszystkich oskarżonych i przekazać je
      > spadkobiercom ofiar? A może by tak wystawić organy oskarżonych na licytację
      > (wielu chorych z chęcią zapłaci) a uzyskane fundusze przekazać tymże
      > spadkobiercom? A może by tak na koniec każdego z oskarżonych uwiązać do
      > czterech koni (za nogi i ręce) i użyć bata? Szczątki można by powiesić ku
      > powszechnej przestrodze na rogatkach miasta (sikorki by się ucieszyły) –
      > w
      > naszej historii jest jeszcze wiele innych ciekawych sposobów na wymierzenie
      > sprawiedliwości.
      >
      > Za którą opcją się opowiadacie? Bo ja za drugą!
      >
      > Niestety to nierealne... pozostaje mieć nadzieję, że tłum widzów procesu nie da
      >
      > się okiełznać policji sądowej i sam wymierzy sprawiedliwość nie czekając na
      > wyrok w imieniu śmiesznie słabego państwa.
      >
      > Galba

      zuczku malutki - dla mnie te skurwiele powinny zawisnac, najlepiej publicznie,
      dla przestrogi, ich wina bowiem jest ewidentna, niebudzaca watpliwosci a zbrodnia
      obrzydliwa. Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort nienawisci
      (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.
      natomiast ty, szermujacy na prawo i lewo Pismem - nie czujesz tu pewnych
      sprzecznosci?
      co ze slawnym nadstawianiem drugiego policzka? a z milosierdziem? a z mozliwoscia
      odkupienia? to tez bledy w tlumaczeniu? co ze sprzeciwem Jana Pawla II wobec kary
      smierci? Za to szanuje waszego duchowego przywodce. Za jego niezlomnosc i
      konsekwencje. On, jezeli mowi A, to potrafi tez powiedziec B. Jezeli broni
      nienarodzonych, to jest rowniez przeciw karze smierci. nie nurza sie w
      relatywistycznym, typowo bolszewickim bagnie, jak ty, galbusiu.

      tu sie powtorze - gdyby twoi zdolni kolezkowie (numeryczny i inni) nie pojeli.
      Pytacie - jak to jest, ze ci co sa przeciw karze smierci sa zarazem za aborcja i
      eutanazja? a ja was pytam hipokryci - jak to jest, ze ci co bronia zycia
      poczetego i zabraniaja eutanazji sa zarazem za kara smierci? czesto w wyjatkowo
      okrutny sposob.

      myslcie dzieciatka, myslcie, nim cos klawiatura nachlapiecie. komuchow zwalczac
      wam sie zachcialo a taki samo zaklamanie jak oni prezentujecie.
      • Gość: Adams Re: relatywizm bogobojnego galbusia IP: 213.25.60.* 04.03.02, 13:11
        natt napisał(a):

        > Gość portalu: Galba napisał(a):
        >

        > Pytacie - jak to jest, ze ci co sa przeciw karze smierci sa zarazem za aborcja
        > i
        > eutanazja? a ja was pytam hipokryci - jak to jest, ze ci co bronia zycia
        > poczetego i zabraniaja eutanazji sa zarazem za kara smierci? czesto w wyjatkow
        > o
        > okrutny sposob.
        >
        > myslcie dzieciatka, myslcie, nim cos klawiatura nachlapiecie.

        Z tym myśleniem to masz rację . Trzeba myśleć zanim się coś napisze . Gdybyś to zrobił , to nie zadałbyś
        tego pytania.
        • natt Re: relatywizm bogobojnego galbusia 04.03.02, 13:16
          Gość portalu: Adams napisał(a):

          > natt napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Galba napisał(a):
          > >
          >
          > > Pytacie - jak to jest, ze ci co sa przeciw karze smierci sa zarazem za abo
          > rcja
          > > i
          > > eutanazja? a ja was pytam hipokryci - jak to jest, ze ci co bronia zycia
          > > poczetego i zabraniaja eutanazji sa zarazem za kara smierci? czesto w wyj
          > atkow
          > > o
          > > okrutny sposob.
          > >
          > > myslcie dzieciatka, myslcie, nim cos klawiatura nachlapiecie.
          >
          >
          >
          >
          > Z tym myśleniem to masz rację . Trzeba myśleć zanim się coś napisze
          > . Gdybyś to zrobił , to nie zadałbyś
          > tego pytania.

          mysle, mysle i chcialbym zebyscie tez zaczeli. z tad to pytanie.
          • Gość: Adams Re: relatywizm bogobojnego galbusia IP: 213.25.60.* 04.03.02, 13:20
            natt napisał(a):

            > Gość portalu: Adams napisał(a):
            >
            > > natt napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: Galba napisał(a):
            > > >
            > >
            > > > Pytacie - jak to jest, ze ci co sa przeciw karze smierci sa zarazem z
            > a abo
            > > rcja
            > > > i
            > > > eutanazja? a ja was pytam hipokryci - jak to jest, ze ci co bronia zy
            > cia
            > > > poczetego i zabraniaja eutanazji sa zarazem za kara smierci? czesto w
            > wyj
            > > atkow
            > > > o
            > > > okrutny sposob.
            > > >
            > > > myslcie dzieciatka, myslcie, nim cos klawiatura nachlapiecie.
            >
            > >
            >
            > >
            >
            > >
            >
            > >
            > > Z tym myśleniem to masz rację . Trzeba myśleć zanim się coś nap
            > isze
            > > . Gdybyś to zrobił , to nie zadałbyś
            > > tego pytania.
            >
            > mysle, mysle i chcialbym zebyscie tez zaczeli. z tad to pytanie.

            Najpierw naucz się pisać.
        • Gość: Blong papiez IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:16
          nim zaczniesz atakowac kogos bez czytania, powiedz co mowi w sprawie kary
          smierci papiez.
          • Gość: siedem pytanie fundamentalne nr 7 IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:19
            dlaczego czerwoni przyklejają prawicy 'twarz' Papieża?
            zdaje się jego najlpeszym kumplem jest teraz kwaśniak i muller

            a moze sie czepiam

            7,00
            • Gość: Blong nr 8 do 0 IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:21
              bo nikt inny jak ci z "prawicy" nie reaguje z czarna mgielka, jak ktos ma
              jakies pretensje do kk. A moze dzis my katolyk a jutro hateusz. W zaleznosci o
              czym piszemy i komu mamy dokopac.
              • Gość: siededm corekta IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:33
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > bo nikt inny jak ci z "prawicy" nie reaguje z czarna mgielka, jak ktos ma
                > jakies pretensje do kk. A moze dzis my katolyk a jutro hateusz. W zaleznosci o
                > czym piszemy i komu mamy dokopac.

                ja reaguje białą mgiełką
                gdy np dokuciński przemyca
                azjatycką filozofię Mao
                ślicznie zafoliowaną w
                postępowe sreberko 'liberała'

                to że Dok nienawidzi KK
                zdradza jakie gówno niesie
                w w/w paczuszce
                ale nie znaczy ze ja kocham KK

                czy inni

                dotarło?
                7,00
                • Gość: Blong Re: corekta IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:35
                  aaa juz sie to dzieje, powoli sie nam z prawicy staja Urbanowie /na potrzebe
                  dnia i chwili ?/
                  k52 was z przyjemnoscia przygarnie pod swoje opiekuncze skrzydla
                  • Gość: siedem ostatni post jestem miły IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:38
                    masz ***** 15 minut na dokładne przestudiowanie # i innych
                    jeśli tej szansy nie wykorzystasz do przymiotnika czerwony
                    dołączy się jeszcze 'jełop'

                    7,00
                    • Gość: Blong spieszysz sie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:46
                      do krzysia po dyrektywy?
                      • Gość: siedem nie.... IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:48
                        spierdalaj

                        7,00
                        • Gość: Blong i IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:50
                          wylazlo szydlo z worka, pokazujac prawdziwy poziom "prawicy"
            • natt numeryczny lefebrysta??? 04.03.02, 13:22
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > dlaczego czerwoni przyklejają prawicy 'twarz' Papieża?
              > zdaje się jego najlpeszym kumplem jest teraz kwaśniak i muller
              >
              > a moze sie czepiam
              >
              > 7,00

              czyzbys byl za odprawianiem nabozenstwa po lacinie i "wyniesienia" twarza do
              oltarza??? ale w takim wypadku jestes w tym kraju mniejszoscia religijna. ojciec
              swiety was wyklal, nie jestescie katolikami.

              • Gość: siedem zgaduj zgadula /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:25
                7,00
              • Gość: emilian Re: numeryczny lefebrysta??? IP: 192.168.200.* 04.03.02, 13:28
                natt napisał(a):

                > czyzbys byl za odprawianiem nabozenstwa po lacinie i "wyniesienia" twarza do
                > oltarza??? ale w takim wypadku jestes w tym kraju mniejszoscia religijna. ojcie
                > c
                > swiety was wyklal, nie jestescie katolikami.

                Ja jestem, i mysle ze po smierci naszego "papy", bedzie wiecej takich jak ja ...

          • Gość: Adams Re: papiez IP: 213.25.60.* 04.03.02, 13:19
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > nim zaczniesz atakowac kogos bez czytania, powiedz co mowi w sprawie kary
            > smierci papiez.

            Ja wiem co mówi . Moim zdaniem się myli.
            • Gość: Blong papiez IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:23
              jest nieomylny
              z tego co wiem to tylko luka sie deklaruje jako niekatolik z prawicowej braci.
              • Gość: Adams Re: papiez IP: 213.25.60.* 04.03.02, 13:30
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > jest nieomylny
                > z tego co wiem to tylko luka sie deklaruje jako niekatolik z prawicowej braci.

                Nie tylko.
                • Gość: Blong Re: papiez IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:33
                  dobrze dobrze, tylko aby sie za chwile nie okazalo, ze kazdy prawicowiec jest
                  od dzisiaj antykatolikiem
                  • Gość: Adams Re: papiez IP: 213.25.60.* 04.03.02, 13:36
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > dobrze dobrze, tylko aby sie za chwile nie okazalo, ze kazdy prawicowiec jest
                    > od dzisiaj antykatolikiem

                    Jak nie kijem to pałą ?
                    • Gość: Blong of course IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:58
                      po woli sie ucze prawicowego sposobu dyskusji /siedem moim wzorem/
            • natt adams neguje podstawy religii katolickiej 04.03.02, 13:24
              Gość portalu: Adams napisał(a):

              > Gość portalu: Blong napisał(a):
              >
              > > nim zaczniesz atakowac kogos bez czytania, powiedz co mowi w sprawie kary
              > > smierci papiez.
              >
              > Ja wiem co mówi . Moim zdaniem się myli.

              podwazasz dogmat o nieomylnosci biskupa rzymu???
              z was to dupy sa nie katolicy

              • Gość: Adams Re: adams neguje podstawy religii katolickiej IP: 213.25.60.* 04.03.02, 13:34
                natt napisał(a):

                > Gość portalu: Adams napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Blong napisał(a):
                > >
                > > > nim zaczniesz atakowac kogos bez czytania, powiedz co mowi w sprawie
                > kary
                > > > smierci papiez.
                > >
                > > Ja wiem co mówi . Moim zdaniem się myli.
                >
                > podwazasz dogmat o nieomylnosci biskupa rzymu???
                > z was to dupy sa nie katolicy
                >
                Mnie to nie dotyczy.
          • Gość: prof# Do natat i Blonga IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 13:24
            Myslenie jest to proces w mozgu
            majacy z niesprzecznych przeslanek
            wydedukowac prawidlowy wniosek.


            Nie mieszac grochu(eutanazja)
            z aborcja (fasolka) i kary smierci (kapusta)
            - w roznej kolejnosci !

            Natt skad nie z kad inad fajny facet,
            Dyskusja sie toczy na jednej osi
            SPRAWIEDLIWOSC z jednym koncem OFIARA
            a drugim KAT.

            OFIARA to wyabortowany i zeutanazjowany nigdy KAT ????

            A TY mieszasz i zaginasz konce osi SPRAWIEDLIWOSCI
            w kolko do obracania. Rozumiesz.

            Papiez dziala w sferze etyki a nie egzekucji prawa.
            Dlatego poszedl do seminarium a nie na prawo.
            To do Balzera. W koncu ghdy kaci wygraja
            - znisa wraz z Watykanem - ma liczyc na cud czy na nas ?

            PROSTE ?
            • Gość: Blong p. prof. hasz IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:26
              sugeruje ze Papiez nie jest dla niego autorytetem?
      • Gość: emilian Biblia IP: 192.168.200.* 04.03.02, 13:23
        natt napisał(a):

        > zuczku malutki - dla mnie te skurwiele powinny zawisnac, najlepiej publicznie,
        > dla przestrogi, ich wina bowiem jest ewidentna, niebudzaca watpliwosci a zbrodn
        > ia
        > obrzydliwa. Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort nienawisci
        >
        > (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.
        > natomiast ty, szermujacy na prawo i lewo Pismem - nie czujesz tu pewnych
        > sprzecznosci?
        > co ze slawnym nadstawianiem drugiego policzka? a z milosierdziem? a z mozliwosc
        > ia
        > odkupienia? to tez bledy w tlumaczeniu?

        Jezeli uwazasz ze ludzie wierzacy powinni byc przeciwko karze smierci, to
        zacytuje ci fragment ksiegi rodzaju:

        To powiedzial Bog, kiedy "zawiesil swoj luk na niebiosach":

        "[Jeśli] kto przeleje krew ludzką,
        przez ludzi ma być przelana krew jego,
        bo człowiek został stworzony na obraz Boga"

        Nie przypominam sobie zeby Jezus kiedykolwiek zakwestionowal ten fragment.

        > co ze sprzeciwem Jana Pawla II wobec kary smierci?

        To juz jego problem. Szczerze powiedziawszy to mnie osobiscie jest wstyd za
        takiego papierza. Wielokrotnie juz dawal wyraz swej .... kurwa, nie wiem jak to
        nazwac zeby nikogo nie obrazic.
        Jedno jest pewne, jezeli nawet takie ma przekonania to lepiej aby zostawil je dla
        siebie. To samo sie tyczy jego "proeuropejskosci".

        • natt nastepny podwazajacy dogmaty 04.03.02, 13:30
          Gość portalu: emilian napisał(a):

          > natt napisał(a):
          >
          > > zuczku malutki - dla mnie te skurwiele powinny zawisnac, najlepiej publicz
          > nie,
          > > dla przestrogi, ich wina bowiem jest ewidentna, niebudzaca watpliwosci a z
          > brodn
          > > ia
          > > obrzydliwa. Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort niena
          > wisci
          > >
          > > (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.
          > > natomiast ty, szermujacy na prawo i lewo Pismem - nie czujesz tu pewnych
          > > sprzecznosci?
          > > co ze slawnym nadstawianiem drugiego policzka? a z milosierdziem? a z mozl
          > iwosc
          > > ia
          > > odkupienia? to tez bledy w tlumaczeniu?
          >
          > Jezeli uwazasz ze ludzie wierzacy powinni byc przeciwko karze smierci, to
          > zacytuje ci fragment ksiegi rodzaju:
          >
          > To powiedzial Bog, kiedy "zawiesil swoj luk na niebiosach":
          >
          > "[Jeśli] kto przeleje krew ludzką,
          > przez ludzi ma być przelana krew jego,
          > bo człowiek został stworzony na obraz Boga"
          >
          > Nie przypominam sobie zeby Jezus kiedykolwiek zakwestionowal ten fragment.

          wydawalo mi sie, wyprowadz mnie z bledu jesli sie myle - ze chrzescijan
          obowiazuje glownie nowy testament. poza tym, nie przypominam sobie by Jezus
          gdzies cos takiego mowil, wiec jego blogoslawienstwa te slowa raczej nie maja.
          >
          > > co ze sprzeciwem Jana Pawla II wobec kary smierci?
          >
          > To juz jego problem. Szczerze powiedziawszy to mnie osobiscie jest wstyd za
          > takiego papierza. Wielokrotnie juz dawal wyraz swej .... kurwa, nie wiem jak to
          >
          > nazwac zeby nikogo nie obrazic.
          > Jedno jest pewne, jezeli nawet takie ma przekonania to lepiej aby zostawil je d
          > la
          > siebie. To samo sie tyczy jego "proeuropejskosci".
          >

          to samo co do adamsa - co z dogmatem o nieomylnosci papieza? katolicyzm, kazda
          religia czy inne zjawisko opierajace sie na wierze jest czyms co albo sie bierze
          w calosci, albo wogole. gdy zaczynasz dyskutowac z dogmatami swej wiary, podwazac
          je - przestajeszbyc katolikiem. wypadasz z grona wiekszosci, stajesz sie
          mniejszoscia religijna.
          • Gość: emilian Re: nastepny podwazajacy dogmaty IP: 192.168.200.* 04.03.02, 13:33
            natt napisał(a):

            > to samo co do adamsa - co z dogmatem o nieomylnosci papieza?

            Czy subiektywne odczucia papierza, automatycznie staja sie dogmatami?
            Czy jezeli papierz opowie mi bajke o czerwonym kapturku, to musze przyjac ja jako
            dogmat?
          • Gość: Galba Do Natta dywagującego o nieznanej mu religii IP: 213.17.161.* 04.03.02, 13:36
            natt napisał(a):

            > wydawalo mi sie, wyprowadz mnie z bledu jesli sie myle - ze chrzescijan
            > obowiazuje glownie nowy testament. poza tym, nie przypominam sobie by Jezus
            > gdzies cos takiego mowil, wiec jego blogoslawienstwa te slowa raczej nie maja.

            Wyprowadzam z błędu - chrześcijan obowiązują obie Księgi.

            > to samo co do adamsa - co z dogmatem o nieomylnosci papieza?

            W sprawach wiary - KŚ taką nie jest. Zresztą Katechizm KK dopuszcza takową.

            Galba
          • nurni Żuczku duży 04.03.02, 13:48
            zanim zaczniesz nauczać i wykładać
            jak powinienem rozumieć to w co wierzę
            informuje uprzejmie że w ramach zespołu norm i reguł
            uznawanych dla mnie za niepodważalne
            istnieje w zbrodniczym kosciele katolickim
            ogromny obszar wolności wyrażania swojego

            daje mi to komfort wyrazania swoich opinii
            na każdy temat i w każdej sprawie
            nawet jeśli moja opinia na temat KS różni się
            od tego co mówi Papież, dziwne ?
            sprzeczność wyczuwam dopiero wtedy gdy znajdzie się ktoś
            kto bez zbednych tłumaczeń próbuje ustawiać mój policzek
            pod właściwym kątem
            li tylko po temu że zdaje mu się że katolik=idiota
            to fałszywy trop żuczku

            kara smierci, poza polem bitwy gdzie wymierzana jest natychmiast
            i bez zbednych dochodzeń,
            powinna dotyczyć jedynie morderców z premedytacją
            mordowanie niewinnych budzi mój
            być może szokujący cie żuczku, opór

            nurni
            • natt Re: Żuczku duży - sloneczko 04.03.02, 14:24
              nurni napisał(a):

              > zanim zaczniesz nauczać i wykładać
              > jak powinienem rozumieć to w co wierzę
              > informuje uprzejmie że w ramach zespołu norm i reguł
              > uznawanych dla mnie za niepodważalne
              > istnieje w zbrodniczym kosciele katolickim
              > ogromny obszar wolności wyrażania swojego
              >
              > daje mi to komfort wyrazania swoich opinii
              > na każdy temat i w każdej sprawie
              > nawet jeśli moja opinia na temat KS różni się
              > od tego co mówi Papież, dziwne ?
              > sprzeczność wyczuwam dopiero wtedy gdy znajdzie się ktoś
              > kto bez zbednych tłumaczeń próbuje ustawiać mój policzek
              > pod właściwym kątem
              > li tylko po temu że zdaje mu się że katolik=idiota
              > to fałszywy trop żuczku
              >
              > kara smierci, poza polem bitwy gdzie wymierzana jest natychmiast
              > i bez zbednych dochodzeń,
              > powinna dotyczyć jedynie morderców z premedytacją
              > mordowanie niewinnych budzi mój
              > być może szokujący cie żuczku, opór
              >
              > nurni

              wiesz, dla mnie "nie zabijaj, ale..." jest rownoznaczne z "nie kradnij, ale..."
              wiec albo odrzucam wszelkie zabijanie, albo relatywizuje. A to przeciez
              obrzydliwe.

              a wy mi tu nurni jakies kocopaly pier...

              wroc do czasu wczesnego chrzescijanstwa, kiedy nauki Chrystusa byly jeszcze zywe
              i nie zdazyli ich "poulepszac" rozni "wykladacze".
              wtedy nie zabijaj znaczylo nie zabijaj - tylko tyle i az tyle. problemy sie
              zaczely, jak zwykle zreszta, gdy wlaczylo sie do tego panstwo.

              • xiazeluka Re: Żuczku duży - sloneczko 04.03.02, 14:26
                natt napisał(a):

                > wroc do czasu wczesnego chrzescijanstwa, kiedy nauki Chrystusa byly jeszcze zyw
                > e
                > i nie zdazyli ich "poulepszac" rozni "wykladacze".
                > wtedy nie zabijaj znaczylo nie zabijaj - tylko tyle i az tyle. problemy sie
                > zaczely, jak zwykle zreszta, gdy wlaczylo sie do tego panstwo.

                "Nie zabijaj" z Dekalogu oznacza "nie morduj" - bo przecież katolikowi wolno
                zabić w obronie własnej czy na wojnie. Dlatego właśnie dozwolona jest KS, a
                niedozwolona aborcja. Dotarło?

                • natt Re: Żuczku duży - sloneczko 04.03.02, 14:33
                  xiazeluka napisał(a):

                  > natt napisał(a):
                  >
                  > > wroc do czasu wczesnego chrzescijanstwa, kiedy nauki Chrystusa byly jeszcz
                  > e zyw
                  > > e
                  > > i nie zdazyli ich "poulepszac" rozni "wykladacze".
                  > > wtedy nie zabijaj znaczylo nie zabijaj - tylko tyle i az tyle. problemy si
                  > e
                  > > zaczely, jak zwykle zreszta, gdy wlaczylo sie do tego panstwo.
                  >
                  > "Nie zabijaj" z Dekalogu oznacza "nie morduj" - bo przecież katolikowi wolno
                  > zabić w obronie własnej czy na wojnie. Dlatego właśnie dozwolona jest KS, a
                  > niedozwolona aborcja. Dotarło?
                  >

                  jak dla mnie to relatywizm.
                  Luka, albo woz, albo przewoz. Konsekwencji troche.
                  • xiazeluka Re: Żuczku duży - sloneczko 04.03.02, 14:36
                    natt napisał(a):

                    > jak dla mnie to relatywizm.
                    > Luka, albo woz, albo przewoz. Konsekwencji troche.

                    Mój drogi, jeżeli nie widzisz różnicy między "nie zabijaj", a "nie morduj", to
                    jest to najwyższy czas, byś zamilkł.
                    Czy zabicie przypadkowego przechodnia to to samo, co zabicie osoby, która chce
                    Cię zamordować?
                  • Gość: Adams Re: Żuczku duży - sloneczko IP: 213.25.60.* 04.03.02, 14:39
                    natt napisał(a):

                    > xiazeluka napisał(a):
                    >
                    > > natt napisał(a):
                    > >
                    > > > wroc do czasu wczesnego chrzescijanstwa, kiedy nauki Chrystusa byly j
                    > eszcz
                    > > e zyw
                    > > > e
                    > > > i nie zdazyli ich "poulepszac" rozni "wykladacze".
                    > > > wtedy nie zabijaj znaczylo nie zabijaj - tylko tyle i az tyle. proble
                    > my si
                    > > e
                    > > > zaczely, jak zwykle zreszta, gdy wlaczylo sie do tego panstwo.
                    > >
                    > > "Nie zabijaj" z Dekalogu oznacza "nie morduj" - bo przecież katolikowi wol
                    > no
                    > > zabić w obronie własnej czy na wojnie. Dlatego właśnie dozwolona jest KS,
                    > a
                    > > niedozwolona aborcja. Dotarło?
                    > >
                    >
                    > jak dla mnie to relatywizm.
                    > Luka, albo woz, albo przewoz. Konsekwencji troche.

                    Potrafisz myśleć ? Czy naprawdę nie widzisz różnicy między odebraniem życia mordercy ( czasem
                    wielokrotnego ) a zabiciem wroga w walce , czy napastnika w obronie własnej lub zamordowaniu poczętego
                    dziecka ?
                  • Gość: Galba Do Natta - wybitnego talmudysty IP: 213.17.161.* 04.03.02, 14:40
                    natt napisał(a):

                    > jak dla mnie to relatywizm.
                    > Luka, albo woz, albo przewoz. Konsekwencji troche.

                    ---

                    Nie chce mi się tego pisać po raz "n-ty" więc pozwól, że przekopiuję z innego
                    wątku:

                    ***
                    Pismo Święte jest (jak widać) dla ciebie w całości wielką niewiadomą! Polska
                    wersja nie jest wersją oryginalną (jak sądzę wiesz o tym?). W języku
                    starożytnych Izraelitów czynność odebrania komuś życia miała trzy nazwy: 1 –
                    dotyczyła morderstwa, 2 – zadania śmierci na wojnie, 3 – wykonania wyroku
                    śmierci. W Dekalogu pojawia się to pierwsze (nie ma słowa o 2 czy 3). Więcej! W
                    wielu miejscach Pan Bóg domaga się by morderców karać śmiercią!

                    "Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie,
                    oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią"

                    +Ks. Wyjścia 21:14+
                    ***

                    Koniec cytatu z samego siebie.

                    Właściwie po co się wysilam - ty i tak wiesz lepiej od Boga co On chciał przez to
                    powiedzieć...

                    Galba


                • Gość: Blong luka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 14:33
                  Przeciez ty jestes i tak na czarnej liscie Vatykanu jako obrzydliwy agnostyk.
                  A tak na marginesie dogmat o nieomylnosci papieza jest jasny.
                  A co do pierwotnych chrzescian, to jakos dla nich slowo nie zabijaj oznaczalo
                  tez nie bron sie, jako czlowiek znajacy historie z pewnoscia o tym wiesz.
                  No i czy pozwolil Jezus Piotrowi bronic go mieczem przed straznikami?
                  Kto ma blizej do pierwotnych zasad chrzescianstwa, ludzie z lat 0-300 czy ci z
                  2000?

                  Pozdrawiam
                  • xiazeluka Re: luka 04.03.02, 14:43
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > Przeciez ty jestes i tak na czarnej liscie Vatykanu jako obrzydliwy agnostyk.

                    I co z tego?

                    > A tak na marginesie dogmat o nieomylnosci papieza jest jasny.

                    Jest - może się mądrzyć tylko w kwestiach wiary.
                    Natomiast w tym sporze natt dokonał manipulacji, którą zamiast zdemaskować,
                    przyjmuje się na wiarę i wpada w potrzask. Gdyby JPII rzeczywiście powiedział, że
                    jest przeciw KS, to doprowadziłby do zmiany Katechizmu; tymczasem powiedział - i
                    cisza, co oznacza, że wcale ta wypowiedź nie była przeciw KS, a tylko zasadności
                    jej stosowania w dzisiejszych czasach. To niuans niezrozumiały dla głupka natta,
                    ale dla Ciebie?

                    > A co do pierwotnych chrzescian, to jakos dla nich slowo nie zabijaj oznaczalo
                    > tez nie bron sie, jako czlowiek znajacy historie z pewnoscia o tym wiesz.

                    Pierwotni chrześcijanie to historia zamknięta. Gdyby było inaczej, Katechizm nie
                    dopuszczałby stosowania KS.

                    Pozdrawiam

                    • Gość: Blong Re: luka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 14:51
                      xiazeluka napisał(a):

                      > I co z tego?

                      Nic tylko przypominam, ze ponoc sie spotkamy w tym samym miejscu w zaswiatach.

                      > Jest - może się mądrzyć tylko w kwestiach wiary.
                      > Natomiast w tym sporze natt dokonał manipulacji, którą zamiast zdemaskować,
                      > przyjmuje się na wiarę i wpada w potrzask. Gdyby JPII rzeczywiście powiedział,
                      > że
                      > jest przeciw KS, to doprowadziłby do zmiany Katechizmu; tymczasem powiedział -
                      > i
                      > cisza, co oznacza, że wcale ta wypowiedź nie była przeciw KS, a tylko zasadnośc
                      > i
                      > jej stosowania w dzisiejszych czasach. To niuans niezrozumiały dla głupka natta
                      > ,
                      > ale dla Ciebie?

                      Przepraszam, ale reakcja papieza na kazdy ks w cywilizowanym swiecie jest znana.
                      Nie wiadomo, czy cos w tej kwestii tez sie nie robi, aby wykladnia byla raz na
                      zawsze jasna. A to, ze cos takiego moze miec miejsce pokazuja wlasnie wypowiedzi
                      dla katolikow nieomylnego papieza. Tylko tyle i az tyle.
                      Na temat ks my mozemy dyskutowac wspolnie bez bagazu wiary, ale ktos, kto sie
                      nazywa katolikiem, chyba powinien nasluchiwac nieomylnego przewodnika a nie
                      podawac w watpliwosc jego wypowiedzi.

                      > Pierwotni chrześcijanie to historia zamknięta. Gdyby było inaczej, Katechizm ni
                      > e
                      > dopuszczałby stosowania KS.

                      Dlatego mam daleko do katolicyzmu, bo wypaczanie pierwotnych oczywistych nauk na
                      potrzeby panstwa odgrywa w nim wyjatkowo duza role.
                      Tak na marginesie, wlasnie przyklad Piotra jest najlepsza odpowiedzia na cytaty
                      starego testamentu, bowiem wyzszosc nowego jest dla chrzescianina chyba
                      oczywista.

                      Pozdrawiam
                      • xiazeluka Re: luka 04.03.02, 14:57
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > Nic tylko przypominam, ze ponoc sie spotkamy w tym samym miejscu w zaswiatach.

                        No to do miłego.

                        > Przepraszam, ale reakcja papieza na kazdy ks w cywilizowanym swiecie jest znana
                        > .

                        Tego się należy spodziewać po papieżu, nieprawdaż?

                        > Nie wiadomo, czy cos w tej kwestii tez sie nie robi, aby wykladnia byla raz na
                        > zawsze jasna. A to, ze cos takiego moze miec miejsce pokazuja wlasnie wypowiedz
                        > i dla katolikow nieomylnego papieza. Tylko tyle i az tyle.

                        Podstawą jest Katechizm - dopóki nie zostanie zmieniony, dopóty niewiążące
                        wypowiedzi będą pożywką dla sensatów, a nie odzwierciedleniem rzeczywistych
                        kroków.

                        > Na temat ks my mozemy dyskutowac wspolnie bez bagazu wiary, ale ktos, kto sie
                        > nazywa katolikiem, chyba powinien nasluchiwac nieomylnego przewodnika a nie
                        > podawac w watpliwosc jego wypowiedzi.

                        Powtórzę po raz ostatni - JPII nie zanegował zasadności KS, a tylko jego
                        stosowanie. Dopóki możesz ugasić płonący kubeł na śmieci nogą lub gaśnicą, dopóty
                        nie dzwonisz po strażaków.

                        > Dlatego mam daleko do katolicyzmu, bo wypaczanie pierwotnych oczywistych nauk n
                        > a
                        > potrzeby panstwa odgrywa w nim wyjatkowo duza role.
                        > Tak na marginesie, wlasnie przyklad Piotra jest najlepsza odpowiedzia na cytaty
                        > starego testamentu, bowiem wyzszosc nowego jest dla chrzescianina chyba
                        > oczywista.

                        A skąd pewność, że Piotr prawidłowo odczytał przesłanie? Przecież w tekście Biblii
                        wyraźnie wspomina się o karaniu śmiercią.

                        Pozdrawiam

                        • Gość: Blong Re: luka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 15:06
                          xiazeluka napisał(a):

                          > Tego się należy spodziewać po papieżu, nieprawdaż?

                          niomylnym dla niektorych na dodatek

                          > Podstawą jest Katechizm - dopóki nie zostanie zmieniony, dopóty niewiążące
                          > wypowiedzi będą pożywką dla sensatów, a nie odzwierciedleniem rzeczywistych
                          > kroków.
                          > Powtórzę po raz ostatni - JPII nie zanegował zasadności KS, a tylko jego
                          > stosowanie. Dopóki możesz ugasić płonący kubeł na śmieci nogą lub gaśnicą, dopó
                          > ty
                          > nie dzwonisz po strażaków.

                          teoria o nieomylnosci Papieza, jak sie okazuje moze byc bronia obosieczna. Teraz
                          mozemy przyjac, ze dochodzi do takiej sytuacji.
                          Nie moja wina, ze ta zasada obowiazuje w kk. Gdzie bysmy doszli, kdyby kazdy
                          wierzacy mogl polemizowac, kiedy papiez akurat mowi jako nieomylny a kiedy jako
                          zwykly czlowiek? Jaka by byla gwarancja, ze dla wlasnych potrzeb, nie bedzie
                          odrzucal jednych zalecen a inne akceptowal tylko wedlog wlasnego widzimisie?

                          > A skąd pewność, że Piotr prawidłowo odczytał przesłanie? Przecież w tekście Bib
                          > lii
                          > wyraźnie wspomina się o karaniu śmiercią.

                          W Starym Testamencie, pisalem ze Nowy ma miec dla chrzescian wieksza wage.
                          Przeslanie raczej zrozumial, bo to byl rozkaz wydany mu przez Jezusa.
                          Gloryfikacja meczennikow za wiare, tez pokazuje prawdziwy stosunek kk do nawet
                          zwyklej obrony wlasnej.

                          Pozdrawiam
                          • xiazeluka Re: luka 04.03.02, 15:41
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > niomylnym dla niektorych na dodatek

                            Nie o to się pytałeś - daruj sobie takie wypady, gdyż mnie, jako niewierzącemu, i
                            tak zwisają kalafiorem52.

                            > teoria o nieomylnosci Papieza, jak sie okazuje moze byc bronia obosieczna. Tera
                            > z mozemy przyjac, ze dochodzi do takiej sytuacji.

                            Blongu, znajdź i zacytuj to zdanie JPII, a zobaczysz, że tam nie ma żadnego
                            zdania przesądzającego, żadnego podważenia dogmatu.

                            > Nie moja wina, ze ta zasada obowiazuje w kk. Gdzie bysmy doszli, kdyby kazdy
                            > wierzacy mogl polemizowac, kiedy papiez akurat mowi jako nieomylny a kiedy jako
                            > zwykly czlowiek? Jaka by byla gwarancja, ze dla wlasnych potrzeb, nie bedzie
                            > odrzucal jednych zalecen a inne akceptowal tylko wedlog wlasnego widzimisie?

                            To znów nie na temat, chcesz mnie wmanewrować na manowce teologii.

                            > W Starym Testamencie, pisalem ze Nowy ma miec dla chrzescian wieksza wage.
                            > Przeslanie raczej zrozumial, bo to byl rozkaz wydany mu przez Jezusa.
                            > Gloryfikacja meczennikow za wiare, tez pokazuje prawdziwy stosunek kk do nawet
                            > zwyklej obrony wlasnej.

                            Gdyby przyjąć postawę Piotra dosłownie, to chrześcijaństwo zostałoby zlikwidowana
                            w parę lat, jako ulubiony cel złodziei, gwałcicieli i morderców. Męczennicy
                            męczennikami, ale gdyby wszyscy byli takimi herosami, to by ich juz od setek lat
                            nie było.

                            Pozdrawiam

                            • Gość: Blong Re: luka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 12:24
                              xiazeluka napisał(a):

                              > Blongu, znajdź i zacytuj to zdanie JPII, a zobaczysz, że tam nie ma żadnego
                              > zdania przesądzającego, żadnego podważenia dogmatu.
                              > To znów nie na temat, chcesz mnie wmanewrować na manowce teologii.

                              Kazdy jego apel o nie zabijanie /aborcja, eutanazja czy ks/ jest z wyjasnieniem
                              ze zycie ma prawo dawac i odbierac tylko bog a nie czlowiek. Dla mnie to jest
                              jasne.

                              > Gdyby przyjąć postawę Piotra dosłownie, to chrześcijaństwo zostałoby zlikwidowa
                              > na
                              > w parę lat, jako ulubiony cel złodziei, gwałcicieli i morderców. Męczennicy
                              > męczennikami, ale gdyby wszyscy byli takimi herosami, to by ich juz od setek la
                              > t
                              > nie było.

                              Pierwsze, mozna nazwac utopijne, podejscie bylo dosyc proste. Smierc nic nie
                              znaczy tylko nas przybliza do krolewstwa bozego. Dlatego te marsze bez sprzeciwu
                              na arene czy inne miejsce kazni.
                              Mozna oczywiscie rozumiec pozniejsze zmiany podejscia do takich spraw jak
                              zabijanie etc. /bo dla powstajacych chrzescianskich panstw byly one sprawa
                              przezycia/, ale nie zmieni to prostego faktu, ze do idealu /przyjmujac istnienie
                              Jezusa za fakt/ prawdziwego chrzeciana ma blizej ten co sie da rozrywac lwami w
                              roku 100 niz ten kto w imie boze prowadzi krucjaty w XII wieku.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: luka Re: luka IP: 217.67.196.* 05.03.02, 12:33
                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                > Kazdy jego apel o nie zabijanie /aborcja, eutanazja czy ks/ jest z wyjasnieniem
                                > ze zycie ma prawo dawac i odbierac tylko bog a nie czlowiek. Dla mnie to jest
                                > jasne.

                                Czyli cytatu nie znalazłeś i dowolnie sobie interpretujesz jego słowa.
                                Może w takim razie to Ci przemówi do rozumu: jak jego słowa mają się do
                                obowiązującej wykładni Katechizmu? To tak jak z Belką - deklaruje się, że jest
                                zwolennikiem niskich podatków, ale zamordystycznej polityki fiskalnej państwa nie
                                zmienia. Czyli życzenia, nadzieje, postulaty to jedno, a praktyka to drugie.

                                > Pierwsze, mozna nazwac utopijne, podejscie bylo dosyc proste. Smierc nic nie
                                > znaczy tylko nas przybliza do krolewstwa bozego. Dlatego te marsze bez sprzeciw
                                > u na arene czy inne miejsce kazni.

                                Na arenie to już wyjścia nie było - można było umrzeć godnie, albo pod trybuną
                                błagając o litość.
                                I właśnie dlatego byli męczennikami - zachowywali się inaczej niż pozostała masa
                                chrześcijan. Czci się przecież niespotykane bohaterstwo, a nie standardowe,
                                powszechne postawy.

                                > Mozna oczywiscie rozumiec pozniejsze zmiany podejscia do takich spraw jak
                                > zabijanie etc. /bo dla powstajacych chrzescianskich panstw byly one sprawa
                                > przezycia/, ale nie zmieni to prostego faktu, ze do idealu /przyjmujac istnieni
                                > e
                                > Jezusa za fakt/ prawdziwego chrzeciana ma blizej ten co sie da rozrywac lwami w
                                > roku 100 niz ten kto w imie boze prowadzi krucjaty w XII wieku.

                                To są dwie kwestie: teologiczna i polityczna. Od momentu, gdy chrześcijaństwo
                                stało się podstawą prawną europejskiej państwowości, nastąpiło naturalne
                                przewartościowanie celów. Zauważ, że gdyby nie te areny i lwy, to chrześcijaństwo
                                nie różniłoby się niczym od konkurencji, nie miałoby swych godnych podziwu
                                męczenników, wyznaczających ideał do naśladowania.

                                Pozdrawiam

                                • Gość: Blong Re: luka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 12:46
                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                  > Czyli cytatu nie znalazłeś i dowolnie sobie interpretujesz jego słowa.
                                  > Może w takim razie to Ci przemówi do rozumu: jak jego słowa mają się do
                                  > obowiązującej wykładni Katechizmu? To tak jak z Belką - deklaruje się, że jest
                                  > zwolennikiem niskich podatków, ale zamordystycznej polityki fiskalnej państwa n
                                  > ie
                                  > zmienia. Czyli życzenia, nadzieje, postulaty to jedno, a praktyka to drugie.

                                  Przepraszam, ale rzadko kiedy korzystam z czegokolwiek innego poza moja wlasna
                                  pamiecia. Forum jest rzecza ciekawa, ale mam zbyt wiele pracy, by spedzac dni i
                                  nocy na szperanie po roznych archiwach by udowadniac to co wiem. Jesli sie z tym
                                  nie zgadzasz, wystarczy podac cytat ktory by obalil powyzsza teze o zabijaniu.
                                  Wtedy bede zmuszony, albo do wycofania sie, albo do poswiecenia swojego czasu na
                                  sprostowanie. Wystarczy mi jakakolwiek wypowiedz JPII w duchu "zabijanie jest be,
                                  ale wedlog katechizmu zabijajcie".

                                  > Na arenie to już wyjścia nie było - można było umrzeć godnie, albo pod trybuną
                                  > błagając o litość.
                                  > I właśnie dlatego byli męczennikami - zachowywali się inaczej niż pozostała mas
                                  > a
                                  > chrześcijan. Czci się przecież niespotykane bohaterstwo, a nie standardowe,
                                  > powszechne postawy.

                                  Ponoc mozna bylo sie bronic i zabijac?
                                  Mamy tu prosty konflikt pozniejszego Katechizmu z wczesniejszymi zachowaniami.

                                  > To są dwie kwestie: teologiczna i polityczna. Od momentu, gdy chrześcijaństwo
                                  > stało się podstawą prawną europejskiej państwowości, nastąpiło naturalne
                                  > przewartościowanie celów. Zauważ, że gdyby nie te areny i lwy, to chrześcijańst
                                  > wo
                                  > nie różniłoby się niczym od konkurencji, nie miałoby swych godnych podziwu
                                  > męczenników, wyznaczających ideał do naśladowania.

                                  Zgadza sie, to wszystko jest jasne i logiczne, ale powtarzam pytanie kto mial do
                                  ducha slow i czynow Jezusa i jego apostolow blizej?

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: luka Re: luka IP: 217.67.196.* 05.03.02, 14:19
                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                    > Przepraszam, ale rzadko kiedy korzystam z czegokolwiek innego poza moja wlasna
                                    > pamiecia. Forum jest rzecza ciekawa, ale mam zbyt wiele pracy, by spedzac dni i
                                    > nocy na szperanie po roznych archiwach by udowadniac to co wiem. Jesli sie z ty
                                    > m
                                    > nie zgadzasz, wystarczy podac cytat ktory by obalil powyzsza teze o zabijaniu.
                                    > Wtedy bede zmuszony, albo do wycofania sie, albo do poswiecenia swojego czasu n
                                    > a
                                    > sprostowanie. Wystarczy mi jakakolwiek wypowiedz JPII w duchu "zabijanie jest b
                                    > e, ale wedlog katechizmu zabijajcie".

                                    No tak, a teraz jeszcze zwalasz na mnie czarną robotę.
                                    Ale przeszukałem sobie pobieżnie sieć - i ku mojemu zdumieniu nigdzie wypowiedzi
                                    JPII expressis verbis nie ma! Są omówienia, polemiki, komentarze...
                                    Jedna rzecz wynika bezspornie - wypowiedź o KS była wypowiedzią osobistą Karola
                                    Wojtyły, natomiast jego obowiązujące katolików stanowisko jest wyrażone w
                                    encyklice z 1995 r., w której uznaje stosowanie KS w wyjątkowych przypadkach.

                                    > Ponoc mozna bylo sie bronic i zabijac?

                                    A nie wolno było?
                                    "W Dziejach Apostolskich (5, 1-11) pierwotna wspólnota chrześcijańska nie
                                    odrzuciła natychmiastowej kary śmierci. Kiedy przed św. Piotrem stawili się
                                    małżonkowie Ananiasz i Safira, oskarżeni o nadużycie i kłamstwo przeciwko braciom
                                    w wierze, zostali ukarani śmiercią.
                                    Głównie jednak św. Paweł przyzwolił na ius gladii czyli prawo używania miecza
                                    przez katów książęcych, których nazwał sługami Boga karzącymi niegodziwców i
                                    skazującymi ich na śmierć, jeśli jest to konieczne. Nie można też zapominać o
                                    trzynastym rozdziale z Listu do Rzymian, tak dobrze znanym w innych czasach, a
                                    ostatnio pomijanym milczeniem, w którym znajdujemy następujące słowa: A chcesz
                                    nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. Jest ona bowiem
                                    dla ciebie narzędziem Boga (prosto) ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj
                                    się, bo nie na próżno nosi miecz". (Rz 13, 3-4). "

                                    > Mamy tu prosty konflikt pozniejszego Katechizmu z wczesniejszymi zachowaniami.

                                    Nie widzę tego konfliktu.

                                    Pozdrawiam

                                    • Gość: Blong Re: luka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 11:29
                                      Z pewnym zdziwieniem, ale po przebadaniu dokladniej sprawy, przyznaje Ci
                                      narazie czesc racji. To narazie, dlatego, ze po pierwsze informujac sie na
                                      temat dogmatu nieomylnosci papieza zaczelo mi sie wydawac, ze wykladnia
                                      rzeczywiscie moze zalezec od czasu i sytuacji /czyli prawie jak komu pasuje,
                                      jednak podkreslam to prawie/. A po drugie, bo ze wstydem odkrylem, ze mi sie
                                      gdzies zawieruszyla moja Biblia Ekumeniczna, wiec nie jestem zdolny reagowac
                                      dokladnym cytatem na cytat /a w akurat wypadku Biblii wole nie polegac na
                                      pamieci, bo pamietam co i jak, ale tam wazne sa dokladne zformulowania/.
                                      Czyli jak narazie pol punktu dla Ciebie /nie caly bo obstaje przy teorii
                                      pierwotnych chrzescian/

                                      Pozdrawiam
                      • Gość: Galba Kolejny Prorok Nieznanej Księgi ! IP: 213.17.161.* 04.03.02, 14:59
                        Gość portalu: Blong napisał(a):


                        > Tak na marginesie, wlasnie przyklad Piotra jest najlepsza odpowiedzia na cytaty
                        > starego testamentu, bowiem wyzszosc nowego jest dla chrzescianina chyba
                        > oczywista.

                        ---

                        ??? Nie ma Ksiąg ważniejszych i mniej ważnych! Ten kto tak twierdzi stanowczo nie
                        powinien się wypowiadać na ten temat bo: albo świadomie wprowadza w błąd
                        słuchaczy, albo nie wie o czym mówi.

                        Galba
                        • Gość: Blong Re: Kolejny Prorok Nieznanej Księgi ! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 15:10
                          Nie ma mniej waznych?
                          Czyli my mamy caly czas czekac na nadejscie Mesjasza ze Starego Testamentu a
                          jednoczesnie akceptowac, ze Mesjasz juz przyszedl z Nowego?
                          • Gość: Galba Kolejny Prorok Nieznanych Mu Ksiąg ! IP: 213.17.161.* 04.03.02, 15:19
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > Nie ma mniej waznych?
                            > Czyli my mamy caly czas czekac na nadejscie Mesjasza ze Starego Testamentu a
                            > jednoczesnie akceptowac, ze Mesjasz juz przyszedl z Nowego?

                            Proroctwo się wypełniło co nie znaczy, że Księga stała się nic nie wartą kupą
                            śmiecia. Nadal jest Słowem Bożym - kim jesteś by mówić o nim, że jest mało ważne?
                            Swoją drogą to gdybym z innych wątków nie wiedział, że jesteś osobą inteligentną
                            to uznałbym cię (po takim popisie logicznym) za kogoś o zupełnie innej zawartości
                            mózgoczaszki.

                            zdegustowany Galba
                            • Gość: Blong Re: Kolejny Prorok Nieznanych Mu Ksiąg ! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 15:23
                              nie wiem czy celowo sie starasz nie rozumiec, przyklad podany wyzej pokazuje ze w
                              kwestiach spornych decyduje Nowy Testament.
                              • Gość: Galba Sprawy sporne, których nie ma IP: 213.17.161.* 04.03.02, 15:27
                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                > nie wiem czy celowo sie starasz nie rozumiec, przyklad podany wyzej pokazuje ze
                                > w
                                > kwestiach spornych decyduje Nowy Testament.

                                Ok. Ale gdzie tu kwestia sporna? Chrystus nigdy nie powiedział: "Ojciec Mój
                                pomylił się - nie wolno karać za morderstwo śmiercią".

                                Galba

                                • Gość: Blong Re: Sprawy sporne, których nie ma IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 15:32
                                  Zakazal Piotrowi go bronic? Przeciez obrona wlasna dopuszcza zabicie
                                  • Gość: Galba Logika, która ścina z nóg... IP: 213.17.161.* 05.03.02, 07:27
                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                    > Zakazal Piotrowi go bronic? Przeciez obrona wlasna dopuszcza zabicie

                                    ---

                                    Naprawdę nie wiem czy tylko udajesz tak mało inteligentnego czy też wierzysz w to
                                    co piszesz.

                                    Czy jeśli na obiedzie u rodziców powiem „nie Mamo, nie chcę szarlotki” oznacza
                                    to, że jestem zdeklarowanym wrogiem owego ciasta? Nie! Oznacza to wyłącznie, że
                                    NIE CHCĘ GO W TEJ CHWILI! I tak też będzie to zrozumiane. Chrystus zabronił
                                    Piotrowi działania bo:

                                    - wiedział, że Jego przeznaczenie musi się wypełnić
                                    - nie chciał narażać Piotra (zginąłby niechybnie – a przecież Chrystus
                                    przewidział dla inną rolę)
                                    - Chrystus pojmany został przez legalną policję – gdzież tu obrona konieczna?

                                    Kończąc: czy jeden gest poparty pokrętną interpretacją twego autorstwa zaprzeczyć
                                    może słowom samego Boga (i jako Boga Ojca i jako Syna)?

                                    Chyba nie...

                                    Galba



                                    • natt Re: Logika, która ścina z nóg... 05.03.02, 07:37
                                      > Kończąc: czy jeden gest poparty pokrętną interpretacją twego autorstwa zaprzecz
                                      > yć
                                      > może słowom samego Boga (i jako Boga Ojca i jako Syna)?
                                      >
                                      > Chyba nie...
                                      >
                                      > Galba
                                      >
                                      galba, czy ty nie czujesz ze sam jestes specjalista od pokretnego
                                      interpretatorstwa? przeciez caly ten watek tego dowodzi.

                                      i nie boj sie, ja wiem czy sie rozni np. obrona od morderstwa. ale chcialbym
                                      wiedziec, jak twoja moralnosc radzi sobie np. z problemem wojny. jesli obie
                                      strony to chrzescijanie, to kto zabija a kto morduje?
                                      >
                                      >

                                      • Gość: Galba Ooooooo! IP: 213.17.161.* 05.03.02, 08:23
                                        natt napisał(a):

                                        > Galba, czy ty nie czujesz ze sam jestes specjalista od pokretnego
                                        > interpretatorstwa? przeciez caly ten watek tego dowodzi.

                                        Ja? Toż ja chcę by literalnie stosować zapisy Księgi! Czytaj to co jest napisane
                                        a nie to co byś chciał zobaczyć... i nie kłam już.

                                        > jesli obie
                                        > strony to chrzescijanie, to kto zabija a kto morduje?

                                        To wg pana Januszka problem tego czy mamy do czynienia z morderstwem czy nie
                                        sprowadza się do tego czy chrześcijanin jest podmiotem czy też przedmiotem
                                        działania?

                                        Kolejny raz fundamentalista z pana wychodzi! Tfu!

                                        Galba



                                        • Gość: Galba Errata: Nie Januszek a Natt of course IP: 213.17.161.* 05.03.02, 08:26
                                          Gość portalu: Galba napisał(a):

                                          > To wg pana Januszka problem

                                          "Natta" of course. Zbyt wielu was by się nie pomylić. Przepraszam.

                                          Galba
                                        • natt Re: Ooooooo! 05.03.02, 08:31
                                          Gość portalu: Galba napisał(a):

                                          > natt napisał(a):
                                          >
                                          > > Galba, czy ty nie czujesz ze sam jestes specjalista od pokretnego
                                          > > interpretatorstwa? przeciez caly ten watek tego dowodzi.
                                          >
                                          > Ja? Toż ja chcę by literalnie stosować zapisy Księgi! Czytaj to co jest napisan
                                          > e
                                          > a nie to co byś chciał zobaczyć... i nie kłam już.
                                          tylko ksiegi sobie tak dobierzasz, by pasowaly do twoich koncepcji. a to
                                          tlumaczenie niedobre...
                                          >
                                          > > jesli obie
                                          > > strony to chrzescijanie, to kto zabija a kto morduje?

                                          to wbrew pozorom pytanie o bardzo praktycznych podstawach, sytuacja taka miala
                                          miejsce w histotii niejednokrotnie.
                                          cala ta dyskusja nie dotyczy mojego stosunku do zabijania, mordowania czy jak to
                                          tam nazwiesz, ale stosunku tak zwanych osob "wierzacych". nie wiem jak ty, ale
                                          ja, co caly czas podkreslam, dostrzegam tu wiele sprzecznosci i dosc sporo
                                          takiej, ujmijmy to nastepujaco, taniej gimnastyki moralnej. czy tez -
                                          ralatywizowania - charakterystycznej dla bolszewikow przywary.

                                          > Kolejny raz fundamentalista z pana wychodzi! Tfu!

                                          jak juz pisalem wczesniej, hja jestem fundamentalista. dla mnie czarne to czarne
                                          a biale to biale. a dla ciebie - zle tlumaczenie
                                          > Galba
                                          >
                                          >
                                          >

                                          • Gość: Galba Ooooooo! (jeszcze większe) IP: 213.17.161.* 05.03.02, 10:13
                                            Czyli gdy znajdę w Piśmie odpowiedź na swoje pytanie znaczy to, że „dobieram
                                            sobie księgi”? Powinienem więc szukać tak by nie znaleźć? Błagam, powiedz mi
                                            Wielki Cenzorze, do których ksiąg wolno mi zaglądać?

                                            Wybacz, ale nie sądzę by dalsza wymiana myśli między nami miała jakikolwiek
                                            sens – trudno nie zauważyć, że dla ciebie obrona własnych przywidzeń ważniejsza
                                            jest od faktów (dlatego gdy pokazać ci odpowiedni cytat odpowiadasz, że
                                            pochodzi ze złego rozdziału).

                                            Owszem mogę przyjąć do wiadomości, że nie zgadzasz się na wykonywanie wyroków
                                            śmierci ale nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że coś takiego wynika z
                                            nakazów religijnych obowiązujących wyznawców Księgi (chrześcijanie, żydzi,
                                            muzułmanie) – bo w Księdze stoi coś wręcz przeciwnego. Więc proszę, nie
                                            zasłaniaj się Pismem – tylko tyle.

                                            Galba

                                    • Gość: Blong jeden gest ???? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 12:17
                                      > Kończąc: czy jeden gest poparty pokrętną interpretacją twego autorstwa zaprzecz
                                      > yć
                                      > może słowom samego Boga (i jako Boga Ojca i jako Syna)?
                                      >
                                      > Chyba nie...

                                      hmm a znamy historie pierwszych chrzescian i "swietych" ?
                                      • Gość: Galba To my dear Blog IP: 213.17.161.* 05.03.02, 12:33
                                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                                        > hmm a znamy historie pierwszych chrzescian i "swietych" ?

                                        ---

                                        Hmmm, a co ma piernik do wiatraka?

                                        Galba
                                        • Gość: Blong Re: To my dear Blog IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 12:48
                                          Gość portalu: Galba napisał(a):

                                          > Hmmm, a co ma piernik do wiatraka?
                                          >
                                          > Galba

                                          Wydajesz sie rozsadnym czlowiekiem, wiec pomysl co ma brak obrony i zabijania u
                                          pierwszych chrzescian do naszej dyskusji.

                                          • Gość: Galba Do Bloga samobójcy IP: 213.17.161.* 05.03.02, 12:57
                                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                                            > Wydajesz sie rozsadnym czlowiekiem,

                                            Ten komplement ma skłonić mnie do zgody na twe podejrzane teorie?

                                            > wiec pomysl co ma brak obrony i zabijania u
                                            > pierwszych chrzescian do naszej dyskusji.

                                            Postępowali tak jak uważali za słuszne, ich sprawa. Mnie to nie przekonuje -
                                            Chrystus nigdy nie powiedział "Połóżcie głowę pod topór albowiem to jest słuszne".

                                            Nie sądzisz, że robienie z chrześcijan bandy samobójców jest nieco dziwne? A może
                                            ty (kierując się rzekomymi naukami Chrystusa) udasz się dziś o pierwszej w nocy w
                                            najniebezpieczniejsze miejsce swego miasta i poprosisz by cię ktoś zabił? Wszak
                                            tak rozumiesz te nauki...

                                            Galba

                                            • Gość: Blong ???? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 13:00
                                              Czyli wszyscy co sluchali bezposrednio nauk Jezusa nie umarli meczenska smiercia,
                                              nie broniac sie???
                                              • Gość: Galba !!!! IP: 213.17.161.* 05.03.02, 13:23
                                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                > Czyli wszyscy co sluchali bezposrednio nauk Jezusa nie umarli meczenska smierci
                                                > a,
                                                > nie broniac sie???

                                                Nie, ale nawet jeśli by odpowiedź brzmiała "tak" to wciąż niczego by to nie
                                                zmieniało (jak już napisałem - taka była ich wola a nie przymus).

                                                Galba

              • Gość: Galba Natt - gwiazdko nasza nowa IP: 213.17.161.* 04.03.02, 14:29
                natt napisał(a):


                > wiesz, dla mnie "nie zabijaj, ale..."

                Wiesz, problem w tym, że w Piśmie jest "nie morduj" (twój cytat pochodzi ze złego
                tłumaczenia - a takie niestety obowiązuje w Polsce).

                Galba
                • natt Re: Natt - gwiazdko nasza nowa (pochlebiasz mi... 04.03.02, 14:40
                  Gość portalu: Galba napisał(a):

                  > natt napisał(a):
                  >
                  >
                  > > wiesz, dla mnie "nie zabijaj, ale..."
                  >
                  > Wiesz, problem w tym, że w Piśmie jest "nie morduj" (twój cytat pochodzi ze złe
                  > go
                  > tłumaczenia - a takie niestety obowiązuje w Polsce).
                  >
                  > Galba

                  galba, ty to jakis prorok jestes nie???
                  bo rozstrzygasz tutaj o tym, ktore tlumaczenie powinno obowiazywac. Skad wiesz,
                  ze to twoje jest dobre?
                  A po za tym, pokaz mi, gdzie wg. ciebie lezy granica miedzy mordowaniem a
                  zabijaniem. czasami to latwo stwierdzic - vize kredytbank - wiesz ze zgadzam sie
                  z toba co do tego, co powinno ich spotkac (tylko ze: "cyryl jak cyryl, ale te
                  metody...), ale czasem tak latwo nie jest. Kiedy zolnierz na wojnie zabija a
                  kiedy morduje??? to przyklad. odlaczam sie zaraz od komputera wiec potraktuj to
                  jako prace domowa. czas masz do jutra.
                  pozdrawiam
                  • Gość: Galba Natt - poważne braki w edukacji moralnej ??? IP: 213.17.161.* 04.03.02, 15:21
                    natt napisał(a):

                    > A po za tym, pokaz mi, gdzie wg. ciebie lezy granica miedzy mordowaniem a
                    > zabijaniem.

                    ---

                    Straciłem ochotę do dyskusji z osobą, której trzeba tłumaczyć takie rzeczy...

                    Galba


              • Gość: nurni Re: Żuczku duży - świerszczyku ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 14:48
                natt napisał(a):

                >
                > wiesz, dla mnie "nie zabijaj, ale..." jest rownoznaczne z "nie kradnij, ale..."
                > wiec albo odrzucam wszelkie zabijanie, albo relatywizuje. A to przeciez
                > obrzydliwe.

                obrzydliwe byłoby gdybym w obronie swojej rodziny
                nie zabił każdego łobuza który zaatakowałby mój dom
                może zamiast w łeb powinienem najsawpierw pare cytatów
                albo prosił go by moich dzieci poniechał
                kazda armia na swiecie szkoli się do tego by zabijać
                nie po temu żeby ładnie paradować przy okazji swiąt
                jakies wnioski w temacie relatywizacji „nie zabijaj”?

                >
                > a wy mi tu nurni jakies kocopaly pier...

                dzieki świerszczyku

                > wroc do czasu wczesnego chrzescijanstwa, kiedy nauki Chrystusa byly jeszcze zyw
                > e
                > i nie zdazyli ich "poulepszac" rozni "wykladacze".

                masz tu żuczku kogos konkretnego na myśli
                czy tylko siebie


                > wtedy nie zabijaj znaczylo nie zabijaj - tylko tyle i az tyle. problemy sie
                > zaczely, jak zwykle zreszta, gdy wlaczylo sie do tego panstwo.

                jestem katolikiem czyli głupkiem
                to przyczyna dla której nie zrozumiałem tego ostatniego

                nurni

      • janusz2_ dziwne argumenty natta 04.03.02, 13:26
        natt napisał(a):

        > zuczku malutki - dla mnie te skurwiele powinny zawisnac, najlepiej publicznie,
        > dla przestrogi, ich wina bowiem jest ewidentna, niebudzaca watpliwosci a zbrodn
        > ia
        > obrzydliwa. Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort nienawisci
        >
        > (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.

        Dla ciebie ukaranie zbrodniarza ma coś wspólnego z nienawiścią?

        Bardzo "ciekawe" rozumowanie.

        A tak przy okazji, zapewne wiesz, że istnieje cos takiego jak "Katechizm Kościoła
        Katolickiego"?
        Jest to coś w rodzaju obowiązującej "wykładni" zasad postępowania zgodnych z
        nauką Kościoła.

        Otóż w punkcie omawiającym piąte przykazanie jest napisane o dopuszczalności kary
        śmierci.

        Nie sądzę, abyś był teologiem, który poznał naukę Kościoła lepiej od
        autorów "Katechizmu".

        • Gość: siedem jakto nie... IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:27
          janusz2_ napisał(a):

          > natt napisał(a):
          >
          > > zuczku malutki - dla mnie te skurwiele powinny zawisnac, najlepiej publicz
          > nie,
          > > dla przestrogi, ich wina bowiem jest ewidentna, niebudzaca watpliwosci a z
          > brodn
          > > ia
          > > obrzydliwa. Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort niena
          > wisci
          > >
          > > (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.
          >
          > Dla ciebie ukaranie zbrodniarza ma coś wspólnego z nienawiścią?
          >
          > Bardzo "ciekawe" rozumowanie.
          >
          > A tak przy okazji, zapewne wiesz, że istnieje cos takiego jak "Katechizm Kościo
          > ła
          > Katolickiego"?
          > Jest to coś w rodzaju obowiązującej "wykładni" zasad postępowania zgodnych z
          > nauką Kościoła.
          >
          > Otóż w punkcie omawiającym piąte przykazanie jest napisane o dopuszczalności ka
          > ry
          > śmierci.
          >
          > Nie sądzę, abyś był teologiem, który poznał naukę Kościoła lepiej od
          > autorów "Katechizmu".
          >

          jerzy urban zna najlepiej KK
          7,00
          • natt numeryczny urbanem prawych... 04.03.02, 14:27
            ...a moze tez lewych, teraz to juz nic nie wiadomo. myslisz - katolik a z tu sie
            okazuje ze nie, skadze... ja, nigdy...
            • Gość: siedem Re: numeryczny urbanem prawych... IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 14:30
              natt napisał(a):

              > ...a moze tez lewych, teraz to juz nic nie wiadomo. myslisz - katolik a z tu si
              > e
              > okazuje ze nie, skadze... ja, nigdy...

              jako neolewus bardzobys chciał zeby NIC nie było
              wiadomo

              musze cie jednak zmartwic
              jest WIADOMO

              sa co prawda dziwne gatunki np
              stanlej, watto, vist lewactwo antyRZydowskie
              ale to tylko anomoalie
              dziwy...

              7,00
              • natt Re: numeryczny urbanem prawych... 04.03.02, 14:45
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > natt napisał(a):
                >
                > > ...a moze tez lewych, teraz to juz nic nie wiadomo. myslisz - katolik a z
                > tu si
                > > e
                > > okazuje ze nie, skadze... ja, nigdy...
                >
                > jako neolewus bardzobys chciał zeby NIC nie było
                > wiadomo
                >
                > musze cie jednak zmartwic
                > jest WIADOMO
                >
                > sa co prawda dziwne gatunki np
                > stanlej, watto, vist lewactwo antyRZydowskie
                > ale to tylko anomoalie
                > dziwy...
                >
                > 7,00
                wyjasnij mi numeryczny, na jakiej podstawie zaklasyfikowales mnie do neolewusow???
                jesli tylko takiej, ze sie ze mna nie zgadzasz - to slabo z twoja inteligencja.
                Wlasnie, zawsze mnie to nurtowalo - czy te siedem to twoj iloraz, a moze objetosc
                puszki mozgowej w cm3? a moze cos innego, np. wznioslego i szlachetnego?
                a co do jasnosci - to wlasnie do tego daze. chce sie dowiedziec, jacy wy naprawde
                jestescie i jak wiele z tego co prawicie mozna se w buty wsadzic.

                • Gość: siedem Re: numeryczny urbanem prawych... IP: *.tgory.pik-net.pl 05.03.02, 07:39
                  natt napisał(a):

                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  >
                  > > natt napisał(a):
                  > >
                  > > > ...a moze tez lewych, teraz to juz nic nie wiadomo. myslisz - katolik
                  > a z
                  > > tu si
                  > > > e
                  > > > okazuje ze nie, skadze... ja, nigdy...
                  > >
                  > > jako neolewus bardzobys chciał zeby NIC nie było
                  > > wiadomo
                  > >
                  > > musze cie jednak zmartwic
                  > > jest WIADOMO
                  > >
                  > > sa co prawda dziwne gatunki np
                  > > stanlej, watto, vist lewactwo antyRZydowskie
                  > > ale to tylko anomoalie
                  > > dziwy...
                  > >
                  > > 7,00
                  > wyjasnij mi numeryczny, na jakiej podstawie zaklasyfikowales mnie do neolewusow
                  > ???
                  > jesli tylko takiej, ze sie ze mna nie zgadzasz - to slabo z twoja inteligencja.
                  >
                  > Wlasnie, zawsze mnie to nurtowalo - czy te siedem to twoj iloraz, a moze objeto
                  > sc
                  > puszki mozgowej w cm3? a moze cos innego, np. wznioslego i szlachetnego?
                  > a co do jasnosci - to wlasnie do tego daze. chce sie dowiedziec, jacy wy napraw
                  > de
                  > jestescie i jak wiele z tego co prawicie mozna se w buty wsadzic.
                  >



                  nie jesteś lewicowcem?
                  jesteś natrętnym moskitem Urbana
                  może oni sa dzis prawicowcami
                  jak .doc
                  siedem to moj iloraz inteligencji
                  masz jeszcze jakies osobiste pytania
                  bolszewiku nieokreslony?
                  7,00
                  • natt kultura, oglada i szarm.... 05.03.02, 07:47
                    > nie jesteś lewicowcem?
                    > jesteś natrętnym moskitem Urbana
                    > może oni sa dzis prawicowcami
                    > jak .doc
                    > siedem to moj iloraz inteligencji
                    > masz jeszcze jakies osobiste pytania
                    > bolszewiku nieokreslony?
                    > 7,00


                    ...twoj, kolego, sa wprost powalajace. i te cudowne skroty myslowe. nie nasz,
                    znaczy sie czerwony. a wiesz, to bardzo charakterystyczny sposob "myslenia"
                    (chodz okurat w twoim przypadku to slowo jest naduzyciem). charakterystyczny
                    wlasnie dla bolszewikow.

                    ale czego sie spodziewac od kogos, kogo w przypadku braku argumentow stac co
                    najwyzej:
                    (cytat z Blonga) "na liryczne spierdalaj...."
                    • Gość: siedem Re: kultura, oglada i szarm.... IP: *.tgory.pik-net.pl 05.03.02, 08:30
                      natt napisał(a):

                      > > nie jesteś lewicowcem?
                      > > jesteś natrętnym moskitem Urbana
                      > > może oni sa dzis prawicowcami
                      > > jak .doc
                      > > siedem to moj iloraz inteligencji
                      > > masz jeszcze jakies osobiste pytania
                      > > bolszewiku nieokreslony?
                      > > 7,00
                      >
                      >
                      > ...twoj, kolego, sa wprost powalajace. i te cudowne skroty myslowe. nie nasz,
                      > znaczy sie czerwony. a wiesz, to bardzo charakterystyczny sposob "myslenia"
                      > (chodz okurat w twoim przypadku to slowo jest naduzyciem). charakterystyczny
                      > wlasnie dla bolszewikow.
                      >
                      > ale czego sie spodziewac od kogos, kogo w przypadku braku argumentow stac co
                      > najwyzej:
                      > (cytat z Blonga) "na liryczne spierdalaj...."

                      przeczytaj swoj wykład
                      odsiej argumenta od plew paplania
                      i jeżeli cokolwiek zostanie

                      przedstaw

                      spierdalaj
                      jest czerstwo staropolskie
                      tłumoku


                      7,200
                      • natt Re: kultura, oglada i szarm.... 05.03.02, 08:35
                        nadal brak argumentow, utwierdzam sie w przekonaniu ze jedyne co potrafisz, to
                        klakierowac galbie i obrzucac gownem innych.

                        > spierdalaj
                        > jest czerstwo staropolskie
                        > tłumoku
                        przybliz, bo nie pojmuje glebi konceptu. dla mnie spierdalaj to obelga
                        pojawiajaca sie gdy zbraknie argumentow.

                        > 7,200
                        czy to znaczy, ze za tysiac lat bedzie 80?
      • xiazeluka Re: relatywizm bogobojnego galbusia 04.03.02, 13:27
        natt napisał(a):

        > Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort nienawisci
        > (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.

        Kara śmierci nie jest sprzeczna z katolicyzmem.

        > co ze slawnym nadstawianiem drugiego policzka? a z milosierdziem? a z mozliwosc
        > ia odkupienia? to tez bledy w tlumaczeniu?

        Jeżeli katolicyzm dopuszcza KS, to najwyraźniej nie ma tu konfliktu.

        > co ze sprzeciwem Jana Pawla II wobec kary smierci?

        Nie sprzeciwił się JPII KS, tylko poddał pod rozwagę konieczność jej stosowania.
        To nie to samo.

        > Za to szanuje waszego duchowego przywodce. Za jego niezlomnosc i
        > konsekwencje. On, jezeli mowi A, to potrafi tez powiedziec B.

        Najśmieszniejsze jest to, że zgodziłeś się w nim w kwestii, na temat której się
        nie wypowiadał.

        > a ja was pytam hipokryci - jak to jest, ze ci co bronia zycia
        > poczetego i zabraniaja eutanazji sa zarazem za kara smierci? czesto w wyjatkow
        > o okrutny sposob.

        Tu nie ma sprzeczności, w przeciwieństwie do postawy odwrotnej. Powiedz sobie
        głośno "kara śmierci" i "morderstwo niewinnego człowieka", a to zrozumiesz.

        > myslcie dzieciatka, myslcie, nim cos klawiatura nachlapiecie. komuchow zwalczac
        > wam sie zachcialo a taki samo zaklamanie jak oni prezentujecie.

        Dziękuję za dobre rady. Niestety są one kiepskiej jakości, więc łaskawie
        powstrzymajcie swój entuzjazm.
      • Gość: Galba Fundamentalizm religijny Natta IP: 213.17.161.* 04.03.02, 13:27
        natt napisał(a):

        > Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort nienawisci
        > (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.
        > natomiast ty, szermujacy na prawo i lewo Pismem - nie czujesz tu pewnych
        > sprzecznosci?
        > co ze slawnym nadstawianiem drugiego policzka? a z milosierdziem? a z mozliwosc
        > ia
        > odkupienia? to tez bledy w tlumaczeniu? co ze sprzeciwem Jana Pawla II wobec ka
        > ry
        > smierci? Za to szanuje waszego duchowego przywodce.

        ---

        Jeszcze raz zapytam: czy z faktu cytowania Starego Testamentu wynika, że jestem
        katolikiem? A co z: żydami, protestantami, prawosławnymi, muzułmanami i ateistami
        (w końcu nikt im nie może zabronić cytować)? Czy naprawdę uważasz, że każdy
        inteligentny, dowcipny i wykształcony człowiek musi koniecznie być katolikiem?

        Galba
        • Gość: doku Wiem że to G. nie w smak, ale nie mogę się powstrz IP: *.mofnet.gov.pl 04.03.02, 13:41
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > Czy naprawdę uważasz, że każdy
          > inteligentny, dowcipny i wykształcony człowiek musi koniecznie być katolikiem?
          >

          aby nie przyklasnąć tej ironii.

          Ale muszę przy okazji dodać, że uczciwie byłoby, gdyby tylko bliscy ofiar mogli
          decydować jak i czy zabić zbrodniarza. Tylko oni powinni mieć prawo łaski i tylko
          oni powinni mieć prawo zabijać skazańców. Gdyby jednak darowali życie, to
          powinniśmy to uszanować, a nie dokonywać linczu, bo jakąż wartość miałoby
          wybaczenie, gdyby ofiary wiedziały, że tłum tak czy inaczej zlinczuje skazańców.
          Akt wybaczenia zmieniłby się w rutynową hipokryzję.
          • xiazeluka Re: Wiem że to G. nie w smak, ale nie mogę się powstrz 04.03.02, 13:45
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > aby nie przyklasnąć tej ironii.
            >
            > Ale muszę przy okazji dodać, że uczciwie byłoby, gdyby tylko bliscy ofiar mogli
            >
            > decydować jak i czy zabić zbrodniarza. Tylko oni powinni mieć prawo łaski i tyl
            > ko
            > oni powinni mieć prawo zabijać skazańców. Gdyby jednak darowali życie, to
            > powinniśmy to uszanować, a nie dokonywać linczu, bo jakąż wartość miałoby
            > wybaczenie, gdyby ofiary wiedziały, że tłum tak czy inaczej zlinczuje skazańców
            > .
            > Akt wybaczenia zmieniłby się w rutynową hipokryzję.

            Wybaczę ci, dokumendo, jak oddasz mi moje 8200 PLN i przestaniesz dalej okradać.
          • Gość: siedem dok weź szmate i wiadro IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:51
            i pozbieraj te paraintelektualne pomyje
            które wylałeś przed chwilą

            wróc tez do roboty
            bo jak stracisz dżob w minfinie
            to będziesz jeździł w Tesco na wrotkach
            do końca życia by oddac kase Luce

            7,00
          • Gość: emilian Re: Wiem że to G. nie w smak, ale nie mogę się powstrz IP: 192.168.200.* 04.03.02, 14:49
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Ale muszę przy okazji dodać, że uczciwie byłoby, gdyby tylko bliscy ofiar mogli
            >
            > decydować jak i czy zabić zbrodniarza.

            Nie zgodze sie z toba doku (jak zwykle). Od tego sa sady zeby sadzic, i zeby
            reprezentowac panstwo i prawo. To co ty proponujesz to normalne dopuszczenie do
            linczu (jezeli rodzina jest "silna" i nie boi sie konsekwencji), lub zanichanie
            jakiejkolwiek kary w przypadku jezeli rodzina bala by sie podjac ta decyzje, z
            uwagi na zemste.
            Problemem w polsce jest zbyt lagodne prawo i niskuteczna sprawiedliwosc. Nie
            mozna jednak zostawiac decyzji o winie czy niewinnosci ludziom ktorzy nie sa w
            stanie ocenic sprawy obiektywnie ze wzglegu na to co przeszli w zwiazku ze
            smiercia bliskiej osoby (lincz ?).

            Dziwie sie ze taki "liberal" za jakiego sie uwazasz, glosil takie glupie
            poglady...
            • Gość: doku Ten temat jest dyskutowany nie po raz pierwszy ... IP: *.mofnet.gov.pl 04.03.02, 15:16
              Gość portalu: emilian napisał(a):

              >
              > Nie zgodze sie z toba doku (jak zwykle). Od tego sa sady zeby sadzic, i zeby
              > reprezentowac panstwo i prawo.

              ... więc pozwoliłem sobie na mały skrót myślowy. A ty zaraz się nie zgadzasz, bo
              tak lubisz. A ja sie zgadzam. Tylko sądy mogą sądzić i skazywać. Ja postuluję
              jedynie tyle, aby nie eliminować kary śmierci, tylko wprowadzić opis procedury
              wykonywania kary śmierci (prawomocnej! - mój ty czujny polemisto) wykluczającej
              możliwość zabicia skazańca przez przypadkowego kata. Tylko bliscy mogliby wykonać
              karę - gdyby skorzystali z prawa łaski, zbrodniarz dostawałby dożywocie.

              > Dziwie sie ze taki "liberal" za jakiego sie uwazasz, glosil takie glupie
              > poglady...

              Sam je wymyśliłeś właśnie po to, by móc się delektować myślą: "ale ten doku jest
              głupi".
        • natt Re: Fundamentalizm religijny Natta 04.03.02, 13:55
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > natt napisał(a):
          >
          > > Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort nienawisci
          > > (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.
          > > natomiast ty, szermujacy na prawo i lewo Pismem - nie czujesz tu pewnych
          > > sprzecznosci?
          > > co ze slawnym nadstawianiem drugiego policzka? a z milosierdziem? a z mozl
          > iwosc
          > > ia
          > > odkupienia? to tez bledy w tlumaczeniu? co ze sprzeciwem Jana Pawla II wob
          > ec ka
          > > ry
          > > smierci? Za to szanuje waszego duchowego przywodce.
          >
          > ---
          >
          > Jeszcze raz zapytam: czy z faktu cytowania Starego Testamentu wynika, że jestem
          >
          > katolikiem? A co z: żydami, protestantami, prawosławnymi, muzułmanami i ateista
          > mi
          > (w końcu nikt im nie może zabronić cytować)? Czy naprawdę uważasz, że każdy
          > inteligentny, dowcipny i wykształcony człowiek musi koniecznie być katolikiem?
          i skromny w dodatku
          >
          > Galba

          tak, jestem fundamentalista. to w co wierze jest mocne i nierozciagliwe.
          cytujac "pontona": dla mnie czarne jest czarne a biale biale.
          natomiast dla was nie bardzo.
          • Gość: Galba Nie chcę być złośliwy ale... IP: 213.17.161.* 04.03.02, 13:58
            Ta odpowiedź trochę nie na temat była.

            Galba - wzór skromności

            ---

            natt napisał(a):

            > Gość portalu: Galba napisał(a):
            >
            > > natt napisał(a):
            > >
            > > > Ale ja nie jestem katolikiem. moge sobie na taki komfort nienawisci
            > > > (slusznej - nie ironizuje) pozwolic.
            > > > natomiast ty, szermujacy na prawo i lewo Pismem - nie czujesz tu pewn
            > ych
            > > > sprzecznosci?
            > > > co ze slawnym nadstawianiem drugiego policzka? a z milosierdziem? a z
            > mozl
            > > iwosc
            > > > ia
            > > > odkupienia? to tez bledy w tlumaczeniu? co ze sprzeciwem Jana Pawla I
            > I wob
            > > ec ka
            > > > ry
            > > > smierci? Za to szanuje waszego duchowego przywodce.
            > >
            > > ---
            > >
            > > Jeszcze raz zapytam: czy z faktu cytowania Starego Testamentu wynika, że j
            > estem
            > >
            > > katolikiem? A co z: żydami, protestantami, prawosławnymi, muzułmanami i at
            > eista
            > > mi
            > > (w końcu nikt im nie może zabronić cytować)? Czy naprawdę uważasz, że każd
            > y
            > > inteligentny, dowcipny i wykształcony człowiek musi koniecznie być katolik
            > iem?
            > i skromny w dodatku
            > >
            > > Galba
            >
            > tak, jestem fundamentalista. to w co wierze jest mocne i nierozciagliwe.
            > cytujac "pontona": dla mnie czarne jest czarne a biale biale.
            > natomiast dla was nie bardzo.

            • natt galbus - jestes izraelita??? 04.03.02, 14:08
              Jeszcze raz zapytam: czy z faktu cytowania Starego Testamentu wynika,
              > że j
              > > estem
              > > >
              > > > katolikiem? A co z: żydami, protestantami, prawosławnymi, muzułmanami
              > i at
              > > eista
              > > > mi
              > > > (w końcu nikt im nie może zabronić cytować)?

              czyzbys byl izraelita? ich nowy testament nie obowiazuje. wszystkich innych
              wymienionych przez ciebie (poza ateistami) owszem.
              • Gość: Galba Natt twórca Najnowszego Testamentu ? IP: 213.17.161.* 04.03.02, 14:33
                natt napisał(a):

                > Jeszcze raz zapytam: czy z faktu cytowania Starego Testamentu wynika,
                > > że j
                > > > estem
                > > > >
                > > > > katolikiem? A co z: żydami, protestantami, prawosławnymi, muzułm
                > anami
                > > i at
                > > > eista
                > > > > mi
                > > > > (w końcu nikt im nie może zabronić cytować)?
                >
                > czyzbys byl izraelita? ich nowy testament nie obowiazuje. wszystkich innych
                > wymienionych przez ciebie (poza ateistami) owszem.

                ---

                A czy fakt obowiązywania NT unieważnia ST? Chrystus twierdził coś wręcz
                przeciwnego - widocznie pan Natt wie lepiej... Ale zaraz... czy aby wg twojej
                wykładni nie przestał również obowiązywać Dekalog? Znaczy "Nie morduj" też już
                nieważne... więc o co się boczysz?

                Galba

                • Gość: Blong ??? JEHOWICI ??? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 14:38
                  o kurcze moze to nie sa zwylki heretycy, ale ci ktorzy maja tylko swoje jedyne
                  prawdziwe tlumaczenia Biblii
                  • Gość: Galba ??? JEHOWICI ??? IP: 213.17.161.* 04.03.02, 14:48
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > o kurcze moze to nie sa zwylki heretycy, ale ci ktorzy maja tylko swoje jedyne
                    > prawdziwe tlumaczenia Biblii

                    ---

                    Zazwyczaj rozumiałem o co Ci chodzi - teraz się zawiodłem.

                    Galba

                    • Gość: Blong ??? JEHOWICI ??? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 14:53
                      czyzbys nie sugerowal, ze mamy zle tlumaczenia? To jest przeciez podstawowy
                      argument swiadkow.
                      • xiazeluka Re: ??? JEHOWICI ??? 04.03.02, 15:03
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > czyzbys nie sugerowal, ze mamy zle tlumaczenia? To jest przeciez podstawowy
                        > argument swiadkow.

                        Blongu, weź problem na logikę, to wtedy wykładnia tego przykazania stanie się
                        oczywista.
                        • Gość: Blong Re: ??? JEHOWICI ??? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 15:07
                          xiazeluka napisał(a):

                          > Blongu, weź problem na logikę, to wtedy wykładnia tego przykazania stanie się
                          > oczywista.

                          Logika to jedno, rzeczywistosc religijno/historyczna to drugie.
                          • xiazeluka Re: ??? JEHOWICI ??? 04.03.02, 15:43
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > Logika to jedno, rzeczywistosc religijno/historyczna to drugie.

                            Czyli starożytni byli na bakier z logiką?
                      • Gość: Galba JEHOWICI - nie znam żadnego IP: 213.17.161.* 04.03.02, 15:04
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > czyzbys nie sugerowal, ze mamy zle tlumaczenia? To jest przeciez podstawowy
                        > argument swiadkow.

                        Nie jest to tematem wątku (ani obiektem moich zainteresowań) więc odpowiem
                        krótko - nie znam ich doktryny ale niektóre ich pomysły wydają się idiotyczne.

                        Galba

                • natt Re: Natt twórca Najnowszego Testamentu ? 04.03.02, 14:49
                  Gość portalu: Galba napisał(a):

                  > natt napisał(a):
                  >
                  > > Jeszcze raz zapytam: czy z faktu cytowania Starego Testamentu wynika,
                  > > > że j
                  > > > > estem
                  > > > > >
                  > > > > > katolikiem? A co z: żydami, protestantami, prawosławnymi, m
                  > uzułm
                  > > anami
                  > > > i at
                  > > > > eista
                  > > > > > mi
                  > > > > > (w końcu nikt im nie może zabronić cytować)?
                  > >
                  > > czyzbys byl izraelita? ich nowy testament nie obowiazuje. wszystkich innyc
                  > h
                  > > wymienionych przez ciebie (poza ateistami) owszem.
                  >
                  > ---
                  >
                  > A czy fakt obowiązywania NT unieważnia ST? Chrystus twierdził coś wręcz
                  > przeciwnego - widocznie pan Natt wie lepiej... Ale zaraz... czy aby wg twojej
                  > wykładni nie przestał również obowiązywać Dekalog? Znaczy "Nie morduj" też już
                  > nieważne... więc o co się boczysz?
                  >
                  > Galba
                  >

                  ty wiesz lepiej, wiec pytam. jak to jest z hierarchia waznosci tych ksiag? wiesz,
                  tak jak akty prawne, nowsze znosi starsze, precyzyjniejsze - ogolne itp.
                  jesli jezus mowil cos co jest sprzeczne z ST, to co obowiazuje?? bo jedno i
                  drugie obowiazywac nie moze. rozumiesz: ogien i woda i takie tam...
                  • Gość: Galba Nie przypuszczałem, że zostanę ewangelizatorem... IP: 213.17.161.* 04.03.02, 15:12
                    natt napisał(a):

                    > ty wiesz lepiej, wiec pytam. jak to jest z hierarchia waznosci tych ksiag? wies
                    > z,
                    > tak jak akty prawne, nowsze znosi starsze, precyzyjniejsze - ogolne itp.
                    > jesli jezus mowil cos co jest sprzeczne z ST, to co obowiazuje?? bo jedno i
                    > drugie obowiazywac nie moze. rozumiesz: ogien i woda i takie tam...

                    ---

                    Wszystkie Księgi mają tę samą wagę. Chrystus nigdy nie zaprzeczył Starym Księgom.

                    Ewangelia Św. Mateusza:

                    „Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon* albo proroków; nie przyszedłem
                    rozwiązać, lecz wypełnić”

                    Galba

                    * zakon – prawo, tutaj Stary Testament


      • Gość: anomen Re: relatywizm bogobojnego galbusia IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 11:51
        natt napisał(a):
        > eutanazja? a ja was pytam hipokryci - jak to jest, ze ci co bronia zycia
        > poczetego i zabraniaja eutanazji sa zarazem za kara smierci? czesto w wyjatkow
        > o
        > okrutny sposob.

        1 Moj. 9:6
        6. Kto przelewa krew człowieka, tego krew przez człowieka będzie przelana, bo na
        obraz Boży uczynił człowieka.
        (BW)

        z szacunku do życia na obraz Boży wynika karaz za morderstwo. Morderstwo to
        zabicie człowieka jakiekolwiek poza karaniem z paragrafu, w którym smierć w Bożym
        prawie jest przewidziana.

        Nienarodzone nic złego nie zrobiły, więc maja prawo żyć jak wszyscy inni.
        Mordercy tego prawa nie mają.

        Tyle.






        >
        > myslcie dzieciatka, myslcie, nim cos klawiatura nachlapiecie. komuchow zwalczac
        >
        > wam sie zachcialo a taki samo zaklamanie jak oni prezentujecie.


    • Gość: Balzer Jeszcze jeden aspekt tej sprawy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 13:28
      Nie mozna zapominac, ze nawet tacy zwyrodnialcy maja rodziny.
      Członkowie tych rodzin nie moga byc karani za winy "czarnych owiec" wiec
      konfiskata majatku w tym przypadku jest raczej wykluczona.
    • Gość: Blong notujemy nicki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:32
      z ciekawoscia sie przyjrze, jak osobnicy tutaj podajacy w watpliwosc
      nieomylnosc papieza szturmuja kogos atakujacego kk.
      • Gość: siedem wytłumaczenie wyżej /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:36
        7,00
      • Gość: # notujemy nicki IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 13:36
        Notujemy idiotyzmy jakie napisales
        majatku.

        Nie powinienem placic mandatu
        - bo traci niewinna rodzina, ktora nie ma prawa jazdy.

        Zdumiales mnie jak car sie zdziwil przed smiercia
        - ze ta cala Rewolucja za jego pieniadze -
        a tylu ma obroncow w Polsce choc Polska tez padla jej ofiara.

        Ja jestem Toba zadziwiony permanentnie.
        • Gość: # Blongowi n-ty raz !!!1 IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 13:44
          p. prof. hasz
          Autor: Gość portalu: Blong
          Data: 04-03-2002 13:26 adres: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl
          -------------------------------------------------------------------------------
          sugeruje ze Papiez nie jest dla niego autorytetem?

          Ile razy mam Ci pisac, ze wysmiewam od roku
          zastepujacych autorytetami wlasne myslenie?

          Jakbym dyskutowal z wychowankiem Grossa.
          • Gość: Blong n-ty raz IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:49
            ja rozumiem ze z dogmatem nieomylnosci papieza trudno dyskutowac, wiec dymimy jak
            sie da a moze i do heretykow czasowo przechodzimy
          • natt ale nie martwcie sie - bolszewicy 04.03.02, 13:51
            lefebrysciatka - zeby bylo jasne. nic przeciwko wam nie mam. sekta jak wiele
            innych. tylko po wala bronicie KK, ktory w koncu sie was wyparl.
            chyba ze ma to cos wspolnego z nadstawianiem drugiego policzka. czasami. bo
            dowiaduje sie tu od was, ze wasza religia jest nieslychanie rozciagliwa i
            elastyczna. raz cos mozna, innym razem nie, raz cos jest dobre, innym razem to
            samo jest zle. taka religia z gumy. albo krocej i tresciwiej a waszemu sercu
            blisko- bolszewicki relatywizm.
            • Gość: siedem Re: ale nie martwcie sie - bolszewicy IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 13:56
              natt napisał(a):

              > lefebrysciatka - zeby bylo jasne. nic przeciwko wam nie mam. sekta jak wiele
              > innych. tylko po wala bronicie KK, ktory w koncu sie was wyparl.
              > chyba ze ma to cos wspolnego z nadstawianiem drugiego policzka. czasami. bo
              > dowiaduje sie tu od was, ze wasza religia jest nieslychanie rozciagliwa i
              > elastyczna. raz cos mozna, innym razem nie, raz cos jest dobre, innym razem to
              > samo jest zle. taka religia z gumy. albo krocej i tresciwiej a waszemu sercu
              > blisko- bolszewicki relatywizm.



              bronimy bo czerwona zaraza atakuje
              dla zaasady
              7,00
              • natt Re: ale nie martwcie sie - bolszewicy 04.03.02, 14:01
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > natt napisał(a):
                >
                > > lefebrysciatka - zeby bylo jasne. nic przeciwko wam nie mam. sekta jak wie
                > le
                > > innych. tylko po wala bronicie KK, ktory w koncu sie was wyparl.
                > > chyba ze ma to cos wspolnego z nadstawianiem drugiego policzka. czasami. b
                > o
                > > dowiaduje sie tu od was, ze wasza religia jest nieslychanie rozciagliwa i
                > > elastyczna. raz cos mozna, innym razem nie, raz cos jest dobre, innym raze
                > m to
                > > samo jest zle. taka religia z gumy. albo krocej i tresciwiej a waszemu ser
                > cu
                > > blisko- bolszewicki relatywizm.
                >
                >
                >
                > bronimy bo czerwona zaraza atakuje
                > dla zaasady
                > 7,00

                numeryczny, numeryczny a co ty tak ciagle na czerwono???
                ja o rozciagliwosci waszej wiary a ty mi z komunistami wyjezdzasz. A
                rozciagliwosc to wlasnie glowna cecha czerwonych.

                • Gość: siedem Re: ale nie martwcie sie - bolszewicy IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 14:07
                  natt napisał(a):

                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  >
                  > > natt napisał(a):
                  > >
                  > > > lefebrysciatka - zeby bylo jasne. nic przeciwko wam nie mam. sekta ja
                  > k wie
                  > > le
                  > > > innych. tylko po wala bronicie KK, ktory w koncu sie was wyparl.
                  > > > chyba ze ma to cos wspolnego z nadstawianiem drugiego policzka. czasa
                  > mi. b
                  > > o
                  > > > dowiaduje sie tu od was, ze wasza religia jest nieslychanie rozciagli
                  > wa i
                  > > > elastyczna. raz cos mozna, innym razem nie, raz cos jest dobre, innym
                  > raze
                  > > m to
                  > > > samo jest zle. taka religia z gumy. albo krocej i tresciwiej a waszem
                  > u ser
                  > > cu
                  > > > blisko- bolszewicki relatywizm.
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > bronimy bo czerwona zaraza atakuje
                  > > dla zaasady
                  > > 7,00
                  >
                  > numeryczny, numeryczny a co ty tak ciagle na czerwono???
                  > ja o rozciagliwosci waszej wiary a ty mi z komunistami wyjezdzasz. A
                  > rozciagliwosc to wlasnie glowna cecha czerwonych.
                  >

                  znaczy sie, mam cie dopisać do "prawdziwych prawicowców"

                  doku
                  kalafior52


                  7,00
      • natt Re: notujemy nicki - wysyp lefebrystow 04.03.02, 13:45
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > z ciekawoscia sie przyjrze, jak osobnicy tutaj podajacy w watpliwosc
        > nieomylnosc papieza szturmuja kogos atakujacego kk.

        obrodzilo nam latos obrodzilo. wyszlo szydlo z worka - czolowi obroncy kosciola
        katolickiego okazuja sie lefebrystami. to dosc ciekawe; rzuca calkiem nowe
        swiatlo na wczesniejsze panow wypowiedzi. jak by to delikatnie ujac ...
        ...nieszczerosc?
        ... nie do konca jasne intencje?


        • Gość: Blong ostatni katolik IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:48
          w obliczu dzisiejszych wydarzen, zaczynam miec wrazenie, ze jedynym prawdziwym
          katolikiem na tym forum jest chyba "komuch" Indris smile
          • Gość: # Re: ostatni katolik IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 13:52
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > w obliczu dzisiejszych wydarzen, zaczynam miec wrazenie, ze jedynym prawdziwym
            > katolikiem na tym forum jest chyba "komuch" Indris smile

            A drugi:
            n-ty raz
            Autor: Gość portalu: Blong
            Data: 04-03-2002 13:49 adres: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl
            --------------------------------------------------------------------------------
            ja rozumiem ze z dogmatem nieomylnosci papieza trudno dyskutowac, wiec dymimy jak
            sie da a moze i do heretykow czasowo przechodzimy

            I jeszcze nattt cos o le Febrze.

            Dostaliscie febry z barku argumentow ?
            Po chinine do Pekinu! Marks.
            • Gość: Blong ale ale IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:56
              to jak to jest z ta nieomylnoscia papieza?
              a moze jedyne "argumenty" prawych to Marks, komuch, czerwony, Gross, rzydy etc.
              • Gość: siedem Re: ale ale IP: *.tgory.pik-net.pl 04.03.02, 14:04
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > to jak to jest z ta nieomylnoscia papieza?
                > a moze jedyne "argumenty" prawych to Marks, komuch, czerwony, Gross, rzydy etc.

                socjał, pederasta, feminazistka, feminazista, federasta, slduch, aborcjonista,
                postępowiec, engels, lenin, mao, polpot, marek, muller, kwaśniewski, hitler,
                stalin, liberał, ewolucjonista, antykreacjonista, darwinista, komunista,
                genetyk, genista, fiskalista, dokumencista, przemieniacz, szuja,....

                chcesz wiecej?
                7,00

                • Gość: Blong zapomnialem IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 14:06
                  jeszcze o koronnym argumencie prawych jakim jest owo liryczne "spierdalaj"
            • natt Re: ostatni katolik 04.03.02, 13:58
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Gość portalu: Blong napisał(a):
              >
              > > w obliczu dzisiejszych wydarzen, zaczynam miec wrazenie, ze jedynym prawdz
              > iwym
              > > katolikiem na tym forum jest chyba "komuch" Indris smile
              >
              > A drugi:
              > n-ty raz
              > Autor: Gość portalu: Blong
              > Data: 04-03-2002 13:49 adres: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl
              > -------------------------------------------------------------------------------
              > -
              > ja rozumiem ze z dogmatem nieomylnosci papieza trudno dyskutowac, wiec dymimy j
              > ak
              > sie da a moze i do heretykow czasowo przechodzimy
              >
              > I jeszcze nattt cos o le Febrze.
              >
              > Dostaliscie febry z barku argumentow ?
              > Po chinine do Pekinu! Marks.
              jak wam potrzebna to se jedzcie, mi tam do pekinu tak samo daleko jak do watykanu.
              zabawne jest tylko to, ze jak was troche popodszczypywac, to wylazi szydlo z
              worka. a to ze papiez glupi a to ze jak wam cos niepasuje to tego niezauwazacie...

              • Gość: # Re: ostatni katolik IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 14:04
                Moze cofnac historie - bez Jana Pawla II
                - i jak wtedy pogadamy ?

                Nie cenisz go za encykliki,
                pielgrzymki, wyzwalanie megaton
                uczuc dobra i sprawiedliwosci w tym podlym swiecie?

                Jest tez czlowiekiem i ma ludzkie wady i przywary.

                Ty zas nie masz szacunku do tego zes Polak i basta !
                Dziatwe tylko gorszysz !
                • natt Re: ostatni katolik 04.03.02, 14:14
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Moze cofnac historie - bez Jana Pawla II
                  > - i jak wtedy pogadamy ?
                  >
                  > Nie cenisz go za encykliki,
                  > pielgrzymki, wyzwalanie megaton
                  > uczuc dobra i sprawiedliwosci w tym podlym swiecie?
                  przeczytaj moje wczesniejsze posty z tego watku - chociaz ja nie katolik, papieza
                  szanuje. a z tym dobrem i sprawiedliwoscia to w watku o karze smierci i
                  katolickim do niej podejsciu sie na strasznie grzaski grunt pakujesz. no bo to
                  wlasnie papiez powiedzial .... a wy mowicie ....
                  >
                  > Jest tez czlowiekiem i ma ludzkie wady i przywary.
                  dla katolikow powinien byc przedewszystkim nastepca piotrowym, biskupem rzymu,
                  namiestnikiem bozym. czlowiekiem pozniej.
                  • Gość: # Natt -ostatni katolik IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 14:49
                    Szanuj rozmowce - co kto pisze a potem
                    atakuj. Nie czytasz uwaznie !

                    Nie myl mnie z prawica ani z lewica !
                    Ani z AWS ! Gdzie napisalem, ze jestem za kara smierci ?

                    Podwazasz autorytet, moze juz ostatni w Polsce
                    prof. (uznano to na forum, mimo mych kilkatrotnych wyjasnien)
                    Nie zrozumiales jeszcze przykladu z osia, ktora zaginasz w figury retoryczne
                    wygodne do "kolowania" glupszych?

                    Jesli tacy istnieja ?!!!!!!!!!!!!!! smile
        • Gość: pollak Re: notujemy nicki - wysyp lefebrystow IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.03.02, 15:48
          natt napisał(a):

          > Gość portalu: Blong napisał(a):
          >
          > > z ciekawoscia sie przyjrze, jak osobnicy tutaj
          podajacy w watpliwosc
          > > nieomylnosc papieza szturmuja kogos atakujacego kk.

          ?????????????????????????????????????
          Co to ma do tego?

          > obrodzilo nam latos obrodzilo. wyszlo szydlo z worka -
          czolowi obroncy kosciola
          >
          > katolickiego okazuja sie lefebrystami. to dosc ciekawe;
          rzuca calkiem nowe
          > swiatlo na wczesniejsze panow wypowiedzi. jak by to
          delikatnie ujac ...
          > ...nieszczerosc?
          > ... nie do konca jasne intencje?

          Doszliscie do niesamowitych wnioskow.
    • jacek#jw Re: Sprawiedliwość 04.03.02, 14:46
      Jestem zdecydowanym przeciwnikiem kary śmierci, jednocześnie jestem jeszcze
      większym przeciwnikiem likwidowania tej instytucji w demokratyczny czy
      urzędniczy sposób. Nie wystarczy powiedzieć sobie, zmienimy kodeks karny,
      odwołamy się do demokratycznych zasad, porozmawiamy bez emocji o moralnym
      aspekcie sprawy. KS musi zniknąć w sposób naturalny, przez zniknięcie czynów,
      za które śmierć się należy. A należy się za każde udowodnione morderstwo,
      wykonane z zimną krwią na niewinnych ludziach. Z drugiej strony paragraf jest
      bez sensu, gdy jest nieużywany. Co z tego, że jest dożywocie jeśli nawet z tego
      się nie korzysta? Jakich zbrodni trzeba dokonać, aby sąd nie dopatrzył się
      okoliczności łagodzących? Jaka jest przyczyna nie wykorzystania możliwości
      karania przy braku tych okoliczności? Tak, Galbo cywilizacja kary nie idzie
      niestety w parze z cywilizacją zbrodni.

      Pozdr / Jacek
    • janusz2_ O nieomylności Papieża 04.03.02, 16:50
      W całej dyskusji przewijały się głosy nt. stosunku Papieża do kary śmierci oraz
      nt. nieomylności Papieża.

      Pewnym wyjaśnieniem dogmatu o nieomylności Papieża może być fragment książki
      Franco Ardusso
      "MAGISTERIUM KOŚCIOŁA
      Posługa Słowa"

      www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/magisterium_ard6.html

      Oto kilka cytatów z tego materiału:
      "
      (...)
      Skomentujmy krótko definicję watykańską podkreślając wymagane trzy warunki
      konieczne do tego, by daną definicję można było uznać za nieomylną(391).
      Ogólnie są one wskazywane jako warunki dotyczące (a) podmiotu, który definiuje,
      (b) przedmiotu definicji, (c) aktu definicji.

      a) Podmiot, który definiuje. Definicja watykańska nie mówi po prostu, że papież
      jest nieomylny, lecz że sprawując swoje magisterium cieszy się
      nieomylnością „kiedy sprawuje swoją najwyższą władzę apostolską pasterza i
      nauczyciela wszystkich chrześcijan".
      (...)
      nieomylność nie przysługuje papieżowi jako osobie prywatnej...
      (...)
      Albowiem na mocy autorytetu papieskiego papież jest zawsze najwyższym sędzią w
      sprawach wiary i obyczajów oraz ojcem i nauczycielem wszystkich chrześcijan;
      lecz tylko wtedy korzysta on z Bożej asystencji..., która nie pozwala mu
      błądzić, gdy wykonuje swoje zadanie jako najwyższy sędzia w sporach dotyczących
      wiary i jako uniwersalny nauczyciel Kościoła
      (...)
      Interesująca jest także uwaga tegoż Gassera, według którego zdanie „papież jest
      nieomylny" nie jest samo w sobie fałszywe, ale nie jest kompletne „ponieważ
      papież jest nieomylny tylko wtedy, kiedy uroczystą decyzją definiuje naukę
      dotyczącą wiary i obyczajów dla całego Kościoła"(393). A więc papież cieszy się
      darem nieomylności jedynie w określonych chwilach. Mówiąc właściwie, nieomylny
      jest tylko akt definicji papieskiej ex cathedra. A papież, jak wiadomo, może
      mówić także na wiele innych sposobów: jako prywatny teolog, jako biskup Rzymu,
      jako patriarcha Zachodu itd.
      (...)
      b) Przedmiot definicji. Do zagadnienia przedmiotu definicji papieskich powrócę
      w pogłębiony sposób. W tym miejscu wystarczy podkreślić dwie rzeczy. Jeżeli
      chodzi o definiowanie dogmatu wiary, jest rzeczą oczywistą, że może być mowa
      tylko o prawdzie, która formalnie jest zawarta w depozycie Objawienia.
      (...)
      c) Akt definicji. Gasser wyjaśnił, że ten akt musi być decyzją „ostateczną" w
      tym znaczeniu, że w danym wypadku papież naucza w specjalny sposób, to znaczy
      musi być wiadoma jego intencja położenia kresu wahaniom i zamętowi opinii
      odnośnie określonej doktryny oraz żądanie bezwarunkowej zgody wiernych(396).
      Taka ostateczna decyzja może być także wyrażona w formie negatywnej, z
      formalnym potępieniem jakiejś doktryny (anathema sit!).
      (...)
      Gasser stwierdził: „Nieomylnością absolutną jest tylko nieomylność Boga".
      Nieomylność papieża jeżeli chodzi o podmiot, w rzeczywistości jest ograniczona
      tylko do momentu, w którym papież wypowiada się jako uniwersalny nauczyciel i
      najwyższy sędzia na katedrze Piotra..., jeżeli chodzi o przedmiot, jest
      ograniczona jedynie do zagadnień wiary i moralności; jeżeli chodzi o akt, do
      momentu, w którym definiuje to, w co wszyscy wierni są zobowiązani wierzyć lub
      co są zobowiązani odrzucić.
      (...)"

      Mam nadzieję, że uspokoiłem wszystkich troszczących się o stosunek katolików,
      akceptujących karę śmierci (zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego), do
      Papieża.
      • Gość: # O omylnosci natta... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 08:09
        Nasz nowy kolega natt
        rzucil sie na niezbyt glebokie wody
        dedukcji logicznych i utopil sie przy pierwszej probie
        zastosowania rachunku zdan logicznych !!!!

        Mianowicie zastosowal negacje do mojego zdania
        - i triumfalnie zgnebil # -a !

        Powtorzyl blad Hiacynta i Hani ze p-->q
        niep --> nieq. Oni sie zaraz sporostowali.

        Zas natt walczy z moim modelem przestrzennym
        spornego zdania - osi SPRAWIEDLIWOSCI z OFIARA i KATEM
        na przeciwnych koncach.
        Ciekawe ile czasu uplynie zanim przeanalizuje model
        i dostrzeze swoj blad ?

        A kiedy sie przyzna i przeprosi ? Jak "prawicowcy"?
        Musialby myslec prawo a to lewicowcom nie uchodzi !!! smile
        • natt Re: O omylnosci natta... 05.03.02, 08:16
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Nasz nowy kolega natt
          > rzucil sie na niezbyt glebokie wody
          > dedukcji logicznych i utopil sie przy pierwszej probie
          > zastosowania rachunku zdan logicznych !!!!
          >
          > Mianowicie zastosowal negacje do mojego zdania
          > - i triumfalnie zgnebil # -a !
          >
          > Powtorzyl blad Hiacynta i Hani ze p-->q
          > niep --> nieq. Oni sie zaraz sporostowali.
          >
          > Zas natt walczy z moim modelem przestrzennym
          > spornego zdania - osi SPRAWIEDLIWOSCI z OFIARA i KATEM
          > na przeciwnych koncach.
          > Ciekawe ile czasu uplynie zanim przeanalizuje model
          > i dostrzeze swoj blad ?
          >
          > A kiedy sie przyzna i przeprosi ? Jak "prawicowcy"?
          > Musialby myslec prawo a to lewicowcom nie uchodzi !!! smile

          widzisz, przeprosic cie nie przeprosze, bo nie bardzo jest za co. a to z tej
          mianowicie przyczyny, ze niegdzie nie negowalem tego co napisales.
          a co do myslenia, dedukcji i analizy:
          jak wpadles na to, ze jestem lewicowcem - czy jedyna przeslanka do takich
          wnioskow jest to, ze nie zgadzam sie z obecnymi tu 'prawymi"?
          troche to, sam przyznasz - slabe
          pozdrawiam
          • Gość: siedem analogie IP: *.tgory.pik-net.pl 05.03.02, 08:34
            może upraszczam
            ale mam takie spostrzeżenie

            .docu - ostatni prawdziwy prawicowiec [feminista smile) ]
            .kbn vel szlomo - ostatni prawdziwy marksista [inni tylko udawali]
            .palestyna zwycięży vel natt - tańczący z fałszywymi katolikami

            znaczy się najprawdziwszy katol nawracacz


            gubię się w tym świecie dorosłych

            7,40
          • Gość: # Re: O omylnosci natta... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 08:35
            Przepraszam za to Ciebie
            - bo w gaszczu nickow sie zapedzilem !!!

            Przypomnialem sobie pare Twych postow
            za ktore Cie cenie.

            Potraktuj to jako "cwiczenia dyskursowe" !!!
            W koncu sam czytasz - zakladaja watki "Nuda na Forum"...
    • Gość: J.Bond Parodia a nie sprawiedliwosc IP: *.105.252.64.snet.net 05.03.02, 16:41
      Za zbrodnie ze szczegolnym okrucienstwem MUSI byc kara smierci.
      Za 20 albo nawet 10 lat w wyniku jakichs idiotycznych amnestii kolejnych
      idiotycznych "humanistycznych" rzadow, bandyci znow beda cieszyc sie zyciem -
      a ich ofiary beda juz dawno gryzly ziemie.
      Idiotyczne prawa idiotycznej Uni.
      Czapa to jedyna sprawiedliwosc dla takich zwierzat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka