miltonia
23.05.04, 09:32
Na krzysiową krucjate. Nie ma chlop na samolot, by powalczyc z katolami u
źrodel, tylko peroruje z Ameryki, to niech przyleci do Polski i czynem
udowodni swe bohaterstwo i zaangazowanie w sprawe. A my sie poprzygladamy,
jak Krzysiowi idzie zdejmowanie krzyzy w panstwowych instytucjach. Jesli cos
z zrzuty zostanie, to na paczki do psychiatryka bedzie. Przeciez nie
zostawimy Krzysia na panstwowym wikcie i opierunku, bo zmarnialby do reszty
nieboze.