Dodaj do ulubionych

Dzień bez samochodu

22.09.11, 09:00
"Na stacji Warszawa Międzylesie prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz jak co roku wsiądzie rano do Szybkiej Kolei Miejskiej. Ta miejska spółka postara się zapewne o podstawienie wygodnego, klimatyzowanego składu. Gest pani prezydent można odczytać jako dodatkowe wsparcie dla transportu publicznego, który jej ekipa traktuje wszak priorytetowo: na koncie ma największe w historii zakupy autobusów, tramwajów i pociągów, rozbudowę sieci buspasów czy liczne inwestycje transportowe, w tym rozpoczęcie budowy II linii metra. Od osób na takim stanowisku trudno jednak wymagać, by dojeżdżały komunikacją codziennie. Czy nie jest to więc gest pusty?

W dodatku taki, który łatwo może się zamienić w farsę. Tak było w przypadku zastępcy pani prezydent odpowiedzialnego za transport. Jemu w poprzednich latach zdarzało się 22 września pozować do zdjęć na rowerze. Tym właśnie ekologicznym środkiem transportu Jacek Wojciechowicz dojeżdżał do biura z dalekiej Wesołej, po czym w drugiej części dnia dziennikarze przyłapywali go w służbowym aucie. Teraz według rzecznika ratusza wiceprezydent Wojciechowicz ma tak napięty kalendarz, że w Dniu bez Samochodu samochodem miał wyruszyć od razu z rana."

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10331523,Dzien_bez_samochodu_to_swieto_hipokryzji_.html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka