Dodaj do ulubionych

Nowy porzadek "Maltanski' i kto winien byc prezyde

IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 12:55
Okazalo sie,("Rodakom ku rozwadze" - Waclawa Hryniewicza-Bakierowskiego)
ze procedura dotychczasowych wyborow powszechnych prezydenta jest nielegalna
w swietle ciagle jeszcze obowiazujacej Konstytucji z 1935 roku !!!!

"Patrioci"w rodzaju Walesy, Geremka, Kuronia, Mazowieckiego, Michnika
nie odwazyli sie na odrzucenie Konstytucji, pisanej pod dyktando Stalina
i przywrocenie tej z 1945 roku !
Ale tez nigdy jej nie uniewaznili. Konstytucja z 1953 roku
-stalinowska, z cala pewnoscia jest aktem nielegalnym i sprzecznym
z interesem Polski.

Przed legalnymi wyborami na prezydenta
kardynal J. Glemp Prymas Polski powinien wziac na siebie
funkcje "interrexa", jako nadzorujacego uczciwe wybory !!!!

Wiem cos o tym bo akurat bylem na Malcie przy nowym podziale
swiata przez Reagana i Gorbaczowa.
Jalta znikla - niech rzadzi Malta !!! Co Wy Na-to ?

Obserwuj wątek
    • Gość: Indris Niebezpieczna ta Malta IP: *.ibspan.waw.pl 05.03.02, 13:01
      "#" pisze: "(...)akurat bylem na Malcie przy nowym podziale swiata przez
      Reagana i Gorbaczowa."

      Z tekstu wynika, że chyba za długo był na słońcu, a jest tam ostre.
      • Gość: # Re: Niebezpieczna ta Malta IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 13:12
        To nie wiesz, ze Jalta obowiazywala 50 lat ?

        Jakbys widzial Maltanki w La Valetta, to bys nie chodzil na plaze,
        bylo to w grudniu !!!

        Bylem w trakcie miesiecznego rejsu po Morzu Srodziemnym
        - do dzis mam dyplom Nepuna za najlepsze przebranie i popisy
        - rok 1989. Myslisz, ze mur w Berlinie, aksamit w CSRS,
        "sad" nad Cauceskou w Bukareszcie, Budapeszt i Sofia
        a nawet stacja TV w Wilnie i Jelcyn na tanku to "czysty przypadek",
        tak jak Magdalenka, zdjecia selekcjonowane przez Kiszczaka
        do plakatow z Walesa i stol niby bez "kantow" bo okragly ?

        Za kogo Ty masz # -a ? AndrzejG ci flache postawil?
        • hazet_95 Re: Niebezpieczna ta Malta 05.03.02, 15:23
          Gość portalu: # napisał(a):

          > - do dzis mam dyplom Nepuna za najlepsze przebranie i
          > popisy - rok 1989.

          Te popisy zostały Ci do dzisiaj, psotniku! A konstytucja
          kwietniowa to dlaczego niby jest legalna i zgodna z
          interesem Polski? Tak samo przecież została narzucona,
          jak i konstytucja z 1953 roku? Nie lepiej wrócić do
          marcowej?
    • Gość: Galba Polska - państwo "prawa" ? IP: 213.17.161.* 05.03.02, 13:18
      Fakt obowiązywania Konstytucji z 1935 roku był już wiele razy podnoszony przez
      prawników – ciekawe, że nikt z „polityków” ani żaden z „sądów” się tym nie
      zainteresował. To jeden z licznych dowodów na to, że Polska jest
      państwem "prawa inaczej".

      Galba

      • Gość: Indris Pocieszające IP: *.ibspan.waw.pl 05.03.02, 13:32
        To świadczy, że i głupota polityków w Polsce ma swoje granice.
        • Gość: Galba Smutne IP: 213.17.161.* 05.03.02, 13:42
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > To świadczy, że i głupota polityków w Polsce ma swoje granice.

          a. prawo jest prawem (nawet głupie)
          b. jego ignorowanie demoralizuje (pojawiają się lepperki)
          c. a cóż głupiego by było w powrocie do solidnej roboty prawniczej (zamiast
          dzieła mózgów z PSL-UW-SLD-coś tam jeszcze)?

          Galba
          • eliot Re: Smutne 05.03.02, 13:50
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > Gość portalu: Indris napisał(a):
            >
            > > To świadczy, że i głupota polityków w Polsce ma swoje granice.
            >
            > a. prawo jest prawem (nawet głupie)
            > b. jego ignorowanie demoralizuje (pojawiają się lepperki)
            > c. a cóż głupiego by było w powrocie do solidnej roboty prawniczej (zamiast
            > dzieła mózgów z PSL-UW-SLD-coś tam jeszcze)?
            >
            > Galba


            Mam znajomego prawnika, ktory twierdzi, ze powinna obowiazywac Konstytucja 3-ego
            Maja. Kiedys przy piwie malo sie nie pobil z drugim znajomym, ktory twierdzil, ze
            owa konstytucja od poczatku byla bezprawna. Tak czy siak trzeba przywrocic
            panszczyzne albo uznac prawodawstwo zaborcow...
            Nie jestem prawnikiem wiec sporu tego nie rozstrzygne...
            Eliot wink
          • Gość: # Stare ale jare IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 13:53
            Rakowski sie nie bal przywrocic
            Kodeksu Handlowego z 1936 roku
            dla spolek"nomenklaturowych a Ty

            I N D R I S - sie boisz prawdziwej polskiej Konstytucji ?

            Czyzbys nie widzial podpisu Stalina po "nasza"
            i jego osobistych poprawek ?

            Czesi potrzebowali paru m-cy na swoja kompletnie nowa
            a "my" czyli "nasi" tyle lat na tzw. "mala"
            dolepiona do stalinowskiej.
    • Gość: doku chyba mi się śniło IP: *.mofnet.gov.pl 05.03.02, 16:24
      Gość portalu: # napisał(a):

      > ciagle jeszcze obowiazujacej Konstytucji z 1935 roku !!!!
      >

      A zdawało mi się, że mamy nową.
      • Gość: # Re: chyba mi się śniło IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.03.02, 07:55
        Jaka ona nowa?

        Przepisana ze starej.
        Spory o preambule wyczerpaly
        caly czas i energie w walce Mazowieckiego z Sejmem - nie pamietasz?

        Jakos tak: "wierzacy inaczej i w nic nie wierzacy"
        No i art. 90(92?) mowiacy, ze i tak jest niewazna,
        jesli jakies obce prawo stanowi inaczej...
        Czyli potworek postpoststalinowski !

        No moze nie ?
        • Gość: doku Ale naród takiej chciał IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 11:01
          Gość portalu: # napisał(a):

          > i tak jest niewazna,
          > jesli jakies obce prawo stanowi inaczej...

          Chodzi raczej o międzynarodowe zobowiązania. To tak jakbyś komuś coś obiecał, a
          potem zaczął się zastanawiać, czy ewentualne zmiany Twoich poglądów nie są
          dostateczną podstawą, aby złamać obietnice. Podobnie układy z innymi krajami
          trzeba najpierw wypowiedzieć lub renegocjować - nie może być tak w cywilizowanym
          świecie, że zmiany prawa czy nawet konstytucji automatycznie zwalniają z
          międzynarodowych zobowiązań.

          > Czyli potworek postpoststalinowski !
          >
          > No moze nie ?

          Mamy parlament, prezydenta i konstytucję jakich chcieli wyborcy. Wszystko
          podobnej jakości odpowiadającej jakości ludu postpoststalinowskiego. Ale
          przynajmniej jest to już nasze - suwerenne. Żaden silny władca nie ułoży nam
          mądrej konstytucji i nie narzuci jej siłą Polsce. Jedyny sposób, to cierpliwie
          czekać na poprawę kondycji moralnej ludu, jednak nie z założonymi rekami, ale
          trzeba poruszać sumienia, kłuć w nadęty balon wysokiej samooceny, prowokować
          dyskusje i wywlekać słabości.
          • Gość: siedem Re: Ale naród takiej chciał IP: *.tgory.pik-net.pl 06.03.02, 11:35
            Gość portalu: doku napisał(a):
            narzuci jej siłą Polsce. Jedyny sposób, to cierpliwie
            > czekać na poprawę kondycji moralnej ludu, jednak nie z założonymi rekami, ale
            > trzeba poruszać sumienia, kłuć w nadęty balon wysokiej samooceny, prowokować
            > dyskusje i wywlekać słabości.

            rabować 3/4 dochodów
            i za to budowc socdisnejland
            zaarządzany przez rzydo.kosmo.romantyków
            w deseniu Leszka Sandacza

            7,22





        • Gość: Indris Krzak i Rydzyk jako "pożyteczni idioci" IP: *.ibspan.waw.pl 06.03.02, 11:50
          "#" napisał: "Spory o preambule wyczerpaly caly czas i energie w walce
          Mazowieckiego z Sejmem".
          I coś w tym jest. Oczywiście stronami w tej walce nie byli MAzowiecki z
          jednej strony a Sejm z drugiej. Stronami była raczej większość sejmowa z jednej
          strony a Krzaklewski i ruch organizowanu przez o. Rydzyka - z drugiej. I -
          niestety - to właśnie Krzaklewski i Rydzyk ustalili główną tematykę sporu.
          Najpierw o preambułę a potem już po prosu nie wiadomo o co. Sam czytałemm
          ulotki, rozdawane przed kościołami, że dzięki tej konstytucji "panstwo zabierze
          dzieci rodzicom" a także "zostanie wprowadzona nieograniczona władza prezydenta
          (tyrania)". Takie oczywiste głupoty były oczywiście na rękę zwolennikom
          konstytucji, bo po pierwsze łatwo było z nimi polemizować a po drugie
          utrudniały dddebatę nad sprawami naprawdę ważnymi. Przemknęły jakoś sprawy:
          zagwarantowania wolności słowa, prawa obywatela do skargi konstytucyjnej,
          odpowiedzialności Rady Polityki Pieniężnej, odpowiedzialności sędziów i jeszcze
          kilka innych. W ten sposób powstała sytuacja analogiczna do wyborów
          prezydenckich 1995. Wtedy wielu wyborców głosowało na Kwasa nie z sympatii dla
          niego ale przeciw Wałęsie. A w referendum konstytucyjnym wielu poparło
          konstytucję nie ze specjalnej estymy dla niej samej ale przeciwko głupotom
          Rydzyka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka