Dodaj do ulubionych

Konflikt Starotestamentowy

IP: 159.107.90.* 05.03.02, 13:00
Oko za oko
Ząb za ząb

Palestyńczycy: Europejczycy po wymordowaniu większości Żydów pomogli tym
pozostałym przy życiu utworzyć państwo Izrael kosztem zamieszkujących Bliski
Wschód Arabów ( K: dosyć ciekawy sposób rekompensowania krzywdy )
Izraelczycy: Nasz naród ma prawo do swojego państwa na ziemiach przypisanych
nam przez Tradycję szczególnie po tragicznych wydarzeniach minionego wieku ( K:
racje dosyć trudne do odrzucenia )

Rozwiązanie: Metody starotestamentowe zawodzą.
Czy Izraelczycy i Palestyńczycy znają inne ?
Obserwuj wątek
    • wild Konflikt kolektywistyczo-antystarotestamentowy :) 05.03.02, 13:05
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      > Rozwiązanie: Metody starotestamentowe zawodzą.

      rozwiązanie starotestamentowe jest wybitnie indywidualistyczne! to co sie dzieje
      w Izraelu to walka dwóch kolektywizmów taki narodowosciowy kogel mogel! smile
      a oko za oko nie mówi o narodach! a o człowieku jako indywidualiscie a nie
      stadzie...
      • Gość: Karp Re: Konflikt kolektywistyczo-antystarotestamentowy :) IP: 159.107.90.* 05.03.02, 15:06
        wild napisał(a):

        > Gość portalu: Karp napisał(a):
        >
        > > Rozwiązanie: Metody starotestamentowe zawodzą.
        >
        > rozwiązanie starotestamentowe jest wybitnie indywidualistyczne! to co sie dziej
        > e
        > w Izraelu to walka dwóch kolektywizmów taki narodowosciowy kogel mogel! smile
        > a oko za oko nie mówi o narodach! a o człowieku jako indywidualiscie a nie
        > stadzie...

        Z punktu widzenia Mohammeda Daragmeha, który w minioną sobotę wysadził się w
        powietrze zabijając przy tym dziewięciu Żydów akcja miała przede wszystkim
        osobisty wymiar. To była jego własna nienawiść i bardzo osobista zemsta choć
        formalnie - to prawda - był to krwawy rewanż za równie krwawą akcję żołnierzy
        izraelskich w ubiegłym tygodniu.
    • nurni czy ktoś to jeszcze rozumie ?..o żuczkach 05.03.02, 21:30
      krótkie migawki w telewizorze
      w samobójczym zamachu zginęło ....liczba
      śmigłowce zaatakowały osiedle zginęło....liczba

      do niedawna takie zajawki w tv do tego stopnia spowszedniały
      że dobry moment na zaparzenie herbaty lub szukanie zapalniczki

      ale od jakiegoś czasu w obustronnych atakach
      giną małe żuczki od kilku miesięcy do kilku lat
      myslę że wiele to wspólnego z
      judaizmem czy islamem nie ma

      wiele miesięcy temu kiedy w tv mówili
      że Papież apeluje o pokój na Bliskim Wschodzie
      ja właśnie wykorzystywałem wolną chwilę
      na opróżnienie popielniczki...

      mnie to nie dotyczy bo
      daleko może

      ale do qrwy nędzy giną już nie rodzice małych żuczków
      tylko one same
      to jest nie sprawiedliwe po prostu
      guzik mnie obchodzą racje jednych czy drugich
      kiedy takie draństwo się dzieje

      nurni
      • wojcd Re: czy ktoś to jeszcze rozumie ?..o żuczkach 06.03.02, 00:36
        Panie Nurni
        pięknie Pan to ujął. Niestety obie strony wyznają tę samą starotestamentową
        zasadę. Strony konfliktu coraz bardziej upodobniają się w swej zaciekłości.
        Czeka ich jeszcze MORZE KRWI do przelania i to wcale nie jest powiedziane, że
        arabskiej będzie więcej.
        Serdecznie pozdrawiam Wojciech
        • Gość: Karp Piłka po stronie Izraela IP: 159.107.90.* 06.03.02, 09:48
          Wcale nie dlatego, że akcje militarne wymierzone przeciw Palestyńczykom są
          bardziej okrutne od tych przeprowadzanych przez przeciwnika. Tego akurat nie da
          się stwierdzić ani zmierzyć. Izrael jest jednak stroną pod każdym względem
          silniejszą a także - mam taką nadzieję - bardziej cywilizacyjnie dojrzałą.
          Gdyby armia izraelska zaskoczyła Palestyńczyków ( i cały świat ) wycofując się
          z terenów okupowanych byłaby duża szansa na gwałtowny przełom w konflikcie. To
          nie zostałoby odebrane jako przejaw słabości a raczej przeciwnie odwagi i
          dojrzałości. Izrael ma najsilniejszą armię w tym rejonie świata i nie musi tego
          udowadniać. Tylko takie ( lub podobne ) spektakularne działania mogą przynieść
          zasadniczy przełom czego zresztą obu stronom życzę.
          • Gość: Karp Pytanie zasadnicze IP: 159.107.90.* 06.03.02, 17:26
            Pytanie, na które powinien odpowiedzieć ( sobie ) rząd państwa Izrael:
            Czy Palestyńczycy zrezygnują z przemocy ze strachu przed izraelską armią ?
          • wojcd Re: Piłka po stronie Izraela 06.03.02, 19:01
            Gość portalu: Karp napisał(a):
            > Izrael jest jednak stroną ... bardziej cywilizacyjnie dojrzałą.
            Panie Karp
            czy jest Pan tego pewien? A co Pan powie źle ustawionym instynkcie
            samozachowawczym? Czy II wojna światowa nie jest tego dowodem? A może szczep Umba-
            umba z radą starszych lepiej to umie rozwiązać?
            Pozdrawiam Wojciech
            • Gość: Karp Do p. Wojciecha IP: 159.107.90.* 07.03.02, 12:22
              wojcd napisał(a):

              > Gość portalu: Karp napisał(a):
              > > Izrael jest jednak stroną ... bardziej cywilizacyjnie dojrzałą.
              > Panie Karp
              > czy jest Pan tego pewien? A co Pan powie źle ustawionym instynkcie
              > samozachowawczym? Czy II wojna światowa nie jest tego dowodem? A może szczep Um
              > ba-
              > umba z radą starszych lepiej to umie rozwiązać?
              > Pozdrawiam Wojciech

              Po stronie Izraela są jasne struktury władzy a więc wiadomo kto podejmuje decyzje
              i kto za nie odpowiada. Palestynczycy ( z różnych przyczyn ) takich struktur nie
              posiadają. Dlatego podtrzymuję zdanie, że decydujace o losach obecnego konfliktu
              propozycje muszą wyjść od strony izraelskiej.
              pozdrawiam
              Karp
              • wojcd Re: Do p. Karp 07.03.02, 13:26
                Panie Karp
                obserwując historię Żydów można zauważyć, że nie zauważają na czas czerwonego
                światła. Sygnały alarmowe docierają do nich gdy już jest za późno. Za bardzo
                wierzą w swoje sukcesy. Przywódcy duchowi Izraela powinni patrzeć w
                perspektywie 100-200 lat do przodu. I tu wiara, że będą zawsze kontrolowali
                sytuację z pozycji przewagi jest zwykłą NAIWNOŚCIĄ. Przykład tragedii z 11
                września jest tu dobrym przykładem. Dlatego układanie TERAZ stosunków na
                zasadzie miłości bliźniego z o wiele słabszymi Palestyńczykami mającymi
                wsparcie całego islamu jest wielce roztropne. Widząc co się dzieje twierdzę
                nadal, że Żydzi mają źle ustawiony instynkt samozachowawczy przez co źle
                oceniają swoje atuty i słabości. Reasumując – ich wiara we własną przewagę
                przekreśla szanse na pokój i jest zaczynem ich przyszłej tragedii.
                Pozdrawiam Wojciech
                • Gość: Karp Re: Do p. Wojciecha " IP: 159.107.90.* 07.03.02, 14:35
                  Panie Wojciechu,

                  Jesteśmy zgodni co do tego, że do rozwiazania obecnego konfliktu konieczne są
                  pewne ustępstwa ze strony Izraela. Tu jednak pojawia się ważny problem, który -
                  jak mniemam - jest pilnie rozważany przez polityków w tym kraju. Otóż Izrael to
                  niewielkie państwo otoczone "Morzem Arabskim" zatem aby zachować terytorialną
                  spójność oraz zapewnić bezpieczeństwo obywateli wspomniane ustępstwa muszą mieć
                  bardzo ograniczony charakter. Istnieją jednak pewne ustalenia między
                  zwaśnionymi stronami, które miały docelowo umożliwić powstanie palestyńskiego
                  państwa. Izrael nie respektuje tych ustaleń twierdząc ( zresztą całkiem
                  słusznie ) że druga strona nie traktuje specjalnie powaznie podpisanych umów.
                  Jako że sytuacja - jak zgodnie twierdzą liczni komentatorzy - wymknęła się spod
                  kontroli chyba jedynie zaskakujące odejście od doraźnych rozwiazań ( akcje typu
                  oko za oko ) i jednostronna deklaracja ( wdrożona niezwłocznie ) Izraela
                  respektowania wcześniejszych ustaleń może tu coś zmienić. Postępując w ten
                  sposób Izrael tak naprawdę nie ryzykuje nic a uzyskuje szanse ( umiarkowaną )
                  na zatrzymanie fali przemocy a być może na zawarcie bardziej trwałych
                  długoterminowych ustaleń.
                  Wydaje mi się ( tu sie mogę mylić ), że wielu Żydów w Izraelu patrzy na
                  Palestynczyków z mocnym poczuciem wyższości. Niestety, pewna grupa
                  konserwatywnych rabinów interpretuje Stary Testament w sposób rasistowski. To
                  też istotne elementy, które bez watpienia utrudniają ( a czasem
                  uniemożliwiają ) dialog.
                  I na koniec pare słów w sprawie "czerwonego światła". Nie wydaje mi się, aby
                  Żydzi ignorowali oznaki niebezpieczenstwa które pojawiaja się nad ich głowami.
                  Bardzo szczególnego i osobliwego przypadku holocaustu nie można uogólniać.
                  Wydaje mi się nawet że obecnie jest często raczej przeciwnie niż to pan
                  sugeruje. Zauważam u Żydów pewną nadgorliwość w tropieniu wrogów, często
                  graniczące ze śmiesznością przewrażliwienie na wszelkie przejawy antysemityzmu.
                  Ale to już inny temat.
                  pozdrawiam
                  Karp
                  • wojcd Re: Do p. Karp 07.03.02, 16:32
                    Panie Karp
                    Zgadzam się z tym, że klucze do rozwiązania problemu pokoju leżą w rękach
                    Izraela. Wątpię jednak by nawet duże ustępstwa dały jakieś pozytywne skutki.
                    Zawieranie (łamanie) umów jest środkiem rozwiązywnia konfliktów w naszej
                    cywilizacji. Ja nie wiem jak wygląda dotrzymanie umowy np. między Arabami. Może
                    język umów jest dla Arabów bez znaczenia? Odnoszę wrażenie, że to są sprawy
                    (tj. te umowy) o znaczeniu drugorzędnym. Pierwszorzędne wydają mi się są dla
                    obu stron takie pojęcia jak honor, ambicje, zachowanie twarzy..... . Izrael
                    przywiązuje dużą wagę do SKUTECZNEGO odwetu. Odnosi się wrażenie, że mają
                    zaplanowane cele przyszłych odwetów. (Tak na marginesie - odwet dla
                    chrześcijanina powinien być spontaniczny, nigdy zaś zaplanowany). Te SKUTECZNE
                    i spektakularne odwety są traktowane przez Arabów jako wyjątkowe upokorzenia i
                    utratą twarzy. Jestem przekonany, że po takiej akcji jastrzębie w Izraelu pieją
                    z zachwytu jakie to stworzyli wspaniałe państwo natomiast 5-ciu następnych 12-
                    latków palestyńskich zgłasza swe kandydatury na żywe bomby. Miarą tego
                    upokorzenia jest poczucie zaszczytu i radość z jaką stają się tymi kamikadze.
                    Myślę, że właśnie to jest tym “czerwonym światłem”, które lekceważą Żydzi. 11
                    wrzesień udowodnił, że Arabowie mogą osiągnąć każdy cel. Koszta tego są
                    olbrzymie (ostanio było podane 640 mld $). Proszę także zwrócić uwagę, że
                    brakuje nam nawet JĘZYKA na określenie tego co się dzieje. Termin “wojna z
                    terroryzmem” jest nieporozumieniem.
                    Brak wizji znalezienia adekwatnego rozwiązania przez Izrael jest dla mnie
                    ewidentny.
                    Serdecznie pozdrawiam Wojciech
                    PS. Jeśli chodzi o problemy filo czy antysemityzmu, to są one dla mnie jak i
                    chyba dla współczesnych Polaków żyjących nad Wisłą mimo wszystko egzotyką,
                    którą usiłuje się nam SPRZEDAWAĆ jako ważny temat.
                    • Gość: Karp Brak wizji IP: 159.107.90.* 07.03.02, 18:16
                      Panie Wojciechu,
                      Ja już kiedyś na tym Forum pytałem Mosze czy Izrael ma jakiś pomysł na
                      rozwiazanie tego konfliktu. Mosze stwierdził: " do tańca trzeba dwojga". To nie
                      jest niestety dobra odpowiedź ponieważ Arabowie nigdy nie zatańczą po myśli
                      Żydów. Nawet na Ziemi Świetej nie można oczekiwać cudów.
                      pozdrawiam
                      Karp
                      • wojcd Re: Brak wizji 07.03.02, 19:56
                        Panie Karp
                        czyli co - czas rozwiąże problem?
                        Pozdrawiam Wojciech
    • Gość: U Re: Konflikt Starotestamentowy IP: *.gis.net 06.03.02, 20:22
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      > Oko za oko
      > Ząb za ząb
      >
      > Palestyńczycy: Europejczycy po wymordowaniu większości Żydów pomogli tym
      > pozostałym przy życiu utworzyć państwo Izrael kosztem zamieszkujących Bliski
      > Wschód Arabów ( K: dosyć ciekawy sposób rekompensowania krzywdy )
      > Izraelczycy: Nasz naród ma prawo do swojego państwa na ziemiach przypisanych
      > nam przez Tradycję szczególnie po tragicznych wydarzeniach minionego wieku ( K:
      >
      > racje dosyć trudne do odrzucenia )
      >
      > Rozwiązanie: Metody starotestamentowe zawodzą.
      > Czy Izraelczycy i Palestyńczycy znają inne ?



      Tak bardzo bym chcial,zeby dyskutanci problemow Bl.Wschodu przeczytali ksiazke napisana przez 2 zydowskich
      autorow. Neil Asher Silberman i Israel Filkenstein napisali "THE BIBLE UNEARTHED". POLECAM.
      Prosze zaczac od
      www.middleeastwire.com
      • nurni ku chwale ignorancji ! 06.03.02, 20:41
        Gość portalu: U napisał(a):
        > Tak bardzo bym chcial,zeby dyskutanci problemow Bl.Wschodu przeczytali ksiazke
        > napisana przez 2 zydowskich
        > autorow. Neil Asher Silberman i Israel Filkenstein napisali "THE BIBLE UNEARTH
        > ED". POLECAM.
        > Prosze zaczac od
        > www.middleeastwire.com

        książki nie znam, a po drugie językiem Szekspira
        już nie władam tak sprawnie jak kiedyś
        jeśli rekomendacja Pańska to pewno rzecz warta uwagi
        tylko
        może to pomoże zobaczyć ignorantowi takiemu jak ja
        nieco szersze tło

        wiara że zobaczę tragedię małych żuczków
        w innym świetle
        trochę, Pan wybaczy, naiwna

        coraz bardziej przypomina to mecz Hutu-Tutsi
        końca nie widać
        widać za to coraz mniejsze trumny

        nurni


        • Gość: Karp Re: ku chwale ignorancji ! IP: 159.107.90.* 07.03.02, 16:14
          nurni napisał(a):

          > Gość portalu: U napisał(a):
          > > Tak bardzo bym chcial,zeby dyskutanci problemow Bl.Wschodu przeczytali ksi
          > azke
          > > napisana przez 2 zydowskich
          > > autorow. Neil Asher Silberman i Israel Filkenstein napisali "THE BIBLE UN
          > EARTH
          > > ED". POLECAM.
          > > Prosze zaczac od
          > > www.middleeastwire.com
          >
          > książki nie znam, a po drugie językiem Szekspira
          > już nie władam tak sprawnie jak kiedyś
          > jeśli rekomendacja Pańska to pewno rzecz warta uwagi
          > tylko
          > może to pomoże zobaczyć ignorantowi takiemu jak ja
          > nieco szersze tło
          >
          > wiara że zobaczę tragedię małych żuczków
          > w innym świetle
          > trochę, Pan wybaczy, naiwna
          >
          > coraz bardziej przypomina to mecz Hutu-Tutsi
          > końca nie widać
          > widać za to coraz mniejsze trumny
          >
          > nurni

          To jest chyba trochę tak jak podczas corridy.
          Rozpędzony byk nie odczuwa bólu swoich licznych ran, jego jedyny cel to wziaść na
          rogi torreadora. Obawiam się że Żydzi ( bo w przypadku Arabów jest tak od dawna )
          godzą się na ofiary wsród swoich ( także dzieci ) w imię źle rozumianego
          nadrzednego narodowego interesu.
          K
          • Gość: nurni Re: ku chwale ignorancji ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 22:16
            mój znajomy ubierał kiedyś własne dziecko
            założył spodnie, małe buciki, podkoszulkę
            koszulkę i strój po komunii, uczesał jeszcze
            włożył w rękę ulubiony samochodzik
            chłopczyk wyglądał w tym ślicznie, tak mówił znajomy
            tyle że żywy już nie był od godzin wielu

            nie masz racji Karpiu
            nie wierzę by Żydzi się na to godzili
            brak chyba czego innego w tym wszystkim
            i to od samego początku

            nurni
            • wojcd Re: ku chwale ignorancji ! 07.03.02, 22:26
              Gość portalu: nurni napisał(a):
              > brak chyba czego innego w tym wszystkim
              > i to od samego początku

              Panie Nurni
              czy dobrej woli? czy wyobraźni? czy miłości bliźniego?
              czy może Pan powiedzieć czego?
              Pozdrawiam Wojciech

              • nurni Re: ku chwale ignorancji ! 07.03.02, 23:12
                Panie Wojciechu !

                naprawdę nie wiem
                z premedytacją omijam tu wykłady z problemu
                kto większy, kto mądrzejszy, silniejszy
                która kultura bardziej po mojemu, która mniej...
                odkąd się urodziłem a to w sześćdziesiątych było
                słyszę w telewizorze to samo
                to tak jak o tamilskich tygrysach czy o kraju Basków
                przepraszam za ziewanie, o! moja popielniczka już pełna...











                no więc ...o czym to mówiliśmy
                a...tak o tym co tak daleko

                naprawdę nie wiem
                to mnie przerasta po prostu
                staram się pisać co myslę
                a tu mało wiem, mało dostrzegam
                gówno z tego rozumiem
                moje dzieci zabić może tylko jakiś pieprzony pijak
                za kierownicą
                a mimo to coś mi tu dolega w tym od jakiegoś czasu

                pozdrawia
                nurni

                ps. z dobrej woli, wyobraźni, miłości bliźniego
                wylosowało mi się
                och nie mogę rozczytać...
                ale na pewno któreś z tych trzech
    • Gość: anty Logika eskalacji - poczytajcie Ramajanę IP: 212.244.75.* 08.03.02, 10:27
      Tutsi - Hutu były w jakimś sensie rzeziami bezpiecznymi. Mecz Izrael - Arabowie
      możnaby olać, gdyby nie zdecydowana asymetria uzbrojenia. Stąd jedna strona ima
      sie sposobów niekonwencjonalnych. (a przy okazji, gdyby w czasie okupacji
      polski ruch oporu stosował takie same metody jak Palestyńczycy to dziś pod
      pomnikami polskich "szachidów" zagraniczne delegacje kładłyby wieńce) I tu jest
      pokusa na stosowanie ciut mocniejszych środków. Np odpalić się ze wzmocnieniem
      z anthraxem - wąglikiem lub inną dżumą na gwoździach - co wydaje się jest
      całkiem w zasięgu. W odpowiedzi Izrael np użyje defoliantu - roundup? na pola
      palestyńskie. W odpowiedzi ................... Czy sytuacja jest beznadziejna?
      Pożar tam, łatwo może spowodować podpalenie domu w Polsce, a nawet strach
      powiedzieć w USA. Stąd strategia żandarma światowego walącego pałą tego co mu
      się aktualnie z jakich względów nie podoba, jest najgłupszą strategią z
      możliwych do wyboru. A konflikty takie jak nuklearny i gwiezdne wojny ludzkość
      już ćwiczyła na co świadectwo daje Ramajana. Jeśli nie powtórka z historii to
      co ????
      Pozdrawia, niezbyt optymistycznie nastwiony, anty
      PS cieszmy się życiem póki trwa
      • nurni Re: Logika eskalacji - poczytajcie Ramajanę 09.03.02, 15:54
        Gość portalu: anty napisał(a):

        > Tutsi - Hutu były w jakimś sensie rzeziami bezpiecznymi. Mecz Izrael - Arabowie
        >
        > możnaby olać, gdyby nie zdecydowana asymetria uzbrojenia.


        > Pozdrawia, niezbyt optymistycznie nastwiony, anty
        > PS cieszmy się życiem póki trwa

        cieszymy się, cieszymy
        porównujesz drogi Anty wyszkolenie poszczególnych zawodników
        składy, kto gospodarz, bramki na wyjeździe i warunki atmosferyczne
        one znaczenie duże mają dla ostatecznego wyniku
        np.1337 do 456
        zabitych
        tyle że nie o wynik tu chodzi od początku
        przynajmniej mi

        nurni

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka