Dodaj do ulubionych

DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 13:38
Jeżeli jest sprawiedliwość na swiecie, to ADAMOWI należał się sukces chocby za lata walki z komuna, za lata
spędzone w wiezieniach gdy Wy lizaliście dupę komunie. Teraz musicie odreagować swoj strach ta agresją?
Nie muszę się zgadzać we wszystkim z Michnikiem ale jest to jeden z najbardziej godnych szacunku ludzi w
Polsce dupki! On potrafił wykorzystać swoją szanse. Nieudacznicy z Gazety Polskiej, z TYSOLA, różne Wołki nie
dały rady pomimo wpompowanych w nich pieniedzy! Stąd też część tego ujadania!
PS. RZEPA dala sobie radę i jest nieomal rownie poterzna a TYSOL ZNIKNĄŁ!
Obserwuj wątek
    • Gość: Adams Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: 213.25.60.* 05.03.02, 14:28
      Gość portalu: zybi napisał(a):

      > Jeżeli jest sprawiedliwość na swiecie, to ADAMOWI należał się sukces chocby za
      > lata walki z komuna, za lata
      > spędzone w wiezieniach gdy Wy lizaliście dupę komunie. Teraz musicie odreagować
      > swoj strach ta agresją?
      > Nie muszę się zgadzać we wszystkim z Michnikiem ale jest to jeden z najbardziej
      > godnych szacunku ludzi w
      > Polsce dupki! On potrafił wykorzystać swoją szanse. Nieudacznicy z Gazety Polsk
      > iej, z TYSOLA, różne Wołki nie
      > dały rady pomimo wpompowanych w nich pieniedzy! Stąd też część tego ujadania!
      > PS. RZEPA dala sobie radę i jest nieomal rownie poterzna a TYSOL ZNIKNĄŁ!

      Może , za to co napisałeś dostaniesz " certyfikat inteligenta " Będziesz wtedy inteligent
      dyplomowany.
      • eela Re: DO Adamsa 05.03.02, 14:34
        Gość portalu: Adams napisał(a):

        >
        > Może , za to co napisałeś dostaniesz " certyfikat inteligenta " Będzies
        > z wtedy inteligent
        > dyplomowany.

        Może zamiast złośliwości troche konkretnych argumentów. Czyżbys ich nie miał?
        • Gość: Adams Re: DO Adamsa IP: 213.25.60.* 05.03.02, 14:39
          eela napisał(a):

          > Gość portalu: Adams napisał(a):
          >
          > >
          > > Może , za to co napisałeś dostaniesz " certyfikat inteligenta " Bę
          > dzies
          > > z wtedy inteligent
          > > dyplomowany.
          >
          > Może zamiast złośliwości troche konkretnych argumentów. Czyżbys ich nie miał?

          Chętnie na jakieś konkretne argumenty udzielę odpowiedzi . Na razie ich nie zauważyłem .
          Myślałem , że to jeden z tych wątków , które służą rozbawieniu uczestników Forum . Pozdrawiam.
          • Gość: Eko Re: DO Adamsa - zastanów się chłopie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 21:13
            Gość portalu: Adams napisał(a):

            > eela napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Adams napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > Może , za to co napisałeś dostaniesz " certyfikat inteligenta
            > " Bę
            > > dzies
            > > > z wtedy inteligent
            > > > dyplomowany.
            > >
            > > Może zamiast złośliwości troche konkretnych argumentów. Czyżbys ich nie mi
            > ał?
            >
            > Chętnie na jakieś konkretne argumenty udzielę odpowiedzi . Na razie i
            > ch nie zauważyłem .
            > Myślałem , że to jeden z tych wątków , które służą rozbawieniu uczestn
            > ików Forum . Pozdrawiam.

            No cóż, nie dość że nie masz argumentów, to jeszcze reflex szwankuje.
            Myślisz zdecydowanie za wolno.... . Niestety, tak się składa we współczesnym
            świecie, iż ten kto myśli za wolno, i na właściwy pomysł wpada dopiero za drugim
            razem, wypada z gry. Porównując do rynku prasy, jesteś jak "TYSOL", ta sama
            mentalność, to samo opóźnienie w rozwoju, te same obsesje... .
            Dlatego m.in. ten wspaniały tytuł upadł.
            Czego tobie, mimo wszystko, nie życze
            Eko
    • eela Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! 05.03.02, 14:39
      Gość portalu: zybi napisał(a):

      > Jeżeli jest sprawiedliwość na swiecie, to ADAMOWI należał się sukces chocby za
      > lata walki z komuna, za lata
      > spędzone w wiezieniach gdy Wy lizaliście dupę komunie. Teraz musicie odreagować
      > swoj strach ta agresją?
      > Nie muszę się zgadzać we wszystkim z Michnikiem ale jest to jeden z najbardziej
      > godnych szacunku ludzi w
      > Polsce dupki! On potrafił wykorzystać swoją szanse. Nieudacznicy z Gazety Polsk
      > iej, z TYSOLA, różne Wołki nie
      > dały rady pomimo wpompowanych w nich pieniedzy! Stąd też część tego ujadania!
      > PS. RZEPA dala sobie radę i jest nieomal rownie poterzna a TYSOL ZNIKNĄŁ!

      Bardzo podobnie oceniam Adama Michnika, za przeszłość, więzienia, chęć walki z
      komuną należy mu się duży szacunek. A że potrafił zrobic z mizerniutkich 4 kartek
      potężna gazetę - tym bardziej
      • janusz2_ A co sądzisz 05.03.02, 14:44
        eela napisał(a):

        > Bardzo podobnie oceniam Adama Michnika, za przeszłość, więzienia, chęć walki z
        > komuną należy mu się duży szacunek.

        A co sądzisz np. o Stefanie Niesiołowskim (on również walczył z komuną i siedział
        w więzieniu).

        Podobny szacunek?

        Czy jego również nie wolno krytykować?
        • eela Re: A co sądzisz 05.03.02, 14:53
          Nie powiedziałam, że nie wolno, ale niech to będzie krytyka podparta
          argumentami, a nie jakieś tam określenie "dyplomowany inteligencik" w zamian.
          Jeśli Adams nie zgadza się z założycielem wątku, to niech powie, w którym
          miejscu i dlaczego się nie zgadza. Tak chyba wyglada dyskusja i polemika
          • Gość: Adams Re:Do eeli IP: 213.25.60.* 05.03.02, 15:02
            eela napisał(a):

            > Nie powiedziałam, że nie wolno, ale niech to będzie krytyka podparta
            > argumentami, a nie jakieś tam określenie "dyplomowany inteligencik" w zamian.
            > Jeśli Adams nie zgadza się z założycielem wątku, to niech powie, w którym
            > miejscu i dlaczego się nie zgadza. Tak chyba wyglada dyskusja i polemika

            " Lizanie dupy " , " dupki " , " nieudaczniki " , " Wolki różne " . Z czym tu polemizować .
            Kretyn robi z "kanalii" półboga i chcesz żeby traktować poważnie?
            • eela Re:Do eeli 05.03.02, 15:08
              Gość portalu: Adams napisał(a):

              > Kretyn robi z "kanalii" półboga i chcesz żeby traktować poważnie?

              No ja właśnie chciałabym się dowiedzieć, dlaczego Michnik jest kanalia i w którym
              miejscu robią z niego półboga, i na czym to półbóstwo polega. Nie odpowiedziałes
              mi na żadne pytanie
              • Gość: Adams Re:Do eeli IP: 213.25.60.* 05.03.02, 15:16
                eela napisał(a):

                > Gość portalu: Adams napisał(a):
                >
                > > Kretyn robi z "kanalii" półboga i chcesz żeby traktować poważni
                > e?
                >
                > No ja właśnie chciałabym się dowiedzieć, dlaczego Michnik jest kanalia i w któr
                > ym
                > miejscu robią z niego półboga, i na czym to półbóstwo polega.
                Kanalią nazwał Michnika Zbigniew Herbert , stąd cudzysłów . Zgadzam się z Herbertem.

                Nie odpowiedziałe
                > s
                > mi na żadne pytanie

                A zadawałaś jakieś ?
                • eela Re:Do eeli 05.03.02, 15:20
                  Gość portalu: Adams napisał(a):

                  > eela napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                  > >
                  > > > Kretyn robi z "kanalii" półboga i chcesz żeby traktować po
                  > ważni
                  > > e?
                  > >
                  > > No ja właśnie chciałabym się dowiedzieć, dlaczego Michnik jest kanalia i w
                  > któr
                  > > ym
                  > > miejscu robią z niego półboga, i na czym to półbóstwo polega.
                  >
                  > Kanalią nazwał Michnika Zbigniew Herbert , stąd cudzysłów . Zgadzam
                  > się z Herbertem.
                  >
                  Czy ty naprawde nie rozumiesz tego, co ja piszę?!? Dlaczego TY uważasz, ze
                  Michnik jest kanalią?. Nie mówimy teraz o opinii Herberta

                  >
                  > Nie odpowiedziałe
                  > > s
                  > > mi na żadne pytanie
                  >
                  > A zadawałaś jakieś ?

                  Powyzej były trzy. Przygotuj się lepiej do dyskusji na następny raz

                  • Gość: Adams Re:Do eeli IP: 213.25.60.* 05.03.02, 15:23
                    eela napisał(a):


                    > Powyzej były trzy. Przygotuj się lepiej do dyskusji na następny raz
                    >

                    Przeczytaj swój post z pytaniami .
          • janusz2_ Re: A co sądzisz 05.03.02, 15:06
            eela napisał(a):

            > Nie powiedziałam, że nie wolno, ale niech to będzie krytyka podparta
            > argumentami, a nie jakieś tam określenie "dyplomowany inteligencik" w zamian.

            No właśnie. W zamian za co?
            Rozumiem, że do postu otwierającego wątek nie masz żadnych zastrzeżeń?
            Przypomnę fragmenty, tego co napisał Zybi:

            "Jeżeli jest sprawiedliwość na swiecie, to ADAMOWI należał się sukces chocby za
            lata walki z komuna, za lata spędzone w wiezieniach gdy Wy lizaliście dupę
            komunie. Teraz musicie odreagować swoj strach ta agresją?
            Nie muszę się zgadzać we wszystkim z Michnikiem ale jest to jeden z najbardziej
            godnych szacunku ludzi w Polsce dupki!"

            Ja, po czymś takim, uważam, że określenie "dyplomowany inteligencik" dla Zybiego,
            to i tak zbyt wiele.


            > Jeśli Adams nie zgadza się z założycielem wątku, to niech powie, w którym
            > miejscu i dlaczego się nie zgadza. Tak chyba wyglada dyskusja i polemika

            No tak. Czyli jednak wg. Ciebie post otwierający zawiera jakieś merytoryczne
            argumenty nadające się do rzeczowej dyskusji.

            Czy byłabyś łaskawa je wskazać?
            • eela Re: A co sądzisz 05.03.02, 15:29
              janusz2_ napisał(a):

              > No właśnie. W zamian za co?
              > Rozumiem, że do postu otwierającego wątek nie masz żadnych zastrzeżeń?
              > Przypomnę fragmenty, tego co napisał Zybi:
              >
              > "Jeżeli jest sprawiedliwość na swiecie, to ADAMOWI należał się sukces chocby za
              >
              > lata walki z komuna, za lata spędzone w wiezieniach gdy Wy lizaliście dupę
              > komunie.

              Do tego mozna się jakos ustasunkować

              Teraz musicie odreagować swoj strach ta agresją?
              > Nie muszę się zgadzać we wszystkim z Michnikiem ale jest to jeden z najbardziej
              >
              > godnych szacunku ludzi w Polsce dupki!"

              Do tego też, mimo, ze językiem wykwintnym napisane nie jest. Można napisać: "nie
              jest godny szacunku, bo.........."
              >
              > Ja, po czymś takim, uważam, że określenie "dyplomowany inteligencik" dla Zybieg
              > o,
              > to i tak zbyt wiele.
              >

              A ja jestem innego zdania.


              > > Jeśli Adams nie zgadza się z założycielem wątku, to niech powie, w którym
              > > miejscu i dlaczego się nie zgadza. Tak chyba wyglada dyskusja i polemika
              >
              > No tak. Czyli jednak wg. Ciebie post otwierający zawiera jakieś merytoryczne
              > argumenty nadające się do rzeczowej dyskusji.

              Tak , tak uwazam
              >
              > Czy byłabyś łaskawa je wskazać?

              no własnie wskazałam wyżej.

              • janusz2_ Re: A co sądzisz 05.03.02, 15:46
                eela napisał(a):

                > janusz2_ napisał(a):
                >
                > > No właśnie. W zamian za co?
                > > Rozumiem, że do postu otwierającego wątek nie masz żadnych zastrzeżeń?
                > > Przypomnę fragmenty, tego co napisał Zybi:
                > >
                > > "Jeżeli jest sprawiedliwość na swiecie, to ADAMOWI należał się sukces choc
                > by za
                > >
                > > lata walki z komuna, za lata spędzone w wiezieniach gdy Wy lizaliście dupę
                >
                > > komunie.
                >
                > Do tego mozna się jakos ustasunkować

                Np. do tego lizania dupy?

                Masz jakies propozycje?

                >
                > Teraz musicie odreagować swoj strach ta agresją?
                > > Nie muszę się zgadzać we wszystkim z Michnikiem ale jest to jeden z najbar
                > dziej
                > >
                > > godnych szacunku ludzi w Polsce dupki!"
                >
                > Do tego też, mimo, ze językiem wykwintnym napisane nie jest. Można napisać: "ni
                > e
                > jest godny szacunku, bo.........."

                Z maniakalnym uporem próbujesz bronić postu otwierającego wątek i dyskredytować
                odpowiedź Adamsa.

                Wg. mnie post otwierający tylko i wyłacznie obrażał wszystkich oponentów p.
                Michnika i nie niósł niczego więcej.
                Odpowiedź Adamsa wydaje się więc całkiem na miejscu.

                > >
                > > Ja, po czymś takim, uważam, że określenie "dyplomowany inteligencik" dla Z
                > ybieg
                > > o,
                > > to i tak zbyt wiele.
                > >
                >
                > A ja jestem innego zdania.

                Fakt. Można jeszcze było dopisac, że Zybi to cham i prostak.
                Adams byl jednak na tyle delikatny, że tego nie zrobił.


                >
                >
                > > > Jeśli Adams nie zgadza się z założycielem wątku, to niech powie, w kt
                > órym
                > > > miejscu i dlaczego się nie zgadza. Tak chyba wyglada dyskusja i polem
                > ika
                > >
                > > No tak. Czyli jednak wg. Ciebie post otwierający zawiera jakieś merytorycz
                > ne
                > > argumenty nadające się do rzeczowej dyskusji.
                >
                > Tak , tak uwazam

                Stosując Twoją "logikę" należy więc stwierdzić, że Adams również odpowiedział
                merytorycznie.

                W ten sposób Twoje zarzuty wobec Adamsa stają się całkowicie nieuzasadnione.

                > >
                > > Czy byłabyś łaskawa je wskazać?
                >
                > no własnie wskazałam wyżej.

                Przykro mi, nie zauważyłem.

                Czy byłabyś łaskawa zrobić to, cytując odpowiednie fragmenty postu otwierającego?
        • Gość: zybi Re: A co sądzisz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 15:54
          janusz2_ napisał(a):

          > eela napisał(a):
          >
          > > Bardzo podobnie oceniam Adama Michnika, za przeszłość, więzienia, chęć wal
          > ki z
          > > komuną należy mu się duży szacunek.
          >
          > A co sądzisz np. o Stefanie Niesiołowskim (on również walczył z komuną i siedzi
          > ał
          > w więzieniu).
          >
          > Podobny szacunek?
          >
          > Czy jego również nie wolno krytykować?

          Tak! Odważnym WTEDY, szacunek. Krytykować można kazdego ale nie opluwać z zawisci czy nienawiści!
          Na marginesie Adamowi należy sie szacunek za brak cierpietnictwa, choc byl jednym z najbardziej przesladowanych
          ludzi, a kupony odcina za swoje zdolnosci i prace a nie wozi sie na kombatanctwie jak tzw. styropian przyssany do
          panstwowch posadek w ramach akcji TKMów! Jestem dumny, ze to moj RODAK!
          • Gość: Adams Re: A co sądzisz IP: 213.25.60.* 05.03.02, 16:03
            Gość portalu: zybi napisał(a):

            > janusz2_ napisał(a):
            >
            > > eela napisał(a):
            > >
            > > > Bardzo podobnie oceniam Adama Michnika, za przeszłość, więzienia, chę
            > ć wal
            > > ki z
            > > > komuną należy mu się duży szacunek.
            > >
            > > A co sądzisz np. o Stefanie Niesiołowskim (on również walczył z komuną i s
            > iedzi
            > > ał
            > > w więzieniu).
            > >
            > > Podobny szacunek?
            > >
            > > Czy jego również nie wolno krytykować?
            >
            > Tak! Odważnym WTEDY, szacunek. Krytykować można kazdego ale nie opluwać z zawis
            > ci czy nienawiści!
            > Na marginesie Adamowi należy sie szacunek za brak cierpietnictwa, choc byl jedn
            > ym z najbardziej przesladowanych
            > ludzi, a kupony odcina za swoje zdolnosci i prace a nie wozi sie na kombatanctw
            > ie jak tzw. styropian przyssany do
            > panstwowch posadek w ramach akcji TKMów! Jestem dumny, ze to moj RODAK!

            To , że siedział w więzieniu o niczym nie świadczy . Zdziwiłbyś się ilu tzw. opozycjonistów to kapusie SB.
            To była rutynowa metoda SB-ków . Sadzać dla uwiarygodnienia .
            • Gość: ALK Re: A co sądzisz IP: *.chello.pl 05.03.02, 18:27
              Gość portalu: Adams napisał(a):

              > > To , że siedział w więzieniu o niczym nie świadczy . Zdziwiłbyś
              się ilu tzw. opozycjonistów to kapusie SB.
              > To była rutynowa metoda SB-ków . Sadzać dla uwiarygodnienia .

              Skąd o tym tak dobrze wiesz, siedziałeś? Jeżeli tak, to bardzo ci dziękuję, bo
              przysłużyłeś się temu, że mogę sobie tu stukać, co tylko chcę. I ty, ku
              sażalieniu, też.
          • janusz2_ Miłość jest ślepa. 05.03.02, 16:19
            Gość portalu: zybi napisał(a):

            > Tak! Odważnym WTEDY, szacunek. Krytykować można kazdego ale nie opluwać z zawis
            > ci czy nienawiści!

            Świetnym przykładem opluwania (z nienawiści, jak sądzę) jest Twój post
            otwierający wątek.
            "...za lata spędzone w wiezieniach gdy Wy lizaliście dupę komunie (...) dupki..."
            "...Nieudacznicy z Gazety Polskiej, z TYSOLA, różne Wołki nie dały rady pomimo
            wpompowanych w nich pieniedzy!..."

            > Na marginesie Adamowi należy sie szacunek za brak cierpietnictwa, choc byl jedn
            > ym z najbardziej przesladowanych
            > ludzi, a kupony odcina za swoje zdolnosci i prace a nie wozi sie na kombatanctw
            > ie jak tzw. styropian przyssany do
            > panstwowch posadek w ramach akcji TKMów! Jestem dumny, ze to moj RODAK!

            Miłosć jest ślepa.
      • Gość: # Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 14:53
        eela napisał(a):

        > Bardzo podobnie oceniam Adama Michnika, za przeszłość, więzienia, chęć walki z
        > komuną należy mu się duży szacunek. A że potrafił zrobic z mizerniutkich 4 kart
        > ek potężna gazetę - tym bardziej

        Cenisz go za potege klamstw i matactwa.
        Ogladalas film ubecki jak sie Adam szarpal z MO
        w drzwiach celi? Ja ogladalem ! smile)))

        A Kuronia widzialas w telewizji szwedzkiej
        w 1979 roku.

        Moze pamietasz Adasia z 1968 roku,
        czy tylko cztalas jego artykul o wypadkach
        w GWybiorczo-kretackiej ?
        O Kielcach ?
        Moze czytalas artykul o bracie?
        O idolu Kiszczaku ?
        O "odpierdol sie od generala" w Paryzu ?
        I o wielu, wielu sprawach tak zle sluzacych Polakom.
        Autorytety to Szczypiorski, Gross, Kiszczak
        Jan Nowak Jezioranski - nie odwdziecza sie 970 tys. $ ?
        - za to wylano go Kongresu Polonii ?
        Rozmawialas z Karskim ?

        A nakrecanie ciaglych atakow na Polakow ?
        Jestes Polka ?






        • Gość: Crotalus Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: 157.25.121.* 05.03.02, 15:02
          Nigdy nie zapomnę Michnikowi, że siedział w więzieniu za wolność. Lecz
          teraźniejszy Michnik to sklerotyk, który zapomniał historię ostatnich lat, albo
          ją z premedytacją fauszuję. Kiszczak to tylko szczyt góry lodowej.
        • eela Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! 05.03.02, 15:03
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Cenisz go za potege klamstw i matactwa.
          > Ogladalas film ubecki jak sie Adam szarpal z MO
          > w drzwiach celi? Ja ogladalem ! smile)))

          No i cóż tam takiego było w czasie tej szarpaniny, że jest dowodem na kłamstwa i
          matactwa Michnika?

          >
          > A Kuronia widzialas w telewizji szwedzkiej
          > w 1979 roku.

          Wydawało mi się, że rozmawiamy o Michniku.....
          >

          > Moze pamietasz Adasia z 1968 roku,
          > czy tylko cztalas jego artykul o wypadkach
          > w GWybiorczo-kretackiej ?

          Pamiętam bardzo dobrze komandosów, ale jaki związek ma to z obecna siedziba Agory?

          > O Kielcach ?

          A co wydarzenia kieleckie maja wspólnego z Michnikiem?

          > Moze czytalas artykul o bracie?

          nie interesuje mnie brat michnika. Nie mam zwyczaju stosowac odpowiedzialnoci
          zbiorowej


          > O idolu Kiszczaku ?
          > O "odpierdol sie od generala" w Paryzu ?
          > I o wielu, wielu sprawach tak zle sluzacych Polakom.
          > Autorytety to Szczypiorski, Gross, Kiszczak
          > Jan Nowak Jezioranski - nie odwdziecza sie 970 tys. $ ?
          > - za to wylano go Kongresu Polonii ?

          nie wiem, o co ci chodzi w tym kawałku

          > Rozmawialas z Karskim ?

          nie rozmawiałam, ale czytałam
          >
          > A nakrecanie ciaglych atakow na Polakow ?
          > Jestes Polka ?

          Owszem, jestem, ale nigdy nie miałam skłonności do nacjonalizmu
        • hazet_95 Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! 05.03.02, 15:14
          Drogi #-u, stęskniłem się za Tobą! Nie zawodzisz, na
          szczęscie, bo moje życie bez Twoich postów byłoby
          doprawdy nudne...

          Jak zwykle bezkompromisowo rozprawiasz się z kolejnym
          swoim domniemanym wrogiem - szkoda jedynie, że po 1989
          odwaga tak bardzo staniała. Opowiedz cos o sobie - jak
          to Ty konspirowałes? Ile czasu spędziłes za kratkami?
          Czy byłes wówczas równie bezwzględny w krytyce jak
          teraz?

          I odpowiedz mi jeszcze, jak to było możliwe, że za
          komuny posiadałes paszport, dzięki któremu pracowałes
          za granicą? Czymże to tak bardzo zasłużyłes się władzy
          ludowej? Za co zostałes tak sowicie nagrodzony?
          Przecież byle kim za komuny nie byłes...

          I jakie masz teraz prawo sądzić takich ludzi, jak
          Michnik?

          On cos robił, Ty zarabiałes sobie w twardej walucie.
          On był więziony, Ty zas, nawet jeżeli miałes swoje
          poglądy, siedziałes cicho. Budowałes dom. Urządzałes
          się. Żyłes życiem PRL-owskiego oportunisty-prominenta.
          I Ty chcesz teraz rzucić kamieniem? Nie godzi się...

          HZ95

          BTW - "oportunista" nie ma nic wspólnego z oporem.
          Tobie takie rzeczy często się mylą...
          • nurni DO HAZET95... co to ma być ? 05.03.02, 20:34
            czy wg Ciebie prawo krytyki zionącego miłością
            zastrzeżone tylko dla wybranych
            do tych co blizny największe wynieśli i tylko im wolno mówić
            jak tak to proszę:
            może rodziny górników, stoczniowcy, AK-owcy
            może ci którzy umierali na Rakowieckiej
            może Kukliński który synów ma na zdjęciach
            co za bzdura ?

            ciekawyś co oni mówią o twoim bohaterze ?
            mówią tylko nie tak głośno, nikt ich dziś słuchać nie chce
            jeśli takie kryterium wyznaczasz to kij ma dwa końce

            czyżby # też w socjalizm umoczony
            paszport dostał powiadasz, na Zachód wyjeżdżał
            no to kapuś pewnikiem był, tylko świnie dostawały
            tak chciałeś rzec ?
            i dom budował / no z tego to się już nie wytłumaczy !/
            urządzał się
            zamiast oblać się benzyną pod pomnikiem Dzierżyńskiego
            co to za pierdoły ?

            jesteś żałosny
            niniejszym prywatnie przyznaje ci jednorazowo
            tytuł forumowego idioty
            nie ciesz się, ważny tylko do pólnocy
            zasłużyłeś
            choć dziś nawet wątek o nurnim pedale wysmażono
            to twoje brednie zasługują na ten zaszczyt


            nigdy nie pobity
            nigdy nie aresztowany
            a co tam, nigdy nawet nie przesłuchany
            nurni
            /oportunista ?/
            • hazet_95 Do nurni'ego 06.03.02, 11:00
              nurni napisał(a):

              > czy wg Ciebie prawo krytyki zionącego miłością
              > zastrzeżone tylko dla wybranych
              > do tych co blizny największe wynieśli i tylko im wolno
              mówić
              > jak tak to proszę:
              > może rodziny górników, stoczniowcy, AK-owcy
              > może ci którzy umierali na Rakowieckiej
              > może Kukliński który synów ma na zdjęciach
              > co za bzdura ?

              Odpowiem Ci tak: odbieram jako niesmaczne krytykowanie
              poprzedniego systemu przez jego beneficjentów, podobnych
              Królowi z "Wprost". Jest dla mnie wysublimowanym
              tchórzostwem zarzucanie nieczystych intencji ludziom,
              którzy ryzykowali życiem dla ideałów. WYBITNIE
              BEZCZELNYM TCHÓRZOSTWEM jest zas rzyganie na nich przez
              ludzi, którzy w tym samym czasie "się urządzali".

              > ciekawyś co oni mówią o twoim bohaterze ?
              > mówią tylko nie tak głośno, nikt ich dziś słuchać nie
              > chce jeśli takie kryterium wyznaczasz to kij ma dwa
              > końce czyżby # też w socjalizm umoczony
              > paszport dostał powiadasz, na Zachód wyjeżdżał
              > no to kapuś pewnikiem był, tylko świnie dostawały
              > tak chciałeś rzec ?
              > i dom budował / no z tego to się już nie wytłumaczy !/
              > urządzał się zamiast oblać się benzyną pod pomnikiem
              > Dzierżyńskiego
              > co to za pierdoły ?

              To są dla Ciebie pierdoły? Przeczytaj proszę DOWOLNY
              post Twojego forumowego kolesia #-a. Mój post powstał z
              zachowaniem WSZELKICH KANONÓW pomówień stosowanych przez
              niego. Zresztą z tą "wszelkoscią" to trochę przesadziłem
              - oszczędziłem bowiem na obelgach. Na które # zresztą
              zasługuje. Ale że był kapusiem - to już napisałes Ty...

              > jesteś żałosny
              > niniejszym prywatnie przyznaje ci jednorazowo
              > tytuł forumowego idioty
              > nie ciesz się, ważny tylko do pólnocy
              > zasłużyłeś
              > choć dziś nawet wątek o nurnim pedale wysmażono
              > to twoje brednie zasługują na ten zaszczyt

              Powiedziałbym tak - mam w głębokim poważaniu wszelkie
              tytuły nadawane mi przez Forumowe Towarzystwo Miłosników
              Geriatrii (FTMG). Przez kilka postów przewinęły się
              "autorytety", na które się powołujecie - ja wolę już być
              dla Was "forumowym idiotą" (dalej FI), niż
              "autorytetem". FI jestem przynajmniej w lepszym
              towarzystwie.

              > nigdy nie pobity
              > nigdy nie aresztowany
              > a co tam, nigdy nawet nie przesłuchany
              > nurni
              > /oportunista ?/

              Teraz za słowa już nie przesłuchują, nie aresztują,
              nie biją. Możliwosć umieszczania na Forum dowolnej
              ilosci bzdur bez żadnego ryzyka zawdzięczacie m.in.
              Michnikowi. Więc szacunku trochę. Bo wy jestescie
              "walczący" dopiero teraz, kiedy odwaga jest już bardzo
              tania.

              Pozdrawiam mimo wszystko - HZ95
              • Gość: nurni Re: Do HZ 95 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 13:40
                hazet_95 napisał(a):

                > Odpowiem Ci tak: odbieram jako niesmaczne krytykowanie
                > poprzedniego systemu przez jego beneficjentów, podobnych
                > Królowi z "Wprost". Jest dla mnie wysublimowanym
                > tchórzostwem zarzucanie nieczystych intencji ludziom,
                > którzy ryzykowali życiem dla ideałów.

                ładne, tylko jak to się ma do tego co pisałem
                czy Świtonia, Gwiazdę,Niesiołowskiego
                też krytykować nie wolno czy może wolno
                a jeśli wolno, to komu wolno a komu nie wolno?
                czy tylko Twojemu pupilowi zarzuca się nieczyste intencje ?
                stosuj równą miarę

                WYBITNIE
                > BEZCZELNYM TCHÓRZOSTWEM jest zas rzyganie na nich przez
                > ludzi, którzy w tym samym czasie "się urządzali".

                jedyny fragment co do którego zgoda
                jeśli oczywista patrzymy już na czterech


                > To są dla Ciebie pierdoły? Przeczytaj proszę DOWOLNY
                > post Twojego forumowego kolesia #-a. Mój post powstał z
                > zachowaniem WSZELKICH KANONÓW pomówień stosowanych przez
                > niego. Zresztą z tą "wszelkoscią" to trochę przesadziłem
                > - oszczędziłem bowiem na obelgach. Na które # zresztą
                > zasługuje.

                tak to są dla mnie pierdoły
                czy jeśli posiedziałby parę lat za odchył od linii
                jak Kuroń czy Modzelewski
                zyskałby dopiero stosowny certyfikat ?
                a jeśli jak Niziński najlepiej jak umiał robił swoje
                to też umoczony w PRL ?
                znam tę pokrętną logikę nie od dziś
                super szpicel Kiszczak i sowiecki namiestnik Jaruzelski
                ludzie honoru
                a Niziński pracował w socjalistycznym aparacie sądowym !
                to już dawno nie śmieszne nawet
                ale widzę że ciągle skuteczne


                Ale że był kapusiem - to już napisałes Ty...

                komentować ?

                > Powiedziałbym tak - mam w głębokim poważaniu wszelkie
                > tytuły nadawane mi przez Forumowe Towarzystwo Miłosników
                > Geriatrii (FTMG). Przez kilka postów przewinęły się
                > "autorytety", na które się powołujecie - ja wolę już być
                > dla Was "forumowym idiotą" (dalej FI), niż
                > "autorytetem". FI jestem przynajmniej w lepszym
                > towarzystwie.

                nie pochlebiaj sobie
                towarzystwa też gratuluje
                możesz się koronować na kogo chcesz
                ja mogę nazywać Cię jak mi się przyśni
                jedyne kryterium ocena twórczości, nic osobistego

                > Teraz za słowa już nie przesłuchują, nie aresztują,
                > nie biją. Możliwosć umieszczania na Forum dowolnej
                > ilosci bzdur bez żadnego ryzyka zawdzięczacie m.in.
                > Michnikowi. Więc szacunku trochę. Bo wy jestescie
                > "walczący" dopiero teraz, kiedy odwaga jest już bardzo
                > tania.

                tylko do kobiet mam szacunek dany raz na zawsze
                do innych raczej zaoczny
                zdaje się że jedyny odważny na tym forum
                to był Limak z pięknym CV pod pachą

                prawdziwych bohaterów było bez liku
                co od Michnika ich różni ?
                o nich pies z kulawą nogą nie pomyśli
                oni zawsze mówili to samo


                > Pozdrawiam mimo wszystko - HZ95

                i ja mimo wszystko pozdrawiam
                w oczekiwaniu na odrobinę meritum

                nurni

                • hazet_95 Nurni - to do Ciebie 07.03.02, 12:38
                  Gość portalu: nurni napisał(a):

                  > ładne, tylko jak to się ma do tego co pisałem
                  > czy Świtonia, Gwiazdę,Niesiołowskiego też krytykować
                  > nie wolno czy może wolno a jeśli wolno, to komu wolno
                  > a komu nie wolno?
                  > czy tylko Twojemu pupilowi zarzuca się nieczyste
                  > intencje ?
                  > stosuj równą miarę

                  Mam nieodparte wrażenie, że nie widzisz, o co naprawdę w
                  tym poscie chodzi. Abstrahując od osoby Michnika akurat,
                  staram się bronić wszystkich, którzy są na forum
                  napadani przez bandę frustratów. Świtoń, Gwiazda,
                  Niesiołowski - proszę bardzo, czy ja gdziekolwiek
                  napisałem na ich temat jakikolwiek paszkwil? Gwarantuję
                  Ci, że jeżeli którys z moich "faworytów" wyrzyga kolejny
                  oszczerczy post na temat jednego z ww., to również będę
                  ich bronił. Bo nie o osobę tu chodzi, a o metody.

                  Dobrze wiesz, że istnieje na forum grupa ludzi
                  uwielbiających tarzać się w g...e, stosujących
                  argumentację oszczerstw i pomówień, rzucających na prawo
                  i lewo kalumniami. Stosujących, niestety, metody Urbana,
                  lecz gorszych od niego, bo on robi to pod własnym
                  nazwiskiem. Być może niedoczytałem się tego po
                  prostu, ale nie zauważyłem, żebys któremu z nich
                  przyznał zaszczytny tytuł FI.

                  I dziwi mnie, skąd Twoja żarliwa obrona jednego z
                  największych hipokrytów na forum? Używam przecież tego
                  samego oręża. Stosuję dokładnie te same metody. Różni
                  mnie tylko to, że używam znaków zapytania - # stosuje
                  zawsze wykrzyknik. Czyżbys był utajnionym członkiem KFH
                  (Kółka Forumowych Hipokrytów)?

                  > tak to są dla mnie pierdoły czy jeśli posiedziałby
                  > parę lat za odchył od linii jak Kuroń czy Modzelewski
                  > zyskałby dopiero stosowny certyfikat ?

                  Uwaga, uwaga! - metoda żywcem wyjęta z podręcznika
                  polemik KFH! Nie pisałem o odsiadkach za odchylenia.
                  Jesli posiedziałby jak Michnik, za próby obalenia
                  ustroju, to byłby wiarygodny w minimalnym chociaż
                  stopniu. A póki co, to jest dla mnie małym tchórzliwym
                  człowieczkiem i parszywym hipokrytą.

                  > a jeśli jak Niziński najlepiej jak umiał robił swoje
                  > to też umoczony w PRL ?znam tę pokrętną logikę nie od
                  > dziś super szpicel Kiszczak i sowiecki namiestnik
                  > Jaruzelski ludzie honoru a Niziński pracował w
                  > socjalistycznym aparacie sądowym

                  W PRL umoczeni jestesmy wszyscy. Oprócz może młodzieży
                  urodzonej w 1990 i poźniej. W kwestii Kiszczaka i
                  Jaruzelskiego nie wypowiadałem się nigdy (aczkolwiek mam
                  nieodparte wrażenie, że a) gdyby byli oni takimi
                  kreaturami, jak niektórzy z "walczących" twierdzą na
                  forum i b) ci "walczący" byliby równie odważni przed
                  1989 rokiem, to c) nikt by dzis nie ujadał na forum)).

                  Co do Nizieńskiego - tak, oczywiscie! - uważam, że jest
                  on kolejnym p...ym neofitą. I dziwi mnie, że uważasz
                  inaczej (a tak przynajmniej wynika to z Twojego postu).
                  BTW pytanie do Ciebie - jak Wy chcecie być wiarygodni,
                  jeżeli nawet nazwisk, na które się powołujecie, nie
                  potraficie napisać bezbłędnie???

                  > Ale że był kapusiem - to już napisałes Ty...
                  >
                  > komentować ?

                  Proszę bardzo.

                  > nie pochlebiaj sobie
                  > towarzystwa też gratuluje
                  > możesz się koronować na kogo chcesz
                  > ja mogę nazywać Cię jak mi się przyśni
                  > jedyne kryterium ocena twórczości, nic osobistego

                  Popatrz bliżej siebie, na tfurczosć Waszego kółka
                  różańcowego. I potraktuj ją jako punkt odniesienia.
                  Ręczę Ci, że (jeżeli zachowasz bezstronnosć, co jest dla
                  Ciebie trudne, jak widzę) zrewidujesz swoje pochopne
                  osądy.

                  > prawdziwych bohaterów było bez liku co od Michnika ich
                  > różni ?

                  A czy ja mówię, że jest inaczej? Ja mam szacunek do nich
                  wszystkich. Niezależnie od narodowosci, która jest dla
                  Was bardzo istotnym kryterium...

                  > o nich pies z kulawą nogą nie pomyśli
                  > oni zawsze mówili to samo

                  Nie życzyłbym im, żeby ktos pomyslał o nich na forum. Bo
                  nieuchronnie skończyło by się to nagonką kierowaną przez
                  "odważnych inaczej". Pełno tu takich. Niestety.

                  > i ja mimo wszystko pozdrawiam
                  > w oczekiwaniu na odrobinę meritum
                  >
                  > nurni

                  Czy jest to dla Ciebie meritum, czy jeszcze nie? W
                  oczekiwaniu na stanowisko KFH, których jestes, zdaje
                  się, rzecznikiem

                  pozdrawiam, mimo - HZ95
                  • Gość: nurni Re: HZ - to do Ciebie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 21:46
                    odpowiedź w wątku #-sza

                    nurni
    • Gość: doku Wiadomo - Michnik to jeden z największych Polaków IP: *.mofnet.gov.pl 05.03.02, 15:16
      Dzięki takim jak on, Polska cieszy się szacunkiem na świecie, a Polacy mogą być
      z siebie dumni.
      • Gość: wild dobrze że nie jestem Polakiem a jestem Żydem! <:) IP: *.net.bialystok.pl 05.03.02, 15:35
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Dzięki takim jak on, Polska cieszy się szacunkiem na świecie, a Polacy mogą być
        >
        > z siebie dumni.

        i umiem nazwać stalinowskiego komunistycznego "sędziego" bandytą i mordercą! <smile
      • Gość: Porter Re: Wiadomo - Michnik to jeden z największych Polaków IP: *.orion.pl 05.03.02, 15:45
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Dzięki takim jak on, Polska cieszy się szacunkiem na świecie, a Polacy mogą być
        >
        > z siebie dumni.

        Tytul Twojego posta, to dwa klamstwa w jednym zdaniu!
        Ale to jakby niewazne.
        Adam Michnik zalozyl gazete Solidarnosci, w czasach gdy do Sejmu dostawalo sie za
        zdjecie z Walesa. Gazeta powstala ze srodkow, ktorych, gdyby nie poparcie Walesy
        nikt by Michnikowi nie dal. Miala u ludzi kredyt zaufania dzieki Walesie.
        Cieszyla sie sympatia dzieki Walesie. I natychmiast, jak tylko stanela na
        wlasnych nogach, zaczela na tegoz Walese pluc. Cale zwiazane z Gazeta srodowisko
        ROAD juz wypadlo de facto z polityki, bo bez Walesy i Solidarnosci nie znaczyli
        zupelnie nic. Zostal tylko Michnik, ze swoja Gazeta, wypromowana dzieki Walesie.
        Ma chlop kiepele: kumple Geremek, Mazowiecki, Wujec mysleli, zeby inwestowac w
        siebie, a Michnik zainwestowal w srodki trwale...
        • Gość: doku Michnik był sławny już w 1980 IP: *.mofnet.gov.pl 05.03.02, 15:59
          Gość portalu: Porter napisał(a):

          > Adam Michnik zalozyl gazete Solidarnosci, w czasach gdy do Sejmu dostawalo sie
          > za zdjecie z Walesa.

          To on był najbardziej wyczekiwanym gościem przez uczelniane komitety strajkowe.
          Więc nie zaprzeczaj głupio sławie Michnika.
          • Gość: wild i krzyczał przez tube wypaczenia TAK socjalizm NIE IP: *.net.bialystok.pl 05.03.02, 16:10
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: Porter napisał(a):
            >
            > > Adam Michnik zalozyl gazete Solidarnosci, w czasach gdy do Sejmu dostawalo
            > sie
            > > za zdjecie z Walesa.
            >
            > To on był najbardziej wyczekiwanym gościem przez uczelniane komitety strajkowe.
            >
            > Więc nie zaprzeczaj głupio sławie Michnika.

            e czy może odwrotnie? uncertain pewnie tłumaczył swoj przyszły artykuł o Generale
            Dżaruzell! smile))
            • Gość: doku No to co? A co krzyczeli inni? I tak był najlepszy IP: *.mofnet.gov.pl 05.03.02, 16:13
              • Gość: Porter Re: No to co? A co krzyczeli inni? I tak był najlepszy IP: *.orion.pl 05.03.02, 16:17
                Gość portalu: doku napisał(a):

                Nie przesadzaj: akurat krzyczal nienajlepiej.
              • Gość: wild tak On był najlepszy! doszukiwał sie w Gomułce... IP: *.net.bialystok.pl 05.03.02, 16:19
                Gość portalu: doku napisał(a):


                odchylenia prawicowo-kapitalistycznego <smile) bo taki stragan z preclami od
                prywaciarza i spekulant dla trockisty to hereeeezjaaaa i wypaczenie "ducha"
                Sssssss ...
          • Gość: Porter Re: Michnik był sławny już w 1980 IP: *.orion.pl 05.03.02, 16:16
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: Porter napisał(a):
            >
            > > Adam Michnik zalozyl gazete Solidarnosci, w czasach gdy do Sejmu dostawalo
            > sie
            > > za zdjecie z Walesa.
            >
            > To on był najbardziej wyczekiwanym gościem przez uczelniane komitety strajkowe.
            >
            > Więc nie zaprzeczaj głupio sławie Michnika.

            Alez ja nie zprzeczam. Byl jednym z najbardziej znanych dzialaczy Solidarnosci.
            Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... Gdzie
            oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!

            • Gość: Hala Porter: Michnik był sławny już w 1968r! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 16:54
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... Gdzie
              > oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!

              Porter! Musisz być mlodym czlowiekiem albo facetem z amnezją. W latach siedemdziesiątych, a szczególnie od
              powstania KOR i Latajacego Uniwestytetu cała Polska wiedziala kto to jest Adam Michnik. Wałesa byl nikomu nie
              znanym kapralem i elektrykiem po zawodówce. Bujak, Bugaj, Mazowiecki nie byli znani nikomu opórcz ich znajomych.
              Trochę byl znany Moczulski ale w bardzo wąskim kregu! Spopularyzowala ich dopiero Pierwsza Panna S w roku 80!
              WPrzy okraglym stole Kiszczak dlugo zapierał sie w capa aby ze strony Solidarności nie bylo Michnika i Kuronia!
              Latwo zgodzil się na Mazowieckiego,Wałęsę, Bugaja etc. To grozilo zerwaniem rozmów! Pampersy wtedy nosiłóeś
              czy jak?
              • Gość: Porter Re: Porter: Michnik był sławny już w 1968r! IP: *.ppp.polbox.pl 05.03.02, 23:38
                Gość portalu: Hala napisał(a):

                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > > Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... G
                > dzie
                > > oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!
                >
                > Porter! Musisz być mlodym czlowiekiem albo facetem z amnezją. W latach siedemd
                > ziesiątych, a szczególnie od
                > powstania KOR i Latajacego Uniwestytetu cała Polska wiedziala kto to jest Adam
                > Michnik. Wałesa byl nikomu nie
                > znanym kapralem i elektrykiem po zawodówce. Bujak, Bugaj, Mazowiecki nie byli z
                > nani nikomu opórcz ich znajomych.
                > Trochę byl znany Moczulski ale w bardzo wąskim kregu! Spopularyzowala ich dopie
                > ro Pierwsza Panna S w roku 80!
                > WPrzy okraglym stole Kiszczak dlugo zapierał sie w capa aby ze strony Solidarno
                > ści nie bylo Michnika i Kuronia!
                > Latwo zgodzil się na Mazowieckiego,Wałęsę, Bugaja etc. To grozilo zerwaniem roz
                > mów! Pampersy wtedy nosiłóeś
                > czy jak?

                Nie, zabciu, nie maja.(to odpowiedz na niepostawione pytanie).
                Teza brzmiala: Michnik byl najbardziej znanym dzialaczem Solidarnosci w roku
                1980. Napisalem, ze nie, uzasadnilem, podalem kilka nazwisk, pomijajac
                niesprawiedliwie np. Kulaja, Kosmowskiego, Rulewskiego, Geremka, MOdzelewskiego,
                Gwiazde, Kuronia, Anne Walentynowicz...
                A Ty mi wyskakujesz, ze przeciez byl bardzo znany wczesniej i pozniej. A owszem,
                byl. Ale nie tegoi dotyczyla teza.
                Co do oporow w dopuszczeniu Michnika do rozmow, to pzrypuszczalem, za dla
                wszystkich jest oczywiste, ze byla to podpucha. Michnik byl najlepszym kumplem
                czerwonych, ich rzecznikiem, gwarantem dotrzymania przez Solidarnosc
                Magdalenkowych ustalen... Kiszczak jest w tej chwili niemal etatowym publicysta
                Gazety, zas Michnik byl czolowym rozbijaczem Solidarnosci.

                • eela Re: Porter: Michnik był sławny już w 1968r! 06.03.02, 07:45
                  Gość portalu: Porter napisał(a):

                  > Co do oporow w dopuszczeniu Michnika do rozmow, to pzrypuszczalem, za dla
                  > wszystkich jest oczywiste, ze byla to podpucha. Michnik byl najlepszym kumplem
                  > czerwonych, ich rzecznikiem, gwarantem dotrzymania przez Solidarnosc
                  > Magdalenkowych ustalen... Kiszczak jest w tej chwili niemal etatowym publicysta
                  >
                  > Gazety, zas Michnik byl czolowym rozbijaczem Solidarnosci.
                  >

                  Kłamiesz, raz jakieś półtora miesiąca temu była rozmowa z Kiszczakiem i nie tylko
                  nim i to wszystko. Michnik rozbijaczem Solidarności nigdy nie był. Solidarność
                  rozbił Wałęsa, a ostatni gwóźdź do trumny wbił jej Krzaklewski do spółki z AWS
                  • Gość: Porter Re: Porter: Michnik był sławny już w 1410r! IP: *.orion.pl 06.03.02, 16:22
                    eela napisał(a):

                    > Gość portalu: Porter napisał(a):
                    >
                    > > Co do oporow w dopuszczeniu Michnika do rozmow, to pzrypuszczalem, za dla
                    > > wszystkich jest oczywiste, ze byla to podpucha. Michnik byl najlepszym kum
                    > plem
                    > > czerwonych, ich rzecznikiem, gwarantem dotrzymania przez Solidarnosc
                    > > Magdalenkowych ustalen... Kiszczak jest w tej chwili niemal etatowym publi
                    > cysta
                    > >
                    > > Gazety, zas Michnik byl czolowym rozbijaczem Solidarnosci.
                    > >
                    >
                    > Kłamiesz, raz jakieś półtora miesiąca temu była rozmowa z Kiszczakiem i nie tyl
                    > ko
                    > nim i to wszystko. Michnik rozbijaczem Solidarności nigdy nie był. Solidarność
                    > rozbił Wałęsa, a ostatni gwóźdź do trumny wbił jej Krzaklewski do spółki z AWS

                    Nie zarzucaj mi klamstwa na podstawie tego, co opowiada Kiszczak, bardzo cie
                    prosze. Miej choc tyle umiaru, zeby nie uwazac Kiszczaka za bezstronnego w tej
                    kwestii. Moze nie pamietasz, ale tuz przed Okraglym Stolem Kiszczak i Jaruzel
                    zagrozili ... odejsciem z Biura Politycznego, jezeli nie zostana podjete rozmowy
                    z Solidarnoscia. To byla taka sama ubecka podpoucha, jak opor przeciw zaproszeniu
                    Michnika. Zreszta Michnik serdecznie odwdzieczyl sie za ta promocje Kiszczakowi,
                    nie dopuszczajac jako polityk i naczelny opiniotworczej Gazety, zeby czerwonym
                    spadl wlos z glowy.
                    A Solidarnosc rozbilo oczywiscie wystawienie Mazowieckiego przeciw Walesie w
                    wyborach prezydenckich. Po prostu srodowisko ROAD uznalo, ze skoro dostalo sie do
                    sejmu dzieki fotografii z Walesa, to najwyzszy czas pozbyc sie chama i prostaka,
                    tym bardziej, ze nie dawal soba sterowac. Jak na tym grono mezow szacownych
                    wyszlo - kazdy widzi...

            • bykk Re: Michnik był sławny już w 1980 do Doku 05.03.02, 16:58
              Doku,powiem Ci krótko: gówno wiesz!
              Poczytaj trochę bibuły z tamtych lat,a nie GW!
              Wiesz od kiedy Michnik starał się przykleić do "Solidarności"i jak to robił?
              Błąd przywódców "S" właśnie z tamtego okresu,że przyjmowali takich "walczących"
              później się to okazało! Kozłowski,Celiński,wielka Basia itp. przydupasów,
              potem ten pieprzony "kanciasty stół"!
              Przypomnij sobie(raczej poczytaj o co walczył A.M,J.K.,Geremek i inni!
              Wielcy doradcy! Dzisiaj to widać jak doradzali! A ten skler. Małach?
              Nocne rozmowy z drugą "walczącą" w TVP? A,że życie ich nie rozpieszczało?
              Mnie również i wielu bardzo wielu Polaków!
              Michnik cierpiał w więzieniu? Tak oczywizda,ale za co? Za to,że zakładał
              "S"? A może podaj dokładnie za co dostał? Nie dla mnie,ja wiem!
              Co pisał i o kim w tamtych latach przed "S"? No co? I w jaki sposób?
              trzym się gov-ku!
              • sceptyk do Bykka 05.03.02, 17:16
                Zauwazylem Bykku, nie tylko w tym watku, ze fakty i daty nie wylecialy Ci z
                glowy, jak niektorym.
                3maj sie!
                sc-k
              • Gość: doku Ja to wiem z autopsji IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 12:02
                bykk napisał(a):

                > Doku,powiem Ci krótko: gówno wiesz!
                > Poczytaj trochę bibuły z tamtych lat,a nie GW!

                Nawet posłużenie sie gównem jako argumentem nie pomoże Ci, gdyż faktem jest że
                historia Uniwersytytu Warszawskiego nie notowała takiego tłoku w Audytorium
                Maximum, jaki czekał na Michnika i Kuronia jesienią 1981 roku podczas strajku. A
                tłum ten tworzył kwiat narodu, kwiat opozycji antykomunistycznej, kwiat studentów
                uniwersytetu - wszyscy uwielbialiśmy Michnika - duchowego przywódcę Solidarności
                i NZS. Kuronia nie tak już mocno, bo on był jedynie duchowym przywódcą KORu.

                Byli tam i nasi wykładowcy - członkowie Solidarności - i my - NZS z sympatykami.
                Żadna bibuła Ci nie pomoże, jeśli nie pamiętasz atmosfery tamtych czasów, kiedy
                wydawało nam się, że cały naród idzie z nami, że nawet niektórzy czerwoni
                zaczynają otwierać swe zamrożone serca, aby wpuścić do nich nieco ciepła. A nad
                tym wszystkim unosił się duch Michnika - wielkiego, ale jak się okazało, zbyt
                niecierpliwego optymisty.
                • Gość: Adams Re: do doku IP: 213.25.60.* 06.03.02, 12:07
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > bykk napisał(a):
                  >
                  > > Doku,powiem Ci krótko: gówno wiesz!
                  > > Poczytaj trochę bibuły z tamtych lat,a nie GW!
                  >
                  > Nawet posłużenie sie gównem jako argumentem nie pomoże Ci, gdyż faktem jest że
                  > historia Uniwersytytu Warszawskiego nie notowała takiego tłoku w Audytorium
                  > Maximum, jaki czekał na Michnika i Kuronia jesienią 1981 roku podczas strajku.
                  > A
                  > tłum ten tworzył kwiat narodu, kwiat opozycji antykomunistycznej, kwiat student
                  > ów
                  > uniwersytetu - wszyscy uwielbialiśmy Michnika - duchowego przywódcę Solidarnośc
                  > i
                  > i NZS. Kuronia nie tak już mocno, bo on był jedynie duchowym przywódcą KORu.
                  >
                  > Byli tam i nasi wykładowcy - członkowie Solidarności - i my - NZS z sympatykami
                  > .
                  > Żadna bibuła Ci nie pomoże, jeśli nie pamiętasz atmosfery tamtych czasów, kiedy
                  >
                  > wydawało nam się, że cały naród idzie z nami, że nawet niektórzy czerwoni
                  > zaczynają otwierać swe zamrożone serca, aby wpuścić do nich nieco ciepła. A nad
                  >
                  > tym wszystkim unosił się duch Michnika - wielkiego, ale jak się okazało, zbyt
                  > niecierpliwego optymisty.

                  Miałeś orgazm ?
                • Gość: Porter Re: Ja to wiem z autopsji IP: *.orion.pl 06.03.02, 16:39
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > bykk napisał(a):
                  >
                  > > Doku,powiem Ci krótko: gówno wiesz!
                  > > Poczytaj trochę bibuły z tamtych lat,a nie GW!
                  >
                  > Nawet posłużenie sie gównem jako argumentem nie pomoże Ci, gdyż faktem jest że
                  > historia Uniwersytytu Warszawskiego nie notowała takiego tłoku w Audytorium
                  > Maximum, jaki czekał na Michnika i Kuronia jesienią 1981 roku podczas strajku.
                  > A
                  > tłum ten tworzył kwiat narodu, kwiat opozycji antykomunistycznej, kwiat student
                  > ów
                  > uniwersytetu - wszyscy uwielbialiśmy Michnika - duchowego przywódcę Solidarnośc
                  > i
                  > i NZS. Kuronia nie tak już mocno, bo on był jedynie duchowym przywódcą KORu.
                  >
                  > Byli tam i nasi wykładowcy - członkowie Solidarności - i my - NZS z sympatykami
                  > .
                  > Żadna bibuła Ci nie pomoże, jeśli nie pamiętasz atmosfery tamtych czasów, kiedy
                  >
                  > wydawało nam się, że cały naród idzie z nami, że nawet niektórzy czerwoni
                  > zaczynają otwierać swe zamrożone serca, aby wpuścić do nich nieco ciepła. A nad
                  >
                  > tym wszystkim unosił się duch Michnika - wielkiego, ale jak się okazało, zbyt
                  > niecierpliwego optymisty.

                  Nikt nie traktowal Michnika jako duchowego ojca Solidarnosci ani NZS. Cieszyl sie
                  szacunkiem, ale bez przesady.
            • Gość: doku Gdzieś przepadli, bo nie mieli geniuszu Michnika IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 11:41
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              >
              > Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... Gdzie
              > oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!
              >

              Gość portalu: Porter napisał(a):

              >
              > Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... Gdzie
              > oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!
              >

              Sam udowodniłeś, że Michnik był wielki bez Solidarności, bo pozostał wielki,
              nawet kiedy antysemici pod wodzą Jankowskiego zmusili Solidarność do odsunięcia
              go. A on mimo tego że Solidarność szkodziła mu jak mogła (bo Żyd), doprowadził do
              rozkwitu swoją gazetę w tak spektakularny sposób, że tylko geniusz mógł tego
              dokonać.
              • xiazeluka Re: Gdzieś przepadli, bo nie mieli geniuszu Michnika 06.03.02, 11:51
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > >
                > > Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... G
                > dzie
                > > oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!
                > >
                >
                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > >
                > > Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... G
                > dzie
                > > oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!
                > >
                >
                > Sam udowodniłeś, że Michnik był wielki bez Solidarności, bo pozostał wielki,
                > nawet kiedy antysemici pod wodzą Jankowskiego zmusili Solidarność do odsunięcia
                >
                > go. A on mimo tego że Solidarność szkodziła mu jak mogła (bo Żyd), doprowadził
                > do
                > rozkwitu swoją gazetę w tak spektakularny sposób, że tylko geniusz mógł tego
                > dokonać.

                Weź się do roboty, fiskalny śmieciu, podwyż parę nowych podatków, złodzieju. I
                oddawaj moją forsę, doliniarzu.
              • Gość: Porter Re: Gdzieś przepadli, bo nie mieli geniuszu Michnika IP: *.orion.pl 06.03.02, 16:36
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > >
                > > Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... G
                > dzie
                > > oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!
                > >
                >
                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > >
                > > Rownie, albo bardziej slawni byli Bujak, Moczulski, Bugaj, Mazowiecki... G
                > dzie
                > > oni teraz? Bez Solidarnosci i Walesy Michnik nie znaczyl nic!
                > >
                >
                > Sam udowodniłeś, że Michnik był wielki bez Solidarności, bo pozostał wielki,
                > nawet kiedy antysemici pod wodzą Jankowskiego zmusili Solidarność do odsunięcia
                >
                > go. A on mimo tego że Solidarność szkodziła mu jak mogła (bo Żyd), doprowadził
                > do
                > rozkwitu swoją gazetę w tak spektakularny sposób, że tylko geniusz mógł tego
                > dokonać.

                To, ze prowadzi gazete genialnie - nie ma dwoch zdan. Ale zwracam uwage, ze
                twierdzac jakoby Michnik zostal usuniety z Solidarnosci - klamiesz, zas mieszajac
                w to ksiedza Jankowskiego - pieprzysz, jak potluczony. Pomysl przez chwile: nie
                przeszkadzalo ks. Jankowskiemu pochodzenie Michnika, kiedy trzeba bylo mu (znaczy
                Michnikowi) pomagac, za co zreszta nie raz Michnik ksiedzu Jankowskiemu dziekowal
                publicznie...
                Michnik zaczal w pewnym momencie prowadzic swoja polityke, Gazeta plula na Walese
                na potege i nic dziwnego, ze drogi sie rozeszly.
                • Gość: do Re: Gdzieś przepadli, bo nie mieli geniuszu Michnika IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 15:23
                  Gość portalu: Porter napisał(a):

                  > Gość portalu: doku napisał(a):
                  >
                  > > zmusili Solidarność do odsunięcia go.
                  >
                  > twierdzac jakoby Michnik zostal usuniety z Solidarnosci - klamiesz

                  To wredna sztuczka i głupia, bo każdy może zobaczyć, że nie kłamię.

                  Póki czarni nie przejęli władzy, potrzebowali pomocy wszystkich patriotów, także
                  żydowskiego pochodzenia. Kiedy władzę zdobyli, pozbyli się ich, bo dla nich
                  Polska się nie liczy, tylko Bóg i Kościół. Odebrali Gazecie znaczek Solidarności
                  niewdzięcznicy, także Wałęsa zaczął nosić jakiś inny znaczek, jako poddany
                  Kościoła, i od tego momentu zaczął tracić rozum i wpływy polityczne.

                  Ale to nic nie dało, bo ta prawdziwa Solidarność wciąż żyje w sercach redakcji
                  GW, jej czytelników i większości gości GW na tym forum. Czarni przy pomocy intryg
                  i prawnych sztuczek odebrali Michnikowi prawo uzywania, ale dla milionów polskich
                  patriotów GW nadal jest moralnym właścicielem nazwy Solidarność, a związek o tej
                  nazwie pod kierunkiem Krzaka pokazał wszystkim, że na nią nie zasługuje.
                  • Gość: doku Oczywiście to ja, doku IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 16:19
        • Gość: HALA Porter - Michnik to jeden z największych Polaków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 16:40
          Gość portalu: Porter napisał(a):

          > Cieszyla sie sympatia dzieki Walesie. I natychmiast, jak tylko stanela na
          > wlasnych nogach, zaczela na tegoz Walese pluc. Cale zwiazane z Gazeta srodowisk
          > o ROAD juz wypadlo de facto z polityki, bo bez Walesy i Solidarnosci nie znaczyli
          > zupelnie nic.

          Czy my zyjemy w tym samym kraju? Walesa sromotnie wypadl z polityki 1,5% a srodowisko jak piszesz ROAD jest w
          Unii - okolo 3,5 % poparcia plus Ci, ktorzy są w PO!!! Walesa to symbol i w tej chwili juz tylko pajac polityczny! GW
          stanela na wlasne nogi po utracie poparcia ELEKTRYKA! Porter! Ty chyba wstecz piszesz nowa historie!
          • eela Re: Porter - Michnik to jeden z największych Polaków 05.03.02, 17:12
            Gość portalu: HALA napisał(a):

            GW
            > stanela na wlasne nogi po utracie poparcia ELEKTRYKA! Porter! Ty chyba wstecz
            > piszesz nowa historie!

            I można powiedzieć, że dobrze się stało, jak sie stało. W tej chwili GW nikomu
            nie ma nic do zawdzięczenia. A znaczek Solidarności po wszystkich aferach AWS
            tylko by jej psuł markę.
            Odnosze wrażenie, sądzac po dyskusjach w obu wątkach, że największa winą Michnika
            jest to, że swoimi akcjami Agory nie dzieli sie z nieudacznikami i w dodatku w
            budynku zafundował sobie bambusy.

            A. Michnik jest jednym z największych Polaków, czy to sie komus podoba, czy nie.

            • Gość: Porter Re: Porter - Michnik to jeden z największych Polaków IP: *.ppp.polbox.pl 06.03.02, 00:01
              eela napisał(a):

              > Gość portalu: HALA napisał(a):
              >
              > GW
              > > stanela na wlasne nogi po utracie poparcia ELEKTRYKA! Porter! Ty chyba ws
              > tecz
              > > piszesz nowa historie!
              >
              > I można powiedzieć, że dobrze się stało, jak sie stało. W tej chwili GW nikomu
              > nie ma nic do zawdzięczenia. A znaczek Solidarności po wszystkich aferach AWS
              > tylko by jej psuł markę.

              Owszem, jak by to wygladalo: na pierwszej stronie znaczek Solidarnosci, a w
              srodku felieton Maleszki, wywiad z Jaruzelskim i esej Kiszczaka... Mysle, ze
              zamiast "Nie ma wolnosci bez Solidarnosci", takie pismo powinno miec na
              okladce "Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie".
              A jakie afery AWS masz na mysli?

              > Odnosze wrażenie, sądzac po dyskusjach w obu wątkach, że największa winą Michni
              > ka
              > jest to, że swoimi akcjami Agory nie dzieli sie z nieudacznikami i w dodatku w
              > budynku zafundował sobie bambusy.

              Alez nie. U mnie funkcjonuje lekka schizofrenia, bo uwazajac Michnika za
              cynicznego manipulatora, czlowieka nieuczciwego pod kazdym wzgledem - podziwiam
              go jednoczesnie za organizacje Gazety i sukces jaki z nia osiagnal.

          • Gość: Porter Re: Porter - Michnik to jeden z największych Polaków IP: *.ppp.polbox.pl 05.03.02, 23:55
            Gość portalu: HALA napisał(a):

            > Gość portalu: Porter napisał(a):
            >
            > > Cieszyla sie sympatia dzieki Walesie. I natychmiast, jak tylko stanela na
            > > wlasnych nogach, zaczela na tegoz Walese pluc. Cale zwiazane z Gazeta srod
            > owisk
            > > o ROAD juz wypadlo de facto z polityki, bo bez Walesy i Solidarnosci nie
            > znaczyli
            > > zupelnie nic.
            >
            > Czy my zyjemy w tym samym kraju? Walesa sromotnie wypadl z polityki 1,5% a sro
            > dowisko jak piszesz ROAD jest w
            > Unii - okolo 3,5 % poparcia plus Ci, ktorzy są w PO!!! Walesa to symbol i w te
            > j chwili juz tylko pajac polityczny! GW
            > stanela na wlasne nogi po utracie poparcia ELEKTRYKA! Porter! Ty chyba wstecz
            > piszesz nowa historie!

            GW zanim wypiela sie na Walese byla juz dobrze prosperujaca gazeta, swietnie
            zorganizowana, doskonale zarabiajaca na reklamach. Chwala za to Michnikowi, bo to
            napewno nie bylo latwe. Ale gdyby nie Walesa i Solidarnosc, to Michnik nie mialby
            zadnych szans a ni srodkow na zalozenie Gazety.
            Unia Wolnosci poczatek miala nieszczegolny - bo ludziska czemus nie lubia
            nielojalnosci, wiec nie rzucili sie glosowac w wyborach prezydenckich 1992 na
            Mazowieckiego. Moze pamietali, jak Geremek cynicznie klamal w sejmie przy okazji
            ustawionych wczesniej wyborow prezydenckich: "Bylem i jestem za Lechem Walesa".
            Pamietam, jak viceMichnik plakal, ze narod polski sie skompromitowal, bo nie
            glosowal na Tadzia. A historia pokazala, ze ten narod nie byl taki znowu glupi bo
            Tadzio jako samodzielny polityk okazal sie dupa wolowa wrecz straszliwa. Mimo
            Adasiowej tuby Unia ma coraz mniejsze poparcie, nie wiadomo, czy jeszcze dycha,
            ale jesli nawet, to tylko z przyzwyczajenia i coraz slabiej. Najbardziej sie
            usmialem, jak niemal identyczny tekst o konmpromitacji narodu powtorzyl z okazji
            niezalapania sie do Sejmu UW mecenas Wende. Ci ludzie sa po prostu w swojej pysze
            niereformowalni.
            A Walesa zostal wbrew ROAD, Mazowieckiemu, Michnikowi i Gazecie prezydentem,
            przeprowadzil transformacje ustrojowa, wyprowadzil z Polski wojska sowieckie,
            zalatwil redukcje zadluzenia i przygotowal wstapienie Polski do NATO (w czym
            ogromna zasluga Jana Olszewskiego). No i jest postacia historyczna, a unici sa
            tylko smieszni.

      • Gość: pollak Re: Wiadomo - Michnik to jeden z największych Pola IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.03.02, 14:34
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Dzięki takim jak on, Polska cieszy się szacunkiem na
        świecie, a Polacy mogą być
        >
        > z siebie dumni.

        Boze, ktos moze tak na prawde myslec?
    • Gość: Leszek S Czego Prawica nie moze wybaczyc Michnikowi? IP: *.jajones.com 05.03.02, 16:42
      Polski antykomunizm to, w duzym uproszczeniu, dwa odmienne ruchy, majace swe
      korzenie w dwu zasadniczo roznych ideologiach. Jeden kierunek, prawicowy,
      najprawdopodobniej czerpiacy z tradycji Narodowej Demokracji, katolicki, nigdy
      w zadnym stopniu nie mial nic do czynienia z socjalizmem.

      Drugi nurt antykomunizmu wywodzi sie natomiast z - samego komunizmu. Albo,
      scislej biorac, z tradycji marksizmu i socjalizmu. Do tych antykomunistow
      naleza miedzy innymi Leszek Kolakowski, Jacek Kuron i bohater niniejszego
      watku, Adam Michnik. Ci antykomunisci, ze wzgledu na pochodzenie rodzinne,
      spoleczne, a byc moze niezaleznie od jakichkolwiek "determinantow spolecznych",
      zaczynali jako wierzacy marksisci. Ale dla nich celem aktywnosci spolecznej,
      wcale nie byla wladza, lecz sprawiedliwosc spoleczna, realizacja idealow
      gloszonych w doktrynie socjalizmu. Odkrycie razacej sprzecznosci pomiedzy owymi
      idealami a praktyka wdrazania ustroju "sprawiedliwosci spolecznej" spowodowalo
      ich sprzeciw, a z czasem, w miare uswiadamiania sobie utopijnego charakteru
      idei a rownoczesnie korupcyjnego, wrecz zbrodniczego, charakteru mechanizmow
      wladzy w modelu bolszewickim, do calkowitego zerwania z marksizmem.

      Tak sie zlozylo, i chyba wcale nie przypadkowo, ze znacznie skuteczniejszy
      okazal sie ruch opozycyjny o rodowodzie komunistycznym. Mlodzi Kolakowscy,
      Kuronie, Modzelewscy i Michnikowie traktowali bowiem istniejacy system, rezim,
      za swoj wlasny i w ogole na mysl im nie przyszlo, ze krytykowanie "od wewnatrz"
      moze zostac okrzyczane mianem rewizjonizmu i ze stana sie wrecz wrogami panstwa
      i ustroju. Przeciwnicy rezimu o rodowodzie AK-owskim na przyklad, na odwrot, od
      poczatku byli traktowani przez rezim komunistyczny jako wrogowie, byli
      przesladowani, dziesiatkowani… - to wszyscy wiemy. Zrozumialym wiec jest, ze -
      po prostu sie bali i dla wlasnego bezpieczenstwa - musieli na ogol cicho
      siedziec. Ich dzialalnosc opozycyjna byla, zwlaszcza w pierwszych latach (40-
      tych I 50-tych) o wiele bardziej ryzykowna.

      No i teraz mamy to co mamy. Polska Prawica nie potrafi "wybaczyc" Kuroniowi,
      Michnikowi, Geremkowi, nawet Kolakowskiemu i im podobnym, ich "dzieciecego
      grzechu romansu z komunizmem". Ten grzech pierworodny jest niewybaczalny, jest
      nie do wymazania. Na nic sie zda argumentowanie, ze Michnik lata siedzial w
      mamrze, ze to, ze tamto. Ten konflikt nie jest problemem o charakterze
      intelektualnym. To problem z dziedziny psychologii. Dla Prawicy Bierut,
      Gomulka, Gierek, Jaruzelski, Kiszczak, Kwasniewski, Miller, Kuron, Michnik,
      Modzelewski, Geremek, nawet Walesa, to wszystko to samo. Wszyscy OBCY, wszyscy
      po jednych pieniadzach. A najlepszy tego dowod? POROZUMIENIA OKRAGLEGO STOLU.
      • sceptyk Re: Czego Prawica nie moze... - do Leszka S 05.03.02, 17:12
        Kolego, wydaje mi sie, ze starasz sie chwycic byka (tego przyslowiowego, nie
        naszego poczciwego bykka z forum) za rogi. Moze sie to nie udac. Nie sadze aby
        opisanie historii polskiej opozycji, czy moze jak piszesz antykomunizmu, mozna
        bylo zmiescic w 3 akapitach. Nawet robiac to w wielkim skrocie.

        Jak juz jednak pokusiles sie o taka synteze, to nie zapomnij, ze prawica lewicy
        nie lubila i nie lubi z jeszcze, co najmniej, jednego wzgledu. Otoz lewica,
        wywodzaca sie z krytycznego nurtu w marksizmie, skazona byla grzechem
        pierworodnym internacjonalizmu. Polscy komunisci nie sluzyli nigdy Polsce.
        Proletariusze wszstkich krajow...etc. To bylo haslo komuny na poczatku, kiedy
        jeszcze Polska byla pod zaborami. Potem przyszedl serwilizm wobec Moskwy i jej
        interesow. Na to nalozyly sie jeszcze rozne aspekty narodowosciowe wielu
        komunistow, co z kolei rodzilo pytania co do ich lojalnosci. Aaa, dlugo by
        pisac.

        A Lecha prosze uprzejmie wylaczyc z tej grupy. Z gory dziekuje.

        sc-k

        • eela Re: Czego Prawica nie moze... - do sceptyka 05.03.02, 17:21
          Ale ile mozna żyć przeszłością? Takie ciągłe przypominanie podziałów niczemu
          dobremu nie słuzy, tylko niepotrzebnie jątrzy. Na przeszłość nie mamy żadnego
          wpływu, na przyszłość owszem - mamy
          • sceptyk Re: Czego Prawica nie moze... - do sceptyka 05.03.02, 17:25
            Ale z wyczyszczona historia to jakos tak przyjemniej, razniej idzie sie w
            przyszlosc. W kazdym razie mnie.

            pozdrowienia
            sc-k
            • eela Re: Czego Prawica nie moze... - do sceptyka 05.03.02, 17:39
              sceptyk napisał(a):

              > Ale z wyczyszczona historia to jakos tak przyjemniej, razniej idzie sie w
              > przyszlosc. W kazdym razie mnie.
              >
              > pozdrowienia
              > sc-k

              Na pewno, ale bez zbytniej nagonki, bo to miłe nie jest

        • Gość: Zosia Re: Czego Prawica nie moze... -do sceptyka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 17:26
          sceptyk napisał(a):
          . Na to nalozyly sie jeszcze rozne aspekty narodowosciowe wielu
          > komunistow, co z kolei rodzilo pytania co do ich lojalnosci. Aaa, dlugo by
          > pisac.

          Ks. Jankowski jest synem Niemki z Westfalii i folksdojcza. I co? Masz watpliwosci co do lojalnosci wobec Polski?
          Jak dlugo mozna pisac takie dyrdymaly. Czy Adam Michnik calym swoim zyciem nie daje swiadectwa kim jest? Mozna
          sie z nim nie zgadzac w roznych sprawach ale gdyby choć 1% Polakow malo tyle odwagi i determinacji co on w
          latach 70, tyle rozumu pozniej bylibysmy krajem nie leperiada plynacym!


          • sceptyk Szanowna Zosiu 05.03.02, 17:35
            Droga Zosiu, nie bardzo wiem z kim i czym polemizujesz. Jezeli z tym co ja
            napisalem, to chcialbym Cie z przykroscia powiadomic, ze Twoja odpowiedz jest,
            niestety, nie na temat. Chcialbym rowniez, przy okazji, dodac iz nie mam
            specjalnej ochoty prowadzic dyskusji co do faktow, no bo dzentelmeni... A jedna
            Pani powiedziala mi, ze jestem dzentelmenem.

            uklony
            sc-k
            • Gość: Zosia Re: Szanowna Zosiu.. do sceptyka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 17:53
              Zacytowalam fragment Twojego postu. Chyba ze to inny jeszcze sceptyk.
              • sceptyk Re: Szanowna Zosiu.. do Zosi 05.03.02, 20:13
                Moj tekst byl odpowiedzia/dopelnieniem listu Leszka S. i dotyczyl ogolnej,
                historycznej oceny, przy pomocy ktorej chcialem wskazac na dodatkowy czynnik,
                powodujacy, ze prawica nie moze palac miloscia do lewicy (postmarksistowskiej).
                Zadnych nazwisk nie przytaczalem. Ten moj historyczny wtret dotyczyl zreszta
                czasow dosc odleglych (jak to zwykle z historia bywa).

                Jesli natomiast chodzi o wymienionego przez Ciebie A. Michnika, to chcialbym
                stwierdzic, ze mysle o nim dokladnie tak samo jak..., no jak..., khm, khm
                (odkasluje, bo ciezko mi przychodzi odwolywanie sie do Jego pogladow) - Indris
                (sic!), ktorego post znajduje sie ponizej.

                I juz calkiem na koniec. Nie uwierzysz, ale mialem tu na Forum osobnika, ktory
                uparcie lubil uzywac mego nicka. Boze, co ja sie z nim nameczylem! Ale w tym
                przypadku sceptyk=sceptyk.

                uklony
                sc-k
        • Gość: Leszek S Re: Czego Prawica nie moze... - do Sceptyka IP: *.jajones.com 05.03.02, 17:55
          Jest jeszcze glebszy powod dla ktorego Prawica nie lubi Lewicy. Sam stosunek do
          zmiany spolecznej. Marksowskie "idzie o to, zeby zmieniac rzeczywistosc"
          i "inzynieria spoleczna" wedle Prawicy.

          Ale mnie chodzilo o co innego, o to mianowicie, ze nie zawsze da sie bronic
          zarzut-etykietke, ze kto raz byl lewicowcem pozostaje nim do konca zycia. Ze
          pomine juz milczeniem o jaka lewicowosc w szczegolnosci chodzi.

          Co do Lecha, hm, to chyba nie ja go wrzucam do tego "towarzystwa".

          Leszek S
          • sceptyk Leszkowi S 05.03.02, 23:20
            Drogi Leszku S.,

            Kto raz byl lewicowcem, pozostaje nim do konca zycia? No Kolego, wiemy dobrze
            obaj, ze wszelkie generalizowania sa najczesciej bez sensu. Ja mysle, ze np.
            taki znany(?) tu na forum V.C. jak dorosnie, to prawdopodobnie zmadrzeje i
            przestanie te swoje dziwne historyjki opowiadac. Czy bede mial mu za zle te
            drobne i w sumie niewinne grzeszki mlodosci. Oczywiscie, ze nie. Nota bene,
            ciekawe jaki wtedy przyjmie dojrzalszy nick ? W.C.?

            Natomiast jesli chodzi o tych ideowych lewicowcow, ktorzy kiedys pod dyktando
            sowieckie, a potem juz nieco bardziej samodzielnie budowali komunizm, i
            budowali, i budowali, i budowali latami calymi, a przy okazji wsadzali
            porzadnych ludzi do wiezien - to moze juz byc nieco inna historia. Tak prawde
            mowiac, pogrzebalem w pamieci i jakos nie znalazlem nikogo z tych eks-
            marksistow, ktoremu bym teraz wierzyl w jego przemiane. Poza jednym wyjatkiem –
            Leszkiem Kolakowskim. Ale moze zbyt krotko grzebalem, a moze w pamieci mojej
            zbyt malo jest zachowane. Trudno powiedziec.

            Jak wiec juz powiedzialem, nie generalizowalbym, ale jednak bacznie i dluuuuugo
            bym sie tym przemieniencom przygladal. Troche z ciekawosci, ale jeszcze wiecej –
            z ostroznosci. No i przylapanych na oszustwie walil po pysku. Jednoczesnie z
            troska sie pochylajac, by sprawdzic czy rowno puchna. W tym przypadku jestem za
            egalitaryzmem.
            • Gość: Leszek S No i to by bylo chyba na tyle. Sceptykowi. IP: *.jajones.com 07.03.02, 22:17
              Wnosze z Twojej wypowiedzi, ze do grona "zreformowanych eks-lewicowcow" nie
              zaliczasz Jacka Kuronia, ani Adama Michnika. Hm, troche szkoda. Ale, jak na
              sceptyka przystalo...
      • Gość: doku To nie "duże uproszczenie", to bardzo duże uproszc IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 13:13
        Gość portalu: Leszek S napisał(a):

        > Polski antykomunizm to, w duzym uproszczeniu, dwa odmienne ruchy, majace swe
        > korzenie w dwu zasadniczo roznych ideologiach. Jeden kierunek, prawicowy, ...
        > katolicki, nigdy w zadnym stopniu nie mial nic do czynienia z socjalizmem.
        >
        > Drugi nurt antykomunizmu wywodzi sie natomiast z - samego komunizmu.

        Te dwa nurty nazwałbym polskim zaściankowym antykomunizmem. Bo po wyzwoleniu
        Europy przez USA w 1945 pojawiły się inne nurty - nurty oparte na tęsknocie do
        wolnego świata, do pawdziwych wartości ogólnoludzkich, do liberalnej demokracji -
        tak obcej naszym zaściankowym prawicowcom, a tak bliskiej naszym sercom
        tęskniącym do naszych tradycji szlacheckich, do tego, żeby każdy Polak mógł żyć
        tak, jak kiedyś żyła szlachta. Tutaj też są różne nurty:

        Nurt katolicki, z zabarwieniem ekumeniczno-kosmopolitycznym, w przeciwieństwie do
        tego zaściankowego, zabarwionego antysemityzmem.

        Nurt wolnościowy, wywodzący się z tradycji westmana z Dzikiego Zachodu.

        Nurt utopijny, hippisowsko-pacyfistyczny.

        Nurt jakby kapitałowy, gdzie pieniądz i własność są ważniejsze niż wolność, gdzie
        prawa nabyte mają być nadrzędne nad prawami naturalnymi.

        I nurty przeciwne, emancypacyjno-ekologiczne, gdzie prawa naturalne mają stać
        ponad prawami nabytymi.

        itd.

        W moim odczuciu duże emocje wzbudza nie fakt, że Michnik wyrósł w tradycji
        komunistycznej zamiast endeckiej, ale fakt, że Michnik zerwał z zaściankiem, czym
        naraził się tym zaściankowym prawicowcom, którzy mają kompleksy z powodu swojej
        zaściankowości. Emocje budzi fakt, że Michnik stał się prawicowcem europejskiego,
        a nawet światowego formatu.
        • Gość: Leszek S To nie zasciankowosc jako taka. IP: *.jajones.com 07.03.02, 23:45
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > W moim odczuciu duże emocje wzbudza nie fakt, że Michnik wyrósł w tradycji
          > komunistycznej zamiast endeckiej, ale fakt, że Michnik zerwał z zaściankiem,
          > czym naraził się tym zaściankowym prawicowcom, którzy mają kompleksy z powodu
          > swojej zaściankowości. Emocje budzi fakt, że Michnik stał się prawicowcem
          > europejskiego, a nawet światowego formatu.

          1. Niech bedzie, ze to bylo bardzo duze uproszczenie.
          2. Jednak mnie nadal sie wydaje, ze to chodzilo przede wszystkim, albo w
          pierwszej kolejnosci, o komunizm. Natomiast przemawia do mnie pomysl, ze ma to
          wiele wspolnego z mentalnoscia zasciankowa. Ci, ktorzy nie potrafia wybaczyc
          Michnikowi, czy Kuroniowi a nawet, o zgrozo, Kolakowskiemu, ich lewicowego
          rodowodu, wystawiaja sobie samym swiadectwo wlasnie mentalnosci zasciankowej
          wyrazajacej sie w przekonaniu, ze niemozliwa jest zasadnicza ewolucja przekonan.
          Dokonujac z kolei fundamentalnej reorientacji filozoficznej jaka bylo odejscie of
          doktryny marksizmu (inna rzecz, ze nie jestem przekonany, czy Michnik
          kiedykolwiek byl marksista - ideologia marksizmu byla jedynie dosc przypadkowym,
          bo odziedziczonym, punktem wyjscia) Michnik (i jemu podobni) przezwyciezyli
          zasciankowosc waskiego, doktrynerskiego spojrzenia na swiat. Roznica spojrzenia
          polega tu na tym, ze Michnik przezwyciezyl wlasna zasciankowosc wyzwalajac sie z
          ograniczen marksowskiego ujmowania rzeczywistosci, a nie, ze wyzwolil sie z
          zasciankowosci jako takiej.
          3. Nie jestem do konca pewien, czy w rzeczywistosci chodzi o rodowod w sensie
          ideologicznym, czy tez rodowod w sensie spolecznym - przynaleznosc do elity
          wladzy.

          Pozdr.
          L.S.
    • Gość: Indris Zazdrość, zasługi, debata IP: *.ibspan.waw.pl 05.03.02, 18:01
      1. Nie zazdroszczę Michnikowi.
      2. Uważam, że jest to jeden z najbardziej zasłużonych w walce z totalitaryzmem
      ludzi do roku 1989 (WYŁĄCZNIE).
      3. Uważam, że jest to jeden z najbardziej zasłużonych ludzi dla degeneracji
      idei "Solidarności" z roku 1980.
      4. Uważam, że żadne zasługi nie mogą być argumentem w merytorycznej dyskusji
      ani nie dają patentu na rację. A już tym bardziej na stanowisko czy rolę w
      państwie. Ta uwaga dotyczy ponurej roli W III RP autentycznego bohatera czasów
      wojny i komuny - Jana Nowaka-Jeziorańskiego
      • Gość: Leszek S Re: Zazdrość, zasługi, debata IP: *.jajones.com 05.03.02, 21:13
        Interesujace.

        Ad.3 Lecz dlaczego to wlasnie Michnik ma byc jednym z najbardziej zasluzonych
        ludzi dla degeneracji idei "Solidarności" z roku 1980? Tego nie rozumiem.
        Czy fakt, ze w przeciwienstwie do sytuacji przed 1989 rokiem, od 1990 roku
        Michnik nalezy do najscislejszej elity politycznej Polski nie odgrywa tu
        przypadkiem pewnej (swiadomie lub nie) roli?



        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > 1. Nie zazdroszczę Michnikowi.
        > 2. Uważam, że jest to jeden z najbardziej zasłużonych w walce z totalitaryzmem
        > ludzi do roku 1989 (WYŁĄCZNIE).
        > 3. Uważam, że jest to jeden z najbardziej zasłużonych ludzi dla degeneracji
        > idei "Solidarności" z roku 1980.
        > 4. Uważam, że żadne zasługi nie mogą być argumentem w merytorycznej dyskusji
        > ani nie dają patentu na rację. A już tym bardziej na stanowisko czy rolę w
        > państwie. Ta uwaga dotyczy ponurej roli W III RP autentycznego bohatera czasów
        > wojny i komuny - Jana Nowaka-Jeziorańskiego

    • Gość: Miedź Br Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 05.03.02, 18:26
      Michnika zeżarła własna pycha. To pouczający przykład tego, jak ta cecha
      potrafi sprowadzić na intelektualne manowce nawet dość inteligentnego faceta. W
      skrócie: koncepcja Michnika co najmniej od '89 była taka, że osłabieni
      komuniści w zamian za osłonę przed antykomunistycznymi rozliczeniami i
      uwiarygodnienie zostaną "poputczykami" formacji GW-UD, będą wiecznie wspierać
      tę formację z pozycji mniejszego sojusznika - przeciw prawicy. Stąd przede
      wszystkim stosunek Michnika do lustracji, dekomunizacji, rozliczeń. Ta
      koncepcja - jakby jej nie oceniać pod względem moralnym (ja oceniam ją bardzo
      negatywnie) początkowo mogła wydawać się realistyczna. Ale już najpóźniej po
      wyborach '93 gołym okiem było widać, że tak nie będzie, że komuniści ani nie
      będą mniejszym bratem, anie wdzięczności nie czują. A stopniowo stawało się
      jasne, że to nie czerwoni mogą byc "poputczykiem" Michnika, tylko
      Michnik "poputczykiem" czerwonych. A Michnik grał i gra ciągle tę samą partię,
      pogrążał się w świecie fikcji nie zważając na rzeczywistość. I moim zdaniem
      wyjdzie na tym bardzo, ale to bardzo źle. Przyczyna? Przede wszystkim właśnie
      pycha, nieumiejętność dopuszczania do siebie świadomości, że popełniło się
      zasadniczy błąd w ocenie sytuacji.
      • Gość: Karol Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 18:35
        A moze to nie tylko kalkulacja polityczna a po prostu wyznawana zasada, ze nie kopie sie lezacych? Ze
        wszystko sie zmienia i przewartosciowuje. Ze cztery lata wladzy nieudacznikow z TKMow przyniosly wiecej
        szkody przyszlosci Polski niz dzialalnosc spadkobiercow PZPR?
      • Gość: Nowy do Miedzi: Mam inne zdanie IP: *.torun.dialup.inetia.pl 06.03.02, 00:41
        Ty posądzasz Michnika o jakieś postawy moralne wobec
        czegoś tam, że popełnia w swojej nieświadomości(?) błąd
        itd...
        Moje zdanie jest takie: Michnik jest wielkim cynikiem i
        graczem. On nie jest "dość inteligenty" jak zauważyłeś
        lecz bardzo inteligenty i to stanowi o tym, że jest
        niebezpieczny dla innych. Nie radzę posądzać go o
        jakieś ideały, wszystko co robił to była i jest gra. On
        rozgrywa jakąś partię z całym społeczeństwem i cały
        czas wygrywa. On wydaje się być jednym wielkim
        paradoksem, z jednej strony brat w UB z drugiej on
        prześladowany,
        z jednej strony Solidarność z drugiej głęboka
        przyjaźń(?) z Urbanem (pokazywali w telewizji kiedyś
        jak dwóch redaktorów filmowało Michnika w doskonałej
        komitywie z Urbanem, później trochę się mówiło o tym
        jak to obaj panowie uchlewali razem).
        Ja mam takie przykre przypuszczenie, że on po prostu ma
        zaburzenia emocjonalne i stara się udowodnić wszystkim,
        że jest najlepszy i w duchu się śmieje jak potrafi
        kręcić polskim społeczeństwem.
        Myślę, że Michnika ani ganić ani wielbić tylko leczyć i
        pamiętać o tym, że on cały czas gra.
        Nowy
        P.S. no nie wszystko wygrał, bo przed wyborami w USA
        kręcił wszystkim co miał w zanadrzu żeby Bush przegrał,
        no i niestety nie udało się. Bush jest prezydentem i
        mam nadzieję, że Michnikowi jest chociaż trochę przykro
        z tego powodu.
    • Gość: Miedź Br Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 05.03.02, 19:22
      Ad. Karol: kogo uważasz za "leżących", których Michnik ze względu na
      szlachetność nie chciał kopać? Komunistów? W ubiegłej dekadzie nie leżeli nawet
      przez chwilę. Stracili (na moment) władzę polityczną, przechwytując niemal
      pełnię ekonomicznej. Media ("GW", bardzo długo "Rzepa", "Polityka", "Wprost" -
      ten ostatni zmienił częściowo linię dopiero w czasie kampanii
      prezydenckiej '95, TVP z 2-letnią przerwą w okresie Walendziaka, publiczne
      radio, większość gazet lokalnych itd. itp.) wspierały ich albo przynajmniej
      osłaniały. Nawet w '90 roku byli silni, a od tego czasu stale rośli - do
      obecnej potęgi. A władzę polityczną sprawowały przez prawie cały ten czas siły
      rozliczeniom z różnych powodów zdecydowanie niechętne (Mazowiecki, potem Wałęsa
      z "lewą nogą", Suchocka która mówiła że SLD to w odróżnieniu od PC
      konstruktywna opozycja). Pomysł, że Michnik (uczestnik sceny polityczno-
      gospodarczej, facet jednak dosyc inteligentny) choćby przez moment poważnie
      uważał że komuniści "leżą" i że naprawdę trzeba ich przed kimś bronić, jest
      skrajnie naiwny.
      • Gość: Karol DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH -miedz br! IP: 2.4.STABLE* / 10.0.11.* 06.03.02, 00:00
        Piszac o lezacych, myslalem o Jaruzelu i Kiszczaku. Zenujaca jest chec ich zdeptania. Oni akurat doprowadzili
        do bezkrwawej rewolucji. Bez nich trwaloby to wszystko pewnie jeszcze kilka lat. Mieli i odwage i wyobraznie
        w 88r. Stan wojenny przeprowadzili bezblednie. Naprawde zminimalizowali ilosc ofiar. Podobny zamach stanu w
        Turcji na poczatku lat 80 to 100 000 w pudlach i 15 000 trupow! Czy stan wojenny byl obiektywna koniecznoscia
        nie wiem. Ale wyobrazam sobie ze oni uwazali iz bez niego bedzie "wkrocz". Jaruzel na nikogo nigdy nie zwalal
        odpowiedzialnosci za podjeto decyzje. To gosc z klasa choc zauroczony socjalizmem. Porownaj jego klase z tymi
        z "drugiej" panny S! Dlatego podoba mi sie ich obrona przez Adama M po zwyciestwie. Siedzac na Rakowieckiej
        w 85 naublizal im od facetow o mentalnosci profosa. Mial odwage. Mogl przyplacic to zdrowiem albo i zyciem.
        Dlatego Adam Wielki jest i basta. A pieniadze ma swoje dzieki rozumowi i swoim talentom!!! A kysz zawistnicy!
        • wojcd Pytanie do Karola 06.03.02, 00:19
          Panie Karolu
          jak Pan zinterpretuje fakt, że Michnik przyjmuje OPCJĘ ZEROWĄ w ocenie
          komunizmu, a nie przyjmuje tej opcji w ocenie relacji polsko-żydowskich. By nie
          miał Pan wątpliwości - ja nie uznaję OPCJI ZEROWEJ w żadnej z tych spraw.
          Pozdrawiam Wojciech
          • Gość: # Do HZ_95 IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.03.02, 12:44
            Widac z Twego oszczerczego postu,
            ze szanujesz i cenisz tylko rodzinki
            rzadzace Polska i walczace w roznych frakcjach PZPR
            o apanaze i wladze w Polsce.

            Zas innym przypisujesz zdrade, niemote i niezradnosc.
            Czy proponowano Ci w Ministerstwach kilka razy mieszkanie
            w W-wie, ktorego nie przyjales? Czy potrafiles czynszowe
            mieszkanie podarowac koledze po studiach, ktory mial sie zenic?

            Czy proszono firme z zagranicy po nazwisku o ciebie ?
            Czy zdarzalo Ci sie zrobic cos czego kilka ekip angielskich nie potrafilo
            i to za granica, sluchales opinii o nich i o mnie - Polaku ?

            I z innej beczki byles karany za przekonania ?
            Miales wpisy utrudniajace kariere zawodowa ?
            Byles sledzony, zatrzymywany w roznych miastach, gdzie mieszkales
            i za granica ?
            Miales wilczy bilet przed obrona dyplomu?
            Miales w niedziele zamurowane drzwi do sego gabinetu kierownika ?
            Co robiles w 1953, 57, 68, 80, 89 ?
            Zadac Ci wiecej pytan?
            Gdybym przyjal, tyle razy oferowana wspolprace jako TW,
            zapisal sie do partii po kilkudziesieciu namowach,(ostatni raz namawiano
            mnie w 1988 !!),
            wstapil do UW z PZPR albo na PO mialbym Twoje poglady
            i Twoj szacunek. Ale wybralem inaczej niz miernoty,
            ktore musza miec oparcie elitach i autorytety do podziwiania.

            Dales mi choc 1` zl na dom ? Bo komuch Marciniak
            ukradl mi 400 mln zl w spoldziewni. Czereda prokuratorow
            chciala mnie zmknac z nzywanie go zlodziejem.
            A Ty jak wielu czerwonych i rozowych chcesz mi odebrac dobre imie
            - podle insynuujac swiniac jak oni. Godnys metod Michnika !
            Przekroczyles miare dyskusji, uznawana w Polsce za dopuszcalna.
            Nie jestes dla mnie Polakiem. Kim jestes - stale sam piszesz.
            • hazet_95 Od HZ_95 - wyjasniam 06.03.02, 13:17
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Widac z Twego oszczerczego postu,
              > ze szanujesz i cenisz tylko rodzinki
              > rzadzace Polska i walczace w roznych frakcjach PZPR
              > o apanaze i wladze w Polsce.

              W którym niby miejscu? Czy Ty go w ogóle przeczytałes?

              > Czy proponowano Ci w Ministerstwach kilka razy
              > mieszkanie w W-wie, ktorego nie przyjales?
              > Czy potrafiles czynszowe mieszkanie podarowac koledze
              > po studiach, ktory mial sie zenic?

              Powstrzymując złosliwosci odpowiadam krótkim: nie!

              > Czy proszono firme z zagranicy po nazwisku o ciebie ?

              Jesli chodzi Ci o firmę z zagranicy, która imiennie chce
              mnie zatrudnić - tak, i to wielokrotnie.


              > I z innej beczki byles karany za przekonania ?
              > Miales wpisy utrudniajace kariere zawodowa ?
              > Byles sledzony, zatrzymywany w roznych miastach, gdzie
              > mieszkales i za granica? Miales wilczy bilet przed
              > obrona dyplomu? Miales w niedziele zamurowane drzwi do
              > sego gabinetu kierownika ?

              Nie. Ale cały czas pytam się: jakim więc cudem
              otrzymałes paszport? Skąd Twój gabinet kierowniczy i
              kierownicze, jak domniemuję, stanowisko? W tamtych
              czasach? Byle komu takich posad nie oferowano...

              > Co robiles w 1953

              Nie było mnie na swiecie

              > 57

              Jw.

              > 68

              Jw.

              > 80

              Wystawałem z matką w kolejkach. Nie pytaj, po co, bo
              nie pamiętam.

              > 89 ?

              Pisałem maturę. Kontestowałem rzeczywistosć. Jedno i
              drugie bardzo mnie smieszyło.

              > Zadac Ci wiecej pytan?

              Pytaj, proszę. Obiecuję szczerosć.

              > Gdybym przyjal, tyle razy oferowana wspolprace jako
              > TW, zapisal sie do partii po kilkudziesieciu
              > namowach,(ostatni raz namawiano mnie w 1988 !!),
              > wstapil do UW z PZPR albo na PO mialbym Twoje poglady
              > i Twoj szacunek.

              Nigdzie nie napisałem, że darzę/darzyłem szacunkiem
              funkcjonariuszy PZPR/UW/PO/AWS. Wszystkich ich uważam za
              bandę siebie wartych złodziei. Ale szacunku mojego nie
              zdobędziesz opluwaniem, insynuacjami i głosnym
              wywrzaskiwaniem maglowych plotek.

              > Ale wybralem inaczej niz miernoty, ktore musza miec
              > oparcie elitach i autorytety do podziwiania.

              Ty masz naprawdę duży kompleks.

              > Dales mi choc 1` zl na dom ? Bo komuch Marciniak
              > ukradl mi 400 mln zl w spoldziewni. Czereda
              > prokuratorow chciala mnie zmknac z nzywanie go
              > zlodziejem.

              A niby dlaczego miałbym Ci dać? Niby dlaczego miałbys
              dostawać cos od innych? Przypomniał Ci się
              poprzedni ustrój? Łezka w oku się zakręciła?

              > A Ty jak wielu czerwonych i rozowych chcesz mi
              > odebrac dobre imie - podle insynuujac swiniac jak oni.

              Klasyfikację do czerwonych i różowych puszczam mimo -
              dotychczas to Ty broniłes dorobku PRL-u, nie ja. W
              kwestii insynuacji - być może nie robię tego tak dobrze,
              jak Ty, ale cały czas się uczę... To jest Twoja metoda!

              > Godnys metod Michnika !

              Czapka z głowy przed nim!

              > Przekroczyles miare dyskusji, uznawana w Polsce za
              > dopuszcalna.
              > Nie jestes dla mnie Polakiem. Kim jestes - stale sam
              > piszesz.

              Imponuje Ci, jak widać, maniera
              pożal-się-Boże-narodowców z LPR. Nie muszę oczywiscie
              dodawać, że kwestię, czy jestem dla Ciebie Polakiem, czy
              nie, mam oczywiscie w d....ie?
              • Gość: # Re: Od HZ_95 - wyjasniam IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.03.02, 13:24
                Udowodniles, ze niewiele rozumiesz
                z tamtej rzeczywistosci.

                Za to ja rozumiem jeszcze lepiej,
                jakie stereotypy wpoil Michnik
                mlodym. Z Bogiem.
                • hazet_95 Re: Od HZ_95 - wyjasniam 06.03.02, 13:34
                  Ty zas rozumiesz. Ty czytujesz polityczno-spiskową
                  pornografię, poprawiasz "prof." Poznanskim i stąd
                  wiesz wszystko. Nie ma takiej bzdury, której bys nie
                  przyjął do siebie i nie propagował dalej. Bez sensu.
                  Bez uzasadnienia. Nie potrafiąc dowiesć swych (?)
                  racji.

                  Jak to się stało, że dostałes ten paszport, Panie
                  kierowniku-spiskowcu-ekspercie-Kassandro-antykomunisto
                  -apologetoPRLu??? Czym się tak zasłużyłes władzy
                  ludowej, czerwony neofito?
                  • Gość: # Re: Od HZ_95 - wyjasniam IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.03.02, 13:49
                    No i widzisz
                    - jak swietnie opanowales metode Michnika ?
                    Polowa Forum juz te technike stosuje.
                    Bohater to Kiszczak... i doczytaj sobie reszte w Wybiorczej.
                    A ja ....

                    "kierownik-spiskowiec-ekspert-Kassandro-antykomunisto
                    -apologetoPRLu??? Czym się tak zasłużyłes władzy
                    ludowej, czerwony neofito"?

                    Gdyby Michnik tak nie bronil Archiwow, gdzie sam grzebal pare m-cy,
                    dawno bym ci ze swojej teczki IPN, wyslal te "zaslugi" dla komuny.

                    • hazet_95 Od HZ_95 - no to kończymy 06.03.02, 14:59
                      Nie ma siły - pozostaniemy przy swoich zdaniach...

                      Pozdrawiam - HZ95
          • Gość: Karol Re: Pytanie do Karola odp.Wojciechowi IP: 2.4.STABLE* / 10.0.11.* 09.03.02, 16:45
            wojcd napisał(a):

            > Panie Karolu
            > jak Pan zinterpretuje fakt, że Michnik przyjmuje OPCJĘ ZEROWĄ w ocenie
            > komunizmu, a nie przyjmuje tej opcji w ocenie relacji polsko-żydowskich. By nie
            >
            > miał Pan wątpliwości - ja nie uznaję OPCJI ZEROWEJ w żadnej z tych spraw.
            > Pozdrawiam Wojciech

            Nie potrafie odpowiedziec Panu, bo nie wiem co Pan rozumie przez opcje zerowa! Jezeli opcja zerowa jest brak
            wzajemnej nienawisci, zawisci itp to ja jestem ZA! Jezeli ma ona znaczyc o niepamieci to jestem przeciw. Ale trudno
            jest isc prosto i do przodu, z glowa odwrocona ciagle do tylu. Pozdrawiam Karol
    • Gość: Miedź Br Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 06.03.02, 13:51
      Ad. Karol: kto doprowadził do bezkrwawej rewolucji - Kiszczak i Jaruzelski? To
      oni tę rewolucję rozjechali czołgami, potem przez parę lat starli się ją dobić,
      a dopiero potem, w obliczu nadciągającego załamania gospodarczego, wykonali
      manewr z oddaniem władzy. Istotnie bezkrwawym, ale bynajmniej nie z dobrej
      woli. W 1981 roku, jak to już obecnie wiadomo, Jaruzelski prosił kilkakrotnie
      na Kremlu o gwarancje, że jeśli stan wojenny się załamie, jeśli opór będzie za
      silny, to pomoże mu armia radziecka. Parę lat później, za Gorbaczowa,
      powiedziano mu po prostu, że teraz nie tylko nie dadzą mu takiej gwarancji, ale
      odwrotnie - że nawet gdyby w Polsce była rewolucja, to na pewno nie wejdą.
      Jaruzelski wyciągnął z tego logiczny wniosek, bezkrwawo oddał władzę,
      zapewniając dzięki temu swojej formacji potężne wpływy gospodarczo-kadrowe i
      zabezpieczając ją przed ewentualnymi rozliczeniami. Jeśłi sam to wymyślił, a
      nie realizował precyzyjnego scenariusza przekazanego mu do wykanania z Kremla -
      to oczywiście dowodzi to jego przenikliwości politycznej. Ale klasy? A może
      owej "klasy" dowodzi to, że teraz Jaruzelski nieustannie deklamuje, że "bierze
      na siebie całą odpowiedzialność", że nie ucieka itd. Tymczasem w procesie ws.
      grudnia '70 jego adwokaci - przecież za jego zgodą - wykonują żenujący cyrk pt.
      składanie sprawy, wypowiadanie pełnomocnictw itd., tylko po to żeby maksymalnie
      odwlec rozpoczęcie procesu. Jak to się ma do pompatycznych deklaracji i do
      rzekomego "generalskiego honoru"?" Teraz paru jego pomniejszych kumpli wykonuje
      manewr pt. brak zgody na kontynuację procesu... Ale oczywiście nie on! A
      gdzieżby! On dalej wali te swoje pompatyczne dyrdymały. Mecenas z "S" mówi, że
      między podsądnymi i adwokatami jest w tej sprawie ewidentny podział ról - jeden
      zapada nagle na zdrowiu, drugi zdrowieje, i tak w koło Macieju. Ale przecież
      niemożliwe, żeby dotyczyło to Generała! Wiadomo przecież powszechnie, że to
      jest człowiek honoru!...
      • Gość: doku Odbiło Ci? O kim ty piszesz? IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 14:04
        Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

        >
        > niemożliwe, żeby dotyczyło to Generała! Wiadomo przecież powszechnie, że to
        > jest człowiek honoru!...

        Z jakiego wątku tu przylazłeś?
        • sceptyk Urzedniczku 06.03.02, 14:15
          Pragmatyka sluzbowa rowniez i w MinFinie zapewne wymaga, aby odpowiadajac na
          czyjas korespopndencje, uprzednio ja przeczytac. Najlepiej w calosci. Unika sie
          w ten sposob nieporozumien, opacznej interpretacji i wykazuje szacunek dla
          autor tejze korespondencji.
          • Gość: doku Obłudniczku! Dobrze wiesz, że czytałem i że pytani IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 14:25
            było retoryczne
            • xiazeluka Re: Obłudniczku! Dobrze wiesz, że czytałem i że pytani 06.03.02, 14:27
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > było retoryczne

              Pytam retorycznie: kiedy ten złodziej dokumenda przestanie nas okradać?
              • Gość: # Re: Obłudniczku! Dobrze wiesz, że czytałem i że pytani IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.03.02, 14:32
                Dopoty, dopoki
                Wybiorcza bedzie promowala "autorytety"
                i opisywala "prawdziwa" historie PRLu.
            • Gość: Miedź Br Re: Obłudniczku! Dobrze wiesz, że czytałem i że pytani IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 06.03.02, 14:33
              To znaczy konkretnie o co ci chodzi?
              • Gość: Miedź Br O co ci chodzi konkretnie? IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 06.03.02, 14:49
                ... odnosi się to pytanie oczywiście do doku!
              • Gość: doku Napisz wprost, jaki jest kompromitujący Michnika . IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 15:07
                ... związek z Jaruzelskim, a nie plącz się w insynuacjach. Czy chciałeś
                zasugerować, że Michnik jest "poputczykiem" Jaruzelskiego?
                • Gość: Miedź Br Re: Napisz wprost, jaki jest kompromitujący Michnika . IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 06.03.02, 15:16
                  Jeśli chcesz uczestniczyć w dyskusji, to dobrze by było, gdybyś przed napisaniem
                  czegoś przeczytał posty, do których się odnosisz, bo bez tego wygląda to trochę
                  śmiesznie. Przeczytaj sobie mój post z 5 marca nt. "poputczyków", i jak zechcesz
                  to wtedy się odezwij.
                  • Gość: doku Nie wykręcaj się tak głupio. Tego słowa w ogóle .. IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 15:26
                    Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

                    > Przeczytaj sobie mój post z 5 marca nt. "poputczyków", i jak zechcesz
                    > to wtedy się odezwij.

                    ... wcześniej nie znałem. Napisałeś niemal wprost, że Michnik chciał zrobić z
                    Jaruzela swojego p. ale to Jaruzel zrobił to z Michnikiem. Przestań już udawać i
                    wytłumacz się z tej insynuacji.
                  • Gość: doku Masz ostatnią szansę. Za pół godz. sam zdemaskuję IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 16:11
                    ...motywacje wrogów Michnika
    • Gość: Miedź Br Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 06.03.02, 16:49
      Ad. doku: jak nie znasz słowa "poputczyk", to współczuję i wyjaśniam.
      Poputczykiem nazywali komuniści swoich słabszych partnerów, głównie różnej
      maści lewicowych intelektualistów, którzy sensu stricte komunistami nie byli,
      ale byli od komunistów uzależnieni i było komunistom z nimi "po drodze" (droga
      to po rosyjsku "put'", stąd też ang. fellow traveler, czasem stosuje się
      określenie "towarzysz podróży"). Poputczyk z reguły nie zdaje sobie sprawy z
      tego, do realizacji jakich planów służy. Jest wykorzystywany do czasu, gdy
      przestaje być potrzebny, kompostuje się go albo wchłania. To tyle co do słowa,
      którego nie rozumiesz. A co do meritum, to 5 marca napisałem nie, że "Michnik
      chciał zrobić z Jaruzela swojego p. ale to Jaruzel zrobił to z Michnikiem",
      tylko że Michnika miał plan zrobić poputczyka z formacji SLD, ale to formacja
      SLD zrobiła z Michnika swojego poputczyka.
      • Gość: doku Dziekuję za wyjaśnienie IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 17:11
        Szkoda nie że wstrzymałem się jeszcze z demaskowaniem, bo mógłbym napisać, że
        najbardziej nienawidzą Michnika "poputczyki", które w 1989 roku przeszli na
        prawicowość.
    • Gość: doku Demaskuję wrogów Michnika. I nie jest to o antysem IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 17:06
      ... ale poważna diagnoza, nie mająca nic wspólnego z antysemityzmem. Na
      poważnie antysemitę mogę co najwyżej kopnąć w d... ale nie piszę o nich.

      Michnik wybaczył Jaruzelskiemu - to jest klucz. On - ofiara komunistów i
      duchowy przwódca opozycji wybaczył komunistom za ostanie 10 lat prześladowań.
      Miał do tego prawo, bo prawo do wybaczanie jest przywilejem ofiary. W dodatku
      to jego wybaczenie nie było takim sobie prywatnym wybaczeniem, ale było to
      wybaczenie ważne w skali całego kraju - odebrane zostało, z racji sławy
      Michnika, jako uprawnione wybaczenie w imieniu całej solidarnościowej opozycji.

      W sposób naturalny największą wściekłość ten akt wybaczenia wywołał wśród tych
      małych komunistów i ich sympatyków, którzy po upadku PRL gorliwie przeszli na
      stronę zwycięzców i dla niepoznaki zaczęli głośno domagać się ukarania i
      rozliczenia winnych. Tacy neofici nigdy nie wybaczają, bo czują, że nie mają do
      tego prawa - czują że nawoływanie do wybaczenia byłoby z ich punktu widzenia
      samoobroną, a więc podważałoby szczerość ich przejścia do obozu wroga.

      Ci ludzie nie mogą Michnikowi wybaczyć tego, że wybaczył.
      • sceptyk Urzedniczku 06.03.02, 17:21
        Nie jestem (i nie bylem) ani malym komunista, ani jego sympatykiem, a mimo to
        uwazam, ze Michnik nie mial zadnego prawa wybaczac generalom w moim imieniu.
        Michnikowi sie popierniczylo, zapomnial, ze juz jest wolnosc i demokracja i
        wciaz myslal, ze jest jednym z nielicznych, ktorzy glosno mowia w imieniu
        niezadowolonych. A to faktycznie dawalo im pewne prawo do wypowiadania sie w
        imieniu ogolu.

        W demokracji to Michnik powinien - poniewaz jak piszesz nie bylo to takie
        prywatne wybaczenie - spytac sie mnie, czy ma przepraszac i za mnie. Czy sie na
        to zgadzam. Sa na to mozliwosci. Nie przypominam sobie, by to uczynil.
        • Gość: doku Obłudniczku! Jakie możliwości!? Sam w to nie wierz IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 17:35
          sceptyk napisał(a):

          > W demokracji to Michnik powinien - poniewaz jak piszesz nie bylo to takie
          > prywatne wybaczenie - spytac sie mnie, czy ma przepraszac i za mnie. Czy sie na
          > to zgadzam. Sa na to mozliwosci. Nie przypominam sobie, by to uczynil.

          Miał każdego pytać? I co sugerujesz tym "w demokracji"? Pan i władca Michnik miał
          zarządzić referendum? Zrobił co mógł, czyli skonsultował z przyjaciółmi, bo tak
          załatwia się sprawy honorowe.
      • Gość: Miedź Br Re: Demaskuję wrogów Michnika. I nie jest to o antysem IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 06.03.02, 17:21
        Napisałeś: "największą wściekłość ten akt wybaczenia wywołał wśród tych małych
        komunistów i ich sympatyków, którzy po upadku PRL gorliwie przeszli na stronę
        zwycięzców i dla niepoznaki zaczęli głośno domagać się ukarania i rozliczenia
        winnych." Masz na myśli kogo konkretnie? Po nazwiskach!
        • Gość: doku Re: Demaskuję wrogów Michnika. I nie jest to o antysem IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 17:42
          Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

          > Masz na myśli kogo konkretnie? Po nazwiskach!

          Nie mogę sobie, kurczę, nic przypomnieć. Może ich nie było wśród Nazwisk? Może to
          sami tacy mali ludzie, którzy tylko na takim forum się "ujawniają"? A może
          zmęczyłem się całym dniem pracy umysłowej? Popróbuję później.
          • Gość: Miedź Br Re: Demaskuję wrogów Michnika. I nie jest to o antysem IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 06.03.02, 18:22
            Ad. doku: no właśnie, sądziłem że tak będzie.
            • Gość: siedem dogi Miedź Br IP: *.tgory.pik-net.pl 07.03.02, 10:17
              muszę tu wkroczyć z przyjacielską radą
              bądź b. ostrożny w dyskusji z Panem
              Dokucińskim. Dłuższa wymiana zdan z ty
              m monstrum prowadzi do zaburzen percep
              cji widzenia rzeczywistości. Działa to
              wszystko na zasadzie syntetycznych śro
              dków odurzających [typu LSD, SLD, amfe
              tamina, etc]. Ten przedziwny Dżin czar
              ownik i "przemieniacz wartości" może s
              prawić, że po pewnym czasie zaczniesz
              wątpić we własny obraz samego siebie

              "świat według Monty Doka"-
              prawidziwy prawicowiec to:
              miłośnik Michnika
              miłośnik tow. Kwaśniewskiego
              miłośnik tyg. "Nie"
              miłośnik Balceerowicza
              miłośnik tow. gen. Jaruzelskiego


              7,50
              • Gość: doku wreszcie cię zawstydzę szerzycielu nienawiści IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 10:45
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > miłośnik tow. Kwaśniewskiego
                > miłośnik tyg. "Nie"
                > miłośnik tow. gen. Jaruzelskiego
                >

                To ty! Piszesz o sobie.

                Ja jestem miłośnikiem GW, Balcerowicza, Michnika, Regana i pani Tatcher. Nigdy
                nie ukrywałem swoich sympatii, a o osobnikach antypatycznych nie lubię pisać. Ty
                zaś umiesz tylko wyrażać nienawić, tak jakbyś nie znał innego uczucia. Ty nawet
                swoich idoli, Rydzyka i Jankowskiego, pewnie nie umiesz kochać, tylko zazdrościsz
                im (nie)sławy największych nienawistników.
                • wild jaja! :))))))))))) 07.03.02, 10:52
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Ja jestem miłośnikiem GW, Balcerowicza, Michnika, Regana i pani Tatcher.


                  tak! sami zdrajcy kapitalizmu! smile)) a słyszałeś o Miltonie Friedmanie który jak
                  przyjechał na początku lat 90 i widząc co socjalista Balcerek wyprawia z
                  podwyżkami podatków to parskał śmiechem i prorokował crash socu fiskalnego
                  akcyzmana??


                  a hodowlany paten Balcerka TPSA dalej w raju monopolistycznym!
                  • wild a... 07.03.02, 10:56
                    > Michnik


                    to wyjątek z reguły! to zwykły Lepperoid dotacyjny! smile
                • Gość: siedem próba nieudana IP: *.tgory.pik-net.pl 07.03.02, 11:12
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Ja jestem miłośnikiem GW, Balcerowicza, Michnika, Regana i pani Tatcher. Nigdy
                  > nie ukrywałem swoich sympatii, a o osobnikach antypatycznych nie lubię pisać. T
                  > y
                  > zaś umiesz tylko wyrażać nienawić, tak jakbyś nie znał innego uczucia. Ty nawet
                  >
                  > swoich idoli, Rydzyka i Jankowskiego, pewnie nie umiesz kochać, tylko zazdrości
                  > sz
                  > im (nie)sławy największych nienawistników.

                  jestem bezwstydnym zakłamanym katolem...
                  i nie lubie miłośników wolnej miłości ot co


                  a teraz na poważnie:
                  Doku stan Zboku [doku stan z boku]
                  i popatrz na siebie
                  Jak można kochać takie coś jak ty
                  zabierasz społeczeństwu 3/4 jego siły
                  życiowej czyli pieniążków. z czego połowę
                  przeznaczasz na siebie a drugą połowe w kretyński
                  sposób rozdysponowujesz wg swojej OŚWIECONEJ
                  NAUKOWEJ metody. jakie efekta każdy widzi
                  wiem ze bardzo ciezko tobie to dostrzec
                  ze jestes złodziejem i feudałem
                  kazda istota po pierwsze uzasadnia swoj byt
                  potrzebe wlasnego istnienia
                  ale kiedy słysze ze minfonowa glisto-pijawa
                  cholerny manipulator jest komus potrzeby to dostaje drgawek

                  nienawidze cie dlatego ze kocham dobrobyt i wolnosc
                  jesli nie jestes [a najwyrazniej] nie jestes w stanie
                  tego zrozumiec to niestety bedziemy sie mijac w
                  wymianach pogladów

                  7,10

                  ps
                  zastanów się jeszcze nad tym
                  balcerowicz - regan
                  kazac mi to czytac...
                  to tak jakbys dał zydowi do poczytania moją drogę hitlera
                  • Gość: doku nienawidzę powietrza, bo więzi mnie na Ziemi IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 13:08
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    >
                    > ale kiedy słysze ze minfonowa glisto-pijawa
                    > cholerny manipulator jest komus potrzeby to dostaje drgawek
                    >

                    W każdym kraju MF jest niezbędny (być może pod inną nazwą), tam gdzie w użyciu
                    jest pieniądz we współczenym rozumieniu. Pieniądz jest jak powietrze dla dobrze
                    działającej gospodarki, a pełni on coraz więcej funkcji. Zapotrzebowanie na
                    usługi związane z liczeniem pieniędzy będzie się powiększać - księgowi i
                    finansiści będą coraz bardziej potrzebni. Talko fanatyczny katolicki wróg
                    pieniądza może tego nie widzieć.


                    > ps
                    > zastanów się jeszcze nad tym
                    > balcerowicz - regan
                    >

                    Regan zniszczył socjalim, Balcerowicz zbudował kapitalizm w Polsce na gruzach
                    socjalizmu, niejako kontynuując dzieło Regana.
                    • Gość: siedem nie nazywaj guza, dżumy, raka, tyfusu socjalizmu IP: *.tgory.pik-net.pl 07.03.02, 13:29
                      Gość portalu: doku napisał(a):
                      > W każdym kraju MF jest niezbędny (być może pod inną nazwą), tam gdzie w użyciu
                      > jest pieniądz we współczenym rozumieniu. Pieniądz jest jak powietrze dla dobrze
                      >
                      > działającej gospodarki, a pełni on coraz więcej funkcji. Zapotrzebowanie na
                      > usługi związane z liczeniem pieniędzy będzie się powiększać - księgowi i
                      > finansiści będą coraz bardziej potrzebni. Talko fanatyczny katolicki wróg
                      > pieniądza może tego nie widzieć.

                      P O W I E T R Z E M
                      chyba że macie w planach akcyzę na powietrze
                      oczywiście z silnym poparciem patriotycznego ludu


                      .....................
                      Gdybym był mieszkańcem Belize tak samo kochałbym
                      belize.soc.gov.com

                      punktem wyjścia do zrozumienia
                      na czym stoisz jest porównanie
                      cywilizazcji 1901 i cywilizacj
                      i świata 1999. dla mnie matema
                      tycznym wykładnią socjalizmu j
                      est wysokość podatku. ot. dlac
                      zego świat tysiące lat doskona
                      le funkcjonował z dziesięciną
                      [10% podatku] a 20 wiek który
                      dał pieniądze władzy dał też w
                      ojny w których w 1ej bitwie gi
                      nie więcej ludzi niż niż w cał
                      ym drugim tysiącleciu we wszys
                      tkich znanych wojnach. katole
                      i religia do tegio doprowadził
                      a?. PIENIĄDZE. ja chce takie p
                      ieniadze ktore moge zakopac w
                      ogrodku, pojechac do Indii na
                      30lat wrocic do ogrodka odkopa
                      ć i kupić tyle samoco zakopałe
                      m. Nie chce papierowych "bilet
                      ów NArodowego Banku Rzydowskie
                      go" który w dowolnej chwili mo
                      że zadecydować o ich wartośći
                      patrz Argentyna, ograbiając mn
                      ie w jednej chwili z polowy do
                      robku życia. ci biedni wyborcy
                      patrioci jak ich nazywasz tez
                      tak beda kochac balcera kiedy
                      rzydy uznaja ze Polska jest ju
                      z dobrze wyssana i mozna wycof
                      ac kapital a wtedy dolar ni z
                      tego ni z owego zacznie koszto
                      wac 8PLN. jaki belkot im zaase
                      rwujesz by oslodzic strate po
                      lowy majatku?

                      7,00
                      • Gość: doku Wojny biorą się z przyrostu naturalnego IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 14:04
                        Gość portalu: siedem napisał(a):

                        > 20 wiek który
                        > dał pieniądze władzy dał też wojny

                        Zupełnie przypadkowe i błędne skojarzenie.

                        > katole
                        > i religia do tegio doprowadziła?.

                        Religie są źródłem wojen, bo zachęcają do nadmiernego rozmnażania się. Bo religie
                        walczą o ilość wiernych - misjonarstwo, a przede wszystkim masowe płodzenie
                        dzieci, aby wychować je w wierze.

                        > ja chce takie pieniadze ktore moge zakopac w
                        > ogrodku, pojechac do Indii na
                        > 30lat wrocic do ogrodka odkopać ...

                        ... albo i nie, bo ktoś wcześniej je wykopie, choćby nielojalny wspólnik.
                        Rozumujesz jak jakiś bandyta z "Tomka Sawyera". Aby ci było łatwiej pojąć
                        zjawisko inflacji, to wyobraź sobie, że za bezpieczeństwo zakopanego skarbu
                        płacisz zaufanemu stróżowi, który pilnuje twojego ogródka. Po powrocie skarb jest
                        pomniejszony o koszty utrzymania stróża. Gdybyś był inteligentniejszy, to
                        zrozumiałbyś, że inflacja jest w uproszczeniu odpowiednikiem wzrastającej
                        entropii - każdy rodzaj majątku pozostawiony bez opieki niszczeje. Pieniądzem
                        opiekują się finansiści, jak Balcerowicz. Im lepiej pracują, tym mniejsza
                        inflacja.

                        > jaki belkot im zaase
                        > rwujesz by oslodzic strate po
                        > lowy majatku?
                        >

                        W demokracji powiem im tak: powierzyliście swoje pieniądze ludziom niegodnym
                        zaufania - trzeba było trzymać je w dolarach, bo rząd USA jest zawsze godny
                        zaufania. Jeżeli chcecie trzymać oszczędności w swojej walucie krajowej, to
                        głosujcie na ludzi, którym ufacie. A jeżeli nie macie demokracji, to nie
                        trzymajcie oszczędności, tylko walczcie o wolność.
                        • Gość: siedem "klub rzymski" jest prawicowy? IP: *.tgory.pik-net.pl 07.03.02, 14:13
                          Gość portalu: doku napisał(a):

                          > Gość portalu: siedem napisał(a):
                          >
                          > > 20 wiek który
                          > > dał pieniądze władzy dał też wojny
                          >
                          > Zupełnie przypadkowe i błędne skojarzenie.

                          diabła nie ma
                          "diabeł"


                          > > katole
                          > > i religia do tegio doprowadziła?.
                          >
                          > Religie są źródłem wojen, bo zachęcają do nadmiernego rozmnażania się. Bo relig
                          > ie
                          > walczą o ilość wiernych - misjonarstwo, a przede wszystkim masowe płodzenie
                          > dzieci, aby wychować je w wierze.

                          twoja religa nie podoba mi się
                          i nie musze tego uzasadniać
                          7,00
                      • Gość: ziuta chcesz wrocic na drzewo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 17:18
                        Od kiedy Fenicjanie wymyslili pieniadz wszystko poszlo szybciej. Nie bez klopotow, bo rozne dupki chca sie
                        przyssac do kasy!
                      • Gość: hala do siedem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 17:19
                        Trzymaj swoj majatek w muszelkach i paciorkach
      • Gość: wild wybacz mi Doku przepraszaczu! :] IP: *.net.bialystok.pl 06.03.02, 17:27
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > ... ale poważna diagnoza, nie mająca nic wspólnego z antysemityzmem. Na
        > poważnie antysemitę mogę co najwyżej kopnąć w d... ale nie piszę o nich.
        >
        > Michnik wybaczył Jaruzelskiemu - to jest klucz. On - ofiara komunistów i
        > duchowy przwódca opozycji wybaczył komunistom za ostanie 10 lat prześladowań.
        > Miał do tego prawo, bo prawo do wybaczanie jest przywilejem ofiary. W dodatku
        > to jego wybaczenie nie było takim sobie prywatnym wybaczeniem, ale było to
        > wybaczenie ważne w skali całego kraju - odebrane zostało, z racji sławy
        > Michnika, jako uprawnione wybaczenie w imieniu całej solidarnościowej opozycji.
        >
        > W sposób naturalny największą wściekłość ten akt wybaczenia wywołał wśród tych
        > małych komunistów i ich sympatyków, którzy po upadku PRL gorliwie przeszli na
        > stronę zwycięzców i dla niepoznaki zaczęli głośno domagać się ukarania i
        > rozliczenia winnych. Tacy neofici nigdy nie wybaczają, bo czują, że nie mają do
        >
        > tego prawa - czują że nawoływanie do wybaczenia byłoby z ich punktu widzenia
        > samoobroną, a więc podważałoby szczerość ich przejścia do obozu wroga.
        >
        > Ci ludzie nie mogą Michnikowi wybaczyć tego, że wybaczył.

        a czy wybaczysz mi uszkodzenie Ciebe jako wynajętego przez bandyte skryby do
        liczenia łupu które siłą jest mi zabierane?:]


        PS. czy mógłbyś TEŻ przeprosic za Michnika który przeprosiłby(?) np. za martwych
        pracownikow Kredyt-Banku któży zgineli poprzez nieudolne naśladownie Twojej
        pracy??

        • Gość: doku Re: wybacz mi Doku przepraszaczu! :] IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 17:37
          bredzisz dzisiaj wyjątkowo bełkotliwie
          • Gość: wild niewybaczysz za nienawiść Michnika do ... :( IP: *.net.bialystok.pl 06.03.02, 17:43
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > bredzisz dzisiaj wyjątkowo bełkotliwie

            wyzyskiwaczy, spekulantów, i chciwych na dobra materialne np. łapówki
            aparatczyków PZPR? sad
            • Gość: doku Wybaczam IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 18:03
              • Gość: wild bóg "doku" nie istnieje?:( IP: *.net.bialystok.pl 06.03.02, 18:48
                Gość portalu: doku napisał(a):

                z sali sądowej:

                ostatnie słowo dla oskarzonego złodzieja-mordercy :

                Oskarzony Wojciech D.: chciałem powiedzieć że wybaczam dla mojej ofiary ze chce
                wymierzyć mi kare ( wynajmując do tego ochroniarzy ) i wykonując usługe ochrony
                mienia i życia z PZU, a zgodnie z tą umową kara bedzie dosyć dziwna! ale
                ekscytująca! - spalenie na stosie w inscenizacji z wynajęciem aktorów z prywatego
                teatru pod tytułem "INKWIZYCJA" bilety w cenie 100zł na cel dobroczynny w kasach!
                dziekuje za uwage! :]

                oklaski!!
              • wild wybacz też za epatowanie nienawiścią do ... 07.03.02, 09:50
                handlarzy smile czy ma we krwi kompleks "wyzyskiwacza" handlarza czymś????

                to jest GW - antywyzyskiwaczowa gadzinówka która zamiast "wyzyskiwacz Żyd "
                podmienia "wyzyskiwacz handlarz"! i sączy JAD ...czy wiesz co to jest??? (
                gazetka ma fajny symbol! ma czerwony prostopadły prostokąt! czy brakuje tam
                białej plami koła? ) eeeetaaam...
          • Gość: wild wybacz mi Doku! :( bądz że chrzescijaninem! IP: *.net.bialystok.pl 06.03.02, 17:48
            wybacz mi i wszystko bedzie OK! mówie! ja bede szczęsliwy! i Ty! :]
            • Gość: doku Takiego! Wytrwam w niewierze, choćby nawet Twoi .. IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 18:07
              ... kumple, inkwizytorzy tego forum, wszyscy naraz mnie poprosili. Pozostanę
              ateistą, tak mi dopomóż Bóg! O cholera! To się nie liczyło.
            • Gość: doku Umiem wybaczać tylko szczerze - po ateistycznemu IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 18:08
    • Gość: Abaddon Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: 212.244.31.* 06.03.02, 18:15
      Kto lizał dupę komunie to temat do dyskusji . Ci którzy naprawdę byli dla
      komuny groźni wąchają kwiatki od spodu . Byli tacy , naprawdę . Każdy Zybi ma
      takie autorytety na jakie zasługuje . A tak gwoli ścisłości "potężna" nie pisze
      się przez rz .
      • Gość: doku Totalna klęska antykomunistów IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.02, 18:20
        Gość portalu: Abaddon napisał(a):

        > Ci którzy naprawdę byli dla
        > komuny groźni wąchają kwiatki od spodu .

        Całkowite zwycięstwo komuny - wszyscy poważni wrogowie martwi! Abadon chyba
        mieszka w KRLD.
        • Gość: Abaddon Re: Totalna klęska antykomunistów IP: 212.244.31.* 06.03.02, 18:50
          Doku dowcipnie udajesz , że nie wiesz o co mi chodzi . Ja tylko twierdzę , że
          byli ludzie którym komuna nie oferowała ośrodków odosobnienia w rodzaju
          Arłamowa w którym mogli sobie spokojnie pisywać książki . Rola Michnika i jemu
          podobnych "bojowników" o wolność w łagodzeniu antykomunistycznych nastrojów
          społecznych jest aż nadto czytelna , że nie mam żadnych watpliwości co do
          zapobiegliwości specsłużb w tym względzie . Ty - jak rozumiem wierzysz w takich
          tytanów jak Wałęsa , Michnik , Kuroń et consortes którzy wzięli się nie wiadomo
          skąd i dali kopa w dupę imperium sowieckiemu .
          • Gość: doku Re: Totalna klęska antykomunistów IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 10:22
            Gość portalu: Abaddon napisał(a):

            > Ty - jak rozumiem wierzysz w takich
            > tytanów jak Wałęsa , Michnik , Kuroń et consortes którzy wzięli się nie wiadomo
            > skąd i dali kopa w dupę imperium sowieckiemu .
            >

            Takich tytanów było więcej (np. Sołżenicyn, Miłosz, Fedorowicz). A skąd się
            wzieli? Z tych co na Gułagu więziono i mordowano ich milionami, a na "wolności"
            żyło ich jeszcze więcej. Nawet gdyby zamordowali milion Miłoszów, to wśród
            pozostałych kilku milionów niezadowolononych Polaków znalazłby się kolejny taki
            jak on. Bo ktoś musiał opisać umysł zniewolony. Tak samo ktoś musiał pierwszy
            obnażyć absurdy socjalizmu - nie byłoby Fedorowicza, to zrobiłby to kto inny.

            Zamordowaliby Wałęsę, to mielibyśmy bohaterskiego hydraulika za prezydenta - z
            tym, że prawdopodobnie stałoby się to jeszcze szybciej, gdyż takie głupie
            morderstwo tylko przyspieszyłoby upadek komuny.

            Na Gułagu zamordowano miliony opozycjonistów, z pewnością nie byli to ci
            najgroźniejsi. Takich niegroźnych najłatwiej złapać i najłatwiej zabić.
            • xiazeluka Re: Totalna klęska antykomunistów 07.03.02, 10:47
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: Abaddon napisał(a):
              >
              > > Ty - jak rozumiem wierzysz w takich
              > > tytanów jak Wałęsa , Michnik , Kuroń et consortes którzy wzięli się nie wi
              > adomo
              > > skąd i dali kopa w dupę imperium sowieckiemu .
              > >
              >
              > Takich tytanów było więcej (np. Sołżenicyn, Miłosz, Fedorowicz). A skąd się
              > wzieli? Z tych co na Gułagu więziono i mordowano ich milionami, a na "wolności"
              >
              > żyło ich jeszcze więcej. Nawet gdyby zamordowali milion Miłoszów, to wśród
              > pozostałych kilku milionów niezadowolononych Polaków znalazłby się kolejny taki
              >
              > jak on. Bo ktoś musiał opisać umysł zniewolony. Tak samo ktoś musiał pierwszy
              > obnażyć absurdy socjalizmu - nie byłoby Fedorowicza, to zrobiłby to kto inny.
              >
              > Zamordowaliby Wałęsę, to mielibyśmy bohaterskiego hydraulika za prezydenta - z
              > tym, że prawdopodobnie stałoby się to jeszcze szybciej, gdyż takie głupie
              > morderstwo tylko przyspieszyłoby upadek komuny.
              >
              > Na Gułagu zamordowano miliony opozycjonistów, z pewnością nie byli to ci
              > najgroźniejsi. Takich niegroźnych najłatwiej złapać i najłatwiej zabić.

              Nie płacę ci za mądrzenie się. Wracaj do roboty, złodzieju. Kiedy oddasz mi moje
              8600 PLN?

      • watto Re: 06.03.02, 18:38


        > Kto lizał dupę komunie to temat do dyskusji . Ci którzy naprawdę byli dla
        > komuny groźni wąchają kwiatki od spodu . Byli tacy , naprawdę . Każdy Zybi ma

        No własnie. Komuna sama robiła reklamę Michnikowi i Kuroniowi, co raczej
        świadczy, że pracowali dla niej (dokładnie dla Kiszczaka).

        > takie autorytety na jakie zasługuje . A tak gwoli ścisłości "potężna" nie pisze

        Takie to autorytety i taka "elyta" . Jeżeli ktoś używa słowa "popaprancy", to
        czego można sie spodziewać?

        • Gość: # O beczelnym chamstwie grosso-michnikozaika H_Z95 IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.03.02, 14:03
          Czym ryzykujesz
          dyskutujac z beczelnym aroganckim i butnym
          chamem "wychowanym i wyksztalconym inaczej" !!!!!!

          Najbardziej mnie dziwi, ze wzorcowe "maleszkowate"
          chamstwo, godne Cichego i Bikonta, nie powoduje ostracyzmu
          w stosunku do pioniera "nowej kultury" dyskusji.
          Grossowa michnikoza panoszy sie na Forum
          jak zaraza bez nalezytej reprymendy.

          Na kogos komu zawdziecza w jakiejs mierze
          zycie z szansami, odebranymi mojemu pokoleniu,
          taki smiec bez wychowania z domu czy szkoly
          pluje insynuacjami i pomowieniami,
          uwazajac sie jeszcze za honorowego.
          Godny zaiste swego idola Michnika
          wzledem metod.
          Kolejnosc postow nie odpowiada niestety
          kolejnosci pisania. Dlatego cytuje obelgi
          tak lekko plute. Im gorszy cham i gnojek
          tym mniej ma wahan w pluciu,
          Przypomina to wzorcowo rodzinki w rodzaju
          Stefanow Michnikow czy Zambrowskich i ich ofiar.

          Cytuje;

          Na które # zresztą
          zasługuje. Ale że był kapusiem - to już napisałes Ty...

          Nie. Ale cały czas pytam się: jakim więc cudem
          otrzymałes paszport? Skąd Twój gabinet kierowniczy i
          kierownicze, jak domniemuję, stanowisko? W tamtych
          czasach? Byle komu takich posad nie oferowano...

          > Co robiles w 1953
          Nie było mnie na swiecie
          > 89
          Wystawałem z matką w kolejkach. Nie pytaj, po co, bo
          nie pamiętam.
          Pisałem maturę. Kontestowałem rzeczywistosć. Jedno i
          drugie bardzo mnie smieszyło.

          > Dales mi choc 1` zl na dom ? Bo komuch Marciniak
          > ukradl mi 400 mln zl w spoldziewni. Czereda
          > prokuratorow chciala mnie zmknac z nzywanie go
          > zlodziejem.

          A niby dlaczego miałbym Ci dać? Niby dlaczego miałbys
          dostawać cos od innych? Przypomniał Ci się
          poprzedni ustrój? Łezka w oku się zakręciła?

          > Zadac Ci wiecej pytan?
          Pytaj, proszę. Obiecuję szczerosć.

          To pytam i czekam na odpowiedz od chama, oszczercy
          i niewdziewcznika:
          jakim prawem insynuujesz, ze dom wybudowany
          w 1998, traktujesz jak swa czy komunistow wlasnosc?

          Przeciez ci chamie napisalem, mnie komunisci okradli
          na 40.000 zl w spoldzielni po nazwisku !!! A ty jak czereda prokuratorow,
          o ktorych tez pisalem mnie opluwasz? zrobiles chamie i oszczerco
          cos w zyciu ? wlasnymi rekami i za swoje ?

          Nawet nie rozumiesz rzeczywistosci w ktorej zyjes i zyjesz-
          kierownikiem to bylem z 10 razy matolku i sam rezygnowalem.
          Myslisz, ze komuchy cos wybudowali i rozdawali ?
          I nie dawali paszportow fachowcom na wyjazdy na zachod ?
          tylko wyjezdzali sami by sie kompromitowac ?
          Jestes po prostu mlodym durniem, wypowiadajacym sie
          bez zenady o sprawach z "zielonym pojeciem", jak o "zlomie"
          przed 1980 rokiem w przemysle polskim.

          Proszono mnie o wyjazd za tydzien, wiedzac kim jestem
          i obiecujac talon na "duzego Fiata", jesli zgodze sie przejsc
          na caly etat, moj mlody durniu. I nie zgodzilem sie!
          Paszport przyniosl pracownik za poltorej godziny, nowiutki
          i prywatny bo sluzbowy zalatwialo sie dluzej !!!! A ja z pania Dyrektor
          w gabinecie naczelnika Woj. MO wydz. paszportow popijalem koniak
          - czekajac. To oni byli szczesliwi, ze sie zgodzilem ! Poza twa wyobraznia
          - mlody durniu ? Tak jak poza Twa wyobraznia, ze znam setki
          zakladow w ktorych pracowalempzrez wiele tygodni, dziesiatki uczelni,
          ministerstw, urzedow itp. A dyrektorzy zachowywali sie jak naczelnik
          paszportow. A ty sobie mnie wyobrazasz na wlasna miare moralnosci i kultury!
          I na miare Maleszkow i innych biadolacych skurwysynow, ze musieli isc na
          wspolprace.
          Nie rozumiesz nawet prostych pytan o 1 zl. I kontekstu
          - oczywistego z twa insynuacja, ze to komuchy mi cokolwiek dali.
          Jeste po prostu arogancki przyglup. A ja cie traktowalem jak doroslego !
          • hazet_95 Zmień tytuł na... 07.03.02, 14:40
            "O bezdennym prostactwie czerwonego hipokryty #-a".
          • Gość: Karol Zakladam KLUB NIECZYTAJACYCH HASZA# !!!!! IP: 2.4.STABLE* / 10.0.11.* 09.03.02, 16:55
            Dla higieny umyslowej ! Niech dyskutuje z soba i sobie podobnymi !
    • sceptyk Przydluga historyjka dla Doku 07.03.02, 12:56
      Historyjka o pobycie w dzunglii (druga polowa XX i poczatek XXI wieku)

      Grupa ludzi wybrala sie na wakacje do kraju, gdzie znaczne obszary zajmuje
      dzungla, a w niej zyja jacys Pigmeje czy inni bolszewicy.

      Gdy sobie odpoczywali w namiotach, nad jeziorem, napadla na nich ta grupa
      Pigmejow. Porwali ich i pognali w glab dzunglii. Wsrod turystow przewazala
      rezygnacja, nie wiedzieli jak sie moga tym bolszewikom, wszak liczniejszym i
      uzbrojonym (w luki i zatrute strzaly) przeciwstawic. Tym bardziej, ze
      najwyzszego i najsilniejszego Pigmeje na poczatku podstepnie, zatruta strzala
      zabili. Pare osob nie chcialo sie jednak podporzadkowac. Jeden z turystow mial
      komorke, przez ktora sie laczyl z ?cywilizowanym? swiatem i zdawal relacje z
      niewoli u Pigmejow. Zaczal sie wyklocac z Pigmejami. Np. o lepsze jedzenie czy
      o mozliwosc wieczornych spiewow przy ognisku. Komorkowiec stopniowo zaczynal
      byc postrzegany jako rzecznik grupy uwiezionych. Turysci poprosili go raz i
      drugi, aby w ich imieniu prowadzil rozmowy z Pigmejami. No bo w koncu chcieli
      wrocic do domu, do normalnego zycia. I tak czas uplywal.

      Turysci zaczeli knuc. Pigmeje wieczorami zwykli dawac sobie w szyje i nie
      bardzo chcialo im sie juz turystow pilnowac. Wiezniowie postanowili wiec uciec.
      Zorganizowali sie w niezalezna i samodzielna grupe uciekinierow. Wybrali miedzy
      soba przewodnika, ktory mial ich przeprowadzic przez dzungle. Nie byl nim juz
      Komorkowiec, bo w momencie wybierania lidera ucieczki jadl antylope z przywodca
      Pigmejow. Turysci uciekli. Po paru dluuugich dniach marszu przez dzungle
      wrocili do cywilizacji. Po czym sie rozjechali do swych domow, wspominajac
      niechetnie, te w sumie niemila przygode.

      Ale Komorkowiec jakby przeoczyl fakt, ze grupa juz z dzunglii wyszla. Napisal
      ksiazke jedna i druga o pobycie w dzunglii, zaczal organizowac konferencje
      prasowe i jakies inne naukawe, gdzie zabieral glos w imieniu nieistniejacej juz
      grupy. Mowil o sobie: My, eks-turysci z dzunglii. Zalozyl pismo ?Gazeta z
      dzunglii?, w ktorym oglosil, ze z Pigmejami najlepiej sie zaprzyjaznic. Gdy
      jakis inny eks-turysta chcial raz cos powiedziec, to Komorkowiec napisal w
      swojej gazecie, ze wszakze to on, Komorkowiec rozmawial z Pigmejami i dlatego
      tylko on wie, jak to w dzungli naprawde bylo. I tylko on jest uprawniony do
      zabierania glosu.

      W koncu jeden z eks-turystow sie wnerwil. Zadzwonil do Komorkowca (na komorke)
      i go opierniczyl: ?Przestan juz mowic w moim imieniu. Jak bede chcial cos
      powiedziec, to sobie powiem. O co Ci chodzi, Komorkowiec? Z dzunglii juz
      wyszlismy. Ty sobie siedzisz u siebie w domu, ja sobie siedze u siebie, nie
      widze zadnego sensu w tym, bys ty mowil za mnie. Tak samo ja za ciebie nie
      mowie. I trzasnal sluchawka (bo dzwonil ze stacjonarnego).

      Koniec historii.
      • Gość: doku Podoba mi się IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 13:32
        Mam nawet skojarzenia. Komórkowcy bronią złomu, nazywają go majątkiem narodowym
        i wydaje im się, że bronią go w imieniu narodu. A tymczasem naród już zbudował
        kapitalizm, uciekł na swoje (prywatne firmy), żyje w wolnym świecie, jedną nogą
        w UE. A Komórkowcy bronią swoich postsowieckich pensji i przywilejów
        socjalnych, próbują negocjować z rządem jakieś absurdalne podwyżki i gwarancje,
        ale nowy demokratyczny rząd został wybrany przez naród już w wolnym świecie i
        nic go nie obchodzi kto komu jakie pensje płaci w tamtych reliktach starego
        układu.
      • eela Re: Przydluga historyjka dla Doku 07.03.02, 13:34
        Ładna historia, ale jeśli ma byc adekwatna do rzeczywistości, to ja się z nia
        za bardzo nie zgadzam

        pozdrawiam
        • Gość: doku Pewnie źle skojarzyłaś, np. do Michnika nie pasuje IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 14:11
          • Gość: sceptyk Re: Pewnie źle skojarzyłaś, np. do Michnika nie pa IP: 195.15.57.* 07.03.02, 16:08
            Oczywiscie, ze nie pasuje. Przeciez kazdy wie, nawet owczesni czlonkowie NZS
            (badz sympatycy), ze w owych czasach telefonow komorkowych nie bylo. Nie wiem
            dlaczego ten tekst mi wpadl do watku o Michniku? Ale jak juz tu jest, to go
            zostawie.

            sc-k
          • eela Re: dobrze skojarzyłam... 07.03.02, 16:08
            ...tak zrozumiałam intencje sceptyka
          • Gość: sceptyk Re: Pewnie źle skojarzyłaś, np. do Michnika nie pa IP: 195.15.57.* 07.03.02, 16:18
            Oczywiscie, ze nie pasuje. Przeciez kazdy wie, nawet owczesni czlonkowie NZS
            (badz sympatycy), ze w owych czasach telefonow komorkowych nie bylo. Nie wiem
            dlaczego ten tekst mi wpadl do watku o Michniku? Ale jak juz tu jest, to go
            zostawie.

            sc-k
            • eela Re: Pewnie źle skojarzyłaś, np. do Michnika nie pa 08.03.02, 10:44
              czyli głównym bohaterem opowieści jest telefon komórkowy.....hmmm...chyba, ze
              tak....wink
      • Gość: Adams Re: Przydluga historyjka dla Doku IP: 213.25.60.* 07.03.02, 14:54
        Czy to był jednokomórkowiec sceptyku ?
    • sceptyk Przydluga historyjka dla Doku 07.03.02, 12:58
      Historyjka o pobycie w dzunglii (druga polowa XX i poczatek XXI wieku)

      Grupa ludzi wybrala sie na wakacje do kraju, gdzie znaczne obszary zajmuje
      dzungla, a w niej zyja jacys Pigmeje czy inni bolszewicy.

      Gdy sobie odpoczywali w namiotach, nad jeziorem, napadla na nich ta grupa
      Pigmejow. Porwali ich i pognali w glab dzunglii. Wsrod turystow przewazala
      rezygnacja, nie wiedzieli jak sie moga tym bolszewikom, wszak liczniejszym i
      uzbrojonym (w luki i zatrute strzaly) przeciwstawic. Tym bardziej, ze
      najwyzszego i najsilniejszego Pigmeje na poczatku podstepnie, zatruta strzala
      zabili. Pare osob nie chcialo sie jednak podporzadkowac. Jeden z turystow mial
      komorke, przez ktora sie laczyl z ?cywilizowanym? swiatem i zdawal relacje z
      niewoli u Pigmejow. Zaczal sie wyklocac z Pigmejami. Np. o lepsze jedzenie czy
      o mozliwosc wieczornych spiewow przy ognisku. Komorkowiec stopniowo zaczynal
      byc postrzegany jako rzecznik grupy uwiezionych. Turysci poprosili go raz i
      drugi, aby w ich imieniu prowadzil rozmowy z Pigmejami. No bo w koncu chcieli
      wrocic do domu, do normalnego zycia. I tak czas uplywal.

      Turysci zaczeli knuc. Pigmeje wieczorami zwykli dawac sobie w szyje i nie
      bardzo chcialo im sie juz turystow pilnowac. Wiezniowie postanowili wiec uciec.
      Zorganizowali sie w niezalezna i samodzielna grupe uciekinierow. Wybrali miedzy
      soba przewodnika, ktory mial ich przeprowadzic przez dzungle. Nie byl nim juz
      Komorkowiec, bo w momencie wybierania lidera ucieczki jadl antylope z przywodca
      Pigmejow. Turysci uciekli. Po paru dluuugich dniach marszu przez dzungle
      wrocili do cywilizacji. Po czym sie rozjechali do swych domow, wspominajac
      niechetnie, te w sumie niemila przygode.

      Ale Komorkowiec jakby przeoczyl fakt, ze grupa juz z dzunglii wyszla. Napisal
      ksiazke jedna i druga o pobycie w dzunglii, zaczal organizowac konferencje
      prasowe i jakies inne naukawe, gdzie zabieral glos w imieniu nieistniejacej juz
      grupy. Mowil o sobie: My, eks-turysci z dzunglii. Zalozyl pismo ?Gazeta z
      dzunglii?, w ktorym oglosil, ze z Pigmejami najlepiej sie zaprzyjaznic. Gdy
      jakis inny eks-turysta chcial raz cos powiedziec, to Komorkowiec napisal w
      swojej gazecie, ze wszakze to on, Komorkowiec rozmawial z Pigmejami i dlatego
      tylko on wie, jak to w dzungli naprawde bylo. I tylko on jest uprawniony do
      zabierania glosu.

      W koncu jeden z eks-turystow sie wnerwil. Zadzwonil do Komorkowca (na komorke)
      i go opierniczyl: ?Przestan juz mowic w moim imieniu. Jak bede chcial cos
      powiedziec, to sobie powiem. O co Ci chodzi, Komorkowiec? Z dzunglii juz
      wyszlismy. Ty sobie siedzisz u siebie w domu, ja sobie siedze u siebie, nie
      widze zadnego sensu w tym, bys ty mowil za mnie. Tak samo ja za ciebie nie
      mowie. I trzasnal sluchawka (bo dzwonil ze stacjonarnego).

      Koniec historii.
      • sceptyk System plata figle i dubluje (notxt) 07.03.02, 13:14
        • Gość: # Czym ryzykujesz w rozmowie z H_Z95 IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.03.02, 14:05
          Czym ryzykujesz
          dyskutujac z beczelnym aroganckim i butnym
          chamem "wychowanym i wyksztalconym inaczej" !!!!!!

          Najbardziej mnie dziwi, ze wzorcowe "maleszkowate"
          chamstwo, godne Cichego i Bikonta, nie powoduje ostracyzmu
          w stosunku do pioniera "nowej kultury" dyskusji.
          Grossowa michnikoza panoszy sie na Forum
          jak zaraza bez nalezytej reprymendy.

          Na kogos komu zawdziecza w jakiejs mierze
          zycie z szansami, odebranymi mojemu pokoleniu,
          taki smiec bez wychowania z domu czy szkoly
          pluje insynuacjami i pomowieniami,
          uwazajac sie jeszcze za honorowego.
          Godny zaiste swego idola Michnika
          wzledem metod.
          Kolejnosc postow nie odpowiada niestety
          kolejnosci pisania. Dlatego cytuje obelgi
          tak lekko plute. Im gorszy cham i gnojek
          tym mniej ma wahan w pluciu,
          Przypomina to wzorcowo rodzinki w rodzaju
          Stefanow Michnikow czy Zambrowskich i ich ofiar.

          Cytuje;

          Na które # zresztą
          zasługuje. Ale że był kapusiem - to już napisałes Ty...

          Nie. Ale cały czas pytam się: jakim więc cudem
          otrzymałes paszport? Skąd Twój gabinet kierowniczy i
          kierownicze, jak domniemuję, stanowisko? W tamtych
          czasach? Byle komu takich posad nie oferowano...

          > Co robiles w 1953
          Nie było mnie na swiecie
          > 89
          Wystawałem z matką w kolejkach. Nie pytaj, po co, bo
          nie pamiętam.
          Pisałem maturę. Kontestowałem rzeczywistosć. Jedno i
          drugie bardzo mnie smieszyło.

          > Dales mi choc 1` zl na dom ? Bo komuch Marciniak
          > ukradl mi 400 mln zl w spoldziewni. Czereda
          > prokuratorow chciala mnie zmknac z nzywanie go
          > zlodziejem.

          A niby dlaczego miałbym Ci dać? Niby dlaczego miałbys
          dostawać cos od innych? Przypomniał Ci się
          poprzedni ustrój? Łezka w oku się zakręciła?

          > Zadac Ci wiecej pytan?
          Pytaj, proszę. Obiecuję szczerosć.

          To pytam i czekam na odpowiedz od chama, oszczercy
          i niewdziewcznika:
          jakim prawem insynuujesz, ze dom wybudowany
          w 1998, traktujesz jak swa czy komunistow wlasnosc?

          Przeciez ci chamie napisalem, mnie komunisci okradli
          na 40.000 zl w spoldzielni po nazwisku !!! A ty jak czereda prokuratorow,
          o ktorych tez pisalem mnie opluwasz? zrobiles chamie i oszczerco
          cos w zyciu ? wlasnymi rekami i za swoje ?

          Nawet nie rozumiesz rzeczywistosci w ktorej zyjes i zyjesz-
          kierownikiem to bylem z 10 razy matolku i sam rezygnowalem.
          Myslisz, ze komuchy cos wybudowali i rozdawali ?
          I nie dawali paszportow fachowcom na wyjazdy na zachod ?
          tylko wyjezdzali sami by sie kompromitowac ?
          Jestes po prostu mlodym durniem, wypowiadajacym sie
          bez zenady o sprawach z "zielonym pojeciem", jak o "zlomie"
          przed 1980 rokiem w przemysle polskim.

          Proszono mnie o wyjazd za tydzien, wiedzac kim jestem
          i obiecujac talon na "duzego Fiata", jesli zgodze sie przejsc
          na caly etat, moj mlody durniu. I nie zgodzilem sie!
          Paszport przyniosl pracownik za poltorej godziny, nowiutki
          i prywatny bo sluzbowy zalatwialo sie dluzej !!!! A ja z pania Dyrektor
          w gabinecie naczelnika Woj. MO wydz. paszportow popijalem koniak
          - czekajac. To oni byli szczesliwi, ze sie zgodzilem ! Poza twa wyobraznia
          - mlody durniu ? Tak jak poza Twa wyobraznia, ze znam setki
          zakladow w ktorych pracowalempzrez wiele tygodni, dziesiatki uczelni,
          ministerstw, urzedow itp. A dyrektorzy zachowywali sie jak naczelnik
          paszportow. A ty sobie mnie wyobrazasz na wlasna miare morealnosci !
          I na miare Maleszkow i innych biadolacych skurwysynow, ze musieli isc na
          wspolprace.
          Nie rozumiesz nawet prostych pytan o 1 zl. I kontekstu
          - oczywistego z twa insynuacja, ze to komuchy mi cokolwiek dali.
          Jeste po prostu arogancki przyglup. A ja cie traktowalem jak doroslego !
          • bykk Re: do Hasz-a 07.03.02, 14:26
            Witam Cię Hasz!
            Po kiego temu pajacowi tłumaczysz? To dla tego typu ludków za trudne
            do zrozumienia! Szkoda Twych nerw.
            pozdrawiam Cię serdecznie
            Ps.na "oślej" znalazł się wątek o Siedem,przeczytaj sobie ostatni post!
          • hazet_95 Ryzykujesz dekonspiracją... tylko. 07.03.02, 14:27
            Oryginalnie post adresowany był do Nurni'ego, ale jako
            że dotyczy on głównie Ciebie komuszku więc pozwalam go
            sobie powielić poniżej...

            Gość portalu: nurni napisał(a):

            > ładne, tylko jak to się ma do tego co pisałem
            > czy Świtonia, Gwiazdę,Niesiołowskiego też krytykować
            > nie wolno czy może wolno a jeśli wolno, to komu
            > wolno a komu nie wolno?
            > czy tylko Twojemu pupilowi zarzuca się nieczyste
            > intencje ?
            > stosuj równą miarę

            Mam nieodparte wrażenie, że nie widzisz, o co naprawdę
            w tym poscie chodzi. Abstrahując od osoby Michnika
            akurat, staram się bronić wszystkich, którzy są na
            forum napadani przez bandę frustratów. Świtoń,
            Gwiazda, Niesiołowski - proszę bardzo, czy ja
            gdziekolwiek napisałem na ich temat jakikolwiek
            paszkwil? Gwarantuję Ci, że jeżeli którys z moich
            "faworytów" wyrzyga kolejny oszczerczy post na temat
            jednego z ww., to również będę ich bronił. Bo nie o
            osobę tu chodzi, a o metody.

            Dobrze wiesz, że istnieje na forum grupa ludzi
            uwielbiających tarzać się w g...e, stosujących
            argumentację oszczerstw i pomówień, rzucających na
            prawo i lewo kalumniami. Stosujących, niestety, metody
            Urbana, lecz gorszych od niego, bo on robi to pod
            własnym nazwiskiem. Być może niedoczytałem się tego po
            prostu, ale nie zauważyłem, żebys któremu z nich
            przyznał zaszczytny tytuł FI.

            I dziwi mnie, skąd Twoja żarliwa obrona jednego z
            największych hipokrytów na forum? Używam przecież tego
            samego oręża. Stosuję dokładnie te same metody. Różni
            mnie tylko to, że używam znaków zapytania - # stosuje
            zawsze wykrzyknik. Czyżbys był utajnionym członkiem
            KFH (Kółka Forumowych Hipokrytów)?

            > tak to są dla mnie pierdoły czy jeśli posiedziałby
            > parę lat za odchył od linii jak Kuroń czy >
            > Modzelewski zyskałby dopiero stosowny certyfikat ?

            Uwaga, uwaga! - metoda żywcem wyjęta z podręcznika
            polemik KFH! Nie pisałem o odsiadkach za odchylenia.
            Jesli posiedziałby jak Michnik, za próby obalenia
            ustroju, to byłby wiarygodny w minimalnym chociaż
            stopniu. A póki co, to jest dla mnie małym tchórzliwym
            człowieczkiem i parszywym hipokrytą.

            > a jeśli jak Niziński najlepiej jak umiał robił swoje
            > to też umoczony w PRL ?znam tę pokrętną logikę nie
            > od dziś super szpicel Kiszczak i sowiecki namiestnik
            > Jaruzelski ludzie honoru a Niziński pracował w
            > socjalistycznym aparacie sądowym

            W PRL umoczeni jestesmy wszyscy. Oprócz może młodzieży
            urodzonej w 1990 i poźniej. W kwestii Kiszczaka i
            Jaruzelskiego nie wypowiadałem się nigdy (aczkolwiek
            mam nieodparte wrażenie, że a) gdyby byli oni takimi
            kreaturami, jak niektórzy z "walczących" twierdzą na
            forum i b) ci "walczący" byliby równie odważni przed
            1989 rokiem, to c) nikt by dzis nie ujadał na forum)).

            Co do Nizieńskiego - tak, oczywiscie! - uważam, że
            jest on kolejnym p...ym neofitą. I dziwi mnie, że
            uważasz inaczej (a tak przynajmniej wynika to z
            Twojego postu).

            BTW pytanie do Ciebie - jak Wy chcecie być wiarygodni,
            jeżeli nawet nazwisk, na które się powołujecie, nie
            potraficie napisać bezbłędnie???

            > Ale że był kapusiem - to już napisałes Ty...
            >
            > komentować ?

            Proszę bardzo.

            > nie pochlebiaj sobie
            > towarzystwa też gratuluje
            > możesz się koronować na kogo chcesz
            > ja mogę nazywać Cię jak mi się przyśni
            > jedyne kryterium ocena twórczości, nic osobistego

            Popatrz bliżej siebie, na tfurczosć Waszego kółka
            różańcowego. I potraktuj ją jako punkt odniesienia.
            Ręczę Ci, że (jeżeli zachowasz bezstronnosć, co jest
            dla Ciebie trudne, jak widzę) zrewidujesz swoje
            pochopne osądy.

            > prawdziwych bohaterów było bez liku co od Michnika
            > ich różni ?

            A czy ja mówię, że jest inaczej? Ja mam szacunek do
            nich wszystkich. Niezależnie od narodowosci, która
            jest dla Was bardzo istotnym kryterium...

            > o nich pies z kulawą nogą nie pomyśli
            > oni zawsze mówili to samo

            Nie życzyłbym im, żeby ktos pomyslał o nich na forum.
            Bonieuchronnie skończyło by się to nagonką kierowaną
            przez "odważnych inaczej". Pełno tu takich. Niestety.

            I TYLE #, TY MAŁY CZŁOWIECZKU. SZKODA, ŻE NIE BYŁES
            TAKI BEZKOMPROMISOWY ZA KOMUNY. BYŁBYS UNIKALNY. TERAZ
            TAKICH "ODWAŻNYCH" TYSIĄCE.

            HZ95
          • hazet_95 Do Hasza 07.03.02, 14:33
            Pobiłem Cię Twoją własną bronią. Nie gotuj się tak
            strasznie, bo Ci serducho stanie. A tylu jeszcze
            wrogów Narodu do oplucia. Tyle spisków do
            zdemaskowania.

            Pozdrawiam życząc dalszych "sukcesów" - HZ95
            • Gość: # Re: Do Hasza IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.03.02, 16:14
              Pisz Pan sobie do zybi i doku.
              Z sercem ktore u Pana jest zwykla pompa
              przyjdziesz Pan kiedys do mnie. Widac jak nieuwaznies czytal #-a.
              O moje sie nie martw - martw sie
              Pan o brak manier i ogłady bo o rozumek za pozno.
              Studias Pan konczyl w 1995 - to i wzorcow braklo.
              Gdybys Pan rozumial slowa,
              czyny i uczucia to bys Pan byl czlowiekiem.
              I wiedzial co to zycie bez szmacenia sie.
              A kim Pan sie sam zrobiles tu na Forum
              - moze zyczliwi inaczej powiedza.
    • Gość: Miedź Br Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 07.03.02, 16:06
      Ad. hazet - napisałeś: "Co do Nizieńskiego - tak, oczywiscie! - uważam, że
      jest on kolejnym p...ym neofitą." Można wiedzieć, na jakiej podstawie oskarżasz
      i obrażasz człowieka, który: 1)pochodzi z rodziny prześladowanej przez
      komunistów. 2) sam nigdy do PZPR nie należał 3) za to w l.40 walczył z
      komunistami w WiN 4) w okresie PRL nigdy nie orzekał w żadnej sprawie
      politycznej 5) w 1980 r. zakładał "Solidarność" sędziowską?

      • Gość: # Do Pana Miedz Br o paradoksie H_Zetow. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.03.02, 08:23
        Pokolenie wychowane przez "geniuszy",
        "etosowcow" i "profesorow" - po rocznym pobycie w USA sad
        czy wychowankowie Batorego, Faulbreita,
        z ktorymi mialem okazje dyskutowac na zywo
        - maja taka wlasnie logike jak HZ_95.

        Nie rozmawilabym z gowniarzem, gdybym nie chcial
        choc czesciowo obnazyc jego "wzorcow osobowych",
        typu wyksztalcenia i "umiejetnosci" bezrefleksyjnego
        godzenia sprzecznosci logicznych.

        Kazdy moze bez mego wypunktowania, zobaczyc jego ogłade,
        wiedze i umiejetnosc wnioskowania.

        I o to mi chodzilo narazajac sie na haniebne
        w innym przypadku i obrazliwe oszczerstwa.

        Metoda Michnika samemu lamac przepisy i obyczaje - nie pozostawiajac
        sladow w rejestrach, buszowali w tajnych archiwach -
        ale potem maleszkowato pluc i pouczac, jednoczesnie
        zajadle walczac przeciw odtajnieniu akt dla pokrzywdzonych
        i lustracji, a IPN zamieniajac w instytucje antypolska.

        Serdecznie pozdrawiam i bardzo, bardzo dziekuje.
        #
    • Gość: zybi Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 18:59
      Sa rozni bohaterowie1 Tacy jak Kuklinski, ktry bral ciezki szmal od amerykanow, za celne naprowadzenie ich
      rakiet m.in. na Polske i tacy jak Adam ktory przyplacil to wielu latami wiezienia.
      • zbik Re: DO POPAPRAŃCÓW ZAZDROSZCZĄCYCH A. MICHNIKOWI! 26.03.02, 07:09
        Gość portalu: zybi napisał(a):

        > Sa rozni bohaterowie1 Tacy jak Kuklinski, ktry bral ciezki szmal od amerykanow,
        > za celne naprowadzenie ich
        > rakiet m.in. na Polske i tacy jak Adam ktory przyplacil to wielu latami wiezien
        > ia.

        Brawo Adam ,dzieki za forum
        Zbik(mjr)
    • Gość: KACZKA PSY SZCZEKAJA A KARAWANA JEDZIE DALEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 20:35
      • Gość: Karol Nie psy ale "kundelki" szczekaja i zazdroszcza! IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 23.03.02, 09:51
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka