cepekolodziej
04.10.11, 09:01
Roboty Hofman i Błaszczak perorują głosami profesjonalnych sprzedawców luksusowych trumien: klęska, fiasko, dno.
Robot Macierewicz zgrzytliwym głosem strudzonego czekisty: zdrada, zaprzaństwo.
Jako amator sci-fi lubię słuchać domorosłe roboty.