hymenos
11.10.11, 09:15
Wybory do senatu miały być jednocześniem testem na jednomandatowe okręgi wyborcze. Test jak to czasami bywa wykazał rozbieżność między zamierzeniami a efektami. Okazuje się bowiem, że JOWy (co przewidywali co poniektórzy) bardzo upartyjniły wybory konserwując i wzmacniając dotychczasowy układ partyjny. Znaczy się, nie tędy droga.