Dodaj do ulubionych

POLLAKU, a propos Dziesięciorga Przykazań

31.05.04, 20:17
Niedawno na moje stwierdzenie, że USA są prawdopodobnie krajem o największej
wolności wyznania na świecie, Ty odpowidziałes pytaniem, czy to własnie w USA
nie usunięto skądeśtam tablic z Dziesięciorgiem Przykazań
Obserwuj wątek
    • dokowski Wytłumacz to zawistnemu Bogu, trzęsącemu się ... 01.06.04, 10:13
      cs137 napisał:

      > usunięcie tablic z BUDYNKU PUBLICZEGO było pociągnięciem JAK
      > NAJBARDZIEJ W DUCHU TOLERANCJI RELIGIJNEJ. Pozostawienie ich tam właśnie
      > byłoby aktem nietolerancji.
      >
      > Dlaczego? Wystarczy już popatrzec na Pierwsze Przykazanie: "Nie będziesz miał
      > cudzych bogów przede mną". Toz ono ewidentnie nakazuje NIETOLERANCJĘ
      > religijną! Jak na to przykazaniemają zareagować wyznawcy np. Hinduizmu?

      ... ze strachu, że straci swych wyznawców. Spytaj wierzących w Jehowę, dlaczego
      służą tchórzliwemu bogowi
    • gandalph Re: POLLAKU, a propos Dziesięciorga Przykazań 01.06.04, 10:42
      To, co napisałeś, jest jasne i zrozumiałe dla każdego myślącego człowieka.
      Obawiam sie jednak, że nie dotrze do tych, którzy dokonali samoamputacji
      własnego (mało zresztą używanego) umysłu oddając go do dyspozycji o. Rydzyka i
      jemu podobnych.
      • gandalph By the way... 01.06.04, 10:49
        gandalph napisał:

        > To, co napisałeś, jest jasne i zrozumiałe dla każdego myślącego człowieka.
        > Obawiam sie jednak, że nie dotrze do tych, którzy dokonali samoamputacji
        > własnego (mało zresztą używanego) umysłu oddając go do dyspozycji o. Rydzyka
        i
        > jemu podobnych.
        Czytałem kiedys o okolicznościach uchywalenia Konstytucji USA. Otóz godzi sie
        przypomniec maluczkim, że USA powstały jako federacja 13 kolonii
        założycielskich, z których niemal każda została założona przez inną grupę
        wyznaniową. Nie było oczywiście mowy, by po proklamowaniu niepodległości któraś
        z grup wyznaniowych miała stać się czymś w rodzaju kościoła narodowego (bo po
        prostu do powstania federacji by nie doszło). Dlatego, pośród sporów i
        utarczek, doszło do kompromisu w postaci konstytucji ponadwyznaniowej.
        Niestety, było to możliwe w USA, zaś w Polsce oszołomy nie są zdolne do tego,
        by - w imię wspólnego dobra - wznieść się ponad własne wyznanie/ światopogląd.
        • oleg3 Re: By the way... 01.06.04, 10:57
          gandalph napisał:

          > Niestety, było to możliwe w USA, zaś w Polsce oszołomy nie są zdolne do tego,
          > by - w imię wspólnego dobra - wznieść się ponad własne wyznanie/ światopogląd.

          historia.pgi.pl/konfederacja.html
          Ukłony
          • gandalph Re: By the way... 01.06.04, 11:02
            oleg3 napisał:

            > gandalph napisał:
            >
            > > Niestety, było to możliwe w USA, zaś w Polsce oszołomy nie są zdolne do te
            > go,
            > > by - w imię wspólnego dobra - wznieść się ponad własne wyznanie/ światopog
            > ląd.
            >
            > historia.pgi.pl/konfederacja.html
            > Ukłony
            O konfederacji warszawskiej przypominac mi nie musisz, ale kiedy to było? Po
            drodze była kontrreformacja, czasy saskie i parę innych przypadłości; teraz
            widać skutki, a co najgorsze nie widać wyjścia czy raczej dróg powrotu na dawną
            ścieżkę.
            • oleg3 Re: By the way... 01.06.04, 11:45
              gandalph napisał:

              > O konfederacji warszawskiej przypominac mi nie musisz, [...]

              Wiem wink)))

              Zanim zrobi nam się temat-rzeka uciekam. To był tylko taki wtręt mający
              udowodnić, że nie istnieje jakaś przyrodzona Polakom niemożność roządnego
              urządzenia państwa.

              Pozdrawiam
            • indris Konfederacja Warszawska a czasy współczesne 01.06.04, 11:55
              Za czasów Konfederacji Warszawskiej, a i wcześniej, katolicka przeważnie
              szlachta wybierała do sejmów Korony Polskiej przeważnie protestantów. Otóż w w
              XX i XXI katolicki w większości elektorat polski wybrał do Sejmu 200 posłów SLD
              a wcześniej "wyciął" WAK (Wyborcza Akcja Katolików, jakby kto nie wiedział).
              Jest to dowód na to, że w decyzjach politycznych Polacy współcześni nie kierują
              się wyznaniem (lub jego brakiem) polityków.
    • pollak Re: POLLAKU, a propos Dziesięciorga Przykazań 04.06.04, 20:08
      cs137 napisał:

      > Otoż, usunięcie tablic z BUDYNKU PUBLICZEGO było pociągnięciem JAK
      > NAJBARDZIEJ W DUCHU TOLERANCJI RELIGIJNEJ. Pozostawienie ich tam właśnie
      > byłoby aktem nietolerancji.

      Ceesie, usunięcie tych tablic to przykład religijnego fanatyzmu ateistów i
      tolerantów. Przykazania te nie stanowią konstytucji, zaś większość z nich swoimi
      zasadami może być drogowskazem dla ludzi żyjących we współczesnym świecie.

      > Dlaczego? Wystarczy już popatrzec na Pierwsze Przykazanie: "Nie będziesz miał
      > cudzych bogów przede mną". Toz ono ewidentnie nakazuje NIETOLERANCJĘ
      > religijną! Jak na to przykazaniemają zareagować wyznawcy np. Hinduizmu?

      Tak jak chcą. I to jest właśnie najlepsze.

      > W państwie świeckim z liberalną konstytucją gwarantującą równe prawa wszystkim
      > wyznaniom, takie przykazanie nie może być umieszczone w jakimkolwiek bydynku
      > lub na obszarze bedącym w gestii władz.

      Jakie prawa łamały te tablice? Przecież to pomnik, przy którym jedni mogą się
      wzruszyć, zaś inni wzruszyć ramionami.

      > Tak więc, powtarzam, usunięcie tablic było właśnie przejawem tolerancji, a nie
      > nietolerancji religijnej w USA. Obowiązkiem rzadu jest m.in. dbać, by żadne z
      > wyznań nie uzyskało uprzywilejowanej pozycji w kraju. Na razie robi sie to
      > dośc skutecznie. Dzięki temu wolnosc religijna kwitnie.

      Więc pytanie jakie się nasuwa, to w jaki sposób tablice te pozwalały uzyskać
      uprzywilejowaną pozycję którejś z religii?

      > Katolicy stanowia ok. 23% populacji w USA, dodam na marginesie.

      A tak przy okazji jednej z religii. Przykazania te stanowią wartość nie tylko
      dla katolików, ale dla całego chrześcijaństwa (przede wszystkim dla świata
      protestanckiego). Nie zapominajmy też o Żydach, bo przecież tekst przykazań jest
      w Księdze Wyjscia. A jak wiadomo, w USA są sami Żydzi wink
      • cs137 Re: POLLAKU, a propos Dziesięciorga Przykazań 04.06.04, 21:26
        pollak napisał:

        > cs137 napisał:
        >
        > > Otoż, usunięcie tablic z BUDYNKU PUBLICZEGO było pociągnięciem JAK
        > > NAJBARDZIEJ W DUCHU TOLERANCJI RELIGIJNEJ. Pozostawienie ich tam właśnie
        > > byłoby aktem nietolerancji.
        >
        > Ceesie, usunięcie tych tablic to przykład religijnego fanatyzmu ateistów i
        > tolerantów. Przykazania te nie stanowią konstytucji, zaś większość z nich swoim
        > i
        > zasadami może być drogowskazem dla ludzi żyjących we współczesnym świecie.

        Pollaku, ewidentnie nie rozumiemy sie, rozmawiamy roznymi jezykami, nie ma sensu
        kontynuowac tej dyskusji.
        • Gość: felusiak cs137 zabladzieles ale ja ci pomoge IP: *.nyc.rr.com 04.06.04, 22:17
          Co do tolerancji religijnej w USA nie moze byc nawet dyskusji. To nie podlega
          kwestii. Jednak konstytucja USA slowem nie wspomina o rozdziale panstwa i
          kosciola(ow). Konstytucja mowi jedynie, ze nie moze byc ustanowiona religia
          panstwowa.
          Sprawa monumentu w Alabamie i sedziego Moore'a jest daleko bardziej skomplikowana
          i zapewne bedzie miala swoje reperkusje w przyszlosci.
          Nie zaprzeczysz chyba, ze w chwili obecnej chrzescijanstwo a w szczegolnosci
          katolicyzm jest w pewnym sensie przesladowany przez roznego typu organizacje
          ateistyczne i ACLU. Cassus ostatnie zadanie usuniecia krzyza z pieczeci powiatu
          Los Angeles. Zastanawiajace, ze zadaja usuniecia malutkiego krzyza a nie zadaja
          usuniecia poganskiej bogini w centrum pieczeci.
          Pollak niestety nie rozumie zlozonosci zagadnienia a w szczegolnosci nie rozumie
          amerykanskiego systemu oraz nie zna mentalnosci amerykanow, tych z Nowego Jorku
          i tych z Alabamy.
          • cs137 Felusiak, uwielbiam Twoje niezwykle wyrafinowane 04.06.04, 22:37
            ...poczucie humoru. Mowie to calkiem serio, to nie ma byc zadna ironia.

            Serdecznosci, Cees
          • pollak Re: cs137 zabladzieles ale ja ci pomoge 04.06.04, 22:37
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Pollak niestety nie rozumie zlozonosci zagadnienia

            Rypski, pogromca antysemityzmu, wytłumaczy?

            a w szczegolnosci nie rozumi
            > e
            > amerykanskiego systemu oraz nie zna mentalnosci amerykanow, tych z Nowego
            Jorku
            > i tych z Alabamy.

            A tego nie rozumiem.
            • Gość: felusiak Wytlumaczam Pollakowi zlozonosc IP: *.nyc.rr.com 05.06.04, 04:14
              Widzisz Pollaku, miecz ma dwa ostrza.
              Po pierwsze monument z przykazaniami nie powinien stac w hallu sadu.
              Jesli nie z powodow konstytucyjnych to ze wzgledu na otwarcie drogi do
              ustawiania podobnych monumentow obok tego z dziesieciorgiem przykazan. Podobnych
              ale jakze roznych. Oto na przyklad muzulmanie chcieliby ustawic monument z
              wersetami z Koranu. No a Zydzi? Oni ustawia wersety z Tory. A hindusi to co,
              krowie spod ogona. Visznu na piedestal. A chinczycy zechca wersety z Konfucjusza.
              W taki spsob zostalby otwarta puszka Pandory, ktora jak wiemy nalezy pozostawic
              zamknieta. Widzieli juz o tym starozytni Grecy i nam powiedzieli.

              Drogi Pollku zagadnienie jest o tyle bardziej skomplikowane, ze sedzie Moore
              pochodzi z wyboru i w zasadzie podlega procesowi o nazwie impeachment.
              W tym wypadku jednak zostal zwolniony ze stanowiska przez sad, ktory nie ma
              jurysdykcji. Zeby bylo smieszniej sedzia Moore jest popularny i moze sie
              zdarzyc, ze zostanie gubernatorem Alabamy. Biada sedziom, krorzy z pogwalceniem
              prawa pozbawili go funkcji. Slodka zemsta kidy Moore wygoni sad na zielona trawke.
              • Gość: pollak Czytam z rozdziawionom gembom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 11:20
                Gość portalu: felusiak napisał(a):

                > Widzisz Pollaku, miecz ma dwa ostrza.
                > Po pierwsze monument z przykazaniami nie powinien stac w hallu sadu.
                > Jesli nie z powodow konstytucyjnych to ze wzgledu na otwarcie drogi do
                > ustawiania podobnych monumentow obok tego z dziesieciorgiem przykazan.

                Idąc dalej, w gmachu sądu nic stać nie powinno. A słowo 'Temida' powinno
                zniknąć z języka raz na zawsze.

                > Drogi Pollku zagadnienie jest o tyle bardziej skomplikowane, ze sedzie Moore
                > pochodzi z wyboru i w zasadzie podlega procesowi o nazwie impeachment.
                > W tym wypadku jednak zostal zwolniony ze stanowiska przez sad, ktory nie ma
                > jurysdykcji. Zeby bylo smieszniej sedzia Moore jest popularny i moze sie
                > zdarzyc, ze zostanie gubernatorem Alabamy. Biada sedziom, krorzy z
                pogwalceniem
                > prawa pozbawili go funkcji. Slodka zemsta kidy Moore wygoni sad na zielona
                traw
                > ke.

                To, że świat w USA macie pokręcony, wystarczająco już uświadamia nam tutaj
                Watto i tow. V.C.
        • pollak Re: POLLAKU, a propos Dziesięciorga Przykazań 04.06.04, 22:42
          cs137 napisał:

          > Pollaku, ewidentnie nie rozumiemy sie, rozmawiamy roznymi jezykami, nie ma
          sens
          > u
          > kontynuowac tej dyskusji.

          Fakt, nie każdy ma doktorat i nie każdy potrafi zrozumieć jak dwie tablice mogą
          być przejawem nietolerancji. A może w czyjeś uczucia godzi Temida?
          • gini Re: POLLAKU, mam cos dla Ciebie 04.06.04, 22:46
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9577159&a=9577159
            Przyznaj, ze tytul jest ok.
            • pollak Tak. Trzeba będzie zająć się też Czerwonym 04.06.04, 22:49
              Krzyżem. Najlepszym specjalistą byłby Kretyn52.
    • Gość: totyle Re: Cesku- a propos Dziesięciorga Przykazań IP: *.176.6.96.Dial1.Phoenix1.Level3.net 05.06.04, 00:37
      Cesiekslyszal ze gdzies dzwonia ale nie wie gdzie.Tablice te to byl pomnik
      dwoch tablic mojrzeszowych z granitu wyrytych na nich dekalog-dokladnie to co
      Zydzi uwazaja za ich prawo.
      Sedzia chcial je pozostawic ale stanowa legislatura glosem wiekszosci je
      usunela.
      Bylo to w Alabamie stanie w Jacksonville r.p.2000.Sprawa trwala 3 lata.
      Trzeba na marginesie dodac ze inna statua z polnaga kobieta z obnazonymi
      cyckami nie byla obiektem demoralizacyjnym wiec ja zostawiono.

      Rozdzial religii od panstwa-to zadecydowalo a nie jakies tolerancje czy nie
      tolerancje religijne.Sad jest instytucja panstwa wiec religijny obiekt nie ma
      tam istniec.
      Gdyby sie ludziska a zwlaszcza chlopy modlili do nagiej tam baby to by ja tez
      wykopano na bruk.
    • cs137 POLLAKU, przypomina mi sie taka historia 05.06.04, 02:52
      W roku 1965 w czasie wakacji moj rok
      • wojcd Re: POLLAKU, przypomina mi sie taka historia 05.06.04, 03:06
        Nowo wybrany prezydent USA przysiega na domowa Biblie.
        Czy aby to nie oznacza dyskryminacji innych wyznan?
        • Gość: felusiak Pollakowi ..................................... IP: *.nyc.rr.com 05.06.04, 03:59
          Kazdego dnia kapelan Kongresu USA zaczyna dzien obrad od modlitwy.
          Biada temu kto chcialby zaczac dzien w szkole w podobny sposob.
          Prezydent wypowiadajac slowa przysiegi konczy "so help me God"
          ale podobne slowa w "pledge of Allegiance" wypowiadane w szkolach przez szkolna
          dzieciarnia zaskarzane sa do sadu.
          Slowo Bog swedzi wojujacych ateistow. Drapia sie ale swedzenie nie ustaje.
          Wtedy zaprzegaja do czynu ACLU a ta wnosi sprawe do sadu. Niejednokrotnie
          pozwani z braku pieniedzy na obrone ulegaja presji poddajac sie bez walki.

          USA to kraj sprzecznosci, kraj zwalczajacych sie albo tez konkurujacych ze soba
          idei. Piekno polega na tym, ze nikt tak naprawde nie ma ostatniego slowa.
          Wczorajsza interpretacja obowiazujacego prawa wlasnie zostala zrewidowana ku
          uciesze jednych i rozpaczy drugich. Ale jutro ci co dzis sie ciesza beda musieli
          przelknac gorzka pigulke a ci zrozpaczeni beda podskakiwac z radosci.

          Zastanawiajace jest, ze ludzie piszacy z Polski uzurpuja sobie wiedze na temat
          USA, gdyz cos kiedys przeczytali tu czy tam. Nie rozumieja mentalnosci
          amerykanow, a juz zupelnie nie wiedza, do jakiego stopnia roznia sie ludzie
          wychowani w Nowym Jorku od tych z Chicago. Dla nich Ameryka jest monolityczna,
          wszedzie taka sama. Malo tego, ci eksperci nie zdaja sobie sprawy jak
          ograniczona wladze ma prezydent. Przykladaja polski sposob myslenia do
          zmerykanskiej rzeczywistosci, a ja mam ubaw po pachy.
          ( I prosze mi nie mowic ze sie madrze. Ja nie zabieram glosu w sprawach Polski,
          gdyz nie jestem na czasie, a o innych krajach wiem zbyt malo aby wyglaszac
          opinie eksperta)

          PS. kiedys bylem w Goldapii i musze stwierdzic, ze byla to niesamowita dziura.

          • Gość: pollak Re: Pollakowi ................................ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 11:35
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            [...]
            > Slowo Bog swedzi wojujacych ateistow. Drapia sie ale swedzenie nie ustaje.
            > Wtedy zaprzegaja do czynu ACLU a ta wnosi sprawe do sadu. Niejednokrotnie
            > pozwani z braku pieniedzy na obrone ulegaja presji poddajac sie bez walki.
            > USA to kraj sprzecznosci, kraj zwalczajacych sie albo tez konkurujacych ze
            > soba idei.

            Sugerujesz więc, że spora część Amerykanów ma fioła na punkcie sądów? Bo do
            tego jak widać, wszystko się sprowadza. "Usuńmy tablice, żeby ewentualnie ktoś
            gdzieś później ... (muzułmanie, żydzi, ktokolwiek)". Przeczuwam więc że
            niedługo ta zaraza przyjdzie do nas (pewnie jest tuż tuż).

            > Piekno polega na tym, ze nikt tak naprawde nie ma ostatniego slowa.
            > Wczorajsza interpretacja obowiazujacego prawa wlasnie zostala zrewidowana ku
            > uciesze jednych i rozpaczy drugich. Ale jutro ci co dzis sie ciesza beda
            > musiel i przelknac gorzka pigulke a ci zrozpaczeni beda podskakiwac z
            > radosci.

            To piękno daje w twarz zdrowemu rozsądkowi, niestety. A zwykły chłop
            powiedziałby że 'to prawo jest do dupy' (inny dodałby 'wymyśl lepsze').

            > Zastanawiajace jest, ze ludzie piszacy z Polski uzurpuja sobie wiedze na temat
            > USA, gdyz cos kiedys przeczytali tu czy tam. Nie rozumieja mentalnosci
            > amerykanow, a juz zupelnie nie wiedza, do jakiego stopnia roznia sie ludzie
            > wychowani w Nowym Jorku od tych z Chicago. Dla nich Ameryka jest monolityczna,
            > wszedzie taka sama. Malo tego, ci eksperci nie zdaja sobie sprawy jak
            > ograniczona wladze ma prezydent. Przykladaja polski sposob myslenia do
            > zmerykanskiej rzeczywistosci, a ja mam ubaw po pachy.

            Nie ukrywam że nie znam mentalności Amerykanów. Dociera do nas parę jaskrawych
            faktów, oczywiście niezmiernie rzadko są one analizowane w szerszym kontekście
            (czasu i miejsca). Jednak niektóre są po prostu głupie. A co z tymi, którzy
            wypowiadają się na temat USA pisząc z USA? smile
        • Gość: Jurek Re: POLLAKU, przypomina mi sie taka historia IP: 150.254.180.* 05.06.04, 07:05
          Wojciechu,
          masz rację , jak się nie ma nic do roboty, to tak jak Cs szuka się
          nietolerancji np w pomnikach !!!!, które miały te nieszczęście znaleźć się w
          obiektach państwowych. Na przykład biblia, to ci dopiero pomyłka ona znajduje
          się w sądach to ci dopiero nietolerancja religijna.
          • sceptyk Re: POLLAKU, przypomina mi sie taka historia 05.06.04, 11:50
            To jest sluszne stwierdzenie, ze ludzie poswiecaja swa uwage pierdolom, gdy nie
            maja co z czasem zrobic. Otwarta pandorowa puszka poprawnosci politycznej
            bedzie dawala pozory aktywnosci setkom tysiecy ludzi, przez dlugi okres. Beda
            spedzac lata cale na dywagacjach (i akcjach) w sprawach kompletnie bzdurnych,
            choc dajacych jakos tam sie uzasadnic.

            Juz na pewno jakies glowy pracuja nad zalozeniem ruchu zaslaniania krzyzy na
            wiezach koscielnych (tak jak Kretyn w sprawie sejmowego). Wszak ich widok razi
            wyznawcow innych religii oraz gwalci konstytucyjny rozdzial kosciola od
            panstwa - urzednicy panstwowi, ktorzy dlubiac w nosie wygladaja przez okno i
            zamiast widziec neutralny w swej wymowie neon agencji towarzyskiej, dostrzegaja
            krzyz na wiezy, moga wszak powziac niepostempacka decyzje urzednicza.
      • Gość: pollak Re: POLLAKU, przypomina mi sie taka historia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 11:22
        > Podobnie tutaj. Ty, Pollaku, mowisz, ze usuniecie bylo niezgodne z duchem
        > tolerancji religijnej
        • gini ReTolerancja 05.06.04, 11:30
          Czy ktos komu przeszkadza pomnik czy tez zwykla choinka i domaga sie jej
          usuniecia jest w ogole tolerancyjny?
          • Gość: pollak A ja Ci powiadam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 11:46
            że usunięcie tej choinki to właśnie przejaw tolerancji.

            A pomysł jej ubierania, to grubymi nićmi szyta prowokacja określonych ludzi w
            określonym celu.
            • gini Re: A ja Ci powiadam 05.06.04, 11:53
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > że usunięcie tej choinki to właśnie przejaw tolerancji.
              >
              > A pomysł jej ubierania, to grubymi nićmi szyta prowokacja określonych ludzi w
              > określonym celu.

              Ksenofobii to byli pewnie.Nietolerancyjni, jakies choinki jakies tablice,
              ktorymi obrazaja uczucia religijne innych.
              Przeciez jak na takiej tablicy stoi napisane "Nie kradnij" to to obraza
              buddystow, nie mowiac juz o swiadkach Jehowy.
              Hmm co by tu jeszcze w ramach tolerancji usunac.
              Trza sie Polak na te tolerancje nawrocic od nowa, bo nie sposob zyc w tym
              Ciemnogrodzie , posrod swiatlych tolerantow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka