Dodaj do ulubionych

Dekoracja..

22.12.11, 16:53
Kto z Was, Panie i Panowie "uczul", ze w sierppiu 80-tego roku ubieglego juz wieku, zmienia sie "swiat" jego polityczny i spoleczny profil?
Ja siedzialem wtenczas nad jeziorem Bahotek, pojezierze gostyninskie, lapalismy ryby ktore z braku pieniedzy sprzedawalismy do gospod. Kolega Krzysiu pomyslal, ze mozemy sami wedzic te ryby i znalazl odpowienia beczke..
Obserwuj wątek
    • dachs Re: Dekoracja.. 22.12.11, 17:26
      marouder-pl napisał:

      > Kto z Was, Panie i Panowie "uczul", ze w sierppiu 80-tego roku ubieglego juz wi
      > eku, zmienia sie "swiat" jego polityczny i spoleczny profil?
      > Ja siedzialem wtenczas nad jeziorem Bahotek, pojezierze gostyninskie, lapalismy
      > ryby ktore z braku pieniedzy sprzedawalismy do gospod. Kolega Krzysiu pomyslal
      > , ze mozemy sami wedzic te ryby i znalazl odpowienia beczke..

      Z Twojego tekstu wynika, że już wtedy, na pewno "kolega Krzysiu". smile
      • marouder-pl Nie rozumiem, co z tym Krzysiem? 22.12.11, 17:31
        ..Krzysiu " wynalazl" wtedy beczke do wedzenia..o o sie rozchodzi, Borsuku?
        • marouder-pl Aaa, ze Ksysiu:/ 22.12.11, 17:33
          Tut. Ksysiu raczej by miedzy owczesnymi nami nie wyzyluncertain
        • dachs Re: Nie rozumiem, co z tym Krzysiem? 22.12.11, 17:46
          marouder-pl napisał:

          > ..Krzysiu " wynalazl" wtedy beczke do wedzenia..o o sie rozchodzi, Borsuku?

          No, właśnie. Powinien mieć już sieć wędzarni.
          • marouder-pl Nie, bo o innych Krzysiach mowimy... 22.12.11, 17:56
            ....tamten, kilkadziesiat lat temu dopomogl nam..a bylismy slabi finansowouncertain
            Nazwijmy go Krzysiu Jarzyna ze Szczecinasmile
            • dachs Re: Nie, bo o innych Krzysiach mowimy... 22.12.11, 18:01
              marouder-pl napisał:

              > ....tamten, kilkadziesiat lat temu dopomogl nam..a bylismy slabi finansowouncertain
              > Nazwijmy go Krzysiu Jarzyna ze Szczecinasmile

              Nieeesmile
              Ja cały czas Twojego kumpla od wędzenia mam na myśli.
              A Ksysiu? To twarda sztuka z Bałut. Ale ciężko miał wtedy.
              Czy wiesz, że tamten wikary, co to go w zakrystii, to nie chciał sie z nim potem ożenić? smile
              • marouder-pl Od zakrystii go, naszego Ksysia? 22.12.11, 18:06
                I Ksysiu jako poksywdzone kosciolem dziecko nie protestuje, ebany?
                • dachs Re: Od zakrystii go, naszego Ksysia? 22.12.11, 18:24
                  marouder-pl napisał:

                  > I Ksysiu jako poksywdzone kosciolem dziecko nie protestuje, ebany?

                  Jak to nie protestuje? Cały czas wrzeszczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka