Dodaj do ulubionych

skarbówka sprawdzi Tuska

24.02.12, 08:58
media.wp.pl/kat,1022941,wid,14278505,wiadomosc.html?ticaid=1dfa1&_ticrsn=5

++++++++++++++++++++++++++++++++
ten urzędas powiedział, że zdjęcia byłyby dowodem na korzystanie ze służbowego samolotu do celów prywatnych.
A zdjęcia są. Z rodziną i przyszłym zięciem. Więc wszyscy oni winni są podatek.
Poza tym, Tusk lata do Gdańska co tydzień od 5 lat. Co daje 260 lotów, a licząc podatek jak w artykule Tusk jest winien skarbówce 1 milion 400 tys. zł.
To w wersji optymistycznej.
Bo o ile Tusk nie zgłaszał tego w pitach to podatek nie jest 19% tylko 75%.
No to liczymy. 260 lotów razy 22 tys. zł daje 5 milionów 720 tys. zł, z czego podatek jaki winny jest Tusk to 4 miliony 290 tys. zł.
No cóż, może niech Tusk na własnym tyłku odczuje system jaki stworzył społeczeństwu.

I pytanie do Wikula, Snajpera, Andrzeja, Matelota i kilku innych jest.
Czy Tusk powinien zapłacić ów podatek?
No Panowie, który pierwszy odpowie właśnie?
Obserwuj wątek
    • dachs Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 09:50
      perla napisał:


      > I pytanie do Wikula, Snajpera, Andrzeja, Matelota i kilku innych jest.
      > Czy Tusk powinien zapłacić ów podatek?
      > No Panowie, który pierwszy odpowie właśnie?

      Nie powinien.
      Może Manny Ci wytłumaczy, co to jest naród, który szanuje swoje państwo i swojego reprezentanta.
      Pozdrawiam, Cię.

      Kilku Innych smile
      • perla Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 10:14
        dachs napisał:

        > Nie powinien.

        no tak Borsuku, tylko na podstawie jakich przepisów nie powinien zapłacić?
        Bo póki co są tylko przepisy na to, że powinien. Dlatego też us ściga pracownika za wypicie kawy na firmowej imprezie.
        Moim zdaniem powinna być ustawa określająca zakres korzystania z pojazdów służbowych przez prezydenta, premiera, czy marszałka. Do domu czy na urlop jak najbardziej. Ale nie może być tak, że Tusk mówi pilotowi: "mamy kryzys, musimy zaciskać pasa więc w ramach oszczędności lecimy na weekend do Tajlandii bo tam są tanie burdele".
        Ustawę można stworzyć w tydzień. Ale póki co takowej nie ma. Więc Tusk podpada pod przepisy dochodowe tak jak każdy inny właśnie.
      • ada08 Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 10:17
        dachs napisał:

        >
        > Nie powinien.
        > Może Manny Ci wytłumaczy, co to jest naród, który szanuje swoje państwo i swoje
        > go reprezentanta.

        >
        > Kilku Innych smile
        >

        A co jeśli naród swojego reprezentanta nie szanuje?smile
        Ostatnie słupki pokazują, że naród szanuje Tuska coraz mniej, już mu tylko szacunek okazuje Borsuk semper fidelis smile oraz Kilku Innych smile

        Mam taką propozycję:
        jeśli naród swego reprezentanta szanuje, to niech on sobie lata ile chce;
        jeśli go szanuje coraz mniej, niech on lata coraz mniej;
        jeśli naród całkiem przestanie go szanować, niech on przestanie latać smile

        Co do zapłaty podatku: tym razem darować, ale upomnieć! smile
        a.
        • astra18 Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 10:23
          A może poprosić panią premierową by dała się w końcu namówić na tymczasową przeprowadzkę do W-wy.
          Jest pomysł?smile


          Astra
        • perla zgadzam się Ado 24.02.12, 10:23
          darować ale wlepić naganę wraz z obowiązkiem obwieszczenia nagany w GW oraz tiwi.
          Oczywiście na koszt podatnika, któremu darowano właśnie.
      • oleg3 Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 11:01
        dachs napisał:

        > Może Manny Ci wytłumaczy, co to jest naród, który szanuje swoje państwo i swojegp
        > reprezentanta.

        Manny na pewno zna nazwisko tego członka Izby Reprezentantów o polskich korzeniach co poszedł do pierdla za znaczki. Znaczy naklejał je na niewłaściwej kopercie.

        Borsuku!
        Do jasnej cholery. Gdybyśmy w Polsce stosowali amerykańskie czy niemieckie standardy to mało kto pozostałby na stanowisku i niewielu z najbardziej wpływowych cieszyłoby się wolnością. Weź takiego Grada. Ministra. Ucho i usta premiera. W Niemczech by już pewnie siedział, a na pewno byłby już osobą prywatną.


        P.S.
        Wybacz emocje smile
        • oleg3 Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 11:34
          Sorki. Aż 2 błędy.

          Po pierwsze sfałszowałem cytat. Ma być swojego nie swojegp
          Po drugie pomyliłem nazwiska. Ma być Graś nie Grad. Ten drugi aktualnie odpoczywa od ministrowania.
        • manny-jestem Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 16:46
          Manny na pewno zna nazwisko tego członka Izby Reprezentantów o polskich korzeni
          ach co poszedł do pierdla za znaczki. --


          To ze Rostenkowski odszedl za znaczki to mit. On akurat dobrze sobie na odsiadke zasluzyl. Ten proces za "mail fraud" w jego przypadku bylo pociagniciem go do odpowiedzialnosci za to co sie dalo a niekonieczne chcialo- patrz Al Capone.


          "Wokol klamstwa skupiaja sie bowiem ludzie jak muchy przy plastrze miodu, a slowa basniarza pachna jak kadzidlo, choc siedzi on w gnoju na rogu ulicy. A od prawdy ludzie stronia." Sinuhe, syn Senmuta.

          <a href "forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220" target="_blank">RPON</a>
      • manny-jestem Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 16:39
        dachs napisał:

        > perla napisał:

        > Może Manny Ci wytłumaczy, co to jest naród, który szanuje swoje państwo i swoje
        > go reprezentanta.==

        Niby dlaczego ja mam Perle cokolwiek tlumaczyc?
    • cepekolodziej skarbówka sprawdzi mnie? 24.02.12, 11:06

      Mnie pewne wydawnictwo przysłało rocznik, w którym opublikowałem artykuł. Dołączono pismo, że niby mam wartość tego egzemplarza umieścić w rocznym rozliczeniu podatkowym. Ale ani w piśmie ani na egzemplarzu nie ma ceny.

      Olałem. I zobaczę, co z tego wyniknie.
      • oleg3 Re: skarbówka sprawdzi mnie? 24.02.12, 11:22
        Za to masz 50-cio procentowe koszty uzyskania. smile
      • perla Re: skarbówka sprawdzi mnie? 24.02.12, 11:28
        cepekolodziej napisał:

        >
        > Mnie pewne wydawnictwo przysłało rocznik, w którym opublikowałem artykuł. Dołąc
        > zono pismo, że niby mam wartość tego egzemplarza umieścić w rocznym rozliczeniu
        > podatkowym. Ale ani w piśmie ani na egzemplarzu nie ma ceny.

        chyba coś ściemniasz. PIT to druk dochodu/straty jest, a nie wartości.
        Jeżeli wziąłeś kasę za artykuł to płacisz podatek z połowy tego co zainkasowałeś właśnie.
        • cepekolodziej Re: skarbówka sprawdzi mnie? 24.02.12, 11:32

          Nie było żadnej kasy. Wygląda mi na to, że wartość egzemplarza to właśnie moja zapłata.

          ChaGieWu
          • perla Re: skarbówka sprawdzi mnie? 24.02.12, 11:40
            cepekolodziej napisał:

            >
            > Nie było żadnej kasy. Wygląda mi na to, że wartość egzemplarza to właśnie moja
            > zapłata.

            aha, jak nie ma ceny to wpisz cenę makulatury odpowiadającej wadze egzemplarza. smile
            Słusznie, że to olałeś bo to jakiś absurd jest właśnie.
            • cepekolodziej Re: skarbówka sprawdzi mnie? 24.02.12, 11:54

              Kurde, oglądam jeszcze raz, ze wszystkich stron, -
              • cepekolodziej Re: skarbówka sprawdzi mnie? 24.02.12, 11:58

                Zadzwoniłem do nich, do Krakowa. Miła Pani stwierdziła, że się z tych durnot wycofali, i że nic nie trzeba robić.

                I dobra.
                • jaceq Re: skarbówka sprawdzi mnie? 24.02.12, 13:31
                  cepekolodziej napisał:

                  >
                  > Zadzwoniłem do nich, do Krakowa. Miła Pani stwierdziła, że się z tych durnot
                  > wycofali, i że nic nie trzeba robić.

                  Uuu, to wielka szkoda. Bo miałeś szansę nalepić swoją cenę (np. 24 150 000,- zł) i odesłać im z adnotacją, że mają wartość tego egzemplarza umieścić w swoim rocznym rozliczeniu podatkowym.
    • wikul Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 17:14
      perla napisał:

      > I pytanie do Wikula, Snajpera, Andrzeja, Matelota i kilku innych jest.
      > Czy Tusk powinien zapłacić ów podatek?
      > No Panowie, który pierwszy odpowie właśnie?

      Oczywiście pod warunkiem że i Kaczyńskich rozliczą z wcześniejszego latania.
      Tylko prezydent Kaczyński w ciągu tylko ostatnich dwóch lat przed katastrofą, wylatał 2,3 mln zł. Odbył aż 141 wycieczek do Juraty. Wycieczek dość czasochłonnych i skomplikowanych. Lech Kaczyński latał na Hel średnio co cztery dni. Trasa wygląda tak: najpierw z Warszawy do Gdańska leciał pusty służbowy helikopter. Pilot lądował w Gdańsku i czekał na prezydenta. Ten bowiem do Gdańska leciał rządowym samolotem. Tak jest wygodniej. Na gdańskim lotnisku Lech Kaczyński przesiadał się do śmigłowca i leciał do Juraty.
      Wtedy hipokryto Perło nic nie gadałeś i nie dostrzegałeś tego - teraz nagle oprzytomniałeś.
      • manny-jestem Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 17:17
        Wikul, czy za 20 lat Ty tez na krytyke Twoich przyszlych ulubiencow bedziesz odpowiadal, a Kaczynscy to...?

        Przeciez to przedszkole.
        • wikul Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 17:26
          manny-jestem napisał:

          > Wikul, czy za 20 lat Ty tez na krytyke Twoich przyszlych ulubiencow bedziesz od
          > powiadal, a Kaczynscy to...?
          >
          > Przeciez to przedszkole.

          Nie chodzi o krytykę, naiwniaku, chodzi o rozliczenie podatków. Nie wiesz w jakim wątku piszesz ? Uważasz że Kaczyńskich nie należy rozliczać bo upłynęło niecałe dwa lata ?
          Dowiedz sie po ilu latach nastepuje przedawnienia, zanim znów cos chlapniesz.
          • janusz2_ Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 17:34
            wikul napisał:

            > Uważasz że Kaczyńskich nie należy rozliczać bo upłynęło niec
            > ałe dwa lata ?

            wikulowi, w jego platfusowym zacietrzewieniu, umknęło nawet to, że Lech Kaczyński nie żyje.
            • perla może Tusk zreformuje prawo 24.02.12, 17:59
              i zgodnie z warunkami jakie postawił Wikul, możliwe będzie postawienie zarzutów osobie nieżyjącej.
              To by było nawet ciekawe. Pogrzeb, już mają wkładać trumnę do grobu a tu z krzaków wyskakuje zamaskowana Policja i aresztuje nieboszczyka odwożąc go na przesłuchanie.
              No cóż, Wikul ma chyba moczenie nocne gdy mu się Kaczyński śni i dlatego takie brednie wypisuje właśnie.
      • perla Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 17:34
        wikul napisał:

        > Oczywiście pod warunkiem że i Kaczyńskich rozliczą z wcześniejszego latania.
        > Tylko prezydent Kaczyński w ciągu tylko ostatnich dwóch lat przed katastrofą, w
        > ylatał 2,3 mln zł. Odbył aż 141 wycieczek do Juraty. Wycieczek dość czasochłonn
        > ych i skomplikowanych. Lech Kaczyński latał na Hel średnio co cztery dni. Trasa
        > wygląda tak: najpierw z Warszawy do Gdańska leciał pusty służbowy helikopter.
        > Pilot lądował w Gdańsku i czekał na prezydenta. Ten bowiem do Gdańska leciał rz
        > ądowym samolotem. Tak jest wygodniej. Na gdańskim lotnisku Lech Kaczyński przes
        > iadał się do śmigłowca i leciał do Juraty.
        > Wtedy hipokryto Perło nic nie gadałeś i nie dostrzegałeś tego - teraz nagle opr
        > zytomniałeś.

        widzisz debilu, to nie ja napisałem ten artykuł i nie ja zainteresowałem skarbówkę dochodami Tuska.
        PP Kaczyński latał do służbowej rezydencji prezydenta Polski gdzie pracował i wątpię więc aby to zostało zaklasyfikowane jako korzystanie z samolotu do prywatnych celów.
        Poza tym, Lech Kaczyński nie żyje to niby jak go chcesz rozliczyć?
        A wiesz Wikul, że jeszcze nie oddano autostrad do użytku a już popękały? To robota tego dywersanta Kaczyńskiego pewno jest.
        Ale ten argument "oczywiście, pod warunkiem, że rozliczą Kaczyńskiego" to mi się podoba.
        Polecę go znajomym, którzy mają kłopoty w us.
        Zobaczymy czy skuteczny będzie właśnie. smile))

        • wikul Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 18:56
          perla napisał:

          > widzisz debilu, to nie ja napisałem ten artykuł i nie ja zainteresowałem skarbó
          > wkę dochodami Tuska.
          > PP Kaczyński latał do służbowej rezydencji prezydenta Polski gdzie pracował i w
          > ątpię więc aby to zostało zaklasyfikowane jako korzystanie z samolotu do prywat
          > nych celów.

          Nie podniecaj sie lubelski chamie. Interpretujesz zawsze jak ci jest wygodnie

          > Poza tym, Lech Kaczyński nie żyje to niby jak go chcesz rozliczyć?

          Pisałem durniu o Kaczyńskich. Ale jak zwykle interpretujesz poswojemu.

          > A wiesz Wikul, że jeszcze nie oddano autostrad do użytku a już popękały? To rob
          > ota tego dywersanta Kaczyńskiego pewno jest.

          Tobie w mózgu cos popękało"znawco" od wszystkiego. Popękał podkład na którego mają dopiero pójść dwie warstwy bitumiczne. Ale skąd taki tuman moze o tym wiedzieć.

          > Ale ten argument "oczywiście, pod warunkiem, że rozliczą Kaczyńskiego" to mi si
          > ę podoba.
          > Polecę go znajomym, którzy mają kłopoty w us.
          > Zobaczymy czy skuteczny będzie właśnie.

          Kaczyńskich matole, Kaczyńskich.
          • perla Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 19:03
            wikul napisał:

            > Nie podniecaj sie lubelski chamie. Interpretujesz zawsze jak ci jest wygodnie

            zaprzeczasz więc, ze w Juracie jest służbowa rezydencja prezydenta Polski?

            > Pisałem durniu o Kaczyńskich. Ale jak zwykle interpretujesz poswojemu.

            jeden z nich, a konkretnie Lech, nie żyje.
            Skarbówka nie może więc rozliczyć Kaczyńskich. Może rozliczyć Kaczyńskiego. Jarosława.

            > Tobie w mózgu cos popękało"znawco" od wszystkiego. Popękał podkład na którego m
            > ają dopiero pójść dwie warstwy bitumiczne. Ale skąd taki tuman moze o tym wiedz
            > ieć.

            ale pytanie jest czy Kaczor maczał w tym swe brudne paluchy?

            > Kaczyńskich matole, Kaczyńskich.

            j/w jełopie właśnie.
        • dachs Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 20:13
          perla napisał:

          > Poza tym, Lech Kaczyński nie żyje to niby jak go chcesz rozliczyć?

          Z tym akurat nie ma problemu.
          Nie słyszałem nic o tym, że Marta Dubieniecka odrzuciła spadek.
          Podejrzewam, że opozycja jednak skarbówki nie poprze. smile
          • perla i tu się Borsuku wypierdzieliłeś 25.02.12, 00:27
            dachs napisał:

            > Z tym akurat nie ma problemu.
            > Nie słyszałem nic o tym, że Marta Dubieniecka odrzuciła spadek.
            > Podejrzewam, że opozycja jednak skarbówki nie poprze. smile

            to pisanie o nieżyjącym Lechu Kaczyńskim to było zastawianie haczyka na Wikula.
            Niestety, haczyk połknął Borsuk.
            Z przykrością muszę zrezygnować z tekstu, który bym napisał z przyjemnością Wikulowi, a nie napiszę Tobie.
            Borsuku, nawet nie wiesz jak oderwałeś się od polskiego prawa. Marta po przyjęciu spadku płaciła by ewentualne kredyty zaciągnięte przez rodziców. Natomiast żadne dziecko w Polsce nie może być obarczone finansowymi zobowiązaniami/przekrętami/napadami/złodziejstwami/podatkami swoich rodziców o ile rodzice nie zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądu zobowiązującym do spłacenia wierzyciela.
            Słowem, nie można Marty jako dziecka obarczyć podatkowymi zobowiązaniami Ojca, tym bardziej, że te zobowiązania nie zostały udowodnione za życia Ojca, a jemu nie można postawić żadnych zarzutów, gdyż jako nieboszczyk nie może się bronić, czyli nie jest w stanie złożyć zeznań, przedstawić dowodów, wezwać świadków.
            I żaden prokurator w Polsce nie jest w stanie udowodnić, że dziecko otrzymało od Rodzica nieboszczyka akurat dokładnie ten milion złotych zrabowanych z banku nawet jakby prokurator dysponował taśmami z 10 kamer i miał 100 świadków. Bo ten milion zrabowany może być gdzieś zakopany a dziecko mogło otrzymać zupełnie inny milion. Dziś odpowiedzialność dzieci za grzechy rodziców jest egzekwowana w Korei Północnej. A w Europie nawet Stalin i Hitler nie posunęli się do tego.
            Przykro mi Borsuku, ale to nie Marta ale Ty masz problem właśnie.
            • janusz2_ Re: i tu się Borsuku wypierdzieliłeś 25.02.12, 00:41
              perla napisał:

              > dachs napisał:
              >
              > > Z tym akurat nie ma problemu.
              > > Nie słyszałem nic o tym, że Marta Dubieniecka odrzuciła spadek.
              > > Podejrzewam, że opozycja jednak skarbówki nie poprze. smile
              >
              > to pisanie o nieżyjącym Lechu Kaczyńskim to było zastawianie haczyka na Wikula.
              (...)
              > Przykro mi Borsuku, ale to nie Marta ale Ty masz problem właśnie.

              Perła, zgadzam się z Tobą w 100%.
              I ubolewam nad tym co nienawiść do PiS zrobiła w tak wielu głowach - w tym, wydawałoby się, również godnych szacunku.

              Taka polaryzacja sceny politycznej (PO vs. PiS) skończy się w ciągu kilku lat. Ale co będzie dalej z ludźmi, którzy zarazili się takim sposobem patrzenia na tych, co mają inne poglądy?
              Na razie Ryszard C. odsiaduje wyrok za morderstwo. Zabił człowieka, bo ten należał do PiS.
              Ale oszalałych z nienawiści do "kaczora" i do "pisdzielców" są całe tabuny. Co będzie z nimi później? Gdy ta polaryzacja sceny politycznej wygaśnie będą dalej równie szczerze nienawidzić kogoś innego? Obawiam się, że "puszka pandory" została w ciągu ostatnich 5 lat skutecznie otwarta.
            • dachs Re: i tu się Borsuku wypierdzieliłeś 25.02.12, 08:58
              perla napisał:

              > Borsuku, nawet nie wiesz jak oderwałeś się od polskiego prawa. Marta po przyjęc
              > iu spadku płaciła by ewentualne kredyty zaciągnięte przez rodziców.

              Naturalnie też. Kredyty takie wchodzą w ogólniejsze pojęcie "długów".

              > Natomiast żadne dziecko w Polsce nie może być obarczone finansowymi
              > zobowiązaniami/przekrętami/napadami/złodziejstwami/podatkami swoich rodziców > o ile rodzice nie zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądu zobowiązującym do
              > spłacenia wierzyciela.
              > Słowem, nie można Marty jako dziecka obarczyć podatkowymi zobowiązaniami Ojca,

              Co do napadów i przekrętów, a nawet złodziejstw, pełna zgoda.
              Ale zaległe podatki spadkobierca musi płacić.
              I nie potrzeba tu wyroku sądowego, wystarczy powiestka Urzędu Skarbowego.
              Termin wymierzania podatków nie kończy się ze śmiercia podatnika. Bo to nie podatnik jest podstawą wymierzenia podatku, a jego majątek. A ten przeszedł na spadkobiercę. Spadkobierca dziedziczy pełną odpowiedzialność majatkową i jeżeli skarbówce przyjdzie do do głowy, że z odziedziczonego majątku coś tam jeszcze jej się należy, to wyegzekwuje to. I nie ma to nic wspólnego z Hitlerem i Stalinem. I skarbówce jest dokładnie szajsegal, czy dostanie pieniądze z miliona zakopanego, czy z tego w szafie. smile

              > Przykro mi Borsuku, ale to nie Marta ale Ty masz problem właśnie.

              Ja myslę, jak już napisałem, że Marta nie będzie miała problemu.
              A ja?
              Ja, coż, nie latałem. smile
              • oleg3 Re: i tu się Borsuku wypierdzieliłeś 25.02.12, 09:36
                dachs napisał:

                > Termin wymierzania podatków nie kończy się ze śmiercia podatnika.
                Kończy się Borsuku. Nie można wydać decyzji adresowanej do zmarłego. Można ściągać z pozostawionego majątku niezapłacone podatki, ale nie można wydać decyzji o obowiązku zapłaty kolejnego czyli wymierzyć.

              • perla Re: i tu się Borsuku wypierdzieliłeś 25.02.12, 09:40
                ależ Borsuku, w wątku tym piszemy o podatkach za prywatne loty służbowym samolotem, a nie o dziedziczonym majątku.
                Nic nie jest wiadome o zaległych podatkach śp. PP Kaczyńskiego, które by dziedziczyła córka.
                A teraz, po śmierci podatnika, skarbówka nie może wezwać córki i powiedzieć: "dostaliśmy informację, że pani zmarły ojciec 3 lata temu wykorzystał służbowy samolot do prywatnego lotu. Jest pani winna 4 tys. zł podatku".
                Wynika to z tego, że zmarły podatnik nie miał za życia żadnych zarzutów skarbowych. I ten brak zarzutów odziedziczyła córka.
                Ale jak chcesz stawiać zarzuty osobie zmarłej, to proszę bardzo, idź do us i zgłoś zarzut podatkowy przeciw zmarłemu Lechowi Kaczyńskiemu.
                Tylko napisz potem ilu urzędników umarło ze śmiechu po Twojej wizycie.
                Tusk ogłosił, że przegrał bitwę z urzędnikami. Może więc Ty wygrasz wysyłając ich na lepszy świat śmiechem właśnie.
                • dachs Re: i tu się Borsuku wypierdzieliłeś 25.02.12, 10:37
                  perla napisał:


                  > Wynika to z tego, że zmarły podatnik nie miał za życia żadnych zarzutów skarbow
                  > ych. I ten brak zarzutów odziedziczyła córka.

                  To mnie przekonuje.

                  > Tusk ogłosił, że przegrał bitwę z urzędnikami. Może więc Ty wygrasz wysyłając i
                  > ch na lepszy świat śmiechem właśnie.

                  Dobrze by było. smile
    • andrzejg Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 19:04
      Jak mamy mieć panstwo prawa, to powinno być ścisłe rozróżnienie lotow służbowych od prywatnych. Jeżeli Tusk i jego rodzina korzystają z samolotu w celach prywatnych to niech płacą. Nie będę wyliczał ile, bo nie mam tej wiedzy. Z Tuskiem może być problem , bo w Gdańsku również może być słuzbowo. Niejako w pracy, bo premier pracuje (dla innych leni się) 24 h na dobę. Jednak przewożenie rodziny samolotem słuzbowym powinno być na koszt przewożonego.

      A.
      • perla Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 19:19
        andrzejg napisał:

        > Niejako w pracy, bo
        > premier pracuje (dla innych leni się) 24 h na dobę.

        a czy praca 24 godz na dobę to nie jest przypadkiem naruszenie praw pracowniczych?
        No i skoro pracuje 24 godz na dobę, to do jego pracy należy zaliczyć bieganie do plaży, wizyty w kibelku, lub czas snu?
        Ja na miejscu Tuska tłumaczył bym się, że do Gdańska lata służbowo na spotkania dyplomatyczne w konsulatach Bangladeszu lub Seszeli mieszczących się w Gdańsku, załatwiając tam żywotne interesy Polski właśnie. smile
        • andrzejg Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 19:37
          normy pracownicze są dla 'roboli'. Kierownicy mają nienormowany czas pracy
          Założę się ,że sam gdy odpoczywasz, to i tak jesteś w pracy. Czyli jak masz prywatny samochód, to go używaj do woli w celach zawodowych
          • snajper55 Re: skarbówka sprawdzi Tuska 26.02.12, 13:24
            andrzejg napisał:

            > normy pracownicze są dla 'roboli'. Kierownicy mają nienormowany czas pracy
            > Założę się ,że sam gdy odpoczywasz, to i tak jesteś w pracy. Czyli jak masz pry
            > watny samochód, to go używaj do woli w celach zawodowych

            Normy czasu pracy są dla pracowników, czyli ludzi zatrudnionych na umowę o pracę (dla kierowników też). Tusk nie jest tak zatrudniony, a więc te normy go nie obowiązują.

            S.
    • ewa8a Re: skarbówka sprawdzi Tuska 24.02.12, 19:42
      Bardzo mi się podoba pomysł opodatkowania Ryżego. Lot (w tym roku złożył już 11 wizyt w Sopocie, zapewne jest w trakcie 12) o wartości 4000 zł z własnej kieszeni będzie najlepszym bodźcem do wyhamowania zapędów podrożniczych na koszt podatników. Zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie. Opozycja powinna drążyć tę sprawę do skutku.
    • astra18 Re: skarbówka sprawdzi Tuska 26.02.12, 09:01
      Da sięsmile

      wpolityce.pl/wydarzenia/23770-wlochy-w-ciagu-100-dni-rzad-mario-montiego-zaoszczedzil-43-mln-euro-na-administracji-i-transporcie
      Tylko trzeba chcieć i panią premierową przenieść tymczasowo do W-wy.
      Foto tapeta może zrekompensować widoczek na morze.

      Astra
      • ewa8a Re: skarbówka sprawdzi Tuska 26.02.12, 11:18
        Artykuł należałoby wygrukować i powiesić w sejmie, a link do niego przesłać Tuskowi i zapytac, co o nim sądzi. Może zrozumie, że poprawa finansow państwa polega głównie na racjonalnym gospodarowaniu i szukaniu oszczędności, a nie ustawicznym wkładaniu łapy do kieszeni podatnika.
        Premier Włoch jeździ do domu pociągiem, my chcielibyśmy, żeby Ryży choć partycypował w kosztach swoich wojaży, bo żeby za nie płacił w całości, nikt jak dotąd nie ośmielił się zaproponować.
    • yost9 A pocałujcie mnie wszyscy w dupę - rzecze Oszust 26.02.12, 11:35
      news.money.pl/artykul/tusk;nie;zamierza;placic;podatku,77,0,1033293.html
      • perla to co mówi Tusk 26.02.12, 13:07
        o pracy 24 h to może również powiedzieć prawie każdy umysłowy.
        Inżynier, lekarz, naukowiec, architekt, wykładowca, artysta, redaktor, dyrektor, czy kierownik.
        Ale oni są ścigani podatkami.
        Natomiast tylko Tusk z tej grupy nie jest zdolny rozróżnić czy rozmowy z żoną to priv jest czy też to są rozmowy służbowe właśnie. smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka