Dodaj do ulubionych

czy 3,4 % inflacja "pożarła" 3,5 % wzrost PKB ?

15.06.04, 07:10
kto tu na forum zna się na tyle, aby objaśnić gdzie wtedy szukać
okrzykniętego sukcesu polskiej gospodarki wychodzenia z dołka na drogę
rozwoju?

Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: czy 3,4 % inflacja "pożarła" 3,5 % wzrost PKB IP: *.eseenet.com 15.06.04, 07:19
      "..gdzie wtedy szukać okrzykniętego sukcesu polskiej gospodarki ..."
      Moze w wydziale propagandy SLD ??. Moze w sennych marzeniach prezydenta ??.
    • Gość: Tom Re: Propagandę zawsze mieli mocną IP: 213.77.14.* 15.06.04, 07:46
      ...
      • panidanka Re: Propagandę zawsze mieli mocną 15.06.04, 07:53
        powinno się teraz przypomnieć nazwiska wszystkich speców od gospodarki i
        finansów, którzy w mediach ogłaszali sukces gospodarki polskiej za rządów
        Millera
        nie tylko politycy powinni odpowiadać za utrzymywanie propagandy na kłamliwym
        poziomie

        danka
        • Gość: Marek Re: Propagandę zawsze mieli mocną IP: *.eseenet.com 15.06.04, 08:15
          Ci "specjalisci zaraz zaslonia sie ze te 7% to bylo liczone w zlotowkach a
          zlotowka spadla w stosunku do Euro (srednia za rok) . I do tego inflacja to
          ogolnie rzecz biorac i obiektywnie podchodzac do sprawy przyrost moze byc
          ujemny . Ale w zlotowkach i bez uwzglednienia inflacji jest ciagle dodatni .
          I tak dalej ............ .smile)
          • panidanka Re: Propagandę zawsze mieli mocną 15.06.04, 09:44
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Ci "specjalisci zaraz zaslonia sie ze te 7% to bylo liczone w zlotowkach a
            > zlotowka spadla w stosunku do Euro (srednia za rok) . I do tego inflacja to
            > ogolnie rzecz biorac i obiektywnie podchodzac do sprawy przyrost moze byc
            > ujemny . Ale w zlotowkach i bez uwzglednienia inflacji jest ciagle dodatni .
            > I tak dalej ............ .smile)

            ale problem się rozszerza tej propagandy, kiedy specdziennikarze od finansów i
            gospodarki mądrzą się potem w mediach popularyzując brednie, aby ludziom i
            wyborcom mieszać w głowach i tego mieszania nie robią za darmo!

            i o taki współudział powinno się ich powiesić za coś tam co najmniej

            naprawdę są ludzie w Polsce, którzy w takie propagandowe bujdy "specjalistów"
            medialnych już od dawna nie wierzą, ale takich nie zobaczy się tam, gdzie
            się "miesza" w głowach, a też nie ma ich już dużo

            danka
          • wolomin_w_nocy Re: Propagandę zawsze mieli mocną 15.06.04, 09:47
            Te 6,9% liczone było w złotówkach. Ale przyrost nie może być ujemny (pomijając
            nawet pewną nieścisłość językową), bo jest liczony w cenach stałych - inflacja
            nie ma tu nic do rzeczy. Zmiana PKB liczona w euro byłby pewnie mniejsza ale
            już np w dolarach pewnie większa więc nie o to tutaj chodzi.

            Z całą pewnością mamy wzrost gospodarczy i negowanie tego faktu nie ma sensu.
            Można mieć całą masę pretensji do polityki gospodarczej i rządu, i NBP. Bo ten
            wzrost powinien być jeszcze większy. Ale nie można krytykować rządu walcząc z
            faktami. Fakty są jakie są - to, że propaganda rządowa je wykorzystuje dla
            swoich celów to zupełnie inna sprawa.

            Pozdrowienia.
    • Gość: Reader Wzrost gospodarczy IP: *.mci.co.uk 15.06.04, 09:47
      zawsze pociaga za soba wzrost inflacji (przynajmniej w poczatkowej fazie)
      • panidanka Re: Wzrost gospodarczy 15.06.04, 10:08
        Gość portalu: Reader napisał(a):

        > zawsze pociaga za soba wzrost inflacji (przynajmniej w poczatkowej fazie)

        a potem to już zawsze są jeszcze inne propagandowe hasła aby inflację zwalać na
        innych
      • wolomin_w_nocy Re: Wzrost gospodarczy 15.06.04, 10:09
        Never say never. Szybki wzrost w ostatnich miesiącach (wszędzie na świecie) był
        w zasadzie bezinflacyjny. Greenspan i FED aż do tej pory uparcie mówili, że
        ryzko wzrostu infalcji jest równoważone przez czynniki trzymające ją na
        rekordowo niskich poziomach - więcej oni bali się o deflację. Stopy w Stanach
        są na poziomie 1% najniższym od coś ponad 40 lat. Nie można nie zauważać faktu,
        że ten wzrost wynika głównie z rewolucji technologicznej i nie notowanego od
        dawna wzrostu produkcyjności. Inflacja nie rośnie również dlatego, bo mamy
        jednocześnie globalizację i firmy uciekają z prachochłonną produkcją do
        trzeciego świata. W każdym bądź razie nie ma ograniczenia w postaci braku siły
        roboczej.

        Tak na marginesie to wzrost gospodarczy pociąga za sobą wzrost inflacji dopiero
        w późniejszej fazie nie na początku. Na początku (po recesji) mamy dużo wolnych
        mocy i każdy chce je sprzedawać po aktualnych cenach. Dopiero jak mocy
        (surowców, ludzi ) zaczyna brakować podnosi się ceny. Inflacja pojwia się
        dopiero wtedy gdy wzrost już nie może być obsłużony przy danym poziomie cen -
        mówimy wtedy, że gospodarka się przegrzewa. i do akcji wkraczają władze
        monetarne.

        W tej chwili rzeczywiście mamy wzrost inflacji i można odetchnąć z ulgą - nie
        trzeba się bać o deflację. Problem w tym, że duża część inflacji jest niestety
        podażowa - wynika np. ze wzrostu cen ropy. Każdy kraj będzie tu miał jeszcze
        własne uwarunkowania - Stany deficyt budżetowy i wojnę , my deficyt i wejście
        do UE itp,

        Pozdrowienia
        • panidanka Re: Wzrost gospodarczy...wolomina 15.06.04, 11:31
          w dzień inflacja-nocą deflacja
          i tak nie wiadomo kiedy czas upływa a nocą i za dnia coraz mniej możliwości na
          deflorację choć chęci pozostają aż do...
          przyjdzie następny piękny i młody i będzie się martwił o swoją deflację jak się
          zestarzeje smile
          • wolomin_w_nocy Re: Wzrost gospodarczy...wolomina 15.06.04, 12:20
            A o co Ci konkretnie chodzi?

            Pozdrowienia
            • panidanka Re: Wzrost gospodarczy...wolomina 15.06.04, 12:51
              wolomin_w_nocy napisał:

              > A o co Ci konkretnie chodzi?
              >
              > Pozdrowienia

              o nic kochany wolominie
              po prostu sobie trochę zakpiłam z wiedzy noblistów i innych speców od
              gospodarek i finansów publicznych, czyli takich, które nie lądują w mojej
              kieszeni i się mi wmawia, że wszelka "nauka" głosi, że...jak się dalej będę
              natężać to może jakiś grosz mi wpadnie do mojej osobistej luki w kasie
              smile

              danka
    • gandalph Re: czy 3,4 % inflacja "pożarła" 3,5 % wzrost PKB 15.06.04, 12:36
      panidanka napisała:

      > kto tu na forum zna się na tyle, aby objaśnić gdzie wtedy szukać
      > okrzykniętego sukcesu polskiej gospodarki wychodzenia z dołka na drogę
      > rozwoju?
      >
      To jest kwestia z gatunku tych, czy jeśli inflacja wynosi 100%, to znaczy, że
      pieniądz traci całkowicie na wartości (bo stracił 100%)?
      To są zupełnie inne procenty (czego innego dotycza i od innej podstawy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka