Dodaj do ulubionych

Kto to napisał ?

21.06.04, 15:51
>Zapewne nie spodoba się to niektórym moim czytelnikom lecz oświadczam
otwarcie, że uważam, że dobrze się stało, iż omawiany tu przewrót w dniu 13
grudnia nastąpił. Dobrze, że znalazł się ktoś, kto umiał nagłym aktem woli
przeszkodzić dojściu do skutku rewolucji, która wiodła Polskę pod każdym
względem ku katastrofie. (...) Nie mogę się zgodzić z poglądem,
że przewrót 13 grudnia był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko
wskazuje na to, że było to posunięcie polskie.<

S.
Obserwuj wątek
    • pan.scan Giertych senior - obecnie LPR 21.06.04, 15:57
      Poseł na Sejm RP obecnej kadencji. (chyba płacimy na niego, dobrze piszę?)
      Pozdr.
      S.
      • indris Nie zdziwiłbym się... 21.06.04, 16:00
        ...również, gdyby napisał to Giertych najstarszy, czyli Jędrzej Giertych.
        Podobne jego poglady publikowano w apogeum stanu wojennego w "Zołnierzu
        Wolności".
      • snajper55 Re: Giertych senior - obecnie LPR 21.06.04, 16:33
        pan.scan napisał:

        > Poseł na Sejm RP obecnej kadencji. (chyba płacimy na niego, dobrze piszę?)
        > Pozdr.
        > S.

        Zgadza się. To słowa naszego kochanego Macieja Giertych z listu otwartego do
        społeczeństwa polskiego opublikowanego w 1982 r na lamach OPOKI.

        A posłem na Sejm już nie jest. Teraz jest posłem do Parlamentu Europejskiego.

        Pozdrawiam

        S.
        • pan.scan Giertych Jędrzej 21.06.04, 16:43
          Maciej. Roman. Dynastia endeków. Najmłodszy, Roman, jest (na razie - 2001 r.)
          pupilem o. Rydzyka (od 2002 r. już nie). Juliusz Mieroszewski pisał w 1951 r.
          do Jerzego Giedroycia: '[...] Koroną tego kołtuństwa jest p. Jędrzej Giertych
          (katolik, dzieciorób, endek i "historyk"), o którym można by napisać te same
          słowa, które kronikarz Żegota napisał 300 lat temu o szlachcie mojego powiatu
          sądeckiego: "jest ciemna, żarłoczna i pobożna"'.

          Gwiazda Radia Maryja J. R. Nowak w "Naszej Polsce" nazwał J. Giertycha "wzorcem
          zaperzenia, pieniactwa i nienawistnictwa" (VII 2003). J. Giertych chorował
          ciężko na obsesję antymasońską i w tym duchu m.in. napisał książkę o tym jakim
          szkodnikiem był Piłsudski. Jędrzej Giertych "po wprowadzeniu stanu wojennego
          uznał, że trockiści z KOR doprowadziliby do wojny z Rosją, więc lepiej, że
          wygrał Jaruzelski". Jego syn, Maciej został członkiem Rady Konsultacyjnej przy
          Wojciechu Jaruzelskim i jednocześnie wiceprzewodniczącym Rady Społecznej przy
          prymasie Józefie Glempie. W lipcu 1989 r. reaktywowano Stronnictwo Narodowe.
          Pierwszym przewodniczącym został Stanisław Jastrzębski, minister w rządach
          Wojciecha Jaruzelskiego i Zbigniewa Messnera. Po nim szefowanie stronnictwu
          przejął Maciej Giertych.

          W 1989 r. wypowiadał się za pozostaniem Polski w Układzie Warszawskim i
          przeciwko uzyskaniu niepodległości przez republiki ZSRR. W 1990 r. nawoływał do
          pozostania w RWPG i wspierania gen. Jaruzelskiego, który mógł to zapewnić.
          Maciej Giertych zasłynął przede wszystkim z niewiary w teorię ewolucji. Jego
          syn Roman w 1987 r. reaktywował Młodzież Wszechpolską. Gdy opozycyjna młodzież
          rzucała kamieniami w ZOMO, Młodzież Wszechpolska "wypowiadała wojnę" "doktrynom
          głoszącym samowolę, liberalizm, tolerancjonizm i relatywizm".
          Roman Giertych, członek władz LPR-u, godnie kontynuuje tradycje rodzinne.
          Część informacji w "Gazety Polskiej" 49/2002. "

          www.radiomaryja.pl.eu.org/slownik.html#nowakjr
    • bykk Re: do Snajpera:) 21.06.04, 16:00
      Snajper, czyżby senior M.G.smile)
      hej!
      • bykk Re: do Scana:) 21.06.04, 16:01
        Witaj.
        Scanie, nie wiesz o tym, że starsi majomsmile pierszeństwo, hę?
        Ładnie to tak, hehehe1
        pozdrawiam
        hej!
    • Gość: n0str0m0 a kto sie pod tym tekstem podpisal? IP: 202.172.58.* 21.06.04, 16:07
      smieszne
      im bardziej nienawidzi sie ligi polskich rodzin
      tym bardziej sie broni tego pana w okularach

      (wariacje na temat bohaterskich amerykanow co nas wyzwolili opcjonalne)

      nostromo
      • Gość: AndrzejG Re: a kto sie pod tym tekstem podpisal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 16:47
        ale jak było n0str0m0?
        napisał,czy nie napisał?


        Tu nie chodzi o nienawiść,tylko o konsekwencję w poglądach
        A.
        • wojcd Re: a kto sie pod tym tekstem podpisal? 21.06.04, 16:53
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > ale jak było n0str0m0?
          > napisał,czy nie napisał?
          >
          >
          > Tu nie chodzi o nienawiść,tylko o konsekwencję w poglądach
          ________________________________________________________
          Z tego co mnie wiadomo, to napisal.
          Natomiast zwroc uwage na to co Nostromo napisal.
          Stwierdzil, ze pewne sprawy chodza w mariazu.
          Warto to miec w pamieci.
          Pozdrawiam
          • snajper55 Re: a kto sie pod tym tekstem podpisal? 21.06.04, 16:59
            wojcd napisał:

            > Z tego co mnie wiadomo, to napisal.
            > Natomiast zwroc uwage na to co Nostromo napisal.
            > Stwierdzil, ze pewne sprawy chodza w mariazu.
            > Warto to miec w pamieci.
            > Pozdrawiam

            Oj chodzą, to fakt. Na przykład Giertychowie i filorosyjska polityka. Warto o
            tym pamiętać.

            S.
            • indris Filorosyjska polityka... 21.06.04, 17:25
              ...endecji wynikała z fobii antyniemieckiej. Wyłożył to sam Dmowski w swojej
              książce "Polityka polska i odbudowanie państwa" (1925). Co ciekawsze, nawet
              swój antysemityzm uzasadniał też obroną przed wpływami niemieckimi, bo
              twierdził, że Żydzi w Królestwie byli "rurą przez którą płynęły wpływy
              niemieckie" i potrzebą "zatkania tej rury od strony polskiej".
              Ale filorosyjskość Dmowskiego wynikała też z jego przekonania o wyższości
              cywilizacyjnej Polski nad Rosją. Napisał w cytowanej pracy wprost, że Rosja
              nigdy nie mogłaby zrusyfikować Polaków, natomiast Niemcom do zgermanizowania
              zaboru pruskiego było już blisko. I w początku XX wieku było w tym coś z
              prawdy. Co więcej, Dmowski twierdził, że Polska (z 3 zaborów) włączona do
              imperium rosyjskiego musiałaby od niego odpaść, i logicznie to uzasadniał.
              Dzisiejsi epigoni Dmowskiego przypominają znaną tezę Marksa, że historia jeżeli
              się powtarza, to jako farsa.
              • Gość: gwardian Re: Filorosyjska polityka... IP: 195.205.111.* 27.06.04, 15:49
                Napisał w cytowanej pracy wprost, że Rosja
                > nigdy nie mogłaby zrusyfikować Polaków, natomiast Niemcom do zgermanizowania
                > zaboru pruskiego było już blisko.

                I Endecja się w tym nie mylila, nieprawdaż. Nie można odmówić Romanowi
                Dmowskiemu politycznego instynktu. Jedynym trwalym elementem naszej demokracji
                jest wlaśnie jednolitość, polożenie i związany z tym spoleczny lad. Możemy to
                zawdzięczać jedynie naszemu partnerstwie z bylym ZSRR.
                • snajper55 Re: Filorosyjska polityka... 28.06.04, 00:31
                  Gość portalu: gwardian napisał(a):

                  > I Endecja się w tym nie mylila, nieprawdaż. Nie można odmówić Romanowi
                  > Dmowskiemu politycznego instynktu. Jedynym trwalym elementem naszej demokracji
                  > jest wlaśnie jednolitość, polożenie i związany z tym spoleczny lad. Możemy to
                  > zawdzięczać jedynie naszemu partnerstwie z bylym ZSRR.

                  No chyba nie do końca. Naszą jednolitość narodowościową w połowie co najmniej
                  zawdzięczamy także naszemu partnerstwu z byłą III Rzeszą.

                  S.
          • Gość: AndrzejG Re: a kto sie pod tym tekstem podpisal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 17:06
            N0str0m0 i tak mi wszystko powie jak to widzi
            a o czym myślałeś pisząc:

            > Stwierdzil, ze pewne sprawy chodza w mariazu.
            > Warto to miec w pamieci.
            > Pozdrawiam


            A.
            • wojcd Re: a kto sie pod tym tekstem podpisal? 21.06.04, 19:22
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > N0str0m0 i tak mi wszystko powie jak to widzi
              > a o czym myślałeś pisząc:
              >
              > > Stwierdzil, ze pewne sprawy chodza w mariazu.
              > > Warto to miec w pamieci.
              ____________________________________________________
              Andrzeju
              w zasadzie chodzi o pewien banal. Masz termin X i wypisujesz np. 5 terminow
              opozycyjnych
              X1,....,X5
              i patrzysz ktory "wylazi" jak mowisz o X. Jesli "wylazi" np. X4, to wiesz, ze para (X, X4)
              to mariaz. Gdy termin X4 jest wredny, to czas na refleksje.
              • andrzejg Re: a kto sie pod tym tekstem podpisal? 21.06.04, 19:36
                wojcd napisał:
                > Andrzeju
                > w zasadzie chodzi o pewien banal. Masz termin X i wypisujesz np. 5 terminow
                > opozycyjnych
                > X1,....,X5
                > i patrzysz ktory "wylazi" jak mowisz o X. Jesli "wylazi" np. X4, to wiesz, ze
                p
                > ara (X, X4)
                > to mariaz. Gdy termin X4 jest wredny, to czas na refleksje.
                >

                tak naukowo to ująłeś
                a to ma przełożenie na życie
                jeśli Zdzisiek zadaje się z Miśkiem,
                którem jest chamem i kolaborantem,
                to znaczy ,że Zdzisiek też takowym jest

                pod warunkiem,że wie wszystko o Zdziśku

                A.
                • wojcd Re: a kto sie pod tym tekstem podpisal? 21.06.04, 19:53
                  andrzejg napisał:

                  > wojcd napisał:
                  > > Andrzeju
                  > > w zasadzie chodzi o pewien banal. Masz termin X i wypisujesz np. 5 termino
                  > w
                  > > opozycyjnych
                  > > X1,....,X5
                  > > i patrzysz ktory "wylazi" jak mowisz o X. Jesli "wylazi" np. X4, to wiesz,
                  > ze
                  > p
                  > > ara (X, X4)
                  > > to mariaz. Gdy termin X4 jest wredny, to czas na refleksje.
                  > >
                  >
                  > tak naukowo to ująłeś
                  > a to ma przełożenie na życie
                  > jeśli Zdzisiek zadaje się z Miśkiem,
                  > którem jest chamem i kolaborantem,
                  > to znaczy ,że Zdzisiek też takowym jest
                  >
                  > pod warunkiem,że wie wszystko o Zdziśku
                  _____________________________________________________
                  Jak najbardziej.
                  Nie widzisz, ze mozna napisac program.
        • Gość: n0str0m0 napisal... nienapisal... napisal... nienapisal... IP: 202.172.58.* 21.06.04, 17:21
          a kto to wie

          zalozmy ze napisal
          co z tego?

          snajperowi pytanie:

          co zlego z rusosympatia i dlaczego ona od innych brzydsza?

          niech mi kto powie
          jak sie ma przegrana politykow realnych
          do grzebania w smietnikach historii...?

          nostromo
          • andrzejg Re: napisal... nienapisal... napisal... nienapisa 21.06.04, 18:11
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > niech mi kto powie
            > jak sie ma przegrana politykow realnych
            > do grzebania w smietnikach historii...?
            >
            > nostromo

            powiedz mi n0str0m0
            a kto przegrał?
            jak dotąd to ciągle gramy
            i ciągle jesteśmy
            Wiesz co?
            Może nie wiesz,ale pniemy się w górę
            Ja to widzę,bo tu jestem,bo mam ojca który pamięta czasy Bieruta
            Przeciez wiesz ,że komuna Jaruzelskiego to juz była sielanka,
            co teraz mogłeś usłyszeć w wypowiedzi Gietrycha,który widział
            po swojemu,ale dziwnie zgodnie z realiami.


            A.
            • gini Re: Dobry polityk musi 21.06.04, 18:20
              Kochac Zydow nad zycie i USA , inaczej jest be.
              A mnie nie interesuje stosunek polityka do Zydow, Arabow czy Ruskich,
              interesuje mnie by dzialal sla dobra Polski.
      • andrzejg Re: a kto sie pod tym tekstem podpisal? 21.06.04, 17:16
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > (wariacje na temat bohaterskich amerykanow co nas wyzwolili opcjonalne)
        >
        > nostromo

        Znam Twój stosunek do Amerykanów
        Jaki masz stosunek do płk. Kuklińskiego?

        A.
        • pan.scan Dorzucę do pytania swoje 3 grosze 21.06.04, 17:20
          Czy uważasz, nostromo, ks. Bartnika z ND?
          • indris ks. Bartnik 21.06.04, 17:50
            ...jest raczej indywidualistą. Ale ze znanych nurtów politycznych jest
            najbliższy ND i to w najbardziej karykaturalnej wersji (późny Dmowski, albo
            współczesne popłuczyny po Dmowskim).
            • pan.scan Masz całkowitą rację w jego ocenie, chciałem tylko 21.06.04, 18:02
              podać jego wynurzenie n/t 11.9, albowiem tę dziwaczną ocenę powiela spora część
              forumowej trzódki. Okazuje się, że nie tylko czytelnicy ND. Fluidy?

              .."Ks. Czesław S. Bartnik w artykule "Refleksja religijna nad 11 września"
              ("Nasz Dziennik" 14-15 IX 2002), czytanym przez Marka Prałata i odtwarzanym w
              Radiu Maryja wielokrotnie w połowie września, pisze: "Chwałę ofiar 11 IX
              zakłóca trochę fakt, że na ich cmentarzysko zakradły się hieny polityczne.
              Najpierw prasa zachodnia się dziwi ktoś [przed atakiem] ostrzegł wszystkich
              Żydów pracujących w WTC, a nie ostrzegł innych pracowników. Co to znaczy?
              Od początku ktoś grał śmiercią owych ludzi dla równie zbrodniczych celów
              politycznych."...
        • Gość: n0str0m0 stosunek do amerykanow IP: 202.172.58.* 21.06.04, 17:29
          otoz obawiam sie wlasnie ze go andrzeju nie znasz

          znasz natomiast
          moj stosunek do obecnej administracji
          i kilka ech czkawki administracji poprzednich

          kuklinski jak sie ma do gietrycha nie wiem
          jeden cale zycie byl z wyboru pod grozba smierci
          dwulicowy
          drugi
          dzis jak kamyczek w sandalach
          niewygodny

          wiec gembe dorobi jakby co najmniej sam stan wojenny wprowadzil
          pan od stanu wojennego zas to bohater i sie od niego prosze od...

          panu skanowi bym odpowiedzial gdybym wiedzial
          nie czytuje wiec nie wiem
          prosze o link i zwracam trzy grosze

          nostromo
          • andrzejg Re: stosunek do amerykanow 21.06.04, 17:41
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):


            >
            > znasz natomiast
            > moj stosunek do obecnej administracji
            > i kilka ech czkawki administracji poprzednich


            Sęk w tym ,że Kukliński nie współpracował z Amerykanami w ogólnym znaczeniu,
            tylko z tymi ...no właśnie,od 'ech czkawki administracji poprzednich'
            Chyba nie wyobrażasz sobie aby agent wspópracowął z całym narodem,
            do którego nie masz nic ,o czym wiem doskonale mimo Twoich obaw:

            > otoz obawiam sie wlasnie ze go andrzeju nie znasz


            >
            > kuklinski jak sie ma do gietrycha nie wiem
            > jeden cale zycie byl z wyboru pod grozba smierci
            > dwulicowy
            > drugi
            > dzis jak kamyczek w sandalach
            > niewygodny
            >
            > wiec gembe dorobi jakby co najmniej sam stan wojenny wprowadzil
            > pan od stanu wojennego zas to bohater i sie od niego prosze od...
            >

            Każdy może miec poglądy jakie chce.
            Sek w tym,że odbieram Ciebie jako zwolennika LPR
            i zagorzałego przeciwnika Jaruzelskiego i jego ekipy
            Czy ta wypowiedź Gietrycha nie jest kamyczkiem w półbucie?
            Nie w sandałku,bo z sandałka łatwo go wyczepiesz.


            A.




            • n0str0m0 Re: stosunek do amerykanow 21.06.04, 17:52
              > czkawki administracji poprzednich

              to nie wiesz, ze regan byl najlepszym polskim prezydentem?
              smile
              kuklinskiego nie bronie za dwulicowosc owa
              aczkolwiek sprawia mi kupe przyjemnosci obserwacja piany
              na pyskach kryptokomuchow

              widac im dopiekl

              tez nie wcelowales z lprem
              jednak obrona gietrycha dziecinnie latwa jest
              jak mozna zarzucac gietrychowi odizolowany dokument?

              byc moze malo o nim wiem
              moze byl w dziecinstwie czerwonym harcerzem
              rozkulaczal, nosil sztandary i donosy na rodzicow
              mature zdal jako mlodzierzowy kandydat do partii
              i przyklejal artykuly prawdy do gazetki sciennej

              a nie, przepraszam, to kuron... znaczy polak wielki i bohater

              nostromo
              • andrzejg Re: stosunek do amerykanow 21.06.04, 18:05
                n0str0m0 napisał:

                >
                > byc moze malo o nim wiem
                > moze byl w dziecinstwie czerwonym harcerzem
                > rozkulaczal, nosil sztandary i donosy na rodzicow
                > mature zdal jako mlodzierzowy kandydat do partii
                > i przyklejal artykuly prawdy do gazetki sciennej
                >
                > a nie, przepraszam, to kuron... znaczy polak wielki i bohater
                >
                > nostromo

                problem w tym,że jeden cos robił i kleił,aby w końcu zmądrzeć (to kuron)
                a teraz przyklejają mu łatkę (to Ty)
                a inny nic nie robił ,a teraz obrasta wpiórka (kto to?)

                A.
                • n0str0m0 Re: stosunek do amerykanow 21.06.04, 18:16
                  > problem w tym,że jeden cos robił i kleił,aby w końcu zmądrzeć (to kuron)
                  > a teraz przyklejają mu łatkę (to Ty)

                  alez to wspaniale ze zmadrzal

                  porownanie z kuroniem pokazuje jak manipuluje sie nastrojami
                  nie ja zaczalem i nie ja czuje sie winny

                  > a inny nic nie robił ,a teraz obrasta wpiórka (kto to?)

                  jakby nic nie robil
                  dzis nie mialby wrogow obrzucajacych go blotem
                  a na piorka ciezko pracowal

                  robote zas mu ulatwiali
                  ci z mandatem zaufania od wodeczek ze spawaczem

                  nostromo
                  • andrzejg Re: stosunek do amerykanow 21.06.04, 18:19
                    n0str0m0 napisał:

                    > > problem w tym,że jeden cos robił i kleił,aby w końcu zmądrzeć (to kuron)
                    > > a teraz przyklejają mu łatkę (to Ty)
                    >
                    > alez to wspaniale ze zmadrzal
                    >
                    > porownanie z kuroniem pokazuje jak manipuluje sie nastrojami
                    > nie ja zaczalem i nie ja czuje sie winny
                    >
                    > > a inny nic nie robił ,a teraz obrasta wpiórka (kto to?)

                    oki
                    zauważ jedynie ,że paskudna przeszłość jest względna
                    Osobiście znam wspaniałych ludzi ,tórzy zapisali się do PZPR
                    ale znam też szuje
                    Znam też wspaniałych ludzi bliskich koscioła
                    jak myślisz?Znam innych z tego grona?

                    To wszystko nie jest biało-czarne n0str0m0

                    A.









                    >
                    > jakby nic nie robil
                    > dzis nie mialby wrogow obrzucajacych go blotem
                    > a na piorka ciezko pracowal
                    >
                    > robote zas mu ulatwiali
                    > ci z mandatem zaufania od wodeczek ze spawaczem
                    >
                    > nostromo
                    • n0str0m0 Re: stosunek do amerykanow 21.06.04, 18:29
                      andrzeju

                      stanu wojennego nigdy nie zmarginalizuje
                      stad poparcie gietrycha mile nie jest

                      nie to jest jednak wazne
                      a fakt wyciagania brudow dzis i teraz
                      jestem w stanie wlasnie DLATEGO wybaczyc gietrychowi
                      ze szmaty i szuje chca go na sile zniszczyc

                      wybory bialo-czarne?
                      szarosc jest usprawiedliwieniem dla ludzi ratujacych zszargany honor

                      nostromo
                      • andrzejg Re: stosunek do amerykanow 21.06.04, 18:33
                        n0str0m0 napisał:

                        > andrzeju
                        >
                        > stanu wojennego nigdy nie zmarginalizuje
                        > stad poparcie gietrycha mile nie jest
                        >
                        > nie to jest jednak wazne
                        > a fakt wyciagania brudow dzis i teraz
                        > jestem w stanie wlasnie DLATEGO wybaczyc gietrychowi
                        > ze szmaty i szuje chca go na sile zniszczyc

                        spoko n0str0m0
                        Czyz nie odwołujesz się sam do przeszłości ?
                        W takim razie mów cay czas o czasie aktualnym i zostaw przeszłość w spokoju,
                        bo podejdziesz pod własna definicję.


                        >
                        > wybory bialo-czarne?
                        > szarosc jest usprawiedliwieniem dla ludzi ratujacych zszargany honor
                        >
                        > nostromo

                        białe i czarne są marginesem

                        A.
                        • n0str0m0 andrzeju 21.06.04, 18:46
                          wyslalem ci list
                          teraz rejteruje

                          nostromo
                          • andrzejg Re: andrzeju 21.06.04, 20:06
                            n0str0m0 napisał:

                            > wyslalem ci list
                            > teraz rejteruje
                            >
                            > nostromo


                            chyba 'Poczta Polską'

                            śpij dobrze - bez koszmarów

                            A.
              • pan.scan Pozwolę sobie ci przypomniec, że to 21.06.04, 18:09
                Wy grzebiecie w życiorysach i wsadzacie do klatek.
                Waszym grzebać nie wolno, bo są bez skazy. A jeśli jest skaza - to nie wiadomo
                jakiej głębokości i jaki był jej kontekst. No i podobne tam pierdoły.
                A zresztą, czego się czepiać. Kuroń to... "znaczy polak i wielki bohater".
                Kalizm c.d.
                • n0str0m0 Re: Pozwolę sobie ci przypomniec, że to 21.06.04, 18:23
                  nie do konca rozumiem co to sa "wy"
                  imamy?

                  choc poprzescigamy sie w zabawie twojej

                  tu: nostromo imam antysemickie bydle
                  ja: skan pejsolub dzieci na mace w beczce z gwozdziami

                  jak ci przejdzie i wydukasz cos z sensem daj znac
                  ja ide zdemolowac pare zydowskich cmentarzy

                  nostromo
                  • gini Re: Pozwolę sobie ci przypomniec, że to 21.06.04, 18:29
                    n0str0m0 napisał:

                    > nie do konca rozumiem co to sa "wy"
                    > imamy?
                    >
                    > choc poprzescigamy sie w zabawie twojej
                    >
                    > tu: nostromo imam antysemickie bydle
                    > ja: skan pejsolub dzieci na mace w beczce z gwozdziami
                    >
                    > jak ci przejdzie i wydukasz cos z sensem daj znac
                    > ja ide zdemolowac pare zydowskich cmentarzy
                    >
                    > nostromo

                    E tam bedziesz cmentarze demolowal .Chodz zalozymy partie endecka .
                    • n0str0m0 partia endecka? nie lepiej od razu... 21.06.04, 18:35
                      faszystowska?

                      skan pisze, ze wsadzilem go w przeszlosci do klatki
                      znaczy trening mam i krew na rekach
                      ja bede firerem a ty geringiem

                      albo na odwrot

                      nostromo
                      p.s. napisalem ci list (oczywiscie jest to dowod na to ze sie namawiamy na jude)
                      • gini Re: partia endecka? nie lepiej od razu... 21.06.04, 18:40
                        n0str0m0 napisał:

                        > faszystowska?
                        >
                        > skan pisze, ze wsadzilem go w przeszlosci do klatki
                        > znaczy trening mam i krew na rekach
                        > ja bede firerem a ty geringiem
                        >
                        > albo na odwrot
                        >
                        > nostromo
                        > p.s. napisalem ci list (oczywiscie jest to dowod na to ze sie namawiamy na
                        jude
                        > )

                        Dobra nie ma sprawy, ja tu mam taka faszystofska partie we Flandrii, Vlaams
                        Blojk sie nazywa, w wyborach uplasowali sie na II miejscu, i reszta, gryzie
                        paznokcie az do krwi , placze na wyborcow, ze glosuja na rasistow, faszystow,
                        baa neonazistow...

                        Acha, znow mnie wykorzystujesz, instrukcje przeslales znaczy sie .
                        Lece na poczte w takim razie .
                        • andrzejg Re: partia endecka? nie lepiej od razu... 21.06.04, 18:41
                          > > )
                          >
                          > Dobra nie ma sprawy, ja tu mam taka faszystofska partie we Flandrii, Vlaams
                          > Blojk sie nazywa, w wyborach uplasowali sie na II miejscu, i reszta, gryzie
                          > paznokcie az do krwi , placze na wyborcow, ze glosuja na rasistow, faszystow,
                          > baa neonazistow...
                          >
                          > Acha, znow mnie wykorzystujesz, instrukcje przeslales znaczy sie .
                          > Lece na poczte w takim razie .


                          dobrze widzieć z ki ma się do czynienia

                          A.

                          P.S.
                          Nie wiedziałem
                  • pan.scan Starzejesz się koleś, 21.06.04, 19:02
                    albo dieta daktylowa ci nie służy.

                    Klatka Ezry.(Pounda) Tacy jak ty (czyli Wy)chętnie w niej wszystkich zamykacie.
                    Twój kolega ideolo wątek taki zrobił kiedyś, może tez zagrzmiałeś w nim,
                    mniejsza o to.
                    Popraw turbanik, nadrób zaległości.
                    • gini Re: Starzejesz się koleś, 21.06.04, 19:13
                      pan.scan napisał:

                      > albo dieta daktylowa ci nie służy.
                      >
                      > Klatka Ezry.(Pounda) Tacy jak ty (czyli Wy)chętnie w niej wszystkich
                      zamykacie.
                      >
                      > Twój kolega ideolo wątek taki zrobił kiedyś, może tez zagrzmiałeś w nim,
                      > mniejsza o to.
                      > Popraw turbanik, nadrób zaległości.

                      O ile dobrze pamietam to Nostromo, nie bylo w tym watku , ale Ty byles, coz za
                      wpisy!!!
                      A jak widze kolega Hiacynt jeszcze Ci na watrobie lezy.Moze wez rapacholin,
                      albo co innego.Watek byl bardzo dobry, tyle, ze chamstwo przyszlo i zaczelo
                      rozpirzac, bo chamstwo, nie umie dyskutowac normalnie.
                      Do klatek albo i na pal wbijalbys chetnie, kazdego, kto nie kocha wszystkich
                      bez wyjatku Zydow.
                      Zyd zbrodniarz, ale trzeba go kochac, inaczej antysemita jestes.
                      I zadnej krytyki,pod adresem Zydow jak pisal Slonimski skad On to znal?
    • Gość: Puchatek Re: Kto to napisał ? IP: *.crowley.pl 21.06.04, 16:46
      A czemuż to się dziwicie? To nie wiedzieliście, że takie są korzenie LPRu?
      Powiem wam więcej - np. prof. Bender (obecnie jeden z głównych ideologów LPR i
      Radia M.) był nawet członkiem PRON (czy młodszym trzeba przypomnieć, co to była
      PRON?).

      KOrzenie - przedwojenna andecja. Dmowski zawsze był za związkami z Rosją. W
      polityce PRLu wielu byłych (i neo-) endeków widziało realizację tej drogi. A że
      jeszcze pod skrzydłami władzy ludowej można było sobie sportowo popluć na Żyda -
      to już w ogóle było wszystko OK. I co, myślicie, że oni się tak znowu zmienili?
      • pan.scan Toż my tu wszyscy 21.06.04, 16:52
        w tym wątku ( nie wiem jak Ty) w najlepszym wieku dla mężczyzny. Wino i śpiew.
        Kobiety już do oglądania.
        A że to chłopcy spod znaku Dmowskiego i że oni na harce z Żydem chętnie -
        wiemy, panie, wiemy.
        • Gość: Puchatek Re: Toż my tu wszyscy IP: *.crowley.pl 21.06.04, 17:01
          smile)))))

          Ot, co.
        • Gość: AndrzejG mów za siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 17:09
          > w tym wątku ( nie wiem jak Ty) w najlepszym wieku dla mężczyzny. Wino i
          > śpiew. Kobiety już do oglądania

          smile

          ja też w tym wieku.
          Z winem i śpiewem zgadzam się całkowicie

          A.
    • nurni Re: Kto to napisał ? 21.06.04, 23:41
      snajper55 napisał:

      > >Zapewne nie spodoba się to niektórym moim czytelnikom lecz oświadczam
      > otwarcie, że uważam, że dobrze się stało, iż omawiany tu przewrót w dniu 13
      > grudnia nastąpił. Dobrze, że znalazł się ktoś, kto umiał nagłym aktem woli
      > przeszkodzić dojściu do skutku rewolucji, która wiodła Polskę pod każdym
      > względem ku katastrofie. (...) Nie mogę się zgodzić z poglądem,
      > że przewrót 13 grudnia był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko
      > wskazuje na to, że było to posunięcie polskie.<
      >
      > S.

      polecam uwadze szanownych odkrywcow
      polemike J R Nowaka z pogladami Giertycha Starszego

      nie mam czasu teraz na poszukiwania a byc moze nawet rzecz jest w sieci

      polemike nie tylko rzeczowa ale i druzgocaca

      prorosyjskich wybrykow giertycha starszego bylo duzo wiecej
      niz tylko pochwala 13 grudnia

      poszukam
      jesli mnie pamiec nie myli ow "swiezy" temat zaistnial tak naprawde rok temu
      polemika (o ile dobrze pamietam dwuczesciowa)
      opublikowana zostala na lamach Naszej Polski

      juz widze nasze syjonistyczne serduszka oklaskujace Nowaka
      tym bardziej ze w tekscie nie bylo ani slowa o Zydach

      poszukam
      troche potrwa

      cieszy tymniemniej ze WRESZCIE pochwaly pod adresem gen Jaruzelskiego
      budza powszechne obrzydzenie
      • snajper55 Wzorzec zaperzenia, pieniactwa i nienawistnictwa. 22.06.04, 00:43
        Takich kwiatków jest więcej. Najczęściej rosną sobie na łączce radiomaryjnej
        lub naszodziennikowej. Bo, jak wiadomo, nasza pseudoprawica kocha się po
        chrześcijańsku.

        > Giertych
        Jędrzej. Maciej. Roman. Dynastia endeków. Najmłodszy, Roman, jest (na razie -
        2001 r.) pupilem o. Rydzyka (od 2002 r. już nie). Juliusz Mieroszewski pisał w
        1951 r. do Jerzego Giedroycia: '[...] Koroną tego kołtuństwa jest p. Jędrzej
        Giertych (katolik, dzieciorób, endek i "historyk"), o którym można by napisać
        te same słowa, które kronikarz Żegota napisał 300 lat temu o szlachcie mojego
        powiatu sądeckiego: "jest ciemna, żarłoczna i pobożna"'. Gwiazda Radia Maryja
        J. R. Nowak w "Naszej Polsce" nazwał J. Giertycha "wzorcem zaperzenia,
        pieniactwa i nienawistnictwa" (VII 2003). J. Giertych chorował ciężko na
        obsesję antymasońską i w tym duchu m.in. napisał książkę o tym jakim
        szkodnikiem był Piłsudski. Jędrzej Giertych "po wprowadzeniu stanu wojennego
        uznał, że trockiści z KOR doprowadziliby do wojny z Rosją, więc lepiej, że
        wygrał Jaruzelski". Jego syn, Maciej został członkiem Rady Konsultacyjnej przy
        Wojciechu Jaruzelskim i jednocześnie wiceprzewodniczącym Rady Społecznej przy
        prymasie Józefie Glempie.<

        www.radiomaryja.pl.eu.org/slownik.html

        S.
        • wojcd autor o sobie 22.06.04, 01:40
          I'm a notorious hacker, my Geek Code is: GCS -d+ p@ c++++ l+++ u++ e++(+++) m(+)
          s+/
      • snajper55 Giertych zdradził po wielokroć. 22.06.04, 00:49
        > List otwarty w tej sprawie opublikowali dr Aleksander Jędraszczyk, prof. dr
        hab. Stefan Kurowski i prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak. Ich zdaniem Giertych
        zdradził po wielokroć, a po pierwsze dlatego, że uznał bez walki wynik
        referendum. „W czasie, gdy jeszcze trwa składanie wniosków i skarg do
        Państwowej Komisji Wyborczej, kwestionujących rzetelność głosowania, gdy
        wszyscy wskazują na »cud z frekwencją «, (...) Giertych składa wiernopoddańcze
        oświadczenie, że on szanuje wynik referendum, które choćby z powodu ogromnych
        dysproporcji środków propagandowych prezentowania alternatyw wyborczych można
        nazwać gigantycznym oszustwem” - napisali profesorowie.

        Po drugie, Giertych nie jest już narodowcem i sprzeniewierzył się rodzinnym
        tradycjom. Autorzy listu zdemaskowali go: „Zapewnia parokrotnie »nacjonalistą
        nie jestem; odciąłem się od nacjonalizmu jako programu «. Odcina się również od
        swego dziadka i ojca - znanych działaczy narodowych. (...) Giertych koniecznie
        chce być w zgodzie z poprawnością polityczną i zapewnia, że wierzy w
        społeczeństwo obywatelskie”. Fakt, że Giertych udzielił wywiadu „Gazecie
        Wyborczej”, „najbardziej antypolskiemu organowi prasowemu”, i to, co w nim
        powiedział, „jest absolutnym skandalem, jest zdradą narodową” - ogłosili
        naukowcy związani z Radiem Maryja. I zaapelowali do innych posłów LPR, by albo
        zmienili przewodniczącego, albo opuścili klub i stworzyli „Patriotyczną Ligę
        Polskich Rodzin"

        www.ojczyzna.pl/Arch-Teksty/LAB__Michnik-podarowal-Giertychowi-psa.htm

        S.
        • Gość: wikul Re: Giertych zdradził po wielokroć. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 01:09
          Nie lepiej zamiast Patriotycznej Ligi Polskich Rodzin (PLPR), Patriotyczny
          Związek Polskich Rodzin (PZPR)?
    • wojcd zrodla Snajpera???? 22.06.04, 02:09
      Snajper
      jaka jest wartosc tych zrodel ktore cytujesz?
      • snajper55 Re: zrodla Snajpera???? 22.06.04, 12:24
        wojcd napisał:

        > Snajper
        > jaka jest wartosc tych zrodel ktore cytujesz?

        A masz jakieś zastrzeżenia ?

        S.
        • wojcd Re: zrodla Snajpera???? 22.06.04, 12:28
          snajper55 napisał:

          > wojcd napisał:
          >
          > > Snajper
          > > jaka jest wartosc tych zrodel ktore cytujesz?
          >
          > A masz jakieś zastrzeżenia ?
          ______________________________________________________________
          Powtarzam co autor tych "zrodel" pisze o sobie

          I'm a notorious hacker, my Geek Code is: GCS -d+ p@ c++++ l+++ u++ e++(+++) m(+)
          s+/
          • snajper55 Re: zrodla Snajpera???? 22.06.04, 13:33
            wojcd napisał:

            > Powtarzam co autor tych "zrodel" pisze o sobie
            >
            > I'm a notorious hacker, my Geek Code is: GCS -d+ p@ c++++ l+++ u++ e++(+++)
            > ( +) s+/
            • wojcd I'm a notorious hacker 22.06.04, 13:39
              Moze cos o tekscie, ktorego "nie zauwazyles" odpowiadajac na moj post.
              Umiescilem go celowo w naglowku!!!
              • snajper55 Re: I'm a notorious hacker 22.06.04, 14:08
                wojcd napisał:

                > Moze cos o tekscie, ktorego "nie zauwazyles" odpowiadajac na moj post.
                > Umiescilem go celowo w naglowku!!!

                Zauważyłem. Sądziłem, że chodzi Ci o te oznaczenia kodowe.

                Widocznie dziś mam gorszy dzień, ale nadal nie łapię związku między byciem
                hackerem a wiarygodnością informacji umieszczonej na stronie.

                S.
                • wojcd radio Erewan 22.06.04, 14:15
                  snajper55 napisał:

                  > wojcd napisał:
                  >
                  > > Moze cos o tekscie, ktorego "nie zauwazyles" odpowiadajac na moj post.
                  > > Umiescilem go celowo w naglowku!!!
                  >
                  > Zauważyłem. Sądziłem, że chodzi Ci o te oznaczenia kodowe.
                  >
                  > Widocznie dziś mam gorszy dzień, ale nadal nie łapię związku między byciem
                  > hackerem a wiarygodnością informacji umieszczonej na stronie.
                  ______________________________________________________
                  Snajper
                  Ciebie trzeba pilnowac jak malego klamczuszka. Podajesz strone notorycznego
                  hackera jako ZRODLO informacji.
                  Czys Ty z byka spadl.
                  A moze powolasz sie na radio Erewan.
                  • snajper55 Re: radio Erewan 22.06.04, 14:20
                    wojcd napisał:

                    > Snajper
                    > Ciebie trzeba pilnowac jak malego klamczuszka. Podajesz strone notorycznego
                    > hackera jako ZRODLO informacji.
                    > Czys Ty z byka spadl.
                    > A moze powolasz sie na radio Erewan.

                    Czy dla Ciebie hacker a kłamca to jedno i to samo ??? Bo dla mnie nie.

                    S.
                    • wojcd stracilem cierpliwosc-bez komentarza /nt 22.06.04, 14:22
                      • snajper55 Re: stracilem cierpliwosc-bez komentarza /nt 22.06.04, 14:26
                        Haker (z ang. hacker) to osoba o bardzo dużych praktycznych umiejętnościach w
                        sprawach związanych z komputerami - dla której obcowanie z komputerami jest nie
                        tylko środkiem, ale celem samym w sobie. Istnieje conajmniej kilka definicji
                        hakera, a o tym czy dana osoba jest czy też nie jest hakerem nie decyduje
                        reputacja wśród innych hakerów.

                        pl.wikipedia.org/wiki/Hacker

                        Swoją drogą czy mógłbyć napisać, który to mój cytat pochodzi ze strony tego
                        hackera, bo jakoś nie mogę znaleźć tego wyznania.

                        S.
                        • wojcd 3 raz ten sam link 22.06.04, 14:30
                          www.torun.pdi.net/~rzm/
                        • pan.scan Czy Ty Snajper wreszcie zrozumiesz 22.06.04, 14:49
                          że jeśli hacker na swojej stronie daje audycje Rydzyka wyrażające obawy
                          o "starotestamentowe wpływy w USA" czy też "o 200.000 Żydów, którymi jest
                          planowane zasiedlenie Polski, a 12.000 paszportów już nasza Abmasada w pewnej
                          wielkiej stolicy wydała" (Zydom oczywiście) to jest to nieprawda i audycje
                          Rydzyka zostały sfałszowane? Tak samo jest ze wstydliwymi dzis wypowiedziami
                          prominentów LPR. Wszystko fałsz.

                          To też.

                          www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/#20020428-nowak
                          • gini Re: Ciekawe co by bylo 22.06.04, 15:30
                            Izrael/ Sondaż: Większość Żydów za emigracją Arabów

                            PAP 22-06-2004, ostatnia aktualizacja 22-06-2004 11:30

                            22.6.Jerozolima (PAP/AFP) - Większość ludności żydowskiej w Izraelu uważa, że
                            rząd powinien popierać emigrację z Izraela Arabów, którzy stanowią tam jedną
                            piątą ludności - wynika z sondażu uniwersytetu w Hajfie, opublikowanego we
                            wtorek przez dziennik "Maariw"

                            63,7 proc. pytanych Żydów uważa, że rząd powinien popierać emigrację Arabów z
                            Izraela

                            55,3 proc. uważa ponadto, że Arabowie z Izraela stanowią zagrożenie dla
                            bezpieczeństwa państwa, a 45,3 proc. że nie powinni mieć - czynnego i biernego -
                            prawa udziału w wyborach do Knesetu (parlamentu)

                            Sondaż został przeprowadzony na reprezentatywnej próbie 1.016 osób dorosłych
                            spośród ludności żydowskiej w Izraelu

                            Arabowie izraelscy, z pochodzenia Palestyńczycy, z obywatelstwa Izraelczycy, są
                            ofiarami wielkiej dyskryminacji w kraju, w którym stanowią blisko jedną piątą
                            ludności. Jest ich ok. 1 miliona na 6,78 mln mieszkańców. Są to potomkowie
                            Palestyńczyków, którzy pozostali na swej ziemi po utworzeniu państwa
                            żydowskiego w 1948 r. (PAP) kd/ ap/ mag/ 0730
                            *******

                            Gdyby ewentualnie zmienic tytul i napisac, "Wiekszosc Polakow za emigracja
                            Zydow"
                            Ilez to by bylo swietego oburzenia na nietolerancje i antysemityzm.
                            Ba ile by sie polalo lez na odradzajacy sie faszyzm i nazizm, ale jak o Izrael
                            chodzi to cisza, zero komentarzy , zero swietego oburzenia.
                          • snajper55 Nie ze mną te numery, Scaner ! 23.06.04, 12:07
                            Pewnie podsuwasz mi jakąś stronę hakerską, na której ktoś udając księdza
                            Rydzyka antysemickie brednie wygaduje.Nikt przecież nie uwierzy, aby katolicki
                            ksiądz mógł tak zionąć nienawiścią ! To na pewno podróba zrobiona przes wrogów
                            RM. Kto uwierz, że człowiek z tytułem naukowym może na abtenie radia takie
                            brednie głosić:
                            >Widać, że ta kultura [zachodnia] zaczyna się rozkładać [...] ale jest
                            nadzieja, ponieważ uczeni brytyjscy obalili teorię Einsteina, ale u nas ani
                            słowa w prasie się o tym nie wyczyta. Mówiło to Radio Londyn i opisywało po
                            kilkudziesięciu latach badań. [...] Dostał Nagrodę Nobla za odkrycie jakichś
                            promieni, które nie istnieją. To jest paradoks, ale z tego się nie wolno śmiać,
                            bo Einstein jest ferowany [sic!] przez pewne koła. <

                            Nie ze mną te numery, Scaner !

                            S. wink)
        • indris Jakieś zastrzeżenia ? 22.06.04, 12:46
          Cytowane przez snajpera "źródła" przypominają przysłowiowe leczenie grypy
          cholerą. Stara anegdota mówiła: "czy wąż ma ogon ? wyłącznie". Snajper
          zacytował już nie wściekliznę a superwściekliznę rydzykową, od której sam
          Rydzyk w końcu się zdystansował.
    • nurni wnioski sa? 22.06.04, 21:41
      prorosyjska opcja Giertychow jest znana jak swiat
      wywazanie dawno otwartych drzwi uznaje za udane

      klan Bermanow Wiktora i Jakuba
      to z kolei nie tyle teoretycy opcji prosowieckiej
      co gorliwi wykonawcy woli Moskwy

      marszalka Borowskiego mozemy wiec smialo wziac pod obcas
      sam Snajper upomina sie by pamietac o prorosyjskich sympatiach innej rodziny
      i ja jestem zdecydowanie za

      trudno np w pelni zrozumiec milosierdzie Michnika i zianie przebaczeniem
      przebaczeniem w koncu bardzo wybiorczym
      zapominajac o roli jego brata stalinowskim systemie

      prorosyjskia opcja Giertychow to przedmiot krytyki
      krytyki nie do pomyslenia na salonie Chamow i Zydow

      trzeba wam raczej co i raz przypominac kto jest kto:


      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=358

      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=329

      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=235

      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=374

      jeszcze jeden link z tej samej strony dla syjonistycznych serduszek
      i przeciwnikow grzebania w zyciorysach:


      Gdybym miał szukać winnych obecnej sytuacji, wskazałbym także polski brak
      rozliczeń antysemickiej kampanii PZPR z roku 1968. To nie była błaha sprawa, że
      kogoś wyrzucano z Polski, wręczając mu paszport bez prawa powrotu. To nie była
      błaha sprawa, że pewni ludzie robili wtedy kariery, a dziś pracują jako ważni
      urzędnicy w centralnych instytucjach.

      Organizatorów ówczesnych czystek antysemickich należało rozliczyć. Jeśli więc
      mówimy o korzeniach polskiego antysemityzmu, to beztroskie potraktowanie
      żenującej gomułkowsko-moczarowskiej fanfaronady jest czymś, za co ponoszą
      odpowiedzialność niektórzy politycy III Rzeczypospolitej. Zwłaszcza ci, którzy
      w swych kancelariach dają dziś schronienie dawnym działaczom antysemickim.


      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=2212

      posprzatajcie chlopcy najpierw u siebie

      Giertycha na prawicy nikt nie oszczedzal (i slusznie)
      Kwasniewskiemu nawet wlos z dupy nie spadl....

      nie dowiedzialem sie czy dalej nie wolno "przypierdalac sie do generala"
      czy tez wolno ale tylko wtedy gdy to sie oplaci

      chocby na potrzeby tego watku

      sprawdzcie i poinformujcie


      • galba Dawno nie czytałem tutaj tak mądrej wypowiedzi! 23.06.04, 11:08
        Gratuluję.

        Chociaż z drugiej strony - dowodzić podłości, łgarstw, hipokryzji i polonofobii
        Snajpera nie jest szczególnie trudno.

        G.
      • snajper55 Powstańców zdegradować i rozstrzelać ! 24.06.04, 01:29
        nurni napisał:

        > prorosyjska opcja Giertychow jest znana jak swiat
        > wywazanie dawno otwartych drzwi uznaje za udane

        Komu jest znana, temu jest znana. Nie zaszkodzi przypomnieć.

        > klan Bermanow Wiktora i Jakuba
        > to z kolei nie tyle teoretycy opcji prosowieckiej
        > co gorliwi wykonawcy woli Moskwy

        To Berman jest posłem ? A może w jakiejś partii aktywnie działa ?

        > marszalka Borowskiego mozemy wiec smialo wziac pod obcas
        > sam Snajper upomina sie by pamietac o prorosyjskich sympatiach innej rodziny
        > i ja jestem zdecydowanie za

        Nie tylko prorosyjskich. Projaruzelskich. A także:

        >Mało wie się natomiast o tym, że właśnie J. Giertych usilnie namawiał Gomułkę
        w tekście pisanym na emigracji do ograniczenia zmian i ścisłego uzależnienia od
        Rosji Sowieckiej. Pisał: Niech Pan się nie da sprowokować i niech się Pan nie
        da wciągnąć w pułapkę. Ludzie mówią Panu, że Pan jest za bardzo prorosyjski
        (...). Pańską rolą jest być w systemie rosyjskim, być w nim lojalnie i bez
        zastrzeżeń. Niech Pan nie stara się być polskim Titą! Niech się Pan z Rosjanami
        dogada i trzyma się ich szczerze i uczciwie nawet w razie wybuchu trzeciej
        wojny światowej. Pańskim zadaniem na wypadek takiej wojny jest być polskim
        Petainem, musi Pan być szczerze Rosji wierny, musi Pan zasłużyć na jej
        zaufanie.<

        A teraz kilka sów o powstaniach:

        >Szczególnie haniebne było wyrażone w broszurze Giertycha przekonanie, że
        domniemanych sprawców poznańskiego wybuchu przeciwko władzy należałoby
        rozstrzelać! Pisał (na s. 29): Uważam, że szkoda, że polski sąd nie skazał na
        rozstrzelanie (po uprzedniej degradacji) zarówno sprawców powstania
        listopadowego, jak powstania styczniowego. Nie inny jest mój pogląd i na
        sprawców obecnego powstania poznańskiego.<

        > trudno np w pelni zrozumiec milosierdzie Michnika i zianie przebaczeniem
        > przebaczeniem w koncu bardzo wybiorczym
        > zapominajac o roli jego brata stalinowskim systemie
        >
        > prorosyjskia opcja Giertychow to przedmiot krytyki
        > krytyki nie do pomyslenia na salonie Chamow i Zydow
        >
        > trzeba wam raczej co i raz przypominac kto jest kto:
        >
        > <a href="http://www.forum-znak.org.pl/index.php?zeglad&id=358</a>
        >
        > <a href="http://www.forum-znak.org.pl/index.php?zeglad&id=329</a>
        >
        > <a href="http://www.forum-znak.org.pl/index.php?zeglad&id=235</a>
        >
        > <a href="http://www.forum-znak.org.pl/index.php?x.php?t=przeglad&id=374</a>
        >
        > jeszcze jeden link z tej samej strony dla syjonistycznych serduszek
        > i przeciwnikow grzebania w zyciorysach:

        Jak patriotyczne serduszka w życiorysak grzebią, to wszystko OK ? Jak grzebią w
        życiorysach Szymborskiej czy Mazowieckiego ? Jak w dzień następny po smierci
        Kuronia grzebią w jego życiorysie, to jest to oznaka pełnej kultury. ale jaksię
        przypomni pewne fakty z życiorysu ich idoli, to się pisk pod niebiosy podnosi.

        > Gdybym miał szukać winnych obecnej sytuacji, wskazałbym także polski brak
        > rozliczeń antysemickiej kampanii PZPR z roku 1968. To nie była błaha sprawa,że
        > kogoś wyrzucano z Polski, wręczając mu paszport bez prawa powrotu. To nie była
        > błaha sprawa, że pewni ludzie robili wtedy kariery, a dziś pracują jako ważni
        > urzędnicy w centralnych instytucjach.

        To może z Galbą podyskutuj, który jęczy, i odżałować nie może, że nie cała
        żydokomuna w marcu z Polski wyjechała ? A;bo z gini, która twierdzi, że w marcu
        nikt Żydów nie wypędzał.

        > Organizatorów ówczesnych czystek antysemickich należało rozliczyć. Jeśli więc
        > mówimy o korzeniach polskiego antysemityzmu, to beztroskie potraktowanie
        > żenującej gomułkowsko-moczarowskiej fanfaronady jest czymś, za co ponoszą
        > odpowiedzialność niektórzy politycy III Rzeczypospolitej. Zwłaszcza ci, którzy
        > w swych kancelariach dają dziś schronienie dawnym działaczom antysemickim.

        Uważasz, że polski antysemityzm w 1968 roku się zaczyna ??? W 68 to nie żadne
        korzenie były, to były dorodne owoce, pielęgnowane przez polską prawicę.

        > <a href="http://www.forum-znak.org.pl/index.php??t=przeglad&id=2212</a>
        >
        > posprzatajcie chlopcy najpierw u siebie

        No właśnie. Zróbcie porządek z tymi Giertychami i im podobnymi, chłpocy.

        > Giertycha na prawicy nikt nie oszczedzal (i slusznie)

        A kiedyż tak go nikt nie oszczędzał ?

        > Kwasniewskiemu nawet wlos z dupy nie spadl....

        A dlaczego miałby spaść ? a rozumiem, że wielu było i jest chętnych aby go
        trochę pokopać, ale nóżki za krótkie.

        S.
        • Gość: n0str0m0 snajperze, nie masz wyjscia... IP: 202.172.58.* 24.06.04, 06:22
          skoro gietrychy od generacji popierali twoja opcje polityczna
          to pora na nich zaczac glosowac

          nostromo
          • Gość: AndrzejG Re: snajperze, nie masz wyjscia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 07:14
            myslę n0str0m0,że to jest inaczej
            należy albo za wodzem iść,albo od niego sie odciąć

            A.
            • Gość: n0str0m0 Re: snajperze, nie masz wyjscia... IP: 202.172.58.* 24.06.04, 07:19
              mozna tez zupelnie nie zwracac uwagi

              anarchisci maja lepiej
              brak idoli co zdradzaja*

              nostromo
              * pojecie wzgledne i niedotyczace jaruzela
              • Gość: AndrzejG Re: snajperze, nie masz wyjscia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 07:30
                anarchiści może maja lepiej
                ale my z anarchistami na pewno będziemy mieli gorzej

                niesłychanie trudno zgodzic się na wszystkich 'idoli'
                z popieranej przez nas fomacji ,bo to oni nadają jej ton
                (dla ułatwienia - ja nie cierpię Rokity)

                kilka dni temu powiedziałes mi ,ze nie jesteś zwolennikiem LPR,
                a przecież ona chciałaby otwarcia się Polski na wschód
                Ty tez masz tęsknoty do 'wielkosłowianskiego zjednoczenia'
                Z antysemityzmem też wam po drodze

                to dlaczego tak mi powiedziałeś?
                zawsze umiejscowiałem Cię mniej więcej w tym miejscu
                a teraz zostałem taki głupi

                A.
                • gini Re: Pokrzywdzeni Zydzi 24.06.04, 08:01
                  www.republika.pl/mbp_x/html/berman.htm
                  Ur. 24 grudnia 1901 w Warszawie, działacz polityczny, publicysta. Ukończył
                  gimnazjum Kreczmara w Warszawie, a następnie Wydział Prawa UW w 1925. Przez
                  kilka lat studiował na Wydziale Humanistycznym UW. Asystent nieetatowy Ludwika
                  Krzywickiego. Jako student brał czynny udział w pracach organizacji "Życie
                  i "Pochodnia". Związał się z robotniczym ruchem najpierw na odcinku
                  młodzieżowym i zawodowym. Od 1924 r. członek ZMK. W latach 1926/27 działał w
                  tzw. Propagicie ZMK. W latach 1927/28 należał do Wydziału Akademickiego ZMK.
                  Pod kierownictwem naukowym L.Krzywickiego przygotował rozprawę doktorską
                  pt. "Struktura miast polskich na podstawie spisu ludności w 1791 r.'', której
                  nie zdążył obronić z powodu wybuchu wojny. W 1926r. ogłosił w "Ekonomiście"
                  pionierską rozprawę o pierwszych próbach organizacji zawodowej plebsu
                  miejskiego w Polsce w końcu XVIII wieku."
                  Dalszy ciąg życiorysu pisanego ręką Bermana wzbudza protesty historyków.
                  Pewnych jest kilka faktów. W 1928 roku wstąpił do KPP. Od listopada 1941 do
                  maja 1943 roku był kierownikiem grupy polskiej w szkole partyjnej Kominternu.
                  Razem z Radkiewiczem wszedł do kierownictwa Centralnego Biura Komunistów
                  Polski. Od sierpnia 1944 członek Biura Politycznego KC PPR, następnie KC PZPR.
                  Odpowiedzialny za resort bezpieczeństwa, sprawy zagraniczne, kulturę i oświatę.
                  W latach 1954-56 wicepremier.

                  Ostatni fragment autoportretu: "Od kwietnia 1956 r. nie brał już udziału
                  w pracach Biura Politycznego, zaś 5 maja zgłosił oficjalną rezygnację z Biura
                  Politycznego i stanowiska wicepremiera. Od tego czasu wycofał się całkowicie z
                  życia publicznego. Uchwałą IX Plenum KC PZPR z 18 maja 1957r. usunięto go ze
                  składu KC i z partii (z prawem ubiegania się o powrót do partii po 3 latach)
                  jako ponoszącego odpowiedzialność za niedostateczny nadzór nad organami
                  bezpieczeństwa publicznego, które dopuściły się poważnych naruszeń
                  praworządności.

                  W latach 1958-68 pracował w redakcji historycznej "Książki i Wiedzy" jako
                  recenzent-konsultant. W 1968r. został przeniesiony na emeryturę. Na początku
                  1980r. uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu potrącony przez nadjeżdżające
                  auto i półtora roku przebywał w szpitalu. Opuścił szpital jako inwalida.

                  Poza wyrzuceniem z PZPR, z prawem ubiegania sie o powrot po trzech latach wlos
                  z glowki temu panu nie spadl.
                  Jego bratanek pan Marek Berman vel Borowski, rowniez zostal wyrzucowny z PZPR,
                  ale po kilku latach wrocil do niej jak bumerang i trwal do konca.
                  Nie wyrzucono z Polski ani jednego ani drugiego , chociaz podobno wyrzucano
                  wszystkich Zydow.
                  Nie wyrzucono dankipani i jej ojca, ale mamusie z rodzenstwem wyrzucono, jakos
                  tak wybiorczo wyrzucano, ze nie wspomne o Michnikach, z ktorych jednego
                  wyrzucono drugiego zostawiono...

                  "Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                  podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego
                  spokoju i stabilizacji,
                  poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w
                  warunkach swobody, a także dla
                  służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli
                  na to ochotę, a człowiek
                  winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu."

                  Tutaj sa slowa Michnika w ktorych tlumaczy dlaczego Zydzi wyjezdzali w 1968
                  roku .

                  Ale syjonistyczne serduszka beda krzyczec, ze wyrzucali na sile wszystkich bez
                  wyjatku, zli Polacy antysemici.
                  Najwiecej krzyczy Danka, ktorej jakos nikt nie wyrzucil.

                  • Gość: AndrzejG ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 08:35
                    do czego ta wstawka?
                    nijak nie rozumiem.

                    A.
                    • snajper55 Re: ???? 24.06.04, 13:35
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > do czego ta wstawka?
                      > nijak nie rozumiem.

                      smile))))

                      S.
                • pan.scan Prawdziwych Polaków Rozmowy 24.06.04, 08:05

                  ____________##___KLATKA EZRY___##_______________
                  Autor: Gość: Hiacynt IP: 195.205.252.*
                  Data: 28.01.2003 08:58

                  ......No właśnie, czy mamy czekać na rachunek sumienia wymierających inżynierów
                  dusz, tych którzy nie potrafili się rozliczyć ze swoim „zauroczeniem”
                  komunizmem, którzy słowem (niektórzy z nich również czynem) wspierali zagładę
                  milionów ludzi.


                  smierc idei, czyli adwokat diabla
                  n0str0m0 28.01.2003 11:49 zarchiwizowany

                  czy nie zauwazyles prozni?
                  czy nie widzisz jak trudno nam dzis walczyc
                  gdy celem ataku jest mgla i nicosc...

                  owszem, spieramy sie, uzeramy,
                  ze skrupulatnoscia archeologow
                  odkopujemy i zakopujemy zbiorowe histerie

                  wrogiem kultury jest dzis ekonomia
                  czasem tylko wdziewajaca szaty z epok dawnych
                  ot wyplacic sto miliardow
                  bo mamy brud przeszlosci za pazurami

                  glownie jednak
                  mamona
                  miedzynarodowa i lokalna
                  a jednak bez twarzy i honoru

                  proby odnalezienia tozsamosci narodowej
                  dumy, etyki i honoru stuleci
                  bledna przy swietle zarowki osram
                  i pasty do zebow colgate

                  bylo tak latwo i tak prosto walczyc z komuna
                  bylo
                  choc komuny zadnej nie bylo
                  tylko takie karykaturalnie mordercze bydlactwo
                  (...)

                  idealista byl lekarz leczacy za psi grosz
                  idealista byl nauczyciel...
                  idealistami zostalismy i my...

                  dzis z nostalgia spogladam na prawdziwych ideowcow
                  rowniez tych zza grubej czerwonej kreski

                  nie rozum mnie opacznie
                  nie bronie jaruzelskich czy innch cyrankiewiczow
                  dla mnie mogliby dyndac na suchej galezi
                  bo kuli na nich szkoda

                  brakuje mi tych idei czy co?
                  brakuje...
                  choc w ignorancji mej jest tez hamulec bezpieczenstwa
                  ktory wlacza sie automatycznie gdy slysze slowa
                  spolegliwosc, wspolne dobro, masowe doszczesliwianie

                  lecz echem sie milszym odbija to wlasnie
                  niz
                  zadza pieniadza
                  i dawaj walesa moje miliony

                  daleko odbiega to od
                  "podstawiania polski"...
                  a moze jednak nie?

                  moze zazdroszcze zydom
                  tej ofensywy przeciw polsce?

                  fakt - motywuje ich zysk i pieniadze
                  ale kogo z nas stac na tak
                  spolegliwe zachowanie?

                  ratuje nas jan pawel drugi
                  daje mozliwosc chwilowego uniesienia
                  w jednosci religijnej
                  w jednosci kulturowej
                  w zrozumieniu tozsamosci narodowej

                  na jak dlugo jeszcze?

                  i pozostanie co?

                  trudno powiedziec
                  jedynym idealista dzis na polskiej scenie
                  jest o. rydzyk
                  choc wielu nie moze tego przelknac...

                  potrzeba klatki?
                  klatka to symbol
                  lecz symbol zle wybrany

                  klatka to zemsta
                  nie o nia chodzi
                  lepszy by byl sad sprawiedliwy nad historia...
                  czy uwazasz, ze jeszcze do niego dojdzie?

                  bez idei?

                  nostromo



                  Klatka Ezry powinna być pusta. IP: stinkiss / 172.20.40.*
                  Gość: snajper 28.01.2003 15:02 zarchiwizowany


                  Czy można coś jeszcze napisać, skoro wszystko napisało się już w tytule ? Ale
                  spróbuję.

                  Piszesz, Hiacyncie, o klatce Ezry, a w wyobraźni zaludniasz ją kolejnymi
                  lokatorami. Miłoszem, Szymborską, Tuwimem, Nerudą, Sartrem. Chcesz ich am
                  umieścić choć na godzinę, choć na chwilę. W imię czego ? Pokuty ? Nie, pokutę
                  każdy sobie sam zadaje, pokuta narzucona z zewnątrz to kara, zemsta. Tak więc
                  chcesz karać, a czy zostali osądzeni ? Kto wydał wyrok ? Ty ? Naprawdę czujesz
                  się na siłach ? Czujesz się odpowiednią osobą do sądzenia Sartra i Miłosza ?
                  Gratuluję pewności siebie oraz krótkiej pamnięci. Bo chyba zapomniałeś o
                  słowach >nie sądźcie, bo będziecie sądzeni<. A może się okaże, że Ty,
                  Hiacyncie, tez według kogoś zasługujesz na klatkę Ezry. Zapomniałeś także o
                  słowach >kto bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem<. Czy Twoje autorytety
                  są bezgrzeszne ? Czy swoje autorytety są nieskalane ? Czy je także będziesz
                  wsadzał do klatki ? Może wszyscytam wejdźmy. Tylko wtedy przestanie być to
                  przykre, bo nie będzie nikogo na zewnątrz. Klatka straci swój sens pręgierza.


                  do Danutki o archeologii IP: 195.205.252.*
                  Gość: Hiacynt 29.01.2003 10:11 zarchiwizowany

                  ....Archeologia o której pisał Karlin to poszukiwanie prawdy.
                  temu celowi służy ten wątek.


                  Re:A ja tez mam dosyc martyrologii
                  Autor: Gość: Ania IP: *.upc.chello.be
                  Data: 29.01.2003 00:17


                  A co do klatek,za duzo trzeba bylo ich zrobic,wszyscy byli umoczeni,Milosz
                  wprost napisal o sobie,ze sie prostytulowal.
                  I tak dzisiaj ludzie ,ktorzy popierali i wyslawiali ludobojce dzis robia za
                  autorytety moralne i jeszcze nie mozna nic powiedziec.

                  anty-pro... czy do konca prawda?
                  Autor: Gość: n0str0m0 IP: 202.108.191.*
                  Data: 30.01.2003 06:51

                  kto wzorem jest ghandi a moze clinton czy magister?
                  brak konsekwencji prowadzi do martwicy moralnej
                  i upadku autorytetu





                  • gini Re: Wybiorczosc, 24.06.04, 08:15
                    Ten watek zalozyl snajper, by przypomniec cos tam Giertychowi,i to jest sluszny
                    watek.
                    Watek niesluszny jest wtedy gdy sie przypomina brzydkie rzeczy (takie jak
                    popieranie stalinizmu )idolom syjonistycznych serduszek .
                    Klatka dla Giertycha, chocby za pradziadka, ale piedestal dla Bermana vel
                    Borowskiego , Kwasniewskiego (bez magistra) ale za to z doktoratem honoris
                    causa , pewnego renomowanego uniwersytetu z Izraela...
                    • felicia Re: Wybiorczosc, 24.06.04, 08:25
                      gini napisała:

                      > Ten watek zalozyl snajper, by przypomniec cos tam Giertychowi,i to jest
                      sluszny
                      >
                      > watek.
                      > Watek niesluszny jest wtedy gdy sie przypomina brzydkie rzeczy (takie jak
                      > popieranie stalinizmu )idolom syjonistycznych serduszek .
                      > Klatka dla Giertycha, chocby za pradziadka, ale piedestal dla Bermana vel
                      > Borowskiego , Kwasniewskiego (bez magistra) ale za to z doktoratem honoris
                      > causa , pewnego renomowanego uniwersytetu z Izraela...

                      Giertychowie jednak w Sejmie siedzą, a nie w klatce. A na to, żeby zasiedli w
                      Sejmie, wiele osób (bo nie oni) jednak w klatkach (=więzieniach) siedziało.
                      Powyższa dyskusja przypomina klasyczną dla sowieckiej propagandy sytuację: a u
                      was niegrow bjut. Nawet jest dość zabawna.
                      F.
                      • gini Re: Wybiorczosc, 24.06.04, 08:36
                        felicia napisała:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Ten watek zalozyl snajper, by przypomniec cos tam Giertychowi,i to jest
                        > sluszny
                        > >
                        > > watek.
                        > > Watek niesluszny jest wtedy gdy sie przypomina brzydkie rzeczy (takie jak
                        > > popieranie stalinizmu )idolom syjonistycznych serduszek .
                        > > Klatka dla Giertycha, chocby za pradziadka, ale piedestal dla Bermana vel
                        > > Borowskiego , Kwasniewskiego (bez magistra) ale za to z doktoratem honoris
                        >
                        > > causa , pewnego renomowanego uniwersytetu z Izraela...
                        >
                        > Giertychowie jednak w Sejmie siedzą, a nie w klatce. A na to, żeby zasiedli w
                        > Sejmie, wiele osób (bo nie oni) jednak w klatkach (=więzieniach) siedziało.
                        > Powyższa dyskusja przypomina klasyczną dla sowieckiej propagandy sytuację: a
                        u
                        > was niegrow bjut. Nawet jest dość zabawna.
                        > F.


                        Felicjo droga , alez pan Borowski byly czlonek PZPR byl marszalkiem tego sejmu,
                        o panu Kwasniewskim, prezydencie nie wspomne, ale to jest sluszne jak
                        najbardziej, ale juz przeciw temu nie masz nic-prawda?
                        Jezeli juz sie stawia zarzuty to moze wszystkim a nie tak wybiorczo, coo?
                        • felicia Re: Wybiorczosc, 24.06.04, 08:45
                          gini napisała:

                          > Felicjo droga , alez pan Borowski byly czlonek PZPR byl marszalkiem tego
                          sejmu,
                          >
                          > o panu Kwasniewskim, prezydencie nie wspomne, ale to jest sluszne jak
                          > najbardziej, ale juz przeciw temu nie masz nic-prawda?
                          > Jezeli juz sie stawia zarzuty to moze wszystkim a nie tak wybiorczo, coo?

                          Gini miła, czy ja mam, czy nie mam, to bardzo małe piwko. Wyborcy nie mieli.
                          Ale ja nie o tym. Naprawdę!
                          Zarzutów "wszystkim" to by się rady nie dało postawić, a na pewno w jednym
                          wątku. Tu były wypunktowane osiągnięcia Giertychów. Podniosłam więc, że
                          argumentowanie, iż Kwach czy Borowski to dopiero prawdziwe świnie, nie jest na
                          temat, idzie w bok wywołanemu przez Snajpera tematowi.
                          Nic nie stoi na przeszkodzie, aby założyć nowy wątek, poświęcony (kolejny raz,
                          bo to żadna nowina) osiągnięciom tych panów, których potrzebujesz skrytykować.
                          Pozdrawiam Brukselę z zachmurzonej W-wy.
                          F.
                          • gini Re: Wybiorczosc, 24.06.04, 08:51
                            felicia napisała:

                            > gini napisała:
                            >
                            > > Felicjo droga , alez pan Borowski byly czlonek PZPR byl marszalkiem tego
                            > sejmu,
                            > >
                            > > o panu Kwasniewskim, prezydencie nie wspomne, ale to jest sluszne jak
                            > > najbardziej, ale juz przeciw temu nie masz nic-prawda?
                            > > Jezeli juz sie stawia zarzuty to moze wszystkim a nie tak wybiorczo, coo?
                            >
                            > Gini miła, czy ja mam, czy nie mam, to bardzo małe piwko. Wyborcy nie mieli.
                            > Ale ja nie o tym. Naprawdę!
                            > Zarzutów "wszystkim" to by się rady nie dało postawić, a na pewno w jednym
                            > wątku. Tu były wypunktowane osiągnięcia Giertychów. Podniosłam więc, że
                            > argumentowanie, iż Kwach czy Borowski to dopiero prawdziwe świnie, nie jest
                            na
                            > temat, idzie w bok wywołanemu przez Snajpera tematowi.
                            > Nic nie stoi na przeszkodzie, aby założyć nowy wątek, poświęcony (kolejny
                            raz,
                            > bo to żadna nowina) osiągnięciom tych panów, których potrzebujesz skrytykować.
                            > Pozdrawiam Brukselę z zachmurzonej W-wy.
                            > F.

                            Felicjo, a po coz zakladac nowe watki?Skoro jest watek o polskich politykach
                            umoczonych w komunizm, czemu nie pisac w jednym watku, co za roznica?
                            Giertych taki sam polityk jak Borowski i jeden i drugi jest w polskim sejmie,
                            wiec poc mnozyc byty i zakladac nowe watki, popiszemy w jednym.
                            • gini Re: Zapomnialam 24.06.04, 08:52
                              Pozdrowic z Brukseli, w ktorej wiatr malo glowy nie urwie od dwoch dni.
                              • felicia Re: Zapomnialam 24.06.04, 08:53
                                gini napisała:

                                > Pozdrowic z Brukseli, w ktorej wiatr malo glowy nie urwie od dwoch dni.
                                Bardzo lubię wiatr. Pewnie i do nas przyleci, bo takie cyrkulacje sąsmile
                                F.
                  • Gość: n0str0m0 masz cos do prawdziwych polakow, falszywko?/nt IP: 202.172.58.* 24.06.04, 08:21
                    • pan.scan Do prawdziwych nic, Prawdziwku. 24.06.04, 09:12
                      Z Prawdziwych ( i zakłamanych) śmieję się śmiechem strasznym.
                      Popraw turbanik.

                      smierc idei, czyli adwokat diabla
                      n0str0m0 28.01.2003 11:49 zarchiwizowany

                      trudno powiedziec
                      jedynym idealista dzis na polskiej scenie
                      jest o. rydzyk
                      choc wielu nie moze tego przelknac...

                      ----------
                      włącz sobie na full głośniki


                      www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20020903-rydzyk/20020903-rydzyk.html
                      www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20021123-rydzyk/20021123-rydzyk.html
                      www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20020408-grabowski/20020408-grabowski.html

                      www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20020415-wrzodak/20020415-wrzodak.html

                      www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20020915-bartnik/20020915-bartnik.html

                      www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20021006-mroczek-gonczaruk/20021006-mroczek-gonczaruk.html

                      www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20021231-andrukiewicz/20021231-andrukiewicz.html



                      • gini Re:Kiedy Zydzi sa obywatelami polskimi 24.06.04, 09:42
                        I nie wolno im wytykac zydowstwa.
                        A no wtedy, gdy chodzi o holocaust, wtedy to sa Zydzi i cierpieli bardzo
                        najwiecej od Polakow.
                        Wtedy kiedy chodzi o rozliczenia, wtedy to juz sa Zydzi .
                        Kiedy zas chodzi o Zydow z UB, czy tez o koryto, to nalezy im sie dostep, i
                        trzeba ich traktowac jako obywateli polskich na rownych prawach, tu podzialow
                        byc nie moze.
                        W Jedwabnym jak najbardziej, tam Polacy mordowali Zydow, ale w parlamencie to
                        juz pan Berman vel Borowski Zydem nie jest tylko Polakiem.
                        Jakby pan Berman vel Borowski mial jakas kamienice do odbioru, to odbieralby
                        jako Zyd, ale jak chodzi o fotel marszalka, to on jest Polak i koniec.
                        Begina trzeba bylo wziasc do armii Andersa bo to byl obywatel polski, ale jak
                        trzeba byylo zostac w Palestynie to on juz byl Zyd,i obywatelstwo polskie mial
                        gdzies.
                        Jak kradli freski Schultza to kradli dlatego, ze zydowskie byly i juz .
                        Zyd ma prawo byc raz Zydem raz Polakiem, raz Amerykaninem, i nikomu nic do
                        tego .
                        • pan.scan My tu raczej o belce jako elemencie 24.06.04, 10:12
                          konstrukcyjnym oczu, kamienic i stodół rozmawiamy niż o tychże kamienicach i
                          stodołach i rozporkach.
                          Co gotujesz dziś na obiad?

                          P.S. Rozumię, że chciałaś napisać "wziąć". Nie ukrywam, że razi mnie
                          niechlujność tak w mowie jak i piśmie.
                          • gini Re: My tu raczej o belce jako elemencie 24.06.04, 10:18
                            pan.scan napisał:

                            > konstrukcyjnym oczu, kamienic i stodół rozmawiamy niż o tychże kamienicach i
                            > stodołach i rozporkach.
                            > Co gotujesz dziś na obiad?
                            >
                            > P.S. Rozumię, że chciałaś napisać "wziąć". Nie ukrywam, że razi mnie
                            > niechlujność tak w mowie jak i piśmie.


                            A ja myslalam, ze o prawdziwych Polakach cos pisales, ale Ty jak zwykle
                            slusznie prawisz, ja nieslusznie .
                            Czepianie sie literowek, jest dobra zaslona, gdy sie nie wie co odpowiedziec,
                            przerabialam juz to wiele razy .
                            Na obiad?Pewnie jakas niekoszerna wieprzowinke przygotuje, bo najlepiej pasuje
                            do mlodej kapustki.
                      • Gość: n0str0m0 ach, wy zydzi to umiecie marudzic IP: 202.172.58.* 24.06.04, 10:22
                        wstyd mi ze ci musze podpowiadac:

                        "gazeta napisala zachecajaco:
                        ? Wczoraj afgańscy żołnierze obcięli głowy czterem talibskim bojownikom.

                        NIECH ZYJA WYPRAWY KRZYZOWE.

                        Im bardziej czytam nt. rekonkwisty tym bardziej rozumiem owczesnych Hiszpanow
                        nie przekreconych na lewo. Niech zyje Lepanto gdzie chrzescijanie bili i patrzyli czy rowno
                        puchnie. Niech zyje odsiecz wiedenska. Przepraszamy wschodnich chrzescijan ze
                        nie poszlismy na odsiecz KOnstantynopola!!!!!!

                        Historia pokazuje ze jedynym sposobem wykonczenia islamskich podrzynaczy gardla
                        jest sila!!! Poczytajcie jak Mongolowie krwawo rozprawili sie z assassinami (podrzynaczami
                        gardel).

                        Mam dosyc usprawiedliwiania zbrodni. Poplakalam sie nad tym biednym Koreanczykiem ktory
                        tak rozpaczliwie walczyl o zycie!! Czasami trzeba bylo zbombardowac Drezno zeby wybic
                        hitlerowcom z glowy agresje. Czasami trzeba zaatakowac bezwartiosciowych Saddamow, zeby
                        popedzic kota osciennym rezymom.

                        Dosyc glupoty i pasyfizmu!!! Przepraszam Serbow za zniszczenie ich w Kosowie z asysta
                        NATO i polskiego wojska. Przepraszam za kazda cerkiew wysadzona w powietrze. To ze
                        albanizacja i islamizacja Europy ma miejsce jest faktem!!! Pobudka i larum grzmia od dawna!!!
                        NIE WOLNO CHOWAC GLOWY W PIASEK! Uzasadnianie terroru na niewinnych jest
                        niewybaczalna zbrodnia wszystkich przekretasow.

                        nie przeciez kazdy widzi te wojska muzulmanow w watykanie, francji, szwecji i
                        usa[...]
                        To nie jest wojsko tylko piata kolumna. Od czegos trzeba zaczac.

                        Al Zarquawi w Iraku jest
                        Jordanczykiem i wiekszosc terroru jak zawsze pochodzi od miedzynarodowki piracko-
                        szumowinowo-islamskiej.

                        Inni od dawna pisali ze krucjaty byly zwolniona
                        odpowiedzia na 450 lat agresji i wyniszczania chrzescijanstwa przez islam.
                        Jak dlugo mozna bylo nadstawiac drugi policzek?

                        One polegaja na ciaglym nekaniu, malym bandytyzmie i stopniowym
                        obezwlasnowolnianiu umyslowym. Pic lovers to idealny material ukochany
                        przez dzihadzistow. Podnosza raczki, nie chca umierac za Danzig
                        i poddaja sie tabunami. "

                        jak skonczysz czytac
                        naostrzyj se kozik
                        ja zakladam turbana

                        nostromo
                        • pan.scan Poseł Maciej Giertych: 24.06.04, 10:48
                          czyli punkt widzenia zalezy itd... (po 20 latach)

                          4 kadencja, 40 posiedzenie, 2 dzień (22.01.2003)
                          10 punkt porządku dziennego:
                          Informacja rządu na temat polskiej polityki zagranicznej w 2003 roku.

                          .....Stosunki ze Stanami Zjednoczonymi mają miejsce szczególne. Uważam za
                          bardziej prawdopodobne to, że to USA będzie nas bronić, niż to, że będą to
                          robić Niemcy czy Francja. USA ma obyczaj, że wybiera sobie w różnych częściach
                          świata partnerów strategicznych i ich broni, na ogół nie wtrącając się
                          specjalnie w ich życie wewnętrzne. Takimi partnerami USA są: Anglia, Tajwan,
                          Arabia Saudyjska, Chile. W Europie Środkowej mogłaby być Polska, ale musiałaby
                          Polska się bardziej związać z USA niż z Unią Europejską.....

                          ----
                          Poprawiaj dalej turbanik.

                          • Gość: n0str0m0 w pingla tez sam ze soba grywasz...? IP: 202.172.58.* 24.06.04, 11:13
                            no i oczywiscie...
                            posikam sie ze strachu jak mnie poszczujesz wilczurem?

                            imam
                            (boj sie)

                            nostromo
                • Gość: n0str0m0 Re: snajperze, nie masz wyjscia... IP: 202.172.58.* 24.06.04, 08:06
                  moje wyjscia sa takie
                  ze ja moge poczekac
                  i nie musze uwiarygadniac byle polsrodka

                  nostromo
                  • Gość: AndrzejG Re: snajperze, nie masz wyjscia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 08:33
                    co nazywasz polsrodkiem?

                    A.
                  • Gość: AndrzejG jestes w komfortowej sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 09:04
                    Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                    > moje wyjscia sa takie
                    > ze ja moge poczekac
                    > i nie musze uwiarygadniac byle polsrodka
                    >
                    > nostromo

                    ja nie mogę czekać
                    ja musze dzialac tu i teraz,aby moi nastepcy byli gora byc moze tu i pozniej
                    tak wiec dzialam i dobrze mi to wychodzi

                    tak sobie mysle,ze w zwiazku z tym ,kiedys bede na cenzurowanym,
                    bo dzialalem w nie takiej Polsce jaka miala byc
                    po zawierusze politycznej moze byc roznie
                    ale co mi tam

                    A.
                    • snajper55 Re: jestes w komfortowej sytuacji 24.06.04, 13:45
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > ja nie mogę czekać
                      > ja musze dzialac tu i teraz,aby moi nastepcy byli gora byc moze tu i pozniej
                      > tak wiec dzialam i dobrze mi to wychodzi
                      >
                      > tak sobie mysle,ze w zwiazku z tym ,kiedys bede na cenzurowanym,
                      > bo dzialalem w nie takiej Polsce jaka miala byc
                      > po zawierusze politycznej moze byc roznie
                      > ale co mi tam

                      Niestety, zwykle ci co nic nie robili i czekali z założonymi rękami, usiłują
                      rozliczać tych, co robili i starali się. Na tej zasadzie dziś rozlicza się
                      Wałęsę, Kuronia czy Michnika. Jutro...

                      S.
                      • Gość: n0str0m0 pssst, snajper: "gietrycha, gietrycha", pssst!/nt IP: *.singnet.com.sg 24.06.04, 18:47
                  • Gość: AndrzejG jeszcze jedno mnie niepokoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 10:30
                    Jeszcze coś nie daje mi spokoju – zobacz ,myślę w czasie pracy
                    o tym coś tam naskrobał.Nie dają mi spokoju owe półśrodki.
                    Czyli mam rozumiec ,ze jesteś zwolennikiem radykalnych rozwiązań?
                    Magdalenka to zmowa i należało sprawie łeb uciąć ,problem rozwiązać
                    w sposób radyalny,nawet przez krwawą rewolucję,nie żałując gałęzi
                    dla tych co zasłuzyli?

                    Chyba tak.Na tyle już Cię znam.

                    Czy zastanawiałeś się ,że z tymi pogladami jesteś 'buszopodony',
                    używając terminologii z przemysłu spożywczego 'identyczny z
                    naturalnym',który to podjął właśnie kroki radykalne, rezygnując z
                    półsrodków,omijając z daleka ONZ i inne formy rozwiązań.A Ty
                    tak jednoznacznie go potępiasz.Powinieneś byc konsekwentny
                    w swoich poglądach i pochwalać każdy radykalizm w działaniach.

                    A.
                    • galba Dziękuję za pośredni komplement 24.06.04, 10:42
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > 'buszopodony',
                      > używając terminologii z przemysłu spożywczego 'identyczny z
                      > naturalnym',który to podjął właśnie kroki radykalne, rezygnując z
                      > półsrodków,omijając z daleka ONZ i inne formy rozwiązań.A Ty
                      > tak jednoznacznie go potępiasz.Powinieneś byc konsekwentny
                      > w swoich poglądach i pochwalać każdy radykalizm w działaniach.

                      Jak ulał pasuje do mnie! Nie patrzyłem na to z tej strony ale coś w tym jest -
                      miło pomyłśleć o sobie jako o fundamentaliście Dobra i Sprawiedliwości.

                      G.
                      • snajper55 Fundamentaliści Dobra i Sprawiedliwości. 24.06.04, 13:51
                        galba napisał:

                        > Jak ulał pasuje do mnie! Nie patrzyłem na to z tej strony ale coś w tym jest -
                        > miło pomyłśleć o sobie jako o fundamentaliście Dobra i Sprawiedliwości.

                        To tak samo jak Abu Musaba al Zarkawi. On też tak o sobie mówi. Dobraliście się
                        jak w korcu maku ! wink)

                        S.
                        • galba Ja ci nie wypominam*... 24.06.04, 13:55
                          ... żeś bliźniaczo podobny do Lwa Bronsteina.

                          G.

                          * - zbyt często

                          snajper55 napisał:

                          > galba napisał:
                          >
                          > > Jak ulał pasuje do mnie! Nie patrzyłem na to z tej strony ale coś w tym je
                          > st -
                          > > miło pomyłśleć o sobie jako o fundamentaliście Dobra i Sprawiedliwości.
                          >
                          > To tak samo jak Abu Musaba al Zarkawi. On też tak o sobie mówi. Dobraliście
                          się
                          >
                          > jak w korcu maku ! wink)
                          >
                          > S.
                    • Gość: n0str0m0 spij spokojnie... 'romo czuwa IP: 202.172.58.* 24.06.04, 10:42
                      dla braku wzorcow gotow jestes przyjac bledne zalozenia
                      byle tylko jakies byly?

                      slowa byly kluczowe dwa
                      norymberga i narody zjednoczone
                      dyscyplina dodatkowa - singapur

                      nie dorabiaj mi geby

                      nostromo
                      • Gość: AndrzejG widziałes znaki zapytania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 11:01
                        > nie dorabiaj mi geby

                        zaraz tam gęby
                        pytam,bo chcę zrozumieć

                        A.
                        • Gość: n0str0m0 umklo mi, pot zalewa oczy (na gembie:)/nt IP: 202.172.58.* 24.06.04, 11:04
                          • andrzejg fakt,dostałeś sie pod obstrzał 24.06.04, 11:08
                            ale Ty masz tak zawzsze

                            A.
                            • Gość: n0str0m0 to pol problemu :) IP: 202.172.58.* 24.06.04, 11:30
                              drugie pol
                              to moja totalna ignorancja

                              nie rozumiem zupelnie czemu jak goj popiera jaruzelskiego to zle...
                              wiec sie chyba odp... od niego
                              wedle rozkazu

                              nostromo
                              • Gość: AndrzejG Re: to pol problemu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 11:46
                                widzę ,że nic nie zrozumiałeś
                                tu nie ma problemu goja

                                tu jest problem niezgodności pogladów jednego z przywódców ugrupowania
                                z polityka i kierunkiem działania całego ugrupowania

                                Patrz w tych kategoriach ,a wszystko będzie jasne

                                A.
                                • Gość: n0str0m0 Re: to pol problemu :) IP: 202.172.58.* 24.06.04, 11:48
                                  e tam nie zrozumialem
                                  toc przecie jak pisalem o kuroniu to sie okazalo ze nie na temat

                                  nostromo
                                • snajper55 Re: to pol problemu :) 24.06.04, 13:53
                                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                  > widzę ,że nic nie zrozumiałeś
                                  > tu nie ma problemu goja

                                  Andrzeju, dla niektórych to ZAWSZE jest problem goja i Żyda.

                                  S.
                                  • Gość: n0str0m0 snajper, pssst powtornie... IP: *.singnet.com.sg 24.06.04, 18:51
                                    dla niektorych
                                    zawsze antysemici cos przeskrobiom

                                    powodz na rzeszowszczyznie?
                                    ich zasluga...

                                    gora nasi!

                                    nostromo
                                    • snajper55 Re: snajper, pssst powtornie... 24.06.04, 19:59
                                      Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                                      > powodz na rzeszowszczyznie?
                                      > ich zasluga...

                                      Co Ty ? Rzeszowszczyzna to też ICH robota ? Bo ja słyszałem tylko o tym, że
                                      Wrocław zalali. A to wstrętne Mośki !

                                      S.
                                      • andrzejg Re: snajper, pssst powtornie... 24.06.04, 20:02
                                        snajper55 napisał:

                                        > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                                        >
                                        > > powodz na rzeszowszczyznie?
                                        > > ich zasluga...
                                        >
                                        > Co Ty ? Rzeszowszczyzna to też ICH robota ? Bo ja słyszałem tylko o tym, że
                                        > Wrocław zalali. A to wstrętne Mośki !
                                        >
                                        > S.

                                        Wrocław to pepiczki
                                        ale po wygranej z Niemcami puszczam im w niepamięć

                                        A.
                                        • snajper55 Re: snajper, pssst powtornie... 24.06.04, 21:14
                                          andrzejg napisał:

                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          > > Co Ty ? Rzeszowszczyzna to też ICH robota ? Bo ja słyszałem tylko o tym, że
                                          > > Wrocław zalali. A to wstrętne Mośki !
                                          >
                                          > Wrocław to pepiczki
                                          > ale po wygranej z Niemcami puszczam im w niepamięć

                                          Watto pisał, że nie pepiki, tylko ONI. A watto wydaje się dobrze poinformowany.

                                          S. wink)))
        • nurni oprawic w ramki ! 24.06.04, 21:20
          snajper55 napisał:

          > Komu jest znana, temu jest znana. Nie zaszkodzi przypomnieć.

          OPRAWIC W RAMKI !!!

          podoba mi sie Twoj sposob myslenia

          otoz istotnie nie zaszkodzi przypominac
          bo nie piszemy tu o Kowalskim z wachocka
          tylko o sosbach ktore maja/beda mialy bezposredni wplyw na poltyke polska


          byc moze Giertych dojdzie do wladzy
          warto przyjrzec sie wtedy kontraktom na dostawy gazy
          i wyciagac logiczne wnioski....
          ale to przyszlosc...nie pwewna zreszta

          ale czy wyborcy nie powinni tego wiedziec
          zanim premier Giertych zacznie rzadzic?

          dzis mozemy zachwycac sie milosierdziem Michnika
          ktorego brat zupelnie przypadkiem korzysta z dobrodziejstw "wybaczenia"

          ujawnienie tego faktu nastapilo grubo po tym jak zostal szara eminencja


          > > klan Bermanow Wiktora i Jakuba
          > > to z kolei nie tyle teoretycy opcji prosowieckiej
          > > co gorliwi wykonawcy woli Moskwy
          >
          > To Berman jest posłem ? A może w jakiejś partii aktywnie działa ?

          ani Jedrzej ani Maciej Giertychowie poslami tez nie sa
          co nie przeszkodzilo Ci specjalnie kiedy stworzyles ten watek

          moze nie jestem jakis specjalnie rozgarniety
          ale zdaje mi sie ze chciales tym sposobem opisac najmlodszego Giertycha



          >
          > Nie tylko prorosyjskich. Projaruzelskich. A także:

          zanotowalem
          sympatie projaruzelskie budza Twoje obrzydzenie
          W RAMKI !

          tekst ktory przytaczasz brzmi bardzo znajomo
          czyzby to byl tekst ktorego daremnie w domu szukam ?
          profesora Nowaka?

          wklej calosc
          bo najwczesniej bede mial go w srode

          > > jeszcze jeden link z tej samej strony dla syjonistycznych serduszek
          > > i przeciwnikow grzebania w zyciorysach:
          >
          > Jak patriotyczne serduszka w życiorysak grzebią, to wszystko OK ?


          sprobowales to wysmiac i wpadles we wlasne sidla

          bo:

          poglady Giertychow starszych sensacja nie sa
          i spotkaly sie z totalna krytyka na prawicy

          tak jak pisales wczesniej
          dobrze wiedziec z kim sie ma do czynienia
          niedobrze dla politykow ale dobrze dla wyborcow



          Jak grzebią w
          >
          > życiorysach Szymborskiej czy Mazowieckiego ?

          w zyciorysach politykow ukryty jest czesto
          klucz do zrozumienia ich intencji i dzialan

          oczywiste jest dla mnie ze moze im sie to nie podobac
          tylko co to mnie jako wyborce niby ma obchodzic??????

          > Jak w dzień następny po smierci
          > Kuronia grzebią w jego życiorysie, to jest to oznaka pełnej kultury. ale
          jaksię
          >
          > przypomni pewne fakty z życiorysu ich idoli, to się pisk pod niebiosy podnosi.

          zapalilem swieczke na jednym z forow i tyle mam do powiedzenia
          z kim teraz oprocz samego siebie dyskutujesz?

          bo ja dyskutuje z Twoimi wpisami w Twoim watku


          > To może z Galbą podyskutuj, który jęczy, i odżałować nie może, że nie cała
          > żydokomuna w marcu z Polski wyjechała ? A;bo z gini, która twierdzi, że w
          marcu

          masz pecha
          wybralem sobie (bo sam sobie wybieram) Twoj udatny watek

          cos chciales nim pokazac albo udowodnic
          znalazlem sie na tym polu i zadalem kilka pytan:

          jesli patrzymy na dzialalnosc bohaterow polskiej sceny
          to nie znam zadnego powodu dla ktorego mielibysmy abstrahowac od ich korzeni
          a taka zdaje sie byla idea Twego watku

          przyjmuje ten argument
          domagam sie jedynie pelnej przejrzystosci WSZYSTKICH tuzow polskiej sceny

          i Giertychow ze swoimi skandalicznymi wypowiedziami
          swoja droga...skad mogles wiedziec ze Giertychowie nie sa z mojej bajki

          i Szechterow i Bermanow i Sztolcmanow i naszego rodzimego Leppera
          chyba zawsze dobrze wiedziec skad wyrastaja ich korzenie
          i jaka tradycje reprezentuja


          > Uważasz, że polski antysemityzm w 1968 roku się zaczyna ??? W 68 to nie żadne
          > korzenie były, to były dorodne owoce, pielęgnowane przez polską prawicę.

          polska prawica trzymajac sie nieprzytomnie Twojej logiki
          znalazla schronienie w kancelarii Kwasniewskiego

          czekam wciaz na komentarz do linkow


          > No właśnie. Zróbcie porządek z tymi Giertychami i im podobnymi, chłpocy.

          " porzadek" zrobil znienawidzony Nowak
          to on rok temu przypomnial jaka tradycja stala za Giertychami

          czy mozesz sluzyc podobnym przykladem z salonu Chamow i Zydow?
          pytam bo nie znam zadnej reakcji na skandale w kancelarii

          towarzystwo wspolnych zyciorysow


          > A dlaczego miałby spaść ? a rozumiem, że wielu było i jest chętnych aby go
          > trochę pokopać, ale nóżki za krótkie.

          owszem za krotkie

          macie wiekszosc w sejmie i mozna wam skoczyc
          czarne moze wiec byc biale albo na odwrot

          cieszy mnie ze napisales to tak jednoznacznie

          nie dowiedzialem sie w dalszym ciagu
          czy fakt poparcia dla Jaruzelskiego jest kompromitujacy czy nie jest

          czy zyciorysy politykow (wszystkich politykow)
          przestaja byc wreszcie tematem tabu czy tez nie...jesli nie to czemu?

          czy fakt wyraznej orientacji prorosyjskiej proniemieckiej czy prozydowskiej
          nie powinien byc ujawniany bez wzgledu na to kogo dotyczy?

          takie mam wlasnie pytania zainspirowany Twoim watkiem

          Nowak najwczesniej we wtorek (nie mam czasu)
          • snajper55 Re: oprawic w ramki ! 24.06.04, 22:35
            nurni napisał:

            ) snajper55 napisał:
            )
            ) ) Komu jest znana, temu jest znana. Nie zaszkodzi przypomnieć.
            )
            ) OPRAWIC W RAMKI !!!
            )
            ) podoba mi sie Twoj sposob myslenia
            )
            ) otoz istotnie nie zaszkodzi przypominac
            ) bo nie piszemy tu o Kowalskim z wachocka
            ) tylko o sosbach ktore maja/beda mialy bezposredni wplyw na poltyke polska
            )
            ) byc moze Giertych dojdzie do wladzy
            ) warto przyjrzec sie wtedy kontraktom na dostawy gazy
            ) i wyciagac logiczne wnioski....
            ) ale to przyszlosc...nie pwewna zreszta
            )
            ) ale czy wyborcy nie powinni tego wiedziec
            ) zanim premier Giertych zacznie rzadzic?
            )
            ) dzis mozemy zachwycac sie milosierdziem Michnika
            ) ktorego brat zupelnie przypadkiem korzysta z dobrodziejstw "wybaczenia"
            )
            ) ujawnienie tego faktu nastapilo grubo po tym jak zostal szara eminencja

            No widzisz, tu znów mogę powtórzyć - kto wiedział, ten wiedział...

            ) ) ) klan Bermanow Wiktora i Jakuba
            ) ) ) to z kolei nie tyle teoretycy opcji prosowieckiej
            ) ) ) co gorliwi wykonawcy woli Moskwy
            ) )
            ) ) To Berman jest posłem ? A może w jakiejś partii aktywnie działa ?
            )
            ) ani Jedrzej ani Maciej Giertychowie poslami tez nie sa
            ) co nie przeszkodzilo Ci specjalnie kiedy stworzyles ten watek

            Maciej jest posłem do EP. Obaj (Maciej i Roman) wielokrotnie powoływali się na
            Jędrzeja. Czy Borowski powoływał się kiedykolwiek na dokonania Bermana ? Czy
            nawiązywał do jego poglądów ?

            ) moze nie jestem jakis specjalnie rozgarniety
            ) ale zdaje mi sie ze chciales tym sposobem opisac najmlodszego Giertycha

            To jest klan Giertychów, spójny światopoglądowo. Opisując jednego, opisujesz
            wszystkich.

            ) ) Nie tylko prorosyjskich. Projaruzelskich. A także:
            )
            ) zanotowalem
            ) sympatie projaruzelskie budza Twoje obrzydzenie
            ) W RAMKI !

            Sympatie projaruzelskie rocznik 1982 rzeczywiście budzą moje obrzydzenie.

            ) tekst ktory przytaczasz brzmi bardzo znajomo
            ) czyzby to byl tekst ktorego daremnie w domu szukam ?
            ) profesora Nowaka?
            )
            ) wklej calosc
            ) bo najwczesniej bede mial go w srode

            Zgadza się, Nowak. Niestety, cytowałem z
            http://www.republika.pl/xyz234/artkyuz5.htm
            i nie jestem pewien, czy to jest całość. Ale nawet tyle ile tam jest, to za
            dużo, aby tu wklejać. No wiesz, Giwi... wink)

            ) ) ) jeszcze jeden link z tej samej strony dla syjonistycznych serduszek
            ) ) ) i przeciwnikow grzebania w zyciorysach:
            ) )
            ) ) Jak patriotyczne serduszka w życiorysak grzebią, to wszystko OK ?
            )
            ) sprobowales to wysmiac i wpadles we wlasne sidla
            )
            ) bo:
            )
            ) poglady Giertychow starszych sensacja nie sa
            ) i spotkaly sie z totalna krytyka na prawicy
            )
            ) tak jak pisales wczesniej
            ) dobrze wiedziec z kim sie ma do czynienia
            ) niedobrze dla politykow ale dobrze dla wyborcow

            Dokładnie tak.

            ) ) Jak grzebią w życiorysach Szymborskiej czy Mazowieckiego ?
            )
            ) w zyciorysach politykow ukryty jest czesto
            ) klucz do zrozumienia ich intencji i dzialan
            )
            ) oczywiste jest dla mnie ze moze im sie to nie podobac
            ) tylko co to mnie jako wyborce niby ma obchodzic??????
            )
            ) ) Jak w dzień następny po smierci
            ) ) Kuronia grzebią w jego życiorysie, to jest to oznaka pełnej kultury. ale
            ) ) jak się przypomni pewne fakty z życiorysu ich idoli, to się pisk pod niebio
            ) ) sy podnosi.
            )
            ) zapalilem swieczke na jednym z forow i tyle mam do powiedzenia
            ) z kim teraz oprocz samego siebie dyskutujesz?
            )
            ) bo ja dyskutuje z Twoimi wpisami w Twoim watku

            Nie tylko my w tym wątku piszemy. Ty zresztą nie piszczysz. wink)

            ) ) To może z Galbą podyskutuj, który jęczy, i odżałować nie może, że nie cała
            ) ) żydokomuna w marcu z Polski wyjechała ? Albo z gini, która twierdzi, że w
            ) ) marcu
            )
            ) masz pecha
            ) wybralem sobie (bo sam sobie wybieram) Twoj udatny watek
            )
            ) cos chciales nim pokazac albo udowodnic
            ) znalazlem sie na tym polu i zadalem kilka pytan:
            )
            ) jesli patrzymy na dzialalnosc bohaterow polskiej sceny
            ) to nie znam zadnego powodu dla ktorego mielibysmy abstrahowac od ich korzeni
            ) a taka zdaje sie byla idea Twego watku
            )
            ) przyjmuje ten argument
            ) domagam sie jedynie pelnej przejrzystosci WSZYSTKICH tuzow polskiej sceny
            )
            ) i Giertychow ze swoimi skandalicznymi wypowiedziami
            ) swoja droga...skad mogles wiedziec ze Giertychowie nie sa z mojej bajki
            )
            ) i Szechterow i Bermanow i Sztolcmanow i naszego rodzimego Leppera
            ) chyba zawsze dobrze wiedziec skad wyrastaja ich korzenie
            ) i jaka tradycje reprezentuja

            Już wyjaśniałem jaka jest wedługmnie różnica między Giertychami, a Bermanem i
            Borowskim. Zresztą o Borowskim i Bermanie co najnmiej raz w miesiącu ktoś tu
            pisze, a o Giertychach ja nic tego typu tu jeszcze nie widziałem.

            ) ) Uważasz, że polski antysemityzm w 1968 roku się zaczyna ??? W 68 to nie ża
            ) ) dne korzenie były, to były dorodne owoce, pielęgnowane przez polską prawicę.
            )
            ) polska prawica trzymajac sie nieprzytomnie Twojej logiki
            ) znalazla schronienie w kancelarii Kwasniewskiego

            Pisząc o prawicy miałem na myśli przedwojenną endecję. Nieściśle się wyraziłem.

            ) czekam wciaz na komentarz do linkow

            Brawo dla Gazety Polskiej za Moraczewskiego, Majkowskiego. Zaś Marzec 68 w
            wojsku to temat na osobny wątek.

            Najciekawsza jest chyba wypowiedź Życińskiego, choć trudno mi się zgodzić, iż
            przyczyną antysemityzmu jest nierozliczenie Marca 68. To raczej antysemityzm
            był pretekstem do marcowych czystek i przyczną ich nierozliczenia.

            Widzisz, tak jak zawsze byłem przeciwnikiem dekomunizacji w formie proponowanej
            przez niektórych oszołomów, tak nigdy nic nie miałem przeciwko rozliczaniu
            konkretnych osób za konkretne czyny. Dlatego bez najmniejszych mogę przyklasnąć
            Gazecie Polskiej.

            ) ) No właśnie. Zróbcie porządek z tymi Giertychami i im podobnymi, chłpocy.
            )
            ) " porzadek" zrobil znienawidzony Nowak
            ) to on rok temu przypomnial jaka tradycja stala za Giertychami
            )
            ) czy mozesz sluzyc podobnym przykladem z salonu Chamow i Zydow?

            Skoro Chamów i Żydów, to chyba nie salonu, a salonów. Poza tym nietórzy
            twierdzą, że i Żydzi to Żydzi, i Chamy to Żydzi. wink)

            ) pytam bo nie znam zadnej reakcji na skandale w kancelarii

            A czego byś poza dymisją skompromitowanych oczekiwał ?

            ) towarzystwo wspolnych zyciorysow
            )
            ) ) A dlaczego miałby spaść ? a rozumiem, że wielu było i jest chętnych aby go
            ) ) trochę pokopać, ale nóżki za krótkie.
            )
            ) owszem za krotkie
            )
            ) macie wiekszosc w sejmie i mozna wam skoczyc
            ) czarne moze wiec byc biale albo na odwrot

            Kwaśniewski ma ogromne poparcie społeczne, ą oprócz większości sejmowej
            otrzebny jest jeszcze jakiś rzeczywisty powód, aby do prezydenta się czepiać.

            ) cieszy mnie ze napisales to tak jednoznacznie

            Jasno, lecz nie tak, jak chciałeś to zrozumieć.

            ) nie dowiedzialem sie w dalszym ciagu
            ) czy fakt poparcia dla Jaruzelskiego jest kompromitujacy czy nie jest

            Już wiesz - zależy kiedy wyrażone. Czy wtedy, gdy stan wojenny ogłosił, wolność
            gwałcąc, czy gdy władzę pokojowo swym przeciwnikom przekazywał w demokratycznej
            procedurze.

            ) czy zyciorysy politykow (wszystkich politykow)
            ) przestaja byc wreszcie tematem tabu czy tez nie...jesli nie to czemu?

            A czy cokolwiek kiedykolwiek było tu tematem tabu ??? Skro nawet napletek
            zmarłego Kuronia...

            ) czy fakt wyraznej orientacji prorosyjskiej proniemieckiej czy prozydowskiej
            ) nie powinien byc ujawniany bez wzgledu na to kogo dotyczy?

            Orientacja taka czy inna jest składnikiem deklaratywnym, ona wynika z
            wyrażanych poglądów, jest ich pochodną, a nie przyczyną. Giertychowie nie
            dlatego chcą ścisłych związków Polski z Rosją bo są prorosyjscy. My ich
            orientację nazywamy prorosyjską, ponieważ ich poglądy w wielu aspektach zgodne
            są z interesem rozyjskim. Pytanie należy postawić inaczej. Trzeba się zapytać,
            czy polityk ma obowiązek jasno artykułować swoje poglady i ujawniać w ten
            sposób swoją orientację. Odpowiedź brzmi TAK. Giertychowie swojej ewidentne
            • snajper55 Dokończenie. 24.06.04, 22:37
              Obcięło. sad(

              Orientacja taka czy inna jest składnikiem deklaratywnym, ona wynika z
              wyrażanych poglądów, jest ich pochodną, a nie przyczyną. Giertychowie nie
              dlatego chcą ścisłych związków Polski z Rosją bo są prorosyjscy. My ich
              orientację nazywamy prorosyjską, ponieważ ich poglądy w wielu aspektach zgodne
              są z interesem rozyjskim. Pytanie należy postawić inaczej. Trzeba się zapytać,
              czy polityk ma obowiązek jasno artykułować swoje poglady i ujawniać w ten
              sposób swoją orientację. Odpowiedź brzmi TAK. Giertychowie swojej ewidentnej
              prorosyjskości jasno nie wyrażają, i stąd wziął się pomysł tego wątku.

              > takie mam wlasnie pytania zainspirowany Twoim watkiem
              >
              > Nowak najwczesniej we wtorek (nie mam czasu)

              Giwi Ci wytnie. wink)

              S.
              • gini ReHurra !!!! 24.06.04, 22:50
                Mozna cytowac Nowaka i pan scan sie nie oburza.Widac nie taki zly ten Nowak .
            • nurni Re: oprawic w ramki ! 27.06.04, 09:15
              faktycznie:

              www.republika.pl/xyz234/artkyuz5.htm

              czuje sie niniejszym zwolniony z obietnicy i poszukiwan

              • abe.abe Zupełnie nie a propos... 27.06.04, 12:53

                Nie a propos, bo domyślam się, że chodziło wyłącznie o artykuł na temat
                Giertychów. Ja jednak przypadkiem na tej stronie natrafiłam na coś, co mnie
                zainteresowało - a mianowicie artykuł o Danucie Hubner, a może raczej
                o jej rodowodzie.
                Artykuł kończy się następująco:

                >Polacy mają prawo wiedzieć…

                >Postanowiliśmy ujawnić przeszłość rodziny Danuty Hübner naturalnie nie po to,
                >by obciążać ją odpowiedzialnością za czyny, które miały miejsce przed jej
                >urodzeniem. Uważamy natomiast, iż Polacy mają prawo wiedzieć, kto będzie ich
                >reprezentował w najważniejszej unijnej instytucji. Zwłaszcza że sama
                >zainteresowana najwyraźniej stara się ukryć prawdę, opowiadając w wywiadach o
                >ojcu, który walczył w AK (np. „Wysokie Obcasy” – dodatek do „Gazety
                >Wyborczej”, 8.06.2002 r., str. 8). Ujawnienie tych faktów karierze pani Hübner
                >zapewne nie zaszkodzi, tak jak nie zaszkodził stalinowski rodowód karierom
                >Marka Borowskiego, Włodzimierza Cimoszewicza czy Adama Michnika. Dzisiejsza
                >Polska jest bowiem krajem, w którym taki właśnie rodowód stanowi najlepszą
                >przepustkę na salony... r


                Jeśli nie zaburzy to za bardzo struktury niniejszego wątku, to chciałabym
                poznać Wasze zdanie w kilku kwestiach.
                Pierwsza - przeszłość ojca i dziadka pani Hubner została ujawniona podobno
                "nie po to, by obciążać ją odpowiedzialnością za czyny, które miały miejsce
                przed jej urodzeniem" natomiast po to, by Polacy wiedzieli "kto będzie ich
                reprezentował w najważniejszej unijnej instytucji".
                Wiadomo kto... ani ojciec ani też dziadek pani Hubner, ale ona sama.
                Może należało zatem szerzej przedstawić kompetencje samej pani Hubner
                niż skupiać się na jej rodzinie?

                Dalej autor pisze: "zainteresowana najwyraźniej stara się ukryć prawdę,
                opowiadając w wywiadach o ojcu, który walczył w AK ". Nieco wyżej natomiast
                czytamy: "od października 1943 r. walczył w oddziale partyzanckim AK".
                Czy zatem Danuta Hubner mija się z prawdą? Kto dobrowolnie chciałby
                odkrywać wstydliwe karty historii swojej rodziny i w jakim miałby to
                robić celu? Komu z kolei jest potrzebne to czyjeś samobiczowanie?
                Dziwnie mi to przypomina sowieckie pojęcie "dzieci-mścicieli".
                Jak mozna oceniać kogokolwiek po czynach jego przodków?
                Oczywiście autor jest kryty - przecież napisał wyraźnie, że nie nalezy
                tego robić, ale tak na wszelki wypadek nalezy zasugerować, że jeśli nawet
                mówi prawdę, to coś się za tym parszywego kryje...

                I jeszcze dalej zdanie, które ostatecznie zaprzecza temu pierwszemu,
                pełnemu humanitaryzmu... "Dzisiejsza Polska jest bowiem krajem, w którym taki
                właśnie rodowód stanowi najlepszą przepustkę na salony... ".
                I wszystko jasne. Pani Hubner została zdemaskowana. Już wiadomo dlaczego
                TAK NAPRAWDĘ będzie reprezentować Polskę w UE.

                Na wszelki wypadek oświadczam, że pani Hubner nie jest ani moją matką, ani
                ciotką, ani nawet prababcią oraz że sama nie próbuję dostać się na
                wspomniane salony ani przy pomocy zyciorysu moich przodkow, ani też swojego
                własnego. Jestem tylko nieco zadziwiona hipokryzją tego tekstu.

                Czy ktoś potrafi mi objaśnić, gdzie może tkwić mój błąd w rozumowaniu
                - o ile takowy istnieje.

                Abe
                • Gość: gwardian Re: Zupełnie nie a propos... IP: 195.205.111.* 27.06.04, 15:55
                  Zacytujmy więc co o rodzinie Danuty Hubner pisze prasa patriotyczna.

                  Ojciec – oficer śledczy

                  W wydanej kilka lat temu publikacji naukowej dotyczącej UB na Rzeszowszczyźnie
                  można przeczytać, iż urodził się on w 1923 r. we Włocławku, gimnazjum ukończył
                  w Kowlu, w latach 1940-1943 pracował w tartaku w Zarzeczu i w Zarządzie
                  Drogowym w Nisku, od października 1943 r. walczył w oddziale partyzanckim AK, a
                  od maja 1944 r. w Batalionach Chłopskich. Od września do listopada 1944 r. był
                  organizatorem i funkcjonariuszem posterunku MO w Pysznicy k. Niska, następnie
                  służył w wojsku Żymierskiego, zaś w lipcu 1945 r. został oficerem śledczym w
                  niżańskim PUBP. Już po przeniesieniu Supruniuka do Krosna, od lipca 1946 r. do
                  sierpnia 1947 r., Młynarski był p.o. szefa Urzędu, następnie został
                  przeniesiony do PUBP w niedalekim Jarosławiu, a w maju 1948 r. na własną prośbę
                  został zwolniony ze służby (Zbigniew Nawrocki, Zamiast wolności. UB na
                  Rzeszowszczyźnie 1944-1949, Rzeszów 1998, str. 122).


                  Dziadek

                  – główny śledczy UB w Nisku

                  Młodzieńcze podróże ojca pani Danuty były związane z faktem, iż jego ojciec,
                  Józef Młynarski, pochodzący z Zarzecza k. Niska, jako przedwojenny policjant
                  służył na Kresach i dopiero w czasie wojny powrócił w rodzinne strony. Od
                  października 1944 r. aż do śmierci w marcu 1946 r. kierował on sekcją śledczą
                  niżańskiego PUBP. Przyszła pani minister urodziła się więc w typowo ubeckiej
                  rodzinie, chociaż akurat w momencie, gdy jej ojciec odchodził ze służby –
                  zapewne z powodów ambicjonalnych, ponieważ nie został przez MBP zatwierdzony na
                  stanowisko „pełnego” szefa Urzędu w Nisku.

                  • abe.abe Re: Zupełnie nie a propos... 27.06.04, 17:05
                    I to ma być odpowiedź na moje pytania?
                    Co to mowi o samej Danucie Hubner i jej kompetencjach?
                    Sądzisz, ze tego nie przeczytałam?

                    A może Ty nie przeczytałeś mojego postu... albo go nie zrozumiałeś?


                    Abe
                • nurni Re: Zupełnie nie a propos... 27.06.04, 19:04
                  abe.abe napisała:


                  > Jeśli nie zaburzy to za bardzo struktury niniejszego wątku, to chciałabym
                  > poznać Wasze zdanie w kilku kwestiach.
                  > Pierwsza - przeszłość ojca i dziadka pani Hubner została ujawniona podobno
                  > "nie po to, by obciążać ją odpowiedzialnością za czyny, które miały miejsce
                  > przed jej urodzeniem" natomiast po to, by Polacy wiedzieli "kto będzie ich
                  > reprezentował w najważniejszej unijnej instytucji".
                  > Wiadomo kto... ani ojciec ani też dziadek pani Hubner, ale ona sama.
                  > Może należało zatem szerzej przedstawić kompetencje samej pani Hubner
                  > niż skupiać się na jej rodzinie?

                  bezwzglednie tak
                  ale nie zamyka to (bo nie moze) zadnych innych obszarow naszego zainteresowania

                  polityk kazdy poltyk musi liczyc sie z tym ze bedzie dla nas przezroczysty
                  nie podobo mu sie to?
                  a coz to mialoby nas obchodzic

                  > Dalej autor pisze: "zainteresowana najwyraźniej stara się ukryć prawdę,
                  > opowiadając w wywiadach o ojcu, który walczył w AK ". Nieco wyżej natomiast
                  > czytamy: "od października 1943 r. walczył w oddziale partyzanckim AK".

                  jesli Hubbner opowiada o swoim ojcu jako o zlonierzu AK
                  jest to tylko czesc prawdy
                  druga czesc prawdy znaja mieszkancy Niska i okolic

                  ja moge zrozumiec ze cala prawda moze byc dla pani H niewygodna
                  podobnie jak niewygodne okazala sie dla opisanego w artykule Supruniuka

                  tenze zostal :
                  " etatowym pracownikiem Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych
                  (dawny ZBoWiD) odpowiedzialnym za kontakty z zagranicznymi organizacjami
                  kombatantów"

                  mam prawo przypuszczac ze "stal sie" na skutek podobnego zabiegu
                  otoz to ze byl kombatantem....to czesciowa prawda

                  > Czy zatem Danuta Hubner mija się z prawdą? Kto dobrowolnie chciałby
                  > odkrywać wstydliwe karty historii swojej rodziny i w jakim miałby to
                  > robić celu?

                  podejrzewam ze nikt dobrowolnie nie publikuje w internecie
                  zadnych informacji o swojej rodzinie majatku samochodach i klejnotach

                  niezaleznie od tego
                  czy informacje te przyniosa mu korzysc czy raczej ujme

                  niektorzy MUSZA to robic i MUSZA sie z tym liczyc
                  i nie sa to ludzie losowo wybrani przez komputer
                  tylko ci ktorzy zdecydowali ubiegac sie o najwyzsze zaszczyty w panstwie

                  prywatnosc politykow to pojecie mi nie znane

                  > Komu z kolei jest potrzebne to czyjeś samobiczowanie?
                  > Dziwnie mi to przypomina sowieckie pojęcie "dzieci-mścicieli".
                  > Jak mozna oceniać kogokolwiek po czynach jego przodków?

                  to zupelnie co innego

                  p Hubner opowiedziala nam tylko czesc bajki
                  po co ?


                  i ja mam swoje "zupelnie nie a propos"

                  ojciec Gibsona nie nakrecil "Pasji"
                  czy informacja o jego (ojca) stosunku do np soboru watykanskiego to tez nagonka
                  czy fakt ktory nalezy przedstawic pozostawiajac juz interpretacje czytelnikom?

                  chcialbym tym samym zmierzyc poziom Twojej determinacji
                  napisalas bowiem:
                  "Jak mozna oceniać kogokolwiek po czynach jego przodków?"

                  dla duzego(bardzo duzego uproszczenia) przejde obojetnie obok faktu
                  ze Gibson raczej nigdzie nie kandydowal


                  > Oczywiście autor jest kryty - przecież napisał wyraźnie, że nie nalezy
                  > tego robić, ale tak na wszelki wypadek nalezy zasugerować, że jeśli nawet
                  > mówi prawdę, to coś się za tym parszywego kryje...

                  wyglada na to ze autor nie pomylil sie specjalnie
                  p Hubner uznala ze lepiej bedzie dla nas? jak zobaczymy tylko te jasna strone
                  ksiezyca

                  > I jeszcze dalej zdanie, które ostatecznie zaprzecza temu pierwszemu,
                  > pełnemu humanitaryzmu... "Dzisiejsza Polska jest bowiem krajem, w którym taki
                  > właśnie rodowód stanowi najlepszą przepustkę na salony... ".

                  to zdanie najlepiej chyba wytlumaczy kariera senatora sld Adama Gierka

                  senator zostal wlasnie poslem do PE.....tlumaczyc dalej? smile


                  > Jestem tylko nieco zadziwiona hipokryzją tego tekstu.
                  >
                  > Czy ktoś potrafi mi objaśnić, gdzie może tkwić mój błąd w rozumowaniu
                  > - o ile takowy istnieje.

                  staralem sie....smile
                  • abe.abe Re: Zupełnie nie a propos... 27.06.04, 20:14
                    Cześć Nurni smile
                    Zanim się przyznam do całkowitego zmiażdżenia, to jeszcze chwilkę
                    z Tobą powalczę, dobrze? smile)


                    nurni napisał:

                    > abe.abe napisała:

                    > > Może należało zatem szerzej przedstawić kompetencje samej pani Hubner
                    > > niż skupiać się na jej rodzinie?
                    >
                    > bezwzglednie tak
                    > ale nie zamyka to (bo nie moze) zadnych innych obszarow naszego
                    >zainteresowania

                    Żadnych?????? A jakich konkretnie? Czy zakres tych innych zainteresowań może
                    obejmować także morale polityka, a więc ewentualne zdrady małżeńskie (nie
                    wspominając już o takich oczywistościach jak zdrady małżeńskie jego antenatów),
                    zawłaszczenie długopisu koleżanki z ławki w II klasie szkoły podstawowej,
                    brzydki zwyczaj przeklinania, albo (co mnie interesuje szczególnie) zupełne
                    bezguście w zakresie ubioru? I do ktorego pokolenia wstecz będziemy badać te
                    sprawy?


                    > polityk kazdy poltyk musi liczyc sie z tym ze bedzie dla nas przezroczysty
                    > nie podobo mu sie to?
                    > a coz to mialoby nas obchodzic

                    Tu masz rację. Politykowi nie musi się podobać. Wybierając tę drogę
                    kariery musi się liczyć, że będzie pod społeczną lupą. Będą oceniane jego
                    poglądy, bedzie i powinien być sprawdzany pod kątem ewentualnego podlegania
                    korupcji albo nepotyzmowi, wreszcie i przede wszystkim bedzie oceniany
                    i rozliczany ze swoich dokonań i kompetencji w dziedzinie, ktorą się zajmuje.

                    > jesli Hubbner opowiada o swoim ojcu jako o zlonierzu AK
                    > jest to tylko czesc prawdy
                    > druga czesc prawdy znaja mieszkancy Niska i okolic
                    >
                    > ja moge zrozumiec ze cala prawda moze byc dla pani H niewygodna


                    Nurni, ona naprawdę nie musi o tym opowiadać.
                    Tak jak ktoś inny wcale nie musi przyznawać się do ojca alkoholika.

                    > podobnie jak niewygodne okazala sie dla opisanego w artykule Supruniuka
                    > tenze zostal :
                    > " etatowym pracownikiem Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych
                    > (dawny ZBoWiD) odpowiedzialnym za kontakty z zagranicznymi organizacjami
                    > kombatantów"
                    >
                    > mam prawo przypuszczac ze "stal sie" na skutek podobnego zabiegu
                    > otoz to ze byl kombatantem....to czesciowa prawda


                    Ale to jednak coś zupełnie innego.
                    Być moze ojca pani Hubner powinno się pociągnąć do odpowiedzialności karnej.
                    To wydaje mi się bardzo prawdopodobne. Na pewno zaś powinno zostać
                    przeprowadzone wnikliwe śledztwo nie tylko w tej konkretnej sprawie,
                    ale w sprawie wszystkich funkcjonariuszy bezpieki.
                    Jednak za ich wyczyny nie powinni odpowiadać ich synowie czy wnuki.
                    I wcale nie muszą opowiadać publicznie całej historii ich zycia.
                    Pani Hubner powinna mieć tyle przyzwoitości, by znając również te
                    niechlubne karty z przeszłości swojego ojca, nie podpierać się tymi
                    innymi, ktore pozwalają jej odcinać kupony od jego chlubnej działalności.
                    Ale jest to jedynie kwestia zwykłej ludzkiej przyzwoitości.


                    > > Czy zatem Danuta Hubner mija się z prawdą? Kto dobrowolnie chciałby
                    > > odkrywać wstydliwe karty historii swojej rodziny i w jakim miałby to
                    > > robić celu?
                    >
                    > podejrzewam ze nikt dobrowolnie nie publikuje w internecie
                    > zadnych informacji o swojej rodzinie majatku samochodach i klejnotach
                    >
                    > niezaleznie od tego
                    > czy informacje te przyniosa mu korzysc czy raczej ujme
                    >
                    > niektorzy MUSZA to robic i MUSZA sie z tym liczyc
                    > i nie sa to ludzie losowo wybrani przez komputer
                    > tylko ci ktorzy zdecydowali ubiegac sie o najwyzsze zaszczyty w panstwie
                    >
                    > prywatnosc politykow to pojecie mi nie znane


                    Odpowiedziałam na to wyżej. Niektórzy uważają, że prywatność gwiazd
                    show biznesu to również pojęcie nieistniejące. Nieprawda Nurni.
                    Pewne granice jednak istnieją. Każdy odpowiada tylko za samego siebie
                    - od momentu swoich narodzin do swojej śmierci.
                    I dotyczy to również tych, którzy próbują czerpać profity z dobrej sławy
                    swoich rodzinnych poprzedników.


                    > i ja mam swoje "zupelnie nie a propos"
                    >
                    > ojciec Gibsona nie nakrecil "Pasji"
                    > czy informacja o jego (ojca) stosunku do np soboru watykanskiego to tez
                    nagonka zy fakt ktory nalezy przedstawic pozostawiajac juz interpretacje
                    czytelnikom?
                    >
                    > chcialbym tym samym zmierzyc poziom Twojej determinacji
                    > napisalas bowiem:
                    > "Jak mozna oceniać kogokolwiek po czynach jego przodków?"


                    Niepotrzebnie. Znasz mnie przecież lepiej niż ktokolwiek inny na tym portalu.
                    Wyciąganie osoby ojca w kontekście nakręcenia przez jego syna obrazu "Pasja"
                    było zwykłym świństwem. Jeśli zapytasz mnie o jeszcze o kogokolwiek,
                    kto został oceniony przy wykorzystaniu podobnego argumentu odpowiem Ci
                    dokładnie to samo.

                    > > właśnie rodowód stanowi najlepszą przepustkę na salony... ".
                    >
                    > to zdanie najlepiej chyba wytlumaczy kariera senatora sld Adama Gierka
                    >
                    > senator zostal wlasnie poslem do PE.....tlumaczyc dalej? smile

                    Nie trzeba mi tłumaczyć. Nie zakwestionowałam zasadności tego zdania.
                    Nie jestem ślepa, Nurni. Komunistyczne rodowody rzeczywiście dziś nader
                    często ułatwiają znacząco karierę polityczną - zresztą nie tylko, bo
                    czesto także biznesową. Jednakże uzyte w kontekście tego artykułu
                    i wczesniejszego zastrzeżenia, ze oto nie rozliczmy przecież pani Hubner
                    z dokonań tatusia i dziadka, zaczyna mi po prostu brzydko pachnieć.
                    I właśnie to pozwoliłam sobie nazwać hipokryzją.


                    > staralem sie....smile

                    smile))

                    To teraz coś chyba ważniejszego. Może zrozumiesz skąd wziął się mój protest.
                    Ale to już w osobnym poście.

                    Abe smile
                    • abe.abe Teraz już ad rem :) 27.06.04, 20:35

                      Syn bohatera może być szują lub po prostu nieudacznikiem.
                      Syn szui może zostać bohaterem. To bardzo prosta prawda i nalezy o niej
                      pamiętać.

                      Artykuły takie, jak ten, o ktorym dyskutujemy, uważam za bardzo szkodliwe.
                      Szkodliwe, bo zajmują się rzeczami pobocznymi, rozmydlając to, czym
                      nalezałoby się zająć naprawdę, to znaczy kompetencjami polityków
                      i ich właściwymi "zasługami" dla kraju.

                      Pani Danucie Hubner nalezy się rzeczowa i konstruktywna krytyka, a nie sięganie
                      do win jej przodków. A jest o czym mówić.
                      Pani Hubner zarzuca się właściwie jedynie zbytnią uległość w negocjacjach
                      na temat warunków wstąpienia do Unii. Całej ekipie negocjatorow także
                      indolencję w zakresie negocjowania korzystnych dla Polski warunków.
                      Coż zatem kierowało panią Hubner? Niekompetencja czy celowe działanie
                      przeciwko interesom kraju? Może lepiej byłoby zająć się roztrzygnięciem tej
                      kwestii? Może nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, bo zarówno w jednym, jak
                      i w drugim przypadku nie powinna już dłuzej reprezentować naszych interesów w
                      Europie.
                      Może tylko o jednej sprawie, o ktorej niewiele się mowi.
                      Właściwie nie wiem dlaczego, bo to jeden z bardzo wyrazistych konkretów
                      efektów naszego negocjowania.
                      Wiele było krzyku o wynegocjowanie jak najdłuższego okresu przejściowego
                      i jak najostrzejszych limitów w sprawie dotyczącej handlu ziemią.
                      Wiele było także fanfar na temat osiągnięć w tej dziedzinie.
                      Negocjatorzy znali doskonale sytuację prawną obowiązującą w Polsce w tym
                      zakresie. Mieli dostęp do prac toczących się w zakresie ustawy dotyczącej
                      sprzedaży ziemi obcokrajowcom.
                      Ciekawe ile osób zdaje sobie sprawę z tego, że te wszystkie ustalenia i limity
                      są za przeproszeniem o kant d... roztrzasł?
                      Uregulowania prawne dotyczą bowiem wyłącznie osób fizycznych.
                      Zapomniano natomiast o istnieniu spółek prawa handlowego.
                      Otóż wystarczy by rolnik załozył na przykład spółkę z o.o. i wniósł
                      do niej aportem DOWOLNĄ, niczym nie limitowaną ilość areału.
                      Taka spółka może być potem sprzedana - oczywiście wraz z całym swoim majatkiem
                      w postaci ziemi. Niemożliwe, by nie zdawano sobie z tego sprawy.
                      Dlaczego więc dyskusja na ten temat zaczęła się dopiero PO naszym wejsciu
                      do UE, gdy w traktatach akcesyjnych takie wlaśnie rozwiązania zostały przyjęte?
                      Dlaczego bełkotliwie przekonywano, że istnieje możliwość nowelizacji?
                      Istniała. Ale PRZED wejściem do Unii.
                      Czyżby pani Danuta i jej koledzy z grupy negocjacyjnej nie mieli zielonego
                      pojęcia o tej luce prawnej? Więc pytam: celowe szkodnictwo czy karygodna
                      niekompetencja?
                      Przepraszam Nurni, ale co mnie w tym momencie obchodzą tatusiowie
                      tej ekipy? część z nich była zapewne porządnymi ludźmi.

                      Ja też starałam się wyjaśnić... smile

                      Abe smile
                      • nurni Re: Teraz już ad rem :) 27.06.04, 21:06
                        abe.abe napisała:

                        > Przepraszam Nurni, ale co mnie w tym momencie obchodzą tatusiowie
                        > tej ekipy? część z nich była zapewne porządnymi ludźmi.
                        >
                        > Ja też starałam się wyjaśnić... smile

                        mnie z kolei interesuja sciezki kariery w naszym kraju

                        w jednym z linkow ktory podalem wyzej
                        okazalo sie ze ministrem odpowiedzialnym za kontakty z mniejszosciami
                        byl marcowy akktywista pzpr

                        jestem nawet pewien ze nie stalo sie tak celowo
                        ot sprawdzony towarzysz od bitki i wypitki pierwszego magistra
                        nikomu nie przyszlo do glowy by sprawdzic towarzysza
                        na okolicznosc jego "doswiadczenia"

                        bardzo czujne srodowiska zydowskie rowniez zapomnialy.....

                        pani Hubner ukonczyla w-wski SGPis
                        kuznie talentow i karier w przyszlej III RP
                        niczym specjalnym nie moze sie pochwalic
                        oprocz Ak-owskiej przeszlosci ojca............

                        ten punkt zostal poddany krytyce...i to wszystko


                        jeszcze jedno "a propos"
                        zainteresowalem sie wlasnie rodzicami rezysera Wajdy
                        no taka juz ze mnie gnida

                        rezyser Wajda ubiega sie o to by to on nakrecil film o Katyniu
                        podnoszac przy tym fakt ze jego ojciec zginal tamze

                        jest to duze przedsiewziecie i widac Wajda uznal ten argument za niezly

                        tymczasem odnalazlem tak w prasie jak i w sieci informacje
                        podwazajace ten "fakt"

                        gdyby okazalo sie to nieprawda nalezaloby rezysera Wajde publicznie przeprosic
                        przeprosic jesli stawiajalo mu sie zarzut ze mija sie z prawda

                        w innym wypadku ...nie chcialbym byc na jego miejscu

                        uwazam ze to chyba nie jest takie znowu bez znaczenia
                        czy ojciec Wajdy zginal w Katyniu czy raczej gdzie indziej
                        a Wajda probuje jedynie pozbyc sie konkurentow

                        grzebanie w zyciorysie ?
                        Wajda przeciez "ubiega sie"




                        • abe.abe Re: Teraz już ad rem :) 27.06.04, 21:19

                          No to teraz rzeczywiście jesteśmy już w samym centrum ad remu smile))

                          nurni napisał:

                          > mnie z kolei interesuja sciezki kariery w naszym kraju

                          Rzeczywiście bywają ciekawe... a czasem nawet pouczające.


                          > w jednym z linkow ktory podalem wyzej
                          > okazalo sie ze ministrem odpowiedzialnym za kontakty z mniejszosciami
                          > byl marcowy akktywista pzpr
                          >
                          > jestem nawet pewien ze nie stalo sie tak celowo
                          > ot sprawdzony towarzysz od bitki i wypitki pierwszego magistra
                          > nikomu nie przyszlo do glowy by sprawdzic towarzysza
                          > na okolicznosc jego "doswiadczenia"


                          Zgadza się. To przykład podobny do tego z Kroloppem.
                          Ewidnetne niedociągnięcie, albo - co bardziej prawdopodobne -
                          zaakceptowanie sytuacji, ktora akceptacji nigdy nie powinna była zyskać.
                          Ale zwróć uwagę - tu zajmujemy się wyłącznie działalnością
                          rzeczonego towarzysza, a nie jakichś tam jego pociotków.
                          Takie działanie jest nie tylko uprawnione, ale wręcz KONIECZNE.

                          > jeszcze jedno "a propos"
                          > zainteresowalem sie wlasnie rodzicami rezysera Wajdy
                          > no taka juz ze mnie gnida
                          >
                          > rezyser Wajda ubiega sie o to by to on nakrecil film o Katyniu
                          > podnoszac przy tym fakt ze jego ojciec zginal tamze
                          >
                          > jest to duze przedsiewziecie i widac Wajda uznal ten argument za niezly
                          >
                          > tymczasem odnalazlem tak w prasie jak i w sieci informacje
                          > podwazajace ten "fakt"
                          >
                          > gdyby okazalo sie to nieprawda nalezaloby rezysera Wajde publicznie przeprosic
                          > przeprosic jesli stawiajalo mu sie zarzut ze mija sie z prawda
                          >
                          > w innym wypadku ...nie chcialbym byc na jego miejscu
                          >
                          > uwazam ze to chyba nie jest takie znowu bez znaczenia
                          > czy ojciec Wajdy zginal w Katyniu czy raczej gdzie indziej
                          > a Wajda probuje jedynie pozbyc sie konkurentow
                          >
                          > grzebanie w zyciorysie ?
                          > Wajda przeciez "ubiega sie"

                          To jeszcze inna historia. Napawająca mnie obrzydzeniem zupełnie niezależnie
                          od wyników ewentualnego "śledztwa" w sprawie ojca Wajdy.
                          Pisałam wcześniej o odcinaniu kuponów od kart historii zapisanych
                          przez naszych przodkow. Mnie to brzydzi niepomiernie, gdy ktoś
                          w dyskusji wyciąga jako argument przeszłość swoich rodziców tylko
                          po to, by wykazać, że wobec tego sam musi mieć rację, albo musi być
                          przyzwoitym człowiekiem. Można to nazwać brakiem klasy.
                          Ale gdy ktoś uzywa takich argumentów jako biznesowej karty przetargowej,
                          to bez wzgledu na fakt, czy gra tuzem, czy fałszywką jest to po prostu
                          wstrętna zagrywka.

                          Abe
                    • nurni Re: Zupełnie nie a propos... 27.06.04, 20:44
                      abe.abe napisała:

                      > Cześć Nurni smile
                      > Zanim się przyznam do całkowitego zmiażdżenia, to jeszcze chwilkę
                      > z Tobą powalczę, dobrze? smile)

                      odradzam...smile


                      > Żadnych?????? A jakich konkretnie? Czy zakres tych innych zainteresowań może
                      > obejmować także morale polityka, a więc ewentualne zdrady małżeńskie (nie
                      > wspominając już o takich oczywistościach jak zdrady małżeńskie jego
                      antenatów),
                      > zawłaszczenie długopisu koleżanki z ławki w II klasie szkoły podstawowej,
                      > brzydki zwyczaj przeklinania, albo (co mnie interesuje szczególnie) zupełne
                      > bezguście w zakresie ubioru? I do ktorego pokolenia wstecz będziemy badać te
                      > sprawy?

                      pytasz "a jakich konkretnie"
                      az mnie korci by zapytac "o jaki konkretnie kraj pytasz"

                      prasa amerykanska jest bezlitosna dla politykow
                      a ten kto by sie na to obruszal narazilby sie na smiesznosc

                      nieco inaczej jest w naszej republice bananowej

                      tylko jeden z tych modeli jest mi bliski


                      > > polityk kazdy poltyk musi liczyc sie z tym ze bedzie dla nas przezroczysty
                      > > nie podobo mu sie to?
                      > > a coz to mialoby nas obchodzic
                      >
                      > Tu masz rację. Politykowi nie musi się podobać. Wybierając tę drogę
                      > kariery musi się liczyć, że będzie pod społeczną lupą. Będą oceniane jego
                      > poglądy, bedzie i powinien być sprawdzany pod kątem ewentualnego podlegania
                      > korupcji albo nepotyzmowi, wreszcie i przede wszystkim bedzie oceniany
                      > i rozliczany ze swoich dokonań i kompetencji w dziedzinie, ktorą się zajmuje.


                      dodam ze im wiecej takich danych tym lepiej...dla nas

                      by przypadkiem ktoregos pieknego dnia
                      rzecznikiem praw dziecka nie zostal np Krolop


                      > Nurni, ona naprawdę nie musi o tym opowiadać.
                      > Tak jak ktoś inny wcale nie musi przyznawać się do ojca alkoholika.

                      po pierwsze to nie musi niepytana
                      ale jesli juz zostala zapytana jako poltyk ze swiecznika
                      nie moze sie uchylac od takich odpowiedzi

                      albo karmic ludzi polprawda

                      > > podobnie jak niewygodne okazala sie dla opisanego w artykule Supruniuka
                      > > tenze zostal :
                      > > " etatowym pracownikiem Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Polityczn
                      > ych
                      > > (dawny ZBoWiD) odpowiedzialnym za kontakty z zagranicznymi organizacjami
                      > > kombatantów"
                      > >
                      > > mam prawo przypuszczac ze "stal sie" na skutek podobnego zabiegu
                      > > otoz to ze byl kombatantem....to czesciowa prawda
                      >
                      >
                      > Ale to jednak coś zupełnie innego.
                      > Być moze ojca pani Hubner powinno się pociągnąć do odpowiedzialności karnej.
                      > To wydaje mi się bardzo prawdopodobne. Na pewno zaś powinno zostać
                      > przeprowadzone wnikliwe śledztwo nie tylko w tej konkretnej sprawie,
                      > ale w sprawie wszystkich funkcjonariuszy bezpieki.
                      > Jednak za ich wyczyny nie powinni odpowiadać ich synowie czy wnuki.

                      oczywiscie
                      nie mam nic wspolnego z dzialalnoscia mojego ojca
                      i prosze sobie to interpretowac jak wam wygodnie


                      > I wcale nie muszą opowiadać publicznie całej historii ich zycia.
                      > Pani Hubner powinna mieć tyle przyzwoitości, by znając również te
                      > niechlubne karty z przeszłości swojego ojca, nie podpierać się tymi
                      > innymi, ktore pozwalają jej odcinać kupony od jego chlubnej działalności.
                      > Ale jest to jedynie kwestia zwykłej ludzkiej przyzwoitości.

                      zgadzamy sie
                      wlasnie o to glownie pilem

                      > > > Czy zatem Danuta Hubner mija się z prawdą? Kto dobrowolnie chciałby
                      > > > odkrywać wstydliwe karty historii swojej rodziny i w jakim miałby to
                      > > > robić celu?
                      > >
                      > > podejrzewam ze nikt dobrowolnie nie publikuje w internecie
                      > > zadnych informacji o swojej rodzinie majatku samochodach i klejnotach
                      > >
                      > > niezaleznie od tego
                      > > czy informacje te przyniosa mu korzysc czy raczej ujme
                      > >
                      > > niektorzy MUSZA to robic i MUSZA sie z tym liczyc
                      > > i nie sa to ludzie losowo wybrani przez komputer
                      > > tylko ci ktorzy zdecydowali ubiegac sie o najwyzsze zaszczyty w panstwie
                      > >
                      > > prywatnosc politykow to pojecie mi nie znane
                      >
                      >
                      > Odpowiedziałam na to wyżej. Niektórzy uważają, że prywatność gwiazd
                      > show biznesu to również pojęcie nieistniejące. Nieprawda Nurni.
                      > Pewne granice jednak istnieją. Każdy odpowiada tylko za samego siebie
                      > - od momentu swoich narodzin do swojej śmierci.
                      > I dotyczy to również tych, którzy próbują czerpać profity z dobrej sławy
                      > swoich rodzinnych poprzedników.

                      aktorzy pisarze filozofowie czy szansonisci jako osoby publiczne
                      rezygnuja ze swojej prywatnosci
                      w stopniu nieporownywalnie mniejszym niz politycy
                      ale rowniez

                      nikogo nie obchodzi z kim akurat mieszkaja
                      o ile nie kreuja sie na obraz cnot wszelkich
                      albo....
                      o ile nie wlaczaja sie do dzialan politycznych


                      > > i ja mam swoje "zupelnie nie a propos"
                      > >
                      > > ojciec Gibsona nie nakrecil "Pasji"
                      > > czy informacja o jego (ojca) stosunku do np soboru watykanskiego to tez
                      > nagonka zy fakt ktory nalezy przedstawic pozostawiajac juz interpretacje
                      > czytelnikom?
                      > >
                      > > chcialbym tym samym zmierzyc poziom Twojej determinacji
                      > > napisalas bowiem:
                      > > "Jak mozna oceniać kogokolwiek po czynach jego przodków?"
                      >
                      >
                      > Niepotrzebnie. Znasz mnie przecież lepiej niż ktokolwiek inny na tym portalu.
                      > Wyciąganie osoby ojca w kontekście nakręcenia przez jego syna obrazu "Pasja"
                      > było zwykłym świństwem. Jeśli zapytasz mnie o jeszcze o kogokolwiek,
                      > kto został oceniony przy wykorzystaniu podobnego argumentu odpowiem Ci
                      > dokładnie to samo.

                      >
                      > Nie trzeba mi tłumaczyć. Nie zakwestionowałam zasadności tego zdania.
                      > Nie jestem ślepa, Nurni. Komunistyczne rodowody rzeczywiście dziś nader
                      > często ułatwiają znacząco karierę polityczną - zresztą nie tylko, bo
                      > czesto także biznesową. Jednakże uzyte w kontekście tego artykułu
                      > i wczesniejszego zastrzeżenia, ze oto nie rozliczmy przecież pani Hubner
                      > z dokonań tatusia i dziadka, zaczyna mi po prostu brzydko pachnieć.
                      > I właśnie to pozwoliłam sobie nazwać hipokryzją.

                      w skrocie
                      i mi nie spodobalo sie to za specjalnie ze wzgledu na spora kolizje
                      brak tym zdaniom wewnterznej logiki

                      ale zasady gotowym bronic dalej


                      > To teraz coś chyba ważniejszego. Może zrozumiesz skąd wziął się mój protest.
                      > Ale to już w osobnym poście.

                      o Matko !

                      jeszcze osobny post?
                      >
                      >
                      • abe.abe Re: Zupełnie nie a propos... 27.06.04, 21:09
                        nurni napisał:

                        > abe.abe napisała:
                        >
                        > > Cześć Nurni smile
                        > > Zanim się przyznam do całkowitego zmiażdżenia, to jeszcze chwilkę
                        > > z Tobą powalczę, dobrze? smile)
                        >
                        > odradzam...smile

                        kurcze... chyba zię zabałam nie na żarty smile))
                        to może tylko protokół rozbieżności?

                        > pytasz "a jakich konkretnie"
                        > az mnie korci by zapytac "o jaki konkretnie kraj pytasz"
                        >
                        > prasa amerykanska jest bezlitosna dla politykow
                        > a ten kto by sie na to obruszal narazilby sie na smiesznosc


                        Wiem Nurni, ale to co Amerykanom wydaje się śmieszne niekoniecznie wydaje się
                        śmieszne mnie samej. Z kolei śmieszy mnie bardzo wiele w amerykańskiej
                        obyczajowości - szczególnie tej wywodzącej się z middle class.
                        To dla mnie żaden argument.


                        > dodam ze im wiecej takich danych tym lepiej...dla nas
                        >
                        > by przypadkiem ktoregos pieknego dnia
                        > rzecznikiem praw dziecka nie zostal np Krolop


                        Nie sposób nie oddać Ci racji, ale czy nie sądzisz, że kryteria
                        "brania pod lupę" powinny być jakoś skorelowane z zakresem obowiązkow,
                        jakie będzie pełnić "prześwietlana" osoba?
                        Pani Hubner mogłaby spokojnie być lesbijką.
                        Nie sądzę, by to w jakikolwiek, pozytywny czy negatywny, sposób wpłynęło na jej
                        kompetencje. Podobnie nie musi na nie wpływać profesja ojca czy matki.


                        > oczywiscie
                        > nie mam nic wspolnego z dzialalnoscia mojego ojca
                        > i prosze sobie to interpretowac jak wam wygodnie

                        Dokładnie tak. Ta działalność zakończyła się jeszcze przed jej urodzeniem.
                        Byłoby pięknie, gdyby człowiek mógł sobie wybierać rodziców.
                        Ja na przyklad bardzo chciałabym móc być córką Henri de Toulouse-Lautreca smile)


                        > zgadzamy sie
                        > wlasnie o to glownie pilem

                        No to się zgadzamy w 100% przynajmniej w piciu smile))


                        > aktorzy pisarze filozofowie czy szansonisci jako osoby publiczne
                        > rezygnuja ze swojej prywatnosci
                        > w stopniu nieporownywalnie mniejszym niz politycy
                        > ale rowniez
                        >
                        > nikogo nie obchodzi z kim akurat mieszkaja
                        > o ile nie kreuja sie na obraz cnot wszelkich
                        > albo....
                        > o ile nie wlaczaja sie do dzialan politycznych


                        No tutaj, to raczej o kreowaniu się na obraz cnót wszelkich chyba
                        raczej mowy nie było.
                        A z działaniami politycznymi z kolei to jest tak, że polityk
                        wcale nie musi być kryształowy. Musi być sprawny, a jego sprawność
                        musi się przekładać na rzeczywisty interes państwa i narodu, ktory reprezentuje.
                        Polityk kryształowo czysty, a zarazem niekompetentny nadaje się może
                        na pomnik, ale nie do pilnowania żywotnych interesów panstwa.


                        > w skrocie
                        > i mi nie spodobalo sie to za specjalnie ze wzgledu na spora kolizje
                        > brak tym zdaniom wewnterznej logiki

                        smile))

                        > ale zasady gotowym bronic dalej

                        Szanuję to stanowisko, ale nadal się z nim nie zgadzam smile


                        > o Matko !
                        >
                        > jeszcze osobny post?
                        > >

                        No, niestety... skoro już zaczęłam kłapać dziobem... smile


                        Abe smile
                        • nurni Re: Zupełnie nie a propos... 27.06.04, 21:25
                          abe.abe napisała:

                          > Z kolei śmieszy mnie bardzo wiele w amerykańskiej
                          > obyczajowości - szczególnie tej wywodzącej się z middle class.
                          > To dla mnie żaden argument.

                          maja dosyc sensowne procedury clearingowe
                          ale niech bedzie

                          prasie europejskiej tez dalego do naszej rodzimej czolobitnosci


                          > Nie sposób nie oddać Ci racji, ale czy nie sądzisz, że kryteria
                          > "brania pod lupę" powinny być jakoś skorelowane z zakresem obowiązkow,
                          > jakie będzie pełnić "prześwietlana" osoba?

                          nawet nie tyle powinny co wrecz musza !

                          > Pani Hubner mogłaby spokojnie być lesbijką.

                          jesli przedstawialaby sie w wywiadach jako przykladna zona
                          to wybacz

                          niech sobie klamie na jakims prywatnym etacie


                          > >
                          > > nikogo nie obchodzi z kim akurat mieszkaja
                          > > o ile nie kreuja sie na obraz cnot wszelkich
                          > > albo....
                          > > o ile nie wlaczaja sie do dzialan politycznych
                          >
                          >
                          > No tutaj, to raczej o kreowaniu się na obraz cnót wszelkich chyba
                          > raczej mowy nie było.

                          wyhodowana rase autorytetow moralnych
                          zalapalo sie na ten termin oraz plynace z niego konfitury
                          wcale niezle stadko

                          > Polityk kryształowo czysty, a zarazem niekompetentny nadaje się może
                          > na pomnik, ale nie do pilnowania żywotnych interesów panstwa.

                          moze nie tak smile

                          krysztalow nie ma nigdzie
                          ale klamcy niech robia raczej kariere na bazarze niz w polityce


                          • abe.abe Chiba negocjacje zakończone sukcesem :))) 27.06.04, 21:39
                            nurni napisał:


                            > maja dosyc sensowne procedury clearingowe
                            > ale niech bedzie
                            >
                            > prasie europejskiej tez dalego do naszej rodzimej czolobitnosci


                            RACJA! Dlatego wypośrodkowałabym, choć to jeszcze długo będzie bardzo
                            trudne. Tak długo, jak długo obsadzanie stanowisk w mediach będzie
                            niczym innym jak tylko utajnionym handlem politycznym między partiami.
                            Media naprawdę niezalezne, to w Polsce wciąż jeszcze margines.
                            A niezależni dziennikarze to prawie okazy, ktore powinny być
                            objęte pełną ochroną gatunkową smile


                            > > Pani Hubner mogłaby spokojnie być lesbijką.
                            >
                            > jesli przedstawialaby sie w wywiadach jako przykladna zona
                            > to wybacz
                            >
                            > niech sobie klamie na jakims prywatnym etacie

                            W takim przypadku zgoda. Ale jeśli wracamy do niej, to można jej co najwyżej
                            zarzucić przemilczenie, a nie kłamstwo.

                            > krysztalow nie ma nigdzie
                            > ale klamcy niech robia raczej kariere na bazarze niz w polityce


                            Nurni. Jesteś niepoprawnym idealistą smile

                            Chyba czuję się już wystarczająco zmiażdżona na dziś smile

                            Pozdrawiam

                            Abe smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka