Rozlozyli sobie kocyk na skraju plazy przy zaroslach.
Panienka owinela sobie pupcie recznikiem, chlopak polozyl sie na plecach,
dziewcze na niego wsiadlo - no i sie zaczelo...
Ludzie odwracali glowe - udajac , ze nic nie widza - a tylko ci z dziecmi ruszyli do wody...
Dla jasnosci - rzecz dziala sie w Francji na Lazurowym Wybrzezu przy Saint Tropez
- bo nawet w innym kraju Zach. Europy cos takiego by nie uszlo