Dodaj do ulubionych

Jan Paweł II był najgorszym papieżem w historii KK

26.05.12, 16:34

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11804653,Watykan_potwierdza__Dokumenty_kradl_kamerdyner_papieza_.html?lokale=poznan
To on odgrywał kluczową rolę podczas II Soboru Watykańskiego, która podzieliła kościół, rozluźniła obyczaje wewnątrz kościoła i wprowadziła do jego wnętrza nowinki, które w swoim zamiarze miały rozsadzić Kościół Katolicki. Jak to zwyle bywa urwał się ze smyczy swoich mocodawców, ale kule Agcy przypomniały komu zawdzięczał swoje stanowisko. Przede wszystkim trzeba uporządkować Stolicę Piotrową...
Obserwuj wątek
    • jaceq Taak? 26.05.12, 23:01
      A nie Sergiusz III ? Nie Jan XI ? Nie Leon VII ?
      • wikul Re: Taak? 26.05.12, 23:38
        jaceq napisał:

        > A nie Sergiusz III ? Nie Jan XI ? Nie Leon VII ?


        Jemu pornokracja nie przeszkadza.
        • jaceq Re: Taak? 26.05.12, 23:55
          Zdaje się, że kolega Qwardian jest zwolennikiem schizmy ultramontyzmu.
          • jaceq Papież jest (!) 27.05.12, 00:56
            Tu jest jeszcze lepsze:

            "Prawdziwy Kościół Katolicki - niewielka tradycjonalistyczna wspólnota konklawistyczna pod przywództwem antypapieża Piusa XIII. 24 października 1998 roku grupa sedewakantystów, określająca siebie mianem Prawdziwego Kościoła Katolickiego, powołała w specjalnym konklawe (m.in. z udziałem telefonicznym wybranych osób) Luciana Pulvermachera na papieża; przyjął on imię Piusa XIII. Siedzibą antypapieża Piusa XIII jest Springdale w stanie Waszyngton. Napisał on dwie encykliki:
            1998 Ecclesia Catholica
            1999 Tranquillitas Ordinis

            Antypapież Pius XIII mianował kilku kardynałów, z czego ujawniono trzy nazwiska: Gordon Bateman, Robert Lyons i Charles Coleman (zmarł w 1999). Gordon Bateman udzielił Lucianowi Pulvermacherowi sakry biskupiej w lipcu 1999 roku w Kalispell w stanie Montana.
            Kontrowersje wzbudza konsekracja biskupia Piusa XIII, gdyż odbyła się ona bez zachowania katolickiej tradycji sukcesji apostolskiej. Lucian Pulvermacher sam wyświęcił swojego konsekratora Gordona Batemana."
        • oleg3 A co durniu ma 28.05.12, 10:54
          forumowy życiorys qwardiana do jego postów?


          wikul napisał:


          > Jemu pornokracja nie przeszkadza.
          • matelot Re: A co durniu ma 28.05.12, 11:54
            Widzisz, Wilul, zostałeś właśnie potraktowany katolicka miłością bliźniego. Tak to właśnie wychodzi szydło z worka. I pomyśleć, że na wychowanie takich Olegów państwo daje miliardy... Rezultat? - Katabasy wożą tyłki w limuzynach i żrą delikatesy a naród pozostaje chamski, nieskłonny do nadstawiania drugiego policzka i nie miłujący wroga swego jak siebie samego.
            Dlatego należy zwalczać postawy proreligijne a na początek odciąć złodziei od społecznej kasy!!!.
            • oleg3 Re: A co durniu ma 28.05.12, 12:21
              matelot napisał:
              > I pomyśleć, że na wychowanie takich Olegów państwo daje miliardy.
              I są dobrze wydane pieniądze. Wydatki na wychowanie durniów* w rodzaju Wikula to ewidentne straty.

              _________________________
              * Dureń w odniesieniu do Wikula to nie jest epitet tylko smutna diagnoza. Materiał dowodowy dostępny na forum.
            • wikul Re: A co durniu ma 28.05.12, 16:10
              matelot napisał:

              > Widzisz, Wilul, zostałeś właśnie potraktowany katolicka miłością bliźniego. Tak
              > to właśnie wychodzi szydło z worka. I pomyśleć, że na wychowanie takich Olegów
              > państwo daje miliardy... Rezultat? - Katabasy wożą tyłki w limuzynach i żrą d
              > elikatesy a naród pozostaje chamski, nieskłonny do nadstawiania drugiego policz
              > ka i nie miłujący wroga swego jak siebie samego.
              > Dlatego należy zwalczać postawy proreligijne a na początek odciąć złodziei od s
              > połecznej kasy!!!.

              Nie wiem czym sie ten pajac dzisiaj naćpał. Napisał ni w pięć i dziewięć
              (A co durniu ma) forumowy życiorys qwardiana do jego postów?
              Jaki życiorys ? O co mu chodzi ? Nie pisałem o żadnym życiorysie. On jest chyba chory.
              • oleg3 Wyjaśnię 28.05.12, 16:17
                wikul napisał:

                > Jaki życiorys ? O co mu chodzi ?

                Kiedy ostatnio odnosząc się do qwardiana nie wspomniałeś o jego starych postach dotyczących sexu? Podaj jakiś swój post , w którym pisząc o/do qwardiana nie wspomniałeś o kurestwie i zająłeś się tym co on napisał.
                • wikul Re: Wyjaśnię 28.05.12, 17:27
                  oleg3 napisał:

                  > Kiedy ostatnio odnosząc się do qwardiana nie wspomniałeś o jego starych postach
                  > dotyczących sexu? Podaj jakiś swój post , w którym pisząc o/do qwardiana nie w
                  > spomniałeś o kurestwie i zająłeś się tym co on napisał.

                  Nie pamietam bo w zasadzie od dawna nie biorę udziału w dyskusjach na jego wątkach.
                  Mnie jego poglady przestały dziwć, jego aktywność zmalała i mam wrażenie że zmądrzał. I nigdy nie czepiałem się w watkach ekonomicznych gdzie często wykazywał sie sporą wiedzą. Możesz sprawdzić w spisie wątków. Zareagowałem pośrednio (po jacq-u który przywołał trzech "kontrowersyjnych papieży ) najdelikatniej jak tylko można (po sprawdzeniu w encyklopedii) na jego absurdalny zarzut że JPII był najgorszym papieżem. Jeżeli twój atak na mnie to wyraz solidarności z jego pogladami, to wspołczuję.
    • pulbek Re: Jan Paweł II był najgorszym papieżem w histor 27.05.12, 09:13
      Łee tam, takie mięczackie pitu-pitu. Prawdziwy twardziel, człowiek z zasadami, nigdy nie nazwałby JPII "papieżem", tylko co najwyżej bpem Wojtyłą.

      Pulbek.
    • matelot Re: Jan Paweł II był najgorszym papieżem w histor 27.05.12, 13:24
      Granat wybuchł w szambie więc smród roznosi się niemiły. Drodzy parafianie, pomyślcie przez chwilę i zastanówcie się, czy dokumenty, które kompromitują waszych prześladowców nie świadczą o tym, że zaufaliście oszustom? Macie dylemat bo jeżeli nie oni to kto? Komuś przecież niewolnik hołd musi składać. A ja jestem wolny.smile
      • qwardian Re: Jan Paweł II był najgorszym papieżem w histor 27.05.12, 15:21

        > A ja jestem wolny.

        Kościół Katolicki uwolnił was od władzy...
        • matelot Re: Jan Paweł II był najgorszym papieżem w histor 27.05.12, 18:49
          qwardian napisał:

          >
          > > A ja jestem wolny.
          >
          > Kościół Katolicki uwolnił was od władzy...

          Pierdzielicie, Hipolicie. Nie ma nas , jestem ja. Wolny od wszelkich religii, zabobonów i innych takich tam. To jest prawdziwa wolność. Wolność, której nie znasz i nie rozumiesz, skazany na dożywocie.

          Jakie tajemnice kryły dokumenty? O pedofilach, o Banku Vaticano? Włosi o tym pisali a u nas cichosza?
    • benek231 Kto wie czy nie masz racji. Nie bede sie :O) 28.05.12, 00:25
      sprzeczal. Nie znam historii kk tak dobrze jak Ty.

      Mnie najbardziej interesuje jak Polska wyszla na tym Wojtyle. I z punktu widzenia interesow Polski to wyszla na nim jak Zablocki na mydle. O takiej grabiezy naszej biednej ojczyzny to Hitler do spolki ze Stalinem mogli sobie tylko pomarzyc. Z perspektywy polskich interesow, zatem, Wojtyla byl niewatpliwie najgorszym papiezem. Choc z drugiej strony, znaczy watykanskiej, to samo zupelnie inaczej musi wygladac. W koncu nie grabil ich lecz dla nich. A to dosc istotna roznica, sadze.

      Jak zatem mozliwe, iz mimo tych niewatpliwych zaslug okazal sie, jak wowisz, najgorszym papiezem w historii kk????
    • marouder.com.pl Dzejpitem se mordy nie wycieraj Qwardian! 28.05.12, 01:49
      Jaki byl, taki byl ale nie udawal sie z pielgrzymkami do rozmaitych Tajlandii i innych...no nie, sklamalbym, na Filipinach bywaluncertain

      Poza tem plakales przeciez po jego smierci, nie wypieraj sie!
    • mrs.courvoisier kapciowy JP2 byl najlepszym kapciowym w historii 28.05.12, 09:27
      domyslam sie ze te mysl wlasnie chciales przemycic miedzy wierszami
    • oleg3 Bracie qwardianie 28.05.12, 10:57
      Twój post jest historycznie i logicznie nie do przyjęcia. Poproszę o szerszy komentarz.
      • qwardian Lektura Olku... 28.05.12, 17:58
        II Sobór był druzgocącym aktem dla Kościoła Katolickiego.

        Ku nieskrywanej radości postępowego skrzydła Kościoła deklaracja została przyjęta a główny jej inicjator – kard. Bea – w niedługim czasie w dowód uznania został nawet odznaczony przez masońską lożę B’nai Brith orderem „wolności religijnej”. Eksperci i postępowi biskupi, nie kryli się z faktem, iż są twórcami prawdziwej rewolucji. Kardynał Suenens odważył się nawet wykazać wspólność idei między Soborem a rewolucją francuską, mówiąc że „Sobór był rokiem 1789 w Kościele”. Modernistyczny teolog soborowy o.Congar OP porównał z kolei sobór do rewolucji bolszewickiej: „Kościół w sposób pokojowy przeprowadził swą rewolucję październikową”. Nie inaczej widział rozwój wydarzeń kard.Ratzinger, który określił sobór jako „anty-Syllabus”. Ojcowie soborowej herezji sami szczycili się niezgodnością ogłoszonych dokumentów z nieomylnym Magisterium Kościoła, jak choćby o. Iwo Congar, który przyznał, że deklaracja soborowa o wolności religijnej jest niczym innym jak wpisaniem w naukę Kościoła uroczyście potępionych przez bł.Piusa IX tez w „Syllabusie Errorum”, czyli spisie błędów współczesnego świata, w którym szczególnie mocno potępiony został pogląd neutralności religijnej państwa. Warto dodać, iż niemałą rolę w propagowaniu na soborze heretyckiej wolności religijnej odegrał postępowy biskup z Krakowa, Karol Wojtyła. Ogłoszenie przez Sobór deklaracji „Dignitatis humanae” zostało entuzjastycznie przyjęte przez liberalną opinię światową, pochwał nie szczędzili przywódcy państw komunistycznych, a biuletyny masońskie pośpiesznie dokonywały przedruków mów wygłaszanych przez postępowych teologów. Jedno z masońskich pism cytowało nawet fragmenty wystąpień Karola Wojtyły, stawiając je za wzór swobód religijnych.

        [b][i]“Jak już wspomniałem – pisał anonimowy współpracownik Departamentu IV MSW – w początkowym okresie (Soboru) panował wśród biskupów polskich nader surowy reżim. Jedynym, który ważył się otwarcie oponować Wyszyńskiemu był biskup krakowski Wojtyła. Z biegiem czasu następowało jednak wyzwalanie się spod dominacji Wyszyńskiego. którego autorytet w obliczu 2,5 tysiąca ojców Soboru nie był już tak przytłaczający. Znalazło to wyraz przede wszystkim w coraz żywszych, bardziej samodzielnych kontaktach podejmowanych przez poszczególnych biskupów polskich. Kontakty te były wielokierunkowe, często uzależnione od znajomości języków obcych (nie wszyscy biskupi afrykańscy np. mówią po włosku, łacina zaś nie nadaje się do bardziej świeckiej rozmowy). Niezależnie od grupowych spotkań z przedstawicielami episkopatów Brazylii czy Francji oraz grupą biskupów polskiego pochodzenia z krajów obu Ameryk oraz Afryki (zawsze z udziałem Wyszyńskiego), poszczególni biskupi kontaktowali się na własną rękę zwłaszcza z przedstawicielami episkopatu francuskiego, południowo-amerykańskiego i afrykańskiego. To usamodzielnienie się biskupów polskich, zwłaszcza młodszych, może spowodować w przyszłości zmianę ich stosunku do Wyszyńskiego i zmniejszenie dotychczasowej uległości”[76].

        Bezpieczniacka troska o mariologię
        Powodem krytyki Prymasa – zarówno ze strony liberałów, jak i komunistów – była również jego formacja maryjna, która z kolei wręcz imponowała kard. Ottavianiemu. W Warszawie z przerażeniem odebrano informację, iż Wyszyński, wspierany przez część kurialistów i biskupów południowo-amerykańskich, jest współautorem wniosku o ogłoszenie nowego dogmatu maryjnego – o współodkupicielstwie i wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. Bezpieka w karykaturalnej formie przedstawiała maryjność Prymasa i polskiego Kościoła. Nawet w swoich wewnętrznych analizach rozpisywała się o chęci “deifikacji Marii, zrównania jej z bogiem-ojcem, co w konsekwencji prowadziłoby do nowego układu trójcy: ojciec-matka-syn, z wyeliminowaniem ducha świętego, a w praktyce kościelnej niektórych krajów do pełnej matriarchalizacji dogmatyki katolickiej. (…wink Jest to typowy wyraz katolicyzmu matriarchalnego, najbardziej zacofanego, który występuje dziś już tylko na obszarach prymitywnej religijności (tzw. religijności uczuciowej, a nie rozumowej), jak Polska, południowa Hiszpania (bez Katalonii, Asturii i Kraju Basków), południowe Włochy wraz z Sardynią oraz kraje Ameryki Łacińskiej” (zachowano oryginalną pisownię – przyp. S. C.)[77].
        Ku uciesze komunistów przeciwko wnioskowi maryjnemu Wyszyńskiego wystąpili światli hierarchowie z krajów zachodnich: “Charakterystyczne, że przeciw tym wnioskom dogmatycznym występuje nie tylko episkopat krajów wielowyznaniowych Europy zachodniej, gdzie uchwalenie nowych dogmatów maryjnych oznaczałoby dalsze pogłębienie przepaści między katolicyzmem i protestantyzmem, na co hierarchia kościelna nie może sobie pozwolić choćby ze względów czysto praktycznych (exemplum) konieczność współpracy w ramach wspólnej dla całej burżuazji zachodnioniemieckiej, międzykonfesyjnej partii politycznej CDU), ale także – choć ze zgoła innych powodów – episkopat afrykański i bliskowschodni. W tym wypadku chodzi o silnie zislamizowaną lub nadal animistyczną mentalność miejscowej ludności katolickiej, dla której nie do pomyślenia jest równouprawnienie kultowe (a nawet wywyższenie) postaci kobiecej”[78].

        Resortowi specjaliści od Kościoła katolickiego nie zamierzali biernie przyglądać się akcji konserwatywnych ojców Soboru. W celu utrącenia tej inicjatywy Zenon Kliszko razem z bezpieką i wywiadem uknuli nawet prowokację, o której warto w tym miejscu wspomnieć, mimo. że jej realizacja przypadła na drugą i trzecią sesję Vaticanum II. Ukazuje ona zarówno sposób działania władz PZPR i bezpieki, jak i charakter ingerowania w kształt Soboru z wykorzystaniem tendencji liberalnych wśród części ojców soborowych [79]. Akcja SB polegała na przygotowaniu obszernego memoriału teologicznego, opracowanego w kilku językach (łacińskim, francuskim i włoskim), adresowanego do Pawła VI, wszystkich dykasterii watykańskich i ojców soborowych, w którym wskazano by na “wynaturzenia w propagowaniu i realizacji” kultu maryjnego przez kard. Wyszyńskiego. Po przesłaniu tekstu adresatom, wywiad PRL miał spowodować kontrolowany przeciek do prasy zagranicznej, a później propagować w Polsce echa entuzjastycznego przyjęcia memoriału na Zachodzie [80]. W celu realizacji tak misternego planu wytypowano dziesięciu księży – agentów SB o pseudonimach; “Józef” (filozof). “Kwieciński” (kanonista). “X-l” (kanonista). “Jackowski” (jezuita, mariolog), “Włodek” (biblista), “Stolarski” (biblista), “Oskar” (biblista). “ks. S” (teolog i filozof), “Ostrożny” (teolog) i “Lucjan” (kanonista). “Wytypowani tajni współpracownicy – czytamy w notatce Departamentu IV MSW z 24 października 1963 r. – rekrutują się przede wszystkim spośród profesury. Współpracują z aparatem bezpieczeństwa i można polegać na ich dyskrecji. Praca zbiorcza powierzona zostanie temu tajnemu współpracownikowi, który najlepiej opracuje zlecony mu wycinek dokumentu”[81]. Jak się wydaje, jednym z głównych autorów memoriału był tajny współpracownik (TW) ps. “Stolarski” – kapłan diecezji warszawskiej i biblista. Warto przytoczyć fragment notatki z rozmowy z TW “Stolarski” z 28 października 1963 r.; “W dniu dzisiejszym odbyłem spotkanie z TW “Stolarski”, na którym postawiłem przed nim zadanie opracowania wynaturzeń niezgodności dogmatycznych występujących w realizowanym przez Wyszyńskiego kulcie Marii. “Stolarski” podjął się tego zadania. Stwierdził jednak, że tego rodzaju opracowanie musi być oparte o autentyczne teksty. W związku z tym zwrócił się z prośbą o dostarczenie mu listu Wyszyńskiego wydanego w 1958 lub 1959 r., adre
        • oleg3 Re: Lektura Olku... 28.05.12, 18:13
          Wisz co, qwardianie: lektura lekturą, ale jest jakaś krytyka źródeł i własny rozum.

          Na podstawie tego:
          > Warto dodać, iż niemałą rolę w propagowaniu na soborze heretyckiej wolności religijnej
          > odegrał postępowy biskup z Krakowa, Karol Wojtyła.
          ogłaszasz JPII najgorszym papieżem w historii kk? Toż on wtedy był jednym z kilkudziesięciu wybijających się biskupów. Papieżem został znacznie później. A nie znalazłem "w lekturze" zarzutów dotyczących pontyfikatu (inna sprawa, że wnikliwie nie czytałem).

          Pontyfikat JP II za bardzo nie nawiązywał do Vaticanum II. Był raczej konserwatywny. Podobnie jak pontyfikat B XVI. Patrząc historycznie JP II odwrócił tendencje posoborowe. B XVI jest o krok od przyłączenia lefebrystów.
          • matelot Re: Lektura Olku... 28.05.12, 18:36
            Przepraszam, że wtrace swoje "trzy grosze", ale to co napisał qwardian dowodzi, że rola Ducha Świętego w wyborze papieża jest stanowczo przeceniona... wink
          • qwardian Re: Lektura Olku... 28.05.12, 18:50

            Jest oczywiste, że za czasu pontyfikatu Karol Wojtyła pokazał plecy. Nawet komuna nie miała w zwyczaju strzelać do przywódców, chyba, że coś ich bardzo nurtowało. To był ich człowiek...
        • qwardian Re: Lektura Olku... 28.05.12, 18:43
          Jak on był jeszcze biskupem pomocniczym w Krakowie, partia chciała zabrać gmach seminarium na Wolskiej. I Wojtyła w cywilu, tylko w koloratce, poszedł do sekretarza partii Motyki prosić, żeby tego nie robić (...). To był pierwszy wypadek, żeby biskup poszedł do sekretarza partii. Motyka zadzwonił do Warszawy, Kliszko się zachwycił i powiedział: Oczywiście, oddać to seminarium. I potem, kiedy pojawiły się kandydatury na metropolię krakowską - zdaje się było siedem kandydatur - Wojtyła nie był na pierwszym miejscu, a Kliszko go wyszukał i powiedział: Partia popiera tego.
          (Stefan Kisielewski, w: Janusz Poniewierski, “Pontyfikat”wink
          • oleg3 Re: Lektura Olku... 28.05.12, 18:56
            qwardian napisał:

            > > Jak on był jeszcze biskupem pomocniczym w Krakowie,
            > I Wojtyła w cywilu, tylko w koloratce, poszedł do sekretarza partii Motyki

            A my tu o papieżu.
            Co wspólnego ma wizyta w koloratce u sekretarza partii z potyfikatem? Czytałeś może parę życiorysów papieży? Poczynając od św. Piotra?
            • qwardian Re: Lektura Olku... 28.05.12, 19:13

              Nie, nie mówimy o papieżu. Moje pretensje wobec Karola Wojtyły tyczą się wydarzeń, które miały miejsce znacznie wcześniej podczas Soboru, który miał trwać tydzień, góra kilka tygodni, a stał się trwającym lata swoistym trybunałem nad naszą religią, w dodatku pisaną ręką tajnych współpracowników SB...

              Sam Prymas, jak pisze w swej książce Peter Raina opierając się na zapiskach kard. Wyszyńskiego, był prywatnie przekonany, że memoriał (Do Ojców Soboru. Memoriał o niektórych aspektach kultu maryjnego w Polsce) został przygotowany przez niechętne mu 2-3 osoby ze środowiska “Tygodnika Powszechnego” i “Znaku”.

              P.Raina, Kardynał Wyszyński. Czasy Prymasowskie 1962-1963, Warszawa 1994, 190.
          • qwardian Jeszcze trochę... 28.05.12, 18:58

            Kiedy Karol Wojtyła jako biskup przyjechał na I sesję Soboru, ja studiowałem już tam od kilku miesięcy. Wojtyła doskonale znał Sobór od wewnątrz, dużo na ten temat wiedział. Wtedy nie zdawaliśmy sobie nawet sprawy, jak intensywnie tam pracuje. Często zabierał głos, zgłaszał swoje wota. Choć tak naprawdę o biskupie Wojtyle zaczęło być głośno w Rzymie właściwie dopiero wtedy, gdy dostał się do Komisji XIII Senatu. Zajął się tam pracą nad Konstytucją duszpasterską o Kościele w świecie współczesnym. Został dostrzeżony i był bardzo szanowany.(Bp Tadeusz Pieronek, w: “Zaczęło się od Wadowic”wink
            Bp Tadeusz Pieronek zarejestrowany przez SB jako TW Feliks. Z dokumentów służb specjalnych PRL znajdujących się w IPN wynika, że sprawa operacyjna dotycząca ks. Tadeusza Pieronka została założona przez krakowską SB w 1961 r.
    • pulbek Re: Jan Paweł II był najgorszym papieżem w histor 28.05.12, 18:59
      A wiecie, że w centrum Warszawy było kiedyś skrzyżowanie ulic Stalina i Piusa XI?

      Zresztą jest to bardzo ładne i reprezentacyjne miejsce i zupełnie poważnie uważam, że mógłby tam stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego.

      Pulbek.
    • qwardian Conspiracy theory 28.05.12, 19:43

      Rok po felernym postrzale (12 maja 1982 roku) inny zamachowiec, hiszpański ksiądz Juan María Fernández y Krohn usiłował pchnąć Jana Pawła II bagnetem. Okazał się jednak, że był on niezrównoważony psychicznie: twierdził bowiem, że polski papież jest agentem Związku Radzieckiego....

      I bądź tu mądry...
    • qwardian Re: Jan Paweł II był najgorszym papieżem w histor 28.05.12, 20:46

      Kilka słów wyjaśnienia. Dla mnie Papież stoi na straży najwyższych wartości w życiu ludzkim, a także tradycji i historii kościoła. Zero mnie obchodzi, że facet chodzi z torebką damską po budynku sejmu, a inny macha sztucznym fiutem, czy pali tam marihuanę. Prawdę mówiąc jestem przekonany, że wkrótce będzie tam dom publiczny i szczerze tego życzę.

      II Sobór dryfował w tym samym kierunku. Kto tam pracował w Tygodniku Powszechnym, albo Znak dokładnie wiedział na jakie tory go sprowadzić.

      To Kardynał Wyszyński miał zostać papieżem. Ot co...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka