Dodaj do ulubionych

Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły...

IP: *.net.bialystok.pl 16.03.02, 12:50
info.onet.pl/469979,11,item.html

Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły

Pułkownik Ryszrad Kukliński, który w 1981 roku przekazał na Zachód plany
wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, zapowiedział rychłe ujawnienie dalszych
szczegółów swej wywiadowczej misji.

Pułkownik uczestniczył w Nowym Jorku w spotkaniu, zorganizowanym przez Konsulat
Generalny RP i Kongres Polonii Amerykańskiej z okazji trzeciej rocznicy
wstąpienia Polski do NATO.

"W dalszym ciągu nie mogę ujawnić, gdzie mieszkam. Ale niedługo, prawdopodobnie
w ciągu roku, wyjdzie w Ameryce jeszcze więcej na forum publiczne. Będą
publikowane książki w oparciu o dokumenty. Amerykanie zawsze się tym
interesowali. Dotyczy to operacji, w których jako Polak i żołnierz miałem
zaszczyt uczestniczyć" - powiedział Kukliński.

72-letni pułkownik powiedział, że przez ostatnie dwa lata miał problemy ze
zdrowiem. Niedomaga również jego żona.

"W tej chwili jakoś się wydostaję" - podkreślił i dodał, że marzy o powrocie do
kraju.

"Tam się urodziłem, dla tego kraju poświęciłem większą część swojego życia i
tam chciałbym dokonać swojego żywota. Wiele czynników jest za i przeciw. Ciągle
spotykam się z pogróżkami przed moim przyjazdem do kraju. Obiecano mi kulę z
bliska, z daleka, nóż, truciznę. Wszystko... Gdy byłem w Polsce (w 1998 roku)
miałem taką ochronę jak papież" - powiedział Kukliński.

Dodał, że w USA cały czas ma gwarancje bezpieczeństwa, udzielone mu przez rząd
Stanów Zjednoczonych, ale "żaden rząd polski do tej pory nie zaoferował mi
jakiejkolwiek pomocy w ochronie mojego życia".

To wielka postać - powiedział o pułkowniku Kuklińskim wybitny polski prozaik i
dramatopisarz Janusz Głowacki, który uczestniczył w spotkaniu.

"Człowiek, który bardzo dużo ryzykował, który bardzo dużo stracił, ale i bardzo
dużo wygrał. Jakby nie tyle dla siebie, ale dla innych. Ja go po prostu nie
widziałem z bliska i chciałem zobaczyć jak wygląda Konrad Wallenrod, bohater
naszych trudnych czasów. Postać tragiczna i wspaniała" - dodał Głowacki.

Komentując pojawiające się opinie, że Kukliński był zdrajcą, Głowacki
podkreślił, że "wielkich, wybitnych ludzi cechuje to, że mają trochę szersze
spojrzenie niż jakieś regulaminy, niejasne przysięgi".

"Myślę, że zrobił coś bardzo ważnego i wspaniałego. Będzie to zawsze postać
kontrowersyjna, ale to był akt niebywałej odwagi, niebywałego poświęcenia i
powinniśmy go wszyscy naprawdę podziwiać" - dodał Głowacki.

"Często świat wyżej ocenia naszych bohaterów niż my sami"- powiedział z kolei
Ludwik Wnękowicz, prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej na stan New Jersey.

W czasie spotkania w Nowym Jorku pułkownik Kukliński podpisywał
książkę "Reduta - Polska pomiędzy historią a geopolityką", wraz z jej autorem
Jerzym Szaniawskim.

Kukliński służył w Ludowym Wojsku Polskim od 1947 roku. W latach
sześćdziesiątych pracował w Sztabie Generalnym. Od 1976 był szefem Oddziału
Planowania Strategicznego. Kukliński był również polskim oficerem łącznikowym w
Sztabie Generalnym Armii Radzieckiej.

Dla Amerykanów zaczął pracować w 1970 roku. Przekazywał CIA szczegółowe
strategiczne plany ZSRR i Układu Warszawskiego. Zagrożony dekonspiracją,
jesienią 1981 roku potajemnie opuścił Polskę wraz z rodziną, co zorganizowały
amerykańskie służby specjalne. Trzy lata później sąd PRL skazał go na karę
śmierci za zdradę.

Wyrok został uchylony w połowie lat dziewięćdziesiątych.
Obserwuj wątek
    • Gość: AndrzejG Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.02, 13:12
      Obecnie jesteśmy w NATO i być może będziemy w UE,
      czyli można powiedzieć znów jesteśmy(będziemy) w układach
      gospodarczo-wojskowych , tyle że sojuszik się zmenił.
      Jak ocenić wojskowego , który np. w obecnej chwili
      sprzedaje tajemnice wojskowe i gospodarcze naszych sojuszników
      wywiadowi Rosji?
      Dla zwolenników obecnego układu będzie on zdrajcą , a dla
      przeciwników bohaterem?



      Andrzej
      • Gość: wild lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) IP: *.net.bialystok.pl 16.03.02, 13:18
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Obecnie jesteśmy w NATO i być może będziemy w UE,
        > czyli można powiedzieć znów jesteśmy(będziemy) w układach
        > gospodarczo-wojskowych , tyle że sojuszik się zmenił.
        > Jak ocenić wojskowego , który np. w obecnej chwili
        > sprzedaje tajemnice wojskowe i gospodarcze naszych sojuszników
        > wywiadowi Rosji?
        > Dla zwolenników obecnego układu będzie on zdrajcą , a dla
        > przeciwników bohaterem?
        >
        >
        >
        > Andrzej

        o ile sie nie myle Kukilnski jest na pensji Pentagonu! a moze sie myle? smile)
        • Gość: AndrzejG Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.02, 13:23
          Gość portalu: wild napisał(a):

          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
          >
          > > Obecnie jesteśmy w NATO i być może będziemy w UE,
          > > czyli można powiedzieć znów jesteśmy(będziemy) w układach
          > > gospodarczo-wojskowych , tyle że sojuszik się zmenił.
          > > Jak ocenić wojskowego , który np. w obecnej chwili
          > > sprzedaje tajemnice wojskowe i gospodarcze naszych sojuszników
          > > wywiadowi Rosji?
          > > Dla zwolenników obecnego układu będzie on zdrajcą , a dla
          > > przeciwników bohaterem?
          > >
          > >
          > >
          > > Andrzej
          >
          > o ile sie nie myle Kukilnski jest na pensji Pentagonu! a moze sie myle? smile)

          Nie mylisz się.
          Chciałem poddać ocenie 'domniemanego szpiega/bohatera' (niepotrzebn skreślić),
          służącego aktualnie w Wojsku Polskim.
          Jak przykład Kuklińskiego i jego ocena wpłynie na zachowanie tego wojskowego?

          Andrzej
          • Gość: mmikki Re: Kabaret ! IP: *.chello.pl 16.03.02, 16:27
            KABARET "FLORIAN"

            Kabaret "FLORIAN" działa przy klubie "ARKA" Katolickiego Stowarzyszenia
            Młodzieży na placu Matejki 2 w Zielonej Górze. Pierwsze zajęcia kabaretowe
            odbyły się w listopadzie 2000 r. w siedzibie klubu. Prowadził je o. Janusz
            Bdzio z kabaretu "I RACH CIACH CIACH". Zajęcia kabaretowe w klubie powstały z
            inicjatywy pani doc. dr hab. inż. Katarzyny Romaszewskiej - dyrektora masarni.
            To właśnie dzięki pani Krystynie doszło do pierwszego spotkania młodych ludzi z
            o. Januszem, co następnie zaowocowało powstaniem kabaretu. Mówię Wam jaja jak
            berety. Czerwone.
            • wojcd Re: Kabaret ! 16.03.02, 17:39
              Czy jest Pan pewien, że pisze Pan na temat?
              • Gość: mmikki Re: Kabaret ! IP: *.chello.pl 16.03.02, 21:32
                wojcd napisał(a):

                > Czy jest Pan pewien, że pisze Pan na temat?

                A skądże, ale za to z serca.

          • wojcd Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) 16.03.02, 17:55
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
            > Jak przykład Kuklińskiego i jego ocena wpłynie na zachowanie tego wojskowego?
            ======================================================================
            Panie Andrzeju
            oficer powinien miłować ojczyznę. To jest nieomylny drogowskaz jak ma postąpić.
            Dylemat jest wtedy gdy cele narodu i kolonialnego rządu są sprzeczne.
            Pozdrawiam Wojciech
            • Gość: AndrzejG Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.02, 18:43
              wojcd napisał(a):

              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
              > > Jak przykład Kuklińskiego i jego ocena wpłynie na zachowanie tego wojskowe
              > go?
              > ======================================================================
              > Panie Andrzeju
              > oficer powinien miłować ojczyznę. To jest nieomylny drogowskaz jak ma postąpić.
              >
              > Dylemat jest wtedy gdy cele narodu i kolonialnego rządu są sprzeczne.
              > Pozdrawiam Wojciech

              Pięknie.
              Tylko w przypadku naszego wejścia do UE , znów będziemy mieli
              'kolonialny' rząd.Przynajmniej w oczach co niektórych obywateli.
              Czy przykład Kuklińskiego będzie godny do nasladowania?
              Przecież może się okazać ,że cele narodu sa inne.

              Pozdrawiam Andrzej
              • wojcd Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) 16.03.02, 19:07
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                > Czy przykład Kuklińskiego będzie godny do nasladowania?
                > Przecież może się okazać ,że cele narodu sa inne.
                =======================================================
                Panie Andrzeju
                cele narodu (w sprawie UE) będą takie jak to ustali referendum. Pan i ja musimy
                przyjąć to jako WYROK demokracji. Tak więc TERAZ dla oficera sprawa jest
                oczywista.
                Pozdrawiam Wojciech
                • Gość: AndrzejG Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.02, 19:58
                  wojcd napisał(a):

                  > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                  > > Czy przykład Kuklińskiego będzie godny do nasladowania?
                  > > Przecież może się okazać ,że cele narodu sa inne.
                  > =======================================================
                  > Panie Andrzeju
                  > cele narodu (w sprawie UE) będą takie jak to ustali referendum. Pan i ja musimy
                  >
                  > przyjąć to jako WYROK demokracji. Tak więc TERAZ dla oficera sprawa jest
                  > oczywista.
                  > Pozdrawiam Wojciech

                  Problem Kuklińskiego sprowadza sie do oceny suwerennosci Polski
                  w okresie PRL.Jeżeli uznamy ,że była ona w niewoli ZSRR , to
                  ten oficer jawi sie jako bohater.Jest w tym sens.
                  Jednak służył on od 1947 roku , a .............. dopiero w 1970 roku.
                  (w miejsce kropek wpisz co uważasz)
                  Rolę wojskowego rozumiem troche inaczej.Skoro podejmuje się słuzby,
                  to powinien ją wykonywać do końca , albo zrezygnować.
                  To jest cecha zawodowca i nie powinno być odstępstwa od tej zasady.
                  Podejmując służbę nawet u kacyka afrykańskiego , powinien ją
                  wykonać wzorowo.Pracowanie dla drugiej strony , bo kacyk jest be
                  jest w moim rozumieniu zdradą.
                  Usprawiedliwienie tego postepowania otwiera furtkę dla
                  podobnych czynów , tylko tym razem ze szkodą dla suwerenngo
                  państwa polskiego.

                  Andrzej
                  • wojcd Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) 16.03.02, 22:41
                    Panie Andrzeju
                    jeśli już szukamy problemów w pozytywnej ocenie Kuklińskiego, to ja widzę taki.
                    Otóż my jego czyn oceniamy post factum. Mogłoby przecież się zdarzyć, że USA
                    wykorzystuje jego informacje w celu maksymalnej destabilizacji Sowietów. Ta
                    destabilizacja mogłaby oznaczać pogłębianie wrogich relacji społeczeństwo -
                    rząd kolonialny. Efekt np. 50 tys ofiar. Wtedy byłaby usprawiedliwiona
                    wątpliwość jak informacje Kuklińskiego ZOSTAŁY wykorzystane. Skutek korzystny
                    dla USA ale okrutny dla nas. Tak więc pozytywna ocena Kuklińskiego jest bardzo
                    trudna. Informacje szpiega nie mają adresu - WYKORZYSTAĆ W CELACH SZLACHETNYCH.
                    Pozdrawiam Wojciech
                    • Gość: AndrzejG Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.02, 00:22
                      wojcd napisał(a):

                      > Panie Andrzeju
                      > jeśli już szukamy problemów w pozytywnej ocenie Kuklińskiego, to ja widzę taki.
                      >
                      > Otóż my jego czyn oceniamy post factum. Mogłoby przecież się zdarzyć, że USA
                      > wykorzystuje jego informacje w celu maksymalnej destabilizacji Sowietów. Ta
                      > destabilizacja mogłaby oznaczać pogłębianie wrogich relacji społeczeństwo -
                      > rząd kolonialny. Efekt np. 50 tys ofiar. Wtedy byłaby usprawiedliwiona
                      > wątpliwość jak informacje Kuklińskiego ZOSTAŁY wykorzystane. Skutek korzystny
                      > dla USA ale okrutny dla nas. Tak więc pozytywna ocena Kuklińskiego jest bardzo
                      > trudna. Informacje szpiega nie mają adresu - WYKORZYSTAĆ W CELACH SZLACHETNYCH.
                      > Pozdrawiam Wojciech

                      Panie Wojciechu

                      Moralna ocna szpiegostwa odbywa się według zasad 'Kalego'.Jeżeli jesteśmy w
                      stanie stwierdzic ,że Kukliński szpiegował na naszą korzyść , to mogę go
                      uznać za bohatera.Prawdopodobnie dowiemy sie o tym za 50 lat.Nie wiem
                      ile twa utajnienie akt w USA.Istotne jest jakie informacje przekazywał
                      Kukliński Stanom Zjednoczonym.Wiadomo ,że w planach wojny atomowej
                      Polska była celem.Czy Kukliński przekazał plany dotyczace Polski?
                      Jeżeli tak , to jest dla mnie zdrajcą , bo pomimo życia w okupowanym
                      kraju , to był mój kraj i Kukliński wystawiał na cel mnie z rodzina.
                      Dokąd tego nie wiem , to trudno mi o jednoznaczna ocenę.Dlatego
                      wstrzymuje się z nazwaniem go bohaterem narodowym.Niech będzie
                      bohaterem USA , bo im niewątpliwie się przysłuzył w walce dwóch systemów.

                      Pozdrawiam Andrzej
                      • wojcd Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) 17.03.02, 00:37
                        Panie Andrzeju
                        pomimo różnych wątpliwości i meandrów moralnych. Ja uznaję decyzje Kuklińskiego
                        za słuszne. No bo jak ma walczyć kolonia (a taką byliśmy) z okupantem? To są te
                        trudne dylematy. Oby następne pokolenia ich nie miały.
                        Serdecznie pozdrawiam Wojciech
                        • Gość: AndrzejG Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.02, 07:20
                          Panie Wojciechu
                          Nie mogę sie pochwalić tak zdecydowaną oceną jego postępowania.
                          Za mało wiem , za dużo się domyślam?Być może.
                          Zastanawia mnie fakt ,że prezydent Wałęsa pełniąc swój urząd
                          nie wyjaśnił do końca sprawy Kuklińskiego.
                          Nie uwierzę ,że nie był w mocy.

                          Pozdrawiam Andrzej
                        • Gość: Egon Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) IP: *.proxy.aol.com 17.03.02, 07:43
                          wojcd napisał(a):

                          > Panie Andrzeju
                          > pomimo różnych wątpliwości i meandrów moralnych. Ja uznaję decyzje Kuklińskiego
                          >
                          > za słuszne. No bo jak ma walczyć kolonia (a taką byliśmy) z okupantem? To są te
                          >
                          > trudne dylematy. Oby następne pokolenia ich nie miały.
                          > Serdecznie pozdrawiam Wojciech

                          Tak jest panie Wojtku !Oby nastepne pokolenia tych dylematow nie mialy w
                          przyszlosci ! A jezeli takie dylematy sie pojawia,czy wierzy Pan w to,ze w
                          obecnej Polscce taki drugi Pan Kuklinski znajdzie sie,ktory za przyszlosc
                          Ojczyzny ,swoje zycie poswieci, i do tego jeszcze zycie 2 synow swoich
                          ukochanych...? Ja bym tego nigdy w zyciu nie zrobil! NIGDY W ZYCIU !!! Prosze
                          spojrzec na ludzi ,ktorzy o dzisiejsza POLSKE walczyli,zolnierzy pokaleczonych do
                          dzisiaj(FIZYCZNIE I PSYCHICZNIE)! Jaki maja z tego pozytek,ZE KULOM WROGA SIE NIE
                          KLANIALI? I co im dala Polska,o ktora walczyli? Co? Co? Co? Prosze o odpowiedz!
                          WSTYD! WSTYD! WSTYD!
                          • wojcd Re: lub Cimoszewiczowi? i agentowi KGB Putinowi?:)) 19.03.02, 22:00
                            Gość portalu: Egon napisał(a):
                            > Tak jest panie Wojtku !Oby nastepne pokolenia tych dylematow nie mialy w
                            > przyszlosci ! A jezeli takie dylematy sie pojawia,czy wierzy Pan w to,ze w
                            > obecnej Polscce taki drugi Pan Kuklinski znajdzie sie,ktory za przyszlosc
                            > Ojczyzny ,swoje zycie poswieci, i do tego jeszcze zycie 2 synow swoich
                            > ukochanych...? Ja bym tego nigdy w zyciu nie zrobil! NIGDY W ZYCIU !!! Prosze
                            > spojrzec na ludzi ,ktorzy o dzisiejsza POLSKE walczyli,zolnierzy pokaleczonych
                            > do
                            > dzisiaj(FIZYCZNIE I PSYCHICZNIE)! Jaki maja z tego pozytek,ZE KULOM WROGA SIE N
                            > IE
                            > KLANIALI? I co im dala Polska,o ktora walczyli? Co? Co? Co? Prosze o odpowied
                            > z!
                            > WSTYD! WSTYD! WSTYD!
                            ==========================================================================
                            Panie Egonie
                            ładnie to Pan napisał. Czasami zza oceanu łatwiej widzieć sprawy niż tu nad
                            Wisłą. Ma Pan rację - HANIEBNE to, że kaci spokojnie cieszą się wysokimi
                            emeryturami, a ich ofiary cierpią często nędzę. Ale cóż przez 50 lat (1939 - 89)
                            demoralizowano naród tak skutecznie, że dziś nie jesteśmy w stanie stać się
                            normalnym społeczeństwem. Ja mam JESZCZE nadzieję, że nie wszystko stracone.
                            Serdecznie pozdrawiam Wojciech
      • Gość: AB Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: 194.181.74.* 19.03.02, 14:24

        Panie Andrzeju ile ma Pan lat .
        Żył Pan jako dorosły, świadomy Obywatel, jak to się mówiło w bolszewickiej
        nomenklaturze w zniewolonym PRL-u.
        Chyba nie, bo nie wie Pan jaka jest różnica między wolnością a niewolą.
        No chyba, że urodził się Pan w niewoli i żyje Pan w niej do dzisiaj.
        Pozdrowienia
    • demaskator To kapuś wraca....... 16.03.02, 19:10
      A co ten kapuś i donosiciel CIA może jeszcze powiedzieć? Bohater USA pewnie
      wraca. Jakoś żałośni szpicle, nieważne amerykańscy, sowieccy, czy niemieccy-
      nie budzą powszechnej sympatii u wielu. A to ścierwo Kuklińskiego porównują do
      opozycji , która walczyła z komuną. Ale walczyła, często tracąc zdrowie i
      majatek, możliwości robienia kariery- a nie donosiła CIA. Szpicel zawsze
      pozostanie szpiclem , ale ze względów politycznych amerykański szpicel kreowany
      jest na bohatera. I to Polski. Żałosne....
      • Gość: solid Re: To kapuś wraca....... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.03.02, 20:13
        CZy to przypadkiem nie L. Miller podczas pobytu w pentagonie jednym klepnięciem
        nie przerobił sprzedawczyka w bohatera narodowego... dla potrzeb doraznych ...
        -Macie i chwalcie GO po wszystkich odpustach - AMEN.
        • Gość: mik Re: To kapuś wraca....... IP: *.turboline.skynet.be 16.03.02, 21:46
          Te 300 tys dolarow rekompensaty,otrzymal czy nie?Wiem,iz sie domagal ten
          biedak,od "bogatej"Polski.
          • mmikki2 Re: To kapuś wraca....... 16.03.02, 21:48
            Gość portalu: mik napisał(a):

            > Te 300 tys dolarow rekompensaty,otrzymal czy nie?Wiem,iz sie domagal ten
            > biedak,od "bogatej"Polski.

            Kapuś to kapuś. Kapuchę się wynagradza, ale kapuchy nie wpuszcza się na salony.
            • demaskator Re: To kapuś wraca....... 16.03.02, 22:54
              mmikki2 napisał(a):

              > Gość portalu: mik napisał(a):
              >
              > > Te 300 tys dolarow rekompensaty,otrzymal czy nie?Wiem,iz sie domagal ten
              > > biedak,od "bogatej"Polski.
              >
              > Kapuś to kapuś. Kapuchę się wynagradza, ale kapuchy nie wpuszcza się na salony.

              To choroba, że nasi politycy nagradzają zdrajców takich jak Kukliński. Obojętne
              czy robi to Miller, czy Buzek. To hańba, że postępują w ten sposób.

              • Gość: wild zdemskuj co zdradził? burdel perelu? :)) IP: *.net.bialystok.pl 16.03.02, 23:12
                demaskator napisał(a):

                > mmikki2 napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: mik napisał(a):
                > >
                > > > Te 300 tys dolarow rekompensaty,otrzymal czy nie?Wiem,iz sie domagal
                > ten
                > > > biedak,od "bogatej"Polski.
                > >
                > > Kapuś to kapuś. Kapuchę się wynagradza, ale kapuchy nie wpuszcza się na sa
                > lony.
                >
                > To choroba, że nasi politycy nagradzają zdrajców takich jak Kukliński. Obojętne
                >
                > czy robi to Miller, czy Buzek. To hańba, że postępują w ten sposób.
                >

                no to może CCCP?? smile)
                • mmikki2 Re: Kapuś to kapuś i koniec ! 16.03.02, 23:18
                  Zdradził (za kasę i na podstawie materiałów kompromitujących - a nie z
                  raptownego przypływu uczuć patriotycznych) państwo jakiemu wierność przysięgał.
                  Dla mnie jest to zwykła gnida, mająca w głęboko w dupie opozycjonistów
                  faktycznie narażających się dla sprawy.

                  • Gość: mmikki Re: generał Kukliński to bochater ! IP: *.chello.pl 16.03.02, 23:23
                    Jest człowiekiem bochaterskim i godnym największego szacunku ! To większy
                    patryjota niż Kościuszko !
                    • Gość: Karol W. Re: generał Kukliński to bochater ! IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:38
                      Gość portalu: mmikki napisał(a):

                      > Jest człowiekiem bochaterskim i godnym największego szacunku ! To większy
                      > patryjota niż Kościuszko !

                      W pełni popieram.
                  • demaskator Re: Kapuś to kapuś i koniec ! 16.03.02, 23:31
                    mmikki2 napisał(a):

                    > Zdradził (za kasę i na podstawie materiałów kompromitujących - a nie z
                    > raptownego przypływu uczuć patriotycznych) państwo jakiemu wierność przysięgał.
                    > Dla mnie jest to zwykła gnida, mająca w głęboko w dupie opozycjonistów
                    > faktycznie narażających się dla sprawy.
                    >

                    To oczywiste że to parszywa gnida. Ale nie prorównywałbym go z opozycją. On teraz
                    chce stać w równym z nimi szeregu. Oni walczyli z komuną, a on sprzedawał
                    informacje. Kapownik USA - to też kapuś. Lepszy niż ci którzy kapowali dla KGB.
                    Ale kapuś i to wszystko.


                  • Gość: wild Kapuś CZEGO? :) wierności na Rzesze PRL?? IP: *.net.bialystok.pl 16.03.02, 23:33
                    mmikki2 napisał(a):

                    > Dla mnie jest to zwykła gnida, mająca w głęboko w dupie opozycjonistów
                    > faktycznie narażających się dla sprawy.

                    faktycznie narazających sie dla jakiejs sprawy?? smile budowy RPRLU??

                    przepraszam a teraz to kurwa ilu jest zdrajców "panstwa"?smile)))
                    wszyscy do UE a przeciez przysiegali na te "panstwo"! smile))))



                    PS. mam ich w dupie...
                • demaskator Kraj w którym mieszkał i państwo któremu służył 16.03.02, 23:29
                  obojętne co zdradził. Matkę, ojca, a może swojego psa. On zdradził to czemu sam
                  wiernie przez wiele lat służył. Nie ma co rozdzierać szat ani mu walki z
                  systemem przypisywać. To robiła opozycja, ona walczył z CCCP. a nie kapuś
                  Kukliński. Nie obrażaj tych którzy ponieśli wiele strat w zyciu osobistym, z
                  narażeniem swobód i kariery stawiając ich w szeregu ze szpiclem. Bo to oni
                  walczyli, on tylko sprzedawał informacje.
                  • mmikki2 Re: Kraj w którym mieszkał i państwo któremu służył 16.03.02, 23:31
                    demaskator napisał(a):

                    > obojętne co zdradził. Matkę, ojca, a może swojego psa. On zdradził to czemu sam
                    >
                    > wiernie przez wiele lat służył. Nie ma co rozdzierać szat ani mu walki z
                    > systemem przypisywać. To robiła opozycja, ona walczył z CCCP. a nie kapuś
                    > Kukliński. Nie obrażaj tych którzy ponieśli wiele strat w zyciu osobistym, z
                    > narażeniem swobód i kariery stawiając ich w szeregu ze szpiclem. Bo to oni
                    > walczyli, on tylko sprzedawał informacje.

                    100 % poparcia.
                    Pozdrawiam

                  • Gość: Nowy Re: Kraj w którym mieszkał i państwo któremu służy IP: *.torun.dialup.inetia.pl 16.03.02, 23:57
                    Nie ulega wątpliwości, że opozycja w latach 80-tych
                    sporo wycierpiała, jednak mylisz się twierdząc, że to
                    opozycja doprowadziła do przemian. Z odkrywanych
                    ostatnio informacji (patrz "Postkomunizm" J.
                    Staniszkis) wynika, że wszystko co się działo, działo
                    się za przyzwoleniem Moskwy. Czy nie wydaje ci się, że
                    dla komunistów fizyczne zlikwidowanie opozycji (nawet
                    niech to będzie 2-3 mln ludzi) stanowiłoby jakiś
                    problem: techniczny czy moralny? Oni nie takie rzeczy
                    robili.
                    A system komunistyczny rozwalili między innymi tacy
                    ludzie jak Kukliński i dlatego stawiałbym go wyżej od
                    działaczy Solidarności, bo oni byli tylko nieświadomym
                    narzędziem, a Kukliński z pełną świadomością naraził
                    się na śmierć w imię wolności. Śmierci której nawet po
                    22 latach może się spodziewać z rąk ludzi, którzy nie
                    chcieliby żeby pozostał chociaż jeden świadek ich
                    działania.
                    Najbardziej żałosne jest to, że oskarża się
                    Kuklińskiego, że on to robił dla szmalu. Czy będąc na
                    stanowiku na którym był w PRL i przywileje z których
                    korzystał nie stanowią argumentu, że to nie pieniądze
                    były motorem jego działania.
                    Nowy
                    • melania_ Komunie się udało.. 17.03.02, 00:15
                      Gość portalu: Nowy napisał(a):

                      > Nie ulega wątpliwości, że opozycja w latach 80-tych
                      > sporo wycierpiała, jednak mylisz się twierdząc, że to
                      > opozycja doprowadziła do przemian. Z odkrywanych
                      > ostatnio informacji (patrz "Postkomunizm" J.
                      > Staniszkis) wynika, że wszystko co się działo, działo
                      > się za przyzwoleniem Moskwy. Czy nie wydaje ci się, że
                      > dla komunistów fizyczne zlikwidowanie opozycji (nawet
                      > niech to będzie 2-3 mln ludzi) stanowiłoby jakiś
                      > problem: techniczny czy moralny? Oni nie takie rzeczy
                      > robili.
                      > A system komunistyczny rozwalili między innymi tacy
                      > ludzie jak Kukliński i dlatego stawiałbym go wyżej od
                      > działaczy Solidarności, bo oni byli tylko nieświadomym
                      > narzędziem, a Kukliński z pełną świadomością naraził
                      > się na śmierć w imię wolności. Śmierci której nawet po
                      > 22 latach może się spodziewać z rąk ludzi, którzy nie
                      > chcieliby żeby pozostał chociaż jeden świadek ich
                      > działania.
                      > Najbardziej żałosne jest to, że oskarża się
                      > Kuklińskiego, że on to robił dla szmalu. Czy będąc na
                      > stanowiku na którym był w PRL i przywileje z których
                      > korzystał nie stanowią argumentu, że to nie pieniądze
                      > były motorem jego działania.
                      > Nowy

                      Jak czytałam twój post to mam wrażenie, że komunistom się znowu udało. Piszesz
                      bzdury. Tacy ludzie jak Kukliński doprowadzili do upadku komuny? Komuch, który
                      zdradził swoich? ja myślę, że komunie się udało. I że to za ich sprawą i takich
                      jak ty - niszczy się prawdę. Bo stawia sie zdrajcę na równi albo wyżej od
                      opozycji. Nawet się go honoruje i zdarjcy daje się medale. Myślę, ze to perfidia
                      komunistów. Bo znowu kierują do społeczeństwa nieprawdziwy przekaz.
                      Mówią przez to patrzcie ludzie nagradzamy zdrajcę, za opozycjność. To on był
                      takim samym bohaterem jak oni czyli demokratyczna opozycja. MOże oni byli tacy
                      jak on? czyli także zdrajcy. Szkoda mi cię człowieku, że nie roróżniasz co jest
                      dobre a co złe. Zdrajca to zdrajca, opozycjonista to opozycjonista, komuch to
                      komuch.
                      • sceptyk Re: Komunie się udało.. 17.03.02, 00:31
                        melania_ napisał(a):

                        Szkoda mi cię człowieku, że nie roróżniasz co jest
                        dobre a co złe. Zdrajca to zdrajca, opozycjonista to opozycjonista, komuch to
                        komuch.
                        -----------------------

                        A ten co zdradza komuchow i ma takie same cele jak opozycjonista, to kto?
                        • melania_ Re: Komunie się udało.. 17.03.02, 00:35
                          to sobie odpowiedz? bohater? czy też opozycjonista? jeszcze też zależy komu.
                          było wielu policjantów i SB-ków którzy "zdradzali" informując opozycję o wielu
                          sprawach. Ale nie obcemu państwu..........
                      • Gość: Nowy Re: Komunie się udało.. IP: *.torun.dialup.inetia.pl 17.03.02, 00:39
                        W filmie "Wielki Szu" w pewnym momencie Wielki Szu
                        mówi: "Ty widzisz grę, a nie widzisz istoty rzeczy".
                        Chodziło o manipulację. To stwierdzenie odnosi się
                        również do polityki małej i tej wielkiej.
                        Solidarność powstała i działała tylko z przyzwolenia
                        Moskwy (byłem wtedy w wojsku i słyszałem jak wyżsi
                        oficerowie Ludowego Wojska Polskiego [może to ich
                        posądzać należy o honor] chcieli wysłać czołgi do
                        Gdańska i zrównać Stocznie z ziemią) i z "góry"
                        przyszły rozkazy żeby nic nie robić i czekać. Tak też
                        się stało, trochę jakieś tam Siwaki się pluły, ale do
                        niczego nie doszło - chociaż w myśl zasad komunistów
                        powinno.
                        Wszystko co się działo i dzieje, również interpretacja
                        tych faktów jest również wielką manipulacją.
                        Sam się często zastanawiam, czy również nie daję sobą
                        manipulować. W każdym razie cały czas pamiętam:
                        "Widzisz grę, a nie widzisz istoty rzeczy"
                        Nowy
                    • sceptyk Nowy - chodzi o Staniszkis 17.03.02, 00:33
                      Co to za pozycja:
                      "Postkomunizm" J. Staniszkis

                      sc-k
                      • Gość: Nowy Re: Nowy - chodzi o Staniszkis IP: *.torun.dialup.inetia.pl 17.03.02, 01:21
                        W 1979-82(!) roku byłem w zasadniczej służbie
                        wojskowej, ale miałem okazję obserwować oficerów LWP. W
                        związku z "Gwiezdnymi Wojnami" Reagana i już wtedy
                        niewielką przewagą militarną USA, byłem w 100% pewny,
                        że komuniści rozpętają III wojnę światową, żeby
                        zniweczyć ten trend (to było w maju 80') Potem nastała
                        Solidarność, po niej stan wojenny i nic. Nie mogłem
                        zrozumieć dlaczego nie było wojny - a nastawienie
                        żołnierzy zawodowych LWP było jednoznaczne. W tamtym
                        czasie był również Afganistan. Nie potrafiłem tego
                        wszystkiego połączyć i zrozumieć o co naprawdę chodzi.
                        Jakiś czas temu byłem na spotkaniu zorganizowanym przez
                        Socjologję UMK w Toruniu właśnie z p. Staniszkis
                        (profesor UJ-bardza znana za granicą-wg mnie
                        rewelacja). Otóż ona, wyjaśniła tę "moją oczekiwaną
                        wojnę" z tamtych czasów. A więc w Moskwie wojskowi
                        również "chcieli" tej wojny, wprawdzie tylko w Europie,
                        ale byli bardzo zdeterminowani. Cywilni "wodzowie" tej
                        wojny nie chcieli i żeby dać wojskowym zajęcie i
                        odciągnąć ich od Europy wysłali ich do Afganistanu...
                        Takie proste, a ja nie byłem tego w stanie sam wymyślić.
                        W związku z tym zacząłem się bliżej interesować jej
                        poglądami i publikacjami. W tej chwili czytam właśnie
                        "Postkomunizm" - książka wydana brzydko, ale jej treść
                        to rekompensuje. Jedyny problem, że to jest napisane
                        precyzyjnym naukowym językiem i nie można czytać jednym
                        tchem. Z większością jej poglądów się zgadzam, i zdaje
                        się, że ta kobieta ma dar widzenia więcej niż inni.
                        Wyjaśnia te ostatnie dwadzieścia lat historii w sposób
                        czasami zupełnie dla mnie nieoczekiwany.
                        W każdym razie według mnie rewelacja.
                        No to tyle
                        Nowy
                        • sceptyk Re: Nowy - chodzi o Staniszkis 17.03.02, 01:44
                          Dziekuje za info. Jadwiga Staniszkis byla faktycznie bardzo popularna za
                          czasow 'S'. A i potem. Znam dosyc dobrze jej opinie i - w przeciwienstwie do
                          prezydenta Kwacha - cenie je sobie bardzo. Zainteresowala mnie konkretna
                          ksiazka, o ktorej wspominasz, jako ze o niej nie wiedzialem. Ale teraz zdobede.
                          sc-k

          • Gość: senia Re: To kapuś wraca....... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 20:34
            Gość portalu: mik napisał(a):

            > Te 300 tys dolarow rekompensaty,otrzymal czy nie?Wiem,iz sie domagal ten
            > biedak,od "bogatej"Polski.

            jak znam życie to bogata Polska wypłaciła i podejmie z wielkimi honorami pana
            zdrajcę - pozdrowionka
      • Gość: solid Re: To kapuś wraca....... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 17.03.02, 09:01
        Brawo-prawie same wyzwiska- brakuje wam argumentów ,oficer kukliński sprzedawał
        tajne papiery jankesom od 1970r biorąc zapłate jak za wierszówke tylko dużo
        dużo więcej- bo jak ktoś powiedział - ryzykował głową .PO pierwszej sprzedanej
        wiadomości wycofać się nie mogł- prowadził biznes dalej kasując
        grosz .Przyszedł rok 1980 i niesamowita okazja by ten małohonorowy biznes
        zamienić na szlachetną działalność na dodatek Bezinteresowną....gro działaczy
        solidarnościowych olewa- bohatera - wiele lat puzniej zagrywa nim Miller-
        handlować można wszystkim ,kuklińskim ,odpadkami.........
    • Gość: Nowy Tęskno wam za PRL? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 16.03.02, 23:31
      Większość krytykujących Kuklińskiego mówi o "kapusiu"
      "zdrajcy", "honorze (oficera)", itp. Sens wypowiedzi i
      sformułowania przypominają rozmowy "blokersów" czy i
      członków gangów ulicznych, a nie normalnych ludzi.
      Wy krytykujące Kuklińskiego psy powinniście paść przed
      nim na kolana i prosić o wybaczenie i pamiętać, że
      gdyby nie jego narażanie życia w imię wolnej Polski, to
      do dziś byście musieli dochować przysięgi:
      "... razem z bratnimi narodami krajów
      socjalistycznych.... a kto ...... tego dosięgnie
      surowa ręka sprawiedliwości ludowej"
      No chyba, że jesteście dalej tą kurewską przysięgą
      związani. To na pochybel wam.
      Nowy

      • mmikki2 Re: nowy jest faktycznie ... nowy . 16.03.02, 23:39
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Większość krytykujących Kuklińskiego mówi o "kapusiu"
        > "zdrajcy", "honorze (oficera)", itp. Sens wypowiedzi i
        > sformułowania przypominają rozmowy "blokersów" czy i
        > członków gangów ulicznych, a nie normalnych ludzi.
        > Wy krytykujące Kuklińskiego psy powinniście paść przed
        > nim na kolana i prosić o wybaczenie i pamiętać, że
        > gdyby nie jego narażanie życia w imię wolnej Polski, to
        > do dziś byście musieli dochować przysięgi:
        > "... razem z bratnimi narodami krajów
        > socjalistycznych.... a kto ...... tego dosięgnie
        > surowa ręka sprawiedliwości ludowej"
        > No chyba, że jesteście dalej tą kurewską przysięgą
        > związani. To na pochybel wam.
        > Nowy
        >

        Faktycznie jesteś idiotą. Gdybyś zrobił w swoim zasranym życiu cokolwiek w
        opozycji za czasów komuny - to byś może zrozumiał podstawową różnicę pomiędzy
        pomocnym (bardziej Amerykanom niż opozycji) kapusiem a ludźmi którzy codziennie
        ryzykowali. Teraz odstwiasz wielkiego chojraka. Teraz.
        Pogradzam takimi jak ty. Internetowymi bohaterami z innej epoki w ciepłych
        papuciach przez monitorem.
      • demaskator Ale za takimi debilami jak ty to raczej nie 16.03.02, 23:40
        jesteś zwykłym kretynem, który wszystko kojarzy z komuną. Bo każdy prostak -
        który nie wie o czym mowa to powołuje się na opozycję. Ty baranie masz mleko
        pod nosem i gówno wiesz co to znaczy opozycja w latach komuny. Wielu z "S"
        narażało się, żeby ten system obalić. Ponosiło osobiste szkody. Ale nie
        szpiclowało. Bo to zupełnie co innego. O ile taki jak ty baran może to w ogóle
        zrozumieć. Jakbyś miał cień pojęcia - to byś ośle jeden wiedział, że dawna
        opozycja ( większa jej część) nigdy nie akceptoewała tego co robił Kukliński.
        Nawet Wałęsa powiedział ,że rozumie po co to robił. Ale delikatnie mówiąc nie
        pochwalił go. Bo dla każdego człowieka - taka świnia jak Kukliński zawsze
        będzie zdrajcą. Kapuś to nie tylko ten kto donosił KGB, ale także CIA. Wyprawny
        móżdżku. Porozmwiaj z ludźmi, którzy naprawę walczyli z komuchami - to może
        będziesz miał trochę wiedzy, a nie pidsał bredni o "bohaterstwie Kuklińskiego".
        Więc nie obrażaj opozycji i nie porównuj gościa który się ześwinił do tych,
        którzy komunę obalili. Żeby nawet taki osioł ty mógł weypisywać takie brednie.
        Ale to już demokracja i wolność.
      • sceptyk Im nie teskno, im wszystko jedno 17.03.02, 00:04
        Blokersom nie chodzi o zadne zasady. W jakim systemie jest wiecej piwa - ten
        jest lepszy. A poniewaz przy piwie trzeba o czyms gadac, no to sobie opluwaja
        tych, ktorym nie bylo wszystko jedno. Czy to wolna Polska, czy sowiecka
        kolonia. Opowiedzcie krytycy Kuklinskiego, jak to wyscie walczyli o wolna
        Polske. Zlodziej forumowy mmikki zapewne walczyl z komuna w toaletach.
        Oblewajac cieplym moczem.
        • Gość: John Re: Im nie teskno, im wszystko jedno IP: *.152.162.189.Dial1.NewYork1.Level3.net 17.03.02, 00:31
          sceptyk napisał(a):

          > Blokersom nie chodzi o zadne zasady. W jakim systemie jest wiecej piwa - ten
          > jest lepszy. A poniewaz przy piwie trzeba o czyms gadac, no to sobie opluwaja
          > tych, ktorym nie bylo wszystko jedno. Czy to wolna Polska, czy sowiecka
          > kolonia. Opowiedzcie krytycy Kuklinskiego, jak to wyscie walczyli o wolna
          > Polske. Zlodziej forumowy mmikki zapewne walczyl z komuna w toaletach.
          > Oblewajac cieplym moczem.

          Z kim tu dyskutowac na ten temat? Z chamami typu mmiki,demaskator itp? Czy te
          chamy pomogli Polsce wolnosc odzyskac w taki sam sposob ,jak to uczynil
          plk.Kuklinski? A czy Polske uwolnila z rak jastrzebi sowieckich tylko
          sama "Solidarnosc"? A USA gdzie wtedy bylo? A gdyby ich nie bylo,to co by dzisiaj
          w Polsce bylo? No co ty na to huju "demoskator"? Ty bys dal "dulary" aby
          Solidarnosc dzialala? Ty obszczymurze? Drzyj dalej morde zachlapana blotem i tak
          cie mamy za gowno na tym Forum!
          • demaskator Tobie jest wszystko jedno....... 17.03.02, 00:46
            Gość portalu: John napisał(a):

            > sceptyk napisał(a):
            >
            > > Blokersom nie chodzi o zadne zasady. W jakim systemie jest wiecej piwa - t
            > en
            > > jest lepszy. A poniewaz przy piwie trzeba o czyms gadac, no to sobie opluw
            > aja
            > > tych, ktorym nie bylo wszystko jedno. Czy to wolna Polska, czy sowiecka
            > > kolonia. Opowiedzcie krytycy Kuklinskiego, jak to wyscie walczyli o wolna
            > > Polske. Zlodziej forumowy mmikki zapewne walczyl z komuna w toaletach.
            > > Oblewajac cieplym moczem.
            >
            > Z kim tu dyskutowac na ten temat? Z chamami typu mmiki,demaskator itp? Czy te
            > chamy pomogli Polsce wolnosc odzyskac w taki sam sposob ,jak to uczynil
            > plk.Kuklinski? A czy Polske uwolnila z rak jastrzebi sowieckich tylko
            > sama "Solidarnosc"? A USA gdzie wtedy bylo? A gdyby ich nie bylo,to co by dzisi
            > aj
            > w Polsce bylo? No co ty na to huju "demoskator"? Ty bys dal "dulary" aby
            > Solidarnosc dzialala? Ty obszczymurze? Drzyj dalej morde zachlapana blotem i ta
            > k
            > cie mamy za gowno na tym Forum!

            Jesteś prymitywem i gównem, bo za takiego ciebie takze wielu zapewne ma.
            Albo kolejenym "przyjacielem Polski", tyle że z właściwym pochodzeniem? Tu wielu
            takich "przyjaciół" prawdziwie zatroskanych.
            Wielu nie tylko dawało dolary ale robiło znacznie więcej. I system nie same USA
            obaliły. Pomogły to fakt. Więc nie pyszcz ciemna maso na "S". Bo w tamtym okresie
            zrobiła dużo więcej niż kto i cokolwiek. Takim jak tobie jest pewnie wszystko
            jedno. No może sam jesteś takim "bohaterem jak Kukliński" i wielce zasłużonym dla
            Polski?
            Wielu opozycjonistów rzygało takimi kreaturami - bo komuchy zawsze na nich się
            powoływali.
    • sceptyk Bezcelowa dyskusja, szkoda czasu 17.03.02, 00:41
      Moi drodzy, tu nie ma o czym dyskutowac. Dla tych, ktorzy uwazaja, ze Polska
      byla komunistyczna kolonia Sowietow, a Ludowe Wojsko Polskie pozostawalo pod
      sowiecka kontrola - Kuklinski jest bohaterem. Nie jedynym, oczywiscie.

      Dla tych zas, ktorzy uwazaja, ze PRL bylo wolna Polska, a LWP polskim wojskiem,
      strzegacym naszej niezawislosci i niepodleglosci - Kuklinski jest zdrajca.

      Nie dostrzegam tu mozliwosci jakiejkolwiek dyskusji. O czym?
      • Gość: Lisek Re: Bezcelowa dyskusja, szkoda czasu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 00:48
        sceptyk napisał(a):

        > Moi drodzy, tu nie ma o czym dyskutowac. Dla tych, ktorzy uwazaja, ze Polska
        > byla komunistyczna kolonia Sowietow, a Ludowe Wojsko Polskie pozostawalo pod
        > sowiecka kontrola - Kuklinski jest bohaterem. Nie jedynym, oczywiscie.
        >
        > Dla tych zas, ktorzy uwazaja, ze PRL bylo wolna Polska, a LWP polskim wojskiem,
        >
        > strzegacym naszej niezawislosci i niepodleglosci - Kuklinski jest zdrajca.
        >
        > Nie dostrzegam tu mozliwosci jakiejkolwiek dyskusji. O czym?

        Problem polega na tym, ze PRL byl czyms pomiedzy dwiema skrajnosciami, ktore Pan,
        Panie Sceptyku, przedstawil. Byl niewatpliwie panstwem niesuwerennym (a w
        pierwszym okresie, znajdowal sie wrecz pod sowiecka okupacja), ale jednak
        panstwem polskim - jedynym realnie istniejacym. Dlatego problem JEST i temat do
        dyskusji rowniez JEST. Ale oczywiscie ma Pan racje, zwracajac uwage, ze ocena
        postepowania Kuklinskiego jest bezposrednio zwiazana z ocena PRL.

        Z wyrazami szacunku,
        Lisek
      • demaskator o jaki łatwy i prosty podział 17.03.02, 00:49
        jaki łatwy i prosty podział. gratulacje.
        • Gość: John Re: o jaki łatwy i prosty podział IP: *.152.162.189.Dial1.NewYork1.Level3.net 17.03.02, 00:56
          demaskator napisał(a):

          > jaki łatwy i prosty podział. gratulacje.

          Pogratuluj stara pierdolo Kuklinskiemu m.in.,ze do Niemiec np.,bez wizy dalej
          na "saksy" wyjezdzac mozesz,matole zasmrodzony w gownie przed laty egzystujacy!
          • demaskator Re: o jaki łatwy i prosty podział 17.03.02, 01:27
            Gość portalu: John napisał(a):

            > demaskator napisał(a):
            >
            > > jaki łatwy i prosty podział. gratulacje.
            >
            > Pogratuluj stara pierdolo Kuklinskiemu m.in.,ze do Niemiec np.,bez wizy dalej
            > na "saksy" wyjezdzac mozesz,matole zasmrodzony w gownie przed laty egzystujacy!

            No cóż kultury u ciebie za grosz... jak tak to będę mówił żeby taki prostak i
            cham zrozumiał. Jesteś nie tylko tępawy, ale jeszcze przedwojenny. Owszem jest
            wielu którym trzeba być wdzięcznym za to co się stało i obalenie komuny. No
            wybacz stary, ale nie takim sprzedawczykom jak ty i Kukliński. Ale cóż - takiego
            gówna jak ty to lepiej nie ruszać, bo będzie śmierdzieć.......

            • Gość: Egon Re: o jaki łatwy i prosty podział IP: *.proxy.aol.com 17.03.02, 01:44
              demaskator napisał(a):

              > Gość portalu: John napisał(a):
              >
              > > demaskator napisał(a):
              > >
              > > > jaki łatwy i prosty podział. gratulacje.
              > >
              > > Pogratuluj stara pierdolo Kuklinskiemu m.in.,ze do Niemiec np.,bez wizy da
              > lej
              > > na "saksy" wyjezdzac mozesz,matole zasmrodzony w gownie przed laty egzystu
              > jacy!
              >
              > No cóż kultury u ciebie za grosz... jak tak to będę mówił żeby taki prostak i
              > cham zrozumiał. Jesteś nie tylko tępawy, ale jeszcze przedwojenny. Owszem jest
              > wielu którym trzeba być wdzięcznym za to co się stało i obalenie komuny. No
              > wybacz stary, ale nie takim sprzedawczykom jak ty i Kukliński. Ale cóż - takieg
              > o
              > gówna jak ty to lepiej nie ruszać, bo będzie śmierdzieć.......
              >

              Sluchaj skurwialy platfusie bez zebow,ze szczeka sztuczna w jamie ustnej gnojem
              smierdzacej ! Ty gdziekolwiek ,na jakimkolwiek forum sie nie pojawisz to ludziom
              ublizasz ! Przeciez sam dobrze wiesz ,kim jestes ! Po prostu
              smrodem,gnojem,skurwysynem,padlina zdechla,przez psy zachodnie ,w twoim kraju na
              lowach bedace-oszczanym,osranym i w dupe skopanym ! A wiec mordy plugawej nie
              otwieraj,bo ci jeszcze w nia moga ,rodzime psy naszczac !
              • demaskator Re: o jaki łatwy i prosty podział 17.03.02, 02:18
                Gość portalu: Egon napisał(a):

                > demaskator napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: John napisał(a):
                > >
                > > > demaskator napisał(a):
                > > >
                > > > > jaki łatwy i prosty podział. gratulacje.
                > > >
                > > > Pogratuluj stara pierdolo Kuklinskiemu m.in.,ze do Niemiec np.,bez wi
                > zy da
                > > lej
                > > > na "saksy" wyjezdzac mozesz,matole zasmrodzony w gownie przed laty eg
                > zystu
                > > jacy!
                > >
                > > No cóż kultury u ciebie za grosz... jak tak to będę mówił żeby taki prosta
                > k i
                > > cham zrozumiał. Jesteś nie tylko tępawy, ale jeszcze przedwojenny. Owszem
                > jest
                > > wielu którym trzeba być wdzięcznym za to co się stało i obalenie komuny. N
                > o
                > > wybacz stary, ale nie takim sprzedawczykom jak ty i Kukliński. Ale cóż - t
                > akieg
                > > o
                > > gówna jak ty to lepiej nie ruszać, bo będzie śmierdzieć.......
                > >
                >
                > Sluchaj skurwialy platfusie bez zebow,ze szczeka sztuczna w jamie ustnej gnojem
                >
                > smierdzacej ! Ty gdziekolwiek ,na jakimkolwiek forum sie nie pojawisz to ludzio
                > m
                > ublizasz ! Przeciez sam dobrze wiesz ,kim jestes ! Po prostu
                > smrodem,gnojem,skurwysynem,padlina zdechla,przez psy zachodnie ,w twoim kraju n
                > a
                > lowach bedace-oszczanym,osranym i w dupe skopanym ! A wiec mordy plugawej nie
                > otwieraj,bo ci jeszcze w nia moga ,rodzime psy naszczac !

                Ty bydlaku? Jesteś żałosnym śmierdzielem. tak tępym, że może wymyślić tylko taki
                stek przekleństw. Jesteś z tych debilków, którzy jak im barkuje argumentów - to
                poprostu serwują wyzwiska. Od dawna czytam twoje wypociny. Nawet debil z
                wodomózgowiem miałby trochę więcej inteligencji - jak ty pociotku. Jesteś
                zakutym, chamskim łbem. Który brak inteligencji stara się pokrywać chamstwem.
                Więc wypierdalaj stąd, nikt cię tu do postów w którym pisze nie prosi. Śmierdź
                gdzie indziej - pętaku. Jak nie rozmuniesz? to ci przeliteruję - bo takie
                debillki ni czytaty ni pisaty: SPIERDALAJ!
                • Gość: Egon Re: o jaki łatwy i prosty podział IP: *.proxy.aol.com 17.03.02, 02:20
                  demaskator napisał(a):

                  > Gość portalu: Egon napisał(a):
                  >
                  > > demaskator napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: John napisał(a):
                  > > >
                  > > > > demaskator napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > jaki łatwy i prosty podział. gratulacje.
                  > > > >
                  > > > > Pogratuluj stara pierdolo Kuklinskiemu m.in.,ze do Niemiec np.,b
                  > ez wi
                  > > zy da
                  > > > lej
                  > > > > na "saksy" wyjezdzac mozesz,matole zasmrodzony w gownie przed la
                  > ty eg
                  > > zystu
                  > > > jacy!
                  > > >
                  > > > No cóż kultury u ciebie za grosz... jak tak to będę mówił żeby taki p
                  > rosta
                  > > k i
                  > > > cham zrozumiał. Jesteś nie tylko tępawy, ale jeszcze przedwojenny. Ow
                  > szem
                  > > jest
                  > > > wielu którym trzeba być wdzięcznym za to co się stało i obalenie komu
                  > ny. N
                  > > o
                  > > > wybacz stary, ale nie takim sprzedawczykom jak ty i Kukliński. Ale có
                  > ż - t
                  > > akieg
                  > > > o
                  > > > gówna jak ty to lepiej nie ruszać, bo będzie śmierdzieć.......
                  > > >
                  > >
                  > > Sluchaj skurwialy platfusie bez zebow,ze szczeka sztuczna w jamie ustnej g
                  > nojem
                  > >
                  > > smierdzacej ! Ty gdziekolwiek ,na jakimkolwiek forum sie nie pojawisz to l
                  > udzio
                  > > m
                  > > ublizasz ! Przeciez sam dobrze wiesz ,kim jestes ! Po prostu
                  > > smrodem,gnojem,skurwysynem,padlina zdechla,przez psy zachodnie ,w twoim kr
                  > aju n
                  > > a
                  > > lowach bedace-oszczanym,osranym i w dupe skopanym ! A wiec mordy plugawej
                  > nie
                  > > otwieraj,bo ci jeszcze w nia moga ,rodzime psy naszczac !
                  >
                  > Ty bydlaku? Jesteś żałosnym śmierdzielem. tak tępym, że może wymyślić tylko tak
                  > i
                  > stek przekleństw. Jesteś z tych debilków, którzy jak im barkuje argumentów - to
                  >
                  > poprostu serwują wyzwiska. Od dawna czytam twoje wypociny. Nawet debil z
                  > wodomózgowiem miałby trochę więcej inteligencji - jak ty pociotku. Jesteś
                  > zakutym, chamskim łbem. Który brak inteligencji stara się pokrywać chamstwem.
                  > Więc wypierdalaj stąd, nikt cię tu do postów w którym pisze nie prosi. Śmierdź
                  > gdzie indziej - pętaku. Jak nie rozmuniesz? to ci przeliteruję - bo takie
                  > debillki ni czytaty ni pisaty: SPIERDALAJ!

                  Same to you,YOU SON of the RED BITCH !!!!
                  • sceptyk Panowie! Oglaszam remis. Wystarczy. (n/t) 17.03.02, 02:27
                  • archiwald Co się czepiasz Egonie-członie 17.03.02, 08:20
                    co się czepaisz demaskatora, ty zapluta gnoido. jesteś pewnie jakąś czerwoną
                    świnią. na tym forum z ciebie już wszyscy się śmieją i mają cię za parszywca.
                    jesteś tępak i masz mózg z betonu. Nic nie rozumiesz - to się parchu nie
                    odzywaj.Śmierdzi ci z gęby jak psu z dupy. jesteś zakałą i czerwoną świanią na
                    tym forum. Egonku-członku.
                    • Gość: Karol W. Re: Co się czepiasz Egonie-członie IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:48
                      archiwald napisał(a):

                      > co się czepaisz demaskatora, ty zapluta gnoido. jesteś pewnie jakąś czerwoną
                      > świnią. na tym forum z ciebie już wszyscy się śmieją i mają cię za parszywca.
                      > jesteś tępak i masz mózg z betonu. Nic nie rozumiesz - to się parchu nie
                      > odzywaj.Śmierdzi ci z gęby jak psu z dupy. jesteś zakałą i czerwoną świanią na
                      > tym forum. Egonku-członku.

                      Popieram na 100%.
                      • Gość: mmikki Re: Co się czepiasz Egonie-członie IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:53
                        Gość portalu: Karol W. napisał(a):

                        > archiwald napisał(a):
                        >
                        > > co się czepaisz demaskatora, ty zapluta gnoido. jesteś pewnie jakąś czerwo
                        > ną
                        > > świnią. na tym forum z ciebie już wszyscy się śmieją i mają cię za parszyw
                        > ca.
                        > > jesteś tępak i masz mózg z betonu. Nic nie rozumiesz - to się parchu nie
                        > > odzywaj.Śmierdzi ci z gęby jak psu z dupy. jesteś zakałą i czerwoną świani
                        > ą na
                        > > tym forum. Egonku-członku.
                        >
                        > Popieram na 100%.

                        Ja też !
                  • demaskator Spadaj debilu 17.03.02, 10:17
                    Gość portalu: Egon napisał(a):

                    >
                    > Same to you,YOU SON of the RED BITCH !!!!

                    Co do twojej matki, jak ją tu opisujesz - to sie zgadza. Musiała cię zrobić
                    szybko z jakimś zydowskiego pochodzenia UB-ekiem. Który tak jak ty nienawidził
                    wszystkich Poaków i tergo co polskie. YOU SON of the RED BITCH.
                • archiwald Re: o jaki łatwy i prosty podział 17.03.02, 08:22
                  napisz do mnie na priwa. to się umówimy jak się roprawić z tym parszywym psem
                  egonkiem-członkiem. sebko do mnie pisał, że tego skurwiela już nie moze znieść.
                  może zabnujmy kutasa?
        • Gość: Karol W. Re: o jaki łatwy i prosty podział IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:46
          demaskator napisał(a):

          > jaki łatwy i prosty podział. gratulacje.


          Popieram na 100%.
      • Gość: Karol W. Re: Bezcelowa dyskusja, szkoda czasu IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:45
        sceptyk napisał(a):

        > Moi drodzy, tu nie ma o czym dyskutowac. Dla tych, ktorzy uwazaja, ze Polska
        > byla komunistyczna kolonia Sowietow, a Ludowe Wojsko Polskie pozostawalo pod
        > sowiecka kontrola - Kuklinski jest bohaterem. Nie jedynym, oczywiscie.
        >
        > Dla tych zas, ktorzy uwazaja, ze PRL bylo wolna Polska, a LWP polskim wojskiem,
        >
        > strzegacym naszej niezawislosci i niepodleglosci - Kuklinski jest zdrajca.
        >
        > Nie dostrzegam tu mozliwosci jakiejkolwiek dyskusji. O czym?


        Popieram na 100%.
    • sceptyk Do Liska - glownie choc nie jedynie 17.03.02, 01:36
      Podtrzymuje wszystko co powyzej powiedzialem. Byl to oczywiscie pewien skrot
      myslowy. Niemniej jednak skoro b. inteligentny uczestnikom forum, Lisek,
      postuluje rozwiniecie tego tematu, postaram sie to pokrotce zrobic.

      Na poczatek przytocze zatem moja wlasna definicje kolonii.

      Kolonia to jest taki rodzaj zaleznosci jednego panstwa od drugiego, w ktorym:

      a) panstwo skolonizowane nie ma kontroli nad swym wojskiem (by to wojsko nie
      moglo bic sie o niepodleglosc)

      b) polityka zagraniczna kolonii w zasadzie nie istnieje i jest w pelni
      podporzadkowana interesom panstwa kolonizujacego. Zarowno wobec swiata
      zewnetrznego, jak i wobec kolonii (utrzymywanie status quo).

      c) gospodarka kolonii jest w czesci nastawiona na zaspakajanie potrzeb panstwa
      kolonizujacego

      d) panstwo kolonizujace wywiera wplyw na zycie kulturalne, oswiate itp kolonii,
      w celu przekonania ludnosci o pozytywach pozostawania kolonia; gloryfikuje sie
      wartosci, struktury itp panstwa kolonizujacego; falszuje historie w celu
      falszywego przedstawienia stosunkow kolonii z panstwem kolonizujacym itp. Ma tu
      tez, m.in. miejsce wymuszanie na ludnosci nauki jezyka kolonizatora. Ten punkt
      mozna by dlugo ciagnac.

      e) W celu zapewnienia wszystkich wyzej wymienionych rodzajow zaleznosci stosuje
      sie represje. W roznym zakresie, w roznych okresach.

      Powstaje teraz pytanie, czy PRL byl sowiecka kolonia? Prosze sobie odpowiedziec.

      Wyjatkowym jednak nieszczesciem pozostawania kolonia sowiecka byl bardzo
      rzadki, jesli nie jedyny w nowoczesnej historii przypadek, ze kolonia stala
      wyzej cywilizacyjnie od panstwa kolonizujacego. Nalezy tu wspomniec rowniez o
      kompletnie idiotycznym systemie spoleczno-gospodarczym jakim byl komunizm
      narzucony w ramach kolonizacji. Stad, jesli mozna sie na przyklad spierac,
      czy ‘brytanizacja’ Kenii miala dodatni czy ujemny wplyw na spoleczenstwo
      kenijskie, o tyle, sadze, spor o wplyw sowietyzacji na zycie w Polsce jest
      chyba bezprzedmiotowy. Podobnie bylo w Czechach, na Wegrzech itp. Efektem
      komunizmu i sowietyzacji jest zapasc cywilizacyjna, jaka Polsce przyniosl
      sowiecki komunizm (homo sovieticus).

      Piszesz Lisku, ze bylo to jedyne panstwo, jakie mielismy. A wniosek? Czy
      osmielisz sie powiedziec, ze chec Polakow do zmiany sytuacji byla w takim razie
      naganna? Ze kroki podejmowane dla zmiany sytuacji nie byly chwalebne? Proponuje
      zrobic rozroznienie miedzy kolonialnymi strukturami panstwowymi a
      spoleczenstwem, narodem polskim. Czy Kuklinski chcial wyrzadzic jakies zlo
      nam, Polakom, czy raczej chcial, aby kolonialne struktury zostaly zastapione
      przez niepodlegle?

      Kuklinski przekazywal dane na temat Ukladu Warszawskiego. Tego 'ukladu', ktory
      Chruszczow nakazal podpisac Rokossowskiemu (wyjasniam mlodszym czytelnikom –
      sowiecki general, ktory w Polsce pelnil wowczas role ministra obrony). Czy to
      byl Twoj, albo moj uklad? Czemu i komu on sluzyl? Tobie i mnie? Zasadnym bylo
      dazenie do obalenia go?

      Pozdrawiam
      sc-k
      • demaskator Re: Do Liska - glownie choc nie jedynie 17.03.02, 01:43
        sceptyk napisał(a):

        Czy to
        > byl Twoj, albo moj uklad? Czemu i komu on sluzyl? Tobie i mnie? Zasadnym bylo
        > dazenie do obalenia go?
        >
        > Pozdrawiam
        > sc-k

        Co do istoty zgoda. Nikt nie przeczy, że tamten system trzeba było obalić. Tylko
        różnimy się co do metody. To co robiła opozycja - takze współpracowała z
        zachodem. Tyle, że była to innego rodzaju współpraca niż kapowanie CIA. Raczej
        uczenie się i działanie na rzecz obalenia. Ale kapownik to nie to samo co
        walczący i obalajacy system.
        • sceptyk Demaskator 17.03.02, 01:51
          Kolego, kazdy orze jak moze. Pomyslales sobie kiedys jak wygladaly noce i swity
          Kuklinskiego - przez lata cale - kiedy w kazdej chwili mogl sie
          spodziewac 'wizyty' chlopcow od Jaruzela i 'Alganowa'. Powiem szczerze, ze mu
          nie zazdroszcze. On nie mial latwiejszego zycia niz opozycja 'cywilna'. Tu nie
          chodzilo o upierdliwe rewizje, czy dwuletni wyrok. Czapa. Bez odwolania.
          • Gość: Egon Re: Demaskator IP: *.proxy.aol.com 17.03.02, 01:55
            sceptyk napisał(a):

            > Kolego, kazdy orze jak moze. Pomyslales sobie kiedys jak wygladaly noce i swity
            >
            > Kuklinskiego - przez lata cale - kiedy w kazdej chwili mogl sie
            > spodziewac 'wizyty' chlopcow od Jaruzela i 'Alganowa'. Powiem szczerze, ze mu
            > nie zazdroszcze. On nie mial latwiejszego zycia niz opozycja 'cywilna'. Tu nie
            > chodzilo o upierdliwe rewizje, czy dwuletni wyrok. Czapa. Bez odwolania.

            Temu dziadu w mozg wodno-gipsowy,gwozdzia prawdy juz nie wbijesz! Zlamie sie...
        • Gość: Nowy Re: Do Liska - glownie choc nie jedynie IP: *.torun.dialup.inetia.pl 17.03.02, 02:09
          demaskator napisał(a):
          >Tyle, że była to innego rodzaju współpraca niż kapowanie
          CIA. Raczej
          >uczenie się i działanie na rzecz obalenia. Ale kapownik
          to nie to samo co
          >walczący i obalajacy system.

          Nowy: na rzecz "S" pracował wysoki funkcjonariusz SB
          (albo MO - nie pamiętam w tej chwili nazwiska) jaką
          miarkę zastosujesz do niego?
          Można było zrobić tak jak Jan Pietrzak, Onyszkiewicz po
          prostu odejść ze służby i z tej pozycji atakować.
          Kukliński i oficer, wyżej przeze mnie wspomniany, poszli
          dalej, narażając się przez wiele lat na "totalne
          zagrożenie". Trochę wyobraźni - postaw się w tamtych
          czasach w ich sytuacji.
          Wszyscy wymienieni przeze mnie "zdradzili PRL" ale nie
          zdradzili siebie i ich godność i honor oceniam b. wysoko.
          Fakt, że tylko przeciwko Kuklińskiemu prowadzona była
          oficjalna akcja propagandowa przez 10 lat (lata
          osiemdziesiąte) i nieoficjalna, która trwa do teraz.
          Ciekawe co zostało w umyśle każdego z nas właśnie z tej
          oficjalnej propagandy.
          Nowy
          • Gość: mmikki Sceptyk jesteś bochaterem ! Jak Kukliński ! IP: *.chello.pl 17.03.02, 08:37
            Jezdem z Tobo ! Precz z komunom !!!
            • Gość: John Re: Sceptyk jesteś bochaterem ! Jak Kukliński ! IP: *.246.97.178.Dial1.NewYork1.Level3.net 17.03.02, 08:43
              Gość portalu: mmikki napisał(a):

              > Jezdem z Tobo ! Precz z komunom !!!

              A pieluchy juz ci mama zmienila"bochaterze" obsrany po zeby swoje niemyte i
              dziurawe?
              • Gość: mmikki Re: Sceptyk jesteś bochaterem ! Jak Kukliński ! IP: *.chello.pl 17.03.02, 09:08
                Gość portalu: John napisał(a):

                > Gość portalu: mmikki napisał(a):
                >
                > > Jezdem z Tobo ! Precz z komunom !!!
                >
                > A pieluchy juz ci mama zmienila"bochaterze" obsrany po zeby swoje niemyte i
                > dziurawe?

                John ty pier...lona bolszewicka zarazo ! Kukliński jest największym naszym
                bochaterem w historii. Nawet Wałęsa jest przy nim kródki !
                • Gość: Karol W. Re: Sceptyk jesteś bochaterem ! Jak Kukliński ! IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:54
                  Gość portalu: mmikki napisał(a):
                  >
                  > John ty pier...lona bolszewicka zarazo ! Kukliński jest największym naszym
                  > bochaterem w historii. Nawet Wałęsa jest przy nim kródki !

                  Popieram na 100%.
                  • Gość: Karol W. Re: Sceptyk jesteś bochaterem ! Jak Kukliński ! IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:55
                    Gość portalu: Karol W. napisał(a):

                    > Gość portalu: mmikki napisał(a):
                    > >
                    > > John ty pier...lona bolszewicka zarazo ! Kukliński jest największym naszym
                    >
                    > > bochaterem w historii. Nawet Wałęsa jest przy nim kródki !
                    >
                    > Popieram na 100%.

                    A nawet na 150 %. UPR zwycięży !
            • Gość: Karol W. Re: Sceptyk jesteś bochaterem ! Jak Kukliński ! IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:53
              Gość portalu: mmikki napisał(a):

              > Jezdem z Tobo ! Precz z komunom !!!

              Popieram w 100%.
    • Gość: komodor Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.03.02, 08:51
      Kukliński? - szuja w wojskowym mundurze.
      Jego przodka płk Kuklinowskiego ocenił juz pan Kmicic.
      Lata mijaja a w Polsce za cudze pieniadzę zawsze jakaś świnia egzystuje.
      • Gość: John Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.246.83.225.Dial1.NewYork1.Level3.net 17.03.02, 09:13
        Gość portalu: komodor napisał(a):

        > Kukliński? - szuja w wojskowym mundurze.
        > Jego przodka płk Kuklinowskiego ocenił juz pan Kmicic.
        > Lata mijaja a w Polsce za cudze pieniadzę zawsze jakaś świnia egzystuje.

        To co ja wyszpiegowalem,to kazda zona oficera elblaskiego w przeszlosci do RFN
        po cichu jezdzila i dupa komunistyczna dla zwiazkow polsko-rodzinnym dorabiala,a
        dzisiaj te kurwy zaluja,ze DEMOKRACJA KOMUNISTYCZNA skonczyla sie,a prawdziwa
        nastala ! I jak tu dalej na Zachod jechac,jak pizda juz nie ta sama co kiedys i
        sucha do tego ?! Ajajajaj,ten Walesa !
        • archiwald Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... 17.03.02, 09:37
          Gość portalu: John napisał(a):

          > Gość portalu: komodor napisał(a):
          >
          > > Kukliński? - szuja w wojskowym mundurze.
          > > Jego przodka płk Kuklinowskiego ocenił juz pan Kmicic.
          > > Lata mijaja a w Polsce za cudze pieniadzę zawsze jakaś świnia egzystuje.
          >
          > To co ja wyszpiegowalem,to kazda zona oficera elblaskiego w przeszlosci do RFN
          > po cichu jezdzila i dupa komunistyczna dla zwiazkow polsko-rodzinnym dorabiala
          > ,a
          > dzisiaj te kurwy zaluja,ze DEMOKRACJA KOMUNISTYCZNA skonczyla sie,a prawdziwa
          > nastala ! I jak tu dalej na Zachod jechac,jak pizda juz nie ta sama co kiedys
          > i
          > sucha do tego ?! Ajajajaj,ten Walesa !

          Nie czepiaj się przyjacielu-szpicli i kapusiów Wałęsy! Pewnie sam donosiłeś to
          masz coś na sumieniu i bronisz kapownika? A Wałesa to był bohater - a nie ścierwo
          takie jak Kukliński.

          • Gość: John Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.proxy.aol.com 17.03.02, 10:11
            archiwald napisał(a):

            > Gość portalu: John napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: komodor napisał(a):
            > >
            > > > Kukliński? - szuja w wojskowym mundurze.
            > > > Jego przodka płk Kuklinowskiego ocenił juz pan Kmicic.
            > > > Lata mijaja a w Polsce za cudze pieniadzę zawsze jakaś świnia egzystu
            > je.
            > >
            > > To co ja wyszpiegowalem,to kazda zona oficera elblaskiego w przeszlosci do
            > RFN
            > > po cichu jezdzila i dupa komunistyczna dla zwiazkow polsko-rodzinnym dora
            > biala
            > > ,a
            > > dzisiaj te kurwy zaluja,ze DEMOKRACJA KOMUNISTYCZNA skonczyla sie,a prawdz
            > iwa
            > > nastala ! I jak tu dalej na Zachod jechac,jak pizda juz nie ta sama co ki
            > edys
            > > i
            > > sucha do tego ?! Ajajajaj,ten Walesa !
            >
            > Nie czepiaj się przyjacielu-szpicli i kapusiów Wałęsy! Pewnie sam donosiłeś to
            > masz coś na sumieniu i bronisz kapownika? A Wałesa to był bohater - a nie ścier
            > wo
            > takie jak Kukliński.
            >

            TY chyba aluzji mojej nie zrozumiales ! Jezeli chodzi o Leszka,to on jest mi
            najblizszym w sercu moim,poczytaj jeszcze raz ,co napisalem, a pozniej...
          • Gość: John Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.proxy.aol.com 17.03.02, 10:17
            archiwald napisał(a):

            > Gość portalu: John napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: komodor napisał(a):
            > >
            > > > Kukliński? - szuja w wojskowym mundurze.
            > > > Jego przodka płk Kuklinowskiego ocenił juz pan Kmicic.
            > > > Lata mijaja a w Polsce za cudze pieniadzę zawsze jakaś świnia egzystu
            > je.
            > >
            > > To co ja wyszpiegowalem,to kazda zona oficera elblaskiego w przeszlosci do
            > RFN
            > > po cichu jezdzila i dupa komunistyczna dla zwiazkow polsko-rodzinnym dora
            > biala
            > > ,a
            > > dzisiaj te kurwy zaluja,ze DEMOKRACJA KOMUNISTYCZNA skonczyla sie,a prawdz
            > iwa
            > > nastala ! I jak tu dalej na Zachod jechac,jak pizda juz nie ta sama co ki
            > edys
            > > i
            > > sucha do tego ?! Ajajajaj,ten Walesa !
            >
            > Nie czepiaj się przyjacielu-szpicli i kapusiów Wałęsy! Pewnie sam donosiłeś to
            > masz coś na sumieniu i bronisz kapownika? A Wałesa to był bohater - a nie ścier
            > wo
            > takie jak Kukliński.
            >

            Najlepiej to odpuscic debilom takim jak ty ! A wiesz dlaczego? Bo do dzisiaj w
            kraju debilowatym zyjesz,z ktorego noworoddki tylko uciec nie moga..... AJAJAJ
            jaki to wstyd.....
            • archiwald Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... 17.03.02, 10:21
              nie nazywaj debilu innych debilami. Na szczęście taki debil jak ty już ten kraj
              opuści i mniejmy nadzieję, że nie powróci.
              • Gość: Karol W. Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.chello.pl 17.03.02, 10:56
                archiwald napisał(a):

                > nie nazywaj debilu innych debilami. Na szczęście taki debil jak ty już ten kraj
                >
                > opuści i mniejmy nadzieję, że nie powróci.


                Popieram na 100%.
    • melania_ Trochę kultury w dyskusji 17.03.02, 09:51
      Moi drodzy Panowie,

      trochę kultury w dyskisji. Niektórym jakby brakowało wychowania i kobiecej
      ręki.....Dyskutować - to znaczy nie zawsze obrażać drugiego.
    • sentex Wszyscy macie po trochę racji........ 17.03.02, 11:24
      Zgadzam się z tymi, że Kuklińskiego nie można jednoznacznie i łatwo oceniać.
      Tak jak niektórzy z was to czynią. Była to postać z pogranicza dwóch światów.
      Zdradzał ( bez względu na motywację) kraj, i państwo. Ale z drugiej strony
      zdradzał dla CIA, a więc kraju, który miał i ma wklad w obaleniu ZSRR. To na
      pewno zapisuje się Kuklińskiemu na plus. Jeżeli już się ześwinił - to
      przynajmniej w pewnej słusznej sprawie. Wielu służyło KGB. To chyba gorzej, nie?
      Z kolei czynienie z Kuklińskiego bohatera - przynajmniej teraz to pomyłka. Mamy
      większe problemy, a on będzie tylko jątrzył. Jedno jest pewne. Niewielu
      chciałoby być i wcześniej i teraz w jego skórze. Bo nawet jak kierował się
      dobrymi intencjami, wyższymi niż tylko korzyści lub strach przed demuncjacją -
      to nie jest i nigdy nie będzie pozytywnym bohaterem. Może kiedyś w przyszłości,
      kiedy opadną emocje - będzie można to co zrobił bardziej obiektywnie oceniać
      niż obecnie?
      • demaskator Re: Wszyscy macie po trochę racji........ 17.03.02, 11:33
        sentex napisał(a):

        > Zgadzam się z tymi, że Kuklińskiego nie można jednoznacznie i łatwo oceniać.
        > Tak jak niektórzy z was to czynią. Była to postać z pogranicza dwóch światów.
        > Zdradzał ( bez względu na motywację) kraj, i państwo. Ale z drugiej strony
        > zdradzał dla CIA, a więc kraju, który miał i ma wklad w obaleniu ZSRR. To na
        > pewno zapisuje się Kuklińskiemu na plus. Jeżeli już się ześwinił - to
        > przynajmniej w pewnej słusznej sprawie. Wielu służyło KGB. To chyba gorzej, nie
        > ?
        > Z kolei czynienie z Kuklińskiego bohatera - przynajmniej teraz to pomyłka. Mamy
        >
        > większe problemy, a on będzie tylko jątrzył. Jedno jest pewne. Niewielu
        > chciałoby być i wcześniej i teraz w jego skórze. Bo nawet jak kierował się
        > dobrymi intencjami, wyższymi niż tylko korzyści lub strach przed demuncjacją -
        > to nie jest i nigdy nie będzie pozytywnym bohaterem. Może kiedyś w przyszłości,
        >
        > kiedy opadną emocje - będzie można to co zrobił bardziej obiektywnie oceniać
        > niż obecnie?

        Piszesz, że w przyszłości będzie łatwiej go ocenić. a co zmienią się kategorie
        moralne? i do noszenie stanie się cnotą?

        • sentex Re: Wszyscy macie po trochę racji........ 17.03.02, 11:37
          demaskator napisał(a):

          > sentex napisał(a):
          >
          > > Zgadzam się z tymi, że Kuklińskiego nie można jednoznacznie i łatwo ocenia
          > ć.
          > > Tak jak niektórzy z was to czynią. Była to postać z pogranicza dwóch świat
          > ów.
          > > Zdradzał ( bez względu na motywację) kraj, i państwo. Ale z drugiej strony
          >
          > > zdradzał dla CIA, a więc kraju, który miał i ma wklad w obaleniu ZSRR. To
          > na
          > > pewno zapisuje się Kuklińskiemu na plus. Jeżeli już się ześwinił - to
          > > przynajmniej w pewnej słusznej sprawie. Wielu służyło KGB. To chyba gorzej
          > , nie
          > > ?
          > > Z kolei czynienie z Kuklińskiego bohatera - przynajmniej teraz to pomyłka.
          > Mamy
          > >
          > > większe problemy, a on będzie tylko jątrzył. Jedno jest pewne. Niewielu
          > > chciałoby być i wcześniej i teraz w jego skórze. Bo nawet jak kierował się
          >
          > > dobrymi intencjami, wyższymi niż tylko korzyści lub strach przed demuncjac
          > ją -
          > > to nie jest i nigdy nie będzie pozytywnym bohaterem. Może kiedyś w przyszł
          > ości,
          > >
          > > kiedy opadną emocje - będzie można to co zrobił bardziej obiektywnie oceni
          > ać
          > > niż obecnie?
          >
          > Piszesz, że w przyszłości będzie łatwiej go ocenić. a co zmienią się kategorie
          > moralne? i do noszenie stanie się cnotą?
          >

          Nie chodzi mi o to. Ale moze będzie więcej rzeczowych i konkretnych informacji.
          Dlaczego to zrobił? Po co? Będzie takzę mniej emocji niż dzisiaj. To takze lepiej
          wpływa na bezstronność ocen. Nie powchawlam djego czynu, ale staram się zrozumieć.
          Ty takze postaraj się.
          • demaskator Re: Wszyscy macie po trochę racji........ 17.03.02, 11:46
            sentex napisał(a):

            > demaskator napisał(a):
            >
            > > sentex napisał(a):
            > >
            > > > Zgadzam się z tymi, że Kuklińskiego nie można jednoznacznie i łatwo o
            > cenia
            > > ć.
            > > > Tak jak niektórzy z was to czynią. Była to postać z pogranicza dwóch
            > świat
            > > ów.
            > > > Zdradzał ( bez względu na motywację) kraj, i państwo. Ale z drugiej s
            > trony
            > >
            > > > zdradzał dla CIA, a więc kraju, który miał i ma wklad w obaleniu ZSRR
            > . To
            > > na
            > > > pewno zapisuje się Kuklińskiemu na plus. Jeżeli już się ześwinił - to
            >
            > > > przynajmniej w pewnej słusznej sprawie. Wielu służyło KGB. To chyba g
            > orzej
            > > , nie
            > > > ?
            > > > Z kolei czynienie z Kuklińskiego bohatera - przynajmniej teraz to pom
            > yłka.
            > > Mamy
            > > >
            > > > większe problemy, a on będzie tylko jątrzył. Jedno jest pewne. Niewie
            > lu
            > > > chciałoby być i wcześniej i teraz w jego skórze. Bo nawet jak kierowa
            > ł się
            > >
            > > > dobrymi intencjami, wyższymi niż tylko korzyści lub strach przed demu
            > ncjac
            > > ją -
            > > > to nie jest i nigdy nie będzie pozytywnym bohaterem. Może kiedyś w pr
            > zyszł
            > > ości,
            > > >
            > > > kiedy opadną emocje - będzie można to co zrobił bardziej obiektywnie
            > oceni
            > > ać
            > > > niż obecnie?
            > >
            > > Piszesz, że w przyszłości będzie łatwiej go ocenić. a co zmienią się kateg
            > orie
            > > moralne? i do noszenie stanie się cnotą?
            > >
            >
            > Nie chodzi mi o to. Ale moze będzie więcej rzeczowych i konkretnych informacji.
            >
            > Dlaczego to zrobił? Po co? Będzie takzę mniej emocji niż dzisiaj. To takze lepi
            > ej
            > wpływa na bezstronność ocen. Nie powchawlam djego czynu, ale staram się zrozumi
            > eć.
            > Ty takze postaraj się.

            Źle mnie zrozumiałeś. ja staram sie zrozumieć motywację. także na korzyść
            Kuklinosia działa fakt, że szpiclował dla USA. Ale czynienie do bohaterem, to
            przesada. Stawia się go na równi z demokratyczną opozycją. A prawda jest taka, że
            gość szpiclował. Nie dla Moskali tylko dla USA. Ale przez to nie był święty....
            Może i masz rację, za ileś lat ostrość sformułowań i widzenia będzie inna. Wtedy
            być może ocena będzie pełniejsza. Tylko nie byłbym pewny co do zmiany oceny
            moralnej. To na pewno tragiczna postać.
            • Gość: mik Re: Biedny .....Kuklinski IP: *.turboline.skynet.be 17.03.02, 12:41
              Za czasow komuny,nie mial co jesc,ciezko pracowal,musial zdradzic Narod!
              Dla mnie,to jest pies,ktory gryzie wszystkich.To ze zagryzl wlasnego syna,to
              tez jego zasluga.Przyjzyj sie mu,falsz od niego tryska.Gnida,ktora miala
              czelnosc,upomniec sie jeszcze o 300 tys.dolarow odszkodowania.
              W swietle PRAWA,jest to szpieg.Przdaloby sie referendum w tej sprawie.Podobnie
              jak zrobili Amerykanie w sprawie wykonania kary smierci na kobiecie zdrajcy.
              PS.Twoje odmienne zdanie,nie zmieni nic,dla mnie,to sprawa honoru.
            • sceptyk Demaskator, alez Ty uparciuch jestes 17.03.02, 12:41
              Byc moze ze dyskutujemy na zbyt wysokim poziomnie abstrakcji. Wyobraz sobie
              zatem, ze Cie banda kryminalistow porwala dla okupu i zamknela w jakiejs
              melinie. Dawali Ci jesc (podle), odzywali sie do Ciebie w przestepczym slangu i
              do poczytania dawali Trybune Bandytow. Jeden z porywaczy postanowil zawiadomic
              policje o miejscu przetrzymywania. Zostales oswobodzony. Na wolnosci,
              nawymyslales temu, ktory zawiadomil od zdrajcow.
              • demaskator Podobnie jak ty Sceptyku.. 17.03.02, 14:43
                sceptyk napisał(a):

                > Byc moze ze dyskutujemy na zbyt wysokim poziomnie abstrakcji. Wyobraz sobie
                > zatem, ze Cie banda kryminalistow porwala dla okupu i zamknela w jakiejs
                > melinie. Dawali Ci jesc (podle), odzywali sie do Ciebie w przestepczym slangu i
                >
                > do poczytania dawali Trybune Bandytow. Jeden z porywaczy postanowil zawiadomic
                > policje o miejscu przetrzymywania. Zostales oswobodzony. Na wolnosci,
                > nawymyslales temu, ktory zawiadomil od zdrajcow.

                Szanowny Sceptyku, z całym szacunkiem do Ciebie, to bardzo efektowne porównanie,
                tyle że niezbyt adekawtne do sytuacji. Przysięga wobec kogoś i czegoś - to co
                innego jak więzy grupy przestępczej. Nie twierdzę, przecież że nie rozumiem
                czynu. Ba nawet jest w hierachii kapusi zapewne Kukliński jest lepszy niż ci
                którzy kolaborowali z KGB. Bezspronie tak jest. Ale kapuś to także jest i
                pozostanie do końca życia.
                To był jego wybór, czy iść do LWP, czy nie. Nawrócił się z komuny? To piękne.
                Wielu oficerów to zrobiło. Tyle, że zaraz nie kapowało CIA, ani KGB. Też wiele
                ryzkowali , włączli się do opozycji itp. Było wiele dróg walki, Walka przez bycie
                kapusiem nawet CIA - na pewno chluby nikomu nie przynosi. Zapewne dla
                ciebie "jestem czerwony", albo inny pogorbowiec UB. Ale tu się grubo mylisz. Nie
                jestem fanem tej formacji, ale także potrafię roróżniać dobro od zła. Kapowanie
                od patriotyzmu. To wbrew pozorom proste zasady. Niestety pamiętam takze te czasy
                kiedy mówiono, iż kolaboranci z ZSRR to "dobrzy patrioci". Teraz są inni, którzy
                mówią, że kolaboranci i szpiedzy USA to "polscy patrioci". Jakoś przekoania ani
                do jednych, ani do drugich nie nabrałem,,,,,,,,,
    • Gość: Kir Moje trzy grosze IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 02:00
      Przeczytałem i przyznam jestem zaskoczony przebiegiem tej dyskusji.Dlaczego
      wszyscy zasugerowali się tak bardzo datą1970r. i 1981r..Chyba tylko jedna lub
      dwie osoby zwróciły uwagę na okres wcześniejszy.Kukliński rozpoczynał swoją
      karierę w roku 1947 w okresie stalinizmu w jego najczystszej postaci. Nie
      wstrząsały nim jakoś zbrodnie tego okresu, nie wstrząsnęły nim też wydarzenia
      w Poznaniu w 1956r..Zachowuje też spokój i dobre samopoczucie w 1968r.Dopiero
      rok 1970.Przez 23 lata nie stara się walczyć ani z sowietami ani współdziałać
      z podziemiem a później z opozycją.Pnie się po szczeblach kariery a w latach
      60-tych jest już w Sztabie Generalnym.Cóż takiego musiał uczynić ten "bohater"
      co pchnęło go w objęcia CIA?Prawdopodobnie dla Amerykanów nie jest bohaterem
      tylko zwykłym spalonym już agentem,ale jeszcze przydatnym bo mogącym wpływać
      na nastroje Polaków. Możliwe,że nie tylko na nastroje,okaże się po
      nowych "rewelacjach" Kuklińskiego.Osobiście wolałbym abyśmy sami mieszali w
      swoim kotle bez ingerencji z zewnątrz.Jeżeli Kukliński jest takim "patriotą"
      to czemu czekał aż tyle lat aby ujawnić nowe "szczegóły"?Atmosfera była nie
      sprzyjająca?panowała cenzura? Czyżby naprawdę traktowano nasze państwo
      jak "republikę bananową"?Chyba w tym coś jest.Wydaje mi się że Amerykanie znowu
      mają rację.Chyba oglądają obrady Sejmu i czytają Forum gazetysmile).Jeżeli
      "rewelacje" okazałyby się prawdziwe oznaczałoby to,że część członków polskich
      elit politycznych znajdowała się pod naciskiem obcych służb (tym razem
      sojuszniczych) i realizowała z góry określoną politykę.Tłumaczyłoby to wiele
      zdarzeń w polityce wewnętrznej (zwłaszcza gospodarczej) a także zagranicznej
      kraju.Dotychczas sądziłem,że polityka wschodnia Polski wynikała z narodowych
      niechęci i fobii,teraz zaczynam poważnie zastanawiać się czy praca służb
      specjalnych USA w RP rzeczywiście zakończyła się po upadku PRL-u.Tak było,to
      żadna tajemnica.CIA aktywnie wspierała opozycję w PRL-u.W zeszłym roku
      emitowano w "Planete" cykl filmów dokumentalnych "Watykan i komunizm",jeden
      z odcinków poświęcony był właśnie Polsce i "Solidarności".Ciekawe były wywiady
      z przedstawicielami Watykanu i CIA,mniej z Wałęsą i Frasyniukiem.Oni chyba
      naprawdę nie zdawali sobie sprawy w jakiej grze uczestniczą.Wiem jedno:mieliśmy
      szczęście,że papieżem został Polak.Dziwi mnie,że nasi historycy tak nie lubią
      o tym pisać.Może dlatego,że wtedy padł by mit iż sami "rozwaliliśmy" Blok
      Wschodni.I tak się o tym dowiemy,tylko,że wówczas będzie to traktowane jak
      sensacja historyczna,a po co?Nie ma się czego wstydzić,wkład opozycji w Polsce
      był niebagatelny w tym dziele i nikt tego nie może podważyć.Jest to też wielki
      sukces USA,szczególnie CIA.Może za kilkanaście,kilkadziesiąt lat będziemy się
      z nimi kłócić tak jak z Anglikami o "Enigmę"smile.Ważną rolę odegrał też Watykan,
      to jego ostrej postawie w rozmowach dyplomatycznych zawdzięczamy brak
      interwencji sowieckiej w Polsce.Szkoda,że o tym nie mówimy i tak mało
      wiemy,tylko to co przeniknie do nas z fragmentów historii przedstawianej przez
      zachodnich dokumentalistów.Wracając do Kuklińskiego i jego bohaterstwa to
      zwracam uwagę na to iż nie tylko nie przekazał "Solidarności" planów stanu
      wojennego ale przekazał Amerykanom plany mobilizacyjne Polski na wypadek
      wojny.Jeżeli ktoś chce powiedzieć,że nie było to polskie wojsko to niech
      zastanowi się kto by ginął a jeżeli nie zmieni zdania to niech przestanie
      o sobie mówić "Polak". Planów tych nie ujawnia się nawet sojusznikom.W skrócie
      oznaczałoby to,że większość powołanych do obrony ojczyzny byłaby martwa zanim
      zdążyłaby oddać chociażby jeden strzał gdyby doszło do najgorszego.Nie doszło?
      za to naprawdę powinniśmy dziękować Bogu.Z Kuklińskiego zrobiono bohatera
      i honorowego obywatela miasta Krakowasmile)Teraz zastanówmy się cóż ten "bohater"
      może nam dobrego zrobić swoimi rewelacjami patrząc na naszą scenę polityczną
      i nasze "rzeczowe" podejście do spraw kraju.Z pewnością nastąpi destabilizacja
      polityczna i społeczna,trudno określić na jaką skalę biorąc pod uwagę obecną
      sytuację gospodarczą kraju i nastroje społeczne.Zastanówmy się kto wygrywa na
      niestabilnej Polsce.Rosja czy Zachód?Do kogo zwrócimy się po pomoc gdy będzie
      gorzej w kraju?Kto będzie dyktował warunki na jakich ją otrzymamy?Stojąc
      przed niebezpieczeństwem wybuchu niezadowolenia społecznego na dużą skalę
      i estabilizacją gospodarki jaką będziemy mieli możliwość negocjowania
      narzucanych warunków pomocy?Chyba tylko idiota sądzi,że nikt nie skorzysta
      z okazji aby wygrać coś dla własnych obywateli i da nam pieniądze za darmo.
      W zagrożenie komunizmem wierzymy tylko my,Zachód na walkę z nim już nie da
      pieniędzy.Może byłoby tak gdyby rząd lewicowy zmienił dotychczasowe kierunki
      polityki zagranicznej.Intrygują mnie również inne sprawy.Chciałbym poznać
      prawdę o wydarzeniach z Poznania 1956r., grudniu 1970r na Wybrzeżu oraz
      o śmierci ks.J.Popiełuszki ale nie to co mi się wciska,tylko odpowiedź na
      pytanie:kto tak naprawdę za tym wszystkim stał?Przecież te wszystkie wydarzenia
      prowadziły praktycznie tylko do jednego celu:krwawej rzezi lub wywołania wojny
      domowej.Ci którzy je aranżowali musieli dokładnie zdawać sobie z tego sprawę.
      Dzisiaj znamy marionetki,ale kto pociągał za sznurki?Tyle lat straconych na
      zajmowanie się tylko marionetkami.Czyżby naprawdę nikomu z tych co tak krzyczą
      o rozliczeniach i Polsce na tym nie zależało aby to wyjaśnić? Mieli pełny
      dostęp do archiwów.Jedyna odpowiedź:nie chcieli,ale dlaczego?Komunistami można
      mydlić oczy zaślepionym fanatykom ale nie myślącym Polakom (których naprawdę
      nie brakuje), którzy oczekiwali odpowiedzi do których mieli prawo.Komuniści to
      pojęcie zbyt ogólne,chodzi przecież o konkretne osoby.Był prezydent,
      ministrowie, akty prawne,swoi ludzie i otwarte archiwa.Dlaczego IPN nie zajął
      się tymi sprawami właśnie pod tym kątem?Może demagogia wystarcza dla mas ale
      też na krótki czas.Winnych w końcu trzeba będzie ukarać a pytania
      pozostaną,przecież te zbrodnie nie ulegają przedawnieniu.Swoją drogą to
      należałoby się zastanowić czy nie rehabilitować wszystkich którzy pracowali dla
      zachodnich służb wywiadowczych i nie wypłacić im rekompensat za niesłuszne
      kary.Każdy z nich walczył przecież z okupantem sowieckim.Jeżeli Kukliński jest
      bohaterem to dlaczego i nie oni?Ja na ich miejscu bym protestował,przecież to
      jawna niesprawiedliwość.Oni tak samo się bali i tak samo narażali swoje
      życie,gdyby ich zapytać to kierowały nimi takie same motywy.Dlaczego tylko
      Kukliński?bo najpóźniej został wykryty i dlatego,że tego "bohatera" narzucili
      nam Amerykanie?
      Pozdrawiam
      • Gość: n0str0m0 twoje trzy i jeszcze dwa...gramy dalej? IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 18.03.02, 05:13
        ocena kuklinskiego jest bardzo prosta

        facet sprzedawal informacje za pieniadze
        gosciom ktorzy placili lepiej

        zastanowcie sie co zrobilibyscie WY ludzie
        bedac w posiadaniu informacji
        ktora byla tak dramatyczna
        jak wlasnie ta
        o wprowadzeniu
        stanu wojennego

        facet sie zupelnie nie przejal
        ze amierykance
        "usiedli" na tej informacji
        i nie mieli zamiaru nikogo ostrzegac

        gdyby mu chodzilo o idee
        pobieglby do pierwszej
        komorki solidarnosci
        tygodnika solidarnosc
        do gazety wyborczej
        i otrabil by to wszem i wobec
        ...
        placac za to slono

        ale nie zrobil tego
        tylko skasowal i z usmiechem
        zniknal za horyzontem zdarzen

        to po pierwsze

        po drugie:

        pamietacie
        ile wyborow moralnych
        musial kazdy z nas dokonywac
        codziennie?

        - pan sie zapisze, obywatelu...
        a my panu talonik na pralke i moze malucha, co?
        - ja prosze pana chodze do kosciola...
        - ale co wy obywatelu, chodzic dalem mozecie...
        to nie o to chodzi, tylko o odrobine deklaracji...

        kazdy z nas
        namawiany byl do zdrady
        codziennie

        i co? wszyscy sie skundlili?

        NIE

        wallenrodyzm to kundlenie sie
        i jak pisal vonnegut
        w matce nocy:

        uwazaj jaka maske dzis wkladasz
        bo pozostanie ona twim
        prawdziwym obliczem
        na cale zycie

        nostromo

        p.s. do komodora:

        drogi komodorze - po raz pierwszy zgadzam sie z ocena panska...
        kuklinski sie skundlil - ale dodam tu - dwukrotnie!

        pierwszy raz gdy zaciagnal sie do sluzby zawodowej w wojsku prl
        i zostal sowieckim popychadlem i donosicielem
        drugi raz gdy zaczal kapowac ROWNIEZ dla drugiej strony

        i kit mu w oko, jak kazdej sprzedajnej szmacie
        nostromo
        • nurni n0str0m0....gramy dalej! 18.03.02, 21:36
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
          > ocena kuklinskiego jest bardzo prosta
          > facet sprzedawal informacje za pieniadze
          > gosciom ktorzy placili lepiej

          nie mam dowodów na to że nie brał
          mogę tylko cytować Kuklińskiego, Moskala,Reagana czy Brzezińskiego
          Ty widać masz, to podaj
          jakby Ci pomysłu zbrakło
          generał-bohater pomoże

          > zastanowcie sie co zrobilibyscie WY ludzie
          > bedac w posiadaniu informacji
          > ktora byla tak dramatyczna
          > jak wlasnie ta
          > o wprowadzeniu
          > stanu wojennego

          zastanówmy sie, i co?

          > facet sie zupelnie nie przejal
          > ze amierykance
          > "usiedli" na tej informacji
          > i nie mieli zamiaru nikogo ostrzegac

          Reagan wykazał rozsądek
          do niego pretensje, mógł być niezły western
          a tak trochę trupów w tym przymało
          tak jak do Glempa kapitulanta który do pokoju wzywał
          miast do powstania jak 1-szy kucharz PRL-bis

          > gdyby mu chodzilo o idee
          > pobieglby do pierwszej
          > komorki solidarnosci
          > tygodnika solidarnosc
          > do gazety wyborczej
          > i otrabil by to wszem i wobec

          do kogo niby ?
          do Bolka Wałęsy, czy wystarczyło by
          do jego szofera ?

          > placac za to slono

          e tam..., czapa wielkie mi co

          > ale nie zrobil tego
          > tylko skasowal i z usmiechem
          > zniknal za horyzontem zdarzen

          uśmiech Kuklińskiego jako przeciwwaga
          do skupionych odpowiedzialnych twarzy
          kilkunastu generałów WRON
          cóż za piękny pejzaż i jaki modny dzisiaj
          i jeszcze tchórzowsko zniknął
          prorok jaki czy co ? skąd niby wtedy wiedział
          że nieszczęśliwe wypadki chodzą po synach
          i to po obu naraz

          > pamietacie
          > ile wyborow moralnych
          > musial kazdy z nas dokonywac
          > codziennie?
          > - pan sie zapisze, obywatelu...
          > a my panu talonik na pralke i moze malucha, co?
          > - ja prosze pana chodze do kosciola...
          > - ale co wy obywatelu, chodzic dalem mozecie...
          > to nie o to chodzi, tylko o odrobine deklaracji...

          tak to wszystkich przekona
          z dwojga maluch-drobne świństwo
          każdy wybierze kaszlaka 126p
          każdy ?

          > kazdy z nas
          > namawiany byl do zdrady
          > codziennie

          fakt

          > i co? wszyscy sie skundlili?

          niektórzy bardziej niż inni
          Kukliński, sędzia Nizieński aparatczyk
          zbrodniczego wymiaru niesprawiedliwości
          może Siła-Nowicki kolaborant, członek gremium
          doradczego przy Jaruzelskim
          kryptokomuniści
          pysznie jest

          > NIE

          mówi n0str0m0 a komodor zajodłuje może w tle
          przepraszam bardzo!ja tu jeszcze /nurni/ jestem !
          na wybory nie chodziłem ! a tak!
          mogie order choć wróbla białego uprosić ?

          > wallenrodyzm to kundlenie sie
          > i jak pisal vonnegut
          > w matce nocy:
          > uwazaj jaka maske dzis wkladasz
          > bo pozostanie ona twim
          > prawdziwym obliczem
          > na cale zycie

          to prawda
          czyli gówno prawda
          jutro to dziś
          tyle że jutro, tak kiedyś pisałeś
          w ostatnim raporcie przed ucieczką
          której powodzenie nie było jasne
          zażartował sobie pułkownik tak:
          "niech żyje Polska
          niech żyje Solidarność"

          > nostromo
          >
          > p.s. do komodora:
          >
          > drogi komodorze - po raz pierwszy zgadzam sie z ocena panska...
          > kuklinski sie skundlil - ale dodam tu - dwukrotnie!
          > pierwszy raz gdy zaciagnal sie do sluzby zawodowej w wojsku prl
          > i zostal sowieckim popychadlem i donosicielem
          > drugi raz gdy zaczal kapowac ROWNIEZ dla drugiej strony
          > i kit mu w oko, jak kazdej sprzedajnej szmacie
          > nostromo

          nie mam czasu by to komentować
          albo nie chcę

          n0str0m0, obroń te bzdury

          nurni
        • Gość: Kir Re: Marny ze mnie gracz:-)) IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 22:25
          Nie musiał biec,wystarczyłoby gdyby nawiązał kontakt i przekazał informacje.
          Domyślał się przecież lub został ostrzeżony,że jest spalony.Organizowano mu
          również ucieczkę.Jego to po prostu nie interesowało,przecież miał inne
          zobowiązania.Wiedział przecież,że nikogo nie rozstrzelają,najwyżej trochę
          pocierpią.Zachował się w sposób typowy dla szpiega:ja i informacja.Miał rację,
          jaką wartość miałaby ta informacja dla Amerykanów,gdyby wcześniej przekazał ją
          opozycji w kraju.Żadnej.Przecież musiał tam zostać i z czegoś żyć,nie był młodym
          człowiekiem aby zaczynać od zera.Może nie liczył się z wpadką i nie zabezpieczył
          finansowo.Tak,że to raczej instynkt przetrwania niż idea.
          Po drugie to nie przesadzaj z tymi wyborami moralnymi "każdego": zabrakłoby tych
          pralek i "maluchów"smile).Zwykły,"szary" człowiek nie był na nie narażony,bo kto go
          brał pod uwagę.Chyba,że otrzymał jakąś funkcję,awansował na odpowiedzialne
          stanowisko. Dobrze było mieć takich wśród "swoich" aby nie "pyskowali"
          i byli "spolegliwi".Karierowiczów nie trzeba było namawiać,ci sami pchali się
          do "korytka",oczywiście wśród znajomych skarżyli się jak to ich przymuszono do
          wpisania się,tylko że tym słowom przeczyły fakty w postaci szybkich awansów,
          wyjazdów za granicę,przydzielanych mieszkań i talonów a także opinia z miejsc
          pracy.Wielu też z tego powodu czuło się niedowartościowanych i zanudzało
          znajomych opowieściami o swoich krzywdach.Odrębną grupę stanowili ci,którzy chcąc
          wykonywać określony zawód musieli należeć do tej "przewodniej siły narodu".
          Przymykano oczy jedynie na latorośle i powinowatych osób na stanowiskach
          i prominentów.Pozostałe "chamstwo" jeżeli chciało pracować w danym zawodzie nie
          miało wyboru.Można zapytać: po co się w takim razie tam pchali?Dlatego bo chcieli
          robić to co wydawało się im ich powołaniem.Żaden walenrodyzm,spróbować jak to
          będzie.Czy dzisiaj żałują?część tak,część nie.Jak ich oceniać?Dzisiaj wydaje się
          to takie proste,zwłaszcza przy takim bohaterze jak Kukliński i jego ideowości.
          Dlaczego o tym mówię,bo wielu z nich też dorabia własną ideologię do swoich
          zachowań.Wielu robi z siebie męczenników albo właśnie Wallenrodów,kiedy prawdziwe
          motywy ich działania były jak najbardziej przyziemne.Zwykły człowiek takich
          dylematów nie miał,dlatego też i wybory były proste.Dlatego rzeczywiście należy
          się szacunek,dla tych,którzy pozostali wierni swoim zasadom rezygnując z tego co
          mogli zyskać.Jest to zawsze trudny wybór ale pozwalający na zachowanie szacunku
          dla siebie.Dla człowieka posiadającego poczucie własnej godności jest to rzecz
          najważniejsza.Odnośnie masek to prawda,tylko,że niektórzy chyba się w nich już
          pogubili,tak często je zmieniająsmile).
          Pozdrawiam
      • Gość: Nowy Re: Moje trzy grosze IP: *.torun.dialup.inetia.pl 18.03.02, 07:55
        Biorąc pod uwagę Tówj głos, to sądzę, że widzenie
        sprawy Kuklińskiego na forum jest szersze, niż to z
        czym do tej pory spotykaliśmy się w mediach. Nie ze
        wszystkim się z Tobą zgadzam, ale być może to ja jestem
        w błędzie.
        Jakoś sprawę Kuklińskiego najczęściej wykorzystuje się
        w "plugawych" politycznych celach, a nie rozpatruje
        jako realnej rzeczywistości hiotorycznej od której może
        być przeprowadzona moralna ocena jego działania.
        Nie przypominam sobie, a może jest jakieś naukowe
        badanie całej tej historii.
        Ja oceniam Kuklińskiego jako bohatera, ale to jest moja
        subiektywna ocena wynikająca ze znanych mi faktów. Może
        są rzeczy o których nic nie wiem. W związku z tym
        uważam, że każdy z głosów nawet najbardziej skrajny,
        jest cenny.
        (szkoda tylko, że piszesz tak dużo za jednym razem - bo
        w komputerze czyta się nie najlepiej)
        Nowy
        • Gość: Kir Re: Moje trzy grosze- chyba przydługie IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 22:32
          Dla mnie ocena zachowania Kuklińskiego świadczy tylko o jednym:że bardziej
          kierujemy się w swoich ocenach emocjami niż rozsądkiem.Przecież przykład oceny
          jego zachowania to typowy przypadek naszego patrzenia na sprawy kraju.Nie
          interesuje nas przecież co ten człowiek naprawdę robił i kim był ale prawie
          wszyscy zasugerowali się wykreowaną przez niego samego i media postacią
          szlachetnego zbawcy narodu.Do uprawdopodobnienia tego wizerunku wystarczyły tylko
          dwie daty:1970r. i 1981r..Mam dość mówienia o moralności,etyce,przecież dla wielu
          to surogat papieru toaletowego w przemawianiu do mas.Ja nie wierzę w szczytne
          ideały Kuklińskiego,nawet gdyby przyjąć,że nie popierał okresu stalinowskiego to
          po prostu się bał odejść,w tamtych czasach naprawdę potrzeba było odwagi.Jeżeli
          tak,to był gotów na wszystko,później było mu po prostu dobrze.Proste i typowe.
          Wracając do sprawy:czy rozpatrujemy to pod kątem ówczesnych realiów politycznych
          i militarnych?Nie.Przecież był to okres zimnej wojny.Zachód co prawda był zbyt
          bogaty aby pakować się w konflikt na skalę światową,ale Związek Sowiecki był
          nieobliczalny,był przecież w stadium rozkładu ale zbyt silny aby go lekceważyć.
          Wniosek:Zachód zachowałby neutralność w przypadku interwencji wojsk sowieckich
          znajdujacych się w Polsce.Chociaż? istniał również plan ataku rakietowego NATO na
          obiekty znajdujące się w Polsce o czym CIA informowało papieża.Stąd też taka
          determinacja Watykanu na polu dyplomatycznym do zmuszenia Sowietów do odstąpienia
          od interwencji.Rzeczywiście Watykan nie ma dywizji ale miał poparcie krajów
          katolickich (głównie USA) a tego Związek Sowiecki nie mógł lekceważyć.Kukliński
          przekazywał informacje o charakterze militarnym,które mogły być wykorzystane
          tylko w jeden sposób.Oczywiste,że oficerowie polscy mieli ograniczony dostęp
          do informacji sowieckich, Kukliński mógł więc przekazywać tylko te dot.Polski
          i ewetualnie jakieś mniej istotne dot.innych państw,UW czy ZSRR.Był
          przecież "źródłem" a nie etatowym pracownikiem CIA.Wniosek:w przypadku
          praktycznego wykorzystania informacji Kuklińskiego ponosimy olbrzymie straty
          w ludziach i sprzęcie i stajemy się bezbronni.Sprzęt pies drapał, otrzymalibyśmy
          go może od nowych sojuszników,ale co z ludźmi?To ta optymistyczna wersja.
          Pesymistyczna:gdyby nas potraktowano jak wrogi kraj a Niemcy wykorzystaliby ten
          fakt do odebrania ziem zachodnich.Oczywista-domniemania,ale to przecież byłaby
          wojna.Te fakty poznamy za kilkadziesiąt lat,po odtajnieniu.Jak wyglądałby kraj
          dzięki takiemu bohaterstwu?Każdy Polak powinien sobie z tego zdawać sprawę,
          przecież to tylko historia i kojarzenie faktów.Dlatego tak walczę z demagogią,ona
          robi z ludzi bezmyślne maszyny,zabiera im umiejętność racjonalnego myślenia.
          Przecież potrafimy myśleć,interpretujmy więc fakty a nie czekajmy na ich
          komentarze.Komentarze zawsze przecież mogą zawierać przekłamania,w zależności od
          tego kto je pisze.Kukliński nie jest godny aby o nim pisać opracowania naukowe.
          Możliwe,że ktoś sie pokusi,tylko czy zachowa obiektywizm?Denerwuje mnie tylko,że
          nadal mówi się tylko półprawdy aż znowu Polacy zostaną zaszokowani "nowymi
          faktami historycznymi" o których bardziej dociekliwi dokumentaliści robią już
          filmy.Ja pisząc swoje posty,opieram się tylko na tym do czego większość z nas ma
          dostęp lub z czym miała możliwość się zapoznać.Nie mam zamiaru zmieniać niczyich
          poglądów,chcę tylko aby każdy kto mówi o Polsce z taką lekkością,zaczął się tylko
          nad nią zastanawiać.Szczególnie teraz i w przyszłości,bo przecież to MY
          decydujemy o tym w jakim kraju żyjemy i żyć będziemy.Słaby,skłócony kraj to kraj
          w którym nawet Kukliński może mieć wpływ na kształt polityki wewnętrznej.
          Przestańmy w końcu liczyć na bezinteresowną pomoc państw ościennych,każde z nich
          będzie chciało wygrać swoje interesy.Nie możemy mieć do nich o to pretensji,robią
          to co każdy kraj powinien robić dla dobra swoich obywateli,że wykorzystują nasze
          położenie i może troszeczkę przykładają do tego "ręki"?Cóż w polityce sentymentów
          nie ma.Tylko my nimi się kierujemy,przykładem niech będzie polityka wschodnia.
          Kiedy my kłóciliśmy się między sobą i szukaliśmy wrogów wewnętrznych
          i zewnętrznych,Zachód wchodził na rynki wschodnie.Dziwne byłoby gdyby z tego nie
          korzystał.Oni nie widzieli już komunizmu tylko nowe rynki zbytu i ekspansji
          swojego kapitału.My z kraju,który mógł już wcześniej wykorzystać tą szansę
          staliśmy się tylko tranzytowym kraikiem.Teraz też dzielimy się na zwolenników
          i przeciwników ale czy patrzymy realnie na kraj? jego znaczenie i możliwości na
          arenie międzynarodowej? Nie, bo zajęci jesteśmy kłótniami,Zachód nas nie
          strofuje,wprost przeciwnie-chwali.To znaczy jest dobrze!smile)Tak,tylko może się
          okazać, że otrzymamy takie warunki od których nam włos zbieleje,ale będziemy
          musieli dziękować i kłaniać się aby otrzymać to o co prosimy albo tonąć w jeszcze
          większym bagnie.
          Pozdrawiam


      • Gość: anty Urząd Głównego Sprzedawczka Rzeczypospolitej IP: 212.244.75.* 18.03.02, 09:44
        Ogłasza w dorocznym rozporządzeniu aktualne wyceny za szpiegostwo, zdradę ipt
        Polski, na rzecz państw obcych. I tak przekładowo:
        1. W/w działalość na rzecz USA - medal, honorowe obywatelstwo m. Krakowa,
        uścisk dłoni premiera i miejsce w czytankach dla dziatwy szkolnej.
        2. na rzecz Niemiec - bez medalu., honorowe obywatelstwo Opola, uścisk dłoni
        ministra obrony narodowej
        3. na rzecz Rosji - pięć lat więzienia, przepadek mienia
        Pozdr anty
        PS przy zmianie opcji kolejność odwracamy
    • Gość: leo Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: 212.160.238.* 18.03.02, 07:47
      Andrzej G.
      Demaskator
      mmikki2
      Solid itd.. to mokre śmierdzące szmaty. "politykierzy" od siedmiu boleści.
      Doskonale znani na tych postach. Komunistyczne gnidy !!!
      • mmikki2 Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... 18.03.02, 08:17
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > Andrzej G.
        > Demaskator
        > mmikki2
        > Solid itd.. to mokre śmierdzące szmaty. "politykierzy" od siedmiu boleści.
        > Doskonale znani na tych postach. Komunistyczne gnidy !!!

        Czyżby "leo" w swym szaleńczym uwielbieniu dla szmatławego kapusia Kuklińskiego
        przekroczył wszelkie granice elementarnej logiki ? Czy jeszcze coś równie
        uciesznego napisze ?
      • Gość: # Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.03.02, 09:08
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > Andrzej G.
        > Demaskator
        > mmikki2
        > Solid itd.. to...."politykierzy" od siedmiu boleści.
        > Doskonale znani na tych postach. Komunistyczne .... !!!

        Porownujac liste krytykow Kuklinskiego z ich pogladami na
        - dekomunizacje,
        - lustracje,
        - bezkrytyczne poparcie dla wejscia UniiE. na kazdych warunkach.
        - poparcie dla postawy antypolskiej politykow i IPN przed wynikami sledztwa...

        co kazdy moze sobie sprawdzic w Archiwum -

        nie trzeba miec 7 klas by dojsc prawdy.

        Panowie Solid, Karol_W, Egon, AndrzejG, Mimmiki, Komodor, Archiwald,
        Demaskator, nie identyfikuja sie z poszkodowana wiekszoscia
        w PRL pod rzadami Sowietow i podwladnej im zdradzieckiej, lokalnej wladzy.

        No to definicja zdrady wychodzi im odwrotnie jak przy pomyleniu roli IPN,
        zaslugujacego na nazwe Instytut Niepamieci Polakach.

        Kir, Lisek, Scentex nie wierza w calkowita zaglade atomowa Polski i w realnosc
        III WS, co pozwala im stac posrodku.

        A Melania i n0str0m0 nie chce sie podzielic chwala "obalenia komuny".

        Jak to pogodzic z "pierestojka", "glastnostia" i Reyklawikiem, Malta,
        wycofaniem z Afganistanu, przegraniem "wojen gwiezdnych" i totalna zapascia
        ZSRR na kilka lat wczesniej niz "okragly stol" ?

        Czy dogadanie sie w 1989 skrzydla zdrady czesci Solidar. z 1980
        z UB, w obronie pozostawionej samej sobie PZPR przez Moskwe -
        to taka chluba ?

        Ta zdrada niedopuscila - TYLKO w Polsce - do dekomunizacji i lustracji !

        I umozliwila nazywanie tych z 1980 roku zdrajcami: niewazne czy to

        - "stuktury poziome" w PZPR - pamietacie T. Fiszbacha ?
        - patrioci w wojsku poswiecajacy bezprecedensowe kariery
        w odroznieniu od tak tu zachwalanych BMW - Pawlowski, Kuklinski itp.
        - nieprzekupni dzialacze Solidarnosci wyeliminowani po 1990 roku !

        Jak inaczej wygladalaby ta dyskusja w Czechach, Slowacji, Bulgarii, Rumunii,
        NRD a nawet Estonii !

        • demaskator Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... 18.03.02, 09:16
          kolejny idiota fanatyk?
        • Gość: AndrzejG Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.02, 09:22
          Witam

          Jaki związek ma sprawa Kuklińskiego z okrągłym stołem?
          Przecież jego czyn powinien wzmocnić opozycję i to ona
          powinna dyktować warunki.Dlaczego zabrakło im odwagi?
          Dlaczego zdradzili wartości o które wcześniej walczyli?
          Niewątpliwie , gdyby nie połasili się wtedy na stanowiska
          to Polska mogłaby wyglądać normalniej.Lewica byłaby lewicą
          a prawica prawicą .


          Pozdrawiam Andrzej
      • demaskator Leo to śrmirdzący szprzedawczyk i gnida 18.03.02, 09:13
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > Andrzej G.
        > Demaskator
        > mmikki2
        > Solid itd.. to mokre śmierdzące szmaty. "politykierzy" od siedmiu boleści.
        > Doskonale znani na tych postach. Komunistyczne gnidy !!!


        Posłuahcj ty sprzdajna kurwo, nie wyzywaj od komunistów! Bo w przeciwieństwie do
        ciebie debilku skundlały - nie wszyscy nimi są i posługują się ubeckimi metodami -
        jak ty. A ty kundelku dla UB robisz? Ty sprzedajna szmato? W twoich postasz
        sprzedawczywku zawszwawionmy, widać jak byk, że jesteś taką samą sprzedajną kurwą
        jak Kukliński. Tyle, że takie prosytytuki jak ty sprzedają się USA lub Żydom.
        Takie same ścierwa kiedyś sprzedawły się ZSRR. I ty i oni to jedno gówno. Bo do
        twojego służalczego i zdradliwego aczkolwiek tępego łba - nie może się pomieścić,
        że NIKOMU nie trzeba się sprzedawać, ani nikomu donosić i służyć. ANI RUSKIM ANI
        AMERYKANOM. Wystarczy służyć Polsce i nikomu więcej. Ami komunistom, ani
        faszystom. Ty skurwaiły zdarcjo komunszku, czy kapusiu USA spadaj.

    • demaskator Do sprzedajnych.......... 18.03.02, 09:48
      odnoszę wrażenie, iż są tacy którzy zdardę popierają. Obojętne czy zdradę na
      rzecz dawniej ZSRR, czy Rosji. Czy chcą się świnić z CIA i USA. Porządny
      człowiek nie skundli się i nie będzie zdradzał ani jednym ani drugim. Jednak
      dziwki będą się kurwić albo z jednymi albo z drugimi ( albo jeszcze z innyni).
      Nawet dorobią do swojego prostytuowania się jakąś ideologię. Jedni będą lub
      służyli ZSRRR i komunizmowi. Dlatego sprzedawali Polskę i Polaków sowietom. Te
      komuchy, które były na etatach KGB dorabiały także ideologię do swej zdrady.
      Rzekomo mieli to robić w interesie Polski. Ewentulanie komunizmu i czegoś tam
      jeszcze. Kundlili sie donosząc do radzieckich spec służb na własnych rodaków.
      Drudzy sprzedawczycy i ich popierający czynią cnotę z kurwienia się z CIA.
      Ludzie zdrada kraju to zdrada. Temu czy innemu obcemu państwu. Ale widocznie są
      tacy, którzy służyć innemu krajowi niż Polska lubią. Nie trzeba się kurwić i
      nikomu swojego kraju sprzedawać. Tym bardziej tego procederu usprawiedliwiać i
      popierać. Ani w przypadku tych którzy zdardzali na rzecz ZSRR, ani teraz USA.
      Ani ruskim i sowietom, ani USA. To przecież takie proste aby pojąć. Jednak gdy
      człowiek jest wyprawny z wszelkich zasad to ześwinienie się dla jednych czy
      drugich (USA czy Rusków) uważa niemalże za swój patriotyczny obowiązek. Dziwka
      jednak będzie zawsze dziwką. Porządny człowiek nie kurwi się nie dorabia
      ideologii, że ześwininie się dla jednych to cnota, a dla innych zdrada. Bo dla
      jednych i drugich to taka sama zdrada. Wystarczy być wiernym sobie i własnemu
      państwu, a nie obcym służbom i interesom.
      • Gość: # Re: Do sprzedajnych.......... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.03.02, 10:20
        Wszystko na sprzedaz...
        To tylko tytul filmu.
        Abstrahowanie od od rodziny, ojca, ojcowizny, ojczyzny
        na rzecz instytucji i gremiow ponadpanstwowych
        zawsze bedzie rozmywac kryteria i definicje.

        Vide - proces Miloszewicza lub patriotyzm Cimoszewicza
        w "przyspieszaniu" integracji.

        Bo jak sobie wyobrazic "patriote" lub "zdrajce" Miedzynarodowki ?



        • demaskator Re: Do sprzedajnych.......... 18.03.02, 12:06
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Wszystko na sprzedaz...
          > To tylko tytul filmu.
          > Abstrahowanie od od rodziny, ojca, ojcowizny, ojczyzny
          > na rzecz instytucji i gremiow ponadpanstwowych
          > zawsze bedzie rozmywac kryteria i definicje.
          >
          > Vide - proces Miloszewicza lub patriotyzm Cimoszewicza
          > w "przyspieszaniu" integracji.
          >
          > Bo jak sobie wyobrazic "patriote" lub "zdrajce" Miedzynarodowki ?
          >
          >
          >
          A jakie tu porównanie? Żadne. Poglądy Cimoszewicza i jego sposób - to nie to samo
          co kapowanie CIA? Chociaż czasami trudno powiedzieć co więcej przyniesie szkód
          dla Polski. Ale to inna sprawa. Wstawienie tu Milosevica - co niby miało
          symbolizować? Poza efektownym i głośnym przypadkiem?
      • Gość: Marcin Kapuś - sztandarowym bohaterem solidaruchów ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 10:21
        To tylko potwierdza tezę (zresztą udowodnioną), że solidaruchy mają wpisane
        delatorstwo (konfidenctwo) w swój etos od samego początku ich b. pokalanego
        poczęcia.
        • demaskator Myslisz się- to nie o to chodzi 18.03.02, 10:51
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > To tylko potwierdza tezę (zresztą udowodnioną), że solidaruchy mają wpisane
          > delatorstwo (konfidenctwo) w swój etos od samego początku ich b. pokalanego
          > poczęcia.

          Mówisz od rzeczy. Oczywiście, że tak nie jest. S przede wszystkim doprowadziła do
          tego, że możesz pisać nawet takie rzeczy. A oskarzanie całego obozu to brednie.
          Popatrz na b. PZPR- tam też nie brakowało tych którzy sprzedawali Polskę tyle, że
          ruskim. To wedgług ciebie patrioci? Bo handlowali z ruskimi krajem?
          W moim poście nie o "solidaruchach" pisałem. Tylko o zdrajcach. A to kategoria
          ponadpartyjna. To grupa ludzi o cechach podobnych jak dziwki, którzy sprzedają
          swój kraj. I to obojętne komu. No może to ma znaczenie, bo zwiększa lub
          pomniejsza winę. Nie obrażaj całego obozu "S". To w większości ( w latach 80-
          tych) byli przywoici ludzie, którzy walczyli z komuną. Tyle, że nie szpiclowali.
          Znajdziesz wielu współracowników KGB (nie wiem, ale tak myślę) w PZPR. To zdarjcy
          może gorsi od Kuklinosia.
      • sceptyk Do demaskatora - pomylilem sie 18.03.02, 10:21
        Pomylilem sie w Twojej ocenie. Myslalem, ze jestes uczciwy i dlatego wdalem sie
        z Toba w polemike. Niestety, Twoje uporczywe stawianie znaku rownosci miedzy
        Sowietami a USA wskazuje wyraznie na zrodlo, z ktorego swe 'madrosci'
        czerpiesz. Na Twe korzenie. Doszukiwanie sie symetrii miedzy zbrodniczym
        Zwiazkiem Sowieckim a krajem symbolizujacym wolnosc, USA, nalezalo do zelaznego
        repertuaru propagandzistow komunistycznych. Tym wybiegiem starano sie omamic
        ludzi. Hasz mial racje. Przesuwam Cie do kategorii petakow. I nie zagadasz tego
        wznioslymi slowami o zdradzie, ojczyznie itp. wymieniajac jednym tchem Sowiety
        i Ameryke. Patriotyzmu od Ciebie uczyc sie nie bedziemy.
        • demaskator Pytanie dp Sceptyka 18.03.02, 10:44
          No proszę. ja też. tylko widzisz, ja mówiłem o zdrajcach. a nie o państwach.
          sam jesteś pętakiem jak posługujszesz się komunistyczną taktyką. Oczerniania
          przeciwnika. Oczywiście, że komuny i totalitaru z demokracją nigdy nie
          pomyliłem. ZSRR to był totalitaryzm i komuna. Ale ty ciągle uważasz, że zdrajca
          to tylko ten który kolaborował z Ruskimi. Fla mnie to takzę zdracja może
          większy niż Kuklinkoś. Niewątpliwie - to kapuś i zdarjca kto tak czynił i
          wspólpracował z Ruskimi. Ale ja w przeciwieństwie do ciebie nie popieram innych
          kapusiów.Bez stawiania znaku równości pomiędzy demokracją a totalitarem. Tylko
          nie bronię zdarcjów. Żadnej ze stron. A te tanie chwyty obrońców zdrajców i
          kolaborantów USA, iż "wszyscy którzy to poddnosza to komuchy". Otóż mój dorgi
          kolego nie! Kazdy człowiek, ma swoja cenę igodnośc i nikomu nie powinien
          donosić. Ani jednym ani drugim. Nie muszisz się uczyć ode mnie patriotyzmu. ja
          mam bardzo prosty system nie należy swojego kraju nikomu sprzedawać. Ty tylko
          nie jednej ze stron.
          Mam do ciebie tylko jedno pytanie: zostawiając Kuklinowskiego na boku. (Inny
          system i czasy). Co do tego jak ktoś dzisiejsza Polskę zdradza ( czytaj
          współpracuje z obcymi służbami) np. USA, Niemiec czy Innego kraju zachodniego-
          sojuszniczego kraju - to kto jest według ciebie? ( nie wspomnę o tych, którzy
          kolaborują dalej z ruskami, czy Łukaszenkami)
          • Gość: # Riposta do AndrzejaG IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.03.02, 11:09
            Piszesz:
            ----------------------------------------------------
            Jaki związek ma sprawa Kuklińskiego z okrągłym stołem?
            Przecież jego czyn powinien wzmocnić opozycję i to ona
            powinna dyktować warunki.Dlaczego zabrakło im odwagi?
            Dlaczego zdradzili wartości o które wcześniej walczyli?
            ------------------------------------------------------

            Chyba Kuklinski, znajac plan wprowadzenia prewencyjnego
            stanu wojennego, nie mial watpliwosci, ze nie mogl sie podzielic
            informacja z np. Bujakiem, co sprzedal zanczek S. na aukcji
            pani Kiszczakowej za 50 zl, a SB szukala go wszedzie... oprocz
            willi Kiszczaka ?

            Pewnie tez nie ufal Walesie, ktory ujawnil
            dwa szyfrogramy rzadu Olszewskiego w Moskwie, zakazujace mu
            dopisania punktu pozostawienia sowieckich wojsk okupacyjnych w garnizonach
            pod przykrywka spolek polsko-radzieckich.

            Pytanie "dlaczego" trzeba zaadresowac wlasciwie ! #
            --------------------------------------------------
            Niewątpliwie , gdyby nie połasili się wtedy na stanowiska
            to Polska mogłaby wyglądać normalniej.Lewica byłaby lewicą
            a prawica prawicą .
            -----------------------------------------------------

            Tak jest tylko w Polsce ! Bo wszedzie indziej, nie pozostawiono
            wzorem Polski ...."nawroconych hitlerowcow" do denazyfikacji kraju.



            Pozdrawiam Andrzej

            • Gość: n0str0m0 do # IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 18.03.02, 11:22
              drogi #

              nie wiem co cie sklonilo
              do twierdzenia
              ze sie nie chce dzielic etosem

              za duzo chcesz wyczytac
              z prostego przeslania

              lepiej z otwarta przylbica
              niz z falszywym usmiechem

              pozdrawiam zachecajac do przeczytania (powtornie?) matki nocy - nostromo
              • Gość: Marcin Kapuś - sztandarowym bohaterem solidaruchów ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 11:38
                Bezpieka zawsze pozyskiwała kapusiów wśród opozycji. Już trzech pierwszych
                historycznych przywódców Solidarności (Wałęsa, Jurczyk, Sienkiewicz)
                było "zdrowo" umoczonych. Tak więc konfidenctwo jest podstawą budowania etosu i
                miłości do kapusia Kuklińskiego.
                Oczywiście, że większość członków "S" nie miała z tym nic wspólnego.

                Drugim elementem, obok delatorstwa, będącym spoiwem łączącym solidaruchów jest
                homoseksualizm. Abp J.P. (kapelan "S") jest tylko wierzchołkiem góry lodowej.
                • demaskator Nie masz racji 18.03.02, 11:59
                  Gość portalu: Marcin napisał(a):

                  > Bezpieka zawsze pozyskiwała kapusiów wśród opozycji. Już trzech pierwszych
                  > historycznych przywódców Solidarności (Wałęsa, Jurczyk, Sienkiewicz)
                  > było "zdrowo" umoczonych. Tak więc konfidenctwo jest podstawą budowania etosu i
                  >
                  > miłości do kapusia Kuklińskiego.
                  > Oczywiście, że większość członków "S" nie miała z tym nic wspólnego.
                  >
                  > Drugim elementem, obok delatorstwa, będącym spoiwem łączącym solidaruchów jest
                  > homoseksualizm. Abp J.P. (kapelan "S") jest tylko wierzchołkiem góry lodowej.

                  Wypisujesz jakieś szkale na dawną opozycję Można ich owszem krytykować za
                  nieudolność rządów po 1989 roku, kiedy byli u władzy - ale nie za czas kiedy
                  walczyli o demokrację. A kogo miała bezpieka werbować do szpiclowania
                  solidarności? członków PZPR? Byli tacy, którzy się złamali. Ale znakomita
                  większość nie. O czywiście, że w szeregach opozycji było wielu bohaterów. Ale
                  stawianie Wałesy i Walentynowicz ze zdarjcą Kuklińskim w jednym szeregu - to
                  potwarz dla tych którzy walczyli z komuną. Najczęściej chętnie to robią włąsnie
                  czerwnoni, żeby zdeprecjopnowac zasługi opozycji. I pokazac, jakich
                  to "bohaterów" ta miała. Ale on z opozycją nie miał nic wsplnego tylko z nimi i
                  CIA. Na pewno Kukliński, ani nie jest symbolem ani boheterem opozycji. On jest
                  raczej produktem tamtych czasów i komuny. W końcu to dla nich służył? a nie dla S?
                  • Gość: Miedź Br Re: Nie masz racji IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 18.03.02, 12:18
                    Co do K. - to ocena moralna zależy tak naprawdę od jego motywacji. Jeśli
                    rzeczywiście - tak jak mówi on i Amerykanie - zaczął robic to co robił z
                    pobudek patriotycznych, bo wstąpił do WP i partii jako młody chłopak, a potem
                    otworzyły mu się oczy, jeśli robił to rzeczywiście nie dla kasy, tylko dlatego
                    że dostrzegł iż Polska jest okupowana przez Rosję i w ten sposób zaczął z
                    okupacją walczyć - no to oczywiście był bohaterem. Nie uważam, że by w takich
                    okolicznościach zdradzenie komunistów było czymś złym. Odwrotnie - dalsze
                    służenie systemowi od momentu, w którym dostrzegł jego zbrodniczość, byłoby
                    moralnym złem. Natomiast jeśli początki współpracy K. z CIA były spowodowane
                    kasą albo jakimś szantażem ze strony Amerykanów, któremu uległ - to ocena
                    wypada inaczej. Nie wiem, jak było, ale raczej wydaje mi się, że prawdziwa jest
                    pierwsza (bohaterska) wersja. Przekonuje mnie jeden fakt - to, że Amerykanie
                    mieli w Polsce b. wielu szpiegów, a po '89 roku nie domagali się rehabilitacji
                    żadnego z nich - tylko K. Wskazuje to na jakąś odrębność tego przypadku.
                • Gość: Miedź Br Re: Kapuś - sztandarowym bohaterem solidaruchów ! IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 18.03.02, 12:09
                  A kiedy to i gdzie Paetz był kapelanem "S"? Tylko proszę o konkrety.
            • Gość: AndrzejG Re: Riposta do AndrzejaG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.02, 11:41
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Piszesz:
              > ----------------------------------------------------
              > Jaki związek ma sprawa Kuklińskiego z okrągłym stołem?
              > Przecież jego czyn powinien wzmocnić opozycję i to ona
              > powinna dyktować warunki.Dlaczego zabrakło im odwagi?
              > Dlaczego zdradzili wartości o które wcześniej walczyli?
              > ------------------------------------------------------
              >
              > Chyba Kuklinski, znajac plan wprowadzenia prewencyjnego
              > stanu wojennego, nie mial watpliwosci, ze nie mogl sie podzielic
              > informacja z np. Bujakiem, co sprzedal zanczek S. na aukcji
              > pani Kiszczakowej za 50 zl, a SB szukala go wszedzie... oprocz
              > willi Kiszczaka ?
              >
              > Pewnie tez nie ufal Walesie, ktory ujawnil
              > dwa szyfrogramy rzadu Olszewskiego w Moskwie, zakazujace mu
              > dopisania punktu pozostawienia sowieckich wojsk okupacyjnych w garnizonach
              > pod przykrywka spolek polsko-radzieckich.
              >
              > Pytanie "dlaczego" trzeba zaadresowac wlasciwie ! #
              > --------------------------------------------------
              > Niewątpliwie , gdyby nie połasili się wtedy na stanowiska
              > to Polska mogłaby wyglądać normalniej.Lewica byłaby lewicą
              > a prawica prawicą .
              > -----------------------------------------------------
              >
              > Tak jest tylko w Polsce ! Bo wszedzie indziej, nie pozostawiono
              > wzorem Polski ...."nawroconych hitlerowcow" do denazyfikacji kraju.
              >
              >
              >
              > Pozdrawiam Andrzej
              >

              Też uważam ,że gruba kreska premiera Mazowieckiego była kardynalnym
              błedem.Może raczej umówionym ustępstwem?
              Jeśli chodzi o pytanie dlaczego:przecież przy okrągłym stole
              siadła część opozycji.# jak uważasz, co miało na to wpływ?
              Rywalizacja o stanowiska , czy odmienność poglądów na rozwiązanie
              sytuacji w Polsce?
              Może fakt ,że USA nie ostrzegła Solidarności o planach stanu wojennego
              też zaważyła na przychyleniu się do szukania rozwiązań kompromisowych?

              Andrzej

              P.S.
              Nie siedziałem w polityce tak głęboko , więc pytam z ciekawości.
              Może mój pogląd na sprawę wynika z nieznajomości tematu?
              • Gość: # Re: Riposta do AndrzejaG IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.03.02, 12:47
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Też uważam ,że gruba kreska premiera Mazowieckiego była kardynalnym
                > błedem.Może raczej umówionym ustępstwem?

                Poczytaj Mazowieckiego artykuly w TP gloryfikujace Stalina
                i domagajace sie wyroku smierci na biskupow (Kaczmarek i list do b. niemieckich)

                > Jeśli chodzi o pytanie dlaczego:przecież przy okrągłym stole
                > siadła część opozycji.# jak uważasz, co miało na to wpływ?
                > Rywalizacja o stanowiska , czy odmienność poglądów na rozwiązanie
                > sytuacji w Polsce?

                Opisano to dokladnie i wyczerpujaco ! Dlaczego ostatni nie ze swojej paczki -
                Jurczyk, choc zaplacil cene najwyzsza, jak Kuklinski zostal "zlustrowany"?
                Kurwa kurwie lba nie urwie ! Sad nawet orzekl, ze ulegl szantazowi za cene
                swego zycia a zaplacil zyciem najblizszych ! A Wagner, Oleksy i Jaskiernia
                moca nowej ustawy "przestana" byc klamacami lustracyjnymi !

                > Może fakt ,że USA nie ostrzegła Solidarności o planach stanu wojennego
                > też zaważyła na przychyleniu się do szukania rozwiązań kompromisowych?

                Byl nacisk m/narodowy, opinii swiatowej, Papiez,(zyl Brezniew!!!),plany wojen
                gwiezdnych, nie chciano masakry jak w "Wujku" gdyby ostrzezono S. na skale
                kraju !

                Autor: Gość portalu: n0str0m0
                ocena kuklinskiego jest bardzo prosta
                facet sprzedawal informacje za pieniadze gosciom ktorzy placili lepiej
                pamietacie ile wyborow moralnych musial kazdy z nas dokonywac codziennie?
                kazdy z nas namawiany byl do zdrady codzienniei co? wszyscy sie skundlili? NIE

                ####### wolisz ekspedientke miesnego i jej wybory moralne i dzis do Sejmu?
                #######

                wallenrodyzm to kundlenie sie i jak pisal vonnegut w matce nocy:
                uwazaj jaka maske dzis wkladasz
                bo pozostanie ona twim rawdziwym obliczem na cale zycie

                #### stereotyp jest dynamiczny - czyli zdobywamy maske powoli######

                p.s. do komodora:
                drogi komodorze - po raz pierwszy zgadzam sie z ocena panska...
                kuklinski sie skundlil - ale dodam tu - dwukrotnie!
                pierwszy raz gdy zaciagnal sie do sluzby zawodowej w wojsku prl
                i zostal sowieckim popychadlem i donosicielem
                drugi raz gdy zaczal kapowac ROWNIEZ dla drugiej strony
                i kit mu w oko, jak kazdej sprzedajnej szmacie
                nostromo
                #######"DRUGIEJ STRONY ????A kiedy to Ameryka nas okupowala ?##########
                • Gość: # Poprzedni do n0str0m0 i do AndrzejaG No txt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.03.02, 12:48
                • Gość: AndrzejG Re: Riposta do # IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.02, 13:04
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                  >
                  > > Też uważam ,że gruba kreska premiera Mazowieckiego była kardynalnym
                  > > błedem.Może raczej umówionym ustępstwem?
                  >
                  > Poczytaj Mazowieckiego artykuly w TP gloryfikujace Stalina
                  > i domagajace sie wyroku smierci na biskupow (Kaczmarek i list do b. niemieckich
                  > )
                  >
                  > > Jeśli chodzi o pytanie dlaczego:przecież przy okrągłym stole
                  > > siadła część opozycji.# jak uważasz, co miało na to wpływ?
                  > > Rywalizacja o stanowiska , czy odmienność poglądów na rozwiązanie
                  > > sytuacji w Polsce?
                  >
                  > Opisano to dokladnie i wyczerpujaco ! Dlaczego ostatni nie ze swojej paczki -
                  > Jurczyk, choc zaplacil cene najwyzsza, jak Kuklinski zostal "zlustrowany"?
                  > Kurwa kurwie lba nie urwie ! Sad nawet orzekl, ze ulegl szantazowi za cene
                  > swego zycia a zaplacil zyciem najblizszych ! A Wagner, Oleksy i Jaskiernia
                  > moca nowej ustawy "przestana" byc klamacami lustracyjnymi !
                  >
                  > > Może fakt ,że USA nie ostrzegła Solidarności o planach stanu wojennego
                  > > też zaważyła na przychyleniu się do szukania rozwiązań kompromisowych?
                  >
                  > Byl nacisk m/narodowy, opinii swiatowej, Papiez,(zyl Brezniew!!!),plany wojen
                  > gwiezdnych, nie chciano masakry jak w "Wujku" gdyby ostrzezono S. na skale
                  > kraju !
                  >


                  Czyli stąd wynika ,ża obecna nasza suwerenność jest gów.o warta.
                  Do NATO weszliśmy przy udziale byłych SBeków , bez grubej kreski
                  są u władzy mocarze PRLu i oni prawdopodobnie wprowadzą nas do UE,
                  gdzie jak wiadomo musimy zrzec się części swych praw.

                  Jak jest według Ciebie z naszą suwerennościa w chwili obecnej?

                  Andrzej
    • Gość: Nowy do Demaskatora IP: *.torun.dialup.inetia.pl 18.03.02, 13:04
      Ty to mi wyglądasz na typowego idealistę. A wiedz, że
      to nie idealiści wojny wygrywali. Wprawdzie stanowisko
      bardzo piękne ale mało skuteczne.
      Chyba nikt (nawet zwolnnicy SLD i komuny) nie
      zaprzeczy, że najpierw komuniści a teraz postkomuniści
      stosują najbardziej świńskie i kurewskie metody walki
      politycznej (zresztą nie tylko politycznej) i trzeba
      przyznać, że są mistrzami. Ciągle wygrywają - bo komuna
      nigdy niestety nie przegrała i nie została osądzona.
      Żeby komunę zwyciężyć trzeba ją zwalczać jej własną bronią.
      Wielokrotnie na tym forum jako Nowy próbowałem jakoś
      komunie (wg mnie totalnemu złu) przyłożyć i co i nic,
      rozwadnianie wątku, obelgi i prawie żadnych rezultatow.
      Jednak, gdy zacząłem pisać jako Marcelin używając
      argumentcji i stylistyki postkomunistów osiągnąłem o
      wiele więcej (wręcz przerosło to moje oczekiwania).
      Przeciwnicy postkomuny zjednoczyli się przeciwko
      marcelinowi i nastąpiła (mam wrażenie) świadomość tego,
      że obecna postkomuna stosuje jakieś dziwne chwyty, z
      którymi trudno się uporać i nie wiadomo jak
      walczyć.Teraz powstaje problem czy walczyć szlachetnie
      ale nieskutecznie czy walczyć by wygrać, stosując
      metody przeciwnika. A zwycięstwem byłaby normalność w
      tym naszym zmanipulowanym narodzie, więc jest o co
      walczyć.
      Jeżeli możesz to odpowiedz: Walczyć w porywie serca i
      przegrać? Czy walczyć, żeby wygrać? Komuniści od
      początku znali odpowiedź.
      Mnie się zdaje, że Kukliński wybrał właśnie tę
      drogę-walczyć z Komuną jej własną bronią osiągając
      założony cel. Musisz jednak przyznać, że zrobił
      niebywale dużo dla wolnosci Polski, ale prywatnie
      poświęcił zbyt wiele - ty też na niego plujesz.
      Mnie się ponadto podoba, że Kukliński wygrał z
      mistrzami obłudy i zbrodni. A tego upokorzenia
      komuniści mu nigdy nie wybaczą.
      Nowy
      • Gość: ABC Kapuś bohaterem solidaruchów. IP: *.dialup.medianet.pl 18.03.02, 13:12
        Tego ani Has'ek, ani Gogol by nie wymyślili. Tylko banda totalnych oszlałych z
        nienawiści palantów mogła mianować swoim bohaterem zwykłego niexle oplacanego
        kapusia. Jaki bohater - tacy wyznawcy.
        • antoni.goczal Kapuś bohaterem solidaruchów. 18.03.02, 15:49
          Gość portalu: ABC napisał(a):

          > Tego ani Has'ek, ani Gogol by nie wymyślili. Tylko banda totalnych oszlałych z
          > nienawiści palantów mogła mianować swoim bohaterem zwykłego niexle oplacanego
          > kapusia. Jaki bohater - tacy wyznawcy.

          Nic dodać, nic ująć.
          • sceptyk nic.nic sie odezwal; jak zwykle interesujaco 18.03.02, 16:24
            antoni.goczal napisał(a):

            > Gość portalu: ABC napisał(a):
            > (...)
            > Nic dodać, nic ująć.
            -----------------------

            Poniewaz w tym watku nie jest ani o piciu piwa, ani o jego wydalaniu, to i tak
            nie bylbys w stanie nic dodac od siebie.

      • demaskator Re: do Demaskatora 18.03.02, 15:20
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Ty to mi wyglądasz na typowego idealistę. A wiedz, że
        > to nie idealiści wojny wygrywali. Wprawdzie stanowisko
        > bardzo piękne ale mało skuteczne.
        > Chyba nikt (nawet zwolnnicy SLD i komuny) nie
        > zaprzeczy, że najpierw komuniści a teraz postkomuniści
        > stosują najbardziej świńskie i kurewskie metody walki
        > politycznej (zresztą nie tylko politycznej) i trzeba
        > przyznać, że są mistrzami. Ciągle wygrywają - bo komuna
        > nigdy niestety nie przegrała i nie została osądzona.
        > Żeby komunę zwyciężyć trzeba ją zwalczać jej własną bronią.
        > Wielokrotnie na tym forum jako Nowy próbowałem jakoś
        > komunie (wg mnie totalnemu złu) przyłożyć i co i nic,
        > rozwadnianie wątku, obelgi i prawie żadnych rezultatow.
        > Jednak, gdy zacząłem pisać jako Marcelin używając
        > argumentcji i stylistyki postkomunistów osiągnąłem o
        > wiele więcej (wręcz przerosło to moje oczekiwania).
        > Przeciwnicy postkomuny zjednoczyli się przeciwko
        > marcelinowi i nastąpiła (mam wrażenie) świadomość tego,
        > że obecna postkomuna stosuje jakieś dziwne chwyty, z
        > którymi trudno się uporać i nie wiadomo jak
        > walczyć.Teraz powstaje problem czy walczyć szlachetnie
        > ale nieskutecznie czy walczyć by wygrać, stosując
        > metody przeciwnika. A zwycięstwem byłaby normalność w
        > tym naszym zmanipulowanym narodzie, więc jest o co
        > walczyć.
        > Jeżeli możesz to odpowiedz: Walczyć w porywie serca i
        > przegrać? Czy walczyć, żeby wygrać? Komuniści od
        > początku znali odpowiedź.
        > Mnie się zdaje, że Kukliński wybrał właśnie tę
        > drogę-walczyć z Komuną jej własną bronią osiągając
        > założony cel. Musisz jednak przyznać, że zrobił
        > niebywale dużo dla wolnosci Polski, ale prywatnie
        > poświęcił zbyt wiele - ty też na niego plujesz.
        > Mnie się ponadto podoba, że Kukliński wygrał z
        > mistrzami obłudy i zbrodni. A tego upokorzenia
        > komuniści mu nigdy nie wybaczą.
        > Nowy

        Nie krytykuję Kuklińskiego, że walczył z komuną. Ale on nie walczył lecz zdardzał.
        Oczywiście, że nie jestem idealistą. Nie ma też najmniejszych wątpliwosci, że
        dobrze się stałom, iż komuna upadła. I obalenie tamtego systemu było konieczne.
        Pytasz o skuteczność.
        Oczywiście, że walczyć żeby wygrać. I co zostało przecież osiągnięte. Inna sprawa
        o realizacje celów i marzenia tego co było po. Ale walka z systemem okazała się
        skuteczna. Ten kto mówi, że jest inaczej ten kłamie. ( co do oceny jakości itd.
        inna sprawa. tu mogą być różnice). Ale sugeując, iż szpegostwo obaliło system to
        lekko przesadzasz. Na twoje pytanie isugestie odpowiem ci inaczej. Miałem okazję
        rozmwiać z pewnym starszym człowiekiem, który w AK w pewnej części kraju służył w
        takiej komórce, która likwidowała ( z rozkazu dowodztwa loklanego AK) zdrajców,
        kolaborantów z hitelerem i sowietami ( taki rejon Polski, gdzie byli w
        międzyczasie dwaj okupanci). Celewo podaję mało szczegółów, które mogłyby tą
        osobę w jakiolwiek sposób identyfikować. Chociaż to była wojna i upłynęło wiele
        lat - to zapewne niechciałby aby jego tu wymieniać. Wśród wielu zdrajców i
        kolaborantów - otrzymał rokaz zlikwidowania człowieka, który na własną ręke
        szpiclował dla ówczesnych naszych największych sojuszników czyli Brytyjczyków.
        Przecież wywiad AK formalnie przekazywał zbierane informacje dla Wielkiej
        Brytanii, to państwo było sojusznikiem. Ale na pytanie dlaczego ta osoba, która
        pracowała dla Anglików musiała zostać zlikwidowana. Ten odparł, że był to
        przecież szpieg. Tyleże sojuszniczy. Ty pewnie nie zrozumiesz decyzji ówczesnego
        dowództwa, które musiało podjąc taką decyzję, a ja tak. Chociaż WLK. Brytania
        była wg. naszym największym sojusznikiem. Z pewnością lepszym i bardziej
        skutecznym niż USA ( o sowietach nie wspomnę).
        Nie proś o podanie szczegółów mogących identyfikowac tego człowieka, gdyz i tak
        ich nie podam.
    • Gość: doku Kukliński ujawnia nowe oblicze IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.02, 14:47
      Gość portalu: wild napisał(a):

      >
      > "W dalszym ciągu nie mogę ujawnić, gdzie mieszkam. Ale niedługo ... Będą
      > publikowane książki ... Ciągle
      > spotykam się z pogróżkami przed moim przyjazdem do kraju. Obiecano mi kulę z
      > bliska, z daleka, nóż, truciznę. Wszystko... Gdy byłem w Polsce (w 1998 roku)
      > miałem taką ochronę jak papież" - powiedział Kukliński.
      >

      Spójrzcie na to z bardziej przyziemnej strony - nie zawsze życie jest takie
      napuszone i pompatyczne jak się zdaje. Wydaje mi się, że Kukliński nie zasługuje
      na takie skrajne opinie jak wielki bohater, wielki zdrajca, nędzny sprzedawczyk
      itd. Wygląda na to, że był to chłopiec raczej zafascynowany historiami
      szpiegowskimi, i że nigdy z tego nie wyrósł. Być może on nie dokonywał żadnych
      wyborów moralnych ani nie miał tego typu problemów - była okazja załapać się do
      tego fascynującego świata tajnych agentów, agentów podwójnych, agentów zabójców
      ("nóż, trucizna") i żyć pełnią tego męskiego infantylnego życia. Należeć do tej
      superorganizacji międzynarodowej, która jest ponad podziałami na państwa i
      narody, która dyskretnie manipuluje wszystkim, a jak jaki prezydent czy dyktator
      myśli że ma władzę, to się go po cichu usuwa, żeby inni sobie za dużo nie
      wyobrażali. Może Kukliński zawsze był takim dużym chłopcem, do którego pojęcie
      zdrady w ogóle nie może mieć zastosowania. Tacy chłopcy mogą wyglądać na
      bohaterów w oczach innych chłopców - wielbicieli Bonda czy Łysiaka, ale zwykle
      kończą marnie.

      Myślę że chłopiec - Kukliński miał wyjątkowe szczęście. Jego dziecięce marzenia
      częściowo się spełniły, więc on sam wierzy, że osiągnął pełnię szczęścia, że
      polują na niego inni tacy sami złowrodzy agenci, jak on sam, że on ukrywa się i
      wymyka dzięki perfekcji swojego tajnego wyszkolenia, a jeszcze przy tym ma czas
      przygotować publikację bestsellerów o swoich przygodach, które zapewnią mu sławę
      jeszcze większą.

      Nie można tak o wszystkim myśleć, że albo bohaterski patriotyzm, albo nędzna
      zdrada. A może Kukliński to zupełny przypadek - taki "pepik skocz no" w
      mocniejszym wydaniu?
      • Gość: Miedź Br Re: Kukliński ujawnia nowe oblicze IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 18.03.02, 15:14
        Ad. doku: napisałeś: "Wygląda na to, że był to chłopiec raczej zafascynowany
        historiami szpiegowskimi, i że nigdy z tego nie wyrósł.". Ciekawa koncepcja,
        tylko na jakich faktach ją opierasz?
        • Gość: doku Na jego wypowiedzi, którą zacytowałem IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.02, 15:39
          Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

          > Ad. doku: napisałeś: "Wygląda na to, że był to chłopiec raczej zafascynowany
          > historiami szpiegowskimi, i że nigdy z tego nie wyrósł.". Ciekawa koncepcja,
          > tylko na jakich faktach ją opierasz?

          Obsesja na punkcie zamachów "kule, noże, trucizna, ... wszystko"
          Wydawało mu się, że ma ochronę jak papież, czyli że widzi wyimaginowane postacie
          wokół siebie. Wygląda na to, że każdy człowiek wydaje mu się albo jego
          ochroniarzem, albo nasłanym zabójcą.
          • Gość: Miedź Br Re: Na jego wypowiedzi, którą zacytowałem IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 18.03.02, 15:53
            To w takim razie nic nie zacytowałeś. Dlaczego uważasz - jak rozumiem - za
            nieprawdopodobne i świadczące o obsesji przekonanie, że służby radzieckie czy
            PRL-owskie chciały wykonac wydany na K. wyrok śmierci?
            • antoni.goczal Kapuś wzorem i bohaterem solidaruchów ! 18.03.02, 16:05
              Ktoś tu dobrze napisał: Jaki idol - tacy wyznawcy.
              • Gość: Marcin Re: Kapuś wzorem i bohaterem solidaruchów ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 16:15
                antoni.goczal napisał(a):

                > Ktoś tu dobrze napisał: Jaki idol - tacy wyznawcy.

                Powtórzę raz jeszcze:
                Bezpieka zawsze pozyskiwała kapusiów wśród opozycji. Już trzech pierwszych
                historycznych przywódców Solidarności (Wałęsa, Jurczyk, Sienkiewicz)
                było "zdrowo" umoczonych. Tak więc konfidenctwo jest podstawą budowania etosu i
                miłości do kapusia Kuklińskiego.
                Oczywiście, że większość członków "S" nie miała z tym nic wspólnego.

                Drugim elementem, obok delatorstwa, będącym spoiwem łączącym solidaruchów jest
                homoseksualizm. Abp J.P. (kapelan "S") jest tylko wierzchołkiem góry lodowej.


                • Gość: Miedź Br Re: Kapuś wzorem i bohaterem solidaruchów ! IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 18.03.02, 16:36
                  A ja jeszcze raz cię poproszę, żebyś napisał, kiedy to i gdzie Paetz był twoim
                  zdaniem kapelanem "S". Ale proszę o konkretry.
                  • sceptyk Miedz Br - nie dyskutuj z koszami na smiecie 18.03.02, 17:38
                    Kolego, nie dyskutuj z kims, kogo nie ma. On tu Ci nie odpowie, najwyzej
                    powtorzy jeszcze raz jakas glupote, poczym za piec minut wystapi pod innym
                    nickiem, za piec nastepnych znowu pod innym, potem zacznie sam z soba pod tymi
                    nickami dyskutowac. Jest tu na forum kilku takich, a moze tylko jeden? Nie
                    wiem. Kompletne wariactwo. To sa tacy nasi forumowi dresiarze.
                    • Gość: Martin Sceptyk - jak zwykle niekumaty ale kapuchowaty ! IP: *.chello.pl 18.03.02, 19:30
                      sceptyk napisał(a):

                      > Kolego, nie dyskutuj z kims, kogo nie ma. On tu Ci nie odpowie, najwyzej
                      > powtorzy jeszcze raz jakas glupote, poczym za piec minut wystapi pod innym
                      > nickiem, za piec nastepnych znowu pod innym, potem zacznie sam z soba pod tymi
                      > nickami dyskutowac. Jest tu na forum kilku takich, a moze tylko jeden? Nie
                      > wiem. Kompletne wariactwo. To sa tacy nasi forumowi dresiarze.

                      Sceptyk - ta zaszczana kapucha i koleś mmikiego ma czelność się tu pokazywać ?

            • Gość: doku A to: "miałem taką ochronę jak papież"? infantylne IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.02, 16:15
              Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

              > To w takim razie nic nie zacytowałeś.

              Ty też widziałaś taką ochronę?
              • Gość: Miedź Br Re: A to: IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 18.03.02, 16:41
                Ochrony "takiej jak papież" nie widziałem. Ale widziałem (w czasie pierwszej
                wizyty K., w 1998 lub 1999 roku), że był rzeczywiście pod ścisłą ochroną
                agentów i polskich, i amerykańskich. Łaziło za nim (i przed nim) stale ich
                kilkunastu, demonstrujących swą sprężystość i gotowość bojową. Robiło to
                niejakie wrażenie (zwłaszcza jeden gentelmen, który łaził za K. z bronią długą -
                jakims fantastycznym karabinem - na wierzchu). Tak że w sumie słowa o "ochronie
                takiej jak papież" nie dowodzą infantylizmu, są oczywiście przesadne, ale jest
                to przesada w skali dopuszczalnej.
                • Gość: doku Niewielki infantylizm w skali dopuszczalnej IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.02, 12:37
      • Gość: Nowy Re: Kukliński ujawnia nowe oblicze IP: *.torun.dialup.inetia.pl 18.03.02, 16:56
        Być może
        Pozdrowienia
        Nowy
        • Gość: # Re: Kukliński ujawnia nowe oblicze IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.03.02, 08:39
          Czyli stąd wynika ,ża obecna nasza suwerenność jest gów.o warta.
          ------------------------
          - # -
          Pisalem "dynamiczna" jak u Kuklinskiego. Nie mamy sowieckich wojsk
          - dzieki splotowi zdarzen w sprzyjajacym momencie,suwerennosc omal nie
          zaprzepaszczona.
          Polska omal nie zainstalowala spolek polsko-radzieckicj na nienaruszonych
          obszarach baz wojskowych okupanta !!! I wyprowadzila je ...po Republice ZSRR
          - Litwie !!! Sam nie wierzylem w "rewelacje" o zadaniu kary smierci dla biskupa
          Kaczmarka przez Mazowieckiego. Dopiero pierwsze m-ce jego wrednej polityki
          pozostawiania wojsk radzieckich - zaprzepaszczenie odszkodowan jakie wziely
          Wegry, Czechy a nawet opcji "zerowej" - i pozakulisowe umizgi do Moskwy,
          ktore narod przejrzal dzieki "grubej kresce i wymusil na Walesie, po klesce
          wyborzczej "naszego premiera", akceptacje rzadu dazacego do suwerennosci i NATO.
          -----------------------------------------------------
          Do NATO weszliśmy przy udziale byłych SBeków ,
          -----------------------------------------------
          - # - Nie przeskakuj czasu ! To nie statyka. Rozmowy z NATO rozpoczete przez
          rzad niepodlegosciowy, zostaly zawieszone ale przy braku wojsk ZSRR, wlasnie
          argument niestabilnosci, wymusil na kolejnych rzadach powrot do krytykowanej
          koncepcji NATO. Prasa, jeszcze niepolskojezyczna, Polonia, nastroje
          antykomunistyczne, pamiec o korzeniach SLD, retoryka koalicji "prawicowej"...
          i zmienione cele NATO umozliwily sojusz.
          ----------------------------------------------
          bez grubej kreski są u władzy mocarze PRLu
          ---------------------------------------------
          - # -
          + koncesjonowana opozycja + dysydenci - rodzinki PZPR z 1968.
          -------------------------------------------------------
          i oni prawdopodobnie wprowadzą nas do UE,
          gdzie jak wiadomo musimy zrzec się części swych praw.
          -----------------------------------------------------
          - # -
          Juz sie zrzeklismy za rzadow Suchockiej -Silberstein art 90.
          tak ostro krytykowany pzrez opozycje w Sejmie.
          -------------------------------------------------------
          Jak jest według Ciebie z naszą suwerennościa w chwili obecnej?
          ------------------------------------
          - # -
          Formalnie jest - ale dynamika regionalizacji, rosnace znaczenie
          liberalnej gospodarki globalnej z wolnym przeplywem kapitalu, dobr i uslug
          kosztem roli interwencjonizmu panstwa, ktorego role dzis -

          w Polsce ograniczylbym do RPP i Balcerowicza. Tak !!!
          Panstwo ma pilnowac malej inflacji. Tylko! Poprzez RPP.
          Tego bronili pare dni temu przedstawiciele MFW w Polsce !!!

          Nic "zmrozenie" gospodarki, skutkujace bezrobociem, bezdomnoscia,
          likwidacja szpitali i szkol, glodem dzieci i nieogrzanymi mieszkaniami.

          Ma byc latwo dla prowadzenia dzialalnosci gospodarczej ponadnarodowej !!!
          Inflacja, kursy, rozna waluta, clo na granicach - przeszkadza !!!!

          Firmy globalne uciekaja od podatkow a srednie i male krajowe tak jak
          biedniejace obszary spoleczenstwa cierpia coraz wiekszy fiskalizm,
          na infrastrukture, drogi, biurokracje i policje szukajaca
          handlarzy dyskietek "Microsoftu" z Singapuru, zamiast bandytow.

          Rzady godza sie na wszystkie ustepstwa, korupcje, by tylko sciagnac obcy
          kapital. A trwonia rodzimy !!!Sa pezbronne wobec decyzji prywatnych
          przedsiebiorstw o zwolnieniach. A wielkie ponadnarodowe firmy
          preferuja bezzatrudnieniowy - kapitalowy wzrost. Korzystaja z infrastruktury
          budowanej z podatkow biedoty lokalnej.

          Czy ten trend spokojnie nazwiesz swa suwerennoscia ????????????
          Pzdr #

          Czy

          Andrzej
          • Gość: AndrzejG Re: Kukliński ujawnia nowe oblicze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.02, 09:17
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Czyli stąd wynika ,ża obecna nasza suwerenność jest gów.o warta.
            > ------------------------
            > - # -
            > Pisalem "dynamiczna" jak u Kuklinskiego. Nie mamy sowieckich wojsk
            > - dzieki splotowi zdarzen w sprzyjajacym momencie,suwerennosc omal nie
            > zaprzepaszczona.
            > Polska omal nie zainstalowala spolek polsko-radzieckicj na nienaruszonych
            > obszarach baz wojskowych okupanta !!! I wyprowadzila je ...po Republice ZSRR
            > - Litwie !!! Sam nie wierzylem w "rewelacje" o zadaniu kary smierci dla biskupa
            >
            > Kaczmarka przez Mazowieckiego. Dopiero pierwsze m-ce jego wrednej polityki
            > pozostawiania wojsk radzieckich - zaprzepaszczenie odszkodowan jakie wziely
            > Wegry, Czechy a nawet opcji "zerowej" - i pozakulisowe umizgi do Moskwy,
            > ktore narod przejrzal dzieki "grubej kresce i wymusil na Walesie, po klesce
            > wyborzczej "naszego premiera", akceptacje rzadu dazacego do suwerennosci i NATO
            > .
            > -----------------------------------------------------
            > Do NATO weszliśmy przy udziale byłych SBeków ,
            > -----------------------------------------------
            > - # - Nie przeskakuj czasu ! To nie statyka. Rozmowy z NATO rozpoczete przez
            > rzad niepodlegosciowy, zostaly zawieszone ale przy braku wojsk ZSRR, wlasnie
            > argument niestabilnosci, wymusil na kolejnych rzadach powrot do krytykowanej
            > koncepcji NATO. Prasa, jeszcze niepolskojezyczna, Polonia, nastroje
            > antykomunistyczne, pamiec o korzeniach SLD, retoryka koalicji "prawicowej"...
            > i zmienione cele NATO umozliwily sojusz.
            > ----------------------------------------------
            > bez grubej kreski są u władzy mocarze PRLu
            > ---------------------------------------------
            > - # -
            > + koncesjonowana opozycja + dysydenci - rodzinki PZPR z 1968.
            > -------------------------------------------------------
            > i oni prawdopodobnie wprowadzą nas do UE,
            > gdzie jak wiadomo musimy zrzec się części swych praw.
            > -----------------------------------------------------
            > - # -
            > Juz sie zrzeklismy za rzadow Suchockiej -Silberstein art 90.
            > tak ostro krytykowany pzrez opozycje w Sejmie.
            > -------------------------------------------------------
            > Jak jest według Ciebie z naszą suwerennościa w chwili obecnej?
            > ------------------------------------
            > - # -
            > Formalnie jest - ale dynamika regionalizacji, rosnace znaczenie
            > liberalnej gospodarki globalnej z wolnym przeplywem kapitalu, dobr i uslug
            > kosztem roli interwencjonizmu panstwa, ktorego role dzis -
            >
            > w Polsce ograniczylbym do RPP i Balcerowicza. Tak !!!
            > Panstwo ma pilnowac malej inflacji. Tylko! Poprzez RPP.
            > Tego bronili pare dni temu przedstawiciele MFW w Polsce !!!
            >
            > Nic "zmrozenie" gospodarki, skutkujace bezrobociem, bezdomnoscia,
            > likwidacja szpitali i szkol, glodem dzieci i nieogrzanymi mieszkaniami.
            >
            > Ma byc latwo dla prowadzenia dzialalnosci gospodarczej ponadnarodowej !!!
            > Inflacja, kursy, rozna waluta, clo na granicach - przeszkadza !!!!
            >
            > Firmy globalne uciekaja od podatkow a srednie i male krajowe tak jak
            > biedniejace obszary spoleczenstwa cierpia coraz wiekszy fiskalizm,
            > na infrastrukture, drogi, biurokracje i policje szukajaca
            > handlarzy dyskietek "Microsoftu" z Singapuru, zamiast bandytow.
            >
            > Rzady godza sie na wszystkie ustepstwa, korupcje, by tylko sciagnac obcy
            > kapital. A trwonia rodzimy !!!Sa pezbronne wobec decyzji prywatnych
            > przedsiebiorstw o zwolnieniach. A wielkie ponadnarodowe firmy
            > preferuja bezzatrudnieniowy - kapitalowy wzrost. Korzystaja z infrastruktury
            > budowanej z podatkow biedoty lokalnej.
            >
            > Czy ten trend spokojnie nazwiesz swa suwerennoscia ????????????
            > Pzdr #
            >
            > Czy
            >
            > Andrzej

            Witaj

            Ze wszystkim się zgadzam i dodam ,że nasze wejście do UE
            będzie tylko przelaniem na papier utraty naszej suwerenności.
            Nie wiem czy to lepiej , czy gorzej - jest to temat na inny wątek.
            Ja wrócę do tego.
            W związku z przynależnością Polski do NATO i zależnością (już teraz)
            gospodarczą od UE , która pewnie się powiększy mam pytanie:

            Jak ocenisz działanie szpiega wojskowego działającego w WP , w chwili obecnej,
            i sprzedającego tajemnice NATO jakiemuś mocarstwu (nieistotne któremu),
            kierującemu się podobnymi przesłankami co Kukliński?
            Czy pozytywna ocena działalności Kuklińskiego nie otwiera
            furtki dla podobnych działań w przyszłości?Usprawiedliwionych moralnie.

            Pozdrawiam Andrzej


            • Gość: # Ojczyzna, Patria, patriotyzm i V kolumna, kryteria IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.03.02, 10:44
              Najkrocej jak moge.

              Doku z Min. Fin. optuje od dawna za przekazaniem
              polskiej ziemi Holendrom w obecnych relacjach cenowych
              i sile nabywczej.

              Sancho Pansa by predzej przekonal Don Kichota, ze teza premiera Bieleckiego
              gloszona z ekranow rzadowej TV, by pierwszy milion zarobic
              7 -mym przykazaniem, a w zamian za "depresje bezwiatrakowa" rolnikow
              wejsc do parla-ment-uni Santera(skandale), skonczy sie jak milosc Dulcynei.

              Zanegowana odpowiedz Doku na Twe pytanie bedzie moja odpowiedzia.
              Odpowiedz jest prosta - gdy rozumie sie dobro ojczyzny.
              Jesli tylko egoistyczne wlasne - bedzie zawiklana.
              Nawt hipotetycznie.
              • Gość: AndrzejG Re: Ojczyzna, Patria, patriotyzm i V kolumna, kryteria IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.02, 11:07
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Najkrocej jak moge.
                >
                > Doku z Min. Fin. optuje od dawna za przekazaniem
                > polskiej ziemi Holendrom w obecnych relacjach cenowych
                > i sile nabywczej.
                >
                > Sancho Pansa by predzej przekonal Don Kichota, ze teza premiera Bieleckiego
                > gloszona z ekranow rzadowej TV, by pierwszy milion zarobic
                > 7 -mym przykazaniem, a w zamian za "depresje bezwiatrakowa" rolnikow
                > wejsc do parla-ment-uni Santera(skandale), skonczy sie jak milosc Dulcynei.
                >
                > Zanegowana odpowiedz Doku na Twe pytanie bedzie moja odpowiedzia.
                > Odpowiedz jest prosta - gdy rozumie sie dobro ojczyzny.
                > Jesli tylko egoistyczne wlasne - bedzie zawiklana.
                > Nawt hipotetycznie.

                1. Nie przekazywać
                polskiej ziemi Holendrom w obecnych relacjach cenowych
                i sile nabywczej.

                2. Przekazać
                polską ziemię Holendrom lecz nie w obecnych relacjach cenowych
                i sile nabywczej.

                3. Nie przekazywać
                polskiej ziemi Holendrom bez względu na relacje cenowe
                i siłę nabywczą.

                Które zaprzeczenie?


                Pozdrawiam Andrzej


                P.S.
                Poza tematem , a może i nie - TP = Tygodnik Powszechny?
                Chciałem poczytać i jak mozesz to podaj numer wydania.

                Przemyślę egoizm , bo to jest zbyt głębokie aby tak
                pospiesznie odpowiadać

              • Gość: doku Mam nadzieję że zrozumiałem sens prowokacji IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.02, 11:17
                Gość portalu: # napisał(a):

                >
                > Zanegowana odpowiedz Doku na Twe pytanie bedzie moja odpowiedzia.
                >

                Teraz jest inaczej, bo wszystko jest jasne. Polska to wolny i suwerenny kraj,
                więc każdy Polak - szpieg w Polsce, nawet jeśli donosi tylko Holandii czy USA,
                jest zdrajcą.

                PRL nie było krajem suwerennym więc działalność Kuklińskiego nie jest
                jednoznaczna.

                Ale np. jednoznaczna była postawa Francuza, który zdradził Vichę i zaczął donosić
                de Gaullowi. Wy wszyscy tak zdecydowani krytycy Kuklińskiego zastanówcie się, czy
                nie działał on w nieco podobnych warunkach? A gdyby tak Kukliński przekazywał
                informacje rządowi londyńskiemu, czy też byście go tak surowo oceniali? Kto tak
                myśli, ten ma w mojej ocenie czysto sowiecką duszę.
              • Gość: doku A co do sprzedaży Holendrom polskiej ziemi IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.02, 11:37
                to jestem zwolennikiem sprzedaży tylko tej ziemi, np. popegieerowskiej, na
                której nikt nie chce teraz gospodarzyć i ziemia się marnuje. Lepiej ją
                sprzedać, nawet tanio, i pozwolić, aby rodziła z pożytkiem dla Polski i
                biznesmena z Holandii, niż żeby tak leżała, jak ta kość niezgody.

                Dodatkową korzyścią byłoby powstanie w Polsce enklaw dających sąsiadom przykład
                nowoczesnego i pięknego gospodarowania. Mógłby to być bodziec do przemian dla
                całego naszego rolnictwa.

                A minusy? Wierzysz w to że kilkuset Holendrów stanowi dla nas jakiekolwiek
                zagrożenie? Gdyby istniało jakiekolwiek zagrożenie wykupem naszej ziemi przez
                obcy kapitał, to popyt na tę ziemię byłby większy i moglibyśmy podnieść cenę. A
                wtedy popyt znów by zmalał.
              • Gość: n0str0m0 moje widzenie szpiegostwa - wyjasnienie IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 19.03.02, 11:48
                bez emocji i bez obrazy
                probuje zrozumiec i uszeregowac
                swoj wlasny punkt widzenia
                na szpiegostwo

                po pierwsze:

                ocena sytuacji z tamtych lat
                oczyma wieku dwudziestego pierwszego?
                mozliwa - ale tez skrzywiona
                wiec takie tez sa moje mysli

                sam bylem szpiegiem
                przez minut siedem
                po czym zostalem ujety
                przez organa

                co wtedy myslalem?
                niewiele
                za pierwszym razem
                nie mysli sie wcale...

                po drugie:

                od dziecka bombardowano
                umysl moj hansem klossem
                dzis nienawidze drania
                podobnie jak sztyrlica

                wole bonda
                bo on nie musial
                cale zycie siedziec
                w ukryciu i udawac kogos innego

                po trzecie:

                w zasadzie nie bylo
                recepty na demontaz komuny

                demontaz jakiegokolwiek systemu
                od jakobinow do bolszewikow
                zawsze wygladal tak samo
                debilnie

                to jest - do czasu ghandiego
                (a moze gandhiego? ach te hindusy, niegramotne to...)
                ten facet znalazl wspanialy sposob
                ale czy to co dzialalo
                na w sumie cywilizowanych anglikow
                zadzialaloby na w sumie dzikich komuchow?

                a wiec - brak receptury
                prowadzi do otwarcia
                bram mozliwosci badzo szeroko...

                szpiegostwo z pobudek
                ideologicznych
                musi w takim ukladzie
                zaistniec jako jedna z opcji

                po czwarte:

                funkcjonowanie w strukturach
                panstwa komunistycznego

                patent emigracji wewnetrznej
                nie byl popularny za stalina
                nie zbyt byl popularny i za gierka
                choc juz bardziej
                stal sie masowy dopiero za jaruzela

                jeden z glosow stwierdzil
                "kto chcial funkcjonowac - MUSIAL NALEZEC"

                gowno prawda
                ale wielu jednak nalezalo
                bo nie chcieli stracic mozliwosci

                znam jednak takich co dostawali
                tytuly profesorskie
                na drugi dzien po okraglym stole
                bo nigdy sie nie ugieli
                nie zapisali

                a wiec nie tylko talon na fiata...
                i jak wielki by nie byl
                nie kusil wszystkich...

                ale jak wczesniej pisalem
                cicha zgoda na zdrade wlasnych idealow
                stala sie status quo
                w starym dobrym peerelu

                wiec do adremu, do adremu...
                kuklinski chcial byc wojskowym
                i byl
                ze wszystkimi honorami
                wczesna emeryturka
                i czerwona legitymacja

                co spowodowalo
                ze chcial byc wojskowym?
                nie nadawal sie na nic innego?
                a moze chcial byc kosmonauta
                jak hermaszenko?

                byl wojskowym w czasach
                raczej trudnych (to byl eufemizm)
                a potem co?

                przejrzal na oczy?

                obalal system?

                na pewno pomagal silom
                ktore komuny nie kochaly...

                czy pomogl polakom?

                czy zrobil na tym kase?

                i czy ma mnie to obchodzic?

                po piate:

                w latach '80 gdy rozmawiano
                o nim
                to tylko w kontekscie:

                jaruzel to klamliwa szmata
                obiecywal negocjacje
                a od dawna ostrzyl noz

                podobno juz dlugo wczesniej
                jakis kuklinski informowal cia
                o tym, ze bedzie rzniecie...

                po nastepne (sie zgubilem w liczeniu):

                czy cia
                mialo powiedziec
                solidarnosci
                o planach jaruzela?

                i czy spowodowaloby to wieksze jatki?

                ja nie sadze
                ale to moje zdanie

                solidarnosc nie miala nozy
                do naostrzenia
                watykan
                nie przyslalby swych dywizji

                agresorem byl wylacznie
                komunista
                jaruzelski

                ze swoimi psami

                i to juz wszystko
                na ten temat

                mozecie sie zgodzic
                mozecie olac
                kuklinski
                nie jest dla mnie na tyle wazny
                by sie z wami
                spierac

                nostromo
                • Gość: # Re: moje widzenie szpiegostwa - wyjasnienie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.03.02, 12:02
                  Na tyle niewazny, na ile niewazne
                  bylyby skutki wybuchu jadrowego na
                  linie zaopatrzenia i jednoczesnie - druge linie
                  frontu ataku Ukladu Warszawskiego na Europe Zachodnia.

                  Byl to plan niezrealizowany z powodu porzucenia
                  stracenczej pokojowej polityki Carterow i Nixonow.

                  70.000 stron dokumentow przekonalo USA o potrzebie
                  zmiany polityki - zrealizowal ja Reagan w oparciu o niezbite
                  dowody nadchodzacej realizacji planu z 1920 roku.

                  Na tyle Kuklinski jest niewazny dla ewentualnej pustyni nuklearnej
                  w miejsce Polski. Tyle wiadomo juz dzis.
                  • Gość: # Byly to czasy Brezniewa ! Z jego doktryna wojenna. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.03.02, 12:04
                    • Gość: # Do Doku o enklawach holenderskich. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.03.02, 12:47
                      Jak to pogodzic z 1 mln ha dzierzawionym juz dzis.

                      Na 18 mln ha calej ziemi w Polsce /
                      Z barkiem mozliwosci kupienia poPGRowskiej ziemi
                      przez naszych rolnikow wystepujacych o jej zakup?
                      (wiele programow TV i artykuly w gazetach tez polskojezycznych)
                      Z propozycja Twego idola Balcerowicza by polscy chlopi sami zaplacili
                      5 mlrd $ za likwidacje ich gospodarsrtw ? Poparl to "guru" Gieremek !!!
                      Ujawniajac, ze dotyczy 1,2 mln gospodarstw !

                      Z przypominajaca zakladanie kolchozow polityka, doprowadzania do bankructwa
                      przez podnoszenie podatkow i cen zaopatrzeniowych, masowy import silnie
                      dotowanej zywnosci i pasz.
                      Slyszales chyba o zapowiadanym katastrze ? Platnej oswiacie ? ochronie zdrowia ?
                      ubezpieczeniach samochodowych na leczenie ofiar, podatku od jezdzenia po
                      drogach (winieta) ?
                      Po co masowy import wysokodotowanych mrozonych kurczakow?
                      Czy wiesz, ze zdaniem Gucwinskich pyton byl podejrzany o chorobe bo ich nie
                      tknal ? Kupione zywe z fermy musialy byc normalnie karmione 9 m-cy
                      by chcial je jesc ?
                      A kupiona na targu na Pl. Grunwaldzkim polknal cala?
                      Polska spozywa teraz 950 tys. ton drobiu. Ale dwa statki
                      wystarcza by cena zjechala do 40% nizszej od kosztow produkcji !!!

                      A jak ze zbozem genetycznie zmienionym, paszami, miesem, owocami,
                      jarzynami, nabialem - polityka ta doprowadzi polskiego rolnika do ruiny
                      a po przejeciu ziemi za grosze bedziemy placic wysokie ceny dyktowane
                      przez lobby przetworczo-rolne za skazone wscieklymi krowami,
                      jak w Angli, wscieklizna czy zatrute wina jak w Hiszpanii- nie pamietasz?

                      Nic nie pisze o ogorkach, oscypkach, szprotach i tysiacu bzdur, ktorych nie
                      przejdziemy.
                      A limity pisalem mamy mniejsze niz Czechy i Wegry na wiel produktow,
                      dzieki Twym idolom negocjatorom.

                      Nie ma laboratoriow do badania genetycznyej zywnosci ale sa raporty
                      - tez ich nie znasz ? Czy wiesz, ze Szwajcar biere za zdrowa wedline 60
                      w porownaniui do 18-20 ? Ze rynek zdobywaja male nieanonimowe
                      gospodarstwa z oznaczona zdrowa zywnoscia ?

                      Czy Ty juz moze jetes zmieniony genetycznie i dlatego nazywasz
                      moj opis tak oczywistych i spojnych faktow grafomania ?

                      Jadles swieze wiejskie jajko - ma zoltko zolte.
                      Jadles rosol - pachnie. Jadles robaczywe jablko ?
                      Czy takie, ktorego sie glupi robal nawet nie tknie ?
                      Przepisz moj grafomanski tekst na ukladny ministerialny.
                      Bardzo Cie prosze !
                      • Gość: doku Re: Do Doku o enklawach holenderskich. IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.02, 14:51
                        Gość portalu: # napisał(a):

                        > Jak to pogodzic z 1 mln ha dzierzawionym juz dzis.
                        >

                        A po co godzić, samo się ułoży.

                        > Z barkiem mozliwosci kupienia poPGRowskiej ziemi
                        > przez naszych rolnikow wystepujacych o jej zakup?

                        Jak to, nie mogą zapłacić i kupić?

                        > Z propozycja Twego idola Balcerowicza by polscy chlopi sami zaplacili
                        > 5 mlrd $ za likwidacje ich gospodarsrtw ?

                        Balcerowicz też może czasem mieć głupi pomysł (zapomniałem o co chodzi z tą
                        likwidacją, to było coś głupiego?). Moi idole nie muszą być nieomylni.

                        >
                        > Z przypominajaca zakladanie kolchozow polityka, doprowadzania do bankructwa
                        > przez podnoszenie podatkow i cen zaopatrzeniowych, masowy import silnie
                        > dotowanej zywnosci i pasz.

                        UE niestety jest znana z nieuczciwej konkurencji, cierpimy na tym jak każdy, kto
                        nie jest w UE, ale wszystko zmierza powoli ku lepszemu. A nieuczciwa konkurencja
                        na świecie jest dziełem Japonii i OPEC i w USA nadzieja, że protekcjonizm będzie
                        słabł.

                        >
                        > Po co masowy import wysokodotowanych mrozonych kurczakow?

                        Nie po co, ale dlaczego. Bo są tańsze.

                        > Czy wiesz, ze Szwajcar biere za zdrowa wedline 60
                        > w porownaniui do 18-20 ? Ze rynek zdobywaja male nieanonimowe
                        > gospodarstwa z oznaczona zdrowa zywnoscia ?
                        >

                        Jak wejdziemy do UE, to i nas będzie więcej zdrowej żywności i małych gospodarstw
                        ekologicznych. Weź Anglię, tam np. wegetarian liczy się na miliony a w normalnych
                        sklepach oddzielnie stoi zdrowa żywność, oddzielnie wegetariańska, oddzielnie
                        naturalna itd.

                        >
                        > Jadles swieze wiejskie jajko - ma zoltko zolte.

                        Ja tę barwę nazywam pomarańczową. Wg mnie fermowe są żółte lub złote.

                        > Jadles robaczywe jablko ?

                        No pewnie, mam działkę.

                        > Przepisz moj grafomanski tekst na ukladny ministerialny.
                        > Bardzo Cie prosze !

                        Przykro mi, ale nie mam tyle wolnego czasu.

                        I na koniec uwaga ogólna, wolę współczesny świat z czystą żywnością, bez epidemii
                        biegunek czy włośnicy, bez ołowiu w winie, bez kredy w mące, z gwarantowaną
                        wyższą niż norma zawartością ziarna kakaowego w czekoladzie i gwarantowaną niższą
                        niż norma zawartością różnych trucizn. A gdy mi coś nie będzie smakować to kupię
                        sobie z tej półki, gdzie stoi makrobiotyczna żywność dla wegetarian. Żywność 100
                        lat temu była niezdrowa, trująca i niebezpieczna, nawet jeśli czasem
                        smaczniejsza... a może to tylko mit rozpowszechniany przez malkontentów.

                        A najtańsze jedzenie było, jest i będzie najgorsze, pyton go nie ruszy, ale
                        człowiek przyprawi i zje.
    • Gość: Stanley CHCĘ ZOSTAĆ CHIŃSKIM SZPIEGIEM! IP: *.u.mcnet.pl 19.03.02, 12:21
      Stawiając sobie płk. Kuklińskiego za wzór przewiduję, że koniunktura USA się
      niedługo skończy i pierszym supermocarstew będą Chiny. Dlatego chcę zostać ich
      szpiegiem, przekaże im dokumenty NATO, plany, technologie, co tam będą chcieli.
      Jak Chiny wygrają zostanę bohaterem, a jeśli ktoś nieopatrznie mnie skaże
      wcześniej na śmierć, protektor załatwi mi uniewinnienie. Gorzej jak Chiny
      dostaną w dupę, wtedy będę tylko zaplutym zdrajcą...

      A panu Głowackiemu radzę zrobić porównanie do Potopu Sienkiewicza (tam był taki
      polski pułkownik, który przeszedł na stronę króla szwedzkiego bo też myślał, że
      zrobi na tym interes życia - jak on się nazywał ? - A!Kukliński! - no jaki
      zbieg okoliczności. Tyle lat mineło, a ten naród dalej nic nie kuma, nawet jak
      mu wprost napiszą, że Kukliński to zdrajca.

      • Gość: siedem Re: CHCĘ ZOSTAĆ CHIŃSKIM SZPIEGIEM! IP: *.tgory.pik-net.pl 19.03.02, 12:30
        Gość portalu: Stanley napisał(a):

        > mu wprost napiszą, że Kukliński to zdrajca.

        A jaruzelski kim jest
        psia twoja Hoganowa mać?

        7,00

        • Gość: Stanley Re: CHCĘ ZOSTAĆ CHIŃSKIM SZPIEGIEM! IP: *.u.mcnet.pl 19.03.02, 12:39
          Wiesz za co Jaruzelski powinien beknąć? Nie za stan wojenny, ani grudzień 70,
          ani za Wujek. Tylko za Czernobyl. Za to , że jako szef Rady Państwa dopuścił do
          tego, że kilkanaście milionów ludzi w Polsce oddychało przez 3 dni
          promieniotwórczym jodem, a w dzienniku telewizyjnym pieprzyli o awarii
          elektrowni w Szwecji. To była zbrodnia, którą nawet trudno ogarnąć bo ludzie
          zdychają do dzisiaj przez to świństwo, którym wtedy oddychali. I tyle.

          Dalej nie lubisz piesków?
          • Gość: siedem Re: CHCĘ ZOSTAĆ CHIŃSKIM SZPIEGIEM! IP: *.tgory.pik-net.pl 19.03.02, 12:53
            Gość portalu: Stanley napisał(a):

            > Wiesz za co Jaruzelski powinien beknąć? Nie za stan wojenny, ani grudzień 70,
            > ani za Wujek. Tylko za Czernobyl. Za to , że jako szef Rady Państwa dopuścił do
            >
            > tego, że kilkanaście milionów ludzi w Polsce oddychało przez 3 dni
            > promieniotwórczym jodem, a w dzienniku telewizyjnym pieprzyli o awarii
            > elektrowni w Szwecji. To była zbrodnia, którą nawet trudno ogarnąć bo ludzie
            > zdychają do dzisiaj przez to świństwo, którym wtedy oddychali. I tyle.
            >
            > Dalej nie lubisz piesków?

            ależ skąd
            sam mam 1,5 kilogramową suczkę [to żeński pies]
            nie lubię pojebów z organizacji "uwolnić orkę"


            co do czernobyla
            jest to obok dziury ozonowej, benzyny bezołowiowej
            jedna z najwiekszych mistyfikacji XX wieku

            prmieniowanie było niższe niz te po probach
            na atolach na drugim koncu swiata

            7,00
            • Gość: Stanley Re: CHCĘ ZOSTAĆ CHIŃSKIM SZPIEGIEM! IP: *.u.mcnet.pl 19.03.02, 13:27
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > Gość portalu: Stanley napisał(a):
              >
              > > Wiesz za co Jaruzelski powinien beknąć? Nie za stan wojenny, ani grudzień
              > 70,
              > > ani za Wujek. Tylko za Czernobyl. Za to , że jako szef Rady Państwa dopuśc
              > ił do
              > >
              > > tego, że kilkanaście milionów ludzi w Polsce oddychało przez 3 dni
              > > promieniotwórczym jodem, a w dzienniku telewizyjnym pieprzyli o awarii
              > > elektrowni w Szwecji. To była zbrodnia, którą nawet trudno ogarnąć bo ludz
              > ie
              > > zdychają do dzisiaj przez to świństwo, którym wtedy oddychali. I tyle.
              > >
              > > Dalej nie lubisz piesków?
              >
              > ależ skąd
              > sam mam 1,5 kilogramową suczkę [to żeński pies]
              > nie lubię pojebów z organizacji "uwolnić orkę"
              >
              >
              > co do czernobyla
              > jest to obok dziury ozonowej, benzyny bezołowiowej
              > jedna z najwiekszych mistyfikacji XX wieku
              >
              > prmieniowanie było niższe niz te po probach
              > na atolach na drugim koncu swiata
              >
              > 7,00

              Fajnie, że masz suczkę. Czyli co? Nie lubisz tylko psów smile Co będzie jak
              będziesz miał córkę?

              Co do Czernobyla ja chciałbym żeby to była mistyfikacja. Ale nawet nie wiesz jak
              żeśmy przez to oberwali. Widziałem człowieka, który sobie siedział popijał
              herbatę i nagle z oczu, nosa i uszu poszła mu krew. Potem się okazało,
              że "świeci" jak aparat roentgenowski. Do dzisiaj w Polsce są żółte plamy, o
              których wie niewielu ludzi, gdzie praktycznie nikt nie powinien przebywać bo taki
              tam był opad. A ludzie tam domy budują.
      • Gość: doku A czy naprawdę wierzysz, że w Chinach jest dobrze. IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.02, 12:35
        Gość portalu: Stanley napisał(a):

        > Stawiając sobie płk. Kuklińskiego za wzór przewiduję, że koniunktura USA się
        > niedługo skończy i pierszym supermocarstew będą Chiny. Dlatego chcę zostać ich
        > szpiegiem, przekaże im dokumenty NATO, plany, technologie, co tam będą chcieli.
        >

        ... a w USA jest ludziom źle. Powiedz wprost że tak myślisz, że chciałbyś
        mieszkać w Chinach i życzysz swoim bliskim i przyjaciołom takiego losu, jaki jest
        udziałem Chińczyków. Bo wiedz, że Kukliński mógł wtedy powiedzieć nam z prosto w
        oczy, że życzy sobie i swoim bliskim losu takiego, jaki jest udziałem Amerykanów.

        My Kuklińskiego przynajmniej rozumiemy, bo sami wtedy marzyliśmy o takim losie
        dla Polaków, jaki był udziałem Amerykanów. Ale was słabiej rozumiemy, jak można
        woleć socjalizm?! Czy koniecznie trzeba być leniwym złodziejem, żeby was rozumieć?


        > Tyle lat mineło, a ten naród dalej nic nie kuma

        A ty skąd znasz polski?
        • Gość: Marcin2 Kapuś wzorcem postępowania dla solidaruchów IP: *.dialup.medianet.pl 19.03.02, 12:44
          Powtórzę po moim imienniku:

          " Bezpieka zawsze pozyskiwała kapusiów wśród opozycji. Już trzech pierwszych
          historycznych przywódców Solidarności (Wałęsa, Jurczyk, Sienkiewicz)
          było "zdrowo" umoczonych. Tak więc konfidenctwo jest podstawą budowania etosu i
          miłości do kapusia Kuklińskiego.
          Oczywiście, że większość członków "S" nie miała z tym nic wspólnego.

          Drugim elementem, obok delatorstwa, będącym spoiwem łączącym solidaruchów jest
          homoseksualizm. Abp J.P. (kapelan "S") jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. "

          Co racja to racja.
          • Gość: # Kuklinski i potop IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.03.02, 12:56
            Czy w tym potopie zawiklanych pseudorozumowan
            nie przebije sie moje odniesienie do ratowania Ojczyzny,
            zagrozonej fizyczna likwidacja na setki albo tysiace lat ?

            To nie hipoteza, wygodna dla akademickich dyrdymalow.
            Dobrze dla Was, ze niebyliscie ktorys na jego miejscu.

            Bylby Czernobyl wielkosci Polski z epicentrum w W-wie.
            A racji byscie dochodzili razem z Sienkiewiczem.
            • Gość: Stanley Re: Kuklinski i potop IP: *.u.mcnet.pl 19.03.02, 13:53
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Czy w tym potopie zawiklanych pseudorozumowan
              > nie przebije sie moje odniesienie do ratowania Ojczyzny,
              > zagrozonej fizyczna likwidacja na setki albo tysiace lat ?
              >
              > To nie hipoteza, wygodna dla akademickich dyrdymalow.
              > Dobrze dla Was, ze niebyliscie ktorys na jego miejscu.
              >
              > Bylby Czernobyl wielkosci Polski z epicentrum w W-wie.
              > A racji byscie dochodzili razem z Sienkiewiczem.

              Panie #. Z Pana rozumowania wynika, że gdyby nie Kukliński to byśmy dzisiaj ze
              sobą albo po radziecku rozmawiali albo wcale. Proszę mnie poprawić jeśli to
              nadinterpretacja. Pan, panie # na pewno jednak nadinterpretuje fakty - ucieczka
              Kuklińskiego do USA i cały jego "wysiłek" nie przyspieszył, a opóźnił upadek ZSRR
              i rozpad UW. Po ucieczce Kuklińskiego Rosjanie narzucili wszystkim swoim służbom
              rygor jakiego wcześniej nie było, Polacy byli wytykani jako czarne owce, co
              bardzo zaszkodziło naszej ówczesnej pozycji w bloku. Wszelkie "luzowania"
              przestały być możliwe - władza PRL musiała przecież odzyskać zaufanie - był to
              efekt podobny do efektu powstania listopadowego, zamiast niepodległości większy
              zamordyzm. Czy Kukliński koordynował swoją działalność z kimkolwiek poza CIA?
              Nie. Bo go to nie obchodziło, on wierzył w niezmienność panującego układu i
              chciał zmienić stronę na tę gdzie życie było bardziej kolorowe. To zwykły
              szmalcownik, który na trupie swojej ojczyzny próbował jeszcze coś sprzedać.
              I Pan go broni?
              • Gość: siedem Re: Kuklinski i potop IP: *.tgory.pik-net.pl 20.03.02, 13:41
                > Panie #. Z Pana rozumowania wynika, że gdyby nie Kukliński to byśmy dzisiaj ze
                > sobą albo po radziecku rozmawiali albo wcale. Proszę mnie poprawić jeśli to
                > nadinterpretacja. Pan, panie # na pewno jednak nadinterpretuje fakty - ucieczka
                >
                > Kuklińskiego do USA i cały jego "wysiłek" nie przyspieszył, a opóźnił upadek ZS
                > RR
                > i rozpad UW. Po ucieczce Kuklińskiego Rosjanie narzucili wszystkim swoim służbo
                > m
                > rygor jakiego wcześniej nie było, Polacy byli wytykani jako czarne owce, co
                > bardzo zaszkodziło naszej ówczesnej pozycji w bloku. Wszelkie "luzowania"
                > przestały być możliwe - władza PRL musiała przecież odzyskać zaufanie - był to
                > efekt podobny do efektu powstania listopadowego, zamiast niepodległości większy
                >
                > zamordyzm. Czy Kukliński koordynował swoją działalność z kimkolwiek poza CIA?
                > Nie.

                z kim miał koordynować?
                z wielkim reformatorem PZPR tyu?
                z wysportowanym Putinem?


                ja się męcze, zarzucam pepsi i cole
                by czerwonych od ludzi odróżnić
                a tu prosze wystarczy wystukać jedno
                słówko: kukliński

                7,18
            • Gość: Marcin Re: Kuklinski i potop IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 09:02
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Czy w tym potopie zawiklanych pseudorozumowan
              > nie przebije sie moje odniesienie do ratowania Ojczyzny,
              > zagrozonej fizyczna likwidacja na setki albo tysiace lat ?
              >
              > To nie hipoteza, wygodna dla akademickich dyrdymalow.
              > Dobrze dla Was, ze niebyliscie ktorys na jego miejscu.
              >
              > Bylby Czernobyl wielkosci Polski z epicentrum w W-wie.
              > A racji byscie dochodzili razem z Sienkiewiczem.

              Ale ty byłeś na jego miejscu. W innym wprawdzie wymiarze ... .

        • Gość: Stanley W Chinach jest BARDZO DOBRZE. IP: *.u.mcnet.pl 19.03.02, 12:56
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: Stanley napisał(a):
          >
          > > Stawiając sobie płk. Kuklińskiego za wzór przewiduję, że koniunktura USA s
          > ię
          > > niedługo skończy i pierszym supermocarstew będą Chiny. Dlatego chcę zostać
          > ich
          > > szpiegiem, przekaże im dokumenty NATO, plany, technologie, co tam będą chc
          > ieli.
          > >
          >
          > ... a w USA jest ludziom źle. Powiedz wprost że tak myślisz, że chciałbyś
          > mieszkać w Chinach i życzysz swoim bliskim i przyjaciołom takiego losu, jaki je
          > st
          > udziałem Chińczyków. Bo wiedz, że Kukliński mógł wtedy powiedzieć nam z prosto
          > w
          > oczy, że życzy sobie i swoim bliskim losu takiego, jaki jest udziałem Amerykanó
          > w.
          >
          > My Kuklińskiego przynajmniej rozumiemy, bo sami wtedy marzyliśmy o takim losie
          > dla Polaków, jaki był udziałem Amerykanów. Ale was słabiej rozumiemy, jak można
          >
          > woleć socjalizm?! Czy koniecznie trzeba być leniwym złodziejem, żeby was rozumi
          > eć?
          >
          >
          > > Tyle lat mineło, a ten naród dalej nic nie kuma
          >
          > A ty skąd znasz polski?

          Ale tylko niektórym np.chińskim szpiegom i ich rodzinom. Tak jak w USA i
          Kukliński o tym wie. Ale ty pewnie myślisz, że Ameryka to kraj cudów i wolności i
          wszyscy tam to milionerzy. Tacy jak ty, wielu z Polski na ten "cud wolności"
          ciężko pracuje - po 16 godzin czyszczą bramki do metra, myją okna, przelewają
          szambo itd. Płk Kukliński myślał oczywiście o tobie przekazując tajne dokumenty
          CIA i drugą ręką odbierając kopertę z dolcami.Los milionów Polaków leżał mu wtedy
          na sercu...

          Wg ciebie zdrada własnego kraju to recepta na dobrobyt ? - tak ale tylko własny
          dobrobyt i tylko pod warunkiem, że cię nie złapią. Kuklińskiemu nawet się udało,
          a ty jesteś świetnym materiałem na jego następcę.
          • Gość: # Re: W Chinach jest BARDZO DOBRZE. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.03.02, 12:58
            Stanley -Panskie przypisywanie intencji majatkowych jest nieuprawnione
            i nieudowodnione a nawet wrecz przeciwnie.

            Tylko dlatego, ze Panu tak pasuje ?
            • Gość: Stanley Re: W Chinach jest BARDZO DOBRZE. IP: *.u.mcnet.pl 19.03.02, 13:16
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Stanley -Panskie przypisywanie intencji majatkowych jest nieuprawnione
              > i nieudowodnione a nawet wrecz przeciwnie.
              >
              > Tylko dlatego, ze Panu tak pasuje ?

              Szanowny Panie #. Sugeruje Pan zatem, że pieniądze, które Kukliński otrzymywał to
              było co? Zwrot rachunków z pralni, bo pułkownik musiał uprać sobie mundur oficera
              wojska polskiego, na który ktoś mu napluł? Trzeba było munduru nie szargać.

              • Gość: AndrzejG Kilka pytań do # IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.02, 16:15
                Panie #

                Przyznam się ,że może mi brakować wiedzy na temat Kuklińskiego
                i w związku z tym ,że moje podejście do sprawy oparte jest na niepełnej wiedzy,
                mogę wysuwać fałszywe wnioski.


                Czy wie Pan jakie informacje sprzedał on amerykanom?

                Wiem ,że o stanie wojennym na pewno.Pisał Pan ,że USA nie powiadomiła
                Solidarności o zamiarach komuny , z troski o mozliwość rozlewu krwi.
                Jest to bardzo prawdopodobne i chciałbym żeby tak było.
                Jednak czy rozgłoszenie tej informacji , niekoniecznie poinformowanie
                tylko Solidarności , nie zablokowałoby wprowadzenia stanu wojennego?

                Niech mi Pan powie , dlaczego prezydent Wałęsa nie rozwiązał tej sprawy
                podczas swojego urzędowania?

                Andrzej
                • Gość: AndrzejG Jeszcze jedno pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.02, 20:11
                  Wiem ,że robi sie z tego dyskusja akademicka , ale tak mi sie
                  nasunęło.

                  Jaki scnariusz wydarzń w Polsce widziałby Pan w przypadku
                  poinformowania przez Kuklińskiego władz Solidarności o planach komunistów?
                  Czy powszechny strajk , mozliwy do zrealizowania , nie byłby blokadą
                  dla stanu wojennego?
                  Może spowodowałoby to upadek komunizmu o te 8 lat wczesniej?

                  Andrzej
    • Gość: Hala K pomogl wycelowac rakiety USA na zaplecze wojsk . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 18:46
      Czy to sie to podoba czy nie Kuklinski zdradzil przyjaciol z wojska, Polakow zyacyuch w Polsce, byl zolnierzem.
      Pomogl dokladniej wycelowac amerykanskie rakiety na bezposrednie zaplecze ew. frontu tj. na Polske. Z
      powodow politycznych powinien byc ulaskawiony a napewno nie uniewinniony! Za chwile znajdzie sie zolniez
      ktory bedzie uwazal, ze przyszlosc to Slowianszczyzna i Wielka Rus i zdradzi obecny uklad. Wszystkich mozna
      uniewinnic ale nie zolnieza. Nie ma wtedy zdyscyplinowanej armii gotowej wykonywac zadania postawione
      przez politykow dowolnej prowiniecji.
      • Gość: Miedź Br Re: K pomogl wycelowac rakiety USA na zaplecze wojsk . IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 19.03.02, 19:49
        Miałbyś rację - gdyby to była Polska niepodległa. A nie była, więc nie było
        obowiązku lojalności. Odwrotnie - jeśli ktoś służył okupantowi, a potem
        przeszedł na stronę "wroga naszego wroga", to zdrajcą był - być może -
        przedtem, ale na pewno nie potem.
      • sceptyk Re: K pomogl wycelowac rakiety USA na zaplecze wojsk . 19.03.02, 20:01
        Gość portalu: Hala napisał(a):

        > Czy to sie to podoba czy nie Kuklinski zdradzil przyjaciol z wojska, Polakow
        zyjacych w Polsce, byl zolnierzem.
        > (...)
        Nie ma wtedy zdyscyplinowanej armii gotowej wykony
        > wac zadania postawione
        > przez politykow dowolnej prowiniecji.
        --------------------------

        Bylem wtedy Polakiem zyjacym w Polsce (mam na to dowody, ze stemplami). Nie
        czulem i nie czuje sie zdradzony przez Kuklinskiego. Napisz moze, aby bylo
        poprawnie, ze zdradzil komunistow, ktorzy zniewolili Polske.

        Co do zdyscyplinowanej armii gotowej wykonywac zadania, spytaj sie np. Czechow co
        sadza o naszej zdyscyplinowanej armii z 1968 roku. Albo mieszkancow wybrzeza w
        1970.

        A ponadto, zalecam - jesli sie zabiera glos - uprzednie przeczytanie calego
        watku. Bo tak to bedziemy bez przerwy kolo wynajdywac.
      • Gość: Nowy Do Hali IP: *.torun.dialup.inetia.pl 19.03.02, 20:22
        To co jest niżej przepisałem z innego wątku, ale sądzę,
        że jest to również znaczący głos w tej dyskusji.

        "A czy Ty znasz słowa przysięgi jaką składał p. Kukliński.
        A może wypowiesz się na temat tej samej przysięgi którą
        złożyli wszyscy mężczyźni, którzy byli w Ludowym Wojsku
        Polskim. Czy jesteśmy dalej nią związani, bo jakoś nie
        mogę sobie przypomnieć, żeby ktoś nas z niej zwolnij.
        Droga Basiu[Ciebie Halu też to dotyczy] spytaj swojego
        Tatusia, co on myśli o
        przysiędze którą złożył bratnim krajom socjalistycznym
        (istnieje jeszcze Kuba, Korea Północna ..). Spytaj
        Tatusia czy on w imię tego honoru nie powinien stanąć i
        walczyć z imperializmem amerykańskim.
        Wiedz, że wszyscy mężczyźni w naszym kraju, zgodnie z
        tym co Ty sądzisz to zdrajcy. I każdemu możesz napluć w
        twarz, bo złamał honorowe zobowiązania przysięgi w LWP
        Nowy

    • Gość: senia Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 20:27
      dziwię się bardzo panu Kuklińskiemu, że chce dokonać żywota w kraju, który
      perfidnie zdradził. Piszę perfidnie, ponieważ jako oficer składał przysięgę i
      nie ważne jaka wtedy była Polska, bo przecież wybrał to wojsko w tym kraju. To
      była więc zdrada, bo zdradzał od lat. Trzeba mieć bardzo mało krytycyzmu,żeby
      grać bohatera. Troszkę przyzwoitości panie były pułkowniku Kukliński.
      • Gość: Nowy Re: Płk Kukliński ujawni nowe szczegóły... IP: *.torun.dialup.inetia.pl 19.03.02, 20:37
        Kukliński nigdy Polski nie zdradził. Zdrajami natomiast
        byli ci, którzy dochowywali wierności ZSRR i komunizmowi.
        Powtórzę jeszcze raz: prawdziwymi zdrajcami byli ci
        którzy utrzymywali Polskę zniewoloną i zgnojoną.
        A głupie tłumaczenia typu "Taka była konieczność
        historyczna. Nic nie mogliśmy zrobić." To tak jak
        prostytutka twierdząca, że ona żyłaby w cnocie gdyby
        nie ci gwałcący ją mężczyźni.(nie będę rozijał tej
        myśli...)
        Nowy
    • nurni kogo... 19.03.02, 20:42
      zdradził pułkownik Kuklinski
      naszego Wielkiego Brata ?
      zdradził !
      naszą władzę ludową ?
      zdradził !
      generałów patriotów
      a jakże też zdradził
      czy kogoś z Państwa zdradził?
      a to proszę bardzo podać kogo....
      i na czym ta zdrada polegać by miała

      nie zdradził Polski

      ktoś pyta, Andrzej chyba czy teraz też można
      zdradzić podając szlachetne pobudki

      nie można

      Rzeczypospolita Kwaśniewskiego, Millera
      Pastusiaka, Jaskierni i Leppera
      jakkolwiek by mnie to nie wqrwiało
      jest naszą Ojczyzną
      gorzkie ? jak cholera !

      nie mogę podważyć ich mandatu
      wojcd słusznie zauważył że wszystko
      co teraz się stanie zapadnie naszą wolą
      jakkolwiek znowu by mnie to wk...urzyło

      nie ma znaczenia czy mi to w smak czy nie
      mogę, naprawdę mogę i to już wartość prawdziwa
      podważać ich kwalifikacje moralne
      ich uczciwość i orientacje a raczej jej brak
      na interes narodowy
      ale wszystko to dzieje się tutaj nie w moskwie
      jeszcze nie w Brukseli drogi Haszu
      jesteśmy u siebie

      to nie tylko drobna zmiana jakości

      odnoszę wrażenie że częśż z Państwa
      PRL z telewizji zna
      prosta konstatacja co można było
      o czym nawet wtedy nie śniliśmy
      jest lepszą odpowiedzią niż przeróżne dowody

      odpowiedzią na pytanie
      kogo zdradził pułkownik Kukliński

      kogo...
      proszę się nie zasłaniać
      pytam kogo z Państwa

      nurni
      • nurni p.s. 19.03.02, 20:46
        długo myślałem offline zanim napisałem
        Sceptyk i Nowy byli pierwsi
        serdecznie pozdrawiam

        nurni
      • Gość: AndrzejG Re: kogo... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.02, 20:54
        Cześć nurni

        Kolejny raz forum zdało egzamin , przynajmniej w moim przypadku.
        Brałem to wszystko powierzchownie i powiem Ci otwarcie,
        po tych dyskusjach , że mnie nie.

        Ciagle mam tylko te obawy.
        Bo widzisz jest tu tylu co mówią o Magdalence jak o Targowicy,
        o grubej kresce jako o zdradzie czyli jest spora cześc
        społeczeństwa , dla której obecny stan Polski nie jest ich wyborem.
        Odpowiedz mi ,czy nie otworzy to furtki dla szpiegów
        działających jak im sie wydaje w słusznej idei?

        Czekam również na odpwiedzi # na zadane wcześniej pytania.
        Może mi to coś rozjasni.
        Może Ty powiesz coś na ten temat?

        Pozdrawiam Andrzej
        • nurni Andrzej 19.03.02, 21:43
          forum to takie dziwne miejsce
          masz racje

          Magdalenka- Targowica
          gruba kreska
          społeczeństwo i jego wybory
          wszędzie postaw moje tak
          naprawdę tak myślę, a że to forum
          przywykłem że wszystko co się chlapnie
          przyjdzie potem bronic albo przeprosić i wycofać
          jakby co to jestem gotów
          bronić oczywista, nie uciekać

          furtka dla szpiegów +słuszne idee
          dobre pytanie
          można być do żywego przekonanym o swoim
          można w imię tego nawet roztrzaskać się o WTC
          tylko
          drobny znak” +” czy” –„ przed tym wszystkim

          w imię czego, dla siebie, chwały uznania
          czy dla poronionej, przegranej i beznadziejnej
          ale na miły Bóg prawdziwej sprawy

          spytaj AK-owców, żyje jeszcze paru
          dwóch mam prawdziwy zaszczyt znać
          ich przysięgi nie na placu wśród orkiestry
          ich mundury...nie mieli ich
          broń...szkoda gadać

          co to za żołnierze ktoś zapyta
          zamiast z otwartą przyłbicą
          wszystko lewe
          pseudo, papiery, meldunek
          przygotowani na to że pękną
          wtedy wersja dla gestapo... ta pierwsza...lewa
          co by pozostali zdążyli jak już wyszarpią tę ostatnią

          bez mundurów, ale to prawdziwi żołnierze
          jakich potem już nie było

          gdybyś miał okazje
          zapytaj ich o Kuklińskiego
          wiele zrozumiesz

          pozdrawiam
          nurni

          /prywatnie/ dzięki za nominacje
          • Gość: AndrzejG AK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.02, 22:54
            Małe mam szanse na znalezienie takiego.
            Bo to nie chodzi tylko o znalezienie,
            są przecież spotkania żołnierzy AK i tam coś by się znalazło.
            Chodzi o takiego którego znasz już lata i on Ci powie
            więcej i ty mu w pełni zaufasz.
            Własnie może braknąc tych lat ,żeby on mi zaufał i powiedział więcej.

            Andrzej
            • nurni to nie tak 20.03.02, 22:09
              może taki przykład
              1 sierpnia na Powązkach
              kiedyś ciężko przejść
              trochę odstać trzeba żeby do grobów
              żołnierzy z Zośki, Parasola
              czy do kwatery katyńskiej

              teraz szkoda gadać
              prawda, coraz mniej ich
              ale tego tak nie widać
              widać za to że tak naprwadę
              mało kogo to dziś interesi
              bo dawno i nieprawda

              dziś można mówić nikt się nie boi
              tylko do kogo ?
              chętnych jakby mało

              widziałeś na forum wątek o Szarym
              masz pytania ?

              nurni
              • Gość: AndrzejG Re: to nie tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.03.02, 22:23
                Nurni

                Chyba jestem nie z tego świata.
                Komuchy- zdrajcami- wiadomo.
                Solidaruchy też bo wdały się w układy z komuchami.
                No nie wszyscy.
                LWP na usługach sowietów- jasne
                WP po odjęciu L w prostej linii spadkobieca.
                Co zrobić z naszymi zesłancami-sybirakami , dla których LWP było jedyną szansą
                dotarcia do kraju?Cóż może rozumiec młody człowiek , ponad to że chce?

                A obecnie?
                Przecież w tym wojsku są w większości ci sami ludzie.
                Jak ich traktować?Służyli komunie , a teraz NATO.
                Zawodowcy,co tylko liczą kasę?

                A ta masa ludzi którzy są poza polityką?

                Andrzej

                • nurni odpowiem wykrętnie 21.03.02, 00:49
                  te dwadzieścia lat temu
                  jak mi się co przyśniło
                  to nie szynka bez kartek
                  czy asygnaty na to czy tamto

                  teraz mogę wszystko powiedzieć
                  i to nie pod xywką tak jak na forum
                  ale po prostu w realu
                  książki które chciałem zawsze przeczytać
                  w księgarni są wystarczy kupić
                  i nie trzeba w domu pokątnie czytać

                  a że mnie co i raz szlag trafia
                  to inna rzecz, moje wybory
                  inne niż większości
                  ona „wyznacza” co dobre co złe
                  czy 2+2 to tyle co mi się widzi
                  czy inaczej
                  paskudne to ale lepsze niż było

                  sybiracy, LWP ?
                  wrócę do Powązek
                  albo co tam takich cmentarzy pełno
                  szeregowy Feliks...
                  strzelec Stanisław....
                  szeregowy NN
                  i podpis
                  dobrze przysłużył się Polsce
                  nie mnie oceniać poległych

                  inna rzecz bronić ich pamięci
                  w czasach demokratycznej amnezji

                  mówiąc po naszemu robotniczemu
                  wystarczyło nie być świnią

                  nurni
                  • Gość: AndrzejG wystarczyło nie być świnią IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.02, 09:38
                    Kończę juz pobyt w tym wątku ze zmienionym poglądem na sprawę Kuklińskiego.
                    Czy to jest wstyd?Zminić pogląd , czy się do tego przyznać?

                    Dzięki za słowa , które wykorzystałem w tytule.
                    Ja wtedy po prostu żyłem.

                    Andrzej
    • Gość: Kir Ostatni mój głos w dyskusji IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 01:09
      Wracam,ale naprawdę na krótko.Z tego co widzę w niektórych wypowiedziach
      powinien mu być wdzięczny cały Świat.Jednak tak nie jest i nie będzie.
      Głównym celem Amerykanów było rozbicie Bloku Wschodniego i osłabienie Związku
      Sowieckiego.Początkowo nie marzyli chyba nawet,że uda im się go również
      doprowadzić do rozpadu.Polska była najlepszym kandydatem do tego zadania:
      Kościół miał bardzo silne wpływy wśród społeczeństwa i istniała silna opozycja
      antykomunistyczna.Krążą nawet plotki iż to Amerykanie przyczynili się też
      w jakimś stopniu do wyboru Polaka na papieża.Podobno byli agenci KGB
      są "święcie" o tym przekonani.Nikt nie był zainteresowany rozpętaniem III
      WŚ.Przecież istniały zobowiązania sojusznicze UW,zaatakowanie Polski to
      zaatakowanie wszystkich państw UW.W Europie stacjonowała co prawda tylko część
      wojsk sowieckich,ale neutralizacja ich to zniszczenie znacznej części Europy.Co
      dałoby zniszczenie Warszawy,to tylko centrum decyzyjne państwa.Byłoby to ważne
      gdyby chodziło o zniszczenie morale narodu.Ważniejsze były bazy wojskowe,
      miejsca koncentracji wojsk.Atak atomowy na wszystkie bazy sowieckie na terenie
      ówczesnej Europy,to niszczenie także własnego terytorium.Dlatego konieczność
      rozbicia sojuszu aby osłabić przeciwnika i ograniczyć ewentualny rejon ataku.
      Powtórka z Chile też nie wchodziła w rachubę z powodu obecności Sowietów na
      terytorium Polski i samego jej położenia (środek Europy).Nikt chyba nie sądzi
      iż Sowieci zachowaliby neutralność i pozwolili na odcięcie swoich sił w
      Europie.To też niebezpieczeństwo powtórki Czechosłowacji z 1968r.Dlatego
      Amerykanie zrobili to,co w tej sytuacji było możliwe do zrobienia aby nie
      doprowadzać do konfliktu zbrojnego a osiągnąć zamierzony cel.Dlatego Kongres
      USA zdecydował się na finansowanie opozycji w Polsce.Ciąg dalszy znamy.Ja nie
      widzę w tym nic złego,że USA pomogło w obaleniu ustroju totalitarnego co
      pozwoliło także na zakończenie zimnej wojny i zwiększenie bezpieczeństwa
      w Europie.Bez rozlewu krwi.Jak na nich to zachowali się wyjątkowo humanitarnie.
      Sukces Polski,brak odwetu ze strony Sowietów,pozwolił wzmocnić ruchy opozycyjne
      innych państw co doprowadziło do rozpadu całego UW.A o to przecież chodziło.
      Dobrze,że wszystko koordynowane było z zewnątrz ponieważ opozycja miała również
      potężne wsparcie na polu dyplomatycznym,którego by nie było gdyby działała
      w osamotnieniu.Łatwo też przewidzieć czym by się to skończyło.My mieliśmy
      głównie zająć się odbudową gospodarczą kraju,mieliśmy otwartą drogę do nowych
      technologii i wciąż byliśmy w cenie: istniał jeszcze ZSRR.Cenię Amerykanów za
      ich skuteczność i za to,że zawsze celem nadrzędnym ich działania jest dobro
      własnego państwa,walczą o każdego swojego obywatela bo jest Amerykaninem.
      Wracając do Kuklińskiego,chcecie to uważajcie go za bohatera,tylko kim w takim
      razie byli ludzie którzy za tę Polskę oddawali życie w 1956r, w 1970r.i później
      w 1981r.?Faktem jest że przekazywał informacje o charakterze militarnym, które
      tylko w taki sposób mogły być wykorzystane.Wiadomo iż oficerowie polscy mieli
      ograniczony dostęp do informacji sowieckich, w związku z tym dot.głównie spraw
      polskich: obronności,zadań w UW,rozmieszczenia baz poszczególnych rodzajów
      broni.Część informacji była także utajniana przed samymi Sowietami np.plany
      mobilizacyjne na wypadek W,dlatego agenci KGB starali się pozyskiwać do
      współpracy część kadry oficerskiej wyższego szczebla podobnie jak CIA.Zresztą
      wszędzie istnieje zasada ograniczonego zaufania,nawet do sojusznika.Jeżeli już
      rozpatrujemy kwestię III WŚ to zastanówmy się nad skutkami wykorzystania
      informacji Kuklińskiego.Największym źródłem informacji o sytuacji wewnętrznej
      kraju był Watykan.Naprawdę było tyle filmów dokumentalnych poświęconych tym
      tematom,prawda że zachodnich dokumentalistów,ale z wywiadami,dokumentami.Cykl
      o którym mówiłem "Watykan i komunizm" na "Planete" był naprawdę świetnym
      dokumentem.Przypuszczam,że część z osób zetknęła się z tymi dokumentami,nie
      brakuje ich przecież też w telewizji publicznej i na stacjach komercyjnych.
      Dlaczego wszyscy tak łatwo wyrzucają z pamięci te wiadomości?To też jest wiedza
      historyczna tylko w formie wizualnej,jej szczególną wartością są oryginalne
      wywiady z osobami które brały udział w tych zdarzeniach.Ciekawy był też
      dokument o angielskim oficerze skazanym przez Anglików za współpracę z AK.
      Książka to już tylko interpretacja faktów z elementami subiektywnej oceny
      piszącego.Staram się skupiać tylko na tym z czym każdy mógł się zapoznać.
      Historykom się nie dziwię,temat jest zbyt świeży i zbyt niebezpieczny.Lepiej
      pisać to co ludziom się podoba i co z pewnością kupią.Tylko co kiedy
      prawdę "odkryje" ktoś z zewnątrz?Swoją drogą to ciekawe co będzie się działo
      kiedy po tylu latach usłyszymy te "nowe szczegóły",kiedy teraz temat wzbudza
      już tyle emocji.Jakie usłyszymy uzasadnienie tej zwłoki?czyż informacje te nie
      byłyby bardziej przydatne wówczas gdy istniał ZSRR?Może pozwoliłyby już dawno
      na rozwiązanie i wyjaśnienie wielu spraw?Ciekawe czy ktoś zada sobie te pytania?
      Z drugiej strony jeżeli były to informacje służące do szantażu kogoś to lepiej
      je poznać późno niż miałyby być w jakiś sposób wykorzystane później.Zresztą
      kogo to obchodzi,przecież wiemy swoje,nawet to jakbyśmy się zachowali w
      niebezpieczeństwie.Tylko dlaczego tak mało tej odwagi na co dzień?
      Pozdrawiam
      • Gość: n0str0m0 ...i moje trzy grosze IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 20.03.02, 04:43
        cala ta dyskusja ma malo sensu
        jesli wychodzi sie od
        "co nam jeszcze kuklinski moze nowego powiedziec"
        a wedruje w okolice
        wybielania jaruzela

        1.
        co nowego
        moze powiedziec kuklinski
        to wie kuklinski sam jeden
        no moze z wyjatkiem
        w/w jaruzela
        ktory mam nadzieje
        sra w gacie ze strachu

        2.
        macki i odnogi tutejszej dyskusji
        wedruja w strone deliberacji
        czy szpiegowanie jest zdrada
        a jesli tak to jak ?

        przeprowadzmy dowod a rebours
        czyli odwrocmy kota ogonem

        czy informowanie obcego mocarstwa
        przecwko woli narodu
        o wszystkich
        WSZYSTKICH
        tajemnicach
        politycznych i militarnych
        jest zdrada?

        czy czerpanie z tego powodu
        zyskow finansowych jest podle?

        czy mordowanie
        obywateli
        ktorych sie ma bronic
        po to by sie podlizacc
        obcym mocodawcom
        jest najwredniejsza
        z wredot?

        czy aktem patriotyzmu
        jest skazywanie
        milionow na cierpienie
        z powodow powyzszych?

        z tego wynika
        ze kazdy czlonek komunistycznej
        nomenklatury
        to ubabrana bo lokcie
        gnida
        szmata
        zdrajca
        donosiciel
        morderca
        sprzedawczyk
        i dziwka

        z towarzyszem jaruzelskim
        jako koronnym przykladem

        3.
        dzis komuna ma za zadanie
        uszlachetnic swe oblicze
        przez zniszczenie oblicza swego wroga

        inaczej tego zrobic nie moga
        bo sami szlachetnych przykladow
        nie posiadaja

        jakich moga bowiem wskazac bohaterow?

        mordercow
        sprzedawczykow
        a w najlepszym razie
        pijakow
        i samozwanczych "magistrow wszystkich polakow"

        wiec co komuna robi?

        modyfikuje rzeczywistosc
        propagujac stereotypy myslowe
        ot, takie jak:

        kosciol?
        "mordercy milionow
        ...oraz pederasci"

        solidarnosc?
        "banda komunistycznych szpiegow..."

        popieluszko?
        "sam sie prosil..."

        glemp?
        "trzasl gaciami ze strachu przed komuna"

        ak?
        "faszytowskie bojowki"

        walka o niepodleglosc?
        "iluzje i fantazje"

        pomoc zydom?
        "pogromy"

        faktycznie wychodzi na to po takowym praniu mozgow
        ze jedynymi godnymi zaufania ludzmi w polsce
        sa zdeklarowani mordercy - komunisci...

        4.
        w swietle powyzszego
        kampania oczerniania kuklinskiego
        nabiera zupelnie innego wymiaru

        nie rozpatruje sie
        tak naprawde
        zdrady
        przysiegi
        munduru

        tylko konkurs pieknosci
        pomiedzy nim a "spawaczem" jaruzelskim

        przykro mi towarzysze
        ale ktokolwiek
        potrafil podstawic haka wojtkowi
        ma u mnie plus

        nawet jesli sam
        jestem zwolennikiem
        fair play'u

        a co do przysiegi
        dyskutowanej tak goraco pare postow wczesniej?

        NIE WSZYSCY MEZCZYZNI
        w peerelu
        PRZYSIEGALI

        wielu wybralo wiezienie
        zamiast noszenia karabinu dla komuny

        o tym tez nie wolno zapomniec

        nostromo
        p.s.
        nurni - historia kosciola w peerel to nie historia kapitulanctwa, czyzby
        ciebie tez rozmiekczyla propaganda?




        • Gość: siedem cool! IP: *.tgory.pik-net.pl 20.03.02, 07:38
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > jakich moga bowiem wskazac bohaterow?
          >
          > mordercow
          > sprzedawczykow
          > a w najlepszym razie
          > pijakow
          > i samozwanczych "magistrow wszystkich polakow"
          >
          > wiec co komuna robi?
          >
          > modyfikuje rzeczywistosc
          > propagujac stereotypy myslowe
          > ot, takie jak:
          >
          > kosciol?
          > "mordercy milionow

          setek milionów!!!

          > ...oraz pederasci"
          >
          > solidarnosc?
          > "banda komunistycznych szpiegow..."
          >
          > popieluszko?
          > "sam sie prosil..."
          >
          > glemp?
          > "trzasl gaciami ze strachu przed komuna"
          >
          > ak?
          > "faszytowskie bojowki"
          >
          > walka o niepodleglosc?
          > "iluzje i fantazje"

          "nie mieliśmy wyboru" a.m.

          >
          > pomoc zydom?
          > "pogromy"
          >
          > faktycznie wychodzi na to po takowym praniu mozgow
          > ze jedynymi godnymi zaufania ludzmi w polsce
          > sa zdeklarowani mordercy - komunisci...


          żywność modyfikowana genetycznie

          7,00
          • Gość: # Nie sposob sie odniesc do wszystkiego... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.03.02, 09:07
            By zobaczyc calosc trzeba jak n0str0m0
            obejsc stol i popatrzec z drugiej strony na bile. #
            -----------------------------------------------------------
            Panie #. Z Pana rozumowania wynika, że gdyby nie Kukliński to byśmy dzisiaj ze
            sobą albo po radziecku rozmawiali albo wcale. Proszę mnie poprawić jeśli to
            nadinterpretacja. Pan, panie # na pewno jednak nadinterpretuje fakty - ucieczka
            Kuklińskiego do USA i cały jego "wysiłek" nie przyspieszył, a opóźnił upadek
            ZSRR i rozpad UW... - był to efekt podobny do efektu powstania listopadowego,
            zamiast niepodległości większy zamordyzm. Czy Kukliński koordynował swoją
            działalność z kimkolwiek poza CIA?
            --------------------------------------------------
            Wg mnie istniala wysoce prawdopodobna grozba ataku ZSRR na Europe
            za Brezniewa. Ford, Nixin,Carter... to byla woda na ich mlyn.
            USA zdalo sobie sprawe z kardynalnego bledu, rozzuchwlania roznymi SALTami
            redukcjami i rokowaniami pookojowymi strategow w Moskwie, dopiero po
            uzyskaniu planow plk K.
            Kir gloryfikuje znajomosc ZSRR przez USA. Przykladow na ich naiwnosc
            dostarcza w zupelnosci XX wiek ! Od Jajty po opanowanie Azji, Afryki,
            prawie obu Ameryk przez komunozm. Mlodsi szybko zapomnieli, ze tylko USA
            a nie nawet prorosyjska Francja de Gaulla byla jedyna przeciwwaga
            globalnego komunizmu - kto pamieta Lumumbe i 100 innych agentow KGB ? #
            --------------------------------------------------------------------------
            Nie. Bo go to nie obchodziło, on wierzył w niezmienność panującego układu i
            chciał zmienić stronę na tę gdzie życie było bardziej kolorowe. To zwykły
            szmalcownik, który na trupie swojej ojczyzny próbował jeszcze coś sprzedać.
            I Pan go broni?
            -----------------------------------------------------------------------
            Same bledy w rozumowaniu. W czasie podjetej misji nie bral szmalu, zaswiadczali
            o tym najwyzsi ranga. Z rodzina do konca byl TU ! Ucieczka zorganizowana w
            ostatniej chwili w najwyzszym zagrozeniu byla cudem. Samo CIA nie wierzylo w
            powodzenie ! Wywiad z ofic. prow. CIA !
            Trup oczyzny bylby juz pare razy z winy Brezniewa a zbombardowali by nas
            Amerykanie - nic Pan nie wie o kilku przypadkach odwolania
            w ostaniej minucie odwetu jadrowego ? I nie wierzy Pan jak Amerykanie w
            agresje ZSRR , choc zdobyla wiecej niz pol globu w latach 60 i 70 ? #
            -----------------------------------------------------------------
            Jaki scnariusz wydarzń w Polsce widziałby Pan w przypadku
            poinformowania przez Kuklińskiego władz Solidarności o planach komunistów?
            Czy powszechny strajk , mozliwy do zrealizowania , nie byłby blokadą
            dla stanu wojennego?
            Może spowodowałoby to upadek komunizmu o te 8 lat wczesniej?
            ---------------------------------------------------------------
            Zgadzam sie, ale Kuklinski najlepiej wiedzial, ze w 1981 po sprowokowanych
            wypadkach marcowych w Bydgoszczy, Solidarnosc byla juz dostatecznie
            zinfiltrowana - wlacznie z Walesa, ktory SAMowolnie w 4-ry oczy z Rakowskim, ku
            oburzeniu wszystkich dzialaczy iszefow MKS "S" zawiesil WLASNIE strajk
            generalny, dajac czas na przeorganizowanie komunistom !!!
            Odtad juz wszystko sluzylo drodze do Magdalenki i okraglego stolu !!! #
            ---------------------------------------------------------
            Kir wiele wnosi do najwiekszego i przyznajmy nieprawdopodobnego
            zdarzenia na przestrzeni XXI wiekow, ale jak my zna okruszki tajnych
            planow modyfikowanych przez zywioly ludzkie i przypadki !!!

            Zalozmy, zeby nie bylo Kulinskiego np. Mechanizmy"Wybuchu S." - jego stlumienie
            przypomina z grubsza powstanie listopadowe choc z mniejsza iloscia ofiar,
            ale z ogromnymi, strasznymi ranami dla narodu i stratami cywilizacyjnymi.

            W obu wypadkach byly sprowowkane pzrez sluzby specjalne
            i w obu wypadkach zdradzone. 200 lat doswiadczen USA widac w Jugoslawii,
            i Afganistanie. Tu i tu juz przegrali choc o tym nie wiedza !
            Jak w Teheranie.


        • sceptyk Trzy grosze wiele warte! (notxt) 20.03.02, 11:06
        • sceptyk Trzy grosze wiele warte! (notxt) 20.03.02, 11:11
        • Gość: Nowy Do Nostromo IP: *.torun.dialup.inetia.pl 20.03.02, 12:27
          Muszę przyznać, że naprawdę podoba mi się celność
          Twojego tekstu i myślę, że powinieneś go umieścić jako
          tekst wiodący nowego tematu.
          Szacunek
          Nowy
          • nurni Re:też do Nostromo 20.03.02, 12:53
            blizej niż w pol drogi

            dzien z zyciorysu dzis mam
            wydrukuje , przeczytam
            jak znajde chwile odpowiem na ps

            pozdrawiam
            nurni
            • nurni do Nostromo na koniec 20.03.02, 21:12
              tylko do p.s.
              bo reszta taka że...
              zresztą inni już powiedzieli

              "nostromo
              p.s.
              nurni - historia kosciola w peerel to nie historia kapitulanctwa, czyzby
              ciebie tez rozmiekczyla propaganda?"

              uśmiechałem się wtedy kiedy pierwszy raz to zobaczyłem
              uśmiecham się i teraz

              kapitulanctwem Kościoła nazywano wtedy
              powściągliwość ocen w grudniowych dniach
              sam pamiętam pewne rozczarowanie
              jedyny wtedy wolny głos
              nie licząc uuouuouuouuouuu!
              z mojego zepsutego radia
              zabrzmiał jakby mało dobitnie

              po latach widać że się myliłem
              patrioci w mundurach z oskalpowanym orłem
              byli gotowi w obronie dekretu
              zrobić paręset takich jatek jak w Wujku
              kto by na tym zyskał ?

              te „haniebne przemyśliwania” Kościoła
              miast wystąpić z otwartą przyłbicą
              nazywając niegodziwość niegodziwością
              draństwo skur....stwem
              o dziwo w perspektywie czasu
              okazały się zbawienne dla Polski

              dla wszystkich
              nie tylko na tych co gotowi byli iść na czołgi
              ale i dla generała i jego przydupasów
              którzy uniknęli parę lat później losu
              słoneczka karpat

              zabrakło Ci widać cudzysłowu w tym co napisałem
              mi brakło tego co przeczytałem wyżej
              tyle

              pozdrawiam serdecznie
              nurni


      • Gość: Miedź Br Re: Ostatni mój głos w dyskusji IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 20.03.02, 09:14
        Ad. Kir: napisałeś: "Powtórka z Chile też nie wchodziła w rachubę z powodu
        obecności Sowietów na terytorium Polski i samego jej położenia (środek Europy)".
        No, chyba głównie dlatego że całą sytuacja byłą niekompatybilna - już choćby
        dlatego że w Chile Allende obaliło wojsko, a w Polsce wojsko było po stronie
        przeciwników Amerykanów.

        Napisałeś, że inf. od Kulkińskiego były mało istotne, bo "wiadomo iż oficerowie
        polscy mieli ograniczony dostęp do informacji sowieckich". Racja, ale nie do
        końca, bo WP to była jednak mimo wszystko największa armia sojusznicza, a
        Kukliński pełnił istotne funkcje "na styku" LWP z Armią Czaeroną. Tak że nie
        wpadając w przesadę można jednak spokojnie powiedzieć, że dysponował wieloma
        ważnymi z punktu widzenia Moskwy informacjami (co nie znaczy oczywiście że
        wiedział o wszystkim).

        Napisałeś, że w PRL "Część informacji była także utajniana przed samymi Sowietami
        np.plany mobilizacyjne na wypadek W,dlatego agenci KGB starali się pozyskiwać do
        współpracy część kadry oficerskiej wyższego szczebla podobnie jak CIA". Wybacz,
        ale to dość naiwne. LWP było operacyjną przybudówką Armii Radzieckiej, było
        totalnie od niej uzależnione, o żadnych tajemnicach nie było mowy. Pouczający
        przykład - wprowadzenie stanu wojennego było z punktu widzenia całego Układu
        Warszawskiego zadaniem znacznie mniej ważnym i w znacznie mniejszym stopniu
        angażującym siły radzieckie niż przebieg mobilizacji w wypadku wybuchu wojny
        światowej, a mimo to plany wprowadzenia stanu wojennego były w całości i w
        szczegółach przekazywane Rosjanom.
        • Gość: Marcin Podsumowanie dyskusji. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 09:41
          Płk Kukliński jest zwykłym płatnym kapusiem i jako taki znakomicie nadaje się
          na bohatera i wzorzec postępowania dla solidaruchów.
          Amen.
          • Gość: Miedź Br Re: Podsumowanie dyskusji. IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 20.03.02, 09:53
            A może, zanim sie zabierzesz za podsumowania, odpowiesz mi na pytanie z tego
            wątku nt. źródeł twojej wiadomości co do faktów, które podajesz jako pewniki?
            Na pytanie, na które mi juz dwukrotnie nie odpowiedziałeś?
            • Gość: # Nie zadawaj Marcinkowi za trudnych pytan No txt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.03.02, 10:32
              • Gość: Marcin Ostateczne podsumowanie dyskusji. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 11:06
                Płk Kukliński jest zwykłym płatnym kapusiem i jako taki znakomicie nadaje się
                na bohatera i wzorzec postępowania dla solidaruchów.
                Amen.

                • sceptyk Marcin zamowil nast. piwo, cos powiedzial i beknal 20.03.02, 11:11
                  • Gość: Marcin Marcin wypił piwo i pierdnął na Sceptyka. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 12:36
                    Sceptyk - niech Ci będzie na zdrowie.
                    Pewnie zaraz Cię jeden z tych "mmikich" Cię oszczy. Tak jak lubisz.
                    Pozdrawiam Cię biedaku.
                    • sceptyk A sceptyk wcale sie nie zdziwil 20.03.02, 14:15
          • Gość: doku A przypadek Letiere'a, czy jak mu tam, zaufanego IP: *.mofnet.gov.pl 20.03.02, 12:51
            doradcy Vichy, który donosił de Gaulowi, za pieniądze zdradzał swój francuski
            rząd vichowski i jego hitlerowskiego Wielkiego Brata? Tobie się wydaje, że jak
            agent jest patriotą to nie ma wydatków?
            • Gość: # Doku ! Zaluj dunskich monet. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.03.02, 13:16
              Dunski bilon mil puste okragle dziury w srodku.
              Widzialbys przez nie cos wiecej niz tylko pieniadze!!!

              Szkoda - euro zaslania niestety reszte swiata.

              • antoni.goczal Żądam natychmiastowej beatyfikacji Kuklińskiego ! 20.03.02, 14:15
                • sceptyk kolega nic.nic mowi interesujaco, jak zwykle 20.03.02, 15:59
                  • Gość: Marcin Żądam natychmiastowej beatyfikacji Kuklińskiego ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 10:05
                    W całej rozciągłości popieram to żądanie. To człowiek wielki i święty. To on
                    urwał łeb hydrze komuny.
                    • Gość: solid Re: Żądam beatyfikacji Kuklińskiego i Judasza .... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 17:38
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka