Dodaj do ulubionych

Żyjemy w wolnym kraju

04.10.12, 09:24
CytatKomisja dyscyplinarna może orzec wobec nauczyciela upomnienie, zwolnić go z pracy, a także zakazać mu pracy w zawodzie nawet na trzy lata.

- Absolutnie nauczyciel nie powinien prezentować na lekcjach swoich poglądów, szczególnie tak ortodoksyjnych. Żyjemy w wolnym kraju, a homoseksualizm w Polsce nie jest zakazany -

Więcej... wyborcza.pl/1,75248,12603766,Nauczycielka_twierdzi__ze__homoseksualistow_trzeba.html#ixzz28JQRb8l9


Niektórzy nawet w wolniejszym.

Obserwuj wątek
    • hymenos Jest tu pewien problem. 04.10.12, 09:48
      Gdyby jakaś inna nauczycielka na lekcji biologii powiedziała, że ewolucjonizm to wymysł niezrównoważonych naukowców, albowiem to bóg stworzył świat, miałaby podobny problem. Nauczycielka na lekcji wychowania o rodzinie mogłaby stwierdzić, że homoseksualiści nie są w stanie stworzyć tych wszystkich relacji jakie występują w rodzinie i co za tym idzie stworzyć rodziny, miałbyś 100% racji. Leczenie homoseksualistów budzi wątpliwości.
      • wikul Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 10:01
        hymenos napisał:

        > Gdyby jakaś inna nauczycielka na lekcji biologii powiedziała, że ewolucjonizm t
        > o wymysł niezrównoważonych naukowców, albowiem to bóg stworzył świat, miałaby p
        > odobny problem. Nauczycielka na lekcji wychowania o rodzinie mogłaby stwierdzić
        > , że homoseksualiści nie są w stanie stworzyć tych wszystkich relacji jakie wys
        > tępują w rodzinie i co za tym idzie stworzyć rodziny, miałbyś 100% racji. Lecze
        > nie homoseksualistów budzi wątpliwości.

        Nie wiemy co nauczycielka mówiła na lekcjach. Na Fejsbuku zaprezentowała wyłącznie swoje poglady.
        • hymenos Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 10:44
          wikul napisał:

          > Nie wiemy co nauczycielka mówiła na lekcjach. Na Fejsbuku zaprezentowała wyłącz
          > nie swoje poglady.

          Wystarczy przeczytać zalinkowany artykuł.
          • wikul Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 10:52
            hymenos napisał:

            > Wystarczy przeczytać zalinkowany artykuł.

            Na szczęście im (i mnie) nie wystarczy. Tobie też zalecam większą ostrozność w przyswajaniu homofilnych tekstów GW.

            Po publikacji lekcje wychowania do życia w rodzinie sprawdzi kuratorium. Dzisiaj do Wiązownicy przyjechać ma Henryk Drabik, wizytator kuratorium w Rzeszowie. Będzie rozmawiał z dyrektorką szkoły i samą Haśko. Ma sprawdzić, czy nauczycielka prawidłowo realizuje podstawę programową. I czy nie uchybiła godności zawodu nauczyciela.

            wyborcza.pl/1,75248,12603766,Nauczycielka_twierdzi__ze__homoseksualistow_trzeba.html#ixzz28JnbwqSB
            • hymenos Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 11:00
              Wikul, a możesz mi wytłumaczyć o co Tobie chodzi? Bo po raz drugi w ostatnim czasie, jakoś nie mogę nadążyć za Twoim tokiem rozumowania. Sprawa odnosi się w końcu do lekcji czy do fejsbuka, bo taki dylemat postawiłeś.
              • wikul Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 11:21
                hymenos napisał:

                > Wikul, a możesz mi wytłumaczyć o co Tobie chodzi? Bo po raz drugi w ostatnim cz
                > asie, jakoś nie mogę nadążyć za Twoim tokiem rozumowania. Sprawa odnosi się w k
                > ońcu do lekcji czy do fejsbuka, bo taki dylemat postawiłeś.

                No właśnie sprawa dotyczy lekcji czy fejsbuka? Nauczycielka pochwaliła się swoimi pogladami na fejsbuku a homofile chcą ja za to pospiesznie moralnie zlinczować.
                Ja uważam że tak naprawdę nie wiemy co glosi w szkole i zalecam w tym względzie cierpliwość. Kuratorium ma sprawdzić.
                • hymenos Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 11:51
                  Gazeta może kłamać zarówno o tym, co jest na fejsbuku jak i o tym co było na lekcji. Dlaczego przyjmujesz, że to o fejsbuku jest prawdą a to o lekcji już nie. Ponadto, wydaje mi się, że wątek został założny z założeniem, że artykuł opisuje prawdziwe zdarzenia.
                  • wikul Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 12:03
                    hymenos napisał:

                    > Gazeta może kłamać zarówno o tym, co jest na fejsbuku jak i o tym co było na le
                    > kcji. Dlaczego przyjmujesz, że to o fejsbuku jest prawdą a to o lekcji już nie.
                    > Ponadto, wydaje mi się, że wątek został założny z założeniem, że artykuł opisu
                    > je prawdziwe zdarzenia.

                    Ja nie przesądzam kto pisze prawdę a co do artykułu wyraziłem sie chyba jasno.
                    Bezkrytyczny entuzjazm GW w stosunku do homoseksualizmu jest powszechnie znany.
        • qwardian Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 16:34





          hymenos napisał:

          > Gdyby jakaś inna nauczycielka na lekcji biologii powiedziała, że ewolucjonizm t > o wymysł niezrównoważonych naukowców,



          Dla ewolucjonizmu homoseksualizm to ślepy zaułek I niepotrzebne marnowanie zasobów...

          -
          "Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
          Zygmunt Bauman
          www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html
          • rycho7 poruszyles falszywa strune 04.10.12, 19:45
            qwardian napisał:

            > Dla ewolucjonizmu homoseksualizm to ślepy zaułek I niepotrzebne marnowanie
            > zasobów...

            Empirycznie juz wykazales, ze ewolucjonizm nie jest Twoja najmocniejsza strona. Wdepnales w g.wno "ślepy zaułek I marnowanie zasobów". To wybitnie zasmradza Twoja hewre. Ciesze sie, ze istnieje szansa, ze zmadrzejesz gdy dobor naturalny zadziala.
            • qwardian Re: poruszyles falszywa strune 04.10.12, 21:16

              Czymże więc jest dla ewolucjonizmu przypadek znany pod pojëciem homoseksualizmu?

              I czymże jest rozmnażanie jak nie kwintesencją ewolucjonizmu.

              Nie pozostawiają mnie w ciemności...
              • rycho7 Re: poruszyles falszywa strune 04.10.12, 21:34
                qwardian napisał:

                > Czymże więc jest dla ewolucjonizmu przypadek znany pod pojëciem homoseksualizmu
                > ?

                Czyniac honory lirycznemu wstepowi przypominam, ze ewolucjonizm jest slepy. I chwala mu za to.

                Instynkt najskuteczniej dziala gdy "chlop zywemu nie przepusci". Indywidualne przypadki u szympansow molestowania nieletnich lub samcow nie- Alfa uwidaczniaja sile instynktu. Natura po prostu jest skuteczniejsza od "moralnosci". Mam uwierzyc, ze te debilki sa madrzejsze od natury?

                > Nie pozostawiają mnie w ciemności...

                Z tym pretensje do stfurzeca. Dal Ci wolna wole.
                • qwardian Re: poruszyles falszywa strune 04.10.12, 22:09


                  Nie wypowiadam się na temat moralności tylko kontrybucji przypadku zwanego homoseksualizmem dla rozmiaru puli genetycznej.Gwarantuję Tobie Rycho, że nawet ślepy trafi fujarką gdzie należy. Nie doceniasz geniuszu natury..
                  • rycho7 Re: poruszyles falszywa strune 05.10.12, 21:02
                    qwardian napisał:

                    > kontrybucji przypadku zwanego homoseksualizmem dla rozmiaru puli genetycznej.

                    Zdecydowanie nie rozumiesz jak w statystyce funkcjonuje prawo wielkich liczb. Przypadek jakim sie zajmujesz jest bez znaczenia. Istotny jest mechanizm, ktory powoduje, ze moga istniec takie przypadki.

                    Jest taka wada genetyczna nazywana sierpowatoscia krwinek (lub podobnie). Jako wada jest szkodliwa, lecz dobor naturalny nie jest w stanie jej wyeliminowac bo chroni przed malaria. Czesciej umieraja ci pozbawieni tej wady.

                    Homoseksualizm jest SKUTKIEM uniwersalnosci instynktu popedu plciowego. Jest dewiacja oplacalna dla doboru naturalnego. Religie i moralnosci nie moga sie pogodzic z bezwzglednoscia mechanizmow natury. Jest w rzeczywistosci dokladnie odwrotnie niz w moralistycznych zachciewajkach. W proporcji 4 miliony lat do 2000 lat.

                    > Gwarantuję Tobie Rycho

                    Zagwarantuj doborowi naturalnemu. Podaruj mu wcześniej oczy i uszy.
      • dachs Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 12:01
        hymenos napisał:

        > Gdyby jakaś inna nauczycielka na lekcji biologii powiedziała, że ewolucjonizm t
        > o wymysł niezrównoważonych naukowców, albowiem to bóg stworzył świat, miałaby p
        > odobny problem.
        > Nauczycielka na lekcji wychowania o rodzinie mogłaby stwierdzić
        > , że homoseksualiści nie są w stanie stworzyć tych wszystkich relacji jakie wys
        > tępują w rodzinie i co za tym idzie stworzyć rodziny, miałbyś 100% racji. Lecze
        > nie homoseksualistów budzi wątpliwości.

        Chyba niezupełnie, gdyż ewolucjonizm jest próbą wyjaśniania świata, wg naukowych kryteriów. I dopóki nie będziemy mieli lepszej teorii, radzi sobie całkiem nieźle.
        Natomiast podjęta w demokratycznym głosowaniu, większością głosów, decyzja Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego z 73r. jest próbą kształtowania świata wg. kryteriów ideologicznych.
        I dopóki ideologia większości członków ówczesnego zgromadzenia nie opanuje całego globu, ich sposób kształtowania rzeczywistości będzie ciągle napotykał na opór.
        • wikul Dla ścislości polecam ... 04.10.12, 12:13
          ... homofilom historię skreślania homoseksualizmu z listy chorób. Bardzo pouczająca historia.

          pl.wikipedia.org/wiki/Okoliczno%C5%9Bci_usuni%C4%99cia_homoseksualizmu_z_klasyfikacji_DSM
          • marouder.com.pl I tu powinien pojawic sie Snajper z wlasna.. 04.10.12, 18:06
            ..egzegeza opisanego procesusmile
        • hymenos Re: Jest tu pewien problem. 04.10.12, 15:08
          dachs napisał:

          > Chyba niezupełnie, gdyż ewolucjonizm jest próbą wyjaśniania świata, wg n
          > aukowych kryteriów. I dopóki nie będziemy mieli lepszej teorii, radzi sobie cał
          > kiem nieźle.
          > Natomiast podjęta w demokratycznym głosowaniu, większością głosów, decyzja Amer
          > ykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego z 73r. jest próbą kształtowania
          > świata wg. kryteriów ideologicznych.
          > I dopóki ideologia większości członków ówczesnego zgromadzenia nie opanuje całe
          > go globu, ich sposób kształtowania rzeczywistości będzie ciągle napotykał na op
          > ór.
          Psychiatria jest w ogóle taką dziedziną, w której trudno o jakąkolwiek ścisłość i chyba jedyną, w której choroby (osiągnięcia naukowe) ustala się przy pomocy demokratycznej procedury głosowania. Póki co, w żadnej innej dziedzinie medycyny pedalstwo nie występuje jako choroba. Biologia, neurologia to dziedziny, które mogłyby o tym zadecydować. Weź popatrz na problem z jeszcze innej strony, na lekcjach religii katechetka opowiada dzieciom, że aborcja jest czymś dobrym, bo chroni kobietę przed przed niechcianą czy powstałą w wyniku przestępstwa ciążą. Pretensje w takim przypadku do pani z takimi poglądami wyrażonymi w konkretnej sytuacji mają uzasadnienie. Nie ma żadnej naukowej próby wyjaśnienia homoseksualizmu chorobą a pani może swoje poglądy swobodnie wyrażać poza lekcjami w szkole.
    • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju ... 04.10.12, 09:56
      ... w którym każdy może prezentować własne poglądy. Pod warunkiem że są one zgodne z aktualną linia poprawności politycznej.
    • pikrat Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 09:59
      A ja uwazam, ze nauczycielce trzeba dac szanse. Niech leczenie zacznie od ob. Paetza, aktualnie arcykaplana pewnej religii wink
      • dachs Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 10:41
        pikrat napisał:

        > A ja uwazam, ze nauczycielce trzeba dac szanse. Niech leczenie zacznie od ob. P
        > aetza, aktualnie arcykaplana pewnej religii wink

        Gorąco popieram. Pederasta to pederasta nie zależnie od uprawianego fachu i orientacji politycznej.
    • snajper55 Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 13:44
      Ciekawe co być Borsuku napisał, gdyby nauczyciel uczył dzieci, że homoseksualizm jest fajniejszy od heteroseksualizmu. Albo gdyby je uczył, że ludzi wierzących w boga należy leczyć, bo wiara w jakiegoś nieistniejące istoty to dowód na nieprawidłowe działanie mózgu.

      S.
      • dachs Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 14:02
        snajper55 napisał:

        > Ciekawe co być Borsuku napisał, gdyby nauczyciel uczył dzieci, że homoseksualiz
        > m jest fajniejszy od heteroseksualizmu.

        Naturalnie, zarządałbym odsunięcia takiego nauczyciela od dzieci, albo zabrałbym dziecko z takiej szkoły.
        Podobnie jak nauczyciela biologii, który uczyłby, że rozmnażanie gatunków jest tylko pochodną przyjemności, jakiej sobie stworzenia nawzajem przysparzają

        > Albo gdyby je uczył, że ludzi wierzących w boga należy leczyć, bo wiara w jakiegoś
        > nieistniejące istoty to dowód na nieprawidłowe działanie mózgu.

        Dobrze, Snajperze, że tyle zajmujesz się Bogiem.
        Znacznie więcej niż tutejsi wierzący. smile
        • snajper55 Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 14:47
          dachs napisał:

          > Naturalnie, zarządałbym odsunięcia takiego nauczyciela od dzieci, albo zabrałby
          > m dziecko z takiej szkoły.

          Więc chyba nie będziesz się dziwić oburzeniu, jakie wywołało jej nauczanie.

          > Podobnie jak nauczyciela biologii, który uczyłby, że rozmnażanie gatunków jest
          > tylko pochodną przyjemności, jakiej sobie stworzenia nawzajem przysparzają

          Rozmnażanie jest efektem ubocznym zaspakajania popędu płciowego. Mam wrażenie, że napisałem coś bardzo podobnego do tego, przeciwko czemu gotów byłbyś protestować. Czyżbyś to negował?

          > > Albo gdyby je uczył, że ludzi wierzących w boga należy leczyć, bo wiara w
          > jakiegoś
          > > nieistniejące istoty to dowód na nieprawidłowe działanie mózgu.
          >
          > Dobrze, Snajperze, że tyle zajmujesz się Bogiem.
          > Znacznie więcej niż tutejsi wierzący. smile

          Chciałem jeszcze napisać o nauczycielu wpajającym dzieciom antysemityzm, ale pomyślałem, że to już byłaby przesada. smile

          S.
          • dachs Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 15:08
            snajper55 napisał:

            > Rozmnażanie jest efektem ubocznym zaspakajania popędu płciowego. Mam wrażenie,
            > że napisałem coś bardzo podobnego do tego, przeciwko czemu gotów byłbyś protest
            > ować. Czyżbyś to negował?

            Nawet mi się nie chce, taka to bzdura.

            > Chciałem jeszcze napisać o nauczycielu wpajającym dzieciom antysemityzm, ale po
            > myślałem, że to już byłaby przesada. smile

            Gdzie tam? Kiedyś każdy wątek kończył się na Żydzie.
            • snajper55 Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 18:50
              dachs napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Rozmnażanie jest efektem ubocznym zaspakajania popędu płciowego. Mam wrażenie,
              > > że napisałem coś bardzo podobnego do tego, przeciwko czemu gotów byłbyś protest
              > > ować. Czyżbyś to negował?
              >
              > Nawet mi się nie chce, taka to bzdura.

              Uważasz, że zwierzątka współżyją, ponieważ chcą się dochować potomstwa? Świadome macierzyństwo i ojcostwo wśród zwierząt?

              S.
              • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 19:41
                snajper55 napisał:

                > Uważasz, że zwierzątka współżyją, ponieważ chcą się dochować potomstwa? Świadom
                > e macierzyństwo i ojcostwo wśród zwierząt?

                Instynkt (łac. instinctus – podnieta, popęd) – dyspozycja biopsychiczna która powoduje, że osobnik w nią wyposażony zachowuje się (lub pragnie się zachowywać) w określony sposób, a także "wrodzona zdolność wykonywania pewnych czynności stereotypowych, niewyuczonych, mniej lub bardziej skomplikowanych swoistych dla danego gatunku istotnych dla jego przetrwania".
                wg Wikipedii
                • snajper55 Re: Żyjemy w wolnym kraju 05.10.12, 00:50
                  wikul napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Uważasz, że zwierzątka współżyją, ponieważ chcą się dochować potomstwa? Ś
                  > wiadom
                  > > e macierzyństwo i ojcostwo wśród zwierząt?
                  >
                  > Instynkt (łac. instinctus – podnieta, popęd) – dyspoz
                  > ycja biopsychiczna która powoduje, że osobnik w nią wyposażony zachowuje się (l
                  > ub pragnie się zachowywać) w określony sposób, a także "wrodzona zdolność wykon
                  > ywania pewnych czynności stereotypowych, niewyuczonych, mniej lub bardziej skom
                  > plikowanych swoistych dla danego gatunku istotnych dla jego przetrwania"
                  > .
                  > wg Wikipedii

                  No i? Jest popęd płciowy, jest instynkt macierzyński, u niektórych gatunków także ojcowski. Jednak to nie instynkt macierzyński jest powodem kopulacji zwierząt. Zapłodnienie nie jest dla zwierząt celem kopulacji. Kopulacja jest zaspokojaniem popędu płciowego. Zapłodnienie jest jej efektem ubocznym.

                  S.
                  • kalllka Re: Żyjemy w wolnym kraju 05.10.12, 01:56
                    otoz mylisz sie snajperze.
                    podstawowym instynktem jest ten od zachowania gatunku, przechowania kodu genetycznego. pokoleniu. logicznie wiec, kopulacja jest jego nastepstwem.
                    wiec nad twoimi dzikimi 'popedami' spuscmy litosciwie zaslone milczenia.
                    • snajper55 Re: Żyjemy w wolnym kraju 05.10.12, 02:40
                      kalllka napisała:

                      > otoz mylisz sie snajperze.
                      > podstawowym instynktem jest ten od zachowania gatunku, przechowania kodu genet
                      > ycznego. pokoleniu. logicznie wiec, kopulacja jest jego nastepstwem.
                      > wiec nad twoimi dzikimi 'popedami' spuscmy litosciwie zaslone milczenia.

                      Nie istnieje instynkt zachowania gatunku. Zwierzę (ani człowiek) nie rozumuje w takich kategoriach. Celem kopulacji zwierząt jest zaspokojenie popędu płciowego a nie chęć posiadania dzieci. To tak jak z nietoperzami. Celem polowania nietoperza na owady jest chęć zaspokojenia głodu a nie chęć zmniejszenia populacji komarów.

                      S.
                      • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 05.10.12, 12:40
                        snajper55 napisał:

                        > Nie istnieje instynkt zachowania gatunku. Zwierzę (ani człowiek) nie rozumuje w
                        > takich kategoriach. Celem kopulacji zwierząt jest zaspokojenie popędu płcioweg
                        > o a nie chęć posiadania dzieci. To tak jak z nietoperzami. Celem polowania niet
                        > operza na owady jest chęć zaspokojenia głodu a nie chęć zmniejszenia populacji
                        > komarów.
                        > S.

                        Jednak mylisz sie fundamentalnie

                        Ażeby zachować ciągłość życia, natura wyposażyła zwierzęta w instynkt płciowy. Związała z czynnościami rozmnażania silne, przyjemne przeżycia. One są silnym bodźcem, motorem działa­nia. U wielu zwierząt życie płciowe, czynności związane z zapładnianiem, wymagają wstępnych zabiegów. Głuszec, nim nakłoni samicę do współżycia, tokuje, wydaje dziwne, dla głuszców piękne głosy, puszy się, tańczy. Wszystko to czyni, aby się spodobać swej partnerce. Niektóre zwierzęta na okres godowy zmieniają barwę, a wszystkie starają się wydać jak najpiękniejsze, jak najsilniejsze. Jelenie toczą walki. Prawo do samicy ma ten najsilniejszy. I chyba słusznie, bo ten zapewni najzdrowsze potomstwo. Sprawy płci dochodzą do głosu tylko w pewnych okresach życia zwierząt. Wówczas koncentrują one wszystkie swoje zainteresowania na sprawach płci, wówczas odbywają się i walki jeleni, i tokowanie głuszców. Między tymi okresami zwierzęta wykazują obojętność dla spraw płci. Człowiek, jak już sobie powiedzieliśmy, podlega także prawom biologii — i człowiek wyposażony jest w potężny instynkt płciowy. Ale przecież człowiek różni się jednak od zwierząt — taką zasadniczą różnicę stanowi szczebel rozwoju psychicznego.

                        bajagothica.pl/
                        • snajper55 Re: Żyjemy w wolnym kraju 06.10.12, 21:43
                          wikul napisał:

                          > Jednak mylisz sie fundamentalnie
                          >
                          > Ażeby zachować ciągłość życia, natura wyposażyła zwierzęta w instynkt płciow
                          > y. Związała z czynnościami rozmnażania silne, przyjemne przeżycia. One są silny
                          > m bodźcem, motorem działa­nia. U wielu zwierząt życie płciowe, czynności związa
                          > ne z zapładnianiem, wymagają wstępnych zabiegów. Głuszec, nim nakłoni samicę do
                          > współżycia, tokuje, wydaje dziwne, dla głuszców piękne głosy, puszy się, tańcz
                          > y. Wszystko to czyni, aby się spodobać swej partnerce. Niektóre zwierzęta na ok
                          > res godowy zmieniają barwę, a wszystkie starają się wydać jak najpiękniejsze, j
                          > ak najsilniejsze. Jelenie toczą walki. Prawo do samicy ma ten najsilniejszy. I
                          > chyba słusznie, bo ten zapewni najzdrowsze potomstwo. Sprawy płci dochodzą do g
                          > łosu tylko w pewnych okresach życia zwierząt. Wówczas koncentrują one wszystkie
                          > swoje zainteresowania na sprawach płci, wówczas odbywają się i walki jeleni, i
                          > tokowanie głuszców. Między tymi okresami zwierzęta wykazują obojętność dla spr
                          > aw płci. Człowiek, jak już sobie powiedzieliśmy, podlega także prawom biologii
                          > — i człowiek wyposażony jest w potężny instynkt płciowy. Ale przecież czł
                          > owiek różni się jednak od zwierząt — taką zasadniczą różnicę stanowi szcz
                          > ebel rozwoju psychicznego.


                          To wszystko w niczym nie przeczy temu co napisałem. Autor opisuje instynkt płciowy popychający zwierzęta do kopulacji. Do kopulacji a nie do posiadania potomstwa. Instynkt popycha pszczołę do latania z kwiatka na kwiatek. Ale celem pszczoły jest zbieranie nektaru a nie zapylanie kwiatków. Zapylanie kwiatków jest efektem ubocznym latania pszczółki, tak jak zapylanie samicy jest efektem ubocznym zaspakajania instynktu płciowego. Pszczoła nie ma na celu zapylenia kwiatka, a baran nie ma na celu zapłodnienia owcy. To się dzieje przy okazji.

                          S.
                          • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 06.10.12, 22:01
                            snajper55 napisał:

                            > To wszystko w niczym nie przeczy temu co napisałem. Autor opisuje instynkt płci
                            > owy popychający zwierzęta do kopulacji. Do kopulacji a nie do posiadania potoms
                            > twa. Instynkt popycha pszczołę do latania z kwiatka na kwiatek. Ale celem pszc
                            > zoły jest zbieranie nektaru a nie zapylanie kwiatków. Zapylanie kwiatków jest e
                            > fektem ubocznym latania pszczółki, tak jak zapylanie samicy jest efektem ubocz
                            > nym zaspakajania instynktu płciowego. Pszczoła nie ma na celu zapylenia kwiatka
                            > , a baran nie ma na celu zapłodnienia owcy. To się dzieje przy okazji.
                            > S.


                            Zdumiewasz mnie, gdyby nie było instynktu zachowania gatunku Ziemia by opustoszała bo wszelkie stworzenia by wymarły? Tak to juz urządziła Opatrzność czy jak kto woli Natura. Nie czujesz tego?

                            slowniki.gazeta.pl/pl/instynkt
                            • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 13:57
                              wikul napisał:

                              > Zdumiewasz mnie, gdyby nie było instynktu zachowania gatunku Ziemia by opustosz
                              > ała bo wszelkie stworzenia by wymarły? Tak to juz urządziła Opatrzność czy jak
                              > kto woli Natura. Nie czujesz tego?

                              Czegoś takiego jak instykt zachowania gatunku nie ma. Teoria ewolucji nigdy nie formułowała takiego prawa czy instynktu. Prawo zachowania gatunku to nic innego jak potoczna i myląca nazwa doboru naturalnego. Instykt zachowania gatunku działałby, gdyby istniał, przeciw wymieraniu i powstawaniu nowych gatunków. Bliżej Ci do kreacjonizmu niż ewolucji.
                              • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 14:25
                                hymenos napisał:

                                > Czegoś takiego jak instykt zachowania gatunku nie ma. Teoria ewolucji nigdy nie
                                > formułowała takiego prawa czy instynktu. Prawo zachowania gatunku to nic inneg
                                > o jak potoczna i myląca nazwa doboru naturalnego. Instykt zachowania gatunku dz
                                > iałałby, gdyby istniał, przeciw wymieraniu i powstawaniu nowych gatunków. Bliże
                                > j Ci do kreacjonizmu niż ewolucji.

                                To genialne odkrycie. Musisz czym prędzej poinformować, tych wszystkich którzy sie przy tym upierają, że sie mylą. Dla ułatwienia podaję ci link.

                                www.google.com/search?hl=pl&q=instynkt+zachowania+gatunku

                                Spróbuj racjonalnie wytłumaczyć zachowanie np.łososi dla zachowania gatunku. Niestety, idioci z cenzury nie dopuszczają linku.

                              • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 14:33
                                hymenos napisał:

                                > Czegoś takiego jak instykt zachowania gatunku nie ma. Teoria ewolucji nigdy nie
                                > formułowała takiego prawa czy instynktu. Prawo zachowania gatunku to nic inneg
                                > o jak potoczna i myląca nazwa doboru naturalnego. Instykt zachowania gatunku dz
                                > iałałby, gdyby istniał, przeciw wymieraniu i powstawaniu nowych gatunków. Bliże
                                > j Ci do kreacjonizmu niż ewolucji.

                                Teoria ewolucji jest tylko teorią. Są również inne teorie a instynkt istnieje niezależnie od tego czy ktoś wymyslił jakąś teorię czy nie.

                                tiny.pl/hnr93
                                • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 14:42
                                  wikul napisał:

                                  > Teoria ewolucji jest tylko teorią. Są również inne teorie a instynkt istnieje n
                                  > iezależnie od tego czy ktoś wymyslił jakąś teorię czy nie.

                                  A umiesz czytać i trzymać się tematu? Gdzie w tych Twoich linkach znajduje się potwierdzenie instynktownego działania na rzecz gatunku?
                                  • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 14:57
                                    hymenos napisał:

                                    > A umiesz czytać i trzymać się tematu? Gdzie w tych Twoich linkach znajduje się
                                    > potwierdzenie instynktownego działania na rzecz gatunku?

                                    Jesteś rozbrajający. Obejrzałeś filmik z linku? Czym jest zachowanie łasosi płynacych na tarło tysiace kilometrów jak nie instynkt zachowania gatunku? Czym są okresy godowe, chyba u wszystkich zwierząt, jak nie instynktem zachowania gatunku. Natura wymusza takie zachowania w jakim celu. Jak myslisz?
                                    • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 15:15
                                      wikul napisał:

                                      > Jesteś rozbrajający. Obejrzałeś filmik z linku? Czym jest zachowanie łasosi pły
                                      > nacych na tarło tysiace kilometrów jak nie instynkt zachowania gatunku? Czym są
                                      > okresy godowe, chyba u wszystkich zwierząt, jak nie instynktem zachowania gatu
                                      > nku. Natura wymusza takie zachowania w jakim celu. Jak myslisz?

                                      Jesteś bezmyślnym powtarzaczem utartych stereotypów wink Przyczyny wędrówki zwierząt są różnorodne, w przypadku łososi jest to wykształcone genetycznie dążenie do odbycia tarła w najbardziej sprzyjających warunkach, nawet kosztem dorosłych osobników. Tarło zaś jest efektem działania instynktu osobniczego i nie jest niczym więcej jak aktem płciowym.
                                      • kalllka Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 16:08
                                        no prosze, dyskusja , z pewnoscia, przeszla najsmielsze oczekiwania snajpera.
                                        nie mam jednak nic do powiedzenia w temacie :co bylo pierwsze, tarlo czy grucha?
                                        tylko, pytanie zrodlowe, skad przybyly proteiny na ziemie?
                                        • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 16:21
                                          kalllka napisała:
                                          (...)

                                          To akurat nie na temat. Początki życia to coś innego niż instynkty rozwiniętych organizmów.
                                          • kalllka Re: Żyjemy w wolnym kraju... 07.10.12, 18:36
                                            i na wolnej planecie w rownie wolnym wszechswiecie. wolnym od ekspiacji 'rozwinietych organizmow'


                                            dlatego pozwolilam sobie wrocic do poczatkow zycia i bez podpierania sie suchym paternalizmem)


                                            K.


                                            • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju... 07.10.12, 19:01
                                              I słusznie, co nie oznacza, że uwaga była w temacie. I jakoś zwrócenie uwagi na to nie bardzo kojarzy mi się z paternalizmem smile
                                              • kalllka Re: Żyjemy w wolnym kraju... 07.10.12, 19:50
                                                'kojarzenie' sposobu ( jak) ze zrodlem ( dlaczego) czestym bledem u rutyniarzy, hymenosie.


                                                (ciekawe , kiedy sie usmiechasz w rzeczywistosci)
                                                • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju... 07.10.12, 19:59
                                                  kalllka napisała:

                                                  > 'kojarzenie' sposobu ( jak) ze zrodlem ( dlaczego) czestym bledem u rutyniarzy
                                                  > , hymenosie.

                                                  Znaczy się mechanizm (sposób) i przyczyna (dlaczego)? To jednak nie jest rutyna.

                                                  > (ciekawe , kiedy sie usmiechasz w rzeczywistosci)

                                                  Zwykle wtedy, gdy mam dobry humor...
                                                  • kalllka Re: Żyjemy w wolnym kraju... 07.10.12, 21:11
                                                    o to swietnie, wykorzystam zatem twoj, ani chybi-'dobry humor' i czepie wyrazenia 'kojarzenie'
                                                    ktore, choc tylko w kolokwialnym jezyku polskim, znaczy 'dolaczenie' -przyczepienie, przylgniecie, nadanie
                                                    (np czegos z czyms lub czegos do czegos, kogos z kims albo kogos do kogos czy np czegos z kims badz czegos do kogos,a nawet- kogos z czyms i odwrotnie- kogos do czegos; najczesciej jednak jednego z drugim- na raz)
                                                    taka' zabawa slowna'- ciag skojarzeniowy- rujnujaca wolnosc myslenia. zabawa
                                                    ktora, byc moze- Jednostke Skojarzeniowa- hym-niewiele obchodzi ale o ktorej, rutynowo tlumaczac , warto bylo wspomniec.
                                                    takze dlatego , ze tak w tej internetowej dyskusji jak i w tej o nienazywaniu niczego niczym rutynowo (zwyczajowo) pozwoliles sobie na wywolywanie slownikowych hasel tylko po to by zapedzic dyskutantow 'w kozi rog'.








                                                  • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju... 08.10.12, 13:11
                                                    kalllka napisała:

                                                    > o to swietnie, wykorzystam zatem twoj, ani chybi-'dobry humor' i czepie wyraze
                                                    > nia 'kojarzenie'

                                                    Czepiasz się swoich własnych sfromułowań?

                                                    > takze dlatego , ze tak w tej internetowej dyskusji jak i w tej o nienazyw
                                                    > aniu niczego niczym rutynowo (zwyczajowo) pozwoliles sobie na wywolywanie slo
                                                    > wnikowych hasel tylko po to by zapedzic dyskutantow 'w kozi rog'.

                                                    Nie do końca pojąłem co autorka miała tu na myśli, ale w wielu przypadkach jest tak, że określenie czytane literalnie oznacza coś innego niż pojęcie oparte na takim określeniu. Np prawo zachowania gatunku to w rzeczywistości zasady doboru naturalnego lub Indianie to mieszkańcy Ameryki a nie Indii. To nie słownik stanowi tu problem.
                                      • qwardian Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 16:09

                                        hymenos napisał:

                                        > Jesteś bezmyślnym powtarzaczem utartych stereotypów


                                        Załuję jedynie, że kiedykolwiek komentowałem wątki Twojego autorstwa. Trzeba długiej obecności na forum, żeby w końcu zdać sobie sprawę co jest fake, phoney and fraud...
                                        • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 16:27
                                          A chociaż pamiętasz, jaki jest tytuł wątku wink
                                          Twój problem.
                                      • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 18:26
                                        hymenos napisał:

                                        > Jesteś bezmyślnym powtarzaczem utartych stereotypów wink Przyczyny wędrówki zwier
                                        > ząt są różnorodne, w przypadku łososi jest to wykształcone genetycznie dążenie
                                        > do odbycia tarła w najbardziej sprzyjających warunkach, nawet kosztem dorosłych
                                        > osobników. Tarło zaś jest efektem działania instynktu osobniczego i nie jest n
                                        > iczym więcej jak aktem płciowym.

                                        Masło maślane . Stereotyp to stereotyp, nie jest utarty czy nieutarty. Jesteś wyjątkowo impregnowany na wiedzę. Teraz nie dziwę sie że tak jeździli po tobie w twoim własnym wątku. Wymyslanie własnych określen na to co jest powszechnie znane i uznane niczego nie zmieni. Przytoczę ci stare powiedzenie: jeżeli wielu mówi ci że jesteś pijany to idź sie połóż. Jeżeli cały internet nie kwestionuje istnienia tego instynktu to zastanów się dlaczego.

                                        Instynkt zachowania gatunku występuje u suk okresowo, u psów zaś jest ciągły. Cykl cieczki (rui, grzania się) występuje co sześć-dziewięć miesięcy i charakteryzuje się wzmożonym popędem płciowym. Cykl cieczki można sztucznie przesunąć o około sześć miesięcy poprzez zastrzyk odpowiedniego preparatu. Okres samej cieczki trwa około 20 dni. Między 7 a 16 dniem cieczki (w przybliżeniu) suka jest gotowa do kopulacji, dopuści partnera i może zostać zapłodniona. Cieczka rozpoczyna się kroplami krwawej wydzieliny z pochwy suki. 2 upływem dni ilość wydzieliny najpierw wzrasta, a następnie maleje. Suka kropiąc wydzielinę zaznacza swoją obecność, dając tym znak, że poszukuje partnera. Intensywność zapachowa wydzieliny jest znaczna, co powoduje, że psy bezbłędnie wyszukują w okolicy grzejące się suki. Cieczka suki nie jest zależna od pory roku. Pierwsza cieczka występuje u suki około ósmego miesiąca życia i jest zależna od właściwości osobniczych: może wystąpić wcześniej lub później.
                                        Popędpłciowy jest tak silny, że nawet wyszkolone suka i pies nie respektują żadnych rozkazów, uciekają poszukując partnerów. Pod wpływem popędu płciowego ulegają stłumieniu inne popędy. Następuje zakłócenie w pracy węchowej, rozluźnienie instynktu stadnego i podporządkowania się hierarchii stada. Psy są wtedy oszołomione, zanika instynkt samozachowawczy, narażają się na niebezpieczeństwa cywilizacyjne, wpadają pod samochody, gubią się w terenie itp. Instynkt zachowania gatunku wyraża się u suk również popędem macierzyńskim. Podpowiada on suce, jak ma się zachować w czasie porodu i po nim.


                                        www.srebrnywiatr.eu/porady/instynkt-zachowania-gatunku.html
                                        • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 07.10.12, 18:55
                                          wikul napisał:

                                          > Jeżeli cały internet nie kwest
                                          > ionuje istnienia tego instynktu to zastanów się dlaczego.

                                          Internet jest miejscem, gdzie napisanie każdej bzdury jest możliwie.

                                          > www.srebrnywiatr.eu/porady/instynkt-zachowania-gatunku.html

                                          Jeśli dla Ciebie wyrocznią jest jakiś hodowca psów, to ja niewiele mam do dodania. Ewolucja opiera się na dwóch podstawowych zachowaniach czy celach jak wolisz, przetrwania i wydania potomstwa. Specjacja jest pojęciem, które dotyczy gatunków, ale nie ma to nic wspólnego z tym co napisał hodowca czy też z jakimkolwiek instynktem. A wiedzę trzeba posiadać a nie myśleć, że się posiada na podstawie umiejętności grzebania w internecie.

                                          encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3914908
                                          • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 08.10.12, 12:43
                                            hymenos napisał:
                                            ...

                                            Przekroczyłeś już dawno granice śmieszności, za którą jest już tylko ściana ignorancji, głupoty i oślego uporu. Zatoczyłeś koło by przyznać mi rację cytując link do słownika.
                                            Kończę więc tą żalosną dyskusję parafrazując Słonimskiego. Nie lubie takiej wymiany poglądów, zawsze na niej tracę.
                                            • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 08.10.12, 12:53
                                              wikul napisał:

                                              > Przekroczyłeś już dawno granice śmieszności, za którą jest już tylko ściana ign
                                              > orancji, głupoty i oślego uporu. Zatoczyłeś koło by przyznać mi rację cytując l
                                              > ink do słownika.

                                              Gdzie w zaklinkowanym tekście masz opisany "instynkt zachowania gatunku"? W żaden sposób nie przyznałem Ci racji. Śmieszne jest to, że piszesz posty, które są pozbawione jakiejkolwiek merytoryki. Nie napisałeś niczego, co by przeczyło opinii: "Czegoś takiego jak instykt zachowania gatunku nie ma. Teoria ewolucji nigdy nie formułowała takiego prawa czy instynktu. Prawo zachowania gatunku to nic innego jak potoczna i myląca nazwa doboru naturalnego."
                                              • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 08.10.12, 14:18
                                                hymenos napisał:

                                                > Gdzie w zaklinkowanym tekście masz opisany "instynkt zachowania gatunku"? W żad
                                                > en sposób nie przyznałem Ci racji. Śmieszne jest to, że piszesz posty, które są
                                                > pozbawione jakiejkolwiek merytoryki. Nie napisałeś niczego, co by przeczyło o
                                                > pinii: "Czegoś takiego jak instykt zachowania gatunku nie ma. Teoria ewol
                                                > ucji nigdy nie formułowała takiego prawa czy instynktu. Prawo zachowania gatunk
                                                > u to nic innego jak potoczna i myląca nazwa doboru naturalnego."


                                                Brniesz dalej kierując sie własną intuicją, którj nie mam zamiaru oceniać bo mógłbym cie obrazić. Ale dobrze, poczytaj co o tym mówi teoria ewolucji.

                                                Zwierzęta kierują się instynktami, ich zachowania mają na celu samozachowanie oraz zachowanie gatunku, a jako takie nie kwalifikują się one jako dobre lub złe.

                                                www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/168194,Krotka-historia-teorii-ewolucji

                                                Przy okazji zwróć uwagę na istnienie praw natury, które tak zawzięcie kwestionowałeś.
                                                • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 08.10.12, 14:36
                                                  wikul napisał:

                                                  > Brniesz dalej kierując sie własną intuicją, którj nie mam zamiaru oceniać bo mó
                                                  > głbym cie obrazić. Ale dobrze, poczytaj co o tym mówi teoria ewolucji.
                                                  >
                                                  > Zwierzęta kierują się instynktami, ich zachowania mają na celu sam
                                                  > ozachowanie oraz zachowanie gatunku,
                                                  a jako takie nie kwalifikują się one j
                                                  > ako dobre lub złe
                                                  .

                                                  Wiem co się mówi o ewolucji, ale też wiem co mówi na ten temat sama teoria ewolucji. Darwin nigdy nie sformułował "prawa zachowania gatunku". Poza tym dostrzegam u Ciebie kłopoty ze zrozumieniem tekstu. Powołałeś się na tekst o ewolucji z punktu widzenia wiary a nie nauki. Tekst przedstawia ewolucję w taki sposób aby dało się w ten czy inny sposób pogodzić wiarę z nauką. Wyciągasz wnioski na podstawie jednego sformułownia w tekście. Ewolucja polega na zmianach (wymianach) gatunków wywoływanych zmianami środowiskowymi a nie na instynkcie zachowania gatunku.

                                                  > Przy okazji zwróć uwagę na istnienie praw natury, które tak zawzięcie kw
                                                  > estionowałeś.

                                                  Jak napisałem, masz kłopoty ze zrozumieniem tekstów. Nigdzie nie kwestionowałem istnienia praw natury. Przytocz jakikolwiek tekst, który by o tym świadczył.
                                                  • dachs Re: Żyjemy w wolnym kraju 08.10.12, 17:52
                                                    hymenos napisał:
                                                    Powołałeś się na tekst o ewolucji
                                                    > z punktu widzenia wiary a nie nauki. Tekst przedstawia ewolucję w taki sposób
                                                    > aby dało się w ten czy inny sposób pogodzić wiarę z nauką.

                                                    Jedyne teksty o ewolucji, których nie da się pogodzić z wiara, to teksty wojujących ateistów piszących o tym, że ewolucja nie da sie pogodzić z wiarą. smile
                                                    Ale trudno o nich powiedzieć, że są naukowe.
                                                  • hymenos Re: Żyjemy w wolnym kraju 09.10.12, 10:23
                                                    dachs napisał:

                                                    > Jedyne teksty o ewolucji, których nie da się pogodzić z wiara, to teksty wojują
                                                    > cych ateistów piszących o tym, że ewolucja nie da sie pogodzić z wiarą. smile
                                                    > Ale trudno o nich powiedzieć, że są naukowe.

                                                    Jak pogodzisz stworzenie człowieka przez jakiś bliżej nieokreślony Absolut z przypadkowym stworzeniem życia na drodze samorzutnego powstawania coraz bardziej skomplikowanych związków organicznych, by po wielu miliardach lat wreszcie na ziemi pojawił się człowiek to ja się z Tobą zgodzę. No, ale wiara czyni cuda wink
                                                  • rycho7 Borsuk Żyje w wolnym kraju? 09.10.12, 11:34
                                                    dachs napisał:

                                                    > Jedyne teksty o ewolucji, których nie da się pogodzić z wiara, to teksty wojują
                                                    > cych ateistów piszących o tym, że ewolucja nie da sie pogodzić z wiarą.

                                                    Tlem tej wypowiedzi jest "chec" pogodzenia/pojednania jaka prezentujesz Ty i Twoja strona. Sadzisz, ze jestes cwany. Mnie to co sadzisz zupelnie nie przeszkadza. Wystarczy, ze taka wypowiedz otwiera zgodna z sumieniem droge stosowania boskich praw doboru naturalnego. Bacz konca, wycofania z produkcji Twego genotypu. Po to Bog tak stworzyl ten swiat i dal nam wolna wole.
                                                  • kalllka Re: Żyje w wolnym kraju 09.10.12, 11:47

                                                    chec czy niechec, posiadasz swiadomosc rychu, ze obaj z dachem
                                                    macie ch.
                                                  • rycho7 niejasne 09.10.12, 11:53
                                                    kalllka napisała:

                                                    > chec czy niechec, posiadasz swiadomosc rychu, ze obaj z dachem
                                                    > macie ch.

                                                    Sprobuj jeszcze raz napisac to co chcesz (jezeli) przekazac. Tym razem powoli, glosno i tak aby odbiorcy byli w stanie zrozumiec. To, ze ludzie najmadrzejsi pisza niezrozumiale juz wiemy. Czuj sie zaszczycony/a zaliczeniem do tej kategorii.

                                                    My Szatany w kamaszach ze wzwodem ZOMO stale sie doskonalimy. Oczywiscie zgodnie z naszym/moim jescestwem. Masz reklamacje to sie wpisz. Mozesz na Berdyczow.
                      • dachs Re: Żyjemy w wolnym kraju 05.10.12, 19:32
                        snajper55 napisał:

                        > Nie istnieje instynkt zachowania gatunku. Zwierzę (ani człowiek) nie rozumuje w
                        > takich kategoriach. Celem kopulacji zwierząt jest zaspokojenie popędu płcioweg
                        > o a nie chęć posiadania dzieci. To tak jak z nietoperzami. Celem polowania niet
                        > operza na owady jest chęć zaspokojenia głodu a nie chęć zmniejszenia populacji
                        > komarów.

                        Snajperze, widzę, że dla ochrony pedalstwa jestes gotów podeptać nawet darwinizm.
                        smile
                        • snajper55 Re: Żyjemy w wolnym kraju 06.10.12, 21:32
                          dachs napisał:

                          > Snajperze, widzę, że dla ochrony pedalstwa jestes gotów podeptać nawet darwinizm.
                          > smile

                          Ty Borsuku wszędzie się pedalstwa dopatrujesz. Ja o nietoperzach, a Tobie od razu pedały w głowie.

                          S.
                      • rycho7 istnieje miedzygatunk instynkt zachowania gatunków 05.10.12, 21:10
                        snajper55 napisał:

                        > Nie istnieje instynkt zachowania gatunku.

                        Istnieje miedzygatunkowy instynkt zachowania gatunków. Po prostu to sprawdz. Oczywiscie nie dotyczy to drapieznikow i ich ofiar.

                        Instynkt ten ma zwiazek z zachowaniem rownowagi w przyrodzie. Zachwianie rownowagi zawsze w ewolucji kończyło sie wymarciem gatunku. Stad istnienie tego instynktu. Jak nie musisz (zjesc) to nie czyn drugiemu co tobie nie miłe. Nawet nazarte lwy nie morduja dla sportu.
                        • qwardian Re: istnieje miedzygatunk instynkt zachowania gat 05.10.12, 22:56

                          rycho7 napisał:

                          > Istnieje miedzygatunkowy instynkt zachowania gatunków


                          Nie uczestniczę w tym. Brałem udział w wewnątrzgatunkowej konkurencji zdobycia za majtki najlepszych genów i ten etap został pozytywnie zakończony. Chcę wprowadzić ten wątek na właściwy tor...
                          • rycho7 Re: istnieje miedzygatunk instynkt zachowania gat 06.10.12, 20:10
                            qwardian napisał:

                            > Brałem udział w wewnątrzgatunkowej konkurencji zdobycia za majtki najlepszych
                            > genów i ten etap został pozytywnie zakończony.

                            Jestes przesmieszny. To nie Ty wybierasz geny. Swiat V kolumny Belzebuba z Watykanu nie jest swiatem doboru naturalnego. Natura potrafi znacznie lepiej oszukiwac od klechow. Natura ma do dyspozycji "burze hormonalna" i "cialo lemieszowate". Niezawodne. Nie wymaga katechezy od zlobka.
                        • snajper55 Re: istnieje miedzygatunk instynkt zachowania gat 06.10.12, 21:35
                          rycho7 napisał:

                          > Jak nie musisz (zjesc) to nie czyn drugiemu co tobie nie miłe. Nawet naza
                          > rte lwy nie morduja dla sportu.

                          I to ma świadczyć o występującym u lwów instynkcie zachowania gatunku gazel, zebr i innych ofiar? Rozumiem, że gdy nie zjadam drugiego kurczaka z rożna poprzestając na jednym jest to przejaw instynktu zachowania gatunku kurczaków?

                          S.
                          • hymenos Re: istnieje miedzygatunk instynkt zachowania gat 07.10.12, 14:00
                            Chyba Snajper nie zrozumiałeś tego, co chciał Ci przekazać Rycho7
                    • wikul Re: Żyjemy w wolnym kraju 05.10.12, 12:30
                      kalllka napisała:

                      > otoz mylisz sie snajperze.
                      > podstawowym instynktem jest ten od zachowania gatunku, przechowania kodu genet
                      > ycznego. pokoleniu. logicznie wiec, kopulacja jest jego nastepstwem.
                      > wiec nad twoimi dzikimi 'popedami' spuscmy litosciwie zaslone milczenia.

                      Dziękuję za wyręczenie mnie w odpowiedzi.
              • qwardian Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 22:18
                snajper55 napisał

                > Uważasz, że zwierzątka współżyją, ponieważ chcą się dochować potomstwa

                Niektóre gatunki umierają zaraz po fakcie nie dochowania, a wydania potomka...
                • snajper55 Re: Żyjemy w wolnym kraju 05.10.12, 00:52
                  qwardian napisał:

                  > snajper55 napisał
                  >
                  > > Uważasz, że zwierzątka współżyją, ponieważ chcą się dochować potomstwa
                  >
                  > Niektóre gatunki umierają zaraz po fakcie nie dochowania, a wydania potomka...

                  Co według ciebie z tego wynika?

                  S.
      • rycho7 Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 20:54
        snajper55 napisał:

        > Ciekawe co być Borsuku napisał, gdyby nauczyciel uczył dzieci

        Zestawienie szkoly i wolnosci jest arcyciekawym zagadnieniem. Czytalem ostatnio na ten temat wspaniale kawalki. Opisane w nich byly miedzy innymi czcze potyczki jak w niniejszym fątku . Napierd.lanki pomiedzy odmiennie zindoktrynowanymi są
        dla douczonego przecudnym kabaretem.
        • qwardian Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 22:43
          rycho7 napisał:


          Napierd.lanki pomiedzy odmiennie zindoktrynowanymi są dla douczonego przecudnym kabaretem


          My katolicy lepiej przystosowujemy się do środowiska. Twoje douczenie wywoła spasm śmiechu u każdej katoliczki w takim samym stopniu co widok myśliwego z siatką na motyle...
          • jaceq Katoliczki 04.10.12, 22:58
            ponoć dobrze się bzykają.
            • dachs Re: Katoliczki 05.10.12, 10:03
              jaceq napisał:

              > ponoć dobrze się bzykają.

              Zdecydowanie tak. Stąd pewnie i większa liczba dzieci w rodzinach katolickich.
              Btw. w dzisiejczej wyborczej ważny argument przeciw nauczycielce.
              " Żyjemy w wolnym kraju, a homoseksualizm w Polsce nie jest zakazany - mówi Jacek Wojtas, kurator oświaty w Rzeszowie.

              Więcej... wyborcza.pl/1,75248,12603766,Homofobiczne_uprzedzenia__Nie_ma_mocnych_na_nietolerancje.html#ixzz28PRjZhLu
              "
              Panu Wojtasowi uświadamiamy, że Polsce nie są także zakazane:
              pl.wikipedia.org/wiki/Lista_chor%C3%B3b_zaka%C5%BAnych_alfabetyczna
          • qwardian Re: Żyjemy w wolnym kraju 05.10.12, 01:31


            Nie odnoszę sie do wiedzy Rycha jako takiej, ale nie mogę wytrzymać kiedy na siłę wmawia się żywotność nieboszczyka kiedy jej tam nie ma. Kompletnie mi zwisa seksualność innych osobników, ale nazywanie tego normalnoscią jest niezgodne Z naturą I to już staje sie przedmiotem mojego zainteresowania...
    • pulbek Re: Żyjemy w wolnym kraju 04.10.12, 23:07
      Jest gorzej. Tej nauczycielki na razie nic nie zrobili, a wyobrażasz sobie co by się działo, gdyby kasjerko-dysponentka w banku zaczęła uświadamiać klientów w temacie leczenia gejów? Leciałaby na zieloną trawkę lobem. Takie to jest freem'n'moxy.

      Pulbek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka