Dodaj do ulubionych

SKAD SIE BIORA ISLAMSCY SAMOBOJCY...

11.07.04, 21:52
Skąd się biorą muzułmańscy samobójcy
Nie możesz pić piwa, wina ani wódki, więc odpadają ci wszystkie związane
z tym przyjemności: paw, lanie pod budką, knajpy z towarzystwem zalanym
w trzy dupy, udane zakrapiane imprezy, sex po pijaku z pierwszą poznaną
dziewczyną, ucieczka po wytrzezwieniu itd.
W TV widzisz tylko meczety i duchownych gadających od rzeczy, żadnej
piłki nożnej, golfa, tenisa, wyścigow Formuły 1 itp.
Nie możesz sobie w ogrodku postawić grilla z pieczenią wieprzową
doprawioną na ostro, nie wspominając o baterii butelek piwa wokół (patrz
pkt.1).
Nie możesz w weekend urwać się na ryby, bo co za idiota usiłowałby
złowić coś w odległej o 100 km oazie?
Zamiast porządnych garniturów lub luzackich jeansow musisz ubierać się w
szarą szmatę od stóp do glów, a łeb owijać drugą.
Jesz tylko jedną reką, bo druga służy do podcierania (jakby życie nie
było dość skomplikowane, to jeszcze brak papieru toaletowego).
Karaluchy po obiedzie u sąsiada pędzą na deser prosto do ciebie, bo nie
ma ani drzwi ani szyb w oknach.
Sprobuj się zabawić przy tej muzyce.
Chcesz sobie dłużej pospać, a tu codziennie o 5 rano zza okna muezzin
drze pysk, że pora na poranną modlitwę.
Kobiety chodzą zakutane od góry do dołu w szmaty i za żadną się nie
obejrzysz, nie mowiąc o braku tak banalnej przyjemności jak rozebrane na
maxa panienki na basenie miejskim.
Narzeczoną wybrał ci ktoś inny i na dodatek ona śmierdzi jak twój osioł,
więc w rezultacie nie wiesz, co pieprzysz w ciemnościach.
Nie możesz ogolić się rano gwiżdżac jak skowronek, po czym wziąć
prysznica, wiec śmierdzisz jak wielbłąd, z którym dzielisz izbę.
Twoja żona tez nie moze się ogolić ani wziąć prysznica, więc także
śmierdzi (jak dwa wielblady), a szczegolnie denerwujące są roje
znarkotyzowanych much, latających za nią systematycznie co miesiąc.
Wielbłąd odmowił posłuszeństwa 300 km od najbliższej oazy, więc żona
musiała cię nieść całą drogę, po czym też odmowiła posłuszeństwa i
odziedziczyłeś po niej cały rój much, więc się nie możesz wyspać...
Druga żona, którą znów wybrał ci ktoś inny, po rozpakowaniu okazała się
cierpiacą na ostry syndrom niedopchnięcia 70-latką, na dodatek do
złudzenia przypominającą kozę sąsiada..
A nagle ktoś przychodzi, wręcza ci pakunek i mówi, że jak pociągniesz za
ten sznureczek, to wszystko się nagle zmieni
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka